7,14 (698 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
69
8
169
7
205
6
124
5
37
4
22
3
5
2
11
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950164
liczba stron
410
język
polski
dodała
AMisz

Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie. Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich załogantów. Prócz niego, rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Czy to on jest...

Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie.
Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich załogantów.
Prócz niego, rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan.
Czy to on jest odpowiedzialny za fiasko misji? A może stoi za tym jakaś niewypowiedziana siła? Obca cywilizacja? Nieokreślony byt? Ludzkość podróżuje między gwiazdami, odkrywa miriady światów, ale nigdy nie napotkała żadnych oznak życia.
"Chór zapomnianych głosów" to SF z tempem właściwym powieściom sensacyjnym, intrygą iście kryminalną i klimatem rodem z horrorów. Zakończenie powinno zaskoczyć nawet najbardziej przewidującego czytelnika.

 

źródło opisu: Genius Creations, 2014

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1987)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 282

W jednym z ostatnich wywiadów Remigiusz Mróz powiedział, że przeskok gatunkowy pozwala mu zachować świeżość i sprawia, że pisząc w narzuconym sobie tempie, nie powiela pewnych schematów. To słuszne spostrzeżenie. Z drugiej strony, twórcza różnorodność sprawiła, że do tej konkretnej historii z gatunku science fiction, na początku bardzo trudno było mi się przekonać, bo w głowie wciąż tkwiły obrazy zapisane na kartach ,,Turkusowych szali” czy ,,Kasacji”.

Jednak po kilkunastu stronach dałam się porwać wartkiej akcji rozgrywającej się w kosmosie na przestrzeni wieluset lat, odnajdując w niej pewną analogię do ,,Głosu Pana” – jednej z książek przedstawiciela nurtu fantastyki naukowej, Stanisława Lema, na kartach której naukowcy także trudzą się nad złamaniem kodu, celem zrozumienia pozaziemskiej transmisji.

Tymczasem na plan pierwszy chóralnej opowieści, opolanin wysunął nietypowy duet: Håkona Lindberga i Dija Udina Alhassana. Kreując go wspiął się na literackie wyżyny skazując na...

książek: 3039
wiejskifilozof | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane

Remigiusz Mróz Chór Zapomnianych Głosów

Kosmos tajemniczy i niezbadany.Nadal kuszący swym ogromem,kusi i przeraża.

Remigiusz Mróz ,to autor wielu znanych powieści.Zabierał nas w świat warszawskiej palestry,na szczyty Tatr czy na Wyspy Owcze.

Przyznam,kiedy sięgałem po Chór Zapomnianych Głosów robiłem to z dużymi obawami.Czy autorowi uda się,mnie przekonać do swojej wizji.Powieści s
s/f ?
Przyznam,że od lat interesuję się kosmosem.Więc ta książka,miała być dla mnie.Albo przekleństwem albo nadzieją.

Autor sprawił mi piękną niespodziankę.Zabrał w fantastyczną przygodę,odkryłem w sobie pasję gwiezdnego podróżnika./
Lotem z prędkością światła ,poznawałem innej planety.Jakże wysoko zaawansowane cywilizacyjnie.
Tak,to było s/f,które od dawna chciałem przeczytać.
Na uwagę zasługują też ,ludzcy bohaterowie powieści.Mimo,że są różni.Potrawią razem działać dla wspólnego celu.

książek: 922
Gabriela P | 2014-12-17
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Najbliżej gatunku science fiction byłam chyba za sprawą „Grillbaru Galaktyki” M.L. Kossakowskiej i jakkolwiek bym autorki nie ubóstwiała, to akuratnie tą książką mnie wtedy na kolana nie powaliła. I choć w niebo patrzę śmiało, mój pseudonim nie jest bowiem wynikiem przypadku, to mimo wszystko statki kosmiczne i naprawdę daleka przyszłość - to raczej nie moja bajka. Przynajmniej tak myślałam. Przyznam się, że sięgając po „Chór zapomnianych głosów” Remigiusza Mroza liczyłam na rozstrzygnięcie kilku kwestii, jak np. sensu zagłębiania się w gatunek, który nigdy wcześniej specjalnie mnie nie interesował. Miałam też nieśmiałą nadzieję, że tak samo jak wspomniana wyżej M.L. Kossakowska zakochała mnie dożywotnio w fantastyce, Mróz będzie tym autorem, który przekona mnie do science fiction. Czy mu się udało? Zobaczmy...

Astrochemik Håkon Lindberg budzi się z kriogenicznego snu i odkrywa, że oprócz niego na okręcie badawczym „Accipiter” pozostał tylko jeden żywy człowiek. Reszta załogi...

książek: 1227
boziaczek | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane

Ta książka jest jak oglądanie dobrego filmu, udane połączenie thrillera, kryminału, sensacji i science fiction w jednym. Moim zdaniem, mamy autora w naszym kraju, który potrafi świetnie łączyć wiele gatunków w jednej powieści. Jestem zachwycona! A jeszcze nie czytałam książek historycznych p. Remigiusza Mróz, które są tak dobrze opiniowane przez czytelników. Wszystko przede mną...
"Chór zapomnianych głosów" to wciągająca historia misji kosmicznej. Jeśli ktoś lubi atmosferę statków kosmicznych, tajemniczych misji oraz podróży w czasie, znajdzie tu coś dla siebie. Książkę przeczytałam w dwa dni, niezmiernie mnie zainteresowała już od pierwszej strony. Świetnie skonstruowani bohaterowie, akcja goni akcję, każdy szczegół fabuły przemyślany przez autora i ta tajemnicza atmosfera "nieuniknionej katastrofy", która towarzyszy bohaterom od samego początku, to nie jedyne plusy tej książki.
Polecam gorąco:)

książek: 560
Hana | 2018-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2018

Trudno o coś nowego w książkach opisujących podróże międzyplanetarne. Mamy tutaj to co znamy: zachodzące czernią oczy, dziwne, geometryczne budynki (konstrukcje !!!) bez wejścia, statki z wymordowaną załogą - takie skrzyżowanie Obcego z Prometeuszem, Star Trekiem i Avatarem. I Gwiezdnymi wrotami oczywiście! Zapoznajemy się z fluktuacją czasoprzestrzenną, kriostazą, elektromagnetycznym promieniowaniem Czernkowa oraz teorią spójności Novikowa. W Chórze mamy również styczność z tunelami czasowymi i alternatywnymi liniami czasu. Z tuneli wychodzi się w tym samym miejscu, ale w innym czasie. Wymiany zdań między Håkonem Lindbergiem a Dija Udin Alhassanem są piękne. Przyjaźnią się i znają się setki lat i jako jedyni są częścią stałą książki. Z pozostałymi bywa różnie. Dwaj faceci, którzy prowadzą dialogi na cztery nogi, są irytujący wielce. Tym bardziej, że mają kłopoty z subordynacją. Nie wszystkim podoba się takie gadanie i żartobliwe podejście, do czasami, dużych problemów....

książek: 1174
Stworek_vel_Oka | 2016-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2016

Patrzę: „Mróz, do tego Remigiusz”. Myślę sobie: „ej, czy to możliwe, że to ten od kryminałów, co to zbierają tyle pochlebstw wśród recenzentów, szczególnie płci pięknej? Nie… to pewnie jakiś chwyt, żeby przyciągnąć jego rzesze fanów, bo co on by robił w fantastyce?” Poruszałam żyłką detektywa, Internetem i potwierdziło się: Mróz napisał powieść science fiction. Jako, że nie obcowałam jeszcze z twórczością pana Remigiusza, rzuciłam mu wyzwanie, brzmiące mniej więcej tak: poznasz autora dobrego, po fantastyce jego… i poleciałam mrozić się w kosmosie. Dosłownie! 😉

Okręt badawczy, dryfujący w kosmicznych przestworzach miał na pokładzie parę setek przebywających w mrożącym uśpieniu naukowców i badaczy różnych dziedzin nauk, którzy wyruszyli na misję zbadania planety oddalonej od Ziemi o lata świetlne (oczywiście chodzi o jej skolonizowanie). No właśnie MIAŁ na pokładzie. Hakon Lindberg, Skandynaw, budzi się widząc wszędzie wokoło trupy załogi, z którą podróżował. Obrazek jest...

książek: 1211
Jarek Zawisza | 2018-01-03
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

Czuję się nabity w butelkę!

Pan Mróz, po przeczytaniu kilku space oper i hard SF, postanowił przecedzić je przez sitko swego umysłu i wrzucić pozostałe fusy w tę pożal się Boże książkę science-fiction.

Poraża mnie widoczny tu na każdej nieomal stronie, brak szacunku dla inteligencji fanów gatunku.
Czy autor rzeczywiście wyobraża sobie, że jeśli tylko zacznie rzucać mięchem (notabene, same dialogi są na żenującym poziomie) i uruchomi kilka podpatrzonych u innych pisarzy schematów, to debile od fruwania po galaktyce to łykną?
Czy też jest na tyle cyniczny, iż zdając sobie sprawę że prawdziwi miłośnicy kosmosu i tak tego nie kupią, liczy na wydarcie kilku srebrników z kiesy swych ślepo oddanych zwolenników?
Kolejna pozycja która sprawia że staję się coraz bardziej Mrozoodporny.

Wrażenia po przeczytaniu tego "dzieła" mogę zawrzeć w jednym zdaniu:
Niech już lepiej Mróz pisze te swoje kryminały!

Ad rem:
Postaci, cóż... karton z domieszką plastiku zawierającego toksyczne...

książek: 210
Pinkiman | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 04 września 2015

Bardzo nierówna powieść i najgorsza z książek Mroza, jakie do tej pory czytałem. Na początku jak jeszcze nie było wiadomo co wszystko spowodowalo i była dobra intryga, to było świetnie. Potem wyszedł misz masz gatunkowy z dużą ilością dywagacji na temat podróży w czasie. Jako całość się obroni, bo ma swoje momenty i da się polubić bohaterów (mimo infantylnego humoru alssahana :-) ). Można przeczytać.

książek: 843
Adriana | 2014-12-12

www.ujrzecslowa.pl

Są takie książki, które odmieniają nasz światopogląd. Sprawiają, że nasz mózg zostaje otwarty na nowe doznania, prowadząc nas za rękę do nowego gatunku, który wcześniej sprawiał nam ogromny ból głowy oraz powszechne myślenie, że nie jest to kompletnie dla was. Jeszcze parę miesięcy temu Remigiusz Mróz swoją poprzednią książką Turkusowe szale, wykonał właśnie taki zabieg na mnie. Później moich oczu i uszu doszła wiadomość, że Autor ma zamiar napisać powieść z kompletnie innego gatunku. Tym razem spróbował swoich sił w science fiction. Czy jest możliwe, by pisarz, który swoje wcześniejsze pozycje pisał o przeszłości i nagle stał się wybitnym jasnowidzem, co do naszej przyszłości?

Astrochemik Håkon Lindberg i nawigator, Dija Udin Alhassan są ostatnimi żyjącymi osobami na okręcie badawczym Accipiter. Budzą się ze swojego kriogenicznego snu zbyt wcześnie, a ich oczom ukazują się rozpłatane ciała ich współtowarzyszy. Myśli kłębią się w ich głowach, ponieważ okazuje...

książek: 1350
Ciacho | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 05 marca 2017

Remigiusz Mróz jest w ostatnich latach szalenie popularnym autorem w naszym kraju, na co niewątpliwie wpływ ma to, że jest pisarzem dość szybko i dużo piszącym, otwartym na kontakt ze swoimi czytelnikami (wystarczy tylko odwiedzić jego profil na facebooku, żeby się przekonać, ilu osobom dziennie udziela wszelakich odpowiedzi) oraz wszechstronnym. Młody, bo dopiero 30-letni autor ma już na swoim koncie 16 książek i są to kryminały, thrillery prawnicze, powieści historyczne i sensacyjne, a nawet science fiction. Właśnie ten ostatni gatunek w jego wykonaniu przyszło mi teraz sprawdzić.

Akcja dzieje się w kosmosie. Ruszyła długofalowa misja Ara Maxima, w ramach której wysłano kilka statków kosmicznych z najlepszymi specjalistami z różnych dziedzin, żeby wykonać projekt badawczo-kolonizacyjny. Zespół statku ISS Accipiter miał być w kriostazie przez ponad 100 lat, nim dotrze do planety, która została obrana za cel misji. Jednak po upływie 50 lat z kriostazy budzi się jeden z członków...

zobacz kolejne z 1977 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zanim zostałem pisarzem cz. 2

W czwartek prezentowaliśmy Wam wspomnienia Katarzyny Puzyńskiej, Pawła Majki i Vincenta V. Severskiego. Dzisiaj do tego grona dołączą, Łukasz Orbitowski, Remigiusz Mróz i Michał Cetnarowski - sprawdźcie, kto malował kubki, kto mył szyby w samochodach, a kto handlował na placu.


więcej
Remigiusz Mróz odpowiedział na Wasze pytania!

Pod koniec marca zbieraliśmy pytania do Remigiusza Mroza, a dzisiaj publikujemy jest odpowiedzi. Dowiecie się m.in czy bycie prawnikiem pomaga w byciu pisarzem, dlaczego publikuje w kilku wydawnictwach jednocześnie i czy nie boi się, że pewnego dnia spadną na niego sterty książek. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd