Dwie powieści Remigiusza Mroza trafią na ekran. Nadchodzi polskie science fiction
Remigiusz Mróz poinformował o planach ekranizacji kolejnych dwóch książek z jego dorobku. Fakt ten jest o tyle ciekawy, że tym razem mowa o powieściach science fiction. Na ekrany ma trafić tytuł oparty na „Chórze zapomnianych głosów” i „Echu z otchłani”, a realizacją zajmie się firma Platige Image, znana między innymi z pracy nad „Wiedźminem” Netflixa.
Materiały prasowe
Remigiusz Mróz pozostaje jednym z najpoczytniejszych polskich pisarzy, co w naturalny sposób przyciąga filmowych i serialowych twórców. Literatura jego autorstwa była ekranizowana wielokrotnie. Za przykłady posłużyć mogą choćby serial oparty na serii o Joannie Chyłce czy „Behawiorysta”. Trudno więc zaprzeczyć, że prawa do przeniesienia prozy Mroza na ekran są dziś rzeczą niezwykle pożądaną. W tym miejscu warto wspomnieć niedawną nominację do przyznawanych przez Akademię Telewizyjną Wiktorów, o czym informowaliśmy przed tygodniem.
Teraz, o czym poinformował sam autor, ekranizacji doczekają się dwie książki z jego dorobku. Co ciekawe, mowa o powieściach z gatunku science fiction – „Chórze zapomnianych głosów” z 2014 roku, a także wydanym w roku 2020 „Echu z otchłani”.
Produkcja współtwórców „Wiedźmina”
„Są takie newsy, którymi w najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się podzielić. Ten był na ich szczycie”, czytamy w opublikowanym na Facebooku wpisie Remigiusza Mroza. Autor wspomnianych powieści potwierdził ponadto, że rozwojem projektu zajmie się firma Platige Image wraz ze swoim domem produkcyjnym Dobro.
Wiadomość ta ucieszy zapewne fanów fantastyki. Wspomniane polskie studio ma bowiem w dorobku imponujące projekty, na co uwagę zwrócił też sam Mróz. „To chyba nie niespodzianka – któż inny mógłby to zrobić, jeśli nie ludzie odpowiedzialni m.in. za Wiedźmina i naszą tegoroczną oscarową nominację?”, napisał w mediach społecznościowych.
Obie powieści z cyklu „Chór zapomnianych głosów” łączy wątek kryminalny. Akcja skupia się na pogrążonej w głębokiej kriostazie załodze okrętu badawczego „Accipiter”. W pierwszej części serii astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich członków załogi.
Cykl docenili również użytkownicy lubimyczytać.pl. „Wciągająca opowieść SF. Świetne postacie. Przeczytanie książki zajęło mi dwa dni. Rzadko która książka mnie tak wciąga. Polecam!”, pisze bedni11, przyznawszy powieści otwierającej serię aż dziewięć gwiazdek. Użytkownik z-książką-w-dłoni2, który „Echo z otchłani” ocenił na dziesięć gwiazdek, pisze z kolei: „Kocham tę książkę i mam niedosyt tej fabuły. Czekam na ekranizację tej i poprzedniej części”.
Pozostaje nam zatem wyrazić nadzieję, że nadchodzące produkcje nie popsują czytelniczych wrażeń.
[kw]
komentarze [12]
Czy wiadomo coś więcej o tych "planach" i czy faktycznie coś z tego będzie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam