Kołysanka dla Rosalie

Cykl: Tajemnice Luizy Bein (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,31 (161 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
14
8
17
7
45
6
23
5
11
4
8
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310128140
liczba stron
464
kategoria
literatura piękna
język
polski

Do wartemborskiego pałacu, obecnie funkcjonującego jako hotel, przyjeżdżają goście: pisarz zainteresowany historią drugiej wojny światowej, emerytowany architekt o nienagannych manierach, roztargniona, samotna dziewczyna, sympatyczne starsze małżeństwo, wścibska pani Róża z mężem pantoflarzem i tajemniczy wędkarze, którzy znikają na całe dnie. Czy ktoś z nich stoi za uprowadzeniem małej...

Do wartemborskiego pałacu, obecnie funkcjonującego jako hotel, przyjeżdżają goście: pisarz zainteresowany historią drugiej wojny światowej, emerytowany architekt o nienagannych manierach, roztargniona, samotna dziewczyna, sympatyczne starsze małżeństwo, wścibska pani Róża z mężem pantoflarzem i tajemniczy wędkarze, którzy znikają na całe dnie. Czy ktoś z nich stoi za uprowadzeniem małej Rosalie oraz jej niani? I jaki związek z tym incydentem ma wygrywana przez zabytkową pozytywkę stara kołysanka?

Tę zagadkę spróbuje rozwikłać Klara, znana czytelnikom z powieści "Tajemnice Luizy Bein", jednocześnie usiłując nie zepsuć swojego obfitującego w burzliwe momenty związku z Kubą.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2015

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (37)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1365
BasiaK | 2019-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2019

Moim zdaniem szkoda, że autorka postanowiła napisać ciąg dalszy "Tajemnic Luizy Bein". Może gdyby jeszcze do fabuły dołożyła nową gromadkę bohaterów, to byłoby to strawniejsze. A tak, czytelnik zostaje oszołomiony pojawiającymi się nagle kolejnymi zaginionymi lub nieznanymi krewnymi (z prawego lub nieprawego łoża) głównych postaci powieści. Trochę mi to przypomniało serial "Powrót do Edenu" - po kilku ciekawych odcinkach cała reszta to już były tylko powtórki, a żeby urozmaicić treść, to wprowadza się nowych ludzi. Tu podpowiedź dla autorki, warto byłoby wyrysować jakieś drzewa genealogiczne, a nie tylko suchy spis na końcu książki. Wracając do "Kołysanki", drugi zarzut to sama fabuła. Nieprawdopodobnie zawikłanie w misteria i tajemnice czy to masońskie, czy to różokrzyżowcowe - a wszystko razem wzięte to (dla mnie) jakieś kosmiczne bzdury. Aż się dziwię, że jednak dobrnęłam do końca tego dzieła.

książek: 1075
Agacha | 2019-03-15
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 15 marca 2019

Dalsze przygody Klary i jej dążenie do poznania rodzinnej tajemnicy. Równie ciekawa jak część pierwsza.

książek: 14676
Mońcia_POCZYTAJKA | 2018-11-22
Przeczytana: 20 listopada 2018

Lektura powieści "Tajemnice Luizy Bein" dostarczyła mi mnóstwo interesujących wrażeń, dlatego z prawdziwą ochotą sięgnęłam po kontynuację tej opowieści.
"Kołysanka dla Rosalie" zapewniła mi podobne emocje, choć tym razem nie oddalałam się zbytnio od mazurskiego Barczewa towarzysząc bohaterom w rozwiązywaniu zagadek, odkrywaniu przeszłości i próbach radzenia sobie z niełatwą codziennością.

Pałac w Wartemborku, czyli obecnym Barczewie należy do Klary, która zamieszkuje go razem ze swoim mężem Jakubem. Parze udało się odremontować stare domiszcze i zorganizować w nim pensjonat. Wraz z początkiem lata spodziewają się pierwszych turystów. Lada dzień do pałacu przybywają również ze Szwajcarii Alex z Sarą i dziećmi - córeczką Rosalie i synkiem Albertem. Wkrótce pałacowe wnętrza zaczynają tętnić życiem, a przyjezdni, nieco tajemniczy goście coraz bardziej interesują się przeszłością tego niezwykłego miejsca. Stałą bywalczynią pensjonatu jest też miejscowa staruszka - Liska, która opiekuje...

książek: 594
tofka | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 28 maja 2018

Nie tak dobra, jak "Tajemnice Luizy Bein", bo mniej prawdopodobna. Intryga lekko odrealniona i pełna teorii spiskowych rodem z "Kodu Leonarda da Vinci". Mimo wszystko czytało się nieźle, może nie z zapartym tchem, ale nieźle.

książek: 371
izabella | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane

Druga część "tajemnic Luizy Bein" nie mogła oczywiście czekać i została pochłonięta przeze mnie równie szybko jak pierwsza. Cudowna tajemnicza historia rodzinna I jakże rzeczywista jednocześnie,fascynyjąca. Moim zdaniem te dwa tomy to prawdziwy majstersztyk powieściowy pani Renaty.Zastanawiałam się czy byłabym zdolna coś takiego napisać....mhm chyba pisałabym taką powieść całe życie a wspaniała koronkwa robota,którą utkała w książce autorka zajeła by mi ze dwa pokoje notatek aby po złożeniu wszystkiego w całość mogło to stać się tak logicznym dziełem jakie miałam zaszczyt przeczytać. Pani Renato nie zapomnę pani nigdy,znalazłam jeszcze jedną pani książkę I czekam na jeszcze. Nie wiem czy każdy czytelnik ma tylko jednego autora,który do niego trafia czy kilku ale powiem ,że w moim przypadku jest jeszcze jedna autorka,ktora mnie tak porwała I zafascynowała jak pani Renata Kosin,jest to pani Diana Gabaldon.

książek: 366
zeberka363 | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 listopada 2017

Druga część poszukiwania historii życia swoich pradziadków przez Klarę.
Masoni,różokrzyżowcy,rytualne poczęcia,poszukiwanie kamienia filozoficznego.Kilka wątków zostaje bez odpowiedzi,ale książka mocno wciąga.Polecam!

książek: 606
smolkosia | 2017-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2017

Kolejna część historii Klary i Alexa oraz historii ich przodków. Tym razem akcja toczy się 7 lat po pierwszej części "Tajemnice Luizy Bein". Klara z Jakubem wyremontowali już pałac i mają przyjąć pierwszy turnus gości. W prowadzeniu pałacu pomaga im Anna, siostra Alexa oraz Pani Kazia, pełniaca role kucharki i encyklopedii wiedzy o miejscowej historii oraz mieszkańców Wartemborka. Do pałacu przyjeżdżają też Alex z Sarą i dziećmi Rosalie i Alebertem. Razem przyjdzie im ponownie odkrywać tajemnice przodków oraz pałacu. Czy odkryta w trakcie remontu fontanna, jest kluczem do odnalezienia skarbu Różokrzyżowców, czyli kamienia filozoficznego? Czy drążąc tajemnice przyjdzie im się zmierzyć z niebezpieczeństwem? Kim byli rodzice Anny? Jakie plany wobec Klary i Kuby ma bractwo Różokrzyżowców? Jaka jest prawdziwa tożsamość niani Rosali i jaka rolę odegra w powieści? Jakie tejemnice skrywają goscie pałacu? Co odkryją bohaterowie? Jakie jeszcze tajemnice skrywa przed nimi pałac oraz ich...

książek: 4958
Kate1404 | 2017-10-02
Przeczytana: 01 października 2017

Jakoś nie podeszła mi II część. Może za dużo tajemnic, postaci, dopiero na końcu zobaczyłam spis osób z wyjaśnieniem kto jest kto. Ogólnie to się lekko pogubiłam.

książek: 250
Badylarka | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane

"Kołysanka dla Rosalie" Renaty Kosin to druga część przygód Klary, Alexa i Kuby poznanych w "Tajemnicach Luizy Bein". Jak już pisałam wcześniej, ja właśnie od "Kołysanki..." zaczęłam, ale musiałam przerwać, bo niewiele rozumiałam i gubiłam się w pokrewieństwie bohaterów.

W różnych miejscach warmińskiego miasteczka pojawiają się ceramiczne elementy ze wzorami róż i runicznymi symbolami. Klara, pracująca już na etacie olsztyńskiej gazety, najpierw jest nimi zaintrygowana, a potem czuje ich przesyt, w związku z dekoracjami w pałacu i mnóstwem róż, które Kuba i Anna posadzili w pałacowym ogrodzie.
No właśnie - Anna i Klara z pomocą Łucji zgodnie prowadzą pensjonat w pałacu, ich wspólnej spuściźnie po przodkach. Poddenerwowana i zestresowana Klara dostaje w pracy kilka tygodni urlopu i może zająć się gośćmi, którzy przyjeżdżają do pensjonatu w czasie sezonu.
W odwiedziny przyjeżdża Alex z żoną Sarą oraz 7-letnią córką, Rosalie i 2-letnim synem, Albertem (Busiem). Z powodu powrotu Łucji...

książek: 3002
Liza | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2017

Klara ostatnio żyje w biegu, zmęczona i rozdrażniona, pracą w redakcji, kłótniami z Kubą i przygotowywaniem pensjonatu na przybycie gości. A zbierze się ich w pałacu cała plejada: Alex z rodziną, niemieckie małżeństwa, w tym jedno bardzo roszczeniowe, starszy dystyngowany pan, pisarz Dębski. Na dodatek Klara ciągle natyka się na symbole i nawiązania do tajemnic Bractwa Różokrzyżowców ukrytych w pozornie nic nieznaczących obrazach i epizodach. Bohaterkę czekają też niemiłe zdarzenia, ktoś ewidentnie chce ją przestraszyć. A pewnego dnia jej romantyczny wypad na wyspę z Kubą przerywa wieść o zaginięciu małej Rosalie wraz nianią Liską. Co się stało?

Powieść ogólnie podobała mi się: jest i zabawnie, są i chwile grozy, trochę małżeńskich kłótni, sporo tajemnic. Moim zdaniem jednak trochę za bardzo pisarka poszła w stronę mistyki, masonów, przepowiedni, za bardzo fabuła w pewnym momencie zrobiła się nierealna.

„Kołysankę dla Rosalie” polecam ciekawym zagadkowych przepowiedni i tym, co...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd