Błyskawica widmo

Okładka książki Błyskawica widmo autora Christophe Mauri, 9788324029662
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Błyskawica widmo
Christophe Mauri Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Matt Hidalf (tom 1) literatura dziecięca
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Matt Hidalf (tom 1)
Tytuł oryginału:
Mathieu Hidalf et la Foudre fantôme
Data wydania:
2014-11-05
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-05
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324029662
Tłumacz:
Magdalena Talar
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błyskawica widmo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Błyskawica widmo i



Przeczytane 389 Opinie 29 Oficjalne recenzje 123

Opinia społeczności książki Błyskawica widmoi



Książki 136 Opinie 31

Oceny książki Błyskawica widmo

Średnia ocen
7,4 / 10
257 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błyskawica widmo

avatar
54
47

Na półkach:

Matt Hidalf na przeczytanie czekał lata, aż zebrałam wszystkie tomy te historie. Zdążyłam wyrosnąć i zacząć czytać z siostrą.

Przyznam, że uwielbiam!

Owszem, pewnie też przez pewne podobieństwa do HP, ale tytułowy Matt jest po prostu bombowy! Rozrabiaka jakich mało, nazwy i sam pomysł na opowieść również oryginalne. Chętnie przeczytam z młodszą kolejne tomy.

Matt Hidalf na przeczytanie czekał lata, aż zebrałam wszystkie tomy te historie. Zdążyłam wyrosnąć i zacząć czytać z siostrą.

Przyznam, że uwielbiam!

Owszem, pewnie też przez pewne podobieństwa do HP, ale tytułowy Matt jest po prostu bombowy! Rozrabiaka jakich mało, nazwy i sam pomysł na opowieść również oryginalne. Chętnie przeczytam z młodszą kolejne tomy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
776
217

Na półkach:

Matt to jedenastolatek w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest leniwy, sprytny, roztrzepany, nieposłuszny, rozbrykany, przekorny. Bardzo dobrze skonstruowany jako bohater tej powieści. Nie jest urodzonym geniuszem, chociaż jest bardzo inteligentny. Nie jest utajonym czarodziejem, chociaż ma zadatki na dobrego przedstawiciela tego gatunku. Ja z Mattem przede wszystkim świetnie się bawiłam. Jest zadziorny, co urozmaica tą postać. Bardzo dobrze się czyta taką historię, gdzie główny bohater nie jest święty, nie jest przezroczysty, tylko potrafi narobić bałaganu, szumu wokół siebie.
Sama historia – jak się domyślacie – to początek większej opowieści o złych istotach chcących zburzyć idealne życie w miejscu, w którym dorasta Matt. W tej części więcej czasu autor poświęcił opowiedzeniu o szkole, do której próbuje się dostać chłopak, zasadom tam panującym, samym postaciom, niż pokonaniu wroga, ale to w ogóle nie przeszkadza. W książce czuć widmo unoszącego się zła. Mamy takie wrażenie, że coś się czai za rogiem, że na coś czekamy. Bardzo dobrze jest poprowadzona narracja, nie jest przesadzona w żadną stronę – ani nie infantylna, ani nie za bardzo dojrzała. Historie świata dorosłych opowiadają dorośli, więc mamy wiarygodną opowieść o przeszłości, a historie opowiadane przez młodszych bohaterów są utrzymane w klimacie harcerskich opowiastek. Bardzo mi się to podobało. Interesujący jest też pomysł na zadanie, które jest stawiane Mattowi, i morał płynący z tej przygody. Bardzo dobrze poprowadzone.
Dobre jest też tempo tej powieści. Nie pozwala się zmęczyć ani wściekać na przeciąganie. Książka jest też zwarta fabularnie, spójna, więc z przyjemnością płynie się z akcją kartka po kartce. Powieść jest typową młodzieżówką, chyba nawet w kierunku młodszego niż starszego nastolatka, ale zupełnie nie przeszkadza dorosłemu znajdować frajdy w śledzeniu tej historii. Polecam, jeśli lubicie po prostu czytać dla przyjemności.

Matt to jedenastolatek w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest leniwy, sprytny, roztrzepany, nieposłuszny, rozbrykany, przekorny. Bardzo dobrze skonstruowany jako bohater tej powieści. Nie jest urodzonym geniuszem, chociaż jest bardzo inteligentny. Nie jest utajonym czarodziejem, chociaż ma zadatki na dobrego przedstawiciela tego gatunku. Ja z Mattem przede wszystkim świetnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
1

Na półkach:

Bardzo podobała mi się ta książka. Pełna zwrotów, akcji i miała bardzo zapamiętalne momenty.

Bardzo podobała mi się ta książka. Pełna zwrotów, akcji i miała bardzo zapamiętalne momenty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

719 użytkowników ma tytuł Błyskawica widmo na półkach głównych
  • 359
  • 353
  • 7
175 użytkowników ma tytuł Błyskawica widmo na półkach dodatkowych
  • 126
  • 23
  • 9
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Błyskawica widmo

Inne książki autora

Christophe Mauri
Christophe Mauri
Francuski pisarz, autor powieści dla dzieci i młodzieży. Ukończył studia w zakresie literatury współczesnej. Po studiach odbywał staż w wydawnictwie. Christophe Mauri ma tylko 27 lat i wielką szansę, żeby powtórzyć sukces J. K. Rowling. We Francji jego książki cieszyły się niezwykłą popularnością, a sam autor z anonimowego pisarza stał się gwiazdą, dla której dzieci z całego kraju przyjeżdżają po autograf. Mauri został doceniony nie tylko przez najmłodszych, ale zyskał również przychylność krytyków poważnych pism. Książki zacząłem pisać w wieku 13 lat, ponieważ chciałem stworzyć świat jak w "Harrym" i być jak on. To jest tak, że kiedy jesteś dzieckiem i oglądasz Batmana, chcesz być Batmanem, jak grasz w kosza, to chcesz być w NBA. Kiedy jesteś dzieckiem, nie boisz się niczego, nie przejmujesz się, czujesz się wolny, nie masz kompleksów."
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zwierzoduchy Brandon Mull
Zwierzoduchy
Brandon Mull
Co do tej książki odczucia mam dość… mieszane. Zacznę może od plusów. Książka była przyjemna w odbiorze, płynęłam przez nią i przeczytałam w zaledwie dwa dni. Zaciekawił mnie świat przedstawiony oraz idea więzi ludzi ze zwierzętami. I w tym momencie zaczynają się schody. Chodzi właśnie o tą więź. Niby była ona opisana, ale mam wrażenie, że autor zrobił to dość powierzchownie. Niby wszystko się zgadzało, a jednak… czegoś mi tu zabrakło. Ale to takie moje odczucie. I… wydaje mi się, że tak mogłabym opisać całą tę książkę. Ogólnie wszystko fajnie, ale można by to zrobić lepiej. A w szczególności ten autor mógłby to zrobić lepiej. W końcu czytałam i „Baśniobór” i „Smoczą straż”, więc wiem do czego jest zdolny. Ale nie myślcie sobie, że aż tak mi się ta pozycja nie podobała, ponieważ fajnie mi się ją czytało. Była wręcz idealnym przerywnikiem pomiędzy bardziej emocjonującymi książkami (czytaj: „Vortex”😂) i na takie właśnie okazje ją polecam. Wydaje mi się też, że będzie ona w sam raz dla osób w wieku 8-11 lat. Czy w takim razie zamierzam kontynuować serię? Z jednej strony mam ciekawsze książki do czytania, a z drugiej jestem tej serii wciąż ciekawa, bo jest ona o tyle specyficzna, że każdy tom pisze inny autor. Dlatego wciąż mnie ona intryguje i może kiedyś pomyślę o zdobyciu dalszych tomów😉. 🐆🐼🦅🐺
fantastykon - awatar fantastykon
ocenił na71 rok temu
Za niebieskimi drzwiami Marcin Szczygielski
Za niebieskimi drzwiami
Marcin Szczygielski
Odpowiednio zapukaj... Ponownie trafiła do mnie książka dla młodego czytelnika… Było to tak…. W rozmowie z koleżanką powiedziałam, że jakoś nie kumam współczesnej literatury dla dzieci i młodzieży. Trafiam na pozycje z jakimiś wampirami, czarownicami i diabli jeszcze wiedzą czym. Cóż, swoje lata mam i mam prawo tego nie kumać. Wówczas koleżanka zaprosiła mnie na kawę i dała książkę do przeczytania mówiąc, iż tym razem będę zadowolona. Na okładce oczywiście był jakiś potwór, bo bez nich dziś chyba powieści nie ma. Ale co tam. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego przeczytałam jednym tchem. Akurat był deszczowy, letni dzień więc siadłam w leżaku na balkonie, zabudowanym oknami z pleksy oczywiście, i czytałam, czytałam, czytałam…. A kiedy nadeszła noc, obejrzałam jeszcze film nakręcony na podstawie powieści. Wszystko stało się jasne. Mądre opowieści dla młodych też istnieją. Utwór został obsypany nagrodami. I bardzo słusznie. Dochód z jego sprzedaży wspomógł fundację Ewy Błaszczyk i jej klinikę „Budzik”. Sama Ewa zagrała w filmie na podstawie powieści. Nie da się więc ukryć – treść nawiązuje do zjawiska śpiączki. Pokazuje ją od strony bardzo ludzkiej, chociaż z owymi elementami fantasy. Bo te elementy odkrywają tu zupełnie inną rolę niż w „klasycznej” opowieści o zombi i wampirach. Tam są praktycznie podstawą akcji i fabuły. Tu najważniejsze są drzwi. Czymże są drzwi? Na pewno symbolem wejścia do innego miejsca, do drugiego pokoju, nieznanego domu lub obcego świata. Trzeba tylko umiejętnie pukać. A pukać trzeba do każdych drzwi. To sprawa kultury osobistej, wszak za drzwiami jest ktoś, kto musi dać zezwolenie na wejście. To sprawa zachowania porządku w określonej społeczności. Umiejętność pukania pozwala poznać niepoznawalne. Dlaczego drzwi są niebieskie? To proste – ktoś je kiedyś tak pomalował. A może symbolizują niebo? Oprócz prawd oczywistych, jest miejsce również na interpretację czytelnika. Czy za owymi drzwiami jest baśń, czy rzeczywistość? Jakże trudno rozeznać się w krainie dziwnej, na swój sposób pięknej, ale również groźnej? W starych, dobrych baśniach zawsze było zło. Ono być musi, bo gdyby go nie było, nie istniałoby również dobro. Skąd wiedzielibyśmy co jest czym? Główny bohater dwunastoletni Łukasz odkrywa zasadę pukania i wchodzi w przedziwny świat, w którym oczywiście jest postać z okładki. Trzeba się jej bać, bo po to jest. Ale może uda się go pokonać? Zakończenie opowieści – zaskakujące, nawet dla mnie, speca od rozwiązywania zagadek kryminalnych. Zakończenie oczywiście pozytywne, bo dzieciom trzeba dać nadzieję. Baśnie zawsze kończą się dobrze. Książkę Marcina Szczygielskiego mogą z powodzeniem przeczytać dorośli. To rzecz z gatunku „familijnego”, jak określa się filmy dla całej rodziny, bez względu na wiek. Polecam!
gks - awatar gks
ocenił na85 miesięcy temu

Cytaty z książki Błyskawica widmo

Więcej
Christophe Mauri Błyskawica widmo Zobacz więcej
Christophe Mauri Błyskawica widmo Zobacz więcej
Więcej