Sama. Listy z piwnicy

Okładka książki Sama. Listy z piwnicy autora Grzegorz Kasdepke, 9788377586976
Okładka książki Sama. Listy z piwnicy
Grzegorz Kasdepke Wydawnictwo: Muza Seria: Poczytajki pomagajki literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Poczytajki pomagajki
Data wydania:
2014-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-30
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377586976
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sama. Listy z piwnicy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sama. Listy z piwnicy

Średnia ocen
7,0 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sama. Listy z piwnicy

avatar
680
456

Na półkach: ,

Niedługa, pięknie ilustrowana pozycja o samotności i rozstaniu oczami dziecka. Daje dobry pretekst do rozmowy na trudne tematy z najmłodszymi. Dzieciaki słuchają tej pozycji w skupieniu i rozumieją naprawdę dużo.

Niedługa, pięknie ilustrowana pozycja o samotności i rozstaniu oczami dziecka. Daje dobry pretekst do rozmowy na trudne tematy z najmłodszymi. Dzieciaki słuchają tej pozycji w skupieniu i rozumieją naprawdę dużo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
886
876

Na półkach: ,

I jeszcze jedna książeczka z serii Poczytajki/Pomagajki.

Tym razem jakoś trudno nam się czytało, bo też forma - listy do zabawek i zachowanie i opis mamy były nowe dla nas. Dziecko, tak zawsze zainteresowane lekturą, nie chciało już czytania tejże a nawet przestraszyło się.
Temat trudny, bo Kasdepke zajął się rozstaniem rodziców, ich emocjami po rozpadzie związku i sytuacją w domu. Trudna dla wszystkich, nowa, tak inna codzienność przytłacza małą dziewczynkę, rodzi strachy i ucieczkę w świat zabawek. Mama sama nie może jeszcze odnaleźć spokoju po rozwodzie, więc działa chaotycznie i niezrozumiale zwłaszcza dla małej dziewczynki.
Dziewczynka bardzo się boi, a swoje strachy przelewa na listy do swoich starych zabawek, wyrzuconych przez mamę do piwnicy. Tęskni za nimi, bo przypominają jej o rodzinie, która się rozpadła. Tęskni za tatą....

Dobrze, że mama wreszcie dochodzi do siebie na tyle, że dostrzega co dzieje się z jej córeczką, powracają zabawki z piwnicy, tata ma zadzwonić wieczorem a nawet wkrótce przyjechać do niej. Mama znowu staje się bliska i kochana. Dziewczynka ma nadzieję, że stare zachowanie mamy już nie wróci...

Ważny temat, ale chyba forma dla młodego czytelnika zbyt skomplikowana?

I jeszcze jedna książeczka z serii Poczytajki/Pomagajki.

Tym razem jakoś trudno nam się czytało, bo też forma - listy do zabawek i zachowanie i opis mamy były nowe dla nas. Dziecko, tak zawsze zainteresowane lekturą, nie chciało już czytania tejże a nawet przestraszyło się.
Temat trudny, bo Kasdepke zajął się rozstaniem rodziców, ich emocjami po rozpadzie związku i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1359
481

Na półkach: , ,

Moim zdaniem ta książka jest najsłabsza z całej serii. Temat bardzo trudny. Trudno go wytłumaczyć, objaśnić. Rozstanie rodziców, tęsknota za nieobecnym ojcem. Autor lekko przekombinował. Na pewno powinni przeczytać tą książeczkę rodzice, aby lepiej zrozumieć emocje dziecka, który musi uporać się z nieobecnością jednego z nich.
Ale mimo wszystko polecam.

Moim zdaniem ta książka jest najsłabsza z całej serii. Temat bardzo trudny. Trudno go wytłumaczyć, objaśnić. Rozstanie rodziców, tęsknota za nieobecnym ojcem. Autor lekko przekombinował. Na pewno powinni przeczytać tą książeczkę rodzice, aby lepiej zrozumieć emocje dziecka, który musi uporać się z nieobecnością jednego z nich.
Ale mimo wszystko polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

54 użytkowników ma tytuł Sama. Listy z piwnicy na półkach głównych
  • 39
  • 15
16 użytkowników ma tytuł Sama. Listy z piwnicy na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wszystkie przygody Bodzia i Pulpeta (na razie!) Grzegorz Kasdepke, Daniel de Latour
Ocena 9,5
Wszystkie przygody Bodzia i Pulpeta (na razie!) Grzegorz Kasdepke, Daniel de Latour
Okładka książki Romans palce lizać Grzegorz Kasdepke, Joanna Rusinek
Ocena 7,0
Romans palce lizać Grzegorz Kasdepke, Joanna Rusinek
Okładka książki Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Ocena 7,7
Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Okładka książki Wielka księga uczuć Paulina Daniluk, Grzegorz Kasdepke
Ocena 7,6
Wielka księga uczuć Paulina Daniluk, Grzegorz Kasdepke
Okładka książki Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Ocena 9,3
Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Grzegorz Kasdepke
Grzegorz Kasdepke
Polski pisarz dla dzieci i młodzieży, autor scenariuszy, dziennikarz. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Były wieloletni redaktor naczelny magazynu dla dzieci „Świerszczyk”. Współpracuje z takimi wydawnictwami, jak: Literatura, Nasza Księgarnia, Egmont, Wydawnictwo Dwie Siostry, Wydawnictwo Literackie, Tamaryn, Agora i Muza. Jest laureatem wielu nagród. W 2016 nie przyjął od ministra Piotra Glińskiego Brązowego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieśmiałek Sylwia Chutnik
Nieśmiałek
Sylwia Chutnik
malewielkieksiazki.blogspot.com Wśród swoich "kolegów" z Poczytajek Pomagajek, wypada troszkę...nieśmiało. Małomówny bohater, zalękniony i pełen obaw o to, co powiedzą inni. To odczytujemy od razu. Mamy opowiadanie, w którym Nieśmiałek przedstawia nam kilka dni swojego życia, głównie w szkole. Koledzy przestali go zapraszać do zabaw na przerwie, bo nie reagował na ich słowa. Dlaczego? Wstydził się, nie odzywał i tylko na nich patrzył. Nieśmiałek był w szkole bardzo cichy i wręcz niezauważalny ale, gdy rozmawiał z mieszkającą piętro niżej małą Zosią, to podobno buzia mu się nie zamykała. Było tyle do opowiadania. Sąsiadom natomiast wydawało się, że chłopczyk nie mówi od urodzenia, bo zawsze mijał ich w milczeniu. Ciekawy przypadek z tego Nieśmiałka. Poczytajka wypełniła swoje zadanie, bo poznaliśmy wstydliwego i małomównego bohatera całkiem dobrze. Przeczytaliśmy o tym, jak pewnego dnia pani od matematyki wezwała go do tablicy i tam niestety, nieśmiały uczeń nie potrafił wykonać zadania, które rozwiązywane na kartce, szło mu świetnie. Nauczycielka podczas przerwy dostrzegła tę kartkę z poprawnym wyliczeniem i zostawiła Nieśmiałkowi wiadomość, że od tej pory może tylko pisać zadania, nie musi odpowiadać przy tablicy. I tutaj miała zadziałać Pomagajka, ale czy to naprawdę skuteczna rada? Pewnie doraźnie tak, a dokładniej; sprawdzi się na lekcjach matematyki, ale co na innych? Tego nie wiemy... Podobno Nieśmiałek po przeczytaniu wiadomości od pani matematyczki, nabrał pewności siebie i powiedział "dzień dobry" swoim sąsiadom. Podobno kartka, napisana przez panią nauczycielkę, stała się dla niego czarodziejska, a następny dzień w szkole wydał się wspaniały. Zatem, oby więcej takich kartek, dla wszystkich nieśmiałków świata, bo przecież mają nam tyle do powiedzenia...
Ida - awatar Ida
oceniła na78 lat temu
Pan Pierdziołka spadł ze stołka praca zbiorowa
Pan Pierdziołka spadł ze stołka
praca zbiorowa Katarzyna Cerazy
Kolejne spotkanie z PANEM PIERDZIOŁKĄ uznaję za udane. Dla mnie to zbiór karykaturalnych, prześmiewczych wierszyków, rymowanek, śpiewanek - czyli coś idealnego na syndrom "kija w tyłku". Nie jest to seria idealna dla dzieci. Rodzic powinien rozsądnie dozować treści... poddawać je pewnej cenzurze, ale nie ma się co obruszać. Wydawnictwo Zysk i S-ka wpadło na bardzo dobry pomysł, bo jest to taki trochę zapis historyczny podwórkowych głupotek. Niektóre są figlarne, inne pikantne, jeszcze inne... prymitywne - tak! Prymitywne i co z tego? To jest zapis pewnej karty, ludzkiej natury, która przecież co rusz tworzy, wymyśla absurdalne bełkoty. Książki te są bardzo ładnie wydanie i mają idealne do tematyki ilustracje Kasi Cerazy. PAN PIERDZIOŁKA SPADŁ ZE STOŁKA, to ciekawy tom, w którym odnalazłam sporo wierszyków znanych z dzieciństwa - i faktycznie, bywają strasznie głupie, ale właśnie takie mają być, to ich cel - wyśmiać świat, bo on się z nas śmieje każdego dnia. Uszczypliwa, cięta, czasem niemiła, często brutalnie szczera, może nawet ordynarna - świetna seria dla dorosłych i trochę dla dzieci (z nadzorem, ale myślę, że jak dziecko nie jest trzymane pod kloszem i zaczęło w sobie pielęgnować mądrość, to nikt tu nie ucierpi). Cóż... poczucie humoru też trzeba mieć - to zupełnie jak z talentem. Nie mówię, że jestem zakochana w PANU PIERDZIOŁCE, ale polubiła go i fajnie, że udało mi się zebrać całą serię. Traktuję te książki jako ciekawostki... historyczne. Polecam - ale z dystansem. trumf, trumf Misia Bela 7/10 PAN PIERDZIOŁKA Wydawnictwo Zysk i S-ka
πPi - awatar πPi
ocenił na73 lata temu
Wszystkie moje mamy Renata Piątkowska
Wszystkie moje mamy
Renata Piątkowska Maciej Szymanowicz
Książka przedstawia nam historię dzieciństwa Szymona. Poznajemy go tuż przed wybuchem II wojny światowej, gdy z kolegą Dawidem bawią się pistoletami. Gdy Niemcy przekraczają granicę, życie dzieci (i dorosłych także) ulega diametralnej zmianie. Szymek traci tatę, bomba niszczy jego dom. Cała moja rodzina nosiła takie opaski z gwiazdą – podjął opowieść – Na początku nawet się cieszyłem, bo ta gwiazda mi się podobała, ale nie powiedziałem tego głośno. [...] – Chodzi o to, żeby Niemcy na pierwszy rzut oka wiedzieli, kto spośród ludzi na ulicy jest Żydem – wyjaśniła mi Chana – Żyda mogą bez żadnego powodu uderzyć, przewrócić, a nawet zastrzelić. /str. 12/ Gdy powstaje getto, chłopiec trafia do niego, podobnie jak inne żydowskie rodziny. Szymek cierpiał głód i zimno, ale ważne dla niego było to, że jest nadal z rodziną. Ale pewnego dnia i to się zmienia... Pojawia się ciocia Jolanta. Szymek zmienia się wtedy w Stasia. Miał swoją prawdziwą mamę, ale pojawiły się także nowe - Jolanta, Maria, Anna i Pola. Wszystkie moje mamy to książka, która pojawiła się w serii Wojny dorosłych - historie dzieci, w której różni Autorzy pokazują nam trudną rzeczywistość widzianą oczami dziecka. W publikacji pojawiają się prawdziwe osoby - Szymek to Szymon Bauman, chłopiec uratowany przez Irenę Sendlerową, czyli Jolantę. Publikacja przybliża nam historię II wojny światowej, pokazuje jak żyli ludzie podczas Holokaustu. Pokazane są zakazy i represje jakie wprowadzili Niemcy, ale także osoby, które pokazały swoje dobre serce. Historia pokazana jest oczami dziecka, czasami samo nie rozumie co do końca się dzieje i po swojemu tłumaczy sobie świat. To pomaga, bo tak prawdę mówiąc my nadal, po tylu latach po wojnie, nie jesteśmy jej do końca zrozumieć. Książka przybliża ważne tematy - wojnę, dobro, zło, tolerancję - dzieciom i dorosłym. Poza tym okraszona jest cudownymi ilustracjami Macieja Szymanowicza, do którego prac mam słabość.
Apo - awatar Apo
ocenił na71 rok temu
Ciocia Jadzia. Szkoła Eliza Piotrowska
Ciocia Jadzia. Szkoła
Eliza Piotrowska
Opowieść przedstawia Ciocię Jadzię, która… zostaje woźną w szkole! W tym nietypowym dla niej zadaniu odnajduje się, jednocześnie pomagając swojej bratanicy, która rozpoczyna naukę w pierwszej klasie. Ciocia dzięki pracy w kotłowni ma wgląd w sprawy szkoły, których inni często nie dostrzegają — dzięki temu może poznawać szkolne tajemnice i interweniować. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🏫Humorystyczne spojrzenie na szkolną rzeczywistość 😁Niepowtarzalny styl. Sposób w jaki autorka konstruuje opowieść bawi, ale też uczy zarówno małych jak i dużych czytelników. 1️⃣2️⃣3️⃣ Rozbudowany cykl. Ciocia Jadzia to obecnie kilkuczęściowa seria. Dziecko może się zaprzyjaźnić i zżyć z postacią. 🔆Ukryty przekaz. Historia pokazuje, że zmiana ról nie musi być zła — wręcz przeciwnie: można znaleźć radość i sens w nowych zadaniach. Przypomina też, że dorosły może być sprzymierzeńcem dziecka — niekoniecznie nakazywać, ale działać razem, wspierać. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Historie z serii o cioci Jadzi są przeznaczone dla dzieci od 5. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Ciocia Jadzia. Szkoła" to zabawna i lekka opowieść o szkolnym świecie widzianym oczami dziewczynki, której ciocia przyjąwszy rolę woźnej, z dystansem i empatią zmienia szkolną codzienność. To książka, która bawi, ale też otwiera oczy, pokazując, że szkoła może być przyjaznym miejscem, jeśli znajdą się w niej odpowiednie osoby. Myślę, że jest to bardzo dobra opowieść dla każdego dziecka, które zaczyna szkołę i chce patrzeć na nią z pozytywną energią. Ciocia Jadzia będzie idealnym przewodnikiem! ⚠️Warto zaznaczyć, że autorka stosuje zabawne komentarze i przerysowania — czasem mogą wymagać wyjaśnienia przez dorosłego, aby dziecko zrozumiało kontekst.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na85 miesięcy temu
Maleńkie Królestwo królewny Aurelki Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Chcecie prawdziwej bajki, z królewną, królewiczem, smokiem i czarownicą? Do tego bajki z krwi i kości, z odpowiednio wyważonym humorem, zaskakującymi zwrotami akcji i morałem do przemyślenia? Zatem proszę bardzo! Możecie już raczyć się tą przeuroczą historią, która z okazji 15 - lecia doczekała się wznowienia w nowej, pięknej szacie graficznej. Czy wiecie jak wygląda życie królewny? Czy to eleganckie suknie, nieustanne bale, wykwintne posiłki, mężny królewicz na białym koniu i radosne pląsanie całymi dniami? Gdy Aurelia niespodziewanie zostaje królewną maleńkiego królestwa mieszczącego się w kartonie, jej wyobrażenie o byciu królewną zderza się z rzeczywistością. Suknia jest okropnie niewygodna, bale wymagają ogromu zachodu, królewicz narzeka i zrzędzi, ślub ma być w ekspresowym tempie, a do tego jakieś zarządzenia i obowiązki. Aurelka zupełnie inaczej wyobrażała sobie bycie królewną. Przekonała się, że musi wiele się nauczyć i zrozumieć, szczególnie, że nie wszystko jest takie jak wydaje się na pierwszy rzut oka oraz, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. Jednocześnie również ona wiele nauczyła swoich poddanych, którzy przekonali się, że zabawa i swoboda potrafią przynieść uśmiech i radość, której tak często brakuje w zwykłej codzienności. Z tej książki bajkowa aura aż kipi na każdego, kto po nią sięga. Bawi, uczy i przynosi prawdziwą przyjemność z czytania. Wspomnę jeszcze, że to książka nagradzana - po jej lekturze już rozumiem dlaczego ❤️
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na81 rok temu
O Melanii, Melchiorze i panu Przypadku Roksana Jędrzejewska-Wróbel
O Melanii, Melchiorze i panu Przypadku
Roksana Jędrzejewska-Wróbel Paweł Pawlak
http://www.polskanapiechote.waw.pl/do-poduszki Nieśmiałość niejedno ma imię. W uroczej książeczce Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel i Pawła Pawlaka O Melanii, Melchiorze i panu Przypadku nieśmiałość ma dwa imiona: Melania i Melchior. Melania Kopytko to samotna świnka, która swoją nieśmiałość skrywa pod wielkim kapeluszem i ciemnymi okularami. I choć jest zbyt wstydliwa, by się uśmiechnąć, a nawet zrobić zakupy, to o nieśmiałość nikt by jej nie posądził, tak dobrze ją maskuje. Melchior Knurek to samotny prosiak, równie nieśmiały jak Melania, który – być może nie znając kobiecych sztuczek – nieśmiałości nie ukrywa. Wręcz przeciwnie, nieśmiałość wychodzi nawet przez dziurki od guzików przy jego sweterku. Oboje mieszkają w jednej kamienicy i chętnie by się zaprzyjaźnili, ale jak to z nieśmiałymi bywa – chcieliby, ale boją się… ośmieszenia, odrzucenia. Wprawdzie raz zdobyli się na odwagę i wysłali sobie kartki na Walentynki, ale że kartki były anonimowe, więc się nie poznali. I tak mijaliby się czasem na klatce schodowej „bez jednego chrumknięcia”, gdyby z pomocą nie przyszedł im sąsiad, pan Eligiusz Przypadek. Jak na pana Przypadka przystało, pomógł im przez przypadek. Za sprawą jego ukochanego elektrycznego podgrzewacza do butów (tak, tak, jest coś takiego – niedowiarki niech zerkną na rysunek w prawym dolnym rogu okładki) w kamienicy zgasło światło. W ciemnościach Melania i Melchior – przypadkiem – wpadli na siebie i, jak to mówią, zaiskrzyło między nimi. Na czwartej stronie okładki czytamy, że historia o Melanii i Melchiorze jest dla nieśmiałych, dużych i małych. Na pewno. Niejeden nieśmiały czytelnik, niezależnie od wieku, odkryje w sobie Melanię lub Melchiora. Niektórzy różnymi sposobami walczą z nieśmiałością, inni się jej poddają. Dla jednych i drugich nieśmiałość jest zmorą, która, utrudniając kontakty z ludźmi, skazuje ich na samotność, sprawia, że nie dostrzegają swych zalet, nie korzystają z życia, udają kogoś, kim nie są, lub zamykają się w czterech ścianach. Ale czy jest to historia tylko dla nieśmiałych? Może i ci odważni czegoś się z niej nauczą? Może zrozumieją, że osoby na pozór wyniosłe i nieprzystępne to często niepewne siebie, wstydliwe stworzenia, zmagające się z przypadłością, przez którą cierpią. I czasami wystarczy jeden przyjacielski gest, by wyszły ze swej skorupki. Historyjka o Melanii i Melchiorze ma optymistyczne zakończenie. Wprawdzie nagłe uczucie nie wyleczyło ich z nieśmiałości – świnki dalej się wstydzą, ale już razem, a nie w samotności. Ich perypetie dają nadzieję, że choć niektórych słabostek nie można całkiem pokonać, to poprawa losu jest możliwa, choćby przypadkiem. I tu kilka słów należy się panu Eligiuszowi Przypadkowi, który chociaż zjawia się tyko na chwilę, jest to chwila brzemienna w skutki. O doniosłości jego roli w życiu Melanii i Melchiora niech świadczy to, że obok nich pojawia się w tytule książki. Nie tylko w życiu świnek przypadek odegrał niebagatelną rolę. Wielu z nas robi coś, poznaje kogoś, znajduje coś albo gubi przez przypadek. Często, bojąc się skutków złej decyzji, składamy los w jego ręce. Ale czy warto zdawać się na przypadek? Może w następnym roku Melania i Melchior podpisaliby walentynkowe kartki? Niewielka książeczka, a tak wiele treści. A ja wcale nie przypadkiem w pierwszym zdaniu napisałam, że książka ma dwoje twórców. Subtelny tekst Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel i pastelowe ilustracje Pawła Pawlaka doskonale się uzupełniają, tworząc prostą, ciepłą opowieść, która skłania do przemyśleń jej czytelników, i dużych i małych. Książka wpisana na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej.
Anta - awatar Anta
oceniła na79 lat temu
Wielka księga uczuć Grzegorz Kasdepke
Wielka księga uczuć
Grzegorz Kasdepke Paulina Daniluk
Dziś o książce z którą i na której pracuję, czyli o Wielkiej księdze uczuć .To cudownie skonstruowana lektura pomagająca w pracy nad dzieleniem się uczuciami, umiejętnością nazywania ich i radzeniem sobie z nimi. Akcja rozgrywa się na polu bitwy małego człowieka, czyli w przedszkolu. Pani Miłka, młoda nauczycielka, uwielbiana przez swoich przedszkolaków, prowadzi z nimi zajęcia o uczuciach. Każdy rozdział jest o jednym z nich, ale co fantastyczne, zamknięty jest zawsze klamrą czyli wytłumaczeniem definicji danego uczucia, radami dla dzieci, co z tym uczuciem możemy zrobić, jak się zachować oraz praktycznymi radami dla rodziców. Świetna dla trenerów Treningu Umiejętności Społecznych, ale też znakomita dla rodziców, aby nawiązać dialog ze swoim dzieckiem. Jest też poruszony temat, który często nam dorosłym przysparza dużo problemów, czyli jak rozmawiać z małym człowiekiem o tym, skąd biorą się dzieci. Książka napisana z poczuciem humoru, wrażliwością i życzliwością. Przecudna. No i do tego piękne zilustrowana, co nie tylko uwielbiają dzieci 😉 Rady dla dorosłych:" Jeżeli skrzywdziłaś/eś jakiegoś malucha, przeproś go z równą powagą, jakby to była osoba dorosła. Przy wszystkich, żeby dać dobry przykład. I pamiętaj, że nic tak nie poprawia dziecku humoru, jak przytulenie go. Czasem nie trzeba dużo więcej." To o poczuciu krzywdy.
Ida_wrześniowa - awatar Ida_wrześniowa
oceniła na79 miesięcy temu

Cytaty z książki Sama. Listy z piwnicy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sama. Listy z piwnicy