ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać411
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Wędrowiec
Opowieść o bezdomnym, który nie jest typowym lumpem. Pozornie zwyczajna historia życia, która dzieli się na "przed" i "po" życiowym zakręcie.
Bohater książki wędruje ulicami dużego miasta i obserwuje jego życie. Na trasie wędrówki spotyka ludzi, z którymi jego losy łączą się lub nie, ale których zawsze zauważa. W czasie od świąt Bożego Narodzenia do Wielkanocy (o tym czasie opowiada książka) przechodzi, ku swemu ogromnemu zaskoczeniu, przemianę, którą sam określa jako "obudzenie serca". W niej niewątpliwy udział mają ci, których w swojej wędrówce spotkał.
Kup Wędrowiec w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Wędrowiec
Poznaj innych czytelników
52 użytkowników ma tytuł Wędrowiec na półkach głównych- Chcę przeczytać 31
- Przeczytane 21
- Posiadam 9
- Ulubione 3
- Poszukuję 2
- Literatura polska 1
- Chcę w prezencie 1
- 2014 rok 1
- Z dedykacją 1
- Wydane w 2014 1
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wędrowiec
Człowiek zawsze ma wybór, tylko nie zawsze sobie to uświadamia. Bo nie szuka. Nie pyta i nie stara się udzielić odpowiedzi. Za szybko chce mieć. Pędzi do tego i nie widzi, co i kiedy gubi po drodze.
Człowiek zawsze ma wybór, tylko nie zawsze sobie to uświadamia. Bo nie szuka. Nie pyta i nie stara się udzielić odpowiedzi. Za szybko chce m...
Rozwiń ZwińChcemy być zwycięzcami zawsze i wszędzie. Człowiek ceni siebie za to, do czego dotarł, a nie za samo zmierzanie, drogę, walkę i wykazany hart ducha. Ceni to, co widzi, co jest namacalne i nie do podważenia. Mam to i to. Zdobyłem. Zgromadziłem. Tak to wygląda.
Chcemy być zwycięzcami zawsze i wszędzie. Człowiek ceni siebie za to, do czego dotarł, a nie za samo zmierzanie, drogę, walkę i wykazany har...
Rozwiń ZwińPrzychodzi taki czas, gdy trzeba przyjąć prawdę o sobie. O tym, kim się jest.
Przychodzi taki czas, gdy trzeba przyjąć prawdę o sobie. O tym, kim się jest.






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wędrowiec
Egzystencjalna i życiowa. Głębokie a jednak równie, takie nasze rozważania głowy i duszy.
Egzystencjalna i życiowa. Głębokie a jednak równie, takie nasze rozważania głowy i duszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Serce jest po to, by zobaczyć i biedę i piękno. By poczuć samotność drugiego i umieć jej zaradzić, bo na to rozum nie pomoże. Nic nie jest w stanie zastąpić człowiekowi serca drugiego człowieka. Takiego czułego ciepła, które otuli czasem słowem, czasem dotykiem, a czasem czapą wciśniętą na stary łeb /.../ I jak się pozwoli sobie na to, by własne serce także doszło do głosu, to ono umie wziąć. I umie podziękować. Tak ... od serca /.../."
Nieznane miasto, bezimienny bezdomny człowiek - nie jakiś lump, choć przeszłość nie była dla niego łatwa, skromnie ubrany, często głodujący, ale z otwartym sercem na krzywdę innych. Samotnie, bez względu na pogodę, przemierza ulice miasta, przyglądając się życiu innych, dostrzegając to, czego inny nie widzą, obok czego przechodzą obojętnie, pomagając drobnym gestem, uśmiechem, ale też konkretną, na miarę własnych możliwości, pomocą. Jego myśli i rozważania to wspaniały zbiór mądrości i życiowych doświadczeń, wytyczających drogę ku pomocy ludziom, nie tylko tym w potrzebie, ale wszystkim, którym niekiedy potrzebny jest jedynie uśmiech, serdeczny gest, jedno ciepłe słowo. Mądra i bardzo pouczająca książka, którą szczerze polecam.
"Serce jest po to, by zobaczyć i biedę i piękno. By poczuć samotność drugiego i umieć jej zaradzić, bo na to rozum nie pomoże. Nic nie jest w stanie zastąpić człowiekowi serca drugiego człowieka. Takiego czułego ciepła, które otuli czasem słowem, czasem dotykiem, a czasem czapą wciśniętą na stary łeb /.../ I jak się pozwoli sobie na to, by własne serce także doszło do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuję się niezręcznie, gdy mam skytykować książkę, tym bardziej, że oceny są wysokie na LC.
Dla mnie niewiarygodna. Mądrości życiowe głównego bohatera są jakimś dziwnym zlepkiem "rzucanych"sloganów, nie wypływają one z wnętrza, mądrości wypowiadającego je człowieka. Jest ich tak wiele, że odniosłam wrażenie, że są spisem sentencji włożonych "na siłę" w usta narratora. Przez całą treść książki czekałam na opis wydarzeń z życia tego "mądrego człowieka", które przewartościowały jego życie, nie doczekałam się, nie ma ich. Sprzeczność wypowiadanych mądrości o życiu z samym sposobem życia głównego bohatera, bezdomny, często głodny, nieporadny życiowo człowiek.
No cóż, trzeba chyba ogromnego talentu, czego brak autorce, aby będąc młodym napisać książkę o wieku dojrzałym, o mądrości u schyłku życia.
Nie polecam.
Czuję się niezręcznie, gdy mam skytykować książkę, tym bardziej, że oceny są wysokie na LC.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie niewiarygodna. Mądrości życiowe głównego bohatera są jakimś dziwnym zlepkiem "rzucanych"sloganów, nie wypływają one z wnętrza, mądrości wypowiadającego je człowieka. Jest ich tak wiele, że odniosłam wrażenie, że są spisem sentencji włożonych "na siłę" w usta...
Wybrałem ją przypadkiem, zaintrygował mnie tytuł i okładka przypominająca Morgana Freemana. Książka opowiada o bezdomnym filozofie przemierzającym miasto który obserwuje, opisuje swoje refleksje i wyciąga wnioski z relacji międzyludzkich, napotkanych ludzi. Życie głównego bohatera zmienia się po poznaniu małego żebrzącego, obdartego chłopca. Szczególnie spodobała mi się "definicja miłości" autorki. Chociażby dla tego uważam, że książkę warto przeczytać. Polecam.
Wybrałem ją przypadkiem, zaintrygował mnie tytuł i okładka przypominająca Morgana Freemana. Książka opowiada o bezdomnym filozofie przemierzającym miasto który obserwuje, opisuje swoje refleksje i wyciąga wnioski z relacji międzyludzkich, napotkanych ludzi. Życie głównego bohatera zmienia się po poznaniu małego żebrzącego, obdartego chłopca. Szczególnie spodobała mi się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo powieść dla tych, którzy chcą przystanąć i złapać oddech, przemyśleć swoje życie i dostrzec piękno nawet w kałuży. To powieść, w której nie ma ani jednego dialogu, a mimo to nie da się jej czytać obojętnie i bez emocji. Ktoś powie, iż jest górnolotna, być może, ale dla mnie jest w niej tyle mądrości życiowych, że w końcu w trakcie czytanie złapałam za ołówek i podkreślałam, zdania, które nie mogły mi umknąć. Wzruszenie wielkie jest w tej powieści, czułam się zrozumiana, ktoś wyjmowałam z moich ust słowa, które tkwią gdzieś we mnie głęboko, a może w każdym człowieku. To powieść o nadziei, wolności, pogodzeniu się z życiem, a przede wszystkim jest to historia o dojściu do prawdy, wiary, światła...
To powieść dla tych, którzy chcą przystanąć i złapać oddech, przemyśleć swoje życie i dostrzec piękno nawet w kałuży. To powieść, w której nie ma ani jednego dialogu, a mimo to nie da się jej czytać obojętnie i bez emocji. Ktoś powie, iż jest górnolotna, być może, ale dla mnie jest w niej tyle mądrości życiowych, że w końcu w trakcie czytanie złapałam za ołówek i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://kieleckoowszystkim.blogspot.com/2015/04/o-bezdomnych-inaczej-czyli-wedrowiec.html
Ta książka to opowieść o bezdomnym, który nie jest takim typowym lumpem. Nie spędza godzin na żebraniu, zamiast tego wędruje ulicami miasta, obserwuje ludzi, spotyka ich. Na tym tle prowadzi swoje rozmyślania, powoli, od Bożego Narodzenia do Wielkanocy...
Trudno napisać do tego "tradycyjną" recenzję, bo i sama książka jest nietypowa. Nie ma tu jako takiej fabuły, zwłaszcza na początku; nasz bezdomny po prostu spotyka różnych ludzi, co zazwyczaj popycha go do najróżniejszych przemyśleń. Raz są mniej, raz bardziej pozytywne, ale mimo wszystko powieść ma wydźwięk dość optymistyczny, ale rzeczywistość w niej pokazana jest prawdziwa, nie ukrywa brudów - skupia się jednak na zauważaniu tych drobnych sytuacji, które mogą mieć duże znaczenie...
Jak już wspomniałam, Wędrowiec ciągle prowadzi swoje rozmyślania - i są one jak najbardziej na plus. Potrafią się zaczynać banalnymi frazami, by rozwinęły się w mniej lub bardziej ciekawe spostrzeżenia. Nawet jak nie są jakieś bardzo odkrywcze, to po prostu poruszają, trafiają swoją prostotą i trafnością prosto w serce.
Styl jest lekki, ale przy tym taki niezwykły. Nie jest lekki jak styropian, tylko lekki jak opadające pióra. Autorka opowiada o wszystkim z taką zwiewnością, ale potrafi wzruszyć. Zwłaszcza, że nie jest to lanie wody, psychologiczna papka bez zawartości. Każde słowo ma tu znaczenie, każdym słowem aż ma się ochotę rozkoszować.
Trudno tu mówić o bohaterach, mimo, że potem pojawia się parę osób, które zostają na dłużej. To przede wszystkim ludzie... Przez całą książkę poznajemy Wędrowca, wchodzimy w jego myśli, poznajemy też jego przemianę. To wszystko jest takie naturalne, zwyczajne, ale przy tym niezwykłe...
Ciężko mi ocenić tą książkę. Niewątpliwie ją polecam, bo czaruje słowami, jest wartościowa, ale o tym, czy naprawdę ją pokocham zadecyduje próba czasu. Na razie nie ma oceny, ale jak najbardziej polecam.
http://kieleckoowszystkim.blogspot.com/2015/04/o-bezdomnych-inaczej-czyli-wedrowiec.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to opowieść o bezdomnym, który nie jest takim typowym lumpem. Nie spędza godzin na żebraniu, zamiast tego wędruje ulicami miasta, obserwuje ludzi, spotyka ich. Na tym tle prowadzi swoje rozmyślania, powoli, od Bożego Narodzenia do Wielkanocy...
Trudno napisać...
Pod przykryciem opisu zycia czlowieka powiedzmy, ze pol bezdomnego ukryte sa wazne prawdy na temat tego, co w zyciu wazne. Prosty jezyk sprawia, ze ksiazka nie jest psychologicznym gniotem i czyta sie ja bardzo fajnie.
Pod przykryciem opisu zycia czlowieka powiedzmy, ze pol bezdomnego ukryte sa wazne prawdy na temat tego, co w zyciu wazne. Prosty jezyk sprawia, ze ksiazka nie jest psychologicznym gniotem i czyta sie ja bardzo fajnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWędrowiec, a może lepiej przewodnik i to po nas samych, pokazujący nam, że nie warto bać się myśli i pokazujący, że bezdomny nie znaczy upadły.
Wędrowiec, a może lepiej przewodnik i to po nas samych, pokazujący nam, że nie warto bać się myśli i pokazujący, że bezdomny nie znaczy upadły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd pierwszych przeczytanych słów, wiedziałam już na pewno, że ta książka jest inna niż wszystkie.
Każdy wyraz i każde zdanie ma takie znaczenie, że nie mogłam czytać więcej, niż dwa, trzy rozdziały dziennie.
Wszystko dokładnie przemyślane i zamierzone- by celnie trafić w samo serce.
Na początku czytania napisałam, że jest to książka dla serca i tak też uważam po jej przeczytaniu. Nie raz pewnie do niej wrócę, bo chociaż skończyłam czytać przed chwilą - już tęsknię...Wcale nie zauważyłam braku dialogów, bo wewnętrzny dialog głównego bohatera jest tak bogaty, że niejeden rozgadany tłum mógłby mu pozazdrościć.
Jeśli ktoś szuka książki- jako pokarmu dla duszy i serca - polecam.
Od pierwszych przeczytanych słów, wiedziałam już na pewno, że ta książka jest inna niż wszystkie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy wyraz i każde zdanie ma takie znaczenie, że nie mogłam czytać więcej, niż dwa, trzy rozdziały dziennie.
Wszystko dokładnie przemyślane i zamierzone- by celnie trafić w samo serce.
Na początku czytania napisałam, że jest to książka dla serca i tak też uważam po jej...
Właśnie dzisiaj raniutko przeczytałam ostatnie strony....
To inna książka....cała historia Wędrowca toczy się wolno ...niektórzy powiedzą leniwie ..od Bożego Narodzenia do Wielkanocy...
Zaciekawiła mnie na tyle ,że dwie inne pozostawiłam.....a w tę zagłębiłam się... i powiem Wam -warto.Na co dzień widząc różnych ludzi często oceniamy .....po wyglądzie...bo wygodnie nam jest tak jak jest-czyli wypieramy z głowy....to co nam nie pasuje .....jak kamyczek w bucie...Wiem co piszę ,bo sama nie jestem lepsza...
Kto oczekuje na wartką akcję....pełną zaskakujących momentów,o,ten się rozczaruje...Mimo ,że smutno było mi czasami.....ogólnie ta historia tchnie we mnie optymizm...nadzieję...Pewne chwile wyjątkowo mi utkwiły w pamięci ,np. serce -mieszkanie miłości-jakie to oczywiste.
Śnieg to dowód na istnienie Boga....mnóstwo płatków -każdy inny- mnóstwo ludzi - każdy inny,niepowtarzalny...No i efekt domina w naszym życiu.....Wg mnie wszystko się zgadza....
Podziwiam autorkę za wyjątkową wrażliwość ,wyobraźnię ...ale jakże też wiedzę o ludziach,ich zachowaniach w różnych sytuacjach i tu także sprawdza się ..."że sposób myślenia zależy od miejsca siedzenia"....
"Podziwiać trzeba czyny,nie słowa!" (Demokryt z Abdery)
Właśnie dzisiaj raniutko przeczytałam ostatnie strony....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo inna książka....cała historia Wędrowca toczy się wolno ...niektórzy powiedzą leniwie ..od Bożego Narodzenia do Wielkanocy...
Zaciekawiła mnie na tyle ,że dwie inne pozostawiłam.....a w tę zagłębiłam się... i powiem Wam -warto.Na co dzień widząc różnych ludzi często oceniamy .....po wyglądzie...bo wygodnie nam...