Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekret mojego męża

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,06 (370 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
36
8
74
7
116
6
78
5
20
4
6
3
4
2
2
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Husband's Secret
data wydania
ISBN
9788378397762
liczba stron
504
język
polski
dodała
Ag2S

Czy na pewno dobrze znasz swojego męża? Bestseller „New York Timesa” w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ! Najdroższa Cecilio! Jeśli czytasz ten list, to znaczy, że nie żyję. Wyobraź sobie, że twój mąż napisał do ciebie list, który ma zostać otwarty dopiero po jego śmierci. List, który skrywa jego najmroczniejszy sekret – tajemnicę mogącą zniszczyć nie tylko życie, które budowaliście we dwoje, ale też...

Czy na pewno dobrze znasz swojego męża? Bestseller „New York Timesa” w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ!

Najdroższa Cecilio! Jeśli czytasz ten list, to znaczy, że nie żyję. Wyobraź sobie, że twój mąż napisał do ciebie list, który ma zostać otwarty dopiero po jego śmierci. List, który skrywa jego najmroczniejszy sekret – tajemnicę mogącą zniszczyć nie tylko życie, które budowaliście we dwoje, ale też życie innych ludzi. A potem wyobraź sobie, że natykasz się na ten list, kiedy twój mąż wciąż jest cały i zdrowy…
Cecilia Fitzpatrick osiągnęła wszystko, o czym można zamarzyć – jest rzutką bizneswoman, podporą lokalnej społeczności, oddaną żoną i matką. Jej życie jest równie uporządkowane i nieskazitelne jak jej dom. Jednak ten list odmieni wszystko, nie tylko w jej przypadku: Rachel i Tess ledwie ją znają, a jednak również odczują dramatyczne następstwa tajemnicy jej męża.
Na ile jesteśmy w stanie poznać naszych najbliższych? Jak dobrze tak naprawdę znamy siebie samych? Jakie konsekwencje mogą za sobą pociągnąć nasze tajemnice i czy ich dochowywanie jest zawsze słuszne?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Sekret, któremu nie udało się zostać sekretem

Kobiety to czytają – seria Wydawnictwa Prószyński i S-ka cieszy się sporą popularnością i muszę przyznać tytuły dobierane są bardzo starannie. Z wielką przyjemnością przeczytałam kilka książek dostępnych w serii i każda z nich smakowała wybornie, aczkolwiek nie wszystkie poruszają podobną tematykę, co czyni serię jeszcze bardziej ciekawą.

Tym razem Kobiety czytają „Sekret mojego męża” autorstwa Liane Moriarty. Tytuł trzeba przyznać dość intrygujący. Mnie zdecydowanie zaciekawił i bardzo szybko wzięłam się za czytanie, aby poznać ów sekret ….

Mężów jest paru, żon także jest kilka. Autorka bardzo sprytnie wiąże wszystkich bohaterów w całość, wykorzystując w tym celu śmierć młodej dziewczyny. Pewnego dnia Cecilia znajduje list od męża adresowany do niej samej, z dopiskiem otworzyć po mojej śmierci. Chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć takiej „niespodzianki”, bo tak naprawdę nie wiadomo co z tym fantem zrobić? Ona też nie wiedziała, biła się z myślami, wątpliwości pojawiało się coraz więcej, aż w końcu dziwne zachowanie męża sprowokowało ją do otwarcia tajemniczego listu. W tym momencie cały świat się zatrzymuje… i najlepiej byłoby, gdyby Cecilia mogła cofnąć czas, ale niestety takich zdolności nie ma. Informacje jakie uzyskała musi przyswoić, musi zmierzyć się z samą sobą i z tym, o czym się dowiedziała.

To nie wszyscy, których poznajemy w „Sekrecie mojego męża”. Jest jeszcze kilka osób z równie pokręconym życiorysem i sporym bagażem problemów, które w końcu muszą zostać...

Kobiety to czytają – seria Wydawnictwa Prószyński i S-ka cieszy się sporą popularnością i muszę przyznać tytuły dobierane są bardzo starannie. Z wielką przyjemnością przeczytałam kilka książek dostępnych w serii i każda z nich smakowała wybornie, aczkolwiek nie wszystkie poruszają podobną tematykę, co czyni serię jeszcze bardziej ciekawą.

Tym razem Kobiety czytają „Sekret mojego męża” autorstwa Liane Moriarty. Tytuł trzeba przyznać dość intrygujący. Mnie zdecydowanie zaciekawił i bardzo szybko wzięłam się za czytanie, aby poznać ów sekret ….

Mężów jest paru, żon także jest kilka. Autorka bardzo sprytnie wiąże wszystkich bohaterów w całość, wykorzystując w tym celu śmierć młodej dziewczyny. Pewnego dnia Cecilia znajduje list od męża adresowany do niej samej, z dopiskiem otworzyć po mojej śmierci. Chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć takiej „niespodzianki”, bo tak naprawdę nie wiadomo co z tym fantem zrobić? Ona też nie wiedziała, biła się z myślami, wątpliwości pojawiało się coraz więcej, aż w końcu dziwne zachowanie męża sprowokowało ją do otwarcia tajemniczego listu. W tym momencie cały świat się zatrzymuje… i najlepiej byłoby, gdyby Cecilia mogła cofnąć czas, ale niestety takich zdolności nie ma. Informacje jakie uzyskała musi przyswoić, musi zmierzyć się z samą sobą i z tym, o czym się dowiedziała.

To nie wszyscy, których poznajemy w „Sekrecie mojego męża”. Jest jeszcze kilka osób z równie pokręconym życiorysem i sporym bagażem problemów, które w końcu muszą zostać rozwiązane. To, co niedopowiedziane w końcu musi być dopowiedziane, to, co skrywane musi w końcu ujrzeć światło dzienne. Równowaga musi być zachowana ….

Dobrze się czyta opowieść Liane Moriarty, wkręca czytelnika z łatwością w każdy kolejny wątek, obnażając słabości ludzkiej psychiki. Bohaterowie ciekawie są ze sobą połączeni, budzą emocje dość skrajne, dzięki czemu przyjemność z czytania jest jeszcze większa. Język jakim posługuje się autorka jest bardzo bogaty, czuć lekkość i wielką mądrość życiową, z której możemy bardzo wiele się nauczyć. Każda kolejna strona budzi w głowie czytelnika sporo wątpliwości, pojawiają się pytania „co ja bym zrobiła na jej/jego miejscu” i kolejny rozdział pochłania się całą sobą z coraz większym zaciekawieniem, co jeszcze autorka wymyśliła. To jest właśnie to, co czyni pewne książki wyjątkowymi. Liane Moriarty udało się to w 100%.

Lubię takie opowieści, są dość zaskakujące i faktycznie wywierają bardzo pozytywne wrażenie. Nie są oklepane, skłaniają do przemyśleń i refleksji. Zapadają w pamięć, pozostawiając po sobie ślad w postaci wyraźnych wspomnień. Jako kobieta takie książki chcę czytać i z wielką przyjemnością takie książki chcę polecać innym kobietom.

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 479
Kiwi_Agnik | 2014-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Powieść opisuje losy trzech rodzin połączonych ze sobą tajemniczym morderstwem sprzed lat.

Australijska pisarka stworzyła historię tak zwykłą, że aż niezwykłą.
Historię życiową i pełną emocji, czytając przez głowę stale "przelatywało" mi pytanie : " co ja zrobiłabym, gdybym znalazła się w sytuacji bohaterki/ bohatera powieści?" i właśnie ta empatia czyni tę książkę wyjątkową i niezwykle wciągającą.

Starajmy się nikogo nie oceniać, bo każdy z nas ma tajemnice.

Bardzo POLECAM!

książek: 3713
BagatElka | 2016-04-28
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

"Sekret mojego męża" to konglomerat nudnych, niepotrzebnych faktów i tajemnicy,którą bez trudu daje się odgadnąć już na początku. Czytanie przypomina mozolne wspinanie się na na zachwaszczony,kamienisty pagórek,po zdobyciu,którego człowiek zastanawia się po jaką cholerę tak wlazł.
W pewnym momencie kusiło mnie aby wyrwać połowę kartek.
Polecam czytelników,którzy cierpią na bezsenność,ta książka pomoże nie tylko zasnąć ale i zapaść w letarg.

książek: 256
eMMali | 2014-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2014

Nosz co za beznadzieja!!! Wstęp- znalazła list. Ale zanim go przeczytała * a zrobiła to dopiero ponad 200 stron później!!!* to opisane ją jakieś nudne fakty, które w ogóle są od czapy i bez sensu. Ale trwałam, musiałam się dowiedzieć, jaki mężulek ma sekret. No i jak go przeczytałam, od razu odłożyłam książkę na półkę, bo większego bzdetu wymyślić nie można było!

książek: 1316
Madi | 2015-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Wszystko zaczyna się od tajemniczego listu męża do jednej z bohaterek-Cecilii,który zostaje otworzony dopiero w połowie powieści,a do tego czasu poznajemy jej normalnie toczące się życie i życie jeszcze dwóch innych bohaterek-Rachel i Tess.
Dopiero,po otworzeniu listu wszystko się wyjaśnia i już wiemy co łączy wszystkie trzy bohaterki.
Fajnie napisana książka,z nutką tajemniczości,utrzymana w narastającym napięciu-sama byłam bardzo ciekawa co też ten mąż miał za tajemnicę i szczerze powiem,że takiej się nie spodziewałam.
Na początku trudno mi się czytało-za dużo opisów , zwyczajne życie trzech rodzin,praktycznie nic się nie działo,ale dopiero po otworzeniu listu zaczyna się wszystko wyjaśniać i czytanie nabrało tępa.
Teraz po przeczytaniu całej powieści mogę stwierdzić ,że autorka w świetny sposób zbudowała napięcie i cała książka napisana jest w przemyślanym scenariuszu.

książek: 375
Wizzi | 2014-09-11
Przeczytana: 08 września 2014

Książka "Sekret mojego męża" została kupiona przez moją mamę na prezent dla jednej ze swoich koleżanek. Moim zadaniem było przeczytać tę książkę, zrecenzować i ocenić czy nadaje się ona na prezent. Przy tej okazji postanowiłam podzielić się również z wami moją oceną:

Książkę oceniam bardzo wysoko, ponieważ naprawdę jest rewelacyjna. Przy zakupie sugerowałam się trochę ocenami z LC i muszę powiedzieć ta książka zasługuje na taką wysoką ocenę. Wydaje mi się, że jest to książka typowo kobieca, co zresztą potwierdza przynależność do serii "Kobiety to czytają". Bohaterkami tej książki są trzy kobiety, pochodzące z jednej miejscowości,których losy wzajemnie się przenikają i plączą. Wszystkim bohaterom towarzyszy tytułowy sekret, nie dotyczy on tylko męża Cecilii, ale także pozostałych bohaterów.

Podsumowując, nie wiem czy książka spodoba się mamy koleżance, ale mi się podobała i z czystym sumieniem mogą ją polecić osobom, które cenią w książce tajemnice, losy zwykłych ludzi a także...

książek: 916
lacerta | 2016-05-13
Przeczytana: 11 maja 2016

"Sekret mojego męża" to książka, która przyciąga zarówno tytułem jak i krótkim opisem wydawcy. Akcja zaczyna się już od pierwszych stron. Cecilia odnajduje list napisany przez swojego męża z tytułowym sekretem. A kiedy dowiadujemy się co zawiera ów list? W połowie książki po przebrnięciu przez strasznie nudną narracja, która skupia się na milionach myśli bohaterów. A gdy już w końcu poznajemy sekret wydaje się on marną nagrodą za przebrnięcie przez połowę książki.

Autorka skacze od jednego tematu na kolejny z niesamowitą szybkością, myśli bohaterów kłębią się i są nie do powstrzymania. Przez całą powieść czułam się jakbym czytała o niczym, jakby historia nie dążyła do niczego konkretnego. Ciężko to było znieść przez dwieście, a co dopiero mówić o ponad czterystu stronach.

Pomimo ciekawego opisu i zachęcającej historii książka okazała się być kompletną klapą i żałuję, że zmarnowałam na nią tyle czasu.

książek: 1288
joaśka | 2015-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Litości! Sto i ileś tam stron czekania, aż w końcu otworzy ten list :/ I zapewniam: nie było to czekanie pełne ekscytacji. Owa czynność była wypełniona rosnącą falą irytacji,gdyż po drodze była wata, mowa - trawa, międolenie i wszystko inne,ale nie to, co mogłoby budzić jakiekolwiek zainteresowanie. Na koniec już nawet przestało mnie obchodzić, co w tym liście jest i jakie to straszne tajemnice on skrywa.

książek: 3274

Sekret jest spisany w liście, który winien być otwarty po śmierci Jan-Paula, jednak ciekawa to sytuacja, kiedy do odkrycia znaleziska dochodzi przypadkiem i to w czasie, gdy mąż nadal żyje. Niestety zaraz po pierwszym rozdziale, sprawa listu schodzi na dalszy plan. Gdyby zdarzyło się inaczej i Cecylia od razu otworzyła go, to z 500-stronicowej powieści mogła by zaistnieć jakaś połowa. Zatem czas między odkryciem znaleziska, a jego odczytaniem zostaje wypełniany, ale nie samym oczekiwaniem i podejmowaniem decyzji, a opisaniem relacji innych bohaterów. Przyznam szczerze, chyba po raz pierwszy podczas czytania obyczajówki wpadłam w taką dezorientację. Bo o ile przedstawiane zajścia mają sens, opisują pewną rzeczywistość i losy przedstawianych sukcesywnie bohaterów, to nie czuje się silnych emocji między tym wszystkim. Autorka nagle zostawia Cecilie z jej rozważaniami i przechodzi do Tess, postawionej od razu w trudnej sytuacji. Trzeci rozdział i mamy kolejną kobietę w obliczu...

książek: 53
Zaczytanie | 2014-04-24
Na półkach: Przeczytane, Recenzje Magdy
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Zapewne już sam tytuł spowodował, że książka cieszy się ogromnym zainteresowaniem i od pewnego czasu pojawia się na zagranicznych listach bestsellerów. Polscy czytelnicy mogą znać autorkę z jej dwóch poprzednich powieści: "A teraz śpij" lub "Kilka dni z życia Alice". Poniżej moje odczucia odnośnie jej najnowszego dzieła, "Sekret mojego męża". Będzie krótko, treściwie, na luzie i bez spoilerów. Zapraszam :)

Z chwytliwego opisu promującego książkę dowiecie się, że jeden z bohaterów, John-Paul, napisał list do swojej żony Cecilii. W liście tym ujawnia skrywaną od lat tajemnicę. Zaczyna go od słów, które brzmią mniej więcej tak: „Najdroższa Cecilio, jeżeli czytasz ten list, to znaczy, że nie żyję...” I co? Surprise! John-Paul ciągle ma się świetnie, a list dostał się w ręce Cecilii o kilka dekad za wcześnie. (Obwiniać tu możemy jedynie Johna-Paula – może i facet jest inteligentny, ale, jak widać, gapowatości mu nie brakuje – takie dokumenty przechowuje się w sejfie, nie na strychu....

książek: 507
Magdalena | 2014-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2014

"Sekret mojego męża" autorstwa Liane Moriarty to kolejna, piąta już, odsłona klubu "Kobiety to czytają" oraz Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Byłam ciekawa tej książki. Dotychczas czytałam dwie, skrajnie różne powieści australijskiej pisarki. Z jednej strony - mocno przeciętna, nie wnosząca nic nowego "A teraz śpij", ale z drugiej - "Kilka dni z życia Alice" wspominam bardzo miło. Poza tym zwracam szczególną uwagę na publikacje pod patronatem klubu, gdyż są to z reguły tytuły, które poruszają tematy trudne i pozostają w pamięci na długo. Z czterech wydanych dotychczas tytułów trzy były wprost rewelacyjne, jeden, "Nie odchodź" Lisy Scottoline, co najwyżej dobry, przy małym naciągnięciu tej oceny. Czego możemy spodziewać się po Liane Moriarty i jej "Sekrecie mojego męża"?

Wbrew zapowiedziom i wiele mówiącemu tytułowi, sekret nie jest jeden, a kilka, tak jak i mężów jest więcej. Spokojnie, żon również jest trochę. "Sekret mojego męża" to historia trzech rodzin, których losy...

zobacz kolejne z 1361 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Lektura jest kobietą

Dane statystyczne są bezwzględne: kobiety czytają więcej książek niż mężczyźni. I to panie chętniej sięgają po powieści, które dotykają prawdziwego życia. O klubie "Kobiety to czytają" opowiada jego ambasadorka, Magdalena Kumorek.  


więcej
Kolejna odsłona klubu KOBIETY TO CZYTAJĄ!

"Sekret mojego męża" Liane Moriarty jest już piątą książką, która ukazała się w ramach klubu KOBIETY TO CZYTAJĄ! To lektura prowokująca do szukania odpowiedzi na wiele pytań - tytuł poleca ambasadorka projektu, Magdalena Kumorek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd