Słonimski. Heretyk na ambonie

Seria: Fortuna i fatum
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (75 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
27
6
20
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476536
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Człowiek o niezwykłym poczuciu humoru. Homo politicus, pacyfista, marzący o świecie bez granic. Samotnik, chłodny intelektualista, ale jednocześnie fighter, żywiołowy buntownik. „Złapałem poezję i literaturę, jak łapie się katar czy grypę" - napisał Słonimski. I tak zarażony pozostał na zawsze. Żonglował poezją, dramatem, prozą, przeplatając powieść humoreską, recenzję tekstem kabaretowym,...

Człowiek o niezwykłym poczuciu humoru. Homo politicus, pacyfista, marzący o świecie bez granic. Samotnik, chłodny intelektualista, ale jednocześnie fighter, żywiołowy buntownik.

„Złapałem poezję i literaturę, jak łapie się katar czy grypę" - napisał Słonimski. I tak zarażony pozostał na zawsze. Żonglował poezją, dramatem, prozą, przeplatając powieść humoreską, recenzję tekstem kabaretowym, komentarz do rysunku felietonem... Od początkowej fascynacji światem malarstwa przeszedł do sztuki słowa, stając się członkiem Skamandra. Dowcipny, boleśnie złośliwy, prowokacyjny - zdobył rzesze fanów oraz grono zawziętych krytyków.
Joanna Kuciel-Frydryszak - obficie cytując materiały archiwalne, w dużej części dotąd niepublikowane - przedstawia koleje życia poety, od narodzin przy Niecałej w Warszawie aż do dnia, w którym trumna z jego ciałem nie zmieściła się do grobu... Poznajemy wybitnych przodków Słonimskiego, przyglądamy się jego dzieciństwu i okresowi edukacji, nigdy niezwieńczonej maturą. Z przymrużeniem oka patrzymy na wybryki młodości, spędzanej w kawiarni Ziemiańskiej oraz Pod Picadorem. Obserwujemy miłosne uniesienia, towarzyszące relacjom z Marią Morską, Ireną Baruch, wreszcie żoną, Janiną Konarską. Śledzimy okres emigracji oraz późniejsze lata trudnego lawirowania i prób odnalezienia się w ojczyźnianej rzeczywistości. Widzimy, jak kontroluje jego poczynania agent SB oraz jak Gomułka na oczach całej Polski każe mu się zastanowić, kim jest - Polakiem czy Żydem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 693

Klejnot w tombaku

Antoni Słonimski stanowił istne kłębowisko sprzeczności, niekonsekwencji, a może wyjątkowo wyraźnie na przykładzie jego losów widać naturalną dla człowieka tendencję do przystosowywania się, do zrzucania starych wcieleń, gdy znalazło się nowe, wygodniejsze.

Jeden z „pięknej plejady” Skamandra. Filar życia towarzyskiego przedwojennej Warszawy. Żyd-Polak (Polak-Żyd?) walczący zaciekle z prymitywnym antysemityzmem, jak i z obskuranckim chasydyzmem. Świetny poeta i zabójczy recenzent poczynań innych autorów. Wyznacznik stylu, arbiter elegancji, który nie legitymował się maturą (co uwielbiali mu wypominać liczni przeciwnicy). Pacyfista i autor zagrzewającego do walki słynnego „Alarmu.” Idealista, wierzący we wciąż doskonalącą się ludzkość. Oportunista mający krótki ale płodny romans z władzą komunistyczną. Uzależniony od podziwu, ale powściągliwy i zdystansowany w kontaktach osobistych. Władający w mistrzowski sposób absurdem i satyrą, ale często oskarżany o pustosłowie i mnożenie wytartych konceptów.

Taki obraz poety wyłania się z biografii autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak pt. „Słonimski. Heretyk na ambonie.” Autorka zebrała w niej pokaźny zestaw „materiałów dowodowych”: fragmenty utworów, listy, recenzje, felietony, przemówienia, wypowiedzi o charakterze autotematycznym. Słowa wrogów i przyjaciół. Wszystko to ma ilustrować niezwykłą, meandryczną osobowość. Pokazać momenty tryumfu i upokorzenia autora wplecionego w miażdżące tryby historii XX wieku.

Książce można jednak...

Antoni Słonimski stanowił istne kłębowisko sprzeczności, niekonsekwencji, a może wyjątkowo wyraźnie na przykładzie jego losów widać naturalną dla człowieka tendencję do przystosowywania się, do zrzucania starych wcieleń, gdy znalazło się nowe, wygodniejsze.

Jeden z „pięknej plejady” Skamandra. Filar życia towarzyskiego przedwojennej Warszawy. Żyd-Polak (Polak-Żyd?) walczący zaciekle z prymitywnym antysemityzmem, jak i z obskuranckim chasydyzmem. Świetny poeta i zabójczy recenzent poczynań innych autorów. Wyznacznik stylu, arbiter elegancji, który nie legitymował się maturą (co uwielbiali mu wypominać liczni przeciwnicy). Pacyfista i autor zagrzewającego do walki słynnego „Alarmu.” Idealista, wierzący we wciąż doskonalącą się ludzkość. Oportunista mający krótki ale płodny romans z władzą komunistyczną. Uzależniony od podziwu, ale powściągliwy i zdystansowany w kontaktach osobistych. Władający w mistrzowski sposób absurdem i satyrą, ale często oskarżany o pustosłowie i mnożenie wytartych konceptów.

Taki obraz poety wyłania się z biografii autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak pt. „Słonimski. Heretyk na ambonie.” Autorka zebrała w niej pokaźny zestaw „materiałów dowodowych”: fragmenty utworów, listy, recenzje, felietony, przemówienia, wypowiedzi o charakterze autotematycznym. Słowa wrogów i przyjaciół. Wszystko to ma ilustrować niezwykłą, meandryczną osobowość. Pokazać momenty tryumfu i upokorzenia autora wplecionego w miażdżące tryby historii XX wieku.

Książce można jednak postawić jeden zarzut - ciężar, jaki autorka zrzuca na barki cytatów, sprawia, że nie czujemy ducha tej biografii. Najciekawiej bywa, gdy obcujemy z przytaczanymi arcydziełami intelektu, złośliwości i błyskotliwości. Gdy śledzimy potyczki Słonimskiego z adwersarzami różnych epok, narodowości, środowisk i opcji. Gorzej, gdy trafiamy na płaszczyzny sterylnej faktografii nieokraszone piętnem piszącej.

Rzadko kiedy autorka narusza dystans, który sprawia, że mamy zbyt silne wrażenie neutralności. Oddalenia. Nawet jeżeli blisko jej do przedmiotu swoich badań i zżyła się z postacią Słonimskiego, nie potrafi tego udowodnić. Pal sześć sentymentalne westchnienia, jakie miałyby prawo się wyrwać z piersi Joanny Kuciel-Frydryszak. Gorzej, że nawet o najbardziej dramatycznych wydarzeniach (kolaboracja w latach 50-tych z władzą komunistyczną, napastliwy i plugawy list do emigrującego Miłosza, zamrożenie stosunków z pozostałymi Skamandrytami) autorka najczęściej tylko informuje lub woli oddać głos Historii i jej świadkom. Nie stara się samodzielnie zinterpretować węzłowych chwil z punktu widzenia współczesnego biografa. To zbyt zachowawcze. Zbyt bezpieczne.

Nie jest to oczywiście wielki grzech, ale powoduje, że mamy wrażenie pewnej kostyczności, zbyt ciasnego gorsetu neutralnego stylu. Przezroczystości, która zbyt często przypomina rzeczowo ale bezosobowo krojone prace badaczy literatury.

Gdyby autorce udało się raz po raz osiągać lekkość i bezpośredniość, jakie cechowały Antoniego Słonimskiego, czytalibyśmy kapitalną biografię. To zadanie przerasta jednak możliwości pióra Joanny Kuciel-Frydryszak – czytamy dzieło co najwyżej dobre.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (221)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2100
Wojciech Gołębiewski | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Na okładce, pod tytułem, cytat z Michnika:
"Patriota i kosmopolita, socjalista i liberał, liryczny poeta i autor felietonowych dowcipów. Sprzymierzeniec rozumu i wróg dogmatów.."
Bardzo trafna charakterystyka; takiego, i ja zapamiętałem. Zaglądam do mojego "Pod Ręcznika":
„SŁONIMSKI Antoni /1895-1976/: “Wychylałem się, wychylam i będę się wychylał. Ale za burtę nie wyskoczę”. Żałował swoich ataków na MIŁOSZA /w 1959 r./, i wiosną 1976 ogłosił list publiczny „List do Miłosza”. Przed wojną, po ogłoszeniu wiersza pt „Dwie ojczyzny” został pobity przez nacjonalistę IPOHORSKIEGO, zastrzelonego w czasie okupacji za współpracę z Niemcami”.

Ale najpierw o autorce i książce.... Niestety, nic nie znalazłem, jedynie z dat wydedukowałem z dużym prawdopodobieństwem, że autorka dobiega 40 (w 1997 wyróżnienie w "Trójce"). No cóż, ...

książek: 2173
Renax | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane, Biograficzne, 2014
Przeczytana: 09 września 2014

Przeczytanie tej biografii zajęło mi długo - ponad tydzień. Niby książka nie tak długa, a jednak obszerna.
W porównaniu z biografią Tuwima, nie ma w niej psychologii, za to mamy pokaźny zasób ploteczek o Skamandrytach i otoczeniu Słonimskiego, np. Wieniawie. Widać, że biografię pisała kobieta, chce się rzec... Bo w biografii Tuwima nie zamieszczono różnych takich 'smaczków', choć dotyczyły one wspólnych znajomych...
Z pozytywów książki, jest to rzetelna biografia ważnej postaci w Dwudziestoleciu. Jest to też ciekawy 'kawałek historii Polski' na przykładzie losów kilku osób. Mamy oczywiście wątek antysemicki i endecki, ale i wspomnianą Berezę Kartuską. Potem oczywiście emigrację i powrót do realnego socjalizmu. No i pojawiają się postacie ważne z przełomu systemów: Michnik i Kuroń, ale i pani Alina Kowalczykowa, ważna dla każdego szanującego się polonisty.
Mamy też wspomniany Hrubieszów, bo dzieje rodziny Słonimskich są z tym miasteczkiem powiązani. Ciekawa sprawa, opisana na...

książek: 1896
Monka | 2013-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Jestem pod dużym wrażeniem ilości informacji na temat Antoniego Słonimskiego, które udało się zgromadzić autorce "... Heretyka na ambonie". Joanna Kuciel-Frydryszak dokonała rzeczy niełatwej - napisała bardzo ciekawą biografię o poecie w wielu kręgach zupełnie zapomnianym. Zdecydowanie polecam!!!

książek: 457
Marek | 2012-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 maja 2012

Dobrze się czyta ale heretyka tam nie widać, być może już dzisiaj poglądy A.S uważamy za konserwatywne. Dla starszego pokolenia był ważną postacią i co ważne czytaną. Młodsi wyciągną z lektury inne nauki. Choćby interesująco opisany okres międzywojenny. Kilka razy poważnie uśmiałem przy lekturze co powinno także zachęcić do przeczytania.
A krótki tekst o dzieciach nie powinien państwa zaskoczyć bo gdy człowiek zastanowi się to... Cały p. Antoni.

książek: 2851
betelgeuze | 2016-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Cóż, wychodzi na to, że większość lub prawie wszystkie biografie XX-wiecznych Polaków to książki o uwikłaniu w historię. Tak też jest w przypadku biografii Słonimskiego i wychodzi jej to na zdrowie. Pod względem specjalnego stosunku do władzy (tej czy innej), religii (tej czy innej) i ideologii (tej czy innej) Antoni słonimski był postacią wyjątkową i bardzo barwną. Również kontrowersyjną. To są oczywiście argumenty na rzecz książki, ale nie jedyne. Drugi jest taki, że jej bohater miał świetne, błyskotliwe i pełne humoru pióro. Cytaty, czasem kilkuwersowe, należą do najlepszych fragmentów. Po trzecie: książka napisana jest atrakcyjnie - ciekawostkom nie ma końca.
Mimo tych wszystkich zalet pod pewnego momentu lektury dojrzewała we mnie myśl, że biografie jako gatunek są jednak... w jakiś sposób ograniczone. To znaczy, że już ze swojej natury nie zawierają pewnych wartości, których szukam w literaturze - właśnie literackich, artystycznych. Możliwe, że są to dla wielu fakty...

książek: 154
CORO | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2016

Biografia Słonimskiego wspaniale oddaje klimat życia i czasów w których żył i tworzył. Niezwykły człowiek, wielka osobowość. Cieszył się uznaniem, miał też wrogów.
Członek grupy "Skamander". Wiele ciekawostek z jego prywatnego i twórczego życia. Bardzo cenię biografie ciekawych i mądrych ludzi, którzy zapisali się w historii literatury polskiej. Gratulacje dla autorki książki i jej rzetelnej pracy. Cytat:"Patriota i kosmopolita, socjalista i liberał, liryczny poeta i autor felietonowych dowcipów. Sprzymierzeniec rozumu i wróg dogmatów"- Adam Michnik

książek: 597
namarginesie | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2013

Biografia jest napisana ciekawie. Duża ilość cytatów, fragmenty utworów, listów, stanowią uzupełnienie treści. Tekst ukraszony anegdotami, często bardzo zabawnymi, czyta się lekko. Poznajemy A.Słonimskiego w wielu ludzkich sytuacjach, postępowaniu zarówno pozytywnym jak i negatywnym. Antoni Słonimski jest pełen sprzeczności i zachowań skrajnie różnych.

książek: 154
Sygilaria | 2013-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Książka ciekawa, jeśli potraktuje się ją nie tyle, co biografię artysty, ale jako podróż w czasie do realiów międzywojnia, okresu szalenie fascynującego, a często pomijanego w opisie polskiej historii. Przenosi do realiów życia krakowskiej bohemy artystów, którzy nie mieli sobie równych w tamtym okresie na całym świecie!

książek: 603
tee23 | 2013-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To mogłaby być świetna biografia. Mam wrażenie, że czasami autorka bardzo powierzchownie traktuje pewne kwestie (może z powodu braku źródeł?). Jedne aspekty życia pomija, inne wałkuje w kółko, powtarzając wnioski. No i chyba jednak oczekiwałam jakichkolwiek uczuć od autora, trochę swojej sympatii albo nie-sympatii. Nawet w pracach naukowych (czy pozujących na takowe) warto dodać trochę swoich opinii. Ogólnie warto zapoznać się z samą postacią Słonimskiego, człowiek swoich czasów, "dostał" wszystko co oferował XX wiek

książek: 383
Luis | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane

Warto - obszerna, rzetelnie napisana biografa poety.

zobacz kolejne z 211 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominowani do Nagrody im. Kazimierza Moczarskiego

Do nagrody, już po raz piąty, nominowano dziesięć książek po­świę­co­nych naj­now­szej hi­sto­rii Pol­ski, czyli czasów od od­zy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści w 1918 roku do współczesności. Wśród nich znalazły się między innymi reportaż historyczny, wspomnienia i biografia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd