Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
923090 czytelników
2155 dyskusji
131432 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Zakop swój skarb – wygraj książkę „Cari Mora”.

Zakop swój skarb – wygraj książkę „Cari Mora”.

Przestępcy od lat próbują wytropić skarb ukryty pod posiadłością należącą niegdyś do Pablo Escobara w Miami Beach. W wyścigu po 25 milionów dolarów w złocie prowadzi targany chorymi namiętnościami Hans-Peter Schneider – człowiek, który zarabia na życie, realizując przerażające fantazje bogaczy. Na drodze staje mu Cari Mora, piękna strażniczka rezydencji, która znalazła w Stanach schronienie przed przemocą panującą w jej kraju. Schneider wkrótce pozna zaskakujące umiejętności Cari i przekona się, jak silna jest jej wola walki. Między męskim pragnieniem a kobiecym instynktem przetrwania czają się potwory. A żaden pisarz nie kreuje potworów tak sugestywnie jak Thomas Harris.

Gdybyście mieli ukryć 25 milionów dolarów, to jaką kryjówkę byście wybrali? Pamiętajcie, że chętnych do wykopania waszych kosztowności jest wielu, wybierzcie mądrze tak, by nikt oprócz was, nie był w stanie znaleźć skarbu.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Cari Mora - Jacek Skowroński

Cari Mora

Autor: Thomas Harris

Thomas Harris, twórca Hannibala Lectera, autor Milczenia owiec i Czerwonego smoka, wraca po 13 latach z nową książką. Cari Mora to wciągająca opowieść o złu, chciwości i mrocznej obsesji – Harris w najwyższej formie! Przestępcy od lat próbują wytropić skarb ukryty pod posiadłością należącą niegdyś do Pablo Escobara w Miami Beach. W wyścigu po 25 milionów dolarów w złocie prowadzi targany chorymi namiętnościami Hans-Peter Schneider – człowiek, który zarabia na życie, realizując przerażające fantazje bogaczy. Na drodze staje mu Cari Mora, piękna strażniczka rezydencji, która znalazła w Stanach schronienie przed przemocą panującą w jej kraju. Schneider wkrótce pozna zaskakujące umiejętności Cari i przekona się, jak silna jest jej wola walki. Między męskim pragnieniem a kobiecym instynktem przetrwania czają się potwory. A żaden pisarz nie kreuje potworów tak sugestywnie jak Thomas Harris.

Regulamin
  • Konkurs trwa 10 - 16 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Agora. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2390
LubimyCzytać
10-07-2019 13:59
Cari Mora Cari Mora
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 305
juka
10-07-2019 15:04
Po pierwsze podzieliłabym kwotę 25 milionów na sumy po 5 milionów i automatycznie schowałabym je w pięciu kryjówkach. Możliwe, że łatwiej byłoby innym znaleźć pieniądze, ale gdyby ktoś je znalazł, nie posiadałby całej kwoty, tylko zaledwie 1/5.
Zaczęłabym od stron rodzinnych, miejsce, którego nikt nigdy by nie przeszukiwał jest garaż, składzik na miotły, czy piwnica w domu u rodziców. Zabezpieczyłabym jedynie banknoty przed wilgocią, chowając je do szczelnych słoików, które najpierw obklejone byłyby obrazkami z nadrukiem substancji przypominającą dżem. Wpasowałyby się w słoiki z prawdziwymi przetworami.
Kolejną część ukryłabym w podłodze pod dywanem w łazience, tak na wszelki wypadek gdybym potrzebowała wydać trochę pieniędzy. Gdyby się skończyły, przeniosłabym pieniądze z innej kryjówki.
Trzecią część zakopałabym w lesie obok miasta, w którym żyję i oznaczyłabym to jakoś, żebym tylko ja wiedziała, gdzie to znaleźć. Na przykład zsypałabym tam śmieci z całego lasu, tak żeby nikt nie chciał nawet przechodzić obok tego miejsca.
Następne 5 milionów ukryłabym na strychu jakiegoś bloku lub starej kamienicy, w małej, lecz odpornej na łapska czepialskich, walizce.
Ostatnią część przeznaczyłabym na akcje. Jest to dość niestabilna kryjówka, ale zawsze działa i nikt by się nie pytał skąd posiadam tak znaczą sumę pieniędzy, ponieważ byłabym anonimowym sponsorem uzdolnionego maklera.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
10-07-2019 15:42
Alice i John wiedli pozornie spokojne życie.On był marynarzem i co jakiś czas wyruszał w dalekie rejsy po świecie.Jego ukochany statek "Barcelona był traktowany jak najcenniejszy skarb.Było to jego morskie dziecko czasem cenione przez niego bardziej niż własna żona i dzieci,których dorobili się troje.

Podczas jednej z dalekich podróży kapitan statku zauważył coś ciekawego pod wodą.Była to wielka złota skrzynia.Gdy ją zauważył pomyślał,że to nic cennego,ale po zastanowieniu postanowił o swoim znalezisku poinformować Johna.Z racji tego iż obaj bardzo dobrze pływali,nie tracąc ani chwili postanowili wskoczyć do wody, i wydrzeć skrzynie na brzeg.Pozostawiając stery statku w rękach Ramona trzeciego członka załogi jego ukochanej Barcelony,który rzucił im linę by pomóc wedrzeć im to tajemnicze podwodne znalezisko na pokład statku.Po wciągnięciu owego cuda na statek postanowili zajrzeć do jego środka.

Jak się okazało złota skrzynia skrywała kupę forsy którą podzielili się we trójkę po powrocie do domu.

Ja jako John ukryłbym 25 milionów dolarów na dnie morza.Wiedząc ,że mam wypływać w rejs odwiedzałbym swoją ukochaną Barcelonę razem z moimi kolegami,z którymi udaje się zawsze w podróż a wszystko po to by zabezpieczyć rodzinę finansowo na czas mojej nieobecności.W końcu pływanie po morzach to całe moje życie.A forsy w tym miejscu nie znalazł by nikt,chyba żeby mnie śledził i wpadł na mój trop.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 194
groszek112
10-07-2019 15:47
Myślę, że zakopałabym tą kasę pod wielkim głazem który jest na mojej działce. Jest też opcja pod jakimś drzewem. Była u mnie kiedyś w rodzinie taka legenda,że dziadek zakopał w czasie wojny słoik z pieniędzmi pod wielką gruszką w ogrodzie w miejscowości gdzie urodził się mój tata, nikt jednak nie sprawdzał jej prawdziwości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 36
Mateusz1992
10-07-2019 16:09
Patent na ukrycie skarbu przed nosami zainteresowanych wymyśliłem jeszcze jako dziecko.


Moi rodzice mają akwarium na wysokim podwyższeniu, okazało się podczas mycia akwarium, że w nodze tego podwyższenia jest pusto (mimo, że jest bardzo ciężkie) natomiast górną część, o dziwo można ściągnąć (trzeba się jednak mocno namęczyć, ścianki wewnętrzne wchodzą do środka podwyższenia i z zewnątrz nie widać, aby było ono otwierane). Weszłaby tam spora suma pieniędzy, choć nie jestem pewny, czy aż 25 milionów dolarów :) Wydaje mi się, że nikomu nie przyszłoby na myśl, aby poszukiwać tam pieniędzy, tym bardziej, że stoi na tym 300 litrowe akwarium, które z wodą waży bardzo dużo. Dopiero po wypompowaniu zawartości jestem z bratem w stanie je przenieść. Sądzę, że nikomu nie chciałoby się wypompowywać wody z akwarium, aby sprawdzić, czy nie ma pod nim pieniędzy. Oczywiście wchodzi w grę również zepchanie i rozbicie akwarium, ale kto zrobiłby coś tak strasznego tym biednym rybkom? Przecież nawet złodzieje mają uczucia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 31
NazgulowaPanna
10-07-2019 16:24
Auto. Oczywiście nie w bagażniku, czy w schowku. Samochód musiałby być stary, mało warty i niesprawny, by nie zwracał niczyjej uwagi. Pieniądze ukryłabym w jakiejś części samochodowej, na przykład w tłumiku. Raczej nikt by tam nie szukał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 277
ifoiry
10-07-2019 16:25
Codziennie wracając do domu, widzę w oddali na wzgórzu jedno samotne, rozłożyste drzewo. Zawsze wyobrażam sobie jak cudownie byłoby móc tam dotrzeć i schować się w jego cieniu w jakiś letni, upalny dzień lub ukryć się przed wiosennym deszczem. Gdybym była milionerką, z wyprzedzeniem zadbałabym o to by ziemia na której stoi to drzewo była moja, kupiona oczywiście na fałszywe nazwisko. Miejsce jest tak trudno dostępne, że nikomu nie przeszłoby przez myśl by szukać tam czegokolwiek. To właśnie pod tym drzewem wykopałabym głęboki dół, w którym ukryłabym pancerną skrzynię. Jeżeli jednak znalazłby się ktoś, kto jak ja z utęsknieniem przez lata spoglądał na to drzewo i zaczął szukać pod nim skarbu, i znalazłby skrzynię... jeżeli nawet udałoby mu się ją otworzyć, pomimo nowoczesnych zabezpieczeń, które jakimś sposobem obszedł, zobaczyłby w środku... kartkę z napisem "to nie tu" ;). Skarb ukryłam przecież pod latarnią w centrum miasta. Wiadomo przecież, tam najciemniej!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 80
Agnieszka
10-07-2019 17:37
Mówi się,że "najciemniej pod latarnią",więc trzymałabym w domu,może zaszyte w pluszowym misiu,który leży sobie spokojnie na kanapie w widocznym miejscu.Jak sądzę,nikomu nie przyszłoby do głowy,że taka kasa zamiast w zaszyfrowanym sejfie w banku,leży sobie prawie na wierzchu i jest na wyciągnięcie ręki
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 214
annaiwona
10-07-2019 18:22
W domu mam piwnice pod kuchnia. Wejscie do niej to klapa w podlodze zaslonieta chodnikiem. Sa tam polki ze sloikami, ziemniaki, piach, rury i pajaki.Jest tam ciasno i nieciekawie - watpie by ktos tam czegos szukal. Oczywiscie 25 mln nie lezaloby sobie tam na widoku, ale w skrytce, gleboko i pod polkami.;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 51
Monte-Cristo
10-07-2019 21:41
Bardzo łatwy problem do rozwiązania!
Pieniądze oddałbym na przechowanie do Don Vito Corleone.
Po pierwsze, to człowiek z zasadami, który spłaca swoje długi.
Po drugie, to człowiek potężny i wpływowy i nikt nie byłby taki głupi, żeby z nim zadzierać- pieniądze byłyby bezpieczne!
Po trzecie, należy podziękować wszechświatowi za taki skarb i oddać silniejszemu od nas 20%. Po co być chciwym? 20 mln to mało?
I wreszcie po czwarte pieniądze zostałyby dla nas wyprane:), więc w formie darowizny moglibyśmy później wpłacić je do banku!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd