-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać197 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać3
Biblioteczka
2021-03-21
„Kobieta w lustrze” to moje pierwsze zetknięcie się z literaturą Schmitta, który zagłębia się w losy trzech różnych kobiet, żyjących w zupełnie odmiennych czasach, a jednak przeżywających te same emocje. Bohaterki próbują odnaleźć własną tożsamość i receptę na szczęście, jednocześnie nie zgadzając się na narzucone im przez społeczeństwo role. Ani małżeństwo, ani macierzyństwo nie stanowi celu życia żadnej z kobiet, wyłamują się schematowi społecznemu, przez co czują się zagubione i odepchnięte, a społeczeństwo, w którym żyją, ani trochę nie ułatwia im znalezienia drogi do bycia sobą w pełni.
Bohaterkami są średniowieczna mistyczka, zwolenniczka psychoanalizy z przełomu XIX i XX wieku oraz współczesna aktorka. Pierwsza z nich ucieka sprzed ołtarza, odrzuca przymus zamążpójścia i poświęca się religii. Druga bardzo pragnie zostać matką, ale mimo prób nie udaje jej się osiągnąć celu, co sprawia, że trafia na kozetkę znanego psychoanalityka. Ostatnia z nich zatraca się w budowaniu swojej kariery a la „American Dream”, połączonej z wpadaniem w kolejne nałogi. I mimo, że mamy zupełnie trzy różne postaci, to nie można oprzeć się wrażeniu, że bohaterki mogłyby być tą samą osobą – zagubioną kobietą desperacko poszukującej akceptacji i sensu życia.
Sama konstrukcja powieści jest nieoczywista i zaskakująca, co zdecydowanie uatrakcyjnia czytanie. Historie każdej z kobiet przeplatają się wzajemnie, a narracja jest zwarta i wartka. Zdecydowanie jest to interesująca pozycja, szczególnie na zbliżające się jesienne wieczory.
„Kobieta w lustrze” to moje pierwsze zetknięcie się z literaturą Schmitta, który zagłębia się w losy trzech różnych kobiet, żyjących w zupełnie odmiennych czasach, a jednak przeżywających te same emocje. Bohaterki próbują odnaleźć własną tożsamość i receptę na szczęście, jednocześnie nie zgadzając się na narzucone im przez społeczeństwo role. Ani małżeństwo, ani...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kiedy filmowiec-dokumentalista bierze się za pisanie książki można pomyśleć, że po raz kolejny ktoś ze świata show-biznesu szuka kolejnego źródła dochodu. Jednak nie tym razem. Opowieść o życiu znanego reżysera jest niesamowicie barwna, aż do pozazdroszczenia. Co ciekawe, główny bohater chce się dzielić zdobytą wiedzą, nie tylko z czytalnikami, lecz także z młodym pokoleniem, które szkoli, a to bardzo rzadko się zdarza w branży filmowej. Nie ma tu miejsca na tematy tabu - Fidyk odkrywa kulisy kręcenia filmów w czasie reżimów w Rosji i Korei, co czasami aż wywołuje ciarki na plecach. Książka pokazuje też, jak na przestrzeli lat może zmienić się człowiek - jak zmieniają się jego zachowania i postrzeganie świata. Oraz to, że humor i pozytywne patrzenie na świat może przynieść nieraz zaskakujące pomysły. A pomysły są wszędzie, dookoła nas, trzeba tylko umieć je dostrzec, bo dobry kadr często może być wynikiem przypadku. Książka też jest przewodnikiem po różnych kulturach, zwyczajach, przekrojem społecznym i politycznym - zapisem doświadczeń reżysera i ekipy filmowej.
Polecam szczególnie osobom, które szukają inspiracji, ale też instrukcji, jak dobrze robić filmy dokumentalne.
Kiedy filmowiec-dokumentalista bierze się za pisanie książki można pomyśleć, że po raz kolejny ktoś ze świata show-biznesu szuka kolejnego źródła dochodu. Jednak nie tym razem. Opowieść o życiu znanego reżysera jest niesamowicie barwna, aż do pozazdroszczenia. Co ciekawe, główny bohater chce się dzielić zdobytą wiedzą, nie tylko z czytalnikami, lecz także z młodym...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitkowski jak zwykle pokazuje świat pełen brzydoty, stara się szokować i obrzydzać w groteskowy sposób. Jest to coś wyjątkowego w świecie nastawionym na piękno, estetyczne obrazki i idealnych ludzi na zdjęciach z Instagrama. W dodatku obnaża prowincjonalność myślenia przepełnionego stereotypami, ciągłą i (celowo) nieskuteczną próbę emancypacji kobiet w średnim wieku. Jednak w tym prześmiewczym wywodzie widać pewne rozczarowanie współczesnym społeczeństwem nastawionym na konsumpcjonizm i żyjącym z dnia na dzień bez celu, scrollując Facebooka i Instagrama. W dodtaku przenosimy się do typowej Polski B, na Dziki Wschód, gdzie prownicja nie jest już sielska i anielska, lecz mroczna, smutna, zapadająca się w letarg, wręcz pozbawiona wartości. I właśnie dlatego warto sięgnąć po kolejną powieść Witkowskiego, bo nawet mimo pewnych niedociągnięć w "Wymazanym", autor jest ciągle w dobrej formie.
Witkowski jak zwykle pokazuje świat pełen brzydoty, stara się szokować i obrzydzać w groteskowy sposób. Jest to coś wyjątkowego w świecie nastawionym na piękno, estetyczne obrazki i idealnych ludzi na zdjęciach z Instagrama. W dodatku obnaża prowincjonalność myślenia przepełnionego stereotypami, ciągłą i (celowo) nieskuteczną próbę emancypacji kobiet w średnim wieku. Jednak...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Obecnie internet jest nieodłączną częścią życia większości społeczeństwa, a szczególnie młodego pokolenia. Youtuberzy zostają celebrytami i osobami publicznymi, które gromadzą ogromne liczby fanów. Taką postacią jest Martin Stankiewicz, którego kanał przyciągnął 800 tysięcy widzów przed ekran telefonów, tabletów i komputerów. Autobiografia młodego gwiazdora internetu jest napisana lekko, humorystycznie – zupełnie jak jego filmiki z YouTube’a. Przy okazji poznajemy samego bohatera, który okazuje się być skromnym facetem, podążającym za marzeniami. Do tego też zachęca czytelnika – nigdy nie rezygnować z obranego celu i wychodzić ze strefy komfortu.
Książka jest też dobrym wglądem w nastroje współczesnego młodego pokolenia, a autor ma na szczęście na tyle dystansu do siebie i świata, że nie boi się autorefleksji. Mamy więc spojrzenie na współczesnego człowieka, użytkownika internetu i mediów społecznościowych, ale ujęte też z dobrą dozą krytycyzmu i ironii, co sprawia, że analiza społeczna staje się wiarygodna. Dobra pozycja i dla młodych i dla starszych – bardzo pomocna w zrozumienia tego, jak współcześnie funkcjonuje świat w realiach digitalowych.
Obecnie internet jest nieodłączną częścią życia większości społeczeństwa, a szczególnie młodego pokolenia. Youtuberzy zostają celebrytami i osobami publicznymi, które gromadzą ogromne liczby fanów. Taką postacią jest Martin Stankiewicz, którego kanał przyciągnął 800 tysięcy widzów przed ekran telefonów, tabletów i komputerów. Autobiografia młodego gwiazdora internetu jest...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kim jest Robert Janowski? Skąd miliony Polaków znają jego nazwisko? Mimo że kojarzony przede wszystkim z programu „Jaka to melodia”, to Janowski jest również aktorem i wokalistą, którego niektórzy pamiętają jeszcze z kultowego Metra grywanego w Teatrze Buffo.
Rozmowa z Marią Szabłowską dotyka wielu zakulisowych aspektów życia celebryty, odkrywa jego naturę, przybliża jako człowieka, który po zejściu ze ekranu telewizorów, przeżywa życiowe przypadki, jak każdy człowiek. Ma marzenia, rozterki zawodowe i prywatne. Skończył weterynarię i leczył zwierzęta… muzyką. Z kolejnymi kartami wywiadu-rzeki wyłania się obraz człowieka skromnego, wrażliwego i pracowitego. Postać Szabłowskiej również okazuje się nieprzypadkowa – dziennikarka radiowa i telewizyjna, przez wiele lat prowadząca kultowy program „Wideoteka dorosłego człowieka” – perfekcyjnie dobiera pytania i buduje spójną opowieść.
W dobie wszechobecnego hygge i szukania małego szczęścia w każdej chwili książka „Przypadki. Robert Janowski, jakiego nie znacie” to świetny sposób na zimowy wieczór z książką, kubkiem kakao i zapachową świeczką. Postać Marii Szabłowskiej również okazuje się nieprzypadkowa – dziennikarka radiowa i telewizyjna, przez wiele lat prowadząca kultowy program „Wideoteka dorosłego człowieka” – perfekcyjnie dobiera pytania i buduje spójną opowieść.
Kim jest Robert Janowski? Skąd miliony Polaków znają jego nazwisko? Mimo że kojarzony przede wszystkim z programu „Jaka to melodia”, to Janowski jest również aktorem i wokalistą, którego niektórzy pamiętają jeszcze z kultowego Metra grywanego w Teatrze Buffo.
Rozmowa z Marią Szabłowską dotyka wielu zakulisowych aspektów życia celebryty, odkrywa jego naturę, przybliża jako...
2016-06-18
Biografia Plewińskiego to bardzo plastyczne sprawozdanie z życia międzywojennego intelektualisty i artysty.
Książka jest pisana bez pośpiechu i zadęcia. Przechodząc przez kolejne rozdziały, nie można się pozbyć wrażenia, że autor był szalenie ciekawą postacią i prowadził niemniej ciekawe życie w o niebo lepszych czasach. Zachwyca też mądrość Plewińskiego, który z pokorą przyznaje się do swoich błędów. Z wypiekami na twarzy czyta się też fragmenty dotyczące funkcjonowania Przekroju w tamtych czasach i obserwuje się ówczesną inteligencję z Kantorem i Wajdą na czele.
Co ciekawe, dopiero końcowe rozdziały traktują stricte o fotografii, jej powstawaniu, koncepcjach, technologii. A także o narodzinach jednego z najlepszych polskich fotografów, którzy parali się fotografią "celebrytów".
"Migawki" to jedna z ciekawszych biografii, którą dane mi było czytać.
Biografia Plewińskiego to bardzo plastyczne sprawozdanie z życia międzywojennego intelektualisty i artysty.
Książka jest pisana bez pośpiechu i zadęcia. Przechodząc przez kolejne rozdziały, nie można się pozbyć wrażenia, że autor był szalenie ciekawą postacią i prowadził niemniej ciekawe życie w o niebo lepszych czasach. Zachwyca też mądrość Plewińskiego, który z pokorą...
2016-04-20
Ta książka wpadła w moje ręce przede wszystkim dlatego, że sama wybieram się w podróż do Ameryki Południowej. Byłam ciekawa, co może mnie czekać po przekroczeniu Oceanu. Nie ma tutaj turystycznych porad, ani opisu życia ludzi z dużych miast. Mamy natomiast piętnaście reportaży o życiu zwykłych ludzi z Kolumbii, Peru, Meksyku, Brazylii i innych, którzy zmagają się z problemami codzienności, o których w Europie nikt by nie pomyślał. Mamy więc tajemniczą chorobę genetyczną w Kolumbii, która okazuje się być chorobą Alzheimera, traktowaną jako klątwę. Zaglądamy rownież do nielegalnych kopalń złota w Peru i przydrożnych barów rozsianych wzdłuż autostrady Interoceanicy. Następnie oglądamy świat w całości zarządzany przez kobiety, gdzie mężczyźni znajdują się w mniejszości i tworzy się nowy "ład demokratyczny". Szczególne to zjawisko, zwłaszcza w Kolumbii, która ma tak silną tradycję patriarchatu.
Autorzy posługują się prostym językiem i wszystko ubierają w bardzo krótkie zdania. Proste opisy oddają prostotę opisywanych postaci, które często nie mają ambicji ani wykształcenia - po prostu żyją. Z drugiej strony krew w żyłach mrożą historie o ludziach pozbawionych moralności, którzy bogacą się cudzym zdrowiem, szczęściem, a nawet życiem.
Wiem, że podczas mojej podróży nie spotkam takich ludzi, ale może dzięki tym reportażom zauważę więcej i poznam lepiej to egzotyczne miejsce.
Ta książka wpadła w moje ręce przede wszystkim dlatego, że sama wybieram się w podróż do Ameryki Południowej. Byłam ciekawa, co może mnie czekać po przekroczeniu Oceanu. Nie ma tutaj turystycznych porad, ani opisu życia ludzi z dużych miast. Mamy natomiast piętnaście reportaży o życiu zwykłych ludzi z Kolumbii, Peru, Meksyku, Brazylii i innych, którzy zmagają się z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Autor, który do tej pory zajmował się pisaniem książek podróżniczych, po raz pierwszy spróbował swoim sił w powieści. Posługuje się bardzo eleganckim, choć bardzo powściągliwym językiem. Dlatego ma się wrażenie, że jednak przenieśliśmy się do poprzedniego wieku, do epoki "Wielkiego Gatsby'ego". Dekadenckie zatracenie europejskich bogaczy, który przyjeżdzają na marokańską pustynię specjalnie po to, by pławić się w obfitości luksusowych alkoholi, narkotyków, wykwintnych, egzotycznych potraw i jedwabnej pościeli. Dochodzi więc do zderzenia dwóch światów: zepsutego i nowoczesnego świata europejskiego oraz tradycji muzułmańskiej. Zderzenia światopoglądu białych i Arabów. Uwydatniają się przez to różne naleciałości rasistowskie, pojawiające się po obu stronach. Widać dość wyraźnie problem, który nie dotyczy tylko białej rasy, a jest bardziej złożony.
Pustynną imprezę organizuje para dwów lekko zblazowanych gejów, Richard i Dally, których poczynaniom przygląda się miejscowa służba, a także lokalni mieszkańcy. Ekscesy pary powodują narastający gniew wśród lokalnej ludności. Z biegiem czasu atmosfera niepokoju narasta, czemu sprzyja świetnie oddany klimat Maroko: wszechogarniająca duszność, palące słońce, spiekota i piaszczysty wiatr. Wzmaga się również tragizm. Wśród bohaterów pojawia się też para Brytyjczyków, David i Jo, którzy przez swoją lekkomyślność i alkoholizm zabijają młodego Marokańczyka, wywołując tym samym potworną wściekłość lokalnej ludności. Zdumiewa tutaj natomiast brak logiki w postępowaniu pary, która zamiast wezwać pomoc, chowa zwłoki chłopaka w samochodzie i zawozi je na przyjęcie... Obok rasizmu pojawia się również cynizm, brak pokory i odpowiedzialności za własne czyny.
Powieść Osborne'a, mimo że nie jest kryminałem obfituje w pełnokrwiste sceny, które są wynikiem zderzenia świata uprzywilejowanych i tych zepchniętych na margine oraz międzykulturowymi antagonizmami. Wszystko to podlane jest dość wyeksploatowanym pytaniem o zbrodnię i karę oraz pokutę i możliwość przebaczenia. Na to ostatnie pytanie autor jednak nie daje odpowiedzi.
Autor, który do tej pory zajmował się pisaniem książek podróżniczych, po raz pierwszy spróbował swoim sił w powieści. Posługuje się bardzo eleganckim, choć bardzo powściągliwym językiem. Dlatego ma się wrażenie, że jednak przenieśliśmy się do poprzedniego wieku, do epoki "Wielkiego Gatsby'ego". Dekadenckie zatracenie europejskich bogaczy, który przyjeżdzają na marokańską...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Wydawałoby się, że historie o seryjnych mordercach ogląda się jedynie w filmach. Tymczasem mamy prawdziwą historię genialnego psychopaty Charles’a Sobhraja, historię w formie reportażu pokazującą jego dzieciństwo oraz działalność przestępczą w dorosłym życiu. Działał głównie w Azji w latach 70. XX wieku, kiedy to ten kierunek stawał się coraz bardziej popularny. Świetnie przeprowadza analiza psychologiczna osobowości niezwykle złożonej, przybierającej różne twarze i elastycznie dopasowującej się do okoliczności, a jednocześnie pozbawionej skrupułów, ze słabością do świecidełek i odbierania życia drugiemu człowiekowi. A w dodatku z niesamowitą zdolnością usprawiedliwiania swoich zbrodni. Sobhraj był doskonałym manipulantem, inteligentnie potrafił wykorzystać innych do swoich celów, a w dodatku mistrzowsko wykorzystywał środki farmaceutyczne. Połączenie wszystkich cech mordercy sprawia, że opowieść staje się przerażająca i z pewnością daje do myślenia po zakończeniu lektury. Cała historia jest okraszona pewnego rodzaju zafascynowaniem autorów postacią Sobhraja, którzy również wydają się momentami pozostawać pod jego wpływem. Polecam zagłębić się w mroczne zakamarki umysłu tego genialnego mordercy.
Wydawałoby się, że historie o seryjnych mordercach ogląda się jedynie w filmach. Tymczasem mamy prawdziwą historię genialnego psychopaty Charles’a Sobhraja, historię w formie reportażu pokazującą jego dzieciństwo oraz działalność przestępczą w dorosłym życiu. Działał głównie w Azji w latach 70. XX wieku, kiedy to ten kierunek stawał się coraz bardziej popularny. Świetnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to