Biblioteczka
Opinie
Autorka robi to, co zapewne denerwuje ją u drugiej strony konfliktu, czyli na kilkuset stronach przedstawia totalnie jednostronną perspektywę, poza tym sam styl pisania też nie jest wybitny. Nie dziwi mnie jednak wysoka ocena - arcydziełem może nazwać to każda osoba, która lubi czytać takie teksty, które nie pobudzają jej do myślenia, nie wprowadzają dyskusji, a tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Złodziejka książek" pokazuje, że podczas II wojny światowej także państwo Hitlera cierpiało, i to bardzo. Że nie wszyscy Niemcy byli nazistami i antysemitami.
To jedna z tych książek, których się nie zapomina.
Pierwszy raz przeczytałam ją jakiś rok temu. Bardzo mi się spodobała, ale rozumiałam ją... tylko trochę.
Im więcej razy się do niej wraca, tym więcej się odkrywa.
Teraz omawiamy ją w szkole.
Krótka, przyjemna, niezwykle pouczająca.
Aktywność użytkownika Alexo
Zawsze warto rozeznać, co mówi do ciebie Bóg i słuchać go bardziej, niż ludzi. (...) Jeśli coś naprawdę pochodzi od Boga, On sam zadba, żeby się spełniło.
Wolontariat nie polega na bohaterstwie ani na zachwycaniu się, jak piękne jest ubogie życie.
Nic nie daje większego spokoju wewnętrznego, niż konsekwencje mówienia «tak» wobec planów, jakie były nam przeznaczone.
Tylko tam, gdzie buduje się prawdziwe zaufanie, buduje się to piękne człowieczeństwo, gdzie nie kategoryzujemy się wzajemnie.
O ile świat byłby lepszy, gdybyśmy po prostu traktowali ludzi jak ludzi.
Moje lekcje gitary nie pomagały młodym z Kazembe w ich biedzie, ale starałam się, aby wzbudzały w nich poczucie sprawczości i własnej wartości.
Nie chcę, żeby ta książka była laurką romantyzowania biedy ani katalogiem wzruszających obrazków, ani też zapisem egzotycznej przygody białego zbawcy – choć czasem nawet nie uświadamiam...
RozwińUlubione
Dodane przez użytkownika
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie