Aborcja jest

Okładka książki Aborcja jest
Katarzyna Wężyk Wydawnictwo: Agora reportaż
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-10
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326845758
Tagi:
aborcja prawa kobiet feminizm kobiety ciąża ciało literatura faktu reportaże o Polsce
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
233 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
358
164

Na półkach:

Pierwsza czesc ksiazki (historyczna) - masakra, nuda, dobrze, ze byly te historie kobiet, to ratowalo. Druga czesc ksiazki juz lepsza (historia wspolczesna). Ksiazka szalenie potrzebna, zwlaszcza w czsach, jakie mamy.

Pierwsza czesc ksiazki (historyczna) - masakra, nuda, dobrze, ze byly te historie kobiet, to ratowalo. Druga czesc ksiazki juz lepsza (historia wspolczesna). Ksiazka szalenie potrzebna, zwlaszcza w czsach, jakie mamy.

Pokaż mimo to

1
avatar
1672
387

Na półkach: , , ,

Katarzyna Wężyk w swojej książce prezentuje w obszerny sposób historię aborcji w Polsce. Odpowiada na pytanie, jak to się stało, że kiedyś mieliśmy bardzo liberalne prawo w tej kwestii (w czasach PRL-u dozwolona była aborcja na życzenie), a dzisiaj jedno z najbardziej restrykcyjnych na świecie (zakaz aborcji w przypadku nieuleczalnych wad płodu, a w ostatnim czasie nawet, gdy zagrożone jest życie matki)? Autorka próbuje przekonać czytelników, że winę za obecny stan rzeczy ponosi patriarchalna władza, która w ten sposób spłaca dług wdzięczności Kościołowi. Katarzyna Wężyk jest jednak optymistką i wierzy, że niedługo wszystko zmieni się na lepsze. Według mnie kwestia ta jest jeszcze bardziej skomplikowana niż zostało to przedstawione. W ciągu ostatnich kilku lat odbyło się wiele protestów kobiet, czarnych marszy, i co? I NIC. Jest wręcz gorzej niż było. Dlaczego? Bo władza trzyma kobiety w garści. Coś za coś, drogie panie. Ile z was byłoby za aborcją, gdyby Kaczyński powiedział: "Dobrze, dajemy wam takie prawo, ale za to likwidujemy programy socjalne: 500+, 300+, 13-tki, 14-tki, itd."? Obawiam się, że tu skończyłaby się kobieca solidarność jajników.
Książka jest bardzo dobra i warta przeczytania, jednakże brakuje mi w niej refleksji, że za obecny stan rzeczy częściowo odpowiadają również kobiety. A aborcja była, jest i będzie, to fakt.

Katarzyna Wężyk w swojej książce prezentuje w obszerny sposób historię aborcji w Polsce. Odpowiada na pytanie, jak to się stało, że kiedyś mieliśmy bardzo liberalne prawo w tej kwestii (w czasach PRL-u dozwolona była aborcja na życzenie), a dzisiaj jedno z najbardziej restrykcyjnych na świecie (zakaz aborcji w przypadku nieuleczalnych wad płodu, a w ostatnim czasie nawet,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
500
144

Na półkach:

Książka warta polecenia!
Warto mieć świadomość czym jest aborcja i warto poznać historie kobiet, które z naprawdę różnych powodów dokonały aborcji i nie żałują.. zdecydowały, wybrały, żyją dalej, tyle. Czemu jest taka duża afera o dokonywanie aborcji? Dlaczego kobiety nie mogą decydować o swoim ciele i dlaczego nie można pozwolić podejmować nam świadomych decyzji?
Czy my naprawdę żyjemy w XXI wieku?

Jeszcze raz wspomnę, warto przeczytać!

Książka warta polecenia!
Warto mieć świadomość czym jest aborcja i warto poznać historie kobiet, które z naprawdę różnych powodów dokonały aborcji i nie żałują.. zdecydowały, wybrały, żyją dalej, tyle. Czemu jest taka duża afera o dokonywanie aborcji? Dlaczego kobiety nie mogą decydować o swoim ciele i dlaczego nie można pozwolić podejmować nam świadomych decyzji?
Czy my...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
222
218

Na półkach:

Historia aborcji w Polsce i na świecie, przeplata się z opowieściami kobiet , które jej dokonały. Tło polityczno-społeczne ukazuje opresyjność władzy, kościoła względem kobiet. Zakazy, kary używane są jako formy zniewolenia, pozbawiając decyzyjności, sprawczości względem własnego ciała. Machina lekarsko- rządowa niejednokrotnie odziera z godności. Prawo zarodka ponad prawem kobiet. Język narracji kościoła wygrał batalię słowną, wpychając połowę społeczeństwa w poczucie winy, zobowiązanie, przymuszanie do ciąży. Paradoksalnie rady, zalecenia, opinie wydawane są przez mężczyzn, występujących w roli specjalistów. Ale jest nadzieja dla Polek, kobiety sie w*****y :).

Bardzo ważna książka, ukazująca ludzką twarz aborcji, która jest, była i będzie.

Historia aborcji w Polsce i na świecie, przeplata się z opowieściami kobiet , które jej dokonały. Tło polityczno-społeczne ukazuje opresyjność władzy, kościoła względem kobiet. Zakazy, kary używane są jako formy zniewolenia, pozbawiając decyzyjności, sprawczości względem własnego ciała. Machina lekarsko- rządowa niejednokrotnie odziera z godności. Prawo zarodka ponad...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
212
1

Na półkach:

Kawał świetnego reportażu. Warta przeczytania.

Kawał świetnego reportażu. Warta przeczytania.

Pokaż mimo to

1
avatar
3287
1069

Na półkach: , , ,

Dziękuję Katarzynie Wężyk, że napisała tę książkę, książkę o tym – głównie – jak wygląda piekło kobiet w Polsce a.d.2021. Dziś już nawet najbardziej konserwatywne, katolickie kraje, jak Irlandia czy Hiszpania mają liberalne prawo aborcyjne, podczas gdy Polki są praktycznie w tej samej sytuacji, co nasze przodkinie 100 lat temu. Ta odwieczna wojna przeciwko kobietom ciągle się u nas toczy.

Znajdziemy w tej książce mnóstwo faktów i merytorycznych argumentów. Autorka obnaża całą hipokryzję tego systemu, funkcjonującego przecież od zarania dziejów. Pokazuje jak te sprawy kształtowały się w poszczególnych epokach, jakie były obowiązujące prawa i jak je uzasadniano. Tak naprawdę narracja jest ciągle ta sama, oparta na podrzędnej roli kobiety, uprzedmiotawianiu i wtłaczaniu jej w tradycyjne (usankcjonowane religią) role. Tylko język się zmienia, co też jest ciekawe – i też język jest orężem w tej batalii.

Wężyk przytacza też historie Polek (i nie tylko), które poddały się aborcji – kobiet w różnym wieku. Szczęście miały chyba te, które żyły w PRL – co jest paradoksem – gdyż wtedy mieliśmy najbardziej liberalne prawo dot. tej kwestii, a państwo generalnie nie zaglądało ludziom pod kołdry. Kobiety, które z niechcianą ciążą musiały zmagać się już w III RP opowiadają często o strachu, zagubieniu wynikającym bynajmniej nie z poczucia winy, ale z poczucia, że w trudnej sytuacji życiowej nie mają gdzie się zwrócić ze swoim problemem, że muszą to ukrywać, robić coś nielegalnego. Że Państwo zamiast się opiekować, traktuje je jak przestępczynie. I do tego wmawia im, że powinny czuć się winne…

Podziwiam autorkę, że potrafiła trzymać emocje na wodzy, co w przypadku tak gorącego tematu jest nie lada wyzwaniem. Gdyby zresztą było inaczej zaraz odezwałyby się głosy, że autorka jest „niestabilna emocjonalnie”, tak jakby odczuwanie emocji było czymś nienormalnym. Ale Wężyk relacjonuje, cytuje, ale raczej nie komentuje (choć oczywiście o bezstronności nie ma tu mowy). Dla mnie wstrząsające są nie wojenki polityków, tylko realne tragedie kobiet, którym odmówiono legalnej aborcji, mimo, że miały do niej prawo, wskutek czego utraciły zdrowie, życie albo zostały obarczone ciężko chorym dzieckiem.

W tym wszystkim brakowało mi jednego: sprawców tych ciąż. Mężczyzny w tym dyskursie w ogóle nie ma. Ani po stronie pro-life, ani pro-choice. Nie ma mowy o JEGO odpowiedzialności za to, że sobie pociupciał („rozkładałaś nogi, to teraz ródź”), nie ma mowy o JEGO wygodnictwie, kiedy miga się od obowiązków tatusia. Za to mężczyźni, zwłaszcza ci w sutannach, najlepiej wiedzą, co czuje kobieta po aborcji…

Wszystko to sprowadza się do jednego: aborcja była, jest i będzie, niezależnie od tego jak restrykcyjne prawo wprowadzimy. Tak było zawsze i naiwnością byłoby sądzić, że ci, co ustanawiają to prawo – tego nie wiedzą. Oczywiście, że wiedzą, ale mają to gdzieś, bo przecież nie chodzi o zdrowie i życie kobiet.

Dziękuję Katarzynie Wężyk, że napisała tę książkę, książkę o tym – głównie – jak wygląda piekło kobiet w Polsce a.d.2021. Dziś już nawet najbardziej konserwatywne, katolickie kraje, jak Irlandia czy Hiszpania mają liberalne prawo aborcyjne, podczas gdy Polki są praktycznie w tej samej sytuacji, co nasze przodkinie 100 lat temu. Ta odwieczna wojna przeciwko kobietom ciągle...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
559
93

Na półkach: ,

Potrzebna książka. Warto.

Potrzebna książka. Warto.

Pokaż mimo to

2
avatar
1034
36

Na półkach:

Wyjdź na spacer. Co czwarta kobieta, którą miniesz na chodniku, miała, dopiero co wczoraj miała lub będzie miała w swoim życiu co najmniej jedną aborcję.
To książka edukacyjna, z rysem historycznym, porządnie zredagowana, pozbawiona patosu. Splatają się na nią monologi kobiet z doświadczeniem aborcji, wzbogacone o garść faktów medycznych, socjologicznych, religijnych z odwołaniem do tego, jak aborcję postrzegano na przestrzeni dziejów od czasów starożytnych do Polski Anno Domini 2020. Mnie ten temat porusza bardzo, sięga do fundamentów mojej tożsamości, porusza te najczulsze struny, dlatego nie jest to książka, którą czyta się szybko i na raz. Proces trawienia tego, co po niej nowego się dowiedziałam, jeszcze się nie skończył.

Obok złości, wkurwienia, smutku, współczucia i paraliżującego strachu, jest jednak jeszcze jedno uczucie, jakiego się po przeczytaniu nie spodziewałam. To nadzieja. Siedzisz w środku nocy, czytając opowieść obcej ci kobiety, której ktoś być może pierwszy raz w życiu oddał publicznie głos i oprócz tego poczucia wchodzenia w najbardziej intymną sferę - bo sferę myśli, nagich i nieprzypudrowanych żadną ze ścian, jakimi odgradzamy się od świata, siedzi tam i nie przebiera w słowach. Każda jest podmiotem, indywidualnością, szczerością. Nie ma stylu polskich magazynów kobiecych, nie ma słów-wytrychów, jest cała ona. I w każdej z nich odnajdujesz tę cząstkę swoich myśli, co niesie nadzieję. Czyli nie tylko ja. Nie tylko ja tak myślę. Nie mówię tego, zwykle milczę, ale sobie myślę. Sobie myślę. Myśli sobie ona. Tak sobie myślimy. I może cały świat pójść się jebać, a my sobie zawsze poradzimy.

Wyjdź na spacer. Co czwarta kobieta, którą miniesz na chodniku, miała, dopiero co wczoraj miała lub będzie miała w swoim życiu co najmniej jedną aborcję.
To książka edukacyjna, z rysem historycznym, porządnie zredagowana, pozbawiona patosu. Splatają się na nią monologi kobiet z doświadczeniem aborcji, wzbogacone o garść faktów medycznych, socjologicznych, religijnych z...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
814
26

Na półkach: ,

Książka Wężyk jest encyklopedią o aborcji, jakiej dawno potrzebowaliśmy. Nie opisuje jednak zabiegu ze strony medycznej, z której powinniśmy go widzieć, ale przedstawia jej polityczne i religijne losy. Aborcja nigdy nie była sprawą czysto medyczną i nigdy nie należała tylko do kobiet. Od czasów starożytnych mieszali się do niej mężczyźni poprzez liczne akty prawne lub przykazania religijne. Aborcja zawsze wiązała się z polityką, władzą i nierówności płci, która przez wieki była dla ludzi oczywista. Mężczyzna jest panem i władcą, kobieta jest mu podległa. Najbardziej smutnym zderzeniem z rzeczywistością jest to, że ten element nie uległ zmianie w Polsce. Choć Polki miały już dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji został on zniesiony w imię zasad religijnych, fałszywych informacji o tym jak wygląda zabieg aborcji i ile cierpienia przynosi zarodkowi.
Katarzyna Wężyk jako dziennikarka pokazuje w swoim reportażu aborcje z wielu stron; jako: grzech, zabieg medyczny, zbrodnie, wolny wybór, politykę, sprawę wyłącznie kobiet lub całego społeczeństwa. Jednak co najbardziej uderza to historie kobiet po zbiegu aborcji lub te opowieści, w którym tego zabiegu im odmówiono. Wiele historii obnaża bezsens polskiego systemu, brak empatii i zatrzymanie się na swoich poglądach i wartościach, nie na dobrostanie i życiu kobiet.
Coś, co najbardziej rzuca się w oczy obserwując działania rządu to narzucanie własnych wartości innym – co niestety jest podstawowym działaniem prawicowych ugrupowań. Ich lęk przed samodzielnym myśleniem, odmiennym od myślenia partii jest ogromny. Wydaje się, że są świadomi, że samodzielnie myślenie obnaża absurd ich działania i to jest dla nich groźne. Wydaje się jakby w Polsce każde dziecko urodzone się liczyło, jednak sprowadzenie na świat dziecka w biedzie, bez miłości czy zasobów, aby o nie zadbać jest okrutne. Zwłaszcza, że w polskich realiach często nie ma osoby, która o to dziecko zadba. Spójrzmy chociaż na psychiatrię dziecięcą czy polską edukację. Jeśli w rodzinie źle się dzieje okazuje się, że powoli nie ma gdzie udać się po pomoc.
Jako osoba urodzona w ’97 roku poznałam historię walki o aborcję w Polsce dzięki książce Wężyk. Nie zaczęła się ona od Godek i wielkich protestów w 2020 czy nawet 2016 roku. Jest to długi spór i na razie przegrana walka Polek od ponad 20 lat. W PRL Polki miały dostęp do legalnego zabiegu aborcji. W latach 90. Został on cofnięty i pojawił się słynny kompromis aborcyjny. W 2020 roku w Polsce odrzucono naukę, szacunek i empatię wobec Polek na rzecz fundamentalistycznej misji obrony „życia poczętego”. Lektura „Aborcja jest” pozostawia we mnie strach przed ciążą, przed ciążą bliskich mi kobiet i możliwych komplikacji, w których lekarze nawet nie będą mogli pomóc – ze strachu przed karą. Nie wiem, czy kiedykolwiek przymus przekonał kogoś do zmiany zdania lub poglądów – wydaje się, że nie. Dlatego tak przerażający jest brak dialogu między Polkami a rządzącymi.

Książka Wężyk jest encyklopedią o aborcji, jakiej dawno potrzebowaliśmy. Nie opisuje jednak zabiegu ze strony medycznej, z której powinniśmy go widzieć, ale przedstawia jej polityczne i religijne losy. Aborcja nigdy nie była sprawą czysto medyczną i nigdy nie należała tylko do kobiet. Od czasów starożytnych mieszali się do niej mężczyźni poprzez liczne akty prawne lub...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
82
50

Na półkach:

To książka, którą trzeba przeczytać. Głos kobiet, które trzeba wysłuchać.
Przerażające jest to, w jaki sposób patrzy się na kobiety, jak bardzo przedmiotowo jesteśmy traktowane w XXI wieku...

To książka, którą trzeba przeczytać. Głos kobiet, które trzeba wysłuchać.
Przerażające jest to, w jaki sposób patrzy się na kobiety, jak bardzo przedmiotowo jesteśmy traktowane w XXI wieku...

Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Katarzyna Wężyk Aborcja jest Zobacz więcej
Katarzyna Wężyk Aborcja jest Zobacz więcej
Katarzyna Wężyk Aborcja jest Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd