rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Czytałem wiele opinii na temat tej książki i większość z nich mówi, że Trudi cały czas używa tego samego schematu. Nie, nie, i jeszcze raz nie. Czytałem tą książkę b. długo i szukałem nawet takowego schematu, ale go nie znalazłem. no chyba że zaliczyć do tego podobieństwo Sonei i Akkarina do Tessi i Jajana. Wątek Mistrza Nervalana był zupełną nowością. W poprzednich seriach nigdy nie pojawił się mag szaleniec. Książka b. mi się podobało i naprawdę gorąco polecam.

Czytałem wiele opinii na temat tej książki i większość z nich mówi, że Trudi cały czas używa tego samego schematu. Nie, nie, i jeszcze raz nie. Czytałem tą książkę b. długo i szukałem nawet takowego schematu, ale go nie znalazłem. no chyba że zaliczyć do tego podobieństwo Sonei i Akkarina do Tessi i Jajana. Wątek Mistrza Nervalana był zupełną nowością. W poprzednich seriach...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Przeczytałem bo musiałem, lektura... ;/

Przeczytałem bo musiałem, lektura... ;/

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Świetna książka będąca kontynuacją równie dobrej "Misji ambasadora".
Książka potrafi zaskoczyć. Tylko jeden wątek był do przewidzenia - zabójstwo ojca Naki.
Tak jak "Misja Ambasadora" w ogóle nie przypomina "Trylogii Czarnego Maga". Z niecierpliwością czekam na trzeci tom.

Świetna książka będąca kontynuacją równie dobrej "Misji ambasadora".
Książka potrafi zaskoczyć. Tylko jeden wątek był do przewidzenia - zabójstwo ojca Naki.
Tak jak "Misja Ambasadora" w ogóle nie przypomina "Trylogii Czarnego Maga". Z niecierpliwością czekam na trzeci tom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Gdyby była to księga napisana przez rzekomego Salomona była by o wiele ciekawiej i dociekliwej napisana. Od razu widać, że to dzieło jakiegoś średniowiecznego mnicha, którego skusił "zakazany owoc".
Niezbyt przepadałem za wywoływaniem demonów, aniołów, duchów itd. przed przeczytaniem książki, a po przeczytaniu jej już całkowicie straciłem zainteresowanie tą dziedziną. Nie polecam.
O wiele lepsza od Lemegetonu jest Księga Honoriusza albo Czarny Kruk Fausta...

Gdyby była to księga napisana przez rzekomego Salomona była by o wiele ciekawiej i dociekliwej napisana. Od razu widać, że to dzieło jakiegoś średniowiecznego mnicha, którego skusił "zakazany owoc".
Niezbyt przepadałem za wywoływaniem demonów, aniołów, duchów itd. przed przeczytaniem książki, a po przeczytaniu jej już całkowicie straciłem zainteresowanie tą dziedziną. Nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Wiele osób uważa, że książka opiera się na tym samym schemacie, co Trylogia Czarnego Maga i uczennica Maga. Jestem wyczulony na takie podobieństwa, i uważam, że ten schemat jest podobny, ale nie taki sam.Książki bardzo się różnią. W TCM najwięcej akcji (według mnie) było w połowie książki, natomiast w "Misji Ambasadora" najwięcej akcji jest w okolicach połowy książki. Książka jednak nie jest na tym samym poziomie co TCM. Kiedy Sonne próbowała schwytać Dziką miałem wrażenie, że ktoś kto niezbyt nadaje się do opowiadania o jakichś wydarzeniach próbował mi opowiedzieć o czymś ważnym.

Wiele osób uważa, że książka opiera się na tym samym schemacie, co Trylogia Czarnego Maga i uczennica Maga. Jestem wyczulony na takie podobieństwa, i uważam, że ten schemat jest podobny, ale nie taki sam.Książki bardzo się różnią. W TCM najwięcej akcji (według mnie) było w połowie książki, natomiast w "Misji Ambasadora" najwięcej akcji jest w okolicach połowy książki....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Moja ulubiona seria wśród tych które przeczytałem. Czytam ją prawie co roku. Dostałem ją w czwartej klasie i odrzucił w kąt, ponieważ nie ro rozumiałem ani słowa. Książka naprawdę wyjątkowa. Żałuję, że inne dzieła pani Friedman nie zostały przetłumaczone na język polski.

Moja ulubiona seria wśród tych które przeczytałem. Czytam ją prawie co roku. Dostałem ją w czwartej klasie i odrzucił w kąt, ponieważ nie ro rozumiałem ani słowa. Książka naprawdę wyjątkowa. Żałuję, że inne dzieła pani Friedman nie zostały przetłumaczone na język polski.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Powstanie tej książki było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Kiedy Henry zamieszkał już w KD nie spodziewałem się kolejnej części. Zarówno książka jak i jej treść zaskoczyły mnie.

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Powstanie tej książki było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Kiedy Henry zamieszkał już w KD nie spodziewałem się kolejnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Niestety druga najgorsza po "Purpurowym cesarzu" część serii. Jednak jak pozostałe części wiele razy mnie zaskoczyła.

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Niestety druga najgorsza po "Purpurowym cesarzu" część serii. Jednak jak pozostałe części wiele razy mnie zaskoczyła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Najlepsza część całej serii... Kiedy jeszcze nie wiedziałem, że autor planuje czwartą i piątą część książka była dla mnie idealnym zakończeniem serii.

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Najlepsza część całej serii... Kiedy jeszcze nie wiedziałem, że autor planuje czwartą i piątą część książka była dla mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Niestety ta część jest moim w porównaniu z pozostałymi dziełem z niższej półki...

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Niestety ta część jest moim w porównaniu z pozostałymi dziełem z niższej półki...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Idealne rozpoczęcie tej wielowątkowej i zaskakującej serii.

Seria jest świetna, wręcz wyróżniająca się wśród innych dzieł. większość pisarzy fantastyki wzoruje się w pewien sposób na Tolkienie a Herbi Brennan tego nie robi. Stworzył on swój własny świat pełen niesamowitych ras, innego rodzaju magii. Polecam!

Idealne rozpoczęcie tej wielowątkowej i zaskakującej serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to