Opinie użytkownika
Dobra książka, moja pierwsza z Tyranidami w roli głównej. Idealna mieszanina akcji z przemyśleniami bohaterów, jednak dość przewidywalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Jak na debiut - nie jest zła, stąd 6 gwiazdek.
Fabuła jest dość oklepana, konflikt ludzi i elfów, a postacie są mocno pretensjonalne - smutny elf z CIĘŻKĄ przeszłością, jego buntownicza siostra, zagubiony człowiek. W tle oczywiście międzyrasowa miłość. Postać siostry była w szczególności irytująca, mając ponad 100 lat, zachowywała się jak trzpiotka że szkoły średniej.
Na...
Fenomenalnie czytało mi się cały cykl. 3ci tom uważam za rewelacyjne zwieńczenie serii. Jedyne co mi się nie podobało (nie uważam tego za minus ksiązki, a moja wadę charakteru jaką jest nadmierna dociekliwość) to 'porzucenie' wątku, niektórych postaci pobocznych, zostawienie furtki i pola do rozmyślań, co się z nimi stało.
Byłem trochę przerażony jak dowiedziałem się, że to...
Dawałem tej książce kilka szans, ale mimo szczerych chęci nie podołałem. Nawet biorąc pod uwagę, że to debiut - książka jest po prostu zła.
Każda postać, która była przestawiona jako mistrz, albo jakiś spec po chwili po poznaniu klnie jak szewc i wali alkohol na szklanki.
Książka moim zdaniem miała duży potencjał, ale sposób w jaki jest napisana zabił u mnie jakąkolwiek...
Ostatnio jestem na fali debiutów polskiej fantastyki. W zakamarkach internetu znalazłem wzmiankę o Stroicielach i pozwoliłem dać im szansę.
Nie jest to prosta książka, mamy od razu fabularny skok na głęboką wodę, nie wiemy co jest prawdą, kim są główni bohaterowie. Ich historię poznajemy wraz z nimi samymi.
Niesamowicie podobał mi się stworzony przez autorkę świat - nie...
Przysiadłem do tej książki ponieważ Frankensteina każdy zna, każdy widział, więc stwierdziłem, że szybko przez nią przebrnę, odhaczę i polecę dalej.
Jak się okazało, jestem wielkim ignorantem i, ku mojemu zdziwolieniu, film nie był wierną adaptacją książki. Zważywszy na okres, w którym książka została napisana, rozumiem, że niektórym mogła wtedy mrozić krew w żyłach - nie...
Z racji, że przeczytałem wiele książek fantasy, sięgając po nowy tytuł robię się wybredny, szukam czegoś co uderzy mój mózg niczym saszetka nikotynowa pod wargą.
Na przestrzeni ostatniego miesiąca zacząłem i porzuciłem około 4 książek, z różnych powodów, ale głównie brakowało im tego czegoś.
I tutaj na białym koniu wskakuje Uczeń nekromanty, który rozwala mnie na łopatki....
To chyba moja pierwsza opinia na tym portalu. Dla mnie ta książka to istny majstersztyk. Solidne 10/10. Wspaniałe opisy postaci i miejsc. Świetne przedstawiona droga jaką główny bohater pokonuje i jaki ma to wpływ na jego postać.
Aż ciężko uwierzyć, że to jest debiut, bo jest to po prostu cudowna książka.