Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

"Zejście" serii (?) Przesyt materiałem, albo po prostu słaba część, niewątpliwie najsłabsza z serii. Przemęczyłem, przenudziłem, ale udało się skończyć. Najgorsze jest jednak to, że mimo słabego punktu w całej serii zapewne sięgne po kolejną część.

"Zejście" serii (?) Przesyt materiałem, albo po prostu słaba część, niewątpliwie najsłabsza z serii. Przemęczyłem, przenudziłem, ale udało się skończyć. Najgorsze jest jednak to, że mimo słabego punktu w całej serii zapewne sięgne po kolejną część.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Całościowy odbiór w mojej ocenie osłabia ostatnia część. Nie twierdze, że była słabsza, ale trochę z życi wzięta. Skarby może i to są dla pewnych kręgów, ale według mnie, to raczej bardzo dobry materiał na osobną książkę, a tu sprawia wrażenie wciśniętego na siłę.

Niemniej jednak szczerze polecam całość!

Całościowy odbiór w mojej ocenie osłabia ostatnia część. Nie twierdze, że była słabsza, ale trochę z życi wzięta. Skarby może i to są dla pewnych kręgów, ale według mnie, to raczej bardzo dobry materiał na osobną książkę, a tu sprawia wrażenie wciśniętego na siłę.

Niemniej jednak szczerze polecam całość!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Martin, ale chyba trochę taki bardziej dla młodzieży. Opowiadania inne niż, to, co spotkać można w pieśni lodu i ognia, ale inne nie znaczy w tym wypadku gorsze, bo to wciąż Martin.

Osobiście stawiam ją bardzo wysoko w swoim rankingu i mam nadzieję, że kiedyś doczekam się kontynuacji.

Martin, ale chyba trochę taki bardziej dla młodzieży. Opowiadania inne niż, to, co spotkać można w pieśni lodu i ognia, ale inne nie znaczy w tym wypadku gorsze, bo to wciąż Martin.

Osobiście stawiam ją bardzo wysoko w swoim rankingu i mam nadzieję, że kiedyś doczekam się kontynuacji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Z jednej strony - stary dobry Wiedźmin. Z drugiej zaś czegoś jednak brakuje. Po skończonej lekturze pozostał niesmak w ustach. Czegoś brakło, a może czegoś za dużo(?) Niemniej jednak przeczytać trzeba!

Z jednej strony - stary dobry Wiedźmin. Z drugiej zaś czegoś jednak brakuje. Po skończonej lekturze pozostał niesmak w ustach. Czegoś brakło, a może czegoś za dużo(?) Niemniej jednak przeczytać trzeba!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Pierwsze, co chciałbym pochwalić to naprawdę przyjemny sposób wydania owego dziennika. Jak dopadłem w swe łapy to zrobiłem niemałe łał na jego widok. Sama zawartość, to fajne dla fanów Indiany uzupełnienie kolekcji przygód znanych z książek/filmów. Fanom polecam szczerze, dla pozostałych to raczej zbędny wydatek i zbieracz kurzu na półce.

Pierwsze, co chciałbym pochwalić to naprawdę przyjemny sposób wydania owego dziennika. Jak dopadłem w swe łapy to zrobiłem niemałe łał na jego widok. Sama zawartość, to fajne dla fanów Indiany uzupełnienie kolekcji przygód znanych z książek/filmów. Fanom polecam szczerze, dla pozostałych to raczej zbędny wydatek i zbieracz kurzu na półce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Chcąc osiągnąć jak najbardziej obiektywny obraz miasta Nelson Johnson poświęcił niemal 20 lat życia na zbieranie informacji, wywiady i poszukiwania badawcze. Dostajemy, więc w ręce w pewnym sensie reportaż z życia miasta znacznie obszerniejszy niż to, co zaoferuje wikipedia.

Doskonała podkładka pod znakomity serial, w książce, bowiem przedstawione jest jak, to wszystko powstało, jak działało od podszewki i jak chyliło się ku upadkowi by ponownie wrócić na salony.

Chcąc osiągnąć jak najbardziej obiektywny obraz miasta Nelson Johnson poświęcił niemal 20 lat życia na zbieranie informacji, wywiady i poszukiwania badawcze. Dostajemy, więc w ręce w pewnym sensie reportaż z życia miasta znacznie obszerniejszy niż to, co zaoferuje wikipedia.

Doskonała podkładka pod znakomity serial, w książce, bowiem przedstawione jest jak, to wszystko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Książka daleka jest od wielkich, przerysowanych wizji końca ludzkości, do których przyzwyczaiło nas Hollywood i choć szczerze powiedziawszy, trochę liczyłem na coś takiego, to po przeczytaniu wcale nie żałowałem, że dostałem coś zgoła innego. Mały format, duża czcionka, specyficzne dialogi - czego by się nie doszukiwać i tak w końcowym rozrachunku muszę przyznać, że jest to kawałek dobrego tekstu.

Książka daleka jest od wielkich, przerysowanych wizji końca ludzkości, do których przyzwyczaiło nas Hollywood i choć szczerze powiedziawszy, trochę liczyłem na coś takiego, to po przeczytaniu wcale nie żałowałem, że dostałem coś zgoła innego. Mały format, duża czcionka, specyficzne dialogi - czego by się nie doszukiwać i tak w końcowym rozrachunku muszę przyznać, że jest to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Można się czepiać, że znowu to samo, że te same schematy... Można, ale, po co? Nie rusz jak nie interesuje i nie narzekaj! ;) Jeśli ktoś decyduje się sięgnąć po kolejną przygode Roberta, to powinien się spodziewać powielonych ścieżek. Ja tego typu przygody łykam i łykać będę jeszcze długo, więc co by nie pisać fani Brown'a na pewno się nie zawiodą i dotrwają w lekturze do końca i z zadowoleniem zamkną ostatnią stronę.

Można się czepiać, że znowu to samo, że te same schematy... Można, ale, po co? Nie rusz jak nie interesuje i nie narzekaj! ;) Jeśli ktoś decyduje się sięgnąć po kolejną przygode Roberta, to powinien się spodziewać powielonych ścieżek. Ja tego typu przygody łykam i łykać będę jeszcze długo, więc co by nie pisać fani Brown'a na pewno się nie zawiodą i dotrwają w lekturze do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to