Opinie użytkownika
"Zejście" serii (?) Przesyt materiałem, albo po prostu słaba część, niewątpliwie najsłabsza z serii. Przemęczyłem, przenudziłem, ale udało się skończyć. Najgorsze jest jednak to, że mimo słabego punktu w całej serii zapewne sięgne po kolejną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Całościowy odbiór w mojej ocenie osłabia ostatnia część. Nie twierdze, że była słabsza, ale trochę z życi wzięta. Skarby może i to są dla pewnych kręgów, ale według mnie, to raczej bardzo dobry materiał na osobną książkę, a tu sprawia wrażenie wciśniętego na siłę.
Niemniej jednak szczerze polecam całość!
Martin, ale chyba trochę taki bardziej dla młodzieży. Opowiadania inne niż, to, co spotkać można w pieśni lodu i ognia, ale inne nie znaczy w tym wypadku gorsze, bo to wciąż Martin.
Osobiście stawiam ją bardzo wysoko w swoim rankingu i mam nadzieję, że kiedyś doczekam się kontynuacji.
Z jednej strony - stary dobry Wiedźmin. Z drugiej zaś czegoś jednak brakuje. Po skończonej lekturze pozostał niesmak w ustach. Czegoś brakło, a może czegoś za dużo(?) Niemniej jednak przeczytać trzeba!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze, co chciałbym pochwalić to naprawdę przyjemny sposób wydania owego dziennika. Jak dopadłem w swe łapy to zrobiłem niemałe łał na jego widok. Sama zawartość, to fajne dla fanów Indiany uzupełnienie kolekcji przygód znanych z książek/filmów. Fanom polecam szczerze, dla pozostałych to raczej zbędny wydatek i zbieracz kurzu na półce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Chcąc osiągnąć jak najbardziej obiektywny obraz miasta Nelson Johnson poświęcił niemal 20 lat życia na zbieranie informacji, wywiady i poszukiwania badawcze. Dostajemy, więc w ręce w pewnym sensie reportaż z życia miasta znacznie obszerniejszy niż to, co zaoferuje wikipedia.
Doskonała podkładka pod znakomity serial, w książce, bowiem przedstawione jest jak, to wszystko...
Książka daleka jest od wielkich, przerysowanych wizji końca ludzkości, do których przyzwyczaiło nas Hollywood i choć szczerze powiedziawszy, trochę liczyłem na coś takiego, to po przeczytaniu wcale nie żałowałem, że dostałem coś zgoła innego. Mały format, duża czcionka, specyficzne dialogi - czego by się nie doszukiwać i tak w końcowym rozrachunku muszę przyznać, że jest to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna się czepiać, że znowu to samo, że te same schematy... Można, ale, po co? Nie rusz jak nie interesuje i nie narzekaj! ;) Jeśli ktoś decyduje się sięgnąć po kolejną przygode Roberta, to powinien się spodziewać powielonych ścieżek. Ja tego typu przygody łykam i łykać będę jeszcze długo, więc co by nie pisać fani Brown'a na pewno się nie zawiodą i dotrwają w lekturze do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to