tenshi

Profil użytkownika: tenshi

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 12 lata temu
6
Książek na półce
przeczytane
26
Książek
w biblioteczce
5
Opinii
22
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: ,

Z coraz większą ochotą sięgam po skandynawskie kryminały. Debiutancka powieść Ninni Schulman trafiła w moje ręce przypadkowo, chętnie ja kupiłam ponieważ autorka jest porównywana do Camilli Läckberg, której twórczość uwielbiam. Jak mówi chwytliwy napis na okładce: „Taką powieść chciałaby napisać Camilla Läckberg”, co więcej „Dziewczyna ze śniegiem we włosach” została okrzyknięta debiutem roku w Szwecji. Myślę, że te dwie rzeczy razem robią z niej lekturę obowiązkową dla każdego wielbiciela skandynawskiej literatury kryminalnej.
Przechodząc do fabuły.. Główną bohaterką jest dziennikarka Magdalena Hansson, która wraz z adoptowanym synkiem wraca do rodzinnego Hagfors. Jest załamana i wykończona ciągnącym się rozwodem. Ciąża kochanki byłego męża wcale nie ułatwia jej pogodzenia się z nową sytuacją. Szukając spokoju decyduje się na powrót do miasta, gdzie dorastała. Zaczyna pracę jako dziennikarka w lokalne gazecie, niespodziewanie w spokojnym dotychczas miasteczku dochodzi do morderstwa j dziewczyny, w tym samym czasie rodzicie zgłaszają zaginięcie innej nastolatki. Czy w mieście grasuje seryjny morderca? Jakie są szanse na odnalezienie siedemnastolatki całej i zdrowej? Czy Hedda jeszcze żyje? Kim jest kobieta, którą znaleziono martwą i dlaczego została zamordowana? To tylko kilka z pytanie jakie same nasuwają się podczas lektury. Morderstwo łączy więcej wątków niż można się było początkowo spodziewać. Z pozoru ciche i bezpieczne miasteczko i jego mieszkańcy skrywają wiele mrocznych tajemnic.
Mimo ciekawej, wielowątkowej fabuły mam mieszane uczucia co do tej książki. Początkowo niestety łatwo mi się jej nie czytało, ze względu na liczne skojarzenia z pierwszym tomem sagi Läckberg, pt. „Księżniczka z lodu”. Dopiero mniej więcej w połowie coś się ruszyło, widać było, że Schulman piszę coś swojego. Nie wiem czy są to tylko moje spostrzeżenia czy powieści rzeczywiście są w jakimś stopniu podobne. Oczywiście główny wątek dotyczy czegoś zupełnie innego, ale różne drobiazgi sprawiają, że przynajmniej niektórym takie porównania z Läckberg będą się nasuwać.
Podsumowując, jeśli uda się wam przebrnąć przez troszkę nudnawy początek, będziecie mieć szansę na przeczytanie naprawdę interesującego, wciągającego kryminału. „Dziewczyna ze śniegiem we włosach” jest debiutancką powieścią Ninni Schulman, autorka napisała także drugi tom, w którym opisuje dalsze losy Magdaleny Hansson. Miejmy nadzieję, że druga powieść przebije debiut. :) Polecam!

http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/2013/10/dziewczyna-ze-sniegiem-we-wosach.html

Z coraz większą ochotą sięgam po skandynawskie kryminały. Debiutancka powieść Ninni Schulman trafiła w moje ręce przypadkowo, chętnie ja kupiłam ponieważ autorka jest porównywana do Camilli Läckberg, której twórczość uwielbiam. Jak mówi chwytliwy napis na okładce: „Taką powieść chciałaby napisać Camilla Läckberg”, co więcej „Dziewczyna ze śniegiem we włosach” została...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

„Nieznajoma” jest książką absolutnie wyjątkową, którą polecam i będę polecać wszystkim bez wyjątku. Jest to „debiut poruszający serce” („Publishers Weekly”) autorstwa Pameli Schoenewaldt.
Książka trafiła do mnie całkowicie przypadkowo, nigdy nie słyszałam ani o autorce ani o wyżej wymienionej książce. Usprawiedliwiającym może być fakt, iż jest to stosunkowo nowa pozycja, pierwsze wydanie pochodzi z roku 2011. Zafascynowała mnie okładka, a przy okazji książka była akurat na bardzo korzystnej wyprzedaży, nie zawahałam się więc ani chwili by ją kupić. Recenzje były bardzo zachęcające, do czytania zabrałam się od razu…
Jest to powieść o młodziutkiej, bo 19-letniej Włoszce, Irmie Vitale, która urodziła się i całe swoje dotychczasowe życie spędziła we małej wiosce Opi. Irma nie jest brzydka, ale nie jest też nadzwyczajną pięknością, co jest wielokrotnie podkreślane w książce. W Opi nie ma zbyt wiele zajęć, jest to mała, zacofana wieś, gdzie ludzie nadal żyją jak wiele lat wcześniej, jedyne zajęcie i zarazem talent dziewczyny to szycie i haftowanie. Po śmierci matki i wyjeździe brata do Ameryki, Irma także decyduje się opuścić rodzinną wioskę, aby rozpocząć nowe i jak ma nadzieję lepsze życie w Ameryce. Od tej pory nie jest ono wcale usłane różami, dziewczyna jest wielokrotnie poniżana i zmaga się z coraz to nowymi przeciwnościami losu.
Poza samą treścią, książka zawiera również informację o autorce, tło historyczne do opowieści oraz co najistotniejsze kilkustronicowy wywiad z Pamelą Schoenewaldt na temat jej pracy nad powieścią, inspiracji itp. Jest to chyba pierwszy raz kiedy natknęłam się na tak szczegółowe i ciekawe uwagi do książki. Jednocześnie muszę podkreślić, że nie powinno się ich czytać przed przeczytaniem historii Irmy, gdyż zdradzają one kilka istotnych wydarzeń. Na samym końcu znajdziemy dodatkowo przykładowe pytania do dyskusji.
Książka została oryginalnie napisana w języku angielskim, ja miałam okazję przeczytać ją w polskim przekładzie. Znajdziemy w niej również pełno pojedynczych włoskich słówek, co niewątpliwie wprowadza nas w atmosferę włoskości. Jedyne zastrzeżenie jakie można mieć, jeśli chodzi o tłumaczenie to fakt, iż brak jakichkolwiek przypisów w związku z użytym słownictwem. Nie każdy czytelnik zna język włoski, a tłumaczenie takich słówek, choć może nie jest ich tak wiele może być troszkę uciążliwe.
„Nieznajoma” trzyma w napięciu od początku do końca, jest to absolutnie fascynujący debiut, a jednocześnie piękna, wzruszająca i dodająca otuchy historia o tym, że z każdej porażki możemy czerpać siłę. Polecam!

Moja ocena: 10/10 (Zdecydowanie moja ulubiona książka.)

http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/2013/10/pamela-schoenewaldt-nieznajoma-when-we.html

„Nieznajoma” jest książką absolutnie wyjątkową, którą polecam i będę polecać wszystkim bez wyjątku. Jest to „debiut poruszający serce” („Publishers Weekly”) autorstwa Pameli Schoenewaldt.
Książka trafiła do mnie całkowicie przypadkowo, nigdy nie słyszałam ani o autorce ani o wyżej wymienionej książce. Usprawiedliwiającym może być fakt, iż jest to stosunkowo nowa pozycja,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Marina” Carla Ruiza Zafóna jest pierwszą powieścią tego pochodzącego z Barcelony pisarza, po którą sięgnęłam. Mimo, iż jego najbardziej znane dzieła to jak sam przyznaje „Cień wiatru” i „Gra anioła”. Mój wybór padł na „Marinę”, która w Polsce ukazała się dopiero 3 lata temu, chociaż powstała wiele lat wcześniej, w roku 1999. Książka zaliczana jest do literatury młodzieżowej, ale jej przesłanie jest jak najbardziej uniwersalne.

Akcja powieści rozgrywa się w Barcelonie, w latach osiemdziesiątych XX wieku. Piętnastoletni wówczas Óskar Drai zauroczony atmosferą secesyjnych pałacyków otaczających jego internat, często spaceruje po okolicach, podziwiając uliczki Barcelony. Pewnego dnia poznaje Marinę Blau. Zarówno dziewczyna jak i jej ojciec, German stają się dla Óscara drugą rodziną. Chłopak spędza z Mariną coraz więcej czasu, co niejednokrotnie okupuje zaniedbywaniem nauki. Wspólnie wikłają się w zagadkową, a zarazem niebezpieczną historię; zaczynają śledzić tajemniczą „damę w czerni”. Kobieta, której twarz przesłania czarny welon, co miesiąc o tej samej porze odwiedza bezimienny gród na cmentarzy w Sarria. Za jej sprawą odkrywają mroczną i nieszczęśliwą historię, która przed laty miała miejsce w Barcelonie...

„Marina” zbiera tysiące pozytywnych recenzji od czytelników w różnym wieku, absolutnie nie mam wątpliwości co do słuszności tychże ocen. Z początku książka może wydawać się nieciekawa. Prawda jest taka, że pierwsze strony trochę przynudzają… niestety, bo może to zrazić wielu potencjalnych czytelników.. Mimo to warto przebrnąć przez kilka pierwszych rozdziałów, aby samemu móc się przekonać jak bardzo wartościowa jest to książka. W całej historii nie brak elementów fantastycznych, jednakże z powodu osadzenia wydarzeń w świecie realnym (Barcelona), historie bohaterów chociaż chwilami dość surrealistyczne, zdają się nam być prawdziwe..

Jak przyznaje sam autor jest to powieść wyjątkowa, pełna magii, mrocznych tajemnic i niezwykłych przygód. „Marina” wzrusza, chwilami niemal do łez, zaskakuje przebiegiem zdarzeń i powoli odkrywa czytelnikowi swoje tajemnice… Jestem całkowicie pewna, iż sięgnę również po inne powieści tego pisarza.

Gorąco polecam!

Moja ocena: 8/10


http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

„Marina” Carla Ruiza Zafóna jest pierwszą powieścią tego pochodzącego z Barcelony pisarza, po którą sięgnęłam. Mimo, iż jego najbardziej znane dzieła to jak sam przyznaje „Cień wiatru” i „Gra anioła”. Mój wybór padł na „Marinę”, która w Polsce ukazała się dopiero 3 lata temu, chociaż powstała wiele lat wcześniej, w roku 1999. Książka zaliczana jest do literatury...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika tenshi

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
6
książek
Średnio w roku
przeczytane
0
książek
Opinie były
pomocne
22
razy
W sumie
wystawione
5
ocen ze średnią 7,8

Spędzone
na czytaniu
33
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
0
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]