rozwiń zwiń
Kabejot

Profil użytkownika: Kabejot

Warszawa Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 40 tygodni temu
52
Książek na półce
przeczytane
56
Książek
w biblioteczce
12
Opinii
44
Polubień
opinii
Warszawa Kobieta
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie

Okładka książki Ja i Ty. Antologia wierszy miłosnych polskich poetek współczesnych Maria Aniśkowicz-Baumgartner, Wanda Bacewicz, Katarzyna Boruń-Jagodzińska, Janina Brzostowska, Mieczysława Buczkówna, Dorota Chróścielewska, Elżbieta Cichla-Czarniawska, Wanda Czubernatowa, Barbara Eysymontt, Teresa Ferenc, Julia Hartwig, Małgorzata Hillar, Kazimiera Iłłakowiczówna, Anna Janko, Anna Kamieńska, Wanda Karczewska, Danuta Kostewicz, Anka Kowalska, Urszula Kozioł, Bogusława Latawiec, Ewa Lipska, Ludmiła Marjańska, Ewa Najwer, Aleksandra Olędzka-Frybesowa, Alicja Patey-Grabowska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Anna Pogonowska, Joanna Pollakówna, Halina Poświatowska, Bożena Ptak, Helena Raszka, Krystyna Rodowska, Erna Rosenstein, Ewa Sabelanka, Joanna Salamon, Anna Skoczylas, Anna Świrszczyńska, Krystyna Szlaga, Adriana Szymańska, Beata Szymańska, Wisława Szymborska, Maria Szypowska, Maria Weber, Anna Winowiecka, Elżbieta Zechenter-Spławińska
Ocena 7,0
Ja i Ty. Antologia wierszy miłosnych polskich poetek współczesnych Maria Aniśkowicz-Baumgartner, Wanda Bacewicz, Katarzyna Boruń-Jagodzińska, Janina Brzostowska, Mieczysława Buczkówna, Dorota Chróścielewska, Elżbieta Cichla-Czarniawska, Wanda Czubernatowa, Barbara Eysymontt, Teresa Ferenc, Julia Hartwig, Małgorzata Hillar, Kazimiera Iłłakowiczówna, Anna Janko, Anna Kamieńska, Wanda Karczewska, Danuta Kostewicz, Anka Kowalska, Urszula Kozioł, Bogusława Latawiec, Ewa Lipska, Ludmiła Marjańska, Ewa Najwer, Aleksandra Olędzka-Frybesowa, Alicja Patey-Grabowska, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Anna Pogonowska, Joanna Pollakówna, Halina Poświatowska, Bożena Ptak, Helena Raszka, Krystyna Rodowska, Erna Rosenstein, Ewa Sabelanka, Joanna Salamon, Anna Skoczylas, Anna Świrszczyńska, Krystyna Szlaga, Adriana Szymańska, Beata Szymańska, Wisława Szymborska, Maria Szypowska, Maria Weber, Anna Winowiecka, Elżbieta Zechenter-Spławińska

Na półkach:

Wybór: Alicja Patey-Grabowska.

Wybór: Alicja Patey-Grabowska.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Choróbka to tytuł wieloznaczny. Na wskroś realistyczny obraz, dokument wręcz, a jednocześnie metafora. Kojarzyć się może z chorobą ustroju, jaką przechorował kawał świata, ślady jak po ospie nosi Polska i jej mieszkańcy uwiecznieni, jeszcze w fazie ostrej, na kartach prozy Strękowskiego. Dziś czytelnik nieznający historii, realiów państw satelickich wobec ZSRR lub niepamiętający tych czasów odbiera taką prozę jako fantazję, przerysowanie czy absurdalny utwór humorystyczny, a tak przecież było naprawdę. To nie jest zwierciadło „krzywe”, lecz wiernie odbijające. Trzeba tylko oka i ucha pisarza o nerwie dokumentalisty, aby to uwiecznić.
Ale, choróbka, co z tą ręką?
Katarzyna Boruń-Jagodzińska

Choróbka to tytuł wieloznaczny. Na wskroś realistyczny obraz, dokument wręcz, a jednocześnie metafora. Kojarzyć się może z chorobą ustroju, jaką przechorował kawał świata, ślady jak po ospie nosi Polska i jej mieszkańcy uwiecznieni, jeszcze w fazie ostrej, na kartach prozy Strękowskiego. Dziś czytelnik nieznający historii, realiów państw satelickich wobec ZSRR lub...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jan Strękowski w Kwartalniku literackim OW SPP Podgląd nr. 13

Jan Strękowski

W poczekalni salonu prób

„Zestaw dla ludu” Krzysztof Biernacki, „Czas bogaty” Sławomir Stalmach, obie wydane w 2017 r.
W przypadku młodszego Sławomira Stalmacha, to druga książka. Pierwszą „Myśl prosta” wydał w 2008 r. Biernacki czekał z debiutem do 2017 r. A zatytułował go w charakterystyczny dla siebie, prowokacyjny sposób „Zestaw dla ludu”. Oba tytuły brzmią banalnie, jeden prosty jak natura cepa, drugi przypomina przyrządzone w innej epoce odgrzewane danie. Jednak są jeszcze wiersze, które warto przeczytać. A także biografie autorów, które, tak się koleje życia ułożyły, krzyżowały się z moimi.

Krzysztof Biernacki (znany wśród przyjaciół jako Joachim) - poeta, prozaik, filozof, eseista, krytyk sztuki, muzyk. Takie profesje wymieniono w notce towarzyszącej tomikowi. Napisano tam też: „badacz historii najnowszej”, co mogę przełożyć na konkrety, bowiem od kilkunastu lat współpracowaliśmy przy pracach nad kilkoma regionalnymi, a także krajowym, leksykonami opozycji, głównie tej „bibułowej”, czyli osób zamieszanych w wydawanie druków bezdebitowych w schyłkowych latach PRL. Nota mówi także: „Związany z polskimi ruchami kontestacyjnymi i opozycją demokratyczną w latach 80.” Co też mogę poświadczyć, był bowiem Biernacki m.in. redaktorem pierwszego w naszej historii podziemnego pisma osiedlowego, wychodzącego na warszawskim Bródnie „O.B.I”, czyli „Osiedlowego Biuletynu Informacyjnego”. Co do udziału w ruchach kontestacyjnych, to tę drogę życiową poświadcza zamieszczone przez wydawcę zdjęcie autora tomiku z okresu „burzy i naporu”.

Sławomir Stalmach, młodszy, ale z równie długim stażem w podziemiu. Pamiętam go, jeszcze wtedy ucznia liceum, podczas dyskusji na ul. Sandomierskiej w Warszawie, 50 metrów od siedziby Kiszczaka, w mieszkaniu wynajmowanym przez jego nauczyciela fizyki Włodka Cichomskiego (wkrótce sekretarza redakcji i skarbnika), podczas dyskusji nad uruchomieniem pierwszego ogólnopolskiego pisma podziemnego o nazwie „Tygodnik Wojenny”, a potem naszego współpracownika, spełniającego jak kilkoro innych najmłodszych współpracowników „Tygodnika” wszelkie konieczne funkcje („przynieś, wynieś, pozamiataj”). Dziś jest dziennikarzem telewizyjnym, zajmuje się wspomaganiem Białorusinów i Polaków na Białorusi, pisze, także prozę, drukując ją tu i ówdzie, co przy obecnym rozdrobnionym obiegu literatury jest wrzucaniem tekstu w czarną dziurę. Biernackiego żywiołem jest ruch, bunt - on chciałby wciąż coś zmieniać. Wiersze Stalmacha to statyka, króluje tu namysł oraz inne uczucia człowieka, który widzi i czuje. I opisuje. Bo kokieterią jest to, co pisze w jednym z wierszy: „Nie ja stworzyłem świat,/ nie ja go opiszę,” (Lektor). To deklaracja, bo jeśli nawet nie świat, to z pewnością stara się narysować siebie w tym nieopisanym czy nawet nieopisywalnym świecie.
Wydawać by się mogło, że niewiele łączy tych autorów. A jednak jest taki związek. Jeśli nie poetycki (choć taki też da się znaleźć), to na pewno biograficzny. Chodzi o ich zaangażowanie w podziemie w schyłkowych latach PRL. A raczej skutki owego zaangażowania. Za Biernackim możemy nazwać go „poczekalnią salonu prób”, o której tak sugestywnie pisze w wierszu „Młodość”, poczekalni, w której wielu z tych, którzy niegdyś zaangażowali się w podziemne działania, czyli słynne knucie, pozostało do dziś. Była to cena za poświęcenie się owej niezbyt legalnej działalności, którą zapłaciło wielu młodych, wchodzących dopiero w życie zawodowe czy artystyczne ludzi. Pamiętam dyskusje na temat prowadzonego na początku stanu wojennego przez aktorów bojkotu środków tzw. masowego przekazu, głównie państwowej telewizji (innej w PRL nie było). Cena, jaką zapłacili młodzi, dopiero startujący do zawodu aktorzy, była straszliwa. Z wieloma z nich współpracowałem, bywali lektorami radia „Solidarność”, reporterami, autorami, ale też wozili bibułę, drukowali, występując od czasu do czasu w podziemnych lub w półpodziemnych teatrach.
Na początku lat 90. ub. wieku mówiono i pisano wiele o luce pokoleniowej w literaturze. Trwała chyba z 10 lat. Chodziło o tych pisarzy, którzy wystartowali tuż przed stanem wojennym, wydali jedną, dwie książki i wsiąkli w podziemie. Niektórzy próbowali zaistnieć w wolnej już Polsce, z różnym skutkiem. Często spotykając się z wściekłymi atakami nie tylko następców, co jest naturalną koleją rzeczy. Najbardziej głośny z nich, a z pewnością najbardziej przykry i niesprawiedliwy przytrafił się memu koledze redakcyjnemu z „Biuletynu Informacyjnego” Komitetu Obrony Robotników, Jankowi Walcowi, którego jeden z prominentnych (choć też zasłużonych dla wolnego słowa) autorów by nie powiedzieć „koryfeuszy” nauki odesłał, po opublikowaniu przez niego napisanej przed laty ciekawej książki o Mickiewiczu, do przysłowiowego kąta w jakiejś zagraconej piwnicy, w której tenże, drukując podziemne wydawnictwa, spędził kilkanaście lat życia.
Nie jestem krytykiem poezji, czuję się więc zwolniony od obowiązku śledzenia „dykcji poetyckiej” obu autorów, z którym to wyrażeniem-wytrychem konkurować może tylko „aparat pianistyczny” używany przez krytyków muzycznych, kiedy nic sensowniejszego nie są w stanie o odsłuchanym wykonaniu muzyki napisać. Zamiast tego dwa cytaty. Być może zachęcą kogoś do zajrzenia do tomików ich autorów.

„Przed nowym domem pliszka/siwa budowała gniazdo./Śpieszyła się, rywalizowała z majstrami./Ona chciała zdążyć przed wiosną,/oni przed fajrantem.”
Sławomir Stalmach, to cały wiersz „Przodownicy pracy” .

„Przypomniało mi się świetliste wrześniowe popołudnie./Bóg siedział za szybą autobusu./Widział dwie dziewczyny śmiejące się, tańczące na ulicy,/jedna z nich zachorowała wkrótce na białaczkę,/ a druga została z dzieckiem bez grosza./Szły w świetle, zachwycone, szczęśliwe.”
Krzysztof Biernacki, druga zwrotka wiersza, którego tytuł stanowi data „4.07.89”.

Jan Strękowski w Kwartalniku literackim OW SPP Podgląd nr. 13

Jan Strękowski

W poczekalni salonu prób

„Zestaw dla ludu” Krzysztof Biernacki, „Czas bogaty” Sławomir Stalmach, obie wydane w 2017 r.
W przypadku młodszego Sławomira Stalmacha, to druga książka. Pierwszą „Myśl prosta” wydał w 2008 r. Biernacki czekał z debiutem do 2017 r. A zatytułował go w charakterystyczny...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Kabejot

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


ulubieni autorzy [3]

Viktor Fischl
Ocena książek:
7,8 / 10
2 książki
1 cykl
Pisze książki z:
2 fanów
Małgorzata Strękowska-Zaremba
Ocena książek:
7,5 / 10
67 książek
7 cykli
7 fanów
Andrzej Januszajtis
Ocena książek:
7,8 / 10
30 książek
0 cykli
Pisze książki z:
10 fanów

Ulubione

Krzysztof Boruń Zagubiona przyszłość Zobacz więcej
Viktor Fischl "Praskie przechadzki" Zobacz więcej
Anton van Wilderode Słowa wołają, żeby je zapisać Zobacz więcej
Anton van Wilderode Słowa wołają, żeby je zapisać Zobacz więcej
praca zbiorowa Bibuła XV - lecie rocznika Zobacz więcej
Krzysztof Boruń Kosmiczni bracia Zobacz więcej
Viktor Fischl "Praskie przechadzki" Zobacz więcej
Katarzyna Boruń-Jagodzińska Pożar w operze czyli Koniec próby generalnej Zobacz więcej
Anton van Wilderode Ludzka kraina Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Viktor Fischl "Praskie przechadzki" Zobacz więcej
Viktor Fischl "Praskie przechadzki" Zobacz więcej
Anton van Wilderode Słowa wołają, żeby je zapisać Zobacz więcej
Anton van Wilderode Słowa wołają, żeby je zapisać Zobacz więcej
praca zbiorowa Bibuła XV - lecie rocznika Zobacz więcej
Katarzyna Boruń-Jagodzińska Pożar w operze czyli Koniec próby generalnej Zobacz więcej
Anton van Wilderode Ludzka kraina Zobacz więcej
Krzysztof (Joachim) Biernacki Zestaw dla ludu Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
52
książki
Średnio w roku
przeczytane
6
książek
Opinie były
pomocne
44
razy
W sumie
wystawione
50
ocen ze średnią 6,9

Spędzone
na czytaniu
167
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
3
minuty
W sumie
dodane
8
cytatów
W sumie
dodane
16
książek [+ Dodaj]