Cytaty
- Dlaczego ty właściwie się o mnie troszczysz? – spytała cicho.
- Bo lubię jak dzieci maja normalne dzieciństwo, może być?
Patrzeć śmierci prosto w twarz nie jest łatwo. Żeby tego uniknąć większość z nas woli mieć zasłonięte oczy, wypiera ze świadomości realność umierania. Ale ignorowanie śmierci nie jest błogosławieństwem, świadczy raczej o najgorszym, najgłębszym rodzaju strachu.
Była ósma. Nie godzina, Sandra. Była ósmym dzieckiem swojej niezamężnej matki, no i ósmym z kolei, które trafiło do bidula, a w rubryce ojciec miała wpisane magiczne słowo: nieznany. Jej matka powtarzała utarty schemat: "ja wychowałam się w sierocińcu i niczego mi nie brakowało, więc moim dzieciom też nic nie będzie, jak je państwo za swoje pieniądze wychowa. W końcu państwo od...
Rozwiń
- Wiem, że to za prędko, Oleńko, ale muszę ci to powiedzieć. Kompletnie nie rozumiem, co się ze mną dzieje, gdy jesteś obok, bardzo chciałbym zwolnić tempo, jeśli i ty byś tego chciała, ale jeśli mam to zrobić, nie możesz całować mnie tak jakby...
- Jakbyś był jedyny na świecie? Przecież jesteś. Jakby cały świat się skończył? Cóż, dotychczasowy się skończył, prawda?...
- Nie Proszek, nic z tego. Może ty jesteś syn Strita, ale nie pozwolę, żebyś jak on był mendą i idiotą. – Ariel ze złości zrobił się bordowy a twarzy, ale Marcin nie przestawał. - On cały czas był czyjąś marionetką, a to mamusi, a to koleżków. Był tępym bezmózgiem, miernotą. Ale ty nie będziesz. Tego się nie dziedziczy. Co z tego, że skończył medycynę? To szuja i menda, jest dl...
RozwińWłaściwie, to nie była prawda. Czuła się tak, jak powinna czuć się w domu. W takim, gdzie babcia patrząc na wnuczka nie widzi w nim powodu do wstydu. W takim, gdzie panna z dzieckiem to nie hańba dla rodziny. I wtedy nie wytrzymała. Rozpłakała się. Michał wziął ją za rękę, poprosił Magdę, by pilnowała śpiącego malca, Anię, by poczekała z kolacją i zaprowadził ją na śmierdzący o...
Rozwiń