-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać38 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać442
Biblioteczka
2026-03-22
Język tej książki nie jest wybitny. Rachel Kadish drażni kliszami, które przyprawiają o mdłości. Mnóstwo niepotrzebnej dłużyzny, wątki ciągną się jak flaki z olejem...
Wiele razy próbowałam przebrnąć przez początek tej książki i w końcu dałam radę. I chyba nawet nie żałuję.
Fabularnie jest to historia o kobietach, których życia dzieli kilkaset lat. Obie kochały naukę, obie cierpiały z powodu nieszczęśliwej miłości oraz niesprawiedliwości, jaka je spotkała z powodu okrutnych (i głupich, bo okrucieństwo to następstwo braku zrozumienia) patriarchalnych władz (u Ester gmina żydowska, u Helen uczelnia, dyskryminująca ją ze względu na wiek i chorobę). Na duży plus zaliczam filozoficzne rozważania nad naturą oraz prawdziwość tej książki: niespełnienia bohaterów oraz piękne opisy przestrzeni. Na duży minus: objętość książki, bo można byłoby bardziej wyraziście, krócej, z większą dynamiką. Dwa miesiące się z tym tomem męczyłam. Ale zakończenie natchnęło mnie zadumą, podziwem dla kobiet, ich determinacji oraz poczuciem łączności z przodkiniami. Czyli warto przeczytać, choć ta lektura jest naprawdę specyficzna.
Język tej książki nie jest wybitny. Rachel Kadish drażni kliszami, które przyprawiają o mdłości. Mnóstwo niepotrzebnej dłużyzny, wątki ciągną się jak flaki z olejem...
Wiele razy próbowałam przebrnąć przez początek tej książki i w końcu dałam radę. I chyba nawet nie żałuję.
Fabularnie jest to historia o kobietach, których życia dzieli kilkaset lat. Obie kochały naukę,...
2026-01-12
Nie lubię kryminałów, ale książki Grzegorza Kapli uwielbiam. Wielki pisarz, nawet z tak nędznego gatunku jak kryminał potrafi zrobić wielką literaturę. Zabójczo aktualna i ważna społecznie. Końcówka zbyt szybka, ale Warszawa i Polska wybitnie dobrze sportretowana. Świetna książka!
Nie lubię kryminałów, ale książki Grzegorza Kapli uwielbiam. Wielki pisarz, nawet z tak nędznego gatunku jak kryminał potrafi zrobić wielką literaturę. Zabójczo aktualna i ważna społecznie. Końcówka zbyt szybka, ale Warszawa i Polska wybitnie dobrze sportretowana. Świetna książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to