Ula

Profil użytkownika: Ula

Warszawa Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 23 godziny temu
799
Książek na półce
przeczytane
914
Książek
w biblioteczce
111
Opinii
564
Polubień
opinii
Warszawa Kobieta
Dodane| Nie dodano
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Jeśli myśleliście, że biografie przestępców muszą być nudną wyliczanką dat i nazwisk, Nick Bilton wyprowadzi Was z błędu. „Król darknetu” to nie jest zwykła literatura faktu - to reporterski thriller, który czyta się z zapartym tchem, ale i świadomością, że wszystko wydarzyło się naprawdę.
Głównym atutem publikacji jest jej nietypowa narracja. Autor nie patrzy na sprawę tylko z boku, ale wchodzi w głowy bohaterów, spisując ich myśli i wspomnienia. Z jednej strony mamy Rossa Ulbrichta - genialnego idealistę, który z stworzył warte miliardy imperium narkotykowe Silk Road, pracując na laptopie Samsunga z kawiarni czy wynajmowanych pokoi. Z drugiej - grupę śledczych, którzy często działali na granicy prawa (lub daleko poza nią), byle tylko go dopaść.
Bilton buduje napięcie w sposób godny mistrzów thrillera. Rozdziały są krótkie, dynamiczne i kończą się tak, że po prostu musisz przeczytać kolejny (chyba że jest już tak późno w nocy, że zaśniesz z książką w ręku, co mi się zdarzyło 😅). To lektura obowiązkowa nie tylko dla fanów technologii i Breaking Bad, ale dla każdego, kto doceni dobrze opisaną ciekawą historię, która wydarzyła się naprawdę. Nietypowy styl Biltona sprawia, że o tej historii myśli się jeszcze długo po zamknięciu książki.

Jeśli myśleliście, że biografie przestępców muszą być nudną wyliczanką dat i nazwisk, Nick Bilton wyprowadzi Was z błędu. „Król darknetu” to nie jest zwykła literatura faktu - to reporterski thriller, który czyta się z zapartym tchem, ale i świadomością, że wszystko wydarzyło się naprawdę.
Głównym atutem publikacji jest jej nietypowa narracja. Autor nie patrzy na sprawę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka rozłożyła mnie na łopatki. Jest przerażająca, budzi niepokój, obnaża straszną prawdę, z której wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, a w dodatku została napisana przez Żyda!
Główna teza Loewensteina jest prosta i brutalna: okupacja Palestyny to nie tylko konflikt polityczny czy religijny, to potężny model biznesowy. Izrael przekształcił Gazę i Zachodni Brzeg w gigantyczne laboratorium, w którym testuje najnowocześniejsze technologie inwigilacji, systemy rozpoznawania twarzy, drony i oprogramowanie szpiegowskie (jak słynny Pegasus). Autor pokazuje, jak technologie "sprawdzone w boju" na Palestyńczykach są sprzedawane rządom na całym świecie – od dyktatur w Birmie po demokratyczne kraje walczące z migracją. To portret przemysłu zbrojeniowego, który karmi się przedłużającym się konfliktem. Im bardziej skomplikowana sytuacja na miejscu, tym "lepszy" produkt można zaoferować na międzynarodowych targach broni.
Czy to częściowo odpowiedź na pytanie, dlaczego Izraelowi wszystko „uchodzi na sucho” na arenie międzynarodowej? Jak dla mnie - zdecydowanie tak.
Bardzo ciekawy był wątek konfliktu izraelsko-palestyńskiego w obszarze social mediów… odpowiedział mi na naprawdę wiele pytań (np. skąd takie poparcie dla Izraela chociażby na X oraz dlaczego tak mało jest materiałów z Gazy?).
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego konflikt izraelsko-palestyński ma tak ogromny wpływ na globalny rynek bezpieczeństwa.

Ta książka rozłożyła mnie na łopatki. Jest przerażająca, budzi niepokój, obnaża straszną prawdę, z której wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, a w dodatku została napisana przez Żyda!
Główna teza Loewensteina jest prosta i brutalna: okupacja Palestyny to nie tylko konflikt polityczny czy religijny, to potężny model biznesowy. Izrael przekształcił Gazę i Zachodni Brzeg w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Właśnie skończyłam "Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości" Michała Bilewicza i muszę przyznać - to nie była "lekka i przyjemna lektura" do poduszki. Jeśli szukacie prostych odpowiedzi, tutaj ich nie znajdziecie. Spodziewałam się czegoś bardziej reporterskiego, a dostałam solidną dawkę psychologii społecznej i twardych danych. Bilewicz analizuje nasze narodowe traumy pod mikroskopem i pokazuje, jak historia naszych dziadków wciąż rezonuje w dzisiejszych lękach i kłótniach przy rodzinnym stole. Mimo ogromu wiedzy, zamknęłam ostatnią stronę z poczuciem, że chciałabym jeszcze więcej... Może głębszej analizy tego, jak z tego "traumalandu" ostatecznie wyjść?
To lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą zrozumieć Polskę głębiej niż tylko przez pryzmat nagłówków w mediach. Przygotujcie się jednak na to, że ta książka wymaga skupienia i zostawia z głową pełną pytań.

ig: bookstragram.uli

Właśnie skończyłam "Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości" Michała Bilewicza i muszę przyznać - to nie była "lekka i przyjemna lektura" do poduszki. Jeśli szukacie prostych odpowiedzi, tutaj ich nie znajdziecie. Spodziewałam się czegoś bardziej reporterskiego, a dostałam solidną dawkę psychologii społecznej i twardych danych. Bilewicz analizuje nasze narodowe traumy pod...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Ula

z ostatnich 3 m-cy
2026-02-01 15:43:22
Ula Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
2026-02-01 15:43:22
Ula Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2025"
William Blake Wiersze i poematy Zobacz więcej
Krzysztof Grabowski Wiersze Zobacz więcej
Adam Asnyk Najpiękniejsze wiersze Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
799
książek
Średnio w roku
przeczytane
33
książki
Opinie były
pomocne
564
razy
W sumie
wystawione
799
ocen ze średnią 6,6

Spędzone
na czytaniu
4 571
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
32
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]