Złośnica

Profil użytkownika: Złośnica

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 2 tygodnie temu
4
Książek na półce
przeczytane
4
Książek
w biblioteczce
3
Opinii
12
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Dodane| Nie dodano
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Hagiograficzna opowieść o życiu stalinowskiej prokuratorki i jej męża profesora ekonomii stalinisty, współpracownika STASI. Tej książki nie powstydzilby się pisarze z lat pięćdziesiątych z równym zaangażowaniem piszący wspaniałe życiorysy towarzysza Stalina. Z treści wynika że jedynymi sprawiedliwymi byli komuniści pochodzenia żydowskiego, reszta społeczeństwa składała się z wściekłych antysemitów ochoczo współpracujących z niemieckim okupantem. Według autorki tylko komuniści tworzyli ruch oporu który cokolwiek robił. A że chwilami sama zapętla się w sprzecznościach, ojej, komu się nie zdarzyło skłamać w imię większej ideii.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem narracyjnym jest zepchnięcie na margines powojennej działalności Wolińskiej. Okres przedwojenny i okupacyjny opisany jest w najdrobniejszych szczegółach, natomiast czas powojenny. Tak dobrze udokumentowany, został skrócony do koniecznego minimum. Zawiera się w tym że przyłożyła rękę do śmierci Nila i w sumie tyle. Więcej miejsca zajął opis jak uratowała nauczycielkę przed represjami za opowiadanie dowcipów politycznych.
Do książki podchodziłam na chłodno, chciałam rzetelnego dokumentu, który pozwoliłby mi zrozumieć co i dlaczego się wydarzyło. Niestety ta pozycja tym nie jest. Gdybym nie znała realiów epoki zostałabym z wrażeniem poszkodowanych biednych ludzi którzy swoimi życiorysami wypełnili większość elementów potrzebnych do zostania świętymi albo przynajmniej błogosławionymi. Na szczęście je znam i dzięki temu widzę sprzeczności, przemilczenia, kłamstwa i jawne manipulacje. Przeraża mnie to że zostało to napisane przez naukowczynię

Hagiograficzna opowieść o życiu stalinowskiej prokuratorki i jej męża profesora ekonomii stalinisty, współpracownika STASI. Tej książki nie powstydzilby się pisarze z lat pięćdziesiątych z równym zaangażowaniem piszący wspaniałe życiorysy towarzysza Stalina. Z treści wynika że jedynymi sprawiedliwymi byli komuniści pochodzenia żydowskiego, reszta społeczeństwa składała się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niestety nie mogę podzielać entuzjazmu pozostałych recenzentów. Już po kilku pierwszych rozdziałach wiedziałam że to nie są wspomnienia, a opowieść o tym jak ktoś wyobrażał sobie łagry. Z całym szacunkiem dla autora, który być może faktycznie był więźniem gułagu, jednak swoją książkę skomponował z losowo dobranych wspomnień z różnych obozów, nie tylko sowieckich. Dlatego dla czytelnika znającego, rzetelna i prawdziwą, literaturę obozową Pan Gajdziński jest niewiarygodny. Każdy kto zetknął choćby z podstawowymi pozycjami z tej dziedziny, jak Sołżenicyn, Grzesiuk, Grudziński, w tej książce znajdzie fragmenty ocierające się niebezpiecznie o plagiat.
O ile ogólne tło historyczne jest w miarę zachowane, tak już detale, które zna każdy zainteresowany archipelagiem ludzkich tragedii, zupełnie rozjeżdżają się z rzeczywistością. Niewątpliwą zaletą jest lekkość pióra, która wspaniale oddaje doskonały lektor audiobooka.
Niestety jest to książka wpisująca się w smutny trend współczesnych opowiastek obozowych, które dla trywialnej treści wykorzystują nośne tło obozów zagłady.
I na koniec, ponieważ nie dawało mi to spokoju, sprawdziłam pana Gajdzińskiego w IPN, niestety nie ma tam o nim nawet wzmianki, nie ma również nigdzie w domenie publicznej żadnych informacji poza tym, że napisał jeszcze jedną książkę w 1983 roku. Przykro mi, ale jest to przeciętna beletrystyka, nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością

Niestety nie mogę podzielać entuzjazmu pozostałych recenzentów. Już po kilku pierwszych rozdziałach wiedziałam że to nie są wspomnienia, a opowieść o tym jak ktoś wyobrażał sobie łagry. Z całym szacunkiem dla autora, który być może faktycznie był więźniem gułagu, jednak swoją książkę skomponował z losowo dobranych wspomnień z różnych obozów, nie tylko sowieckich. Dlatego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jacek Bartosiak "Najlepsze miejsce na świecie"
Temat współczesnej myśli wojskowej oraz służb jest mi bliski, nie jestem ekspertem, ale czytam dużo publikacji na ten temat i w którymś momencie musiałam trafić na "armię nowego wzoru" pod wezwaniem Świętego Bartosiaka. Nie powiem żeby porwały mnie myśli tego pana, ale kiedy popełnił kolejna książkę i miałam ją dostępną w abonamencie stwierdziłam że trzeba spróbować.
Brnęłam przez to jak przez mękę. Bartosiak włączył strumień świadomości i nie biorąc jeńców, wartko nim płyną w nurtach swojej zajebistości ( przepraszam za wulgaryzm, ale tu pasuje idealnie). Ta książka to bełkot megalomana, który cały czas opowiada o tym jaki ma genialny plan i jak to cały świat chcę z tego planu skorzystać, niestety zapomina go przedstawić, ale to przecież drobiazg i tak wszyscy wiedzą że jest genialny 😁 Autor chcę być tajemniczy i zamiast nazwiskami posługuje się literami greckiego alfabetu, porównując się do Miłosza zastrzegając że uda mu się lepiej niż mistrzowi ukryć tożsamość, nie będzie zaskoczeniem jeśli napiszę że nie, nie udaje mu się. Operując dziwnymi metaforami jak to "alfa rządzi wieża o czym plac wie ale nie wie" jest niestrawny.
Opisuje swoje podróże, spotkania, rozmowy, niestety poza opisywaniem jaki jest wspaniały nadal nie mamy informacji na czym polega jego geniusz Tak oto mamy poważna publikację o niczym której nie da się czytać. 2/10 za ładna okładkę 😁

Jacek Bartosiak "Najlepsze miejsce na świecie"
Temat współczesnej myśli wojskowej oraz służb jest mi bliski, nie jestem ekspertem, ale czytam dużo publikacji na ten temat i w którymś momencie musiałam trafić na "armię nowego wzoru" pod wezwaniem Świętego Bartosiaka. Nie powiem żeby porwały mnie myśli tego pana, ale kiedy popełnił kolejna książkę i miałam ją dostępną w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Aktywność użytkownika Złośnica

z ostatnich 3 m-cy
Złośnica
2026-03-11 14:49:02
Złośnica oceniła książkę Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia na
1 / 10
i dodała opinię:
2026-03-11 14:49:02
Złośnica oceniła książkę Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia na
1 / 10
i dodała opinię:

Hagiograficzna opowieść o życiu stalinowskiej prokuratorki i jej męża profesora ekonomii stalinisty, współpracownika STASI. Tej książki nie powstydzilby się pisarze z lat pięćdziesiątych z równym zaangażowaniem piszący wspaniałe życiorysy towarzysza Stalina. Z treści wynika że jedynymi spr...

Rozwiń Rozwiń

statystyki

W sumie
przeczytano
4
książki
Średnio w roku
przeczytane
1
książka
Opinie były
pomocne
12
razy
W sumie
wystawione
4
oceny ze średnią 2,5

Spędzone
na czytaniu
41
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
2
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]