Złodziej
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Złodziej Królowej (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Thief
- Data wydania:
- 2023-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-02-15
- Liczba stron:
- 302
- Czas czytania
- 5 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367195874
- Tłumacz:
- Dominika Rycerz-Jakubiec
Poznajcie jedną z najbardziej charyzmatycznych i niepoprawnych postaci literackich: utalentowanego złodzieja Eugenidesa. Powieści o nim są pełne przygód, intryg politycznych, spektakularnych bitew, niebezpiecznych podróży, boskich interwencji i gorących namiętności. „Złodziej” to idealna propozycja dla fanów Leigh Bardugo, Kristin Cashore, Marie Lu, Patricka Rothfussa oraz George’a R.R. Martina.
Odkryj, jeśli nie znasz. Odkryj na nowo, jeśli już się kiedyś spotkaliście. „Złodziej”, pierwszy tom cyklu, którym zachwycili się mistrzynie i mistrzowie gatunku, powraca po latach. Spróbuj go nie polubić!
Eugenides potrafi wszystko ukraść, a przynajmniej tak twierdzi. Przez swoje przechwałki trafił do królewskiego więzienia, z którego ucieczka wydaje się niemożliwa.
Kiedy więc mag króla proponuje mu udział w wyprawie po skarb do sąsiedniego królestwa, która ma być dla młodego złodziejaszka szansą na odzyskanie wolności, Gen przystaje na jego propozycję, zwłaszcza że legendarny przedmiot trzeba będzie wykraść.
Mag ma swoje plany wobec króla i kraju, a Gen jest dla niego tylko narzędziem. Jednak chłopak to oszust, poza tym chce zrealizować własny plan…
Kup Złodziej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Złodziej
Z początku główny bohater Gen wyprowadzał mnie z równowagi swoim zachowaniem. Typowy ,zadufany bufon. Z czasem jednak nabierałam dystansu do niego. Misja kradzieży pewnego kamienia miała przebiec bez problemu.W końcu Gen to profesjonalista.Ale czy na pewno wszystko poszło gładko ? Polecam dla osób ,które lubią przenieść się w inną rzeczywistość.Nie jest to lektura wysokich lotów, jednak dla wytrwałych może być nie złym odprężeniem.
Oceny książki Złodziej
Poznaj innych czytelników
1167 użytkowników ma tytuł Złodziej na półkach głównych- Chcę przeczytać 814
- Przeczytane 344
- Teraz czytam 9
- Posiadam 128
- Chcę w prezencie 19
- Fantastyka 18
- Ulubione 15
- 2012 14
- Fantasy 14
- 2013 8
Opinia
Gen trafił do więzienia za kradzież królewskiej pieczęci. Wydaje mu się, że przyjdzie spędzić mu tam wieczność, gdy mag i prawa ręka władcy składa mu ofertę. Jeśli chłopak pomoże w zdobyciu niezwykle cennego przedmiotu, będzie mógł odejść wolny.
„Złodziej” Megan Whalen Turner nigdy nie trafiłby w moje ręce, gdyby nie fakt, że już lata temu zakupiłam i przeczytałam jego kontynuację. „Królowa Attolii” nie podobała mi się jakoś szczególnie, niewiele z niej też chyba zrozumiałam i niewiele pamiętam (czytałam ją jakoś w 2013 roku), ale skoro nadarzyła się okazja to uznałam, że uzupełnie sobie serię. I w gruncie rzeczy… spodziewałam się, że moje spotkanie z tą książką wypadnie dużo gorzej.
Ta książka to dość klasyczne, młodzieżowe high fantasy, wydane po raz pierwszy w 1996 roku. Nie jest to więc książka najnowsza i to trochę czuć – kreacja świata przedstawionego jest tu raczej w „starym stylu”. Nie jest to nic wychodzącego poza ramy zwyczajnego fantasy, nie ma tu szczególnie intrygującego pomysłu na uniwersum, ale jednocześnie powieść daje takie poczucie dobrze osadzonego, tradycyjnego, choć przeciętnego jakościowo świata. Nie powiem, ma to swój urok.
Mam wrażenie, że gdybym natrafiła na „Złodzieja” mając 11-13 lat to po prostu by mi się spodobał. „Królowa Attolii” była tomem drugim, czytałam ją bez znajomości części pierwszej i jednak w 2013 byłam nieco starsza, toteż nie dziwi mnie, że wówczas miałam ochotę na nią jedynie narzekać. Pierwszy tom jednak ma w sobie pewien urok. Jest napisany dość lekko i ma pewne problemy (o których zaraz), ale generalnie to całkiem solidnie napisane, rozrywkowe fantasy ze średniej półki.
Jednakże ja, jako dorosły czytelnik, który ma za sobą już naprawdę sporo fantastyki z różnych półek jakościowych, targetów i gatunków, nie byłam w stanie się w pełni na tej książce dobrze bawić. Zacznijmy od Gena. Główny bohater tej książki to młody człowiek o niedookreślonym wieku. Jego początkowa kreacja na pierwszych stronach naprawdę przypadła mi do gustu, choć sam pomysł na fabułę (najlepszy na świecie złodziej jest potrzebny władcy) nie jest dla mnie niczym świeżym. Sceny w więzieniu naprawdę miały pewien klimat.
Im jednak dalej w las, tym Gen bardziej mnie drażnił. Okazało się, że jest po prostu narzekającym dzieciakiem, który non stop myśli o jedzeniu, a w którego zachowaniu nie do końca widać tego legendarnego złodzieja. I to ostatecznie MA SENS w ramach całej fabuły, ale po prostu było dla mnie trochę męczące. Zwłaszcza że otaczający go bohaterowie też do najbardziej przyjemnych nie narzekali.
Drugim problemem jest fakt, że… w tej książce niewiele się dzieje. „Złodziej” ma około trzystu stron, jest więc stosunkowo krótki jak na przygodową powieść high fantasy, a ponad połowa tej historii to tak naprawdę zawiązanie akcji i podróż do miejsca, w którym Ged ma wykonać swoje zadanie. Oznacza to, że przez ponad 150 stron bohater tak naprawdę ani przez chwilę nie pokazuje swoich złodziejskich umiejętności i ja jako czytelnik przestałam na tym etapie w to już wierzyć.
Następnie, po tej dość długo trwającej i nudnawej podróży, dostajemy krótką porcję akcji, która też nie została rozpisana w szczególnie emocjonujący i wciągający sposób i stopniowo zmierzamy do finału. Gdybym miała te naście lat to prawdopodobnie ostateczny zwrot akcji naprawdę by mi się spodobał. Obecnie jednak: nie jest dla mnie niczym nowym i mogę jedynie docenić fakt, że autorka naprawdę nieźle to od początku zaplanowała, mimo pewnych niedomagań „Złodzieja”.
Jak już mówiłam, sam świat przedstawiony jest raczej sztampowy. Autorka nawiązuje tu trochę do mitologii greckiej, choć świat osadzony jest raczej w quasi-średniowieczu. Na przestrzeni powieści dostajemy tez – dla mnie raczej nudnawe – mity rozbudowujące nieco to uniwersum.
Nie powiedziałabym, że „Złodziej” to książka, którą koniecznie trzeba przeczytać, ale jednocześnie mam poczucie, że na tle innych, nowszych powieści młodzieżowych tego typu nie wypada wcale aż tak źle. Jeśli komuś tęskno do nieco bardziej tradycyjnego podejścia do fantasy i chce powieści napisanej w zdecydowanie lekki sposób to jest to na pewno jakiś wybór. Ale osoby poszukujące wyłącznie naprawdę wybitnej literatury z tego gatunku mogą sobie debiut Megan Whalen Turner odpuścić.
Gen trafił do więzienia za kradzież królewskiej pieczęci. Wydaje mu się, że przyjdzie spędzić mu tam wieczność, gdy mag i prawa ręka władcy składa mu ofertę. Jeśli chłopak pomoże w zdobyciu niezwykle cennego przedmiotu, będzie mógł odejść wolny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Złodziej” Megan Whalen Turner nigdy nie trafiłby w moje ręce, gdyby nie fakt, że już lata temu zakupiłam i przeczytałam jego...