Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty

Okładka książki Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty
Karolina Ćwiek-Rogalska Wydawnictwo: Wydawnictwo RN nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2024-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-01
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397275102
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty

Średnia ocen
7,5 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
64
4

Na półkach:

Temat obrany przez autorkę jest niezwykle ciekawy, ale niestety książka sama w sobie jest rozczarowująca. Użyta składnia jest w jakiś sposób dziwna, wręcz nieprzyjemna - sprawia wrażenie na siłę pisanego, przeciągniętego wypracowania. W połączeniu z pewnego rodzaju chaosem w przedstawianiu informacji i mieszanym, nierównym stylem pisania, daje pozycję, której lektura męczy.

Temat obrany przez autorkę jest niezwykle ciekawy, ale niestety książka sama w sobie jest rozczarowująca. Użyta składnia jest w jakiś sposób dziwna, wręcz nieprzyjemna - sprawia wrażenie na siłę pisanego, przeciągniętego wypracowania. W połączeniu z pewnego rodzaju chaosem w przedstawianiu informacji i mieszanym, nierównym stylem pisania, daje pozycję, której lektura męczy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

618 użytkowników ma tytuł Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty na półkach głównych
  • 502
  • 103
  • 13
60 użytkowników ma tytuł Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty na półkach dodatkowych
  • 32
  • 8
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty

Inne książki autora

Karolina Ćwiek-Rogalska
Karolina Ćwiek-Rogalska
Doktorka habilitowana kulturoznawstwa, antropolożka i bohemistka. Pracuje w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Laureatka Nagrody Naukowej „Polityki” oraz Narodowego Centrum Nauki. Stypendystka Fundacji na rzecz Nauki Polskiej i Programu Fulbrighta, ma za sobą pobyty naukowe m.in. na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, Uniwersytecie w Cambridge, Imre Kertész Kolleg w Jenie i Uniwersytecie Karola w Pradze. Doktorat napisała o niewielkiej czeskiej gminie na północnym zachodzie Czech, z której Czesi wysiedlili „swoich” Niemców – z badań powstała monografia Zapamiętane w krajobrazie. Od 2022 roku kieruje grantem Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych: wraz z zespołem śledzi powstawanie nowych kultur na terenach post-przesiedleniowych w Polsce, Czechach i Słowacji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Książę. Biografia Tadeusza Boya-Żeleńskiego Monika Śliwińska
Książę. Biografia Tadeusza Boya-Żeleńskiego
Monika Śliwińska
Okazuje się, że są postaci, o których mógłbym czytać bez końca. Biografia Boya Moniki Śliwińskiej udowadnia dwie kwestie podstawowe: pierwsza to fakt, że o Tadeuszu Żeleńskim zawsze za mało i nigdy za wiele, a druga to taka, że autorkę jego biografii zaliczam do mistrzyń „rozgryzania” skomplikowanych i zakręconych jak droga na Kopiec Kościuszki dusz, charakterów i osobowości polskiego świata kultury. Oczywiście, ktoś powie, żadna to sztuka pisać o kimś, którego życie samo dawało materiały do sześciusetstronicowej biografii. Wystarczyło je pozbierać, skompilować i fajrant. Ale wówczas powstałoby naukowe wypracowanie, raport złożony z dat i wydarzeń. Autorka, choć nie ucieka od podawania szczegółowych danych, sprawiła, że czytanie o karierze i prywatnych sprawach Boya przypomina rejs po Wiśle: im bliżej ujścia do morza tym robi się ciekawiej. No ale dość już tych idiotycznych metafor. Boy, w oczach autorki, to nie tylko literacki rzemieślnik. Udało jej się na literacko-biograficznym portrecie uchwycić Żeleńskiego nie tylko jako człowieka z barykady, niosącego sztandar społecznego postępu i humanizmu, odbrązawiacza i strącającego z piedestałów. Przecież większość „akcji”, jakie podejmował i bitew, które staczał, przegrywał w obliczu naporu nieprzerwanej krytyki. I zdarzają się takie chwile, że Boy zdaje sobie sprawę z pewnego rodzaju porażki – nie poddaje się, to fakt, ale dopada go zwątpienie, rozpływa się w melancholii i zastanawia się czy nie „rzucić wszystkiego w diabły”. „Książę” nie jest laurką w złoto oprawioną. Monice Śliwińskiej nie mogę zarzucić pisania o Boyu z pozycji „na kolanach”. Jest ostrożna w swoich ocenach, zaznacza wątpliwości w życiorysie Żeleńskiego, otwarcie stawia pytania i przyznaje się do niemożności odkrycia szczegółów, które rozjaśniałyby sprawy niejasne. W historię o Żeleńskim-ojcu zgrabnie wplata opowieść o jego synu. Daleko „Księciu” do zbioru śmiechostek i anegdotek. Boy-celebryta się myli, popełnia błędy, kocha się bez opamiętania, zdradza, ociera się o bankructwo, załamuje się pod naporem Historii i brata się (?) z Sowietami. Jest człowiekiem, a „Książę” to doskonała opowieść o człowieku. Polecam.
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat Weronika Kostyrko
Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat
Weronika Kostyrko
„Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat” to książka, która nie tylko wciąga, ale wręcz wywraca myślenie na drugą stronę. Od pierwszych stron czuć, że obcujesz z życiem kogoś, kto nie mieścił się w żadnych ramach – ani geograficznych, ani ideologicznych. To opowieść o kobiecie, która nie godziła się na niesprawiedliwość i miała odwagę mówić głośno to, co inni bali się nawet pomyśleć. Czytając ją, ma się wrażenie, jakby przed oczami rozrastał się cały świat idei, buntów i namiętności. Ta książka realnie poszerza horyzonty – nagle historia ruchów socjalistycznych staje się czymś żywym, bliskim, wręcz osobistym. Nie jest to sucha opowieść o przeszłych wydarzeniach, tylko opowieść o ludziach, którzy wierzyli, że świat można zmienić, choćby z pozoru stali na z góry przegranej pozycji. Najmocniejszy jest jednak wymiar emocjonalny. Róża Luksemburg nie jest tu pomnikiem, ale człowiekiem – wrażliwym, inteligentnym, zadziornym, nieraz rozdartym. I to działa jak paliwo. Nagle w człowieku zaczyna coś kiełkować: poczucie niezgody na niesprawiedliwość, chęć działania, wiara, że każdy ma wpływ na rzeczywistość. Po lekturze zostaje ogromna inspiracja i poczucie, że świat jest większy, bardziej złożony, ale też bardziej nasz. To książka, która nie tylko opowiada o walce, ale sama daje siłę, żeby walczyć – choćby na co dzień, w rzeczach małych i ważnych. Pełna pasji, mądra i potrzebna. Warta każdej godziny spędzonej przy lekturze.
Michal161 - awatar Michal161
ocenił na 10 2 miesiące temu
Polska według Ryszarda Kai Beata Szady
Polska według Ryszarda Kai
Beata Szady
„Nie kocha się sztandaru, kocha się pomidorówkę.” Takim mottem można by opatrzyć serię plakatów Ryszarda Kai, pt. Polska, bowiem smaki, zwyczaje i codzienne życie stanowią wg autora kwintesencję kraju. A jego kolekcja to prywatna ojczyzna opowiedziana językiem scenografii teatralnej, czasem banału, bo lubił to słowo. Z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po ten reportaż, bo Ryszard Kaja związany był z moim rodzinnym miastem-Wolsztynem przez ciotkę, siostrę matki Stefanii z domu Patalas, lubił ją odwiedzać, więc naturalnie Wolsztyn musiał kojarzyć mu się dobrze- z parowozami spowitymi parą w kształcie hortensji. Autorka kreśli w reportażu ciekawy portret artysty, z urodzenia poznaniaka, z adresu „łazarskiego łobuza”, po rodzicach- artystę. Jego ojca znał cały Poznań, zaprojektował znak Międzynarodowych Targów Poznańskich. Matka ceramiczka malowała wielkopolskie pejzaże. W Legnicy w Alei Gwiazd Satyrykonu jest jego karykatura z ogromnym papierosem, bo się z nim nie rozstawał, na jego chińskim biurku obok kilku ulubionych filiżanek kawy stały popielniczki. Często malował kawą. Kolekcjonował minione dni, był sentymentalny, jak jego plakaty. Mówił, że jest małomiasteczkowy, bo lubił wolniejsze życie, przywiązanie do tradycji, filiżanki z porcelany. Za to miał zmysł wyłaniania sedna sprawy. Jego seria „Polska” to zjawisko popkulturowe i magiczne. O plakat „Zadupie” i o „Warszafkę”wielu miało pretensje do artysty. Wiele z tych prac może poprawić humor, np. „Wielkopolska” jako pyrlandia w kształcie skarbonki, pare zawisło w gabinetach burmistrzów. Zaś plakat „Sady grójeckie” ukazywał nasze dobro narodowe- jabłka, „Wierzbie”- kraj wierzbami potargany. Są plakaty, którymi Ryszard Kaja oddaje hołd artystom, np. Wielopole-Kantorowi, Lusławice-Pendereckiemu. Autorka przytacza wspomnienia o artyście z perspektywy bliskich mu osób. Zachowuje jednak obiektywizm spojrzenia, porusza tematy tabu, np. reakcje otoczenia na homoseksualizm artysty. Druga część książki to reportaże inspirowane plakatami Kai- ogrom barwnych ciekawostek obyczajowych. Polecam
I_wonka_kulturalna - awatar I_wonka_kulturalna
oceniła na 8 1 rok temu
Sosnowiec. Nic śląskiego Anna Malinowska
Sosnowiec. Nic śląskiego
Anna Malinowska
jako, że jestem Ślonzokiym, nienawiść do Zagłębia, a przede wszystkim do Sosnowca, wyssałem z mlekiem matki. mogę więc śmiało napisać, że ta nienawiść we mnie, jest wręcz atawistyczna. żeby lepiej zrozumieć i potwierdzić swoje negatywne uczucia do tego chujowego miasta i regionu, postanowiłem sięgnąć po "Sosnowiec nic śląskiego" Anna Malinowska napisała kilkanaście reportaży, które zebrała w całość, a wydawnictwo Czarne wydało w formie książki. tematyczna różnorodność zaciekawiła by niejedną osobę chcącą zgłębić wiedzę nt. tego miasta, mieszkańców oraz miejsc.autorka, moim zdaniem, odpowiedziała na pytanie dlaczego z miasta #Sosnowiec robione są w Polsce podśmiechujki i dlaczego tak często trafia na memy. książka zawiera wiele ciekawych historii np historię Bombera z Zagórza, człowieka, który nienawidził ustroju komunistycznego. Ów bomber usiłował dwa razy wysadzić w powietrze komunistycznych dygnitarzy wizytujących pobliskie kopalnie i fabryki. szkoda, że temu panu, skazanemu na karę śmierci, nie postawiono pomnika. byłby równie popularny co Kiepura. równie ciekawa jest historia mieszkańca, który podobno otruł swoje dzieci talem. po przeczytaniu, zastanawiałem się, jaka korzyść wypłynęła dla mnie z tej książki. Otóż, potwierdziło się, że mieszkańcy Sosnowca czyli Somalii, bo mają SO w tablicach rejestracyjnych samochodów, pochodzą od mało inteligentnych przybyszów ze wschodu. potwierdziło się również, że miasto jest architektonicznie brzydkie i mówią to sami mieszkańcy. przeczytanie tej książki utwierdziło mnie również w przekonaniu, że będę kontynuował swoje postanowienie o nie jeżdżeniu do sosnowca bez przymusu i dalej będę hołdował śląskiemu przekonaniu, że tam się po prostu nie jeździ. #ksiazka dla kulturoznawców, socjologów i badaczy obyczajów. warsztat pisarski autorki, bez zarzutu.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na 6 6 dni temu
Na bulwarach czyhają potwory. Filmowa historia Ameryki Maciej Jarkowiec
Na bulwarach czyhają potwory. Filmowa historia Ameryki
Maciej Jarkowiec
Wciągająca od pierwszych zdań. Bardzo ciekawe, nieszablonowe połączenie historii, filmoznawstwa, socjologii a nawet filozofii. Mnóstwo smaczków i nieznanych detali, z kolei znane historie przedstawione są z innej strony niż zwykle. Podejście do każdego tematu jest naprawdę oryginalne. Niech Cię nie zwiodą tytuły rozdziałów, odpowiadające słynnym filmom – każdy z nich jest przede wszystkim pretekstem do poruszenia dylematu moralnego, który był aktualny w momencie kręcenia filmu i najczęściej pozostał taki do dziś. Z pewnym niedowierzaniem a może nawet przerażeniem czytelnik odkrywa, że lata lecą a społeczeństwo w zasadzie stoi w miejscu. Rasizm, ksenofobia, mizoginia, bezkarność bogatych i potężnych – może i przebrały się w nowe szaty, ale w swoim jądrze pozostały niezmienione. Ciężko czuć się bezpiecznie w świecie, w którym wystarczy iskra, żeby na nowo rozpalić nigdy niewygasłą nienawiść. Może kiedyś ktoś nakręci o tym film – o kolejnym dzieciaku z getta, który przecież nie jest niewolnikiem ale nie jest też wolny. O kolejnej kobiecie, która nie powiedziała „nie” wystarczająco głośno. O kolejnym koncernie kupującym sobie przychylność polityków i mediów, dla których zera na koncie są ważniejsze od cierpienia jakichśtam obcych, biednych ludzi. Póki co napisał o tym Maciej Jarkowiec – i zrobił to z pomysłem, z polotem, z wizją, z wrażliwością. Odważnie, mądrze, miejscami nawet dowcipnie, często ironicznie. Wspaniale spędzony czas. Słuchałam audiobooka – lektor również spisał się świetnie.
SagittariusA - awatar SagittariusA
oceniła na 8 2 miesiące temu
Zegar piaskowy Ryszard Kapuściński
Zegar piaskowy
Ryszard Kapuściński
Ryszard Kapuściński ma w naszym kraju statut autora kultowego. Poważanego zarówno przez czytelników, jak i krytyków oraz akademików. A przynajmniej z reguły. Czytanie Kapuścińskiego niezmiennie od lat jest dobrze postrzegane, a jego książki wcale nie odchodzą do lamusa. Jednak wydawały się już zbiorem skończonym, odnawianym, ale jednak zamkniętym. Ale pojawił się Zegar piaskowy, dotąd niepublikowany zbiór zapisków i przemyśleń. W 1984 r. Ryszard Kapuściński (1932–2007),doskonale już znany reportażysta, autor m.in. słynnego „Cesarza”, przygotował do opublikowania tomik krótkich form, któremu nadał tytuł „Zegar piaskowy”. Zawarte w nim spostrzeżenia, refleksje, wiersze, cytaty z wybranych książek ukazują czytelnikowi Kapuścińskiego erudytę i wizjonera, obdarzonego umiejętnością dostrzegania procesów cywilizacyjnych, które trwają i dziś, wpływając na nasze życie. W latach 80. XX wieku „Zegar piaskowy”, niewątpliwie ze względu na cenzurę, nie mógł ukazać się drukiem. Obecnie – po raz pierwszy – do rąk czytelników trafiło to zaskakująco aktualne dzieło. Żeby w pełni czerpać z tej niewielkiej objętościowo książeczki, warto zdać sobie sprawę z czasu jej powstania. Przede wszystkim dlatego, że ten zbiór często dość lapidarnych przemyśleń czy cytatów, w znaczącym stopniu odnosi się do ówczesnych realiów. Nie znaczy to wcale, że bez tej wiedzy lektura będzie zupełnie niezrozumiała, ale z pewnością niepełna. Jest to nietypowa publikacja, której brakuje jasnego porządku, zauważalnego celu, do którego prowadzi narracja. Tak naprawdę to bardzo luźne zapiski, mniej lub bardziej ze sobą powiązane, które pozwalają lepiej poznać autora i jego postrzeganie świata, ale niekoniecznie są stworzone do czytania jak klasyczne non fiction. Mimo że książka ma niewielkie rozmiary, trudno czytać ją od deski do deski. Znacznie lepiej wypada w odbiorze niespiesznym, w izolowanej lekturze poszczególnych zapisków, z czasem na refleksję nad tym, co przeczytaliśmy. Książka z pewnością w pewien sposób pozwala zajrzeć do głowy autora. Można dzięki lekturze doświadczyć erudycji autora i zobaczyć, jak świetnie potrafił formułować krótkie, klarowne przemyślenia, puentować rzeczywistość. Jednocześnie to zbiór bardzo nierówny. Jedne elementy trafią do czytelników mocniej, po innych prześlizgnie się jedynie wzrokiem. Ale naprawdę warto poświęcić na lekturę czas. Tym bardziej że wiele uwag i spostrzeżeń okazuje się zaskakująco aktualnych. I to niestety dość smutna wiadomość.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty

Więcej
Karolina Ćwiek-Rogalska Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty Zobacz więcej
Więcej