Zapis zarazy 2

Okładka książki Zapis zarazy 2
Tomasz BudzyńskiWojciech Sumliński Wydawnictwo: Wojciech Sumliński Reporter reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2021-11-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-29
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395545849
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapis zarazy 2 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zapis zarazy 2

Średnia ocen
7,7 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
133
133

Na półkach:

Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i obostrzeń narzuconych nam przez władze. No i zgony zaniedbanych przez opiekę medyczną pacjentów. To bardzo dobra lektura dla ludzi lubiących dociekać prawdy i nie poddających się ogólnemu szaleństwu. Co jest prawdą, a co nie - każdy odpowie sobie sam. "Wyłącz telewizor, włącz myślenie", czy nie tak?

Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

166 użytkowników ma tytuł Zapis zarazy 2 na półkach głównych
  • 107
  • 59
46 użytkowników ma tytuł Zapis zarazy 2 na półkach dodatkowych
  • 33
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Wojciech Sumliński
Wojciech Sumliński
Polski psycholog, dziennikarz ultra-prawicowy publicysta. Pracował m.in. w „Życiu”, „Gazecie Polskiej” i „Wprost”. Absolwent psychologii Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Pracę zawodową rozpoczął w 1994 jako psycholog dziecięcy w przedszkolu integracyjnym na warszawskich Bielanach. W 1996 zamieszkał w Białej Podlaskiej, gdzie znalazł zatrudnienie w lotniczej jednostce wojskowej 5058 jako psycholog badający studentów Szkoły Lotniczej w Dęblinie i konsultant dowódcy jednostki do spraw psychoprofilaktyki pilotów. Jednocześnie rozpoczął pracę w lokalnej prasie jako dziennikarz śledczy. Był redaktorem naczelnym „Słowa Podlasia”. W 1997 otrzymał nagrodę Ministra Spraw Wewnętrznych za cykl reportaży o nadgranicznej przestępczości zorganizowanej, napisanych pod pseudonimem „Stefan Kukulski”. W 1999 był nominowany do nagrody „Press” w kategorii dziennikarstwa śledczego za publikacje o Henryku Goryszewskim, który pełniąc funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych, miał doradzać prywatnym firmom, jak unikać płacenia podatków. W tygodniku „Wprost” ujawnił akta świadka koronnego, Jarosława Sokołowskiego pseudonim „Masa” (2003) oraz materiały dotyczące kontaktów Andrzeja Kuny, Aleksandra Żagla i lobbysty Marka Dochnala z parą prezydencką, Aleksandrem i Jolantą Kwaśniewskimi (2004–2006). W roku 2006 ponownie nominowany do nagrody Press w kategorii dziennikarstwa śledczego, za materiał opublikowany w tygodniku Wprost (wraz z Przemysławem Wojciechowskim), o powiązaniach polityków, służb specjalnych i przestępczości zorganizowanej. Autor książki pt. Kto naprawdę go zabił? o zabójstwie księdza Jerzego Popiełuszki. W książce i wcześniejszym artykule prasowym na łamach Wprost Sumliński twierdził, że Waldemar Chrostowski, kierowca ks. Popiełuszki był agentem SB. Sumliński przegrał proces sądowy z Chrostowskim o naruszenie jego dóbr osobistych. Autor cyklicznego programu TVP pt. „Oblicza prawdy" o działalności Służby Bezpieczeństwa oraz reportaży telewizyjnych, m.in. o Wojskowych Służbach Informacyjnych (w których ujawnił między innymi fakt współpracy dziennikarza Milana Subotića z WSI w 2007). Od sierpnia 2010 roku zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Podlaskiego. 29 lipca 2008 Sąd Okręgowy w Warszawie, uwzględniając zażalenie prokuratora, zdecydował o aresztowaniu Wojciecha Sumlińskiego. Prokuratur przedstawił mu zarzuty płatnej protekcji związane z rzekomym oferowaniem oficerowi WSI pozytywnej weryfikacji za pieniądze. Podstawą zarzutów prokuratorskich było zeznanie ppłk. Leszka Tobiasza, byłego oficera WSI i WSW, który nie został pozytywnie zweryfikowany przez Komisję Weryfikacyjną ds. WSI. W dniu, w którym zapadła decyzja o aresztowaniu, dziennikarz przekazał prasie osobisty list, w którym przedstawił swoje stanowisko. Dzień później, 30 lipca 2008, aby uniknąć pobytu w areszcie, podciął sobie żyły w warszawskim kościele pw. św. Stanisława Kostki. Biegli psychiatrzy orzekli, że dziennikarz nie może przebywać w areszcie śledczym, ostatecznie nie został w nim osadzony. W obronie Wojciecha Sumlińskiego stanęło kilkudziesięciu dziennikarzy. 16 grudnia 2015 Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli w Warszawie wydał w pierwszej instancji wyrok uniewinniający Wojciecha Sumlińskiego. 1 września 2016 Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał ten wyrok w mocy. W styczniu 2016 dziennikarz tygodnika „Newsweek Polska” Jakub Korus zarzucił Sumlińskiemu, że w ponad 30 miejscach wydanej w 2015 książki Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego znajdują się zdania skopiowane z powieści Alistaira MacLeana oraz Raymonda Chandlera. W kolejnym tekście wskazał na zdania, które miały zostać splagiatowane z powieści Johna Steinbecka, Mitcha Alboma i Paulo Coelho. Sumliński po pierwszym artykule stwierdził, że przedstawiony mu zarzut plagiatu dotyczy niepełnej strony maszynopisu i jest próbą podważenia wiarygodności autora, gdy nie można podważyć głównej treści. Stwierdził również, że na spotkaniach autorskich wielokrotnie przyznawał, że w swojej twórczości naśladuje MacLeana i Chandlera. Wcześniej Ewa Winnicka także zauważyła popełniony plagiat przez Wojciecha Sumlińskiego, a dotyczący jej reportażu, do którego Sumliński się przyznał.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powrót do Jedwabnego 3 - To tylko Polin. Wojciech Sumliński
Powrót do Jedwabnego 3 - To tylko Polin.
Wojciech Sumliński Tomasz Budzyński
" ... ja tylko nie lubię niektórych Żydów, a nie lubię nie dlatego, że są Żydami, tylko dlatego, że bezczelnie kłamią o moim kraju i w dążeniu po nieuprawnione roszczenia niszczą pamięć o naszych przodkach, czyniąc z nich nazistów lub nawet potwory gorsze niż naziści ..." "... ja... Żydów, o których tu mówię, lubię dokładnie tak samo, jak oni lubią Polaków ". Cyt. z książki, tom I. Mogę się pod tym podpisać !!! Kontynuacja II tomu. Wydana w 2000 r. książka Normana Finkelsteina " Przedsiębiorstwo holokaust " wywołała w świecie, a w szczególności wśród światowego żydostwa ogromne oburzenie i ściągnęła na autora gromy i wyzwiska jego środowiska. Szkoda, że nikt nie zainteresował się wypowiedzią polskiego Żyda, Bolesława Szenicera, do niedawna dyrektora, w trzecim pokoleniu, cmentarza żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie. Po ujawnieniu fałszerstw historycznych, łajdactw, machlojek, przekrętów, oszustw, zakłamania i kłamstw duchowego przywódcy Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i naczelnego rabina w Polsce Michaela Schudricha, ( tak, tak, tego samego, który zatrzymał ekshumację w Jedwabnem, którego działania można tylko porównać do zachowania... Żyda ?) stracił swoje stanowisko i został mojserem (infamia, zdrajca skazany na cywilny wyrok śmierci w środowisku żydowskim). Potwierdza, że za antysemityzm w Polsce byli odpowiedzialni sami Żydzi !!! W książce obszerny, poruszający wiele nieznanych tematów wywiad autora z prawdopodobnie, obecnie, jedynym prawdomównym polskim Żydem. Autor opisuje również kulisy i próby podejmowane przez Tuska, Komorowskiego, Żyda " Piniędzy nie ma i nie będzie " i ... dlaczego mnie to nie dziwi, Sikorskiego sprywatyzowania lasów polskich w celu wypłacenia Żydom niebotycznych odszkodowań. Inne tematy, też godne polecenia !!! Nie będę ukrywał, po przeczytaniu pierwszej książki ( " Niebezpieczne związki Donalda Tuska ", pisałem o niej ) tych autorów, kupiłem następne, ta jest kolejna i... na razie będę musiał zrobić przerwę, materiał jest tak szokujący, że trudno go przerobić na bieżąco. Tak kolokwialnie mówiąc - krew mnie zalewa. Parę słów o autorach: Panią prof. Ewę Kurek znam na codzień, wystarczy jak popatrzę na moją półkę z książkami, najbardziej eksponowaną, nad telewizorem, dla zachęty do przeczytania odwiedzającym mnie znajomym. Wojciech Sumliński, 23 procesy sądowe zakończone jego wygraną, Sąd Apelacyjny w Warszawie określił działalność autora jako " wzorową pracę dziennikarza śledczego ". 12 lat procesów, 197 rozpraw sądowych, tysiące dni spędzonych na przygotowanie obrony !!! Próba samobójcza !!! Najbardziej inwigilowany przez służby specjalne dziennikarz śledczy w Polsce !!! TO SĄ MOI BOHATEROWIE !!! Patriotyzm, miłość do Ojczyzny, niewyobrażalna wręcz ODWAGA, w czasie, kiedy żydowskie macki, wpływy, pieniądze i potęga medialna budzi postrach na całym świecie !!! KŁANIAM SIĘ W PAS !!!
ando - awatar ando
ocenił na 10 3 miesiące temu
Wielki Reset praca zbiorowa
Wielki Reset
praca zbiorowa
„Wielki reset. Jaką przyszłość planuje nam globalna władza. Dokumenty z komentarzem” to książka, która nie oferuje łatwych odpowiedzi, lecz przede wszystkim uczy uważnego myślenia. Jej największą wartością jest zestawienie oficjalnych dokumentów, strategii i deklaracji z rzeczowym, analitycznym komentarzem, który pozwala dostrzec sensy ukryte pod warstwą pozornie neutralnych haseł o postępie, bezpieczeństwie i koniecznych zmianach. To nie jest publikacja oparta na sensacji czy emocjonalnych tezach. Autorzy konsekwentnie sięgają po źródła, pokazując, jak język globalnych instytucji, elit politycznych i ekonomicznych wpływa na rzeczywistość, w której żyjemy — często w sposób cichy, stopniowy i trudny do zauważenia na pierwszy rzut oka. Dzięki temu czytelnik zaczyna rozumieć, że decyzje podejmowane na poziomie międzynarodowym mają bezpośredni wpływ na codzienne życie: pracę, edukację, prywatność, a nawet sposób myślenia o wolności i odpowiedzialności. Ogromnym atutem książki jest jej przystępność. Złożone zagadnienia — takie jak zarządzanie kryzysami, cyfrowa kontrola, redefinicja własności czy nowe modele społeczne — zostały wyjaśnione jasno i bez akademickiego nadmiaru. To sprawia, że lektura nie przytłacza, lecz angażuje i zachęca do dalszej refleksji. Nie jest to manifest ideologiczny, ale narzędzie do samodzielnej analizy świata. Po tej książce trudno wrócić do bezrefleksyjnego odbioru informacji. Naturalnie pojawia się potrzeba sprawdzania źródeł, porównywania narracji i zadawania pytań o intencje oraz konsekwencje proponowanych rozwiązań. Właśnie w tym widzę jej największą siłę - nie narzuca gotowych wniosków, lecz wyostrza świadomość i zachęca do intelektualnej czujności. Jeśli czujesz, że współczesne zmiany zachodzą zbyt szybko, a medialne uproszczenia przestają wystarczać, ta książka może stać się ważnym punktem odniesienia. To lektura, która nie kończy się na ostatniej stronie - zostaje w myślach i realnie zmienia sposób patrzenia na otaczającą rzeczywistość.
booksofsunny - awatar booksofsunny
ocenił na 10 2 miesiące temu
Pandemia kłamstw. Szokująca prawda o skorumpowanym świecie nauki i epidemiach, których mogliśmy uniknąć Judy Mikovits
Pandemia kłamstw. Szokująca prawda o skorumpowanym świecie nauki i epidemiach, których mogliśmy uniknąć
Judy Mikovits Kent Heckenlively
[...] To jeden z powodów, dla których wiele osób z padaczką odniosło sukces dzięki tak zwanej diecie ketogenicznej. Dieta ketogeniczna zmusza organizm do czerpania energii ze zdrowych tłuszczów. Te zdrowe tłuszcze są bogate w wodę pozbawioną deuteru. Być może dlatego wiele osób czerpie korzyści z postu, ponieważ zmusza on nasz organizm do spalania zapasów tłuszczu. Powoduje to uwalnianie wody zubożonej w deuter z naszych własnych komórek tłuszczowych, która zasila zdrowe mitochondria. [...] Porozmawiajmy o tym, co stało się dla mnie jasne na temat szczepionek. Szczepionki zawierają ludzkie komórki, w szczególności komórki MRC5 i WI-38, pochodzące z niedonoszonych dzieci lub pochodzących z aborcji. [...] Faktem jest, że nie znamy długoterminowych konsekwencji wstrzykiwania ludzkiego DNA do krwioobiegu małych dzieci (lub dorosłych, jeśli o to chodzi). Jeśli ludzkie DNA zawiera również lub aktywuje utajone retrowirusy, mogą one również generować odwrotną transkryptazę, która pozwoli na rearanżację genetyczną, która, jak wiemy, sprzyja rozwojowi raka. 𝗣𝗥𝗭𝗘𝗪𝗟𝗘𝗞𝗟𝗘 𝗖𝗛𝗢𝗥𝗨𝗝Ą𝗖𝗬𝗠𝗜 𝗦𝗣𝗢Ł𝗘𝗖𝗭𝗘Ń𝗦𝗧𝗪𝗔𝗠𝗜 Ł𝗔𝗧𝗪𝗜𝗘𝗝 𝗠𝗔𝗡𝗜𝗣𝗨𝗟𝗢𝗪𝗔Ć ! To jest właściwie tylko potwierdzenie tego co już wiedziałam i dodanie wielu interesujących faktów. Publikacja tej książki miała miejsce we wrześniu 2020 czyli około 9 miesięcy po rozpętaniu tej "zadymy" z wirusem wychodowanym w laboratorium ręką człowieka. Jest bardziej prośbą otwarcia oczu wielu ludzi, aby nie negowali szczepień, ale aby byli świadomi, że szczepionki również mają swoje wady. Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania i nie będę polemizowała z czyimś poglądem. To tylko moja opinia. W każdym razie Autorka zna się na rzeczy i i zdemaskowała tę całą mistyfikację związaną z wirusem i będę polecała każdemu 😉👍 𝗭𝗗𝗘𝗖𝗬𝗗𝗢𝗪𝗔𝗡𝗜𝗘 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗔 𝗣𝗥𝗭𝗘𝗖𝗭𝗬𝗧𝗔𝗡𝗜𝗔 ! 𝗖𝗛𝗢𝗖𝗜𝗔Ż𝗕𝗬 𝗗𝗟𝗔 𝗨𝗭𝗨𝗣𝗘Ł𝗡𝗜𝗘𝗡𝗜𝗔 𝗦𝗪𝗢𝗝𝗘𝗝 𝗪𝗜𝗘𝗗𝗭𝗬 𝗖𝗭𝗬 𝗧𝗘Ż 𝗭𝗗𝗢𝗕𝗬𝗖𝗜𝗔 𝗔𝗥𝗚𝗨𝗠𝗘𝗧𝗢́𝗪 𝗗𝗢 𝗗𝗬𝗦𝗞𝗨𝗦𝗝𝗜 𝗭 𝗢𝗣𝗢𝗡𝗘𝗡𝗧𝗔𝗠𝗜 ! ZDROWE MITOCHONDRIA = ZDROWY CZŁOWIEK ! #tylkoketoza [...] MMR﹐ ᴘᴏʟɪᴏ ɪ ᴏsᴘᴀ ᴡɪᴇᴛʀᴢɴᴀ ᴛᴏ żʏᴡᴇ﹐ ᴀᴛᴇɴᴜᴏᴡᴀɴᴇ sᴢᴄᴢᴇᴘɪᴏɴᴋɪ. Zᴀɴɪᴇᴄᴢʏsᴢᴄᴢᴇɴɪᴀ ɪ sᴜʙsᴛᴀɴᴄᴊᴇ ᴘᴏᴍᴏᴄɴɪᴄᴢᴇ ᴏʙᴇᴊᴍᴜᴊą ʟᴜᴅᴢᴋɪᴇ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴋɪ MRC₅﹐ ʟᴜᴅᴢᴋɪᴇ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴋɪ ᴘłᴜᴄ WI﹣₃₈﹐ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴋɪ ɴᴇʀᴋɪ ᴍᴀłᴘʏ﹐ ʜᴏᴅᴏᴡʟᴇ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴇᴋ śᴡɪɴᴋɪ ᴍᴏʀsᴋɪᴇᴊ ɪ sᴜʀᴏᴡɪᴄę ʙʏᴅʟęᴄą. Wsᴢʏsᴛᴋɪᴇ żʏᴡᴇ sᴢᴄᴢᴇᴘɪᴏɴᴋɪ ᴡɪʀᴜsᴏᴡᴇ są ʜᴏᴅᴏᴡᴀɴᴇ ᴡ ʟᴜᴅᴢᴋɪᴄʜ ɪ ᴢᴡɪᴇʀᴢęᴄʏᴄʜ ʟɪɴɪᴀᴄʜ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴋᴏᴡʏᴄʜ﹐ ᴀ ᴛᴇ ᴢᴡɪᴇʀᴢęᴄᴇ ɪ ʟᴜᴅᴢᴋɪᴇ ʟɪɴɪᴇ ᴋᴏᴍᴏ́ʀᴋᴏᴡᴇ ᴢᴀᴡɪᴇʀᴀᴊą ʀᴇᴛʀᴏᴡɪʀᴜsʏ ʟᴜᴅᴢᴋɪᴇ ɪ ᴢᴡɪᴇʀᴢęᴄᴇ ﹙ᴄᴢʏɴɴɪᴋɪ ᴘʀᴢʏᴘᴀᴅᴋᴏᴡᴇ﹐ ᴋᴛᴏ́ʀᴇ ᴍᴏɢą ʀᴇᴋᴏᴍʙɪɴᴏᴡᴀć ᴡ ᴄᴇʟᴜ ᴡʏᴛᴡᴏʀᴢᴇɴɪᴀ ɴᴏᴡʏᴄʜ ᴢᴀᴋᴀźɴʏᴄʜ ʀᴇᴛʀᴏᴡɪʀᴜsᴏ́ᴡ ᴘᴏᴅᴄᴢᴀs ᴡʏᴛᴡᴀʀᴢᴀɴɪᴀ﹚. Oᴘʀᴏ́ᴄᴢ ᴢᴀɴɪᴇᴄᴢʏsᴢᴄᴢᴇń ʀᴇᴛʀᴏᴡɪʀᴜsᴀᴍɪ ᴢᴡɪᴇʀᴢęᴄʏᴍɪ ɪ ʟᴜᴅᴢᴋɪᴍɪ﹐ ʀᴀᴋᴏᴛᴡᴏ́ʀᴄᴢʏ ғᴏʀᴍᴀʟᴅᴇʜʏᴅ﹐ ᴀɴᴛʏʙɪᴏᴛʏᴋɪ﹐ ᴋᴛᴏ́ʀᴇ ᴢᴀʙᴜʀᴢᴀᴊą ᴍɪᴋʀᴏʙɪᴏᴍ ᴘʀᴢᴇᴡᴏᴅᴜ ᴘᴏᴋᴀʀᴍᴏᴡᴇɢᴏ [żᴏłąᴅᴋᴏᴡᴏ﹣ᴊᴇʟɪᴛᴏᴡᴇɢᴏ] ɪ ɴᴏsᴏɢᴀʀᴅᴢɪᴇʟɪ﹐ ɢʟᴜᴛᴀᴍɪɴɪᴀɴ ɪ ʙɪᴏɴɪᴇᴋᴏᴍᴘᴀᴛʏʙɪʟɴᴇ ᴢᴀɴɪᴇᴄᴢʏsᴢᴄᴢᴇɴɪᴀ﹐ ᴡ ᴛʏᴍ ɴɪᴋɪᴇʟ ɪ ᴄʜʀᴏᴍ ﹙EXH ₆﹚﹐ ᴍᴏɢą ᴡsᴘᴏ́łᴅᴢɪᴀłᴀć ᴡ ᴛᴏᴋsʏᴄᴢɴᴏśᴄɪ ɪ ʀᴏᴢᴡᴏᴊᴜ ɴᴇᴜʀᴏᴢᴀᴘᴀʟɴʏᴄʜ﹐
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 10 2 lata temu
To tylko mafia. Historia nieprawdopodobnie prawdziwa i gorsza niż samo piekło Wojciech Sumliński
To tylko mafia. Historia nieprawdopodobnie prawdziwa i gorsza niż samo piekło
Wojciech Sumliński Tomasz Budzyński Jarosław Sokołowski
Książka To tylko mafia. Historia nieprawdopodobnie prawdziwa i gorsza niż samo piekło duetu Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego to pozycja, która obiecuje literackie trzęsienie ziemi, jednak ostatecznie pozostawia czytelnika z poczuciem chaosu, co skłania mnie do wystawienia oceny 6/10. Rys historyczny i pochodzenie struktur Autorzy wychodzą od ambitnego założenia, próbując nakreślić rys historyczny i pochodzenie struktur, które zdefiniowały polską przestępczość zorganizowaną. Według ich narracji, korzenie „polskiej mafii” nie tkwią w dresach i złotych łańcuchach lat 90., lecz znacznie głębiej – w mrokach służb specjalnych PRL-u. To właśnie tam, w cieniu gabinetów MSW i struktur wojskowych, miały powstać mechanizmy pozwalające na płynne przejście od socjalistycznej gospodarki do drapieżnego kapitalizmu. Sumliński i Budzyński przekonują, że mafia w Polsce nie była zjawiskiem oddolnym, lecz starannie zaplanowanym projektem ludzi służb, którzy potrzebowali „wykonawców” do brudnej roboty, tworząc symbiozę świata przestępczego z politycznym establishmentem. Treść: Między faktem a sensacją Wątek historyczny jest bez wątpienia najciekawszym elementem książki. Autorzy opisują, jak dawni oficerowie stali się mentorami dla brutalnych gangsterów, a państwowe archiwa stały się kartą przetargową w walce o wpływy. Niestety, w miarę zagłębiania się w lekturę, obiecujący rys historyczny ustępuje miejsca narracji, która bywa męcząca. Styl Wojciecha Sumlińskiego jest bardzo charakterystyczny – pełen patosu, wielkich słów i mrocznych zapowiedzi, które nie zawsze znajdują pokrycie w konkretnych dowodach. Czytelnik często odnosi wrażenie, że obraca się w sferze domysłów i teorii spiskowych, które choć brzmią prawdopodobnie, są podawane w sposób niezwykle egzaltowany. Dlaczego tylko 6/10? Moja „średnio zadowolona” ocena wynika z ogromnego dysonansu między wagą poruszanych tematów a formą ich podania. Z jednej strony mamy wiedzę Tomasza Budzyńskiego – byłego funkcjonariusza służb, która wnosi do książki powiew autentyzmu i konkretne detale z operacji specjalnych. Z drugiej strony mamy literacką manierę, która sprawia, że rzetelny reportaż zaczyna niebezpiecznie dryfować w stronę literatury typu political fiction. Książka jest pełna powtórzeń; autorzy wielokrotnie wracają do tych samych tez, jakby nie ufali, że czytelnik zrozumiał je za pierwszym razem. Brakuje tu również chłodnego dystansu – narracja jest zbyt emocjonalna, co u osób szukających obiektywnego spojrzenia na historię III RP może budzić opór. To tylko mafia to pozycja dla osób, które cenią sobie klimat tajemnicy i nie przeszkadza im publicystyczny pazur autorów. To historia „gorsza niż piekło”, ale podana w sposób tak gęsty, że momentami trudno w tym dymie dostrzec ogień faktów. Solidna szóstka za odwagę w dotykaniu tematów trudnych, ale z dużą gwiazdką dotyczącą formy przekazu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Cham niezbuntowany Rafał Ziemkiewicz
Cham niezbuntowany
Rafał Ziemkiewicz
- odświeżająco niegłównonurtowe spojrzenie na pozycję Polski w Europie - część tez niepoparta żadnym przykładem, nie wspominając o źródłach (własne książki się do nich nie zaliczają) - mocno publicystyczna, subiektywna, często oderwana od faktów i zmanipulowana, w przeważającej większości bez odwołań do jakichkolwiek badań (szczególnie jeśli mowa o współczesności) - dobra jako ćwiczenie krytycznego myślenia - sama główna teza "wciągania" Polski w historię i przewiny Europy - interesująca i warta rozważenia - krzywa Laffera użyta nieironocznie xD - ciekawe zestawienie sarmackiej Rzeczpospolitej z Unią Europejską - koncepcja tytułowa nie jest chyba najświeższa, ale moim zdaniem trafna - na antysemityzmie się nie znam, ale wyraźna obsesja żydowska jest wyczuwalna podczas lektury (wątek żydowski to około połowa książki), choć część przemyśleń z autorem podzielam - dogmatyczna pochwała przedsiębiorców przy przewlekłej nienawiści do państwa i jego aparatu znacznie odbiera rzeczowości fragmentom, gdzie te grupy są zestawione - zajadła krytyka polskiego liberalizmu, bez gryzienia się w język - moim zdaniem wartościowa, choć czuć wyraźny resentyment - brak propozycji alternatyw wobec krytykowanej Unii Europejskiej i jej polityk przy jednoczesnych wschodnich ciągotach podtekstowo sugerują współpracę z Rosją - bezkrytyczne endeckie podejście - napisana dobrze, lekko, potocznie i miejscami bon-motowo
Jonasz - awatar Jonasz
ocenił na 7 3 miesiące temu
Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy [cz.1] praca zbiorowa
Fałszywa pandemia. Krytyka naukowców i lekarzy [cz.1]
praca zbiorowa
"Książkę dedykuję zmarłym, podupadłym na zdrowiu, zrujnowanym materialnie i wszystkim ofiarom, teraźniejszym i przyszłym, obostrzeń wprowadzonych przez rządzących". "Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani" /Mark Twain/ Książka zawiera treści pochodzące od naukowców: prof. dr med. Sucharit Bhakdi, prof. dr med. Klaus Püschel, prof. dr med. John Ioannidis, prof. dr Knut Wittkowski, dr med. Wolfgang Wodarg, dr med. Matthias Thöns, dr fizyki Mariusz Błochowiak, analityk demograficzny Paweł Klimczewski. Cóż to za pandemia, podczas której umiera mniej ludzi niż w latach poprzednich?!?!? Dowodem są dane ze stron ministerstw. "W 2019 roku śmierć na drogach w Polsce poniosło ok. 2900 osób. Moglibyśmy zlikwidować lub mocno ograniczyć przemieszczanie się samochodem i uratować wiele osób, ale tego nie robimy, godząc się świadomie na te zgony". Naszym życiem rządzą prawa ekonomii – tak już jest świat ułożony przez człowieka od wielu lat. Gospodarka musi działać, nie wolno zamykać jej działalności (lockdown), bo konsekwencją będzie brak wpływów pieniężnych do budżetu państwa. W wyniku tego nie będzie finansowania służby zdrowia, która ratuje życie pacjentom. Natomiast zamknięcie życia społecznego oraz gospodarczego jest zastosowane nie w celu ratowania życia i prewencji przed zakażeniem, ale z powodu chęci odebrania praw oraz swobód wolnościowych obywatelom. To nie wydarzyłoby się, gdyby ludzie byli świadomi i walczyli o swoje demokratyczne prawa, przejawialiby się aktywnością partycypacyjną w społeczeństwie. Mamy zacieśniającą się kontrolę rządu państwowego i również instytucji globalnych – to bardzo niebezpieczne tendencje.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na 9 4 lata temu
Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu Dariusz Rozwadowski
Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu
Dariusz Rozwadowski
Książka potrzebna, pozwalająca zrozumieć i prześledzić jak wirus kulturowy (właściwie wirus antykultury) mutuje i przepoczwarza się, by dalej niszczyć (zabijać) utrwalone przez wieki sfery kulturowe... Główne slogany z repertuaru przeciwników wyodrębnienia tego wirusa takie jak "teorie spiskowe" i "nie ma czegoś takiego jak marksizm kulturowy" warto obnażyć kilkoma prostymi stwierdzeniami. Po pierwsze, w nauce socjologii od dawna ustalono, że we wszystkich społecznościach ludzkich, nawet w tych najprymitywniejszych, każdy badacz napotka trzy rodzaje kultury: 1) kulturę materialną (wytwarzanie i posiadanie dóbr materialnych, sprzętów, narzędzi, towarów itp.) , 2) kulturę społeczną (inaczej - cywilizację w sensie teorii Konecznego, czyli metodę urządzania życia zbiorowości - ustrój społeczności układający relacje międzyludzkie), 3) kulturę duchową (wierzenia i związane z nimi religie). Klasyczny marksizm (XIX-sto wieczny), propagując rewolucję proletariacką, skupiał się przede wszystkim na niszczeniu kultury materialnej (w języku marksistowskim - walczył o bazę) po to, by w dalszej kolejności zniszczyć nadbudowę - według języka marksistów, czyli zniszczyć istniejącą kulturę społeczną i kulturę duchową. Zatem, klasyczny marksizm rodem z pism i działań K. Marksa, od samego początku był "marksizmem kulturowym". Podkreślał jednakże i kładł większy nacisk na niszczenie kultury materialnej, tj. sposobów produkcji, wytwarzania i posiadania dóbr itd. Niszczycielskim taranem miał być proletariat i związana z nim "kwestia społeczna" - wyzysk pracy. Wszystko jednak po to, by docelowo zniszczyć pozostałe rodzaje zastanych kultur, tj. kulturę społeczną (ustrój) i kulturę duchową (religie). Marksizm XX-sto wieczny przeniósł akcenty na kulturę społeczną i duchową (na nadbudowę, według nazewnictwa starych marksistów) i do jej niszczenia poszukał nowych dynamizmów w postaci "kwestii obyczajowych". Zatem, sprawą wtórną i techniczną jest to, czy piewcy doktryny (teorii i światopoglądu) marksizmu wezmą na celownik kulturę materialną, społeczną czy duchową. Zawsze będzie to "marksizm kulturowy", a bardziej adekwatnie - "antykulturowy", bo występujący w opozycji do trzech rodzajów zastanych kultur, będących spuścizną minionych wieków i okresów. Czy wszystko to, co zostało powyżej skrótowo opisane, to teoria spiskowa? Oczywiście. Strychulec bowiem pod nazwą "teorie spiskowe" wymyśliło amerykańskie CIA, by z jego pomocą dezawuować, ośmieszać i zwalczać wszelkie myśli i podejrzenia, że gdzieś na świecie mogły działać tajne służby państwowe. Owo sprytne pojęcie rozszerzono na wszelkie ludzkie działania, by dyskredytować wszystko, co niewygodne kreatorom różnych zajść czy procesów. Wmówiono dzięki temu naiwnym, że nigdzie przecież nie działają konkretni ludzie, mający na cokolwiek wpływ (w sensie materialnym, społecznym czy duchowym), lecz wszystko dzieje się spontanicznie i samorzutnie bez udziału takich ludzi... Jeśli jednak działają gdzieś jacyś konkretni ludzie, to wszystko można uzasadnić klarowną grą intencji i interesów, ale gra intencji i interesów nie prowadzi do żadnych niejawnych czy tajnych porozumień przeciwko komuś lub czemuś... Mam w to uwierzyć? Uwierzyłbym, gdyby ludzie byli aniołami.
Karol - awatar Karol
ocenił na 9 1 rok temu
Rotmistrz Pilecki - raporty z Auschwitz Witold Pilecki
Rotmistrz Pilecki - raporty z Auschwitz
Witold Pilecki
Przykrą sprawą jest to, że chyba wciąż za mało osób czytało "Raporty z Auschwitz", a tak często sięga się po inne, bardziej reklamowane, choć niekonieczne tak szczegółowe i tak dosadnie pokazujące grozę obozów koncentracyjnych, utwory. Co gorsza, chętniej wybiera się powieści, których akcja rozgrywa się co prawda w obozach i których publikowanie nastawione jest przede wszystkim na zysk, a nie prawdę i pokazanie autentycznych losów ludzi, którzy mieli nieszczęście żyć w piekle. Ofiary pojmuje się tym samym jako bezimienną masę, a sławę częściej zyskują fikcyjni bohaterowie wyimaginowanych opowieści. W raportach rotmistrza Pileckiego pokazana jest nie tylko groza i trud życia w Auschwitz. Dowiadujemy się nie tylko wszystkiego, co należy wiedzieć o maszynie śmierci wymyślonej i wprawionej w ruch przez nazistowskie Niemcy. Widzimy zmagania ludzi, którzy chcą pozostać przy życiu, poznajemy również losy tych, którzy się poddali. Obserwujemy losy ludzi wiernych wartościom i takich, którzy z nich zrezygnowali. To opowieść o tym, że ducha nie zawsze można złamać, a sens nie jest tylko martwą frazą, którą w zależności od okoliczności można wedle aktualnych potrzeb zmieniać, ale raczej czymś, co właśnie bez względu na okoliczności nadaje poczynaniom konkretny kierunek. Ujęło mnie przy tym, że choć Pilecki posługuje się językiem sprawozdawcy, dokładnie odnotowuje rozmaite szczegóły i informacje, jest w tym niezwykle ludzki, w taki niewymuszony, niewykalkulowany sposób wrażliwy. Bez operowania banałami, realizując powierzoną mu misję, daje przykład zachowania się zgodnie z najwyższymi wartościami mimo wszystko - w sposób całkowicie naturalny. Nie tylko on zresztą, ale wszyscy ci, z którymi tworzył konspirację w obozie. Przy okazji rysuje ciekawy portret psychologiczny wielu osób: strażników, więźniów, kapo; tych, którzy zdecydowali się na inne sposoby radzić w okolicznościach, w jakich znaleźli się wbrew swojej woli. Odniosłam wrażenie, że dzięki raportom wielu ludzi odzyskało indywidualność tak w obozie sponiewieraną i stłamszoną. I to jest naprawdę dobre. Mnie lektura "Raportów" ujęła, dała do myślenia. Nie chcę zabrzmieć sztampowo, ale to jedna z bardziej wartościowych i refleksyjnie nastrajających książek, jakie przeczytałam. Dlatego bazując na swoim doświadczeniu, gorąco zachęcam do jej lektury... https://www.instagram.com/justynaczytuje/?hl=pl https://www.facebook.com/JustynaCzytuje
justynazwanaruda - awatar justynazwanaruda
oceniła na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Zapis zarazy 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zapis zarazy 2