Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i obostrzeń narzuconych nam przez władze. No i zgony zaniedbanych przez opiekę medyczną pacjentów. To bardzo dobra lektura dla ludzi lubiących dociekać prawdy i nie poddających się ogólnemu szaleństwu. Co jest prawdą, a co nie - każdy odpowie sobie sam. "Wyłącz telewizor, włącz myślenie", czy nie tak?
Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i...
Jak to mówią foliarze tacy jak ja: "Wyobraź sobie szczepionkę tak bezpieczną, że muszą stosować groźby, aby przekonać Cię do jej przyjęcia, na chorobę tak śmiertelną, że musisz się testować, aby dowiedzieć się, że ją przechodzisz". :]
Książkę przeczytałem teraz, czyli po plandemii wirusa celebryty, lecz moje podejście jest niezmienione, ba, jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że nieszczepienie się było dobrą decyzją. Jak widać żyję, covidka przechodziłem (a przynajmniej tak pokazał ten śmieszny test), 3 dni pokaszlałem, przeleżałem w łózku z bólem pleców, głowy, ogólnym zmęczeniem i lekkimi zaburzeniami smaku (nie czułem miodu w miodowym piwie).
Do dziś bawi mnie pienienie się maniakalnych covidian i nazywanie takich jak ja szurami i foliarzami, gdzie po prostu wyłączyłem TV i kierowałem się logiką. Jako człowiek dorosły kieruję się własnym rozsądkiem i nie potrzebuję planu działania i drogowskazu z ekranu z pozycji siedzenia na wersalce, niczym niemowlę. Na tym polega dorosłość.
Po komentarzach widzę, że niektórym przeszkadza opinia księdza, który martwił się o swoich parafian, ale nie przeszkadzało wam, że losowi goście z plakietką "ekspert" obok nazwiska opłacani przez BigPharmę ustawiali wam życie przez kilkanaście miesięcy. To jest komiczne.
Nazywanie faktów, tym bardziej teraz - po czasie, teorią spiskową to także samogwałt na logice.
Swoją drogą jak to mówią znów takie szury jak ja: Putin "wyleczył" covida w Polsce w kilka tygodni. Przeszkadzało wam, że niezaszczepieni siewcy śmierci i aroganci chcą przysłowiowo odwiedzić babcię w szpitalu i wyjść do sklepu po bułki, ale nie przeszkadzało, gdy przez polską granicę przeszło ok. 3 milionów Ukraińców, których nikt nie sprawdzał. W ciągu kilku dni zmieniliście wasze nakładki na facebooku z "I'm vaccinated" na flagę Ukrainy i nie było tematu. Czy trzeba coś tu więcej dodawać?
Uważam, że prawdziwe skutki szczepionek zobaczymy dopiero w następnym pokoleniu. Już widzę te "problemy z płodnością i płodami" itd.
Książkę polecam, razem w pierwszą częścią, chociaż ta druga była ciekawsza.
Jak to mówią foliarze tacy jak ja: "Wyobraź sobie szczepionkę tak bezpieczną, że muszą stosować groźby, aby przekonać Cię do jej przyjęcia, na chorobę tak śmiertelną, że musisz się testować, aby dowiedzieć się, że ją przechodzisz". :]
Książkę przeczytałem teraz, czyli po plandemii wirusa celebryty, lecz moje podejście jest niezmienione, ba, jeszcze bardziej utwierdziłem...
Obowiazkowa pozycja w biblioteczce każdej foliary i foliarza. Normalni, używający mózgów ludzie, korzystający ze zdobyczy nauki: trzymać się od produktów „aktorów”- zawodowych teoretyków-spiskowców z daleka. To są ksiązki pisane dla ludzi, którzy wietrzą paranoję wszędzie naokoło, nie mają zaufania nawet do krzesła na którym siedzą, nie potrafią samodzielnie myśleć, a odpowiedzi szukają w kościele albo w mediach pisowsko-konfiarskich.
Obowiazkowa pozycja w biblioteczce każdej foliary i foliarza. Normalni, używający mózgów ludzie, korzystający ze zdobyczy nauki: trzymać się od produktów „aktorów”- zawodowych teoretyków-spiskowców z daleka. To są ksiązki pisane dla ludzi, którzy wietrzą paranoję wszędzie naokoło, nie mają zaufania nawet do krzesła na którym siedzą, nie potrafią samodzielnie myśleć, a...
Warto poczytać by zobaczyć inny punkt widzenia. Czy mnie przekonano do tego punktu widzenia? Nie. Ale faktem jest, że działania w trakcie pandemii koronawirusa czasami były absurdalne. Z perspektywy czasu obostrzenia wydają mi się do pewnego stopnia szkodliwe i przesadzone. Nie jestem jednak przeciwna szczepieniom. Czas pokaże kto ma rację. Pod względem językowym, pełno jest tutaj błędów, których nie wyłapał edytor. Trochę to razi.
Warto poczytać by zobaczyć inny punkt widzenia. Czy mnie przekonano do tego punktu widzenia? Nie. Ale faktem jest, że działania w trakcie pandemii koronawirusa czasami były absurdalne. Z perspektywy czasu obostrzenia wydają mi się do pewnego stopnia szkodliwe i przesadzone. Nie jestem jednak przeciwna szczepieniom. Czas pokaże kto ma rację. Pod względem językowym, pełno...
Druga część śledztwa w sprawie pamdemii koronawirusa.
Informacje, które pozyskali autorzy od ludzi z różnych środowisk i stanów dalece odbiegają od tych przedstawianych nam w mediach głównego nurtu.
Jak się okazuje odpowiedzialni za całe to zło: strach, panikę i kłamstwa są "wielcy" tego świata z Billem Gatesem na czele, który lata przed wybuchem pandemii zainwestował duże pieniądze w badania nad szczepionkami.
W tle wszystkich przedstawionych tu faktów i podejmowanych działań wyłania się jeszcze jedna utopijna wizja Nowego Porządku Świata.
Druga część śledztwa w sprawie pamdemii koronawirusa.
Informacje, które pozyskali autorzy od ludzi z różnych środowisk i stanów dalece odbiegają od tych przedstawianych nam w mediach głównego nurtu.
Jak się okazuje odpowiedzialni za całe to zło: strach, panikę i kłamstwa są "wielcy" tego świata z Billem Gatesem na czele, który lata przed wybuchem pandemii zainwestował duże...
Poświęciłam czas i przeczytałam, żeby wyrobić sobie opinię. Żenujące teorie spiskowe. Podane tezy niepoparte dowodami. Pseudonaukowy bełkot. Dla foliarzy i żydożerców będzie jak znalazł.
Poświęciłam czas i przeczytałam, żeby wyrobić sobie opinię. Żenujące teorie spiskowe. Podane tezy niepoparte dowodami. Pseudonaukowy bełkot. Dla foliarzy i żydożerców będzie jak znalazł.
Książka pisana od foliarzy dla foliarzy. Teorie spiskowe towarzyszyły nam od niepamiętnych czasów, a jednym z najświeższych owoców takich światopoglądów jest właśnie "Zapis Zarazy". Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, ale to nie znaczy, że zdrowy człowiek będzie w stanie tych zdań słuchać. Oprócz paru godnych uwagi wstawkach analizujących oddziaływanie covidowych restrykcji na społeczeństwo czytamy w tej książce głównie o masowo skorumpowanych firmach farmaceutycznych, czy Billu Gatesie pociągającym za sznureczki dzięki swoim szemranym fundacjom. Ciężko to się czyta, bo trochę jak bujdę obudowaną faktami, których źródeł nie znamy, ale przekazuje nam je np. ksiądz, więc muszą być prawdą! ;) Na plus wygląd książki, okładka i czcionka, bardzo przyjemne i estetyczne dla oka. Oraz to, że nauczyłem się ciekawych słów Marka Twaina, który twierdził, że są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki. 3/10 a opinię wystawia solidny sceptyk :>
Książka pisana od foliarzy dla foliarzy. Teorie spiskowe towarzyszyły nam od niepamiętnych czasów, a jednym z najświeższych owoców takich światopoglądów jest właśnie "Zapis Zarazy". Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, ale to nie znaczy, że zdrowy człowiek będzie w stanie tych zdań słuchać. Oprócz paru godnych uwagi wstawkach analizujących oddziaływanie covidowych...
Bardzo dobra książka, w sposób jasny i klarowny bazuje na faktach, które można w łatwy sposób zweryfikować, pozycja obowiązkowa dla kogoś rozważającego przyjęcie preparatu.
Bardzo dobra książka, w sposób jasny i klarowny bazuje na faktach, które można w łatwy sposób zweryfikować, pozycja obowiązkowa dla kogoś rozważającego przyjęcie preparatu.
Napiszę jedynie, że w książce przedstawione są takie fakty, obok których nie da się przejść obojętnie. Fakty szokujące, a czasem wstrząsające i odrażające, wywołujące w każdym normalnym człowieku odruch sprzeciwu. I taki właśnie był dla mnie cały wątek afrykański. Bo jak inaczej nazwać nagłe wprowadzenie zakazu używania przeciw COVID-19 (a nawet wwożenia na teren Południowej Afryki) leków, które skutecznie stosowane są tam od dziesięcioleci przeciw różnym chorobom? A leki te, poza faktem skuteczności przeciw COVID, były jedynym rozwiązaniem, bo nie było jeszcze gotowych szczepionek. Zresztą w Polsce podobnie wygląda sytuacja z amantadyną.
Jak można odebrać próbę zastraszania mieszkańców RPA przez władze, które twierdziły, że w samej okolicy Johannesburga przygotowały 1.500.000 grobów dla zmarłych z powodu COVID? Albo co by powiedział przeciętny Europejczyk, gdyby jego dziecko pewnego dnia wróciło ze szkoły zaszczepione bez jego wiedzy i zgody? Jak można zareagować na informacje, że biedne społeczności afrykańskie w XXI w. nadal są "królikami doświadczalnymi" do testowania nowych szczepionek i leków przez bogaty Zachód?
Ale nie tylko wątek afrykański jest tak wstrząsający. Najbardziej bulwersujące były dla mnie doniesienia polskiej doktor psychiatrii, wymienionej z imienia i nazwiska, o przeprowadzanych w Polsce przez koncern Pfizer tajnych eksperymentach szczepionkowych na zdrowych niemowlętach...
Książka porusza wiele różnych wątków. Dowiadujemy się na przykład:
-co na temat wykorzystywania testów PCR w celach diagnostycznych miał do powiedzenia przed śmiercią sam ich twórca- Kary Mullis (nota bene zdobywca Nagrody Nobla),
- do jakich wniosków dochodzą profesorowie, niemieccy patomorfolodzy, wykonujący sekcje zwłok na zmarłych zaszczepionych przeciwko COVID-19,
- w jaki sposób szczepionki działają na ludzki organizm i układ immunologiczny,
- jakie zapisy można znaleźć w umowach między państwami a koncernami farmaceutycznymi dostarczającymi szczepionki,
- w jaki sposób ogromny światowy kryzys wywołany covidową paniką wpływa na naszą wolność i niezależność, otwierając szerokie możliwości inwigilowania jednostek i przejmowania kontroli nad rządami państw,
- jak bardzo słowa wypowiadane oficjalnie przez Billa Gatesa na kilka lat przed covidowym kryzysem stały się rzeczywistością,
- jak WHO zmieniło dotychczasową definicję słowa "pandemia" na potrzeby covidowej sprawy,
- jak "proroczy" okazał się dokument sporządzony w Fundacji Rockefellera w 2010r., przewidując globalną pandemię w drobnych szczegółach,
i wiele, wiele innych ciekawych ale i szokujących faktów i dokumentów, które pokazują z jak bardzo orwellowską sytuacją mamy do czynienia.
Napiszę jedynie, że w książce przedstawione są takie fakty, obok których nie da się przejść obojętnie. Fakty szokujące, a czasem wstrząsające i odrażające, wywołujące w każdym normalnym człowieku odruch sprzeciwu. I taki właśnie był dla mnie cały wątek afrykański. Bo jak inaczej nazwać nagłe wprowadzenie zakazu używania przeciw COVID-19 (a nawet wwożenia na teren...
Pora się obudzić zanim będzie za późno...nie potrafię zrozumieć jak dużo ludzi często pozornie inteligentnych tak łatwo dało się zmanipulować ksiązka doskonale to opisuje ale drugiej strony to nie proces jednego roku tylko starannie zaplanowany przez wiele lat scenariusz który teraz sie rozgrywa
Pora się obudzić zanim będzie za późno...nie potrafię zrozumieć jak dużo ludzi często pozornie inteligentnych tak łatwo dało się zmanipulować ksiązka doskonale to opisuje ale drugiej strony to nie proces jednego roku tylko starannie zaplanowany przez wiele lat scenariusz który teraz sie rozgrywa
Książka rewelacyjna, choć jednocześnie zatrważająca w swej treści. Przyznaję najwyższą notę właśnie za jej zawartość i za poruszoną tematykę. Wizja świata przedstawiona na łamach "Zapisu zarazy 2" nie jest nawet zła. Jest po prostu tragiczna. Absurd, w którym wszyscy uczestniczymy od ponad roku trwa w najlepsze i przybiera coraz bardziej groteskowe formy. Coraz więcej szaleństwa, coraz więcej obłędu, a ważnych pytań i odrobiny refleksji jak na lekarstwo.
Co robić i gdzie szukać nadziei? Dla mnie osobiście jest ona ukryta w jednym zdaniu, zawartym w tej książce, który wypada zacytować.
"Gdybym był ateistą, powiedziałbym, że sprawa jest przegrana."
Proste zdanie, z którego jednak można czerpać siłę. W mojej ocenie cytat 2021 roku.
Książka rewelacyjna, choć jednocześnie zatrważająca w swej treści. Przyznaję najwyższą notę właśnie za jej zawartość i za poruszoną tematykę. Wizja świata przedstawiona na łamach "Zapisu zarazy 2" nie jest nawet zła. Jest po prostu tragiczna. Absurd, w którym wszyscy uczestniczymy od ponad roku trwa w najlepsze i przybiera coraz bardziej groteskowe formy. Coraz więcej...
Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i obostrzeń narzuconych nam przez władze. No i zgony zaniedbanych przez opiekę medyczną pacjentów. To bardzo dobra lektura dla ludzi lubiących dociekać prawdy i nie poddających się ogólnemu szaleństwu. Co jest prawdą, a co nie - każdy odpowie sobie sam. "Wyłącz telewizor, włącz myślenie", czy nie tak?
Kontynuacja "Zapisu zarazy" jest zdecydowanie bardziej ciekawa, klarowna i spisana w przyswajalny i zgodny z prawidłami sztuki pisarskiej sposób. Autorzy docierają do sedna sprawy, jeśli chodzi o "tą jedyną i prawdziwą chorobę", która miała w założeniach zdziesiątkować światową populację, a pozostawiła niesmak, niedowierzanie i pytania o sens wielu absurdalnych działań i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to mówią foliarze tacy jak ja: "Wyobraź sobie szczepionkę tak bezpieczną, że muszą stosować groźby, aby przekonać Cię do jej przyjęcia, na chorobę tak śmiertelną, że musisz się testować, aby dowiedzieć się, że ją przechodzisz". :]
Książkę przeczytałem teraz, czyli po plandemii wirusa celebryty, lecz moje podejście jest niezmienione, ba, jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że nieszczepienie się było dobrą decyzją. Jak widać żyję, covidka przechodziłem (a przynajmniej tak pokazał ten śmieszny test), 3 dni pokaszlałem, przeleżałem w łózku z bólem pleców, głowy, ogólnym zmęczeniem i lekkimi zaburzeniami smaku (nie czułem miodu w miodowym piwie).
Do dziś bawi mnie pienienie się maniakalnych covidian i nazywanie takich jak ja szurami i foliarzami, gdzie po prostu wyłączyłem TV i kierowałem się logiką. Jako człowiek dorosły kieruję się własnym rozsądkiem i nie potrzebuję planu działania i drogowskazu z ekranu z pozycji siedzenia na wersalce, niczym niemowlę. Na tym polega dorosłość.
Po komentarzach widzę, że niektórym przeszkadza opinia księdza, który martwił się o swoich parafian, ale nie przeszkadzało wam, że losowi goście z plakietką "ekspert" obok nazwiska opłacani przez BigPharmę ustawiali wam życie przez kilkanaście miesięcy. To jest komiczne.
Nazywanie faktów, tym bardziej teraz - po czasie, teorią spiskową to także samogwałt na logice.
Swoją drogą jak to mówią znów takie szury jak ja: Putin "wyleczył" covida w Polsce w kilka tygodni. Przeszkadzało wam, że niezaszczepieni siewcy śmierci i aroganci chcą przysłowiowo odwiedzić babcię w szpitalu i wyjść do sklepu po bułki, ale nie przeszkadzało, gdy przez polską granicę przeszło ok. 3 milionów Ukraińców, których nikt nie sprawdzał. W ciągu kilku dni zmieniliście wasze nakładki na facebooku z "I'm vaccinated" na flagę Ukrainy i nie było tematu. Czy trzeba coś tu więcej dodawać?
Uważam, że prawdziwe skutki szczepionek zobaczymy dopiero w następnym pokoleniu. Już widzę te "problemy z płodnością i płodami" itd.
Książkę polecam, razem w pierwszą częścią, chociaż ta druga była ciekawsza.
Jak to mówią foliarze tacy jak ja: "Wyobraź sobie szczepionkę tak bezpieczną, że muszą stosować groźby, aby przekonać Cię do jej przyjęcia, na chorobę tak śmiertelną, że musisz się testować, aby dowiedzieć się, że ją przechodzisz". :]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałem teraz, czyli po plandemii wirusa celebryty, lecz moje podejście jest niezmienione, ba, jeszcze bardziej utwierdziłem...
Obowiazkowa pozycja w biblioteczce każdej foliary i foliarza. Normalni, używający mózgów ludzie, korzystający ze zdobyczy nauki: trzymać się od produktów „aktorów”- zawodowych teoretyków-spiskowców z daleka. To są ksiązki pisane dla ludzi, którzy wietrzą paranoję wszędzie naokoło, nie mają zaufania nawet do krzesła na którym siedzą, nie potrafią samodzielnie myśleć, a odpowiedzi szukają w kościele albo w mediach pisowsko-konfiarskich.
Obowiazkowa pozycja w biblioteczce każdej foliary i foliarza. Normalni, używający mózgów ludzie, korzystający ze zdobyczy nauki: trzymać się od produktów „aktorów”- zawodowych teoretyków-spiskowców z daleka. To są ksiązki pisane dla ludzi, którzy wietrzą paranoję wszędzie naokoło, nie mają zaufania nawet do krzesła na którym siedzą, nie potrafią samodzielnie myśleć, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka najwyższej jakości, tak jak to zwykle bywa o pana Wojtka.
Pozdrawiam
Książka najwyższej jakości, tak jak to zwykle bywa o pana Wojtka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Warto poczytać by zobaczyć inny punkt widzenia. Czy mnie przekonano do tego punktu widzenia? Nie. Ale faktem jest, że działania w trakcie pandemii koronawirusa czasami były absurdalne. Z perspektywy czasu obostrzenia wydają mi się do pewnego stopnia szkodliwe i przesadzone. Nie jestem jednak przeciwna szczepieniom. Czas pokaże kto ma rację. Pod względem językowym, pełno jest tutaj błędów, których nie wyłapał edytor. Trochę to razi.
Warto poczytać by zobaczyć inny punkt widzenia. Czy mnie przekonano do tego punktu widzenia? Nie. Ale faktem jest, że działania w trakcie pandemii koronawirusa czasami były absurdalne. Z perspektywy czasu obostrzenia wydają mi się do pewnego stopnia szkodliwe i przesadzone. Nie jestem jednak przeciwna szczepieniom. Czas pokaże kto ma rację. Pod względem językowym, pełno...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część śledztwa w sprawie pamdemii koronawirusa.
Informacje, które pozyskali autorzy od ludzi z różnych środowisk i stanów dalece odbiegają od tych przedstawianych nam w mediach głównego nurtu.
Jak się okazuje odpowiedzialni za całe to zło: strach, panikę i kłamstwa są "wielcy" tego świata z Billem Gatesem na czele, który lata przed wybuchem pandemii zainwestował duże pieniądze w badania nad szczepionkami.
W tle wszystkich przedstawionych tu faktów i podejmowanych działań wyłania się jeszcze jedna utopijna wizja Nowego Porządku Świata.
Druga część śledztwa w sprawie pamdemii koronawirusa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInformacje, które pozyskali autorzy od ludzi z różnych środowisk i stanów dalece odbiegają od tych przedstawianych nam w mediach głównego nurtu.
Jak się okazuje odpowiedzialni za całe to zło: strach, panikę i kłamstwa są "wielcy" tego świata z Billem Gatesem na czele, który lata przed wybuchem pandemii zainwestował duże...
Polecam tak dla odświeżenia umysłu a nie tylko oglądanie tv …
Prawda z innej strony widziana
Polecam tak dla odświeżenia umysłu a nie tylko oglądanie tv …
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawda z innej strony widziana
"POZYCJA SPRZECZNA Z WIEDZĄ NAUKOWĄ, PEŁNA FAKE NEWSÓW I TEORII SPISKOWYCH."
Serio ? Portal czytelniczy stosuje takie goebbelsizmy ?
"POZYCJA SPRZECZNA Z WIEDZĄ NAUKOWĄ, PEŁNA FAKE NEWSÓW I TEORII SPISKOWYCH."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSerio ? Portal czytelniczy stosuje takie goebbelsizmy ?
Poświęciłam czas i przeczytałam, żeby wyrobić sobie opinię. Żenujące teorie spiskowe. Podane tezy niepoparte dowodami. Pseudonaukowy bełkot. Dla foliarzy i żydożerców będzie jak znalazł.
Poświęciłam czas i przeczytałam, żeby wyrobić sobie opinię. Żenujące teorie spiskowe. Podane tezy niepoparte dowodami. Pseudonaukowy bełkot. Dla foliarzy i żydożerców będzie jak znalazł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJęzyk może ubogi ale treść zacna, super pozycja dla otwartych wolnych ludzi.
Język może ubogi ale treść zacna, super pozycja dla otwartych wolnych ludzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pisana od foliarzy dla foliarzy. Teorie spiskowe towarzyszyły nam od niepamiętnych czasów, a jednym z najświeższych owoców takich światopoglądów jest właśnie "Zapis Zarazy". Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, ale to nie znaczy, że zdrowy człowiek będzie w stanie tych zdań słuchać. Oprócz paru godnych uwagi wstawkach analizujących oddziaływanie covidowych restrykcji na społeczeństwo czytamy w tej książce głównie o masowo skorumpowanych firmach farmaceutycznych, czy Billu Gatesie pociągającym za sznureczki dzięki swoim szemranym fundacjom. Ciężko to się czyta, bo trochę jak bujdę obudowaną faktami, których źródeł nie znamy, ale przekazuje nam je np. ksiądz, więc muszą być prawdą! ;) Na plus wygląd książki, okładka i czcionka, bardzo przyjemne i estetyczne dla oka. Oraz to, że nauczyłem się ciekawych słów Marka Twaina, który twierdził, że są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki. 3/10 a opinię wystawia solidny sceptyk :>
Książka pisana od foliarzy dla foliarzy. Teorie spiskowe towarzyszyły nam od niepamiętnych czasów, a jednym z najświeższych owoców takich światopoglądów jest właśnie "Zapis Zarazy". Uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, ale to nie znaczy, że zdrowy człowiek będzie w stanie tych zdań słuchać. Oprócz paru godnych uwagi wstawkach analizujących oddziaływanie covidowych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSumliński jak zwykle w dobrej formie. Tę książkę trzeba koniecznie przeczytać.
Sumliński jak zwykle w dobrej formie. Tę książkę trzeba koniecznie przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażne, choć literacko tragicznie kiepskie. Niestety.
Ważne, choć literacko tragicznie kiepskie. Niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra. Pełno faktów, dokumentów, wywiadów. Trudno przejść obok niej obojętnie.
Bardzo dobra. Pełno faktów, dokumentów, wywiadów. Trudno przejść obok niej obojętnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka, w sposób jasny i klarowny bazuje na faktach, które można w łatwy sposób zweryfikować, pozycja obowiązkowa dla kogoś rozważającego przyjęcie preparatu.
Bardzo dobra książka, w sposób jasny i klarowny bazuje na faktach, które można w łatwy sposób zweryfikować, pozycja obowiązkowa dla kogoś rozważającego przyjęcie preparatu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFoliarski, antyszczepionkowy, paranoiczny, antysemicki wysryw - jak większość "twórczości" Sumlińskiego.
Foliarski, antyszczepionkowy, paranoiczny, antysemicki wysryw - jak większość "twórczości" Sumlińskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzeciekawa
przeciekawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapiszę jedynie, że w książce przedstawione są takie fakty, obok których nie da się przejść obojętnie. Fakty szokujące, a czasem wstrząsające i odrażające, wywołujące w każdym normalnym człowieku odruch sprzeciwu. I taki właśnie był dla mnie cały wątek afrykański. Bo jak inaczej nazwać nagłe wprowadzenie zakazu używania przeciw COVID-19 (a nawet wwożenia na teren Południowej Afryki) leków, które skutecznie stosowane są tam od dziesięcioleci przeciw różnym chorobom? A leki te, poza faktem skuteczności przeciw COVID, były jedynym rozwiązaniem, bo nie było jeszcze gotowych szczepionek. Zresztą w Polsce podobnie wygląda sytuacja z amantadyną.
Jak można odebrać próbę zastraszania mieszkańców RPA przez władze, które twierdziły, że w samej okolicy Johannesburga przygotowały 1.500.000 grobów dla zmarłych z powodu COVID? Albo co by powiedział przeciętny Europejczyk, gdyby jego dziecko pewnego dnia wróciło ze szkoły zaszczepione bez jego wiedzy i zgody? Jak można zareagować na informacje, że biedne społeczności afrykańskie w XXI w. nadal są "królikami doświadczalnymi" do testowania nowych szczepionek i leków przez bogaty Zachód?
Ale nie tylko wątek afrykański jest tak wstrząsający. Najbardziej bulwersujące były dla mnie doniesienia polskiej doktor psychiatrii, wymienionej z imienia i nazwiska, o przeprowadzanych w Polsce przez koncern Pfizer tajnych eksperymentach szczepionkowych na zdrowych niemowlętach...
Książka porusza wiele różnych wątków. Dowiadujemy się na przykład:
-co na temat wykorzystywania testów PCR w celach diagnostycznych miał do powiedzenia przed śmiercią sam ich twórca- Kary Mullis (nota bene zdobywca Nagrody Nobla),
- do jakich wniosków dochodzą profesorowie, niemieccy patomorfolodzy, wykonujący sekcje zwłok na zmarłych zaszczepionych przeciwko COVID-19,
- w jaki sposób szczepionki działają na ludzki organizm i układ immunologiczny,
- jakie zapisy można znaleźć w umowach między państwami a koncernami farmaceutycznymi dostarczającymi szczepionki,
- w jaki sposób ogromny światowy kryzys wywołany covidową paniką wpływa na naszą wolność i niezależność, otwierając szerokie możliwości inwigilowania jednostek i przejmowania kontroli nad rządami państw,
- jak bardzo słowa wypowiadane oficjalnie przez Billa Gatesa na kilka lat przed covidowym kryzysem stały się rzeczywistością,
- jak WHO zmieniło dotychczasową definicję słowa "pandemia" na potrzeby covidowej sprawy,
- jak "proroczy" okazał się dokument sporządzony w Fundacji Rockefellera w 2010r., przewidując globalną pandemię w drobnych szczegółach,
i wiele, wiele innych ciekawych ale i szokujących faktów i dokumentów, które pokazują z jak bardzo orwellowską sytuacją mamy do czynienia.
Napiszę jedynie, że w książce przedstawione są takie fakty, obok których nie da się przejść obojętnie. Fakty szokujące, a czasem wstrząsające i odrażające, wywołujące w każdym normalnym człowieku odruch sprzeciwu. I taki właśnie był dla mnie cały wątek afrykański. Bo jak inaczej nazwać nagłe wprowadzenie zakazu używania przeciw COVID-19 (a nawet wwożenia na teren...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPora się obudzić zanim będzie za późno...nie potrafię zrozumieć jak dużo ludzi często pozornie inteligentnych tak łatwo dało się zmanipulować ksiązka doskonale to opisuje ale drugiej strony to nie proces jednego roku tylko starannie zaplanowany przez wiele lat scenariusz który teraz sie rozgrywa
Pora się obudzić zanim będzie za późno...nie potrafię zrozumieć jak dużo ludzi często pozornie inteligentnych tak łatwo dało się zmanipulować ksiązka doskonale to opisuje ale drugiej strony to nie proces jednego roku tylko starannie zaplanowany przez wiele lat scenariusz który teraz sie rozgrywa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rewelacyjna, choć jednocześnie zatrważająca w swej treści. Przyznaję najwyższą notę właśnie za jej zawartość i za poruszoną tematykę. Wizja świata przedstawiona na łamach "Zapisu zarazy 2" nie jest nawet zła. Jest po prostu tragiczna. Absurd, w którym wszyscy uczestniczymy od ponad roku trwa w najlepsze i przybiera coraz bardziej groteskowe formy. Coraz więcej szaleństwa, coraz więcej obłędu, a ważnych pytań i odrobiny refleksji jak na lekarstwo.
Co robić i gdzie szukać nadziei? Dla mnie osobiście jest ona ukryta w jednym zdaniu, zawartym w tej książce, który wypada zacytować.
"Gdybym był ateistą, powiedziałbym, że sprawa jest przegrana."
Proste zdanie, z którego jednak można czerpać siłę. W mojej ocenie cytat 2021 roku.
Książka rewelacyjna, choć jednocześnie zatrważająca w swej treści. Przyznaję najwyższą notę właśnie za jej zawartość i za poruszoną tematykę. Wizja świata przedstawiona na łamach "Zapisu zarazy 2" nie jest nawet zła. Jest po prostu tragiczna. Absurd, w którym wszyscy uczestniczymy od ponad roku trwa w najlepsze i przybiera coraz bardziej groteskowe formy. Coraz więcej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to