Wróg
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-10-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-10-23
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368218275
Przewrotna opowieść o namiętnościach ludzkiej duszy. I o miłości silniejszej niż czas.
Kraków, maj 2003 roku.
Ogień ogarnia Centrum Handlowe Gigant. Rozszalałe płomienie bezskutecznie próbuje opanować niemal dwustu strażaków. Wkrótce w areszcie śledczym przesłuchiwany przez psychiatrę strażak Staszek Zoll snuje niezwykłą historię, która może się okazać rozwiązaniem zagadki pożaru Giganta.
Imperium Rzymskie, lata 54–68.
Cesarz Neron zatraca się w uczuciu do Poppei, żony przyjaciela. Gdy miasto niszczy wielki pożar, odważnie dowodzi akcją ratunkową. Rozpoczyna się poszukiwanie winnych. Poppea uważa, że to chrześcijanie rzucili klątwę na cesarską rodzinę.
Co łączy te dwie katastrofy? Czy możliwe, że zagadka współczesnej tragedii sięga czasów starożytnego Rzymu?
"Wróg" to historia o zagubieniu i walce o własną tożsamość. O niszczycielskiej sile uczuć i tajemnicach, które splatają losy bohaterów na przestrzeni wieków. Żywioł pochłania tu nie tylko budynki, ale i ludzkie dusze, a granica między rzeczywistością a ułudą zaciera się z każdą stroną.
Orbitowski zderza okrutny i olśniewający świat starożytnego Rzymu z atmosferą Polski tuż przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Duszny przepych uczt, zapach kadzideł i krwi na arenach… a także współczesny Kraków, życie pełne ekscytacji i niepewności, nadzieja na rozwój i obawa przed zmianami. Przaśność i wielkie aspiracje.
Kup Wróg w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wróg
Wieczny ogień
Łukasz Orbitowski w swoich ostatnich książkach (przede wszystkim „Kult”, „Chodź ze mną” i „Wróg”) daje czytelnikom wybór. Możemy uwierzyć głównemu bohaterowi/narratorowi lub też nie. Nasza decyzje niesie za sobą określone skutki i wpływa na interpretację powieści. I to jest cudowne, gdyż w literaturze rozrywkowej chodzi nie tylko o dobrą zabawę, ale i zaangażowanie. Lubię, jak myślę o książce jeszcze przez kilka lub kilkanaście dni po lekturze, a proza Orbitowskiego właśnie to gwarantuje.
Dlatego książki tego pisarza biorę w ciemno i z niecierpliwością czekam na kolejne. Podobnie mam z pozycjami od Szczepana Twardocha czy Wita Szostaka. Tak więc jak ktoś narzeka na polską literaturę, to łapię się za głowę i próbuje wytłumaczyć, że wcale nie mamy czego się wstydzić. Wystarczy przejść się do księgarni lub biblioteki, zakupić lub wypożyczyć coś wymienionych przed chwilą pisarzy i delektować się lekturą.
„Wróg” zaczyna się niezwykle intrygująco. Otóż Lucjusz Domicjusz Ahenobarbus, znany szerzej jak Neron (cesarz rzymski) opowiada o swoim życiu. Szybko jednak wychwytujemy pewne elementy, które nie do końca nam z nim korespondują. Czy on rozmawia z psychiatrą? Tak właściwie to spowiedź czy zeznanie? Jaki jest cel tego wszystkiego? Na odpowiedź nie trzeba długo czekać – prawdziwym narratorem okazuje się Stanisław Zoll (strażak). Znajduje się on w areszcie śledczym i opowiada o swoim poprzednim życiu jako władca Cesarstwa Rzymskiego. Jeżeli to nie jest świetny punkt wyjścia dla książki, to ja już sam nie wiem, co nim jest.
Stanisław/Neron został oskarżony o podłożenie ognia pod hipermarketem Gigant w Krakowie. Jednak zanim narrator dojdzie do powodów tej decyzji, to opowie o swoim życiu, pasjach, rodzinie oraz licznych morderstwach. Jednocześnie wysłuchamy o życiu przed i po wypadku, dzięki któremu Stanisław przypomniał sobie swój poprzedni żywot. Ten dualizm między prawdą a kłamstwem świetnie się sprawdza jako motor napędowy powieści.
„Wróg” Orbitowskiego to rewelacyjna powieść o zatracaniu się we władzy absolutnej, próbach odzyskania kontroli nad własnym życiem (a może jednak życiami?), usprawiedliwianiu niecnych czynów oraz przesuwaniu granicy między rzeczywistością a urojeniami. Neron nie jest bohaterem, którego polubimy, ale momentami możemy mu współczuć. To matka zdecydowała o jego przeznaczeniu, a jakiekolwiek próby przejęcia władzy prowadzą do nieuniknionej katastrofy. Gdybym był cyniczny, to napisałbym, że miłość jest nieokiełznaną siłą prowadzącą do samozagłady. Jednakże nie jestem, dlatego ujmę to inaczej: pewne popędy są uniwersalne i tylko od nas samych zależy, w którym kierunku pójdziemy.
Można więc powiedzieć, że tytułowym wrogiem jest nie tylko Neron. Orbitowski odtworzył świat, w którym rządzą silni i bezwzględni. Z jednej strony więc główny bohater sam zmierza ku upadkowi, a z drugiej – robi to ze względu na inne osoby. Stanisław również jest swoim największym wrogiem i ślepo dąży ku autodestrukcji. Dlatego też od pewnego momentu przeczuwamy, że happy endu nie będzie.
Ogień powinien być oczyszczający, ale w nowej książce Orbitowskiego nie przyniósł on bohaterom ukojenia. Przypieczętował tylko ich zagładę. I ugruntował pozycję autora jako jednego z lepszych polskich pisarzy. Czekam na więcej. Z niecierpliwością.
Michał Wnuk
Oceny książki Wróg
Poznaj innych czytelników
2443 użytkowników ma tytuł Wróg na półkach głównych- Przeczytane 1 254
- Chcę przeczytać 1 156
- Teraz czytam 33
- Posiadam 175
- 2025 92
- 2024 33
- Audiobook 27
- Audiobooki 17
- Literatura piękna 17
- Literatura polska 15
Opinia
Żeby móc coś sensownego powiedzieć o książce, trzeba ją najpierw przeczytać.
Nikt mi nie będzie mówić, co powinnam czytać. Na ogół czytam książki, o których wcześniej coś słyszałam, których temat mnie zainteresował. Przynależność do klubu czytelniczego przy bibliotece daje mi możliwość spotkania z książką i pisarzem wcześniej nieznanym i szansę zapoznania się z tekstem, o którym nic nie wiem. To zupełnie nowy, specyficzny rodzaj lektury, odkrywanie nowych, nieznanych światów. Terra incognita.
„Wróg” to moja pierwsza znajomość z autorem. Najpierw myślałam – powieść historyczna, nowe Quo vadis, ale już na 30 stronie narrator, keisar (cesarz) Neron powołał się … na Roberta Gravesa, autora monumentalnej powieści „Ja Klaudiusz”, i od razu było wiadomo, że to nie Neron mówi. Po kilkudziesięciu stronach wyszło na jaw, że narratorem jest krakowski strażak Staszek Zoll, oskarżony o podpalenie domu towarowego Gigant. Staszek przebywa w areszcie i opowiada o sobie lekarce psychiatrze. Zwierza się, że przeszedł reinkarnację, ale pamięta swoje poprzednie wcielenie jako cezara Nerona. Opowiada szczegółowo swoje życie w starożytnym Rzymie, uwikłanie w wielką politykę, stosunki rodzinne, szczególnie powikłane relacje z matka Agrypiną. Relacjonuje swoje rządy, przyczyny zbrodniczych decyzji, tragiczny koniec. Jeśli jednak ktokolwiek uznałby „Wroga” za powieść historyczną, szczerze odradzam. Mimo że autor lokuje swoją narrację w szczegółowo opisanej scenerii starożytnego Rzymu, a budowle, zwyczaje, styl życia, stosunki społeczne, potrawy i napoje, stroje, klejnoty, przedmioty, posągi, obrzędy, miecze i inną broń opisuje (chyba) z dużą znajomością rzeczy. Tylko wydarzenia nieco zmienia, wiele pomija lub podaje inaczej niż znamy z historii. Jednak gorączkowe urojenia Staszka, "sen wariata śniony nieprzytomnie", przesada, natłok obrazów na przykład w scenach z cyrku, z pożaru Rzymu - to przekaz historycznie mało wiarygodny. W wielu opowieściach ludzi zaburzonych jest ziarno prawdy, tylko ziarno, całość to jednak psychotyczne urojenia.
W tej opowieści Rzym wygląda olśniewająco jako miasto pełne przepychu, bogactwa, niesprawiedliwości, zbrodni, luksusu i nędzy. Walka o władzę, krwawe obrzędy, cierpienie niewolników, przegranych w walce o władzę, zwierząt ofiarnych, gladiatorów i dzikich zwierząt w cyrkach… Czyta się to ze zgrozą i przerażeniem. Na tym tle szalony cezar Neron wygląda nawet nie najgorzej, chociaż i on ma krew na rękach. Słaby młodzieniec, uwikłany w nieuchronny kołowrót wydarzeń, zgodnie z logika których albo ty zabijasz, albo zabiją ciebie, zmuszony jest nieustannie zabiegać o popularność poddanych. I jak to się ma do osobowości krakowskiego strażaka? Narracja ma wszelkie cechy szalonej wizji człowieka o pokręconej psychice, który nie potrafi się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistości, więc wyobraża sobie rzeczywistość alternatywną. Chwytają za serce jego próby odnalezienia śladów wielkiej miłości z „rzymskich” czasów w twarzach współczesnych kobiet, polowanie na biżuterię czy inne przedmioty, które mogły należeć do Poppei. Interesującym zabiegiem są studia Staszka nad kulturą i historią starożytnego Rzymu, które zaowocowały wygraną w „Wielkiej Grze”, a jeszcze ciekawszym – wycieczka do Rzymu w poszukiwaniu „zapamiętanych” śladów starożytności.
Słowem – powieść czyta się z zainteresowaniem, ale nie jestem w stanie powiedzieć z czystym sumieniem, że rozumiem jej przesłanie. A zwłaszcza tytuł – „wróg”. Ja to rozumiem jako autodestrukcję, zmaganie się z samym sobą i z własnym przeznaczeniem. Człowiek nie jest kowalem swojego losu, ale łupinką na falach, zależną od losu, miejsca urodzenia i otoczenia, zdeterminowaną i niezdolną, by móc pokierować swoim życiem. Co ma być, to będzie.
Za to styl Orbitowskiego to prawdziwe mistrzostwo. Narracja się rwie, przeskakuje lekko o dwa tysiące lat, wtręty i odnośniki a to do przekazu historyków, a to do literatury, a to opinie na temat znanych skądinąd postaci, historyków, poetów, filozofów. Zwłaszcza prezentacja Seneki była bardzo odmienna od tej utrwalonej. Nie wiem, czy Orbitowski ściśle trzyma się faktów, ale bardzo wyraziście przedstawia świat starożytny. A i nowożytnemu niczego nie brakuje: czytelnik pamiętający lata tuż po transformacji, stan ducha ówczesnych, ich zagubienie i niepewność, ulice, pociągi, pierwsze supermarkety i wszechobecne stragany, przekaz telewizyjny – ogląda ten opis z zainteresowaniem, podobnie jak opis życia na Zatybrzu. I te łacińskie cytaty w ustach, jak by nie było, prostego strażaka.
Piszę to jednak, nie zapoznawszy się z wypowiedziami krytyków czy innych dyskutantów, więc moja opinia jest całkowicie autonomiczna i subiektywna.
Żeby móc coś sensownego powiedzieć o książce, trzeba ją najpierw przeczytać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNikt mi nie będzie mówić, co powinnam czytać. Na ogół czytam książki, o których wcześniej coś słyszałam, których temat mnie zainteresował. Przynależność do klubu czytelniczego przy bibliotece daje mi możliwość spotkania z książką i pisarzem wcześniej nieznanym i szansę zapoznania się z tekstem, o...