rozwiń zwiń

Włamanie

Okładka książki Włamanie
Tomasz Tomaszewski Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-22
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-22
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384230572
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Włamanie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Włamanie

Średnia ocen
6,4 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
246
151

Na półkach: ,

Współpraca recenzencka Wydawnictwo Novae Res

To miało być jedno z najprostszych włamań.
Dom na uboczu, brak właścicieli, żadnych świadków, wyłączone kamery i brak zabezpieczeń…Nie brzmi to idealnie i co najważniejsze nie jest zbyt oczywiste i łatwe?

A może to los uśmiechnął się do czwórki włamywaczy i pozwolił im bez żadnych, zbędnych komplikacji wykonać zadanie?
W końcu zostali tylko wynajęci do kradzieży sentymentalnego obrazu i biżuterii. A warunki w jakich ta kradzież ma się odbyć jest wyjątkowo sprzyjające…

I chociaż początkowo wszystko przebiega bez zarzutu, nagle okazuje się, że włamywacze nie są sami w domu… W sypiali na piętrze trafiają na śpiącą dziewczynę.
Zleceniodawca zapewniał, że nikogo nie będzie, więc szok wywołany widokiem pijanej dziewczyny, zmienia cały plan akcji.
Najlepszą opcją jest opuszczenie domu teraz, gdy nieznajoma nie wie o ich obecności… Jednak i na to jest za późno. Aniela, bo tak ma na imię dziewczyna, budzi się i chcąc nie chcąc staje się zakładnikiem włamywaczy.

Od samego początku twierdzi, że i ona przybyła do domku, by okraść właścicieli. I udało jej się to, bo w sejfie, który został otwarty przez ekipę Alberta, znajduje się pustka i karteczka z szyderstwami skierowanymi do mężczyzn. Aniela ich wykiwała… Udało jej się otworzyć sejf i ukraść biżuterię… I chociaż mężczyźni dołożyli wszelkich starań, by wyciągnąć od niej informacje o tym, gdzie schowała kosztowności, ona stale wodzi ich za nos…

Jedna Aniela nie jest jedynym zmartwieniem… W piwnicy trafiają na ciało młodej kobiety. Na nieszczęście wszystkich, jest martwa. I to tak naprawdę był koniec spokoju w domu. Bowiem od tego momentu, mężczyznom zaczynają przytrafiać się dziwne rzeczy… Muzyka, która sama się włącza, znikające rzeczy, a nawet pojawienie się manekinów z ich imionami i pytaniem, w jaki sposób chcą zginąć… O dziwo nic złego nie przytrafia się Anieli… Dlatego lider grupy włamywaczy (Albert) nie potrafi jej zaufać. Ale te rzeczy nie ustają, nawet gdy dziewczyna jest ciągle przy nich. Więc może to jednak nie jej wina? Co jeśli ktoś inny bawi się z nimi? A może to nawiedzony dom? Niczego nie można wykluczyć…

Lecz najprawdziwsze schody zaczynają się w momencie, gdy Witek na dłuższy czas znika w piwnicy, a później zostaje odnaleziony martwy… To początek ich końca… Początek prawdziwego koszmaru, którego głównym wątkiem jest zemsta…

——————————-——————————-——————

Zaczynając tę książkę, nie spodziewałam się, że tak szybko się w nią wciągnę. Od samego początku, akcja kusi swoimi zwrotami akcji i czasem nieprzewidywalnymi wydarzeniami. Miałam swoich głównych podejrzanych, więc nie potrafiłam oderwać się od książki, byle tylko dowiedzieć się, czy wybrałam dobrze. I tak szczerze i tak zostałam zaskoczona, mimo że obstawiałam dobrze 😂
Mam pewne zastrzeżenia do końcówki książki, bo mogła być napisana w trochę lepszy sposób, i chociaż jest to do przeżycia, mnie to nie za bardzo kupiło 🤷🏻‍♀️

Książka trzymała mnie w napięciu, szczególnie od momentu, gdy bohaterowie zaczęli znikać, rzeczy zmieniały swoje miejsca, a do drzwi zapukała kolejna dziewczyna. Ojj działo się dużo.

To była jak najbardziej książka w moim klimacie i śmiało mogę polecić ją dalej ❤️

Współpraca recenzencka Wydawnictwo Novae Res

To miało być jedno z najprostszych włamań.
Dom na uboczu, brak właścicieli, żadnych świadków, wyłączone kamery i brak zabezpieczeń…Nie brzmi to idealnie i co najważniejsze nie jest zbyt oczywiste i łatwe?

A może to los uśmiechnął się do czwórki włamywaczy i pozwolił im bez żadnych, zbędnych komplikacji wykonać zadanie?
W...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

54 użytkowników ma tytuł Włamanie na półkach głównych
  • 41
  • 13
15 użytkowników ma tytuł Włamanie na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Tomasz Tomaszewski
Tomasz Tomaszewski
Tomasz Tomaszewski ur. w 1975 roku w Nowym Sączu. Po szkole średniej wyprowadził się z rodzinnego miasta. Jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Pracuje w firmie ubezpieczeniowej jako menedżer sprzedaży. Pasjonuje się literaturą, szczególnie powieściami grozy. Lubi również dobre kino. Pozytywnie zakręcony podróżami na własną rękę i wędrówkami po górach. Czytając książki delektuje się wytrawnym winem, nie pogardzi również szklaneczką dobrej whisky. Tata Mikołaja i Natalki, których notorycznie namawia do spędzania większej ilości czasu przy książkach. nagrody: Złoty Kościej 2022 - "Złe Miejsce" Horror Roku
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

RAK. Teraz gramy po mojemu Nadia Szagdaj
RAK. Teraz gramy po mojemu
Nadia Szagdaj Grzegorz Filarowski
Trzeci tom serii autorstwa Nadii Szagdaj i Grzegorza Filarowskiego to kolejny emocjonalny nokaut, który tylko potwierdza, jak niezwykle dopracowany i wciągający jest cały cykl. „Rak. Teraz gramy po mojemu” to prawdziwy rollercoaster emocji. Na maksa intensywny, niepokojący i absolutnie nieodkładalny. To jedna z tych książek, które pochłaniają czytelnika bez reszty, nie dając chwili wytchnienia. Tym razem cofamy się do początków historii Iwo Raka, bohatera, który od pierwszych stron budzi niepokój i fascynację jednocześnie. Autorzy odsłaniają przed nami mechanizmy, które doprowadziły do jego przemiany, pokazując, jak rodzi się manipulacja, jak stopniowo budowana jest kontrola nad drugą osobą i jak cienka bywa granica między pozornym urokiem a niebezpieczeństwem. To prequel, który nadaje całej serii jeszcze głębszego znaczenia. Pozwala nam zrozumieć nie tylko „co”, ale przede wszystkim „dlaczego”. Fabuła skupia się na relacjach, które z pozoru wydają się zwyczajne, a z czasem przeradzają się w coś mrocznego i destrukcyjnego. Autorzy niezwykle sugestywnie pokazują, jak działa manipulacja psychiczna. Bardzo subtelna, niemal niewidoczna na początku, a z czasem coraz bardziej wyniszczająca. To właśnie ten aspekt sprawia, że książka jest tak poruszająca. Nie ma tu miejsca na przesadę czy sztuczność. Wszystko wydaje się boleśnie realne i prawdziwe. Największą siłą tej części jest emocjonalna intensywność. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa napięcie, frustrację i bezsilność bohaterów. To historia, która angażuje w 100%. Nie tylko na poziomie fabularnym, ale też emocjonalnym. Uwielbiam tę serię właśnie za to, jak umiejętnie balansuje między thrillerem a psychologicznym studium postaci. „Teraz gramy po mojemu” to nie tylko opowieść o konkretnych wydarzeniach, ale też swoisty przewodnik po mechanizmach manipulacji i toksycznych relacji, podany w formie wciągającej fabuły. Czytelnik nie tylko śledzi historię, ale też zaczyna analizować zachowania bohaterów, dostrzegać sygnały ostrzegawcze i wyciągać własne wnioski. Nie sposób nie docenić również stylu autorów, surowego, bezpośredniego, a jednocześnie niezwykle sugestywnego. Każda scena ma znaczenie, każde zdanie buduje napięcie. Nie ma tu zbędnych ozdobników. Jest konkret, emocje i prawda, która momentami potrafi być niewygodna. To książka szokująca, momentami trudna, ale jednocześnie niesamowicie wciągająca. Zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony i zmusza do refleksji. Jeśli ktoś zna poprzednie tomy, ten z pewnością doceni, jak wiele wnosi ta część do całej historii. A jeśli dopiero zaczyna swoją przygodę z serią… będzie trudno o bardziej intensyjne wejście w ten świat. „Rak. Teraz gramy po mojemu” to kolejny dowód na to, że ta seria trzyma niesamowicie wysoki poziom – i zdecydowanie nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
_book_scarf_ - awatar _book_scarf_
ocenił na 10 23 dni temu
Obywatel X Mariusz Gadomski
Obywatel X
Mariusz Gadomski
Czy jeden zły czyn usprawiedliwia kolejne, jeśli służą przetrwaniu? “Obywatel X” Mariusza Gadomskiego to mroczna podróż do powojennego Lublina, gdzie na każdym kroku czai się takie właśnie pytanie. To nie jest zwykły kryminał – to literacki wehikuł czasu, który przeniósł mnie do miasta pełnego traumy, niepewności i moralnych półcieni. Od pierwszej strony czułam ciężar epoki. Autor niezwykle plastycznie oddaje atmosferę Lublina tuż po wojnie: miasto to nie jest jedynie scenerią, ale pełnoprawnym bohaterem, które żyje, oddycha i kryje mroczne sekrety. Czułam wszechobecny strach, biedę, ale i iskierki nadziei ludzi, którzy próbują pozbierać się z ruin. Ten klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie wyczuwalny. Intryga jest genialnie przemyślana. Tajemniczy przybysz, by zacząć nowe życie, popełnia morderstwo i kradnie tożsamość ofiary. Wydawałoby się, że to koniec – on znika w tłumie. Ale demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć, zmuszając go do kolejnych, coraz bardziej desperackich czynów. Najciekawsze jest to, że śledziłam go niemal od początku, a mimo to pozostaje on zagadką. Próbowałam go zrozumieć, a autor mistrzowsko balansuje, nie pozwalając ani go do końca potępić, ani w pełni usprawiedliwić. Dwie postacie stoją tu naprzeciw siebie, a każda jest tragiczna na swój sposób. “Obywatel X” (antagonista) to nie jednowymiarowy zły człowiek. To postać osaczona, zmuszona do okrucieństwa przez okoliczności i własną przeszłość. Jego walka o przetrwanie i zachowanie pozorów buduje niemal fizyczne napięcie. Major Świst (protagonista) to milicjant z zasadami w systemie, który zasad nie uznaje. Jego inteligencja i uczciwość wyrastają ponad przeciętność, co izoluje go od kolegów. Jego pościg za X-em to mozolne, trwające lata śledztwo, pojedynki intelektów i składanie w całość drobnych puzzli. Relacja między nimi to kręgosłup powieści – długofalowy, psychologiczny pojedynek, w którym nie ma łatwych odpowiedzi. Mariusz Gadomski pisze płynnie i sugestywnie. Nie przytłacza nadmiarem opw, ale każdym zdaniem buduje atmosferę niepokoju. Tempo jest dobrze wyważone. To nie jest pogoń pełna strzelanin, ale stopniowe, nieubłagane napinanie spirali napięcia, które świetnie współgra z powojennym tempem życia. 🎯 Dla kogo jest “Obywatel X”? Ta książka spodoba się Tobie, jeśli: 📍 Szukasz kryminału z duszą, gdzie śledztwo jest pretekstem do głębszej refleksji. 📍Uwielbiasz historyczne realia i klimat, który wciąga bez reszty. 📍 Cenisz złożonych, moralnie ambiwalentnych bohaterów. 📍Lubisz gdy miasto w książce jest żywym organizmem, a nie tylko tłem. 📍 Szukasz polskiego kryminału retro na wysokim poziomie. Może nie być dla Ciebie, jeśli oczekujesz: 🚫 Szybkiej, dynamicznej akcji typu thriller sensacyjny. 🚫Czarno-białego podziału na dobrych i złych. “Obywatel X” to dojrzała, klimatyczna i inteligentna powieść. Mariusz Gadomski nie tylko snuje wciągającą historię kryminalną, ale też zmusza do myślenia o naturze winy, tożsamości i cenie, jaką płaci się za nowy początek. To książka, która zostaje w głowie na długo po odłożeniu. Moja ocena: 8/10 ⭐ BRUNETTE BOOKS
Brunette Books - awatar Brunette Books
ocenił na 8 2 miesiące temu
Aplikacja ctrl+life Adam Bugaj
Aplikacja ctrl+life
Adam Bugaj
Książka "Aplikacja CTRL+Life" autorstwa Adama Bugaja to specyficzny, ale jednocześnie wciągający debiut, który zdecydowanie kierowany jest do dorosłego czytelnika. Już od pierwszych stron czuć, że nie jest to lekka lektura – pojawia się tu sporo brutalności i wulgarności, co może nie przypaść do gustu każdemu. Fabuła skupia się na postaci Tymona Mosia – dziennikarza próbującego odkryć, kto stoi za tajemniczą aplikacją transmitującą brutalne „akty sprawiedliwości” na żywo w internecie. Autor porusza przy tym bardzo aktualne i niepokojące tematy, takie jak samosądy, hejt w sieci czy społeczne przyzwolenie na przemoc. To mocny komentarz do współczesnych czasów, w których granica między sprawiedliwością, a zemstą coraz bardziej się zaciera. Ciekawym zabiegiem jest prowadzenie narracji z dwóch perspektyw – zarówno dziennikarza, jak i samego sprawcy, który pozostaje częściowo anonimowy, ukrywając się za maską. Dodaje to historii napięcia i pozwala lepiej zrozumieć motywacje obu stron, ale przez to bywa chaotyczna. Brak wyraźnego podziału na rozdziały i oznaczenia perspektyw może wprowadzać czytelnika w dezorientację. Niektóre wątki wydają się również zbędne i nie wnoszą istotnej wartości do fabuły, przez co momentami można odczuć, że historia jest niepotrzebnie rozwleczona. Mimo tych niedociągnięć jest to całkiem udany debiut, który potrafi zainteresować. Zakończenie mnie zaskoczyło, bo okazuje się, że będzie kontynuacja. Z ciekawości sięgnę po kolejny tom jak już będzie w sprzedaży, aby sprawdzić jaki tor obrał autor.
nomike - awatar nomike
ocenił na 8 6 godzin temu
Rostoły Jacek Chlewicki
Rostoły
Jacek Chlewicki
Kochani, jest wieś. Wieś we mgle. Gęstej jak mleko. Spojrzenia dziwne, niepokojące. Rostoły. I tu Was dziś zabieram. 💨Mgła jako pełnoprawny bohater tworzy klimat, którego nie da się zapomnieć. Wkracza w nią Adam, prywatny detektyw od spraw niezwykłych, a kiedyś policjant. Po telefonie od byłej partnerki Ewy, która prosi go o pomoc przy odnalezieniu córki przybywa do wsi Rostoły. 💨Wieś tonie we mgle. Wydaje się cicha i spokojna, jednak unoszący się niepokój przeczy tym uczuciom. Pierwszą napotkaną osobą jest kobieta, wyglądająca na Cygankę. Z jej słów wynika, że Ewa nie jest tu osobą mile widzianą. Ma wielki dom, który bardzo wyróżnia się na tle biednych i rozpadających się wręcz chałup. Dalej Adam widzi lalki...wszędzie. Wciśnięte w płot lub leżące na ziemi. To motanki. Lalki bez twarzy. 💨Mężczyzna widzi też idącą w las kobietę z bielmem na oczach, która mówi, że szuka córki ..znika. Na poboczu stoi dostawczak, sklep obwoźny. Dziwny karzeł robi w nim zakupy. Sprzedawca ostrzega naszego bohatera : " Ta wioska jest przeklęta". Jest też spalony dom. Ciągle unosi się z niego smród dymu, choć paliło się tu pięćdziesiąt lat temu. 💨W końcu dociera do imponującego domu Ewy, jest w nim sama. Mąż, lekarz przebywa obecnie z dala od Polski . Anastazja, lat siedemnaście zaginęła. Weszła do lasu i nie ma... Adam zaczyna dochodzenie. Nie ma tu dużo mieszkańców, jedna ulica, dwadzieścia domów. Ludzie nadal czerpią wodę ze studni, choć mają wodociągi. Nie używają też elektryczności. Nikomu nie ufają. Krok po kroku detektyw odkrywa jaka była zaginiona nastolatka , co lubiła i z kim przebywała.... 💨Wszyscy zachowują się tu dziwnie, nawet używają pięści, by wykurzyć intruza w garniturze ( Adam). Nie pasuje tu. Tak jak Ewa. Dziwna woda z różowym osadem, motanki, lokalna wiedźma...i wizje, przeskoki w czasie, które dotykają byłego policjanta zaczynają sprawiać, że i my jesteśmy przerażeni..co tu się właściwie dzieje ? 💨Adam cierpi na nerwicę natręctw, a tu wszystko jest brudne, roi się od zarazków. Jednak nagle zdaje się mu to nie przeszkadzać. On sam jest postacią zagadkową, i nie do końca wiemy kim właściwie jest. To buduje w nas niepewność i z wieloma pytaniami przewracamy strony. 💨Gubimy się. Ułożony w naszych głowach plan upada na kolana i znika w gęstej mgle...zostajemy sami, zagubieni i ze strachem w oczach. Tym właśnie jest fabuła książki. Tajemnicą. Błotem, przez które nieudolnie kroczymy. Mieszkańcy snują się i niczego nam nie zdradzają. Ewa też nie do końca mówi prawdę. Autor wodzi nas za nos, to zabawa w ciuciubabkę.... 💨Klimat jest tutaj absolutnie niezwykły, surrealistyczny, wręcz oniryczny. Mrok rozgościł się tutaj na dobre. Czy uda się odnaleźć w tym zagubieniu i stuporze nastolatkę? Bardzo polecam Wam tę podróż. Wyobraźnia autora jest niezwykła, a rozwiązanie satysfakcjonuje w pełni. Jeśli lubisz niepokojący klimat osnutej we mgle wioski pełnej dziwnych mieszkańców, nie zwlekaj. Rostoły czekają.
Patrycja Pilarska - awatar Patrycja Pilarska
oceniła na 8 2 miesiące temu
PLAN Błogosławiony Dariusz Gieroń
PLAN Błogosławiony
Dariusz Gieroń
Już sam tytuł i opis zapowiadają historię inną niż wszystkie – i rzeczywiście, „Plan Błogosławiony” to debiut, który potrafi zaskoczyć. Dariusz Gieroń serwuje czytelnikom mieszankę kryminału, sensacji, thrillera psychologicznego i czarnego humoru, tworząc opowieść, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala nam się oderwać. Fabuła książki koncentruje się wokół księdza Janusza – człowieka o dobrym sercu, który pragnie stworzyć ośrodek dla potrzebującej młodzieży. Kiedy legalne metody zdobycia funduszy zawodzą, w jego głowie rodzi się ryzykowny i moralnie wątpliwy plan: porwanie dla okupu. Sytuacja jednak szybko wymyka się spod kontroli, zwłaszcza gdy do gry wkracza Kosin – były kontrterrorysta o bezkompromisowym podejściu do sprawiedliwości. Od tego momentu zaczyna się niebezpieczna gra, w której granica między dobrem a złem staje się coraz bardziej rozmyta. Jednym z największych atutów powieści są bohaterowie. Nie ma tu postaci jednoznacznych – każdy zmaga się z własnymi słabościami i dylematami. Ksiądz Janusz nie jest pomnikową figurą, lecz człowiekiem rozdartych wartości, a jego decyzje budzą jednocześnie zrozumienie i niepokój. Z kolei Kosin to postać wyrazista, brutalna, ale fascynująca co czyni go idealnym przeciwnikiem dla głównego bohatera. Książka wyróżnia się dynamiczną akcją i lekkim, obrazowym stylem. Narracja jest płynna, dialogi naturalne, a czarny humor pojawia się w najmniej spodziewanych momentach, skutecznie równoważąc napięcie. To sprawia, że powieść czyta się szybko i z dużym zaangażowaniem. Nie jest to jednak książka bez wad. Niektóre wątki poboczne – szczególnie te zahaczające o motywy fantastyczne czy słowiańskie – sprawiają wrażenie niedokończonych i nie do końca wpisują się w główny nurt fabuły. Momentami można też odczuć brak spójności lub niedosyt w rozwinięciu niektórych elementów. Mimo tych drobnych niedociągnięć „Plan Błogosławiony” pozostaje bardzo udanym debiutem. To historia, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale też skłania do refleksji nad moralnością i pytaniem: czy cal uświęca środki To książka dla tych, którzy lubią nieoczywiste thrillery, wyrazistych bohaterów i historie, które zostają w głowie na długo.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na 7 24 dni temu
Schron Marcel Moss
Schron
Marcel Moss
🔥MOJA OPINIA🔥 Tytuł: "Schron" Autor: Marcel Moss Wydawnictwo: FILIA (książka pochodzi z prywatnej kolekcji) Witam ☺️ "Schron" autorstwa Marcela Mossa to mroczny thriller psychologiczny, będący trzecią częścią o komisarzu Samborze Malczewskim . Historia eksploruje granice ludzkiej psychiki w obliczu izolacji i ekstremalnego zagrożenia. Jeśli znacie twórczość Mossa, wiecie, że nie bierze on jeńców - tutaj również serwuje czytelnikom gęstą atmosferę i sporo brutalnej prawdy o naturze człowieka. Autor znany z poruszania trudnych tematów społecznych, po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie i tworzyć historie, które nie pozwolą odłożyć książki aż do ostatniej strony. Akcja powieści rozgrywa się w niewielkiej miejscowości Runowo, nad którą szaleje potężna burza. Według lokalnych wierzeń zjawisko to jest zapowiedzią słowiańskiego "czarciego wesela" niosącego śmierć i obłęd. Komisarz Sambor Malczewski, przeszukując las że swoim psem Terrorem, odnajduje w starym powojennym bunkrze szczątki rodziny Wilczków, która zaginęła bez śladu dwadzieścia lat wcześniej. Głównym podejrzanym staje się Andrzej Robotnik - mężczyzna który przed laty zamordował swoją rodzinę i uciekł w głąb Puszczy Gorzowskiej. Kiedy w okolicy dochodzi do kolejnego brutalnego zabójstwa, wśród mieszkańców wybucha panika. Śledztwo utrudniają powiązania policji z miejscowymi gangsterami oraz mafiozo, który wymusza współpracę na funkcjonariuszach. Moss sprawnie operuje atmosferą zagrożenia, stopniowo odkrywając przed czytelnikiem kolejne warstwy fabuły. Napięcie rośnie z każdym rozdziałem, a liczne zwroty akcji skutecznie podtrzymują zainteresowanie. Jednym z największych atutów "Schronu" są bohaterowie - niejednoznaczni, złożeni psychologicznie, pełni traum i sekretów. Autor pokazuje, jak w sytuacjach granicznych z ludzi wychodzą zarówno najlepsze, jak i najgorsze cechy. Relacje między postaciami są dynamiczne i wiarygodne, a dialogi naturalne, co dodatkowo wzmacnia realizm historii. Autor nie stroni od trudnych tematów, takich jak: przemoc, manipulacja czy konsekwencje podejmowanych decyzji. Dzięki temu "Schron" to nie tylko thriller, ale także opowieść skłaniająca do refleksji nad naturą człowieka i cienką granicą między dobrem a złem. Podsumowując "Schron" to mocna,emocjonalna i trzymająca w napięciu powieść która przypadnie do gustu miłośnikom thrillerów psychologicznych. To książka, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale również pozostawia czytelnika z pytaniami, na które nie zawsze łatwo znaleźć odpowiedź. Gorąco polecam 🔥
Iza Naglik - awatar Iza Naglik
ocenił na 10 1 dzień temu

Cytaty z książki Włamanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Włamanie