Odcienie przemocy

Okładka książki Odcienie przemocy
Grzegorz Karwowski Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-12-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-12-15
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384232385
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odcienie przemocy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Odcienie przemocy



książek na półce przeczytane 1363 napisanych opinii 917

Oceny książki Odcienie przemocy

Średnia ocen
7,4 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
27
24

Na półkach: ,

Kryminał czytałem kilka dni. Nie dawałem rady czytać non stop bo się męczyłem i musiałem sobie robić przerwę.
To byłby początek słabej recenzji, ale nie w tym przypadku.
Musiałem sobie dawkować czytanie bo autor przedstawia strasznie realistycznie świat. Ulice są normalne, świat realny i postacie realne. Nie ma tu żadnych bajerów i rzeczy nieprawdopodobnych. Kiedy jest mowa o gwałcie to jest gwałt, a potem strach przed zgłoszeniem tego na policję. Jak ktoś jest przestępcą to nie jest kolesiem w stylu Ala Capone. Po prostu jest. Tu wszystko jest proste i po raz kolejny powtarzam realne. Przez to, że to właśnie takie jest męczy kiedy to czytam. Nie męczy językiem czy historią, ale tym, że to może być kolejna historia z policyjnych akt.
Kiedy kolejnego dnia znowu zasiadałem do czytania to znowu byłem ciekaw co dalej.
I znowu dostawałem dawkę realnych zdarzeń, które nie zgadzały się z moim myśleniem o świecie. Kolejny kopniak od rzeczywistości.
W książce nie ma totalnych zwrotów akcji i niesamowitych rozwiązań. Tu jest mozolne prowadzenie śledztwa, gdzie problem jest widziany z każdej strony. Zarówno śledczy jak i przestępcy są osobami z krwi i kości, którzy jak dostaną w ryj to leci im krew z nosa. Nikt nie jest niezniszczalny, bo każdy jest realny.
Język użyty jest prosty, bez patosu i udziwnień co dodaje realizmu tej lekturze.

Kryminał czytałem kilka dni. Nie dawałem rady czytać non stop bo się męczyłem i musiałem sobie robić przerwę.
To byłby początek słabej recenzji, ale nie w tym przypadku.
Musiałem sobie dawkować czytanie bo autor przedstawia strasznie realistycznie świat. Ulice są normalne, świat realny i postacie realne. Nie ma tu żadnych bajerów i rzeczy nieprawdopodobnych. Kiedy jest mowa...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

192 użytkowników ma tytuł Odcienie przemocy na półkach głównych
  • 103
  • 81
  • 8
35 użytkowników ma tytuł Odcienie przemocy na półkach dodatkowych
  • 19
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Grzegorz Karwowski
Grzegorz Karwowski
Grzegorz Karwowski - urodził się w 1976 roku w Przasnyszu. Po 20 latach spędzonych w Warszawie powrócił do rodzinnego miasta, gdzie rozwija pasje i pracuje w handlu. W swojej twórczości bada wpływ losu na psychikę człowieka, a jego wyraziści bohaterowie ścierają się po swojemu z brutalną rzeczywistością. Debiutował jako Jan Gieka powieścią „Urodzeni blokersi”, ukazującą skomplikowane dorastanie w czasach gwałtownych przemian. Jego druga książka, „Odcienie przemocy”, opowiada o pułapkach dorosłości w coraz szybciej pędzącym świecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

RAK. Teraz gramy po mojemu Nadia Szagdaj
RAK. Teraz gramy po mojemu
Nadia Szagdaj Grzegorz Filarowski
Trzeci tom serii autorstwa Nadii Szagdaj i Grzegorza Filarowskiego to kolejny emocjonalny nokaut, który tylko potwierdza, jak niezwykle dopracowany i wciągający jest cały cykl. „Rak. Teraz gramy po mojemu” to prawdziwy rollercoaster emocji. Na maksa intensywny, niepokojący i absolutnie nieodkładalny. To jedna z tych książek, które pochłaniają czytelnika bez reszty, nie dając chwili wytchnienia. Tym razem cofamy się do początków historii Iwo Raka, bohatera, który od pierwszych stron budzi niepokój i fascynację jednocześnie. Autorzy odsłaniają przed nami mechanizmy, które doprowadziły do jego przemiany, pokazując, jak rodzi się manipulacja, jak stopniowo budowana jest kontrola nad drugą osobą i jak cienka bywa granica między pozornym urokiem a niebezpieczeństwem. To prequel, który nadaje całej serii jeszcze głębszego znaczenia. Pozwala nam zrozumieć nie tylko „co”, ale przede wszystkim „dlaczego”. Fabuła skupia się na relacjach, które z pozoru wydają się zwyczajne, a z czasem przeradzają się w coś mrocznego i destrukcyjnego. Autorzy niezwykle sugestywnie pokazują, jak działa manipulacja psychiczna. Bardzo subtelna, niemal niewidoczna na początku, a z czasem coraz bardziej wyniszczająca. To właśnie ten aspekt sprawia, że książka jest tak poruszająca. Nie ma tu miejsca na przesadę czy sztuczność. Wszystko wydaje się boleśnie realne i prawdziwe. Największą siłą tej części jest emocjonalna intensywność. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa napięcie, frustrację i bezsilność bohaterów. To historia, która angażuje w 100%. Nie tylko na poziomie fabularnym, ale też emocjonalnym. Uwielbiam tę serię właśnie za to, jak umiejętnie balansuje między thrillerem a psychologicznym studium postaci. „Teraz gramy po mojemu” to nie tylko opowieść o konkretnych wydarzeniach, ale też swoisty przewodnik po mechanizmach manipulacji i toksycznych relacji, podany w formie wciągającej fabuły. Czytelnik nie tylko śledzi historię, ale też zaczyna analizować zachowania bohaterów, dostrzegać sygnały ostrzegawcze i wyciągać własne wnioski. Nie sposób nie docenić również stylu autorów, surowego, bezpośredniego, a jednocześnie niezwykle sugestywnego. Każda scena ma znaczenie, każde zdanie buduje napięcie. Nie ma tu zbędnych ozdobników. Jest konkret, emocje i prawda, która momentami potrafi być niewygodna. To książka szokująca, momentami trudna, ale jednocześnie niesamowicie wciągająca. Zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony i zmusza do refleksji. Jeśli ktoś zna poprzednie tomy, ten z pewnością doceni, jak wiele wnosi ta część do całej historii. A jeśli dopiero zaczyna swoją przygodę z serią… będzie trudno o bardziej intensyjne wejście w ten świat. „Rak. Teraz gramy po mojemu” to kolejny dowód na to, że ta seria trzyma niesamowicie wysoki poziom – i zdecydowanie nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
_book_scarf_ - awatar _book_scarf_
ocenił na 10 20 dni temu
Transakcja Piotr Gajdziński
Transakcja
Piotr Gajdziński
,,Transakcja" to kolejny thriller polityczny z dziennikarzem Rafałem Terleckim. Tym razem do Terleckiego zwraca się zarówno wojsko jak i minister koordynator służb specjalnych z nietypową propozycją. Ma prześwietlić radzieckiego żołnierza służącego w Polsce w latach 90-tych, tuż przed tym jak wojsko radzieckie opuściło nasz kraj. Zadanie od początku intryguje dziennikarza bo ma możliwość stworzyć mocny materiał o działaniu służb wywiadowczych oraz dowiedzieć się o tym co dzieje się współcześnie. Od początku zdaje sobie też sprawę, że nie będzie to rutynowe dziennikarskie śledztwo. Komuś bardzo przeszkadza, że Terlecki bada powiązania sięgające czasów transformacji. A cena tajemnic jest wysoka. Przyznam, że ,,Transakcja" nie ma aż tak sensacyjnej fabuły jak inne tomy ale przykuwa uwagę czymś innym. Piotr Gajdziński umiejętnie buduje intrygę wykorzystując obecną sytuację geopolityczną i pokazując, że za oficjalnym przekazem kryje się coś więcej. Jego Polska to plansza, na której prowadzona jest śmiertelna gra między służbami wywiadowczymi, gdzie może kryć się straszliwa broń ukryta w latach 90tych i tylko czekająca na swój moment a szpiedzy i agenci umieszczeni są tuż za rogiem. Gajdziński gra na współczesnych lękach i obawach, pokazuje mroczny, niebezpieczny świat oraz to że układy wcale nie są niezmienne. Jednak mimo mrocznego przekazu ,,Transakcja" to nadal świetny thriller. Może trochę spowolniony w porównaniu do wcześniejszych tomów, ale nadal wciągający i niejednoznaczny w wymowie. Trudno określić gdzie przebiega granica pomiędzy fikcją literacką a prawdą historyczną przez co staje się bardziej niepokojący i zastanawiający. To z pewnością thriller na miarę współczesności.
deana - awatar deana
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Brat Ania Ahlborn
Brat
Ania Ahlborn
"𝚆𝚒𝚣𝚢𝚝𝚊 𝚞 𝙼𝚘𝚛𝚛𝚘𝚠ó𝚠 𝚝𝚘 𝚙𝚘𝚍𝚛óż 𝚠 𝚓𝚎𝚍𝚗ą 𝚜𝚝𝚛𝚘𝚗ę." 📖Domek na odludziu należący do rodziny Morrowów skrywa wiele brzydkich tajemnic. Na jego czele stoi żądna krwi Mamuśka, która na cel opatruje sobie młode bezbronne kobiety. Tutaj każdy ma swoje zadanie i zna swoje miejsce. Brutalne porwania, morderstwa, oskórowania, zakopywanie w ziemi. Michael czuje, że nie pasuje do reszty rodziny. Jego serce pragnie wolności. Kiedy poznaje Alice postanawia uciec z nią do lepszego świata. Jednak rodzina jest najważniejsza, od niej nie da się uciec. Zwłaszcza od takiej... 📋W tym roku postanowiłam robić DNFy. Straciłam bardzo dużo czasu z książkami, które nie były tego warte. Gdybym była konsekwentna porzuciłabym "Brata" po około 150 stronach. Jednak cały czas miałam nadzieję, że dostanę to o czym wszyscy pisali zachwalając tę książkę. Pierwsza część fabuły była jakby za mgłą. To taka teoria bez praktyki. Niby mamy pokręconą rodzinę, która zabawia się w bogów pozbawiając życia młode dziewczyny ale to jest taki fakt. Wszystko dzieje się za zamkniętymi drzwiami a ja lubię szczegóły i jak jestem w sercu akcji. Zabrakło mi tego napięcia, uczuć skrzywdzonych bohaterów oraz wiadomości jaka zupa została ugotowana z części ciał zamor.dowanych (wybaczcie musiałam 😁). Autorka bardziej skupiła się tutaj na relacjach braterskich Raya i Michaela. To taki trochę love& hate. Poznajemy Michaela, który jak się okazuje został przygarnięty przez rodzinę i zajął miejsce Raya. To jemu się wszystko wybacza, to on jest kochany przez siostry podczas gdy Ray staje się czarną owcą w rodzinie. Na szczęście moja nadzieja nie umarła i dostałam to czego oczekiwałam. Druga część jest bardziej krwawa i brutalna. Mrok tej rodziny ciągnie się od pokoleń. Jest jak wirus w krwiobiegu. Mamuśka krzywdząc inne dziewczyny daje upust swoim własnym krzywdom jakim doznała w dzieciństwie. Ta rodzina jest tak patologiczna i wypaczona, totalnie oderwana od rzeczywistości skupiona wyłącznie na polowaniu i zabijaniu dla przyjemności oraz o zgrozo chęci zjedzenia. Główny bohater Michael to postać niezwykle irytująca wykazująca cechy osoby zaburzonej. Z jednej strony pragnie uwolnić się od tego koszmaru z drugiej pozostaje niewzruszony na terror i krzywdy, które stosuje na nim Ray. I to właśnie dzięki Ray'owi ta historia jakoś się kręci. Czarny charakter, który wybija się na tle nijakiej reszty. Motyw przewodni tej książki to oko za oko, ząb za ząb. Ray tracąc swoją ukochaną siostrę Lauralynn wymyśla perfidną intrygę przeciwko Michaelowi mającą prowadzić do jego całkowitej autodestrukcji. Choć domyśliłam się jaka jest historia Michaela końcówka była i tak dla mnie zaskoczeniem. Bardzo dobrym zaskoczeniem. Druga część książki zdecydowanie góruje nad pierwszą ale koniec końców spodziewałam się czegoś lepszego. Niemniej jednak ta opowieść nadal pozostaje brutalna więc raczej dla czytelników o mocnych nerwach.
w_krainie_ksiazkary - awatar w_krainie_ksiazkary
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Mąż i żona K.L. Slater
Mąż i żona
K.L. Slater
Nie znając wcześniej twórczości autorki, nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać po tej historii. Już od pierwszych stron dałam się jednak wciągnąć w fabułę i szybko poczułam, że nad bohaterami unosi się atmosfera niedopowiedzeń i kłamstw. Mimo to nie byłam w stanie przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się akcja. Autorka bardzo sprawnie buduje napięcie, tworząc klimat pełen niepokoju i narastającej podejrzliwości. To thriller psychologiczny bogaty w tajemnice i intrygi, które skutecznie mieszają czytelnikowi w głowie. Każda informacja wydaje się mieć drugie dno, a odkrywane stopniowo sekrety tylko prowadzą do kolejnych pytań zamiast odpowiedzi. Intryga jest wielowarstwowa — gdy wydaje się, że coś zaczyna się wyjaśniać, autorka szybko podsuwa nowe tropy, które burzą wcześniejsze przypuszczenia. Ważną rolę odgrywają tu także motywy rodzinnych sekretów oraz skomplikowanych relacji między bohaterami, które okazują się znacznie bardziej złożone, niż początkowo się wydaje. Każdy z bohaterów coś ukrywa, a ich historie splatają się w sposób, który długo pozostaje nieoczywisty. Każdy rozdział kończy się w takim momencie, że natychmiast chce się sięgnąć po kolejny. Dodatkowo wyraźnie czuć, że żadna z postaci nie mówi całej prawdy, przez co trudno komukolwiek zaufać. Czytelnik gubi się w domysłach, a autorka konsekwentnie podsyca ciekawość i napięcie. Finał okazał się dla mnie zaskakujący i zupełnie nieprzewidywalny, co tylko potwierdziło, jak dobrze została poprowadzona cała historia. Z pewnością w przyszłości chętnie sięgnę po kolejne książki autorki. To historia, która udowadnia, że największe zagrożenie często kryje się tam, gdzie czujemy się najbezpieczniej.
strzałka_czyta - awatar strzałka_czyta
oceniła na 8 19 dni temu
Zwierzę ofiarne Henrik Fexeus
Zwierzę ofiarne
Henrik Fexeus
"Zwierzę ofiarne" to dowód na to, że Henrik Fexeus świetnie radzi sobie nie tylko w duecie z Camilla Läckberg, ale także solo. To thriller psychologiczny, który wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Fabuła skupia się na Davidzie - mężczyźnie, który nie pamięta pierwszych dwunastu lat swojego życia. Jego uporządkowaną codzienność burzy tajemnicza wiadomość od nieznajomej kobiety. To właśnie ten moment staje się początkiem historii pełnej napięcia, manipulacji i stopniowo odkrywanych sekretów, które rzucają nowe światło na jego dzieciństwo. Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki Fexeus buduje napięcie. Nie znajdziemy tu tanich zwrotów akcji. Zamiast tego autor stawia na psychologiczną precyzję, subtelne gry między bohaterami i atmosferę narastającego niepokoju. Czytelnik przez cały czas zmuszony jest do kwestionowania motywów postaci i własnych ocen, co sprawia, że lektura angażuje nie tylko emocjonalnie, ale i intelektualnie. Bohaterowie są niejednoznaczni, pełni rys i wewnętrznych sprzeczności. Fexeus doskonale pokazuje, jak cienka granica dzieli manipulatora od ofiary i jak łatwo ją przekroczyć, często nawet nieświadomie. Szczególnie mocno wybrzmiewa tu temat dzieciństwa i jego wpływu na dorosłe życie oraz tego, jak bardzo nasze losy kształtuje środowisko, w którym dorastamy, oraz ludzie, którzy powinni dawać nam bezpieczeństwo. Na uwagę zasługuje również konstrukcja powieści. Krótkie, dynamiczne rozdziały, częste zmiany perspektywy i umiejętne „zawieszanie” scen sprawiają, że trudno oderwać się od książki. Ponad 500 stron mija zaskakująco szybko, a historia ani przez moment nie traci tempa. „Zwierzę ofiarne” to nie tylko wciągający thriller, ale też opowieść niewygodna i momentami duszna. Poruszająca tematy trudnych relacji rodzinnych, nierówności społecznych i mechanizmów władzy. To książka, która zostaje w głowie i prowokuje do refleksji. Jeśli to dopiero początek serii, można śmiało powiedzieć jedno - apetyt na więcej jest ogromny.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na 8 3 dni temu
Owoc żywota słodkiego Scarlett Peacock
Owoc żywota słodkiego
Scarlett Peacock
Maggie najlepiej wie, że najtrudniej uwolnić się od słów zasłyszanych w dzieciństwie. Dorastając na prowincji, przez lata słyszała, kim rzekomo jest i jak niewiele może osiągnąć. Wyjazd na studia traktuje jak jedyną szansę, by wyrwać się z tego schematu i zbudować siebie na nowo. Szybko jednak okazuje się, że zmiana miejsca nie oznacza uwolnienia od własnych słabości – presja, potrzeba akceptacji i brak wyznaczonych granic prowadzą ją w stronę decyzji, nad którymi coraz trudniej zapanować. W nowym środowisku trafia na grupę wyrazistych osobowości – Waltera, Amy, Jeremy’ego oraz Roba – a studencka codzienność szybko przeradza się w ciąg doświadczeń związanych z hazardem, imprezami i przygodnym seksem. W międzyczasie Rob uparcie próbuje zbliżyć się do dziewczyny, mimo jej wyraźnego dystansu. Ich znajomość przeradza się w napiętą i niejednoznaczną relację, w której zaangażowanie zaczyna przybierać niepokojący wymiar. Każdy kolejny wybór odsłania, jak cienka bywa granica między potrzebą bliskości a utratą wpływu na własne życie. Powieść opiera się na wyraźnym podziale na części, które układają się w ciąg kolejnych etapów przeżyć Maggie i odsłanianiu skutków jej działań. Ten podział staje się jednocześnie zapisem psychologicznej drogi bohaterki – od prób dowartościowania się po konfrontację z piętnem przypisanej jej etykiety. Wyraźnie wybrzmiewa tu wpływ rygorystycznego wychowania, w którym religia pełni funkcję kontroli, co znajduje odbicie również w przestrzeni uczelni – miejscu, gdzie bogobojność staje się fasadą dla zagubienia i deprawacji. W tej rzeczywistości Maggie zmuszona zostaje do samodzielnej walki o odbudowanie siebie i ochronę tego, co stopniowo odzyskuje. Kreacja postaci wykracza poza klasyczne archetypy, a za każdym razem, gdy zderzam się z bohaterami stworzonymi przez Scarlett Peacock, równie mocno urzeka mnie ich wielowymiarowość. Maggie jawi się jako postać specyficzna – ukształtowana przez trudne doświadczenia, impulsywna i podejmująca decyzje o momentami wątpliwej moralności, co czyni jej drogę szczególnie złożoną. Z pewnością nie jest to osoba, którą polubią wszyscy, jednak ja wręcz ubóstwiam ją za bycie taką sassy babeczką z pazurem i wewnętrzną siłą w nieoczywistej formie. Z kolei Walter wnosi energię i wsparcie, Amy reprezentuje rygor zasad, Jeremy skupia się na sobie, natomiast Rob łączy mroczniejsze oblicze z wyraźną wrażliwością. Ich relacja przybiera formę pełnego iskier tańca, w którym splatają się dystans, fascynacja, cierpliwość, próba oczyszczenia dawnych ran oraz stopniowe budowanie zrozumienia. Równocześnie bohaterowie poboczni mają fundamentalne znaczenie dla rozwoju Maggie, ponieważ to w kontakcie z nimi powoli i metodycznie znikają kolejne maski, odsłaniając nieznaną wcześniej wersję jej samej. „Owoc żywota słodkiego” podejmuje temat dojrzewania poprzez doświadczenie skrajności, koncentrując się na ciężarze demonów przeszłości, wpływie otoczenia oraz łatwości popadania w autodestrukcję przy jednoczesnej trudności odbudowy własnego „ja”, które wcześniej nie miało szansy się ukształtować. To historia o procesie odzyskiwania siebie, ale także o potrzebie obecności drugiego człowieka, który pozostaje mimo błędów i potknięć, co nadaje motywowi found family wyjątkową siłę. Autorka po raz kolejny pokazuje, że tworzy opowieści głębokie i dopracowane psychologicznie, w których erotyzm stanowi istotne dopełnienie historii naznaczonej bliznami i poszukiwaniem szacunku do samej siebie. To moje drugie zetknięcie się z twórczością tej autorki i dziś mogę powiedzieć wprost – Scarlett Peacock stała się jedną z moich ulubionych autorek. Jestem absolutnie zachwycona tą historią, urzekła mnie w każdym aspekcie. Książka zafascynowała mnie do granic możliwości, sprawiając, że niejednokrotnie łzy lały się samoistnie, zarówno przez retrospekcje, jak i przez to, jak Peacock potrafi w zatrważający sposób ukazać psychikę bohaterów poprzez ich działania, bez uciekania się do nadmiaru patosu.
Fifthcarrie - awatar Fifthcarrie
ocenił na 10 2 dni temu
Rozpacz Klaudia Muniak
Rozpacz
Klaudia Muniak
Klaudia Muniak tym razem rozpoczyna nową serię i całe szczęście, że zapowiedziała to wcześniej. Gdybym nie wiedziała, że ta historia będzie kontynuowana, zakończenie mogłoby mnie naprawdę mocno rozczarować. Autorka oddaje w ręce czytelnika niezwykle trudną, emocjonalną historię zrozpaczonej matki. Kinga w wyniku niefortunnego upadku w żłobku traci swoje dziecko. Tego, co czuje matka w takiej chwili, nie da się w pełni opisać, ból, rozpacz i pustka potrafią doprowadzić człowieka na skraj. Myśli i możliwości, które pojawiają się w głowie bohaterki po tej tragedii, są momentami wręcz niewiarygodne. Co ciekawe, Kinga nie jest jedyną kobietą, która mierzy się tu z utratą dziecka. Druga z matek przeżywa swoją stratę w zupełnie inny sposób, co pokazuje, jak różnie można radzić sobie z żałobą. W historii pojawia się również Wiktoria Błońska, lokalna dziennikarka, ambitna, dociekliwa, ale jednocześnie bardzo wrażliwa. To ona zaczyna interesować się tą sprawą, nadając fabule dodatkowej głębi i napięcia. Plusy? • książkę czyta się bardzo szybko • porusza serce i wywołuje silne emocje • trudny temat został przedstawiony w sposób wciągający Minus? Nie do końca przekonało mnie zakończenie, a właściwie jeden jego element, o którym nie chcę pisać zbyt wiele, by nie zdradzać szczegółów. Dla mnie zahaczało ono nieco o fantastykę, a takie rozwiązania nie do końca mnie satysfakcjonują. Mimo wszystko bardzo liczę na kolejny tom i mam nadzieję, że nie będziemy musieli na niego długo czekać.
czasami_mam_czas - awatar czasami_mam_czas
ocenił na 7 4 dni temu
Numer 1 Agnieszka Peszek
Numer 1
Agnieszka Peszek
„Numer 1” to kolejny tom serii ONA, która już od pierwszej części wyróżnia się świetnym wyczuciem klimatu, dynamiczną narracją i nietypową konstrukcją głównej postaci. Jako fanka serii po raz kolejny dostałam historię, która skutecznie wciąga od pierwszych stron, jednocześnie zachowując charakterystyczny dla Agnieszki Peszek styl: tajemniczy, intensywny i pełen moralnych półcieni. Największą siłą tej części — tak jak pozostałych — jest ONA. Kobieta działająca w ukryciu, wymierzająca sprawiedliwość według własnych zasad, balansująca między bohaterstwem a bezwzględnością, to wciąż jedna z najbardziej intrygujących postaci tego cyklu. To właśnie za nią najbardziej lubię tę serię: nie jest cukierkowa, nie jest moralnie jednoznaczna, nie potrzebuje oklasków ani uznania. Jest skuteczna, tajemnicza i nieprzewidywalna — a to cechy, które czynią ją niezwykle magnetyczną. W „Numerze 1” autorka ponownie prowadzi czytelnika przez świat pełen niebezpieczeństw i ukrytych mechanizmów władzy. Intryga rozwija się konsekwentnie, a napięcie rośnie z rozdziału na rozdział. Widać, że Agnieszka Peszek coraz swobodniej porusza się w tej konwencji: zgrabnie łączy wątki kryminalne z psychologicznymi, dbając o tempo i emocje. Choć fabuła jest mocno osadzona w realiach świata serii, tom „Numer 1” daje również poczucie świeżości — jest tu kilka niespodzianek, które naprawdę działają. Relacje między postaciami są pogłębione, a stawka staje się coraz wyższa, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury.
paniBOOKowska Bartnikiewicz - awatar paniBOOKowska Bartnikiewicz
ocenił na 7 10 dni temu
Adela Ewa Popławska
Adela
Ewa Popławska
„Adela” to kolejna powieść, w której Autorka zabiera nas w podróż w czasie. Już wiemy, że Ewa Popławska upodobała sobie Gdańsk, w którym mieszka i zgłębia jego historię. Tym razem trafiamy do czasów przed II wojną światową, gdy Gdańsk był wolnym miastem, w którym obok siebie we względnej zgodzie żyli Polacy, Niemcy i Żydzi, a wśród nich – tytułowa bohaterka. Rodzinie Adeli niegdyś dobrze się powodziło. Ojciec miał solidną pracę, która pozwalała na względnie dostatnie życie Adeli, jej matce i młodszej siostrze. Niestety, gdy mężczyzna umiera, sytuacja rodziny znacznie się pogarsza. Czasy są wymagające, zimy srogie, a o pracę – zwłaszcza gdy jest się młodą kobietą – jest bardzo trudno. W ten sposób Adela trafia na Adama Jabłońskiego, mężczyznę na pozór dystyngowanego, ale z szemraną przeszłością i żądnego zemsty na człowieku, który odebrał mu sens życia. To nie jest słodka i piękna miłość. Dla Adeli spotkania z Jabłońskim, za które mężczyzna dobrze płaci, to sposób na przetrwanie, przynajmniej do czasu. Ewa Popławska przyzwyczaiła nas do tego, że nie pisze ckliwych historii miłosnych osadzonych w brutalnych czasach, lecz pokazuje te czasy z pełną bezwzględnością – także w kontekście relacji międzyludzkich. Dowodzi, że dobro nie zawsze zwycięża, a miłość ma trudne i niejednoznaczne oblicze. „Adela” oprócz nieszablonowej historii to także kolejna lekcja historii. Przemierzając wraz z główną bohaterką ulice Wolnego Miasta Gdańska, naprawdę mamy poczucie, że tam jesteśmy. Widzimy dawne budynki, czujemy zapach ciasnych uliczek i mróz szczypiący w policzki. To powieść dla osób ceniących rzetelnie ukazane realia miejsca i czasu akcji, które są niemniej ważne niż sama fabuła. Ewie łączenie tych dwóch elementów wychodzi świetnie.
Ann83 - awatar Ann83
ocenił na 8 13 dni temu
Tarocista Jakub Rutka
Tarocista
Jakub Rutka
Poprzeczka po "Domie Zła" została postawiona wysoko - "Tarocista" jest po prostu dobry, ale nie tak dobry. "Tarocista" jest drugą po "Domie Zła" książką, w której spotykamy podcastera Jacka Gadowskiego próbującego rozwiązać zagadkę z mordercą w tle. Natomiast w porównaniu do pierwszego tomu mam wrażenie, że tutaj wkładu Jacka jest zdecydowanie mniej chociaż wciąż to on odnajduje najbardziej istotne dla śledztwa tropy. W odniesieniu do pierwszej części tutaj już akcja jest dużo szybsza, nie budziła we mnie takiego napięcia, ponieważ cały czas coś się działo, natomiast sama nie wiem dlaczego to już nie były te emocje co wcześniej. Zdecydowanie więcej mamy tu akcji poprowadzonej z punktu widzienia policji a mniej klimatu wywołanego samym wątkiem podcastu, który w "Domie Zła" był kluczowy. Pomysł powiązania zbrodni z tarotem jest świetny i osobiście bardzo lubię tego typu połączenia, jednak mam wrażenie, że trochę już ten temat został oklepany w przeróżnych horrorach (w szczególności w filmach) i ciężko mnie w tego typu fabule oraz pomysłach na jej wykonanie zadowolić. W "Tarociście" ten wątek został wrzucony dość zgrabnie, ale naprawdę sama nie wiem czego mi brakowało, ale czegoś na pewno. Nie wiem także czy to wina "Domu Zła" i poznania sposobu działania autora do szukania winy w najbardziej niespodziewanym czy po prostu historia jest tutaj bardziej przewidywalna ale dość szybko zaczęłam się domyślać rozwiązania akcji i poznania sprawcy. Same szczegóły co i dlaczego nie były możliwe do przewidzenia i faktycznie zaskoczyły, natomiast kto za wszystko odpowiada już tak. Czekam na kolejne książki Pana Rutki, ponieważ z chęcią poznam dalsze losy Jacka Gadowkskiego i świty z policji.
Oliwia K-W - awatar Oliwia K-W
ocenił na 6 23 godziny temu

Cytaty z książki Odcienie przemocy

Więcej
Grzegorz Karwowski Odcienie przemocy Zobacz więcej
Grzegorz Karwowski Odcienie przemocy Zobacz więcej
Grzegorz Karwowski Odcienie przemocy Zobacz więcej
Więcej