Władcy żywiołów. Woda i Wiatr

Okładka książki Władcy żywiołów. Woda i Wiatr
Klaudia Wiktoria Streich Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
568 str. 9 godz. 28 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2022-06-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-28
Liczba stron:
568
Czas czytania
9 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382199000
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Władcy żywiołów. Woda i Wiatr w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Władcy żywiołów. Woda i Wiatr

Średnia ocen
6,6 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
452
376

Na półkach:

Jakiś czas temu wydawnictwo Novae Res skusiło mnie książką Władcy żywiołów. Woda i wiatr.

A było czym kusić, bo ta „cegiełka” w pięknej okładce ma ponad 560 stron i obiecuje szamańskie legendy o władcach żywiołów, walki z demonami i mroczne tajemnice, z którymi trzeba będzie się zmierzyć.
Co zatem znalazłam w środku?

Raven, która jak większość nastolatek pochłania szkoła, imprezy i sercowe rozterki przyjaciółek. Jej życie jest do bólu normalne, przynajmniej do momentu gdy zaczyna dojrzewać. Wraz z fizyczną dojrzałością budzą się w niej mocne, których wcale nie chciała i nie rozumie. Zaś przewortny los za przewodnika w magicznym świecie daje jej największego kobieciarza w szkole, do którego wbrew samej sobie zaczyna coś czuć.

Co zrobi kiedy dowie się, jakie przeznaczenie zostało dla niej utkane? Czy dziewczynie uda się ocalić świat czy przyczyni się do jego zniszczenia?

W swoim literackim debiucie Klaudia Wiktoria Streich bardzo głęboko sięga do psychiki nastolatków. Pokazuje jak działają młode umysły targane przez cały czas silnymi emocjami. Ile uporu potrzeba by nie zejść z wybranej ścieżki, zwłaszcza gdy w ciele buzują hormony i człowiek sam nie jest pewien czego pragnie.

Uświadamia i przypomina czytelnikowi jak ciężko jest mierzyć się ze światem mając te naście lat i żyjąc w przekonaniu, że nikt nas nie rozumie i nie może nam pomóc.

Jednak jej bohaterowie nie są tylko zwykłymi nastolatkami, są obdarzonymi potężną magią władcami żywiołów, więc w zasadzie faktycznie ciężko im znaleźć zrozumienie i oparcie w innych. Wydaje się nawet, że mimo licznych przyjaciół i krewnych tak naprawdę Raven i Raphael mogą liczyć tylko na siebie.

Co mnie urzekło w tej książce?

Zdecydowanie pomysł i legendy indiańskie. Ogromnym plusem było też to wspominane już zagłębienie się w emocjonalność bohaterów i ich przeżycia.

Miłą odmianą od klasycznych zachowań bohaterek młodzieżówek było też podejście do życia Raven. Dziewczyna wyjątkowo jak na swój wiek była odpowiedzialna i świadoma konsekwencji swoich wyborów. Nie mogę też nie zauważyć jej zdrowego rozsądku i sprytu życiowego, który jednak nie zdominował w niej młodzieńczej ufności czy radości życia.

Czego mi brakowało?
Zdecydowanie zabrakło mi rozwinięcia scen walk z demonami. W tak grubej książce spodziewałam się co najmniej kilkustronicowych bitew, a tutaj zostało to sprasowane do mikrorozmiarów. Byli, dziabliśmy, niema. Brakowało mi dreszczyku emocji, drobiazgowego planowania i dzikich bitew z hordami demonów.

Również sam proces nauki używania mocy przez Raven wydaje mi się mocno marginalizowany, brakowało mi możliwości poczytania o jej porażkach i radościach z drobnych sukcesów. Czytając władców żywiołów, miałam wrażenie, że Raphael do niczego nie jest jej potrzebny, bo ona zasadniczo to już wszystko umie.
Myślę, że w tej części musi się znaleźć jeszcze wątek uczuciowy pomiędzy Raven a Raphaelem, który dla mnie był pewnym rozczarowaniem. Oczywiście biorę poprawkę na to, że jednak mówimy o książce dla młodzieży i one rządzą się swoimi prawami. Nastolatkowie chcą czytać o eterycznych, ale gdy trzeba to walecznych pannach i odważnych i pewnych siebie chłopcach. (dobra, nie oszukujmy się nie-nastolatkowie też) ale są pewne granice. O ile rozumiałam Raven i jej niepewność w związku z Rafaelem, to jego postać – to, że był szefem miejscowego gangu i nosił się jak właściciel całego miasteczka łącznie z jego mieszkańcami… ale głownie to, jak zachowywał się w stosunku do swojej ukochanej niezmiernie mnie drażniło. Nie wiem czy na miejscu głównej bohaterki nie zrobiłabym użytku z mocy wody i nie podtopiła go kilka razy.

Skrajnie apodyktyczny, agresywny i dominujący, z kompleksem superbohatera, gdyby mógł zawinąłby Raven w folię bąbelkową i zamknął w piwnicy, żeby nie daj borze szumiący ktoś krzywo na nią spojrzał. Przytłaczała mnie ta jego chorobliwa nadopiekuńczość, która momentami naprawdę zaczynała zakrawać na patologię. Czytając wręcz czekałam, aż gość wyjmie stempel z napisem „Własność Raphaela” i przystempluje go jej na czole.

Podsumowując Władcy żywiołów to klasyczna, bardzo przyjemna i nieźle napisana młodzieżówka, okraszona magią i szamańskimi legendami. Pełna nastoletnich dramatów i pierwszych porywów serca ale także zdrad, kłamstw i tajemnic, które trzeba rozwikłać wraz z bohaterami. Jak dla mnie trochę zbyt mało dynamiczna – za dużo opisów i akcji pobocznych, za mało walki – ale wciąż całkiem przyjemna w odbiorze.

Mocno kojarzyła mi się z Wilkiem i Wilczycą K.B. Miszczuk, więc jeśli te pozycje przypadły wam do gustu, to i Władcy żywiołów nie powinni was rozczarować.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Nova Res

Jakiś czas temu wydawnictwo Novae Res skusiło mnie książką Władcy żywiołów. Woda i wiatr.

A było czym kusić, bo ta „cegiełka” w pięknej okładce ma ponad 560 stron i obiecuje szamańskie legendy o władcach żywiołów, walki z demonami i mroczne tajemnice, z którymi trzeba będzie się zmierzyć.
Co zatem znalazłam w środku?

Raven, która jak większość nastolatek pochłania szkoła,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

131 użytkowników ma tytuł Władcy żywiołów. Woda i Wiatr na półkach głównych
  • 69
  • 62
24 użytkowników ma tytuł Władcy żywiołów. Woda i Wiatr na półkach dodatkowych
  • 9
  • 6
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Wybór damy. Romans interaktywny Kitty Curran, Larissa Zageris
Ocena 5,6
Wybór damy. Romans interaktywny Kitty Curran, Larissa Zageris
Okładka książki Następca tronu Randi Fuglehaug, Anne Gunn Halvorsen
Ocena 6,3
Następca tronu Randi Fuglehaug, Anne Gunn Halvorsen
Okładka książki Dwór Miodu i Popiołu Shannon Mayer, Kelly St. Clare
Ocena 6,0
Dwór Miodu i Popiołu Shannon Mayer, Kelly St. Clare

Cytaty z książki Władcy żywiołów. Woda i Wiatr

Więcej
Klaudia Wiktoria Streich Władcy żywiołów. Woda i Wiatr Zobacz więcej
Więcej