rozwiń zwiń

Władca piasków

Okładka książki Władca piasków autora Eliza Drogosz, 9788378562498
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Władca piasków
Eliza Drogosz Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf Cykl: Księgi Ankh (tom 1) fantasy, science fiction
412 str. 6 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Księgi Ankh (tom 1)
Data wydania:
2015-01-14
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-14
Liczba stron:
412
Czas czytania
6 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378562498
Średnia ocen

                5,4 5,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Władca piasków w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Władca piasków i



Przeczytane 387 Opinie 29 Oficjalne recenzje 123

Opinia społeczności książki  Władca piasków i



Książki 3107 Opinie 464

Oceny książki Władca piasków

Średnia ocen
5,4 / 10
211 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
595
89

Na półkach: ,

Przepraszam, ale...
Dawno nie czytałam tak złej książki. Strasznie irytująca główna bohaterka, przez większość tomu praktycznie nic się nie dzieje. Patrze: strona 250 - no i w końcu coś, a nie... jednak nie.
Brnę dalej, bo po opiniach widzę, że jest lepiej.
Wiem, że debiut debiutem, no ale... ponad miesiąc to czytałam. To mówi samo za siebie, ale daje szansę, zawsze kończę książki.

Przepraszam, ale...
Dawno nie czytałam tak złej książki. Strasznie irytująca główna bohaterka, przez większość tomu praktycznie nic się nie dzieje. Patrze: strona 250 - no i w końcu coś, a nie... jednak nie.
Brnę dalej, bo po opiniach widzę, że jest lepiej.
Wiem, że debiut debiutem, no ale... ponad miesiąc to czytałam. To mówi samo za siebie, ale daje szansę, zawsze kończę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

706 użytkowników ma tytuł Władca piasków na półkach głównych
  • 408
  • 290
  • 8
136 użytkowników ma tytuł Władca piasków na półkach dodatkowych
  • 109
  • 14
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Eliza Drogosz
Eliza Drogosz
Autorka wydała „Władcę Piasków” w wieku siedemnastu lat, tym samym spełniając jedno ze swoich największych marzeń. Pisarką chciała zostać odkąd tylko sięga pamięcią. Od podstawówki tworzyła w głowie najróżniejsze historie i własnoręcznie projektowała do nich okładki. W gimnazjum jej twórczość przeskoczyła na inny poziom i zamiast rysować, skupiła się na pisaniu. Ponieważ ma nieskończenie wiele pomysłów, na raz zaczęła pisać kilka opowieści. Ostatecznie skupiła się na jednej, włożyła w nią całe swoje serce i tak powstał „Władca Piasków”. Autorka mieszka w Krakowie, gdzie chodzi do liceum. Fascynuje się historią, szczególnie starożytności i średniowiecza. Najbardziej ze wszystkiego uwielbia Inków, a z nich najbardziej podziwia Manco Inkę, który na tron wstąpił będąc dokładnie w wieku Autorki i całe życie spędził dzielnie walcząc z Hiszpanami. Poza historią Autorka uwielbia podróże, szczególnie te dalekie i, oczywiście, świat książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Buntownik Julie Kagawa
Buntownik
Julie Kagawa
"Kiedy czeka się na śmierć, najciężej znieść to rozdarcie. Bo z jednej strony chciałoby się mieć przed sobą jak najwięcej czasu, a z drugiej - wcale nie. Chce się tylko jednego - żeby było już po wszystkim." By spłacić dług wdzięczności (a może i chodzi o coś więcej?), Ember stara się przekonać Rileya do uratowania byłego żołnierza zakonu Świętego Jerzego od niechybnej śmierci. Zadanie nie będzie proste. Wręcz awykonalne. Dwa smoki mają wedrzeć się do pilnie strzeżonego budynku organizacji, która powstała tylko dlatego, aby ich zabić? No cóż... A jeśli im się uda, to co dalej? Dwóch zbiegów Talonu i zdrajca zakonu, ludzie, którzy powinni się nienawidzić, ale walczą o to, żeby tak nie było. Co jeszcze ich czeka? Coś jest z tą serią nie tak. No bo jakim cudem jednocześnie nie mogę ścierpieć głównej bohaterki, ale jednak czytam i czytam i oderwać się nie mogę? Serio, Ember zachowuje się jak rozwydrzona nastolatka, która ma głęboko w nosie to, że naraża na ogromne niebezpieczeństwo wszystkich dookoła. I na dodatek cały czas powtarza "oczywiście". I za pięćdziesiątym razem ma się naprawdę ochotę wyrzucić książkę przez okno. Ale... Ember ma też plusy. I to duże. Może jest nie do wytrzymania, ale również szczera i... dobra. Nie lubi zabijać, nie podoba jej się to, że czasem jest do tego zmuszona. Czyżby ostatnie wydarzenia nieco ją zmieniły? A tej moralności tu trochę jest. Podoba mi się to, że książka zauważa pewien cenny fakt - zabijanie jest okropne, ale można się do niego przyzwyczaić. To okrutna prawda, która serio daje do myślenia. Ile trzeba, aby znieczulić człowieka do tego stopnia, aby zabijanie przychodziło mu łatwo? Kolejne rozterki dotyczą już bardziej abstrakcyjnego tematu - czy smoki czują? Idąc przez opowieść spotykamy ich kilka, każdy jest inny, wyjątkowy i potężny. Drzemie w nich ogromna siła. Mogą przybrać ludzką formę, ale to ta zwierzęca natura wydaje się być prawdziwą. Tylko do jakiego stopnia? Mogę mieć trochę uwag do powieści. Język narracji jest raczej ubogi, podobnie jak ten w dialogach, pojawiają się powtórzenia i chciałoby się, żeby było to trochę lepiej napisane. Poza tym, bardzo dobrze widać, że to powieść dla nastolatków, wątek romantyczny jest raczej powierzchowny, z motywem pierwszej miłości, wewnętrznych rozterek. Ale! Z jakiegoś powodu naprawdę chciało mi się to czytać. A już ostatnie 150 stron to poszło jednym tchem. I serio mam ochotę na więcej, na pewno będę kontynuować serię. Być może ma to związek z tym, że sama fabuła mi się bardzo podoba- pomysł na świat smoków i ludzi, tajne organizacje i motyw ucieczki, chęci bohaterów do zmiany świata na lepsze To wszystko powoduje, że na wady nie zwraca się tyle uwagi i chce się poznawać dalszą część historii. Czy warto siegnąć po książkę? Zdecydujcie sami!
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 6 2 lata temu
Ogień i woda Victoria Scott
Ogień i woda
Victoria Scott
W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie", by Cody miał „świeże powietrze". Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna... Dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet... czy w ogóle je ma. Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski? Książka Woda i Ogień nie zainteresowała mnie tylko przepiękną szatą graficzną która z pewnością przyciąga ludzkie oko i bardzo nawiązuję do samej opowieści, mnie zainteresował sam opis. Po przeczytaniu kilku recenzji i przejrzeniu rozmaitych opinii na jej temat, postanowiłam zapoznać się z tą powieścią. Muszę przyznać że stawiłam jej wysoka poprzeczkę chociaż sama nie wiem dlaczego, sądziłam że będzie to książka która będzie podobna do innych, ale jakże się myliłam. " Zakrywam usta, starając się nie rozpłakać. Lek. Lekarstwo dla Cody'ego. Zrobiłabym wszystko, żeby je zdobyć. Słyszę, jak kobieta jeszcze dodaję : Zwycięzca może być tylko jeden. " Z pewnością głównym wątkiem książki jest Piekielny Wyścig i jak groźnie brzmi tak też wygląda, nie jest to wyścig w którym udział mogą brać wszyscy, to jest walka z samym sobą, ze swoimi lekami oraz osobami które również tak samo jak ty chcą zdobyć nagrodę, lekarstwo dla bliskiej osoby. Nic więcej się nie liczy. Aby ułatwić uczestnikom tą niebezpieczną grę, każdy dostaję pandorę, zwierzaka który nie jest podobny do tych które sami posiadamy no chyba że z wyglądu chociaż i tutaj mogłabym się długo zastanawiać. Zwierzęta są tak zaprogramowane aby pomagać swoim uczestnikom, w razie konieczności nawet zginąć. Sama nie wiem czy te pandory ułatwiają wyścig swoim uczestnikom, na pewno czują się raźniej że jest ktoś kto i ich obroni, jednak kiedy rywalizujemy chcemy sprawić ból konkurentom, zrobimy wszystko żeby wygrać. Ciesze się jednak że autorka wprowadzał ten wątek do książki, sprawiał on że była ona unikatowa i jeszcze bardziej wciągająca. I tutaj również mogę pokazać dlaczego tak bardzo lubię Telle, inni zawodnicy nie dbali o swoje pandory, zdarzało się nawet że odnosili się do nich w sposób karygodny, natomiast to właśnie Tella pokazała im że te zwierzęta nie zrobiły im nic złego i one też maja uczucia, i to jest wprost niesamowite. Zawsze byłam przeciwna maltretowaniu zwierząt, a kiedy widziałam sytuacje kiedy małe bezbronne zwierzątko było krzywdzone nie stałam z założonymi rękami tylko działałam i właśnie tak robiła Tella i za to ją uwielbiam. Nie często zdarza mi się znaleźć podobną cechę do bohatera z książki ale ciesze się że jest nią Tella. " Wtedy się uśmiecham. To jajo jest brzydkie i wydaję mi się , że wydziela lekki smrodek. Ale jest moje. I mam zamiar zaopiekować się tym, co jest w środku. " Książka na początku bardzo mi przypominała Igrzyska Śmierci, ale po bliższym poznaniu się z dziełem Pani Scott, muszę przyznać z czystym sercem że Woda i Ogień podbiły moje serce jeszcze bardziej niż trylogia Suzanne Collins. Sama rywalizacja w książce czasami była brutalna ale autorka chyba bardziej skupiała się na tym aby opisać jak to wygląda od zewnątrz, pokazać jak czuli się uczestnicy, zwłaszcza Tella, jej relacje z Madoxem i Guyem. Jedyne co mnie zastanawiało to sami uczestnicy, jak wiemy Tella jest z bogatej rodzinny, trochę rozpieszczona dziewczyna która ma wszystko, zdziwiło mnie więc że bez problemu zdołała zaaklimatyzować się w wyścigu który prowadził przez miejsca w których trzeba być twardym, mieli ogromną motywację która ich prowadziła ale mimo to słowa skargi nie pojawiały się zbyt często a nawet można powiedzieć że zbyt rzadko. Główną bohaterką książki jest Tella, i uwierzcie mi oryginalne imię to nie wszystko czym może się pochwalić. Tella jest bardzo odważna, pewna siebie a dla swojej rodziny potrafi wyjechać z domu, dołączyć do wyścigu, a nawet zabić. Dobrze wykreowany bohater w książce jest podstawą a ja przywiązuje do tego bardzo dużą wagę, ciesze się że mogłam czytać tą książkę i nie musieć narzekać na główną bohaterkę. Jej relacje z Madoxem czy z Guyem czytało się przyjemnie i płynnie, dialogi nie były wymuszane a wypowiedzi nie wzbudzały żadnych nieprzyjemnych uczuć z czego się ogromnie cieszę. Wątek miłosny to z pewnością miód na moje serce, uwielbiam Guya, tajemniczy i niebezpieczny chłopak, który już od początku pomaga dziewczynie. "- Po prostu nie podoba mi się, że nie ma żadnych zasad. Powinny być zasady. Nikt nie odpowiada. Wiem, że mówi o wyścigu. Z pewnością wszyscy to wiedzą. Po prostu nie wiemy, co odpowiedzieć." Bardzo serdecznie polecam wam tą powieść. Nie możecie przejść koło niej obojętnie. Jest to książka która zaparła mi dech w piersiach, akcja jest bardzo magnetyczna i wciągająca. Dobrze wykreowani bohaterzy no i oczywiście główny wątek Piekielny Wyścig, przeplatany z wątkiem romantycznym. Uwielbiam tą powieść i tą autorkę która pokazała swój potencjał w tej książce , nie mogę się doczekać aż będę mogła przeczytać kolejną część stworzona przez tą genialną pisarkę. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/02/victoria-scott-ogien-i-woda.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 10 1 rok temu
Kamień i sól Victoria Scott
Kamień i sól
Victoria Scott
"Ale czasem jeszcze gorsza od choroby jest nadzieja." Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim? Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy! Jakiś czas temu spędziłam miło czas z powieścią Ogień i Woda, ale kiedy już skończyłam ogarnął mnie smutek i rozpacz bo nie miałam pod ręką kolejnego tomu, a byłam tak ciekawa dalszych przygód bohaterów których tak polubiłam. Na szczęście Kamień i Sól już do mnie dotarła i mogę się nią z wami podzielić, bo naprawdę jest o czym mówić. Książka nie jest jakoś mega obszerna ale wszystko jest na swoim miejscu, historia nie jest ani za bardzo przyśpieszana ani za powolna, więc jest idealna. Każdy wątek jest przemyślany i dopracowany przez co książka jest jeszcze przyjemniejsza w czytaniu. Zacznijmy może od głównej bohaterki czyli Telli która musiała uciec z domu i wziąć udział w Piekielnym Wyścigu aby móc zawalczyć o lekarstwo dla brata, o jego życie. Pierwsza połowa wyścigu była bardzo męcząca i pokazała zawodnikom że zdobycie lekarstwa nie jest takie proste i nikt nie jest bezpieczny. Organizatorzy wyścigu nie przejmują się czy ktoś będzie ranny a co gorsza czy zginie, tak naprawdę nikt nie wie o co im chodzi, ale w drugim tomie zostaje odkrytych coraz więcej kart, ale co gorsza nie wszystkie. Wydaję mi się że od momentu kiedy poznaliśmy Tella mogliśmy zauważyć jak wydoroślała i stała się bardziej odważna i współczująca dla innych. W drugim tomie jej relacje z Guy'em się rozwija ale tak naprawdę nawet sama Tella nie wie w jakim kierunku ich związek zmierza, gdyż zwycięzca może być tylko jeden. Trochę denerwowało mnie zachowanie Guy'a kiedy uważała że Tella bez niego sobie nie poradzi w dalszej części Piekielnego Wyścigu, chociaż już kilkakrotnie pokazała że umie walczyć o swoje i jest bardzo odważna. Jak w pierwszym tomie uwielbiam wątek z pandorami, do teraz uważam że to najlepszy pomysł jaki niedawno czytałam. Zachowanie Telli wobec ich również się nie zmienia, i mogę nawet powiedzieć że jeszcze bardziej się o nie troszczy. Ale czy dobrze postępuję ? Może przed innymi zawodnikami wygląda na niebezpieczną skoro posiada więcej niż jedną pandorę a inni zawodnicy nie mają nawet jednego pomocnika, ale czy na pewno Tella wyjdzie na tym dobrze ? Nie wiem czego się spodziewałam po drugim tomie ale na pewno autorka mnie nie zawiodła i lektura była przyjemna i lekka. Fabuła książki jest bardzo chaotyczna ale nie możemy narzekać na nudę, bohaterów książki cały czas spotyka coś zaskakującego, ale na pewno nic miłego dla nich. Pojawiają się nam nowe postacie, i nowe pandory więc idealnie dla mnie. Poza tym szata graficzna jest wprost nieziemska tak samo jak pierwszego tomu, naprawdę wielki podziw dla wydawnictwa bo są to jedne z moich ulubionych okładek. Serdecznie polecam wam tą serię jak i ten tom. Victoria Scott ma naprawdę wielki talent i nic tylko czekać na kolejne jej publikacje którą również podbiją serca czytelników. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/04/victoria-scott-ogien-i-woda-kamien-i-sol.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 9 1 rok temu
Talon Julie Kagawa
Talon
Julie Kagawa
Choć pomysł ukrywania się innych ras wśród ludzi wydaje się niezbyt zaskakujący, podobnie jak wątki miłosne, które po wprowadzeniu bohaterów wydają się oczywiste, to jednak sposób realizacji obu pomysłów sprawia, że przyszłość bohaterów nie jest przewidywalna. Główna bohaterka staje przed kilkoma wyborami i żaden nie jest oczywisty. Fabuła wydaje mi się ciekawa i interesująca. Na niekorzyść książki przemawia język. Zastanawiałam się czy przyczyna leży po stronie autora, tłumacza, czy może pomysłu na to że książka spisana jest w formie przemyśleń nastolatków na wzór pamiętnika. Być może autorka uznała, że ten prymitywny, nieliteracki język będzie w takim przypadku odpowiedni. Sprawia on jednak, że książkę trudno się czyta, pojawiają się zdania w formie wykrzykników, zdania gramatycznie niepoprawne, zdania jakby wyrwane z pierwszych wypracowań przeciętnego ucznia. Sformułowania typu: " ale miałam to gdzieś" stanowią standardową formę przekazywania emocji, co na pewno nie jest pomysłem tłumacza ;) Bohaterowie są też wyjątkowo nieskomplikowani emocjonalnie, a sytuacje, które mają doprowadzić do nieporozumień wyjątkowo bezsensowne. Ember i jej brat są bardzo do siebie przywiązani, jednak w rozmowach miedzy nimi nie ma ani trochę dobrej woli żadnej ze stron. Dodatkowo opisy odczuć bohaterów od połowy książki przypominają bardziej tanie romansidło, niż powieść o smokach i ich kontaktach z ludźmi.
Aga_Tka - awatar Aga_Tka
oceniła na 6 1 rok temu
Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć K. A. S. Quinn
Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć
K. A. S. Quinn
Katie jest zwykłą dziewczynką z XXI w., która jak się okazuje ma niezwykłe zdolności przenoszenia się w czasie. W pierwszym tomie przenosi się do czasów królowej Wiktorii i próbując wrócić do swojego świata dowiaduje się o dzieciach Tempusu do których należy, a także próbuje uniemożliwić zamach na królową. W drugim tomie mamy wojnę krymską, w którą Katie zostaje wplątana przez swoje zdolności. Ogólnie muszę powiedzieć, że oba tomy mi się podobały. To dobre książki dla młodzieży, choć nie są pozbawione brutalności. Na szczęście opisy są na tyle łagodne, że nie powinny stanowić jakiegoś traumatycznego przeżycia. Oceniając osobno każdy tom musiałabym powiedzieć, że drugi podobał mi się dużo bardziej. Pierwsza część jest trochę zbyt rozwlekła i niewiele się tam dzieje. Katie głównie ukrywa się pod łóżkami, a sama intryga również nie zachwyca, choć ciekawe było spojrzenie na stosunki panujące w rodzinie królewskiej z perspektywy naszych, jakże odmiennych czasów to jednak była to książka dość monotonna. Szczególnie, że dialogi między dziećmi wydawały mi się trochę zbyt sztuczne. Gdyby ktoś mnie zapytał jaką książkę poleciłabym dla młodzieży to na pewno nie wymieniłabym tych pozycji w pierwszej kolejności. Dla mnie prym wciąż wiedzie seria "Zwiadowcy" Johna Flanagana, ale to nie sprawia, że te książki są mniej warte uwagi. Myślę, że spokojnie znajdą swoich odbiorców. Flanagan przede wszystkim stawia na to żeby każdy jego bohater miał swój niepowtarzalny charakter, a ponieważ seria liczy kilkanaście tomów więc miał czas by rozbudować zarówno fabułę jak i relacje między głównymi bohaterami. Quinn opisuje, że Katie i Jamie po prostu są przyjaciółmi i właściwie czytelnik musi w to uwierzyć bo ich dialogi na to nie wskazują. Mnie jako dorosłej osobie mogło to przeszkadzać, myślę że młodszy odbiorca nawet tego nie zauważy.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 6 5 lat temu
Tam, gdzie śpiewają drzewa Laura Gallego Garcia
Tam, gdzie śpiewają drzewa
Laura Gallego Garcia
Rzeczywista to baśń, o jakiej nawet się nie śniło ponurym braciom Grimm, ani matkom, ani piastunkom, ani nikomu prócz was. My znamy esencję, kto zna esencję, ten zna całą tajemnicę esencji, tajemnicą jest radość ( . . . ). - Jerzy Krzysztoń Dawno, dawno temu, w dalekiej krainie Rocagris żył rycerz który napotkał przypadkiem bardzo brzydką staruszkę. Ta poprosiła go o strawę i nocleg, kiedy ten litościwie się zgodził, następnego dnia ujrzał cudowną dziewczynę która emanowała w piękno i dobro. Kiedy powiedziała mu kim jest, ten postanowił iść z nią i służyć jej wiernie. A była to wróżka która wcześniej straszyła swą urodą staruszki. Rycerz udał się w raz nią do Tajemniczego Wielkiego lasu o którym głosiła legenda że nikt z niego nie wyszedł by opowiedzieć o czym śpiewają drzewa. W tej cudownej opowieści poznajemy piękną Vianę która w raz z nadejściem wiosny miała poślubić swego narzeczonego Robiana z Castalmara. Jednak podczas święta przesilenia zimowego, niespodziewanie odwiedził królestwo rycerz z gór, ostrzegając króla Nortii o zbliżającej się Inwazji Stepowych Barbarzyńców. Robian w raz z rycerzami zmuszony był do ratowania królestwa i ziem, Viana w raz z pozostałymi przy życiu rebeliantami postanowiła uwolnić królestwo spod panowania nieśmiertelnego króla Haraka który zasiadł na tronie królestwa Nortii. Aby zwyciężyć muszą poznać tajemnicę Wielkiego Lasu i przede wszystkim dotrzeć tam gdzie śpiewają drzewa...Kto z nich zginie, kto wróci, jedno wiem na pewno że powieść ta powinna doczekać się ekranizacji, zakończenie cudowne, pełne magii, inspiracji. I żyli długo aż do śmierci, ale czy szczęśliwie? Zmysłowa, epicka opowieść o tajemniczym Lesie z głównymi bohaterami. Jak to w bajce bywa, muszą znajdować się dobre postacie, niosące nadzieję w heroicznej walce dobra ze złem, udowadniając że honor, miłość i przynależność do ziem i królestwa jest największą wartością o którą należy dbać i walczyć, nawet ginąc. W powieści jest dużo opisów obrazujących całokształt który nadaje charakter i magię baśni, powołując się na folklor, regionalizm, na fantazję, która wiadomo jakie ma użycie wobec wyobraźni, wyostrza zmysły, pragnie wywołać w nas emocje pozytywne. W każdej bajce toczy się walka na śmierć i życie, w obronie własnej i niosąc pomoc bezbronnym istotom , stajemy twarzą w twarz z postaciami złymi, demonami, okrutnymi które szarpią dobro i wywołują klęski na różnych polach, ale wiadomo jak te dobre baśnie się kończą, zazwyczaj Happy Endem, żyli długo i szczęśliwie. Pragniemy i lubimy takie optymistyczne zakończenia, gdzie miłość, dobroć, empatia wygrywa na tle wojen, bezduszności i okrucieństwa. Pomimo iż powieść kierowana jest w stronę młodzieży ( każdy z nas posiada namiastę dziecka ), polecam tę BAŚŃ z puentą, morałem końcowym gdzie epilog stanowi nadzieję iż dobro zawsze jest najwyższą notą wobec złu i tych które je niosą.
zaczytana_kartka - awatar zaczytana_kartka
oceniła na 7 8 miesięcy temu
Wszechświaty. Pamięć Leonardo Patrignani
Wszechświaty. Pamięć
Leonardo Patrignani
IG:ksiazki_wloczykija Niezwykła Opowieść o Zagubionych Wspomnieniach. Ta książka to nie tylko kontynuacja historii, rozpoczętej w poprzednich częściach serii, ale także duchowa odyseja przez tajemnice pamięci, tożsamości i naszej roli w wszechświecie. Powieść "Wszechświaty. Pamięć" rozpoczyna się od razu od momentu, w którym skończyliśmy w poprzedniej części, co pozwala nam na szybkie wciągnięcie się w akcję. Autor błyskotliwie kontynuuje losy głównych bohaterów i wplata w ich historie nowe, intrygujące wątki. To literatura science fiction, która bawi się ideami podróży między wszechświatowych, ale także analizuje wpływ wspomnień i tożsamości na nasze wybory i działania. Jednym z najważniejszych aspektów tej powieści jest sposób, w jaki Patrignani eksploruje pamięć jako centralny motyw. Bohaterowie muszą zmierzyć się z utratą wspomnień, koniecznością odzyskania ich i przede wszystkim zrozumienia, jak te wspomnienia kształtują ich tożsamość. To temat uniwersalny, który każdy czytelnik może zrozumieć i z czymś się utożsamić. Język Patrignaniego jest poetycki i pełen metafor, co nadaje książce niepowtarzalny klimat. Autorka potrafi stworzyć niezwykłe opisy kosmicznych krajobrazów i uczuć bohaterów, co sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam przenosił się między wszechświatami wraz z nimi. Bohaterowie są głęboko wykreowanymi postaciami, których ewolucja i rozwój emocjonalny stanowią ważną część narracji. Ich wewnętrzne konflikty i dylematy dodają tej historii rzeczywistego wymiaru i sprawiają, że czytelnik czuje się z nimi emocjonalnie związany. Powieść ta zawiera również wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu i prowadzą do zaskakujących odkryć. Mistrzowsko poprowadzona fabuła sprawia, że trudno jest odłożyć tę książkę. To literatura science fiction w najlepszym wydaniu, łącząca głębokie filozoficzne refleksje z wciągającą fabułą. To opowieść o pamięci, tożsamości i ludzkiej egzystencji, która pozostaje w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.
ksiazkowyduet - awatar ksiazkowyduet
ocenił na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Władca piasków

Więcej
Eliza Drogosz Władca piasków Zobacz więcej
Więcej