Wings of the Heart

Okładka książki Wings of the Heart
Anna Purowska Wydawnictwo: Books4YA literatura młodzieżowa
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2024-01-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-24
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382993783
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wings of the Heart w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wings of the Heart



książek na półce przeczytane 1241 napisanych opinii 651

Oceny książki Wings of the Heart

Średnia ocen
7,6 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
758
651

Na półkach: , ,

Pięknie opisane uczucie Zuzy i Nikodema. Ich rozterki, myśli, rozkminy. Zuza już pracuje, Nikodem jeszcze w liceum, ale połączyła ich niteczka.... Nie chcą się do tego przyznać, męczą się. Wszystko w klimacie około walentynkowym i kawiarnianym. "Love is in the air"...

Dobrze się czytało. Fajnie, że autorka pokazuje, jak nastolatki mogą sobie radzić z dręczącymi je myślami i zalewającymi uczuciami. Delikatnie wplotła w akcję ideę mindfulness - bycia uważnym tu i teraz. Porusza temat rozbicia rodziny, rozwodu rodziców, rozterek nastolatka, poczucia rozbicia i braku przynależności. Nastolatki są w książce jakby ugrzecznione, cukierkowe, trener - jak Budda - daje wskazówki duchowe:) Nie przeszkadza to jednak w delektowaniu się tą historią:)

Pięknie opisane uczucie Zuzy i Nikodema. Ich rozterki, myśli, rozkminy. Zuza już pracuje, Nikodem jeszcze w liceum, ale połączyła ich niteczka.... Nie chcą się do tego przyznać, męczą się. Wszystko w klimacie około walentynkowym i kawiarnianym. "Love is in the air"...

Dobrze się czytało. Fajnie, że autorka pokazuje, jak nastolatki mogą sobie radzić z dręczącymi je myślami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

180 użytkowników ma tytuł Wings of the Heart na półkach głównych
  • 89
  • 87
  • 4
25 użytkowników ma tytuł Wings of the Heart na półkach dodatkowych
  • 11
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Anna Purowska
Anna Purowska
Pisarka/Muzykolog 🌟Kolekcjonerka niezwykłych historii 🌟Kreatorka magicznego klimatu w powieściach obyczajowych, literaturze pięknej oraz w gatunku young adult.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zanim odejdziesz Klaudia Bianek
Zanim odejdziesz
Klaudia Bianek
"Zanim odejdziesz" było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Klaudii Bianek, ale na pewno nie ostatnim. To, co prawda nie była historia, która by mnie w sobie rozkochała, ale zasiała jednak we trochę zainteresowania pozostałymi książkami autorki. Gdybym miała powiedzieć, jaka ona była to bym użyła dwóch słów dobra i nierówna. Jeśli mam patrzeć na tempo akcji to miejscami miałam wrażenie, że wszystko idzie za szybko, a czasem szło odpowiednio. I o ile w paru sytuacjach jak najbardziej rozumiałam, czemu to wygląda tak, a nie inaczej, tak innym razem już mi przeszkadzało. Zwłaszcza w końcówce, gdzie niezbyt komfortowa sytuacja została rozwiązana na paru stronach. Nie mogę jednak ukryć tego, że polubiłam się z tymi bohaterami. Nie wiem, czy zapadną mi na długo w pamięci, ale wiem, że chociaż przez tę parę wieczorów byli dla mnie miłym towarzystwem. Lubiłam poznawać prawdziwych ich oraz to jacy są w otoczeniu, patrzeć jak się zmieniają, widzieć co tak naprawdę kieruję ich zachowaniem. Myślę, że najbardziej polubiłam się z Natalią, ponieważ była bohaterką, która walczyła o siebie. "Zanim odejdziesz" nie była dla mnie może historią wybitną, która by mnie czymś zaskoczyła, ale zdecydowanie była historią, przy której bardzo miło spędziłam czas. Jeśli szukajcie obyczajówki z nutką pikanterii to myślę, że ta historia może się idealnie sprawdzić! Jeśli jednak nie czujecie się na siłach to książkę znajdziecie na Legimi w formie ebooka oraz audio, a w tej drugiej formie jest dostępna także na Storytel! [ współpraca reklamowa ]
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na 6 1 rok temu
Far Far Away Anna Szafrańska
Far Far Away
Anna Szafrańska
ak na prawdziwą romansiarę przystało lubię wierzyć w bajkowe miłości zakończone happy endem. Jeśli macie podobnie, to seria #fairytales trafi w wasze gusta. Trzeci tom to losy błyskotliwego Filipa i zadziornej Poli. Ich historia zaczyna się dawno, dawno temu... (Żartuje! Dziesięć lat wystarczy 😜) od skradzionego pocałunku o którym zapomniano. Obecnie tych dwoje nazywa się przyjaciółmi ale jak dla mnie to to było mocne #enemiestolovers (przynajmniej ze strony Poli). Byłam pełna podziwu a czasami nawet współczucia dla Filipa, który niestrudzenie zabiegał o jakiekolwiek zbliżenie się do dziewczyny swoich marzeń, która nie kryła wobec niego swojej wrogości i dogryzala mu na każdym kroku. W pewnym momencie już myślałam, że to wcale nie będzie mieć happy endu, bo Pola swoim zachowaniem raniła chłopaka i była jak wielka czerwona flaga. Na szczęście autorka jest ekspertką od ratowania sytuacji beznadziejnych i mimo latających patelni tych dwoje doczekało się szczęśliwego zakończenia rodem z tkliwych filmów. Świetnie spędziłam z tą książką czas. Mogę ją zaliczyć do #comfortbook ale nie dajcie się zwieść, bo jak każda bajka, ta również posiada morał i przesłanie. Na koniec chciałam zwrócić uwagę na wydanie książki, które również przyczyniło się do przyjemności jaką czerpałam z lektury. W końcu trafiłam na książkę, która była komfortowa (duża czcionka, interlinia itd) a nie nastawiona na ekonomię. Ode mnie duży plus!
Marzena - awatar Marzena
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Let Me Love You Zuzanna Wólczyńska
Let Me Love You
Zuzanna Wólczyńska
Pozwól mi cię pokochać... Ciekawie jest czytać o tych samych bohaterach po upływie jakiegoś czasu. To zawsze inna perspektywa, można zaobserwować zmiany i dostrzec, że nawet to, co oczywiste wcale nie musi takie być. Mam wrażenie, że jeszcze bardziej te zmiany są dostrzegalne, kiedy mamy do czynienia z bohaterami w wieku nastoletnim — młodzież naturalnie zmienia się, nawet jeśli nie jest to aż taki długi okres. „Let me love you” jest kontynuacją losów bohaterów z „Let me know” po dwóch latach. Jak dużo mogło się zmienić w życiu młodych ludzi w tym czasie?  Noah wyjechał do Chicago nie tylko po to, by pracować, studiować i rozpocząć dorosłe życie, ale również, a może przede wszystkim po to, by z dystansem spojrzeć na to, co dotychczas, poznać siebie, swoje myśli i prawdziwe ja. Praca w warsztacie samochodowym jest dla chłopaka nie tyle zarobkiem, ile pozwala mu zapełnić pozostały czas, nie myśleć za dużo i nie tęsknić za bardzo. Bee także nie została w rodzinnym Santa Monica, wyprowadziła się do Nowego Yorku, skupia się na studiach, pracy w cukierni i pisze książkę. Dwa lata, zero kontaktu i niespodziewana wiadomość od Noah... czy przyjaciele, których niespodziewanie zaskoczyła miłość, zdecydują się na ponowne spotkanie i odbudowanie relacji?  Akcja powieści nie toczy się tylko w momencie odgrywania wydarzeń. Wracamy z bohaterami do wcześniejszych lat, które odegrały istotną rolę w kształtowaniu ich takimi, jakimi są, a także mocno wpłynęły na ich relację. Pozwala to Czytelnikowi nie tylko pełniej zrozumieć historię przyjaźni i miłości, ale także utrzymać w napięciu i oczekiwaniu na wyjaśnienia, które chciałoby się mieć już od razu podczas czytania.  Książkę czyta się bardzo szybko, jest wciągająca i intryguje już od pierwszych stron. Powrót do życia bohaterów po przerwie jest ciekawy i dostarcza wielu emocji. Pewne elementy układanki, jaką jest relacja Bee i Noah wyjaśniają się szybciej, na inne trzeba poczekać dłużej.  Autorka umie zadbać o emocje i trzymanie Czytelnika w napięciu. Przez historię płynie się wprawnie i szybko, a jednocześnie wciąż chce się więcej. Książkę czytało mi się bardzo dobrze, była to lekka i warta uwagi powieść, szczególnie że losy tej pary polubiłam już w pierwszym tomie. Zdecydowanie polecam!  Oficjalna recenzja dla portalu Papierowe Motyle. 
Wika - awatar Wika
oceniła na 8 1 rok temu
W rytmie uczuć Oliwia Panek
W rytmie uczuć
Oliwia Panek
Książka „W rytmie uczuć” Oliwii Panek to krótka, poruszająca historia obyczajowo-romantyczna, którą można przeczytać na jeden raz. Autorka podejmuje w niej trudne tematy, takie jak strata, samotność i walka o nadzieję, jednocześnie pokazując, że nawet w najcięższych momentach życia mogą pojawić się nowe uczucia i sens dalszego działania. Główną bohaterką jest Aubrey Lee, młoda kobieta, która samotnie wychowuje syna. Po tragicznych wydarzeniach jej życie skupia się niemal wyłącznie na dziecku i codziennym przetrwaniu. Aubrey jest zmęczona, pełna bólu i poczucia winy, ale jednocześnie bardzo silna i oddana. Drugim ważnym bohaterem jest Reg Stan, wrażliwy mężczyzna związany z muzyką. Reg wnosi do historii spokój i delikatność, a jego obecność pomaga Aubrey stopniowo otwierać się na ludzi i na emocje, które wcześniej starała się w sobie tłumić. Relacja między bohaterami rozwija się powoli i naturalnie, bez pośpiechu, oparta na rozmowach, zrozumieniu i wspólnym milczeniu. Styl Oliwii Panek jest prosty, spokojny i bardzo emocjonalny. Autorka nie tworzy dynamicznej akcji, lecz skupia się na uczuciach bohaterów, ich myślach i wewnętrznych przeżyciach. „W rytmie uczuć” to krótka historia idealna na jeden wieczór, która mimo niewielkiej objętości ma w sobie głębię i autentyczność. Okładka idealnie oddaje to co znajdziemy w jej wnętrzu. To książka o nadziei, o radzeniu sobie ze stratą i o tym, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć nowy rytm życia i uczuć. W końcówce można było się domyśleć jak to może się zakończyć jednak zdecydowanie zakładałam inną wersję co mnie zaskoczyło.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 6 2 miesiące temu
Bal uczuć Aga F.
Bal uczuć
Aga F.
Załóżcie piękne stroje, do tego dobierzcie klejnoty i zróbcie piękną fryzurę. Zabieram Was na Bal, który onieśmiela swoim przepychem. W końcu to sezon w pełni i polowanie na męża w jednym. Kilka zasad na początek: pamiętajcie, nie patrzeć sobie za długo w oczy, nie zostawać sam na sam z mężczyzną, zawsze się uśmiechać i potakiwać. Dbajcie o swoją reputację, bo to najważniejsze na angielskich salonach. A co jeśli owa reputacja już na wstępie nie jest kryształowa? Hope Winward przybywa do Anglii z Ameryki na zaproszenie księcia Sussex, który po śmierci rodziców dziewczyny, potajemnie zaręcza ją ze swoim synem Lucasem, księciem Wilcott. Chce jej tym ułatwić start w sezonie, ponieważ reputacja Hope jest lekko nadszarpnięta przez jej matkę. Otóż, kobieta popełniła mezalians i uciekła z ukochanym do Ameryki. Także, angielska socjeta już wyrobiła sobie swoje zdanie, bo przecież "jaka matka, taka córka". Natomiast Hope jest odzwierciedleniem niewinności i młodości. Chociaż jest odważna, uparta i bardzo dumna. Jej każde spotkanie z Lucasem, kończy się ostrą wymianą zdań. A on? Przystojny, choć dość oziębły mężczyzna, oszczędny w emocjach z ciętym językiem i wyniosłością również nie wykazuje chęci by mieć żonę. Tak wiele ich różni, żadne z nich nie chce tego ślubu, nie potrafią ze sobą rozmawiać bez ubliżania sobie... Czy to może się udać? Jest tylko jedna wspólna rzecz... Obydwoje skrywają swoje ciepłe myśli i uczucia względem drugiego 🖤 Och ta XIX wieczna Anglia. Czaruje mnie swoim pięknem, stylem i wyjątkowością. Nie raz już tu pisałam, że uwielbiam taki klimat, dlatego zawsze chętnie sięgnę po romans kostiumowy z tej epoki. Autorka pięknie zgrała tu fabułę. Czyta się bardzo przyjemnie, pozwalając wyobraźni popłynąć z historią. Cudownie oddany klimat. Jest delikatnie, po angielsku czyli lekko flegmatycznie z dodatkiem amerykańskiej świeżości na salonach. Ja jestem bardzo na tak i poproszę o więcej 🖤🖤🖤
dorota_jago_books - awatar dorota_jago_books
ocenił na 8 1 rok temu
Dokąd zaniesie nas wiatr Anna A. Sosna
Dokąd zaniesie nas wiatr
Anna A. Sosna
"Nie myślmy o tym. Dogadaliśmy się na początku, że lecimy tam, dokąd zaniesie nas wiatr." Przyznam, że nie spodziewałam się tylu emocji i wzruszeń po "Dokąd zaniesie nas wiatr" Anny A. Sosny. Mając na uwadze tytuł i patrząc na okładkę wyobrażałam sobie lekką, wakacyjną historię, w której wątek romansowy odgrywa główną rolę. Z jednym tylko trafiłam. Ta książka to opowieść o miłości, ale takiej dojrzałej, wymagającej poświęceń. Jednak przede wszystkim, "Dokąd zaniesie nas wiatr" to świadectwo niesprawiedliwości losu, który nie rozdaje równych kart. Na szczęście są ludzie, którzy nawet z takim zestawem potrafią okazać się wygranymi. Teraz, świeżo po lekturze książki, patrzę na jej okładkę z sentymentem. Widzę już nie tylko wycinek wakacyjnej rzeczywistości, ale też niewyobrażalne cierpienie, które stało się udziałem bohaterów tej historii. Nic tego nie zapowiadało... Choć prolog wzbudził we mnie lekki niepokój, po pewnym czasie emocje te zostały wyparte przez wrażenia lekkości i beztroski, bo z tym właśnie kojarzy się lato i wakacyjne wojaże. Wyobraźcie sobie dwoje bohaterów: Hanię i Michała, przemierzających kamperem najpiękniejsze miejsca Polski. Przyznam, że sama miałabym ochotę wybrać się w taką podróż, nie oglądając się na nikogo i na nic. Gdy autorka zrzuciła na czytelników pierwszą bombę, owszem, poczułam się zaskoczona, ale wciąż tkwiła się we mnie nadzieja na szczęśliwe zakończenie tej historii. Niestety w miarę rozwoju akcji sytuacja głównych bohaterów stale się pogarszała. Moje serce krwawiło w oczekiwaniu na najgorsze, zbliżające się w zastraszającym tempie. Mocno kibicowałam związkowi Hani i Michała, jednak w głębi serca wiedziałam, że w tym wypadku szczęśliwy finał nie będzie możliwy. Jedyny zgrzyt poczułam w momencie "sprawdzianu" Hanki, który okazał się dla niej zbyt trudny. Owszem, rozumiem jej motywy postępowania, ale zrobiło mi się w tamtym momencie naprawdę przykro. Tak bardzo chciałam utulić Michała i przeprosić go za postępowanie dziewczyny... Bałam się zakończenia i tego, co ma się wydarzyć, jednak Michał okazał się naprawdę odpowiedzialnym chłopakiem. Potrafił w pełni wykorzystać swój potencjał i odejść na własnych warunkach. Wydarzenia z końcowych partii książki dowodzą, że chłopak dojrzał i stał się odpowiedzialnym młodych człowiekiem, który nie zawahał się poświęcić w imię dobra drugiej osoby. Finał wycisnął łzy z moich oczu i wywołał drżenie serca. Choć byłam na niego przygotowana i tak zalało mnie morze doszczętnie obezwładniających emocji. "Dokąd zaniesie nas wiatr" okazało się ogromnym zaskoczeniem. Zupełnie nie spodziewałam się takiego ładunku emocjonalnego po tej historii. Jestem szczęśliwa, że mogłam się z nią zapoznać i w sercu przeżyć to, co spotkało bohaterów. Moja ocena 9/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 9 1 rok temu
Heterochromia serca Agata Czykierda-Grabowska
Heterochromia serca
Agata Czykierda-Grabowska
„Heterochromia serca” to opowieść o dwójce młodych ludzi, których losy splatają się w dość nietypowy sposób. Ona wrażliwa, trochę pogubiona, z bagażem trudnych doświadczeń. On tajemniczy, z pozoru pewny siebie, ale również niosący swoje rany. Tytułowa heterochromia (różny kolor oczu) jest nie tylko fizyczną cechą, ale też symbolicznym motywem, pokazuje, że każdy z bohaterów jest pełen kontrastów, sprzeczności i ukrytych emocji. Książka prowadzi nas przez ich spotkanie, rodzące się uczucie i trudności, które muszą pokonać, żeby naprawdę się zrozumieć. Historia, w której główną rolę odgrywa miłość, emocje i życiowe wybory. Autorka prowadzi nas przez losy bohaterów uwikłanych w relację pełną wzlotów, upadków i prób zrozumienia siebie nawzajem. To opowieść o uczuciach, które potrafią zaskoczyć, ale też skomplikować codzienność. Pod względem fabularnym książka nie wybija się jakoś szczególnie oryginalnością, mamy klasyczny romans, pełen uniesień i dramatów, ale też chwil ciepła. Styl autorki jest lekki, a dialogi naturalne, więc całość płynie szybko i nie nuży. To jedna z tych historii, które można „pochłonąć” bez większego wysiłku, bo nie wymaga od czytelnika ciągłego skupienia czy analizowania każdego detalu. Książka idealna na momenty, gdy nie szuka się literackiego fajerwerku, tylko przyjemnej historii, która potrafi wciągnąć na kilka godzin. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji ani szokujących rozwiązań, ale jest spójna, lekka i ma swoje urocze momenty. „Heterochromia serca” była dla mnie dobrym towarzyszem w formie audiobooka podczas sprzątania. Nie wciągnęła mnie tak, bym czekała na kolejne rozdziały z wypiekami na twarzy, ale też ani przez chwilę nie żałowałam, że po nią sięgnęłam. Była jak przyjemne tło, umilała czas, dawała kilka emocji, ale nie zostawiła po sobie wielkiego „wow”. Czasem jednak właśnie o to chodzi, o lekką, nienachalną historię, która pasuje do codziennych zajęć.
VViolla - awatar VViolla
oceniła na 7 6 miesięcy temu
Better than you Ann Holly
Better than you
Ann Holly
𝙱𝚎𝚝𝚝𝚎𝚛 𝚝𝚑𝚊𝚗 𝚢𝚘𝚞 ★★★★★★★☆☆☆ Q: Chcielibyście chodzić do elitarnej szkoły? [recenzja] Angela, dziewczyna, która wychowywała się w sierocińcu. Otrzymuje szanse jedną na milion, rozpoczynając naukę w elitarnej szkole Drumfort. Początki nie należą do tych najłatwiejszych, jednak dziewczyna szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości, dając z siebie 100%. Choć wydawać by się mogło, że sierociniec i elitarną placówkę różni wiele, jedno pozostaje takie same. Nieprzyjemni ludzie. "Mówią, że skoro się weszło między wrony, trzeba krakać tak jak one. A więc zrobi ten krok. Nawet, jeśli oznaczałoby to, że zapomni, jak to jest być słowikiem." Matt to kapitan szkolnej drużyny koszykówki. Obiekt westchnień wielu dziewczyn w szkole i poza nią. Ze względu na swoją popularność i znanych rodziców, od których ma przejąć firmę jest na świeczniku wielu osób. Musi się zachowywać jak przystało na przyszłego szefa i pomóc ma mu w tym związek z przewodniczącą szkoły. Tylko oczy na pewno, wyjdzie mu to na dobre? ... Byłam mega ciekawa tej trylogii odkąd ukazał się pierwszy tom i dowiedziałam się, że jest vibem podobna do "Plotkary" i "Szkoły dla elity". Oba seriale oglądałam i je uwielbiam, więc nie było opcji, żebym przeszła obok tej pozycji obojętnie. Elitarna szkoła, prestiż, uczniowie, którzy co jeden to z większym majątkiem i statusem i w tym wszystkim ona. 'Sierota', która dostała szanse jedną na milion. Schemat znajomy, jednak nie łatwo się oderwać. Styl pisania autorki jest przyjemny, a fabuła, intrygi, nagłe zwroty akcji oraz dynamiczna relacja sprawiają, że książka wciąga od samego początku i trzyma w napięciu, aż do końca. Jakbym miała się do czegoś przyczepić to jedynie do dwóch nadmiernie irytujących mnie postaci, czyli Jess i Kiary. Czasami sama miałam ochotę chwycić je mocno za barki i porządnie potrząsnąć, żeby się trochę ogarnęły - liczę, że w kolejnych częściach będzie lepiej pod tym względem. Choć książka jest ma wiele perspektyw bohaterów, wszystko jest utrzymane w narracji trzecioosobowej dzięki czemu nie jest tak łatwo się zgubić między odczuciami poszczególnych osób. I może nie każdemu przypadnie do gustu mnogość perspektyw i naiwny sposób, w jaki nieprzewidywalność jest ukazywana, ale to zdecydowanie pozycja dla młodych dorosłych, lubiących mocne emocje, szkołę i zakazane uczucia
bookishwor1d - awatar bookishwor1d
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Someone You Loved Robin Constantine
Someone You Loved
Robin Constantine
Są takie książki, które przypominają nam o tym, jak czuliśmy się i zachowywaliśmy, gdy byliśmy młodzi, a szkoła i relacje między ludźmi, były naszym najmniejszym zmartwieniem. W przypadku tej książki, dostajemy jednak coś jeszcze. Ogromną prozę życia w gratisie, jaką jest śmierć. Alex to ulubieniec wszystkich. Jako kapitan drużyny koszykarskiej i jeden z najprzystojniejszych chłopaków w całej szkole, rozsiewa wokół siebie aurę sympatii. Tym bardziej, gdy jego śmierć staje się faktem, cała okolica pogrążona jest w żałobie. W tym, jego dziewczyna, Sarah, której, choć znali się od dziecka, nie było dane długo nacieszyć się ich związkiem. Dziewczyna rzuca się w wir pracy, aby chociaż na chwilę zapomnieć o tym, co się wydarzyło i jakoś przetrwać kończące się już wakacje. Kawiarnię, w której pracuje, odwiedza pewien chłopak. Dziewczyna od razu rozpoznaje w nim przyjaciela Alexa, który, jak się okazuje, przyszedł do niej z propozycją odwiedzenia miejsca, upamiętniającego zmarłego. Odwiedziny te przywołują jednak masę wspomnień, gdyż Jake wybrał akurat dzień, na który miała przypadać półrocznica Sarah i Alexa. Dziewczyna nie jest w stanie dłużej kontrolować swoich emocji. Pocieszana przez Jake'a zdaje sobie sprawę z tego, że chłopak również cierpi. Od tego momentu ich więź się zacieśnia i z upływem czasu stają się sobie coraz bliżsi. "Someone you loved" to książka, która w niesamowicie swobodny sposób przedstawia traumę przeżywaną przez bliskich Alexa. Pięknie pokazuje, że żałoba może mieć wiele twarzy i każdy próbuje sobie z nią radzić na różne sposoby - jedni poprzez terapię u specjalisty, inni poprzez mechanizm wyparcia, a u jeszcze innych, ujawnia się niecodzienna drażliwość. Ale to, jak bohaterowie otwarcie rozmawiają o Alexie oraz jak bardzo starają się znaleźć idealne rozwiązanie, aby uhonorować zmarłego, mnie osobiście wzruszyło do łez. Pomimo wielkiego bólu, jaki sprawiają wspomnienia o chłopaku, nikt nie potrafi ani nie chce o nim zapomnieć. Kolejnym ważnym wątkiem staje się uczucie, które rodzi się pomiędzy najlepszym przyjacielem Alexa a dziewczyną zmarłego. Choć początkowo ich relacja ma charakter czysto koleżeński i czują się lekko skrępowani przemyśleniami, którymi się dzielą, para ta szybko znajduje wspólny język i wspiera się na każdym kroku. Proces oswajania się z żałobą nie jest łatwy, ale książka pięknie pokazuje, że w takich momentach nie wolno mierzyć się z problemami samemu. Wspólnie o wiele łatwiej jest znów stanąć na nogi.
Climatic - awatar Climatic
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Wings of the Heart

Więcej
Anna Purowska Wings of the Heart Zobacz więcej
Anna Purowska Wings of the Heart Zobacz więcej
Anna Purowska Wings of the Heart Zobacz więcej
Więcej