Wilki

Okładka książki Wilki
Grzegorz Wielgus Wydawnictwo: Initium kryminał, sensacja, thriller
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2024-06-21
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-21
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367545884

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wilki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wilki

Średnia ocen
7,0 / 10
323 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
171
11

Na półkach:

OD FURII WILKÓW WYBAW NAS PANIE

Ciekawy koncept i fajne otoczenie, ale co dalej? Wilki mogłyby być naprawdę spoko książką. Czuję potrzebę powiedzieć, że nie poruszam się w świecie kryminałów zbyt swobodnie i może moje zarzuty będą idiotyczne, ale... gdzie napięcie, jaka jest stawka, o co walczymy? Wilki czytało się dobrze, bo dialogi były realistyczne, opisy konkretne i postacie na tyle jednowymiarowe, że zbyt mocnego skupienia nie potrzeba. Tylko czemu pod koniec książki wiem więcej, co Orłowski myśli o tabace, niż swojej żonie, która jednak na siłę przewija się we wspomnieniach? Czemu fragmenty o Bestii wydają się aż tak bardzo wepchnięte tu dla estetyki? Czemu w zasadzie nie obchodzi mnie kto zabił?

Szkoda, wielka szkoda, ale mimo wszystko książkę czytało się z pewną dozą swobody. Taką jak czyta się nagłówki tanich tabloidów. Nie ma tragedii i nie ma szału.

OD FURII WILKÓW WYBAW NAS PANIE

Ciekawy koncept i fajne otoczenie, ale co dalej? Wilki mogłyby być naprawdę spoko książką. Czuję potrzebę powiedzieć, że nie poruszam się w świecie kryminałów zbyt swobodnie i może moje zarzuty będą idiotyczne, ale... gdzie napięcie, jaka jest stawka, o co walczymy? Wilki czytało się dobrze, bo dialogi były realistyczne, opisy konkretne i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

583 użytkowników ma tytuł Wilki na półkach głównych
  • 377
  • 197
  • 9
104 użytkowników ma tytuł Wilki na półkach dodatkowych
  • 36
  • 28
  • 13
  • 9
  • 6
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Okładka książki (Nie)realna magia D. B. Foryś, Patrycja Fraj, Camille Gale, Ewelina Kasiuba, Martyna Ludwig, Katarzyna Muszyńska, Marek Pawłowski, Joanna Krystyna Radosz, E. Raj, Sandra Rozbicka, Ludka Skrzydlewska, Grzegorz Wielgus
Ocena 7,1
(Nie)realna magia D. B. Foryś, Patrycja Fraj, Camille Gale, Ewelina Kasiuba, Martyna Ludwig, Katarzyna Muszyńska, Marek Pawłowski, Joanna Krystyna Radosz, E. Raj, Sandra Rozbicka, Ludka Skrzydlewska, Grzegorz Wielgus
Grzegorz Wielgus
Grzegorz Wielgus
Grzegorz Wielgus sam o sobie mówi, że jest ekspertem od grzebania szpadlem w ziemi. Debiutował Krzyżowcem, ale to jego cykl o Bracie Gotfrydzie sprawił, że czytelnicy zwrócili na niego uwagę. Pęknięta korona oraz Czarcie słowa osadzone w średniowiecznym świecie, opowiadały o losach doświadczonego inkwizytora i członka zakonu dominikanów. W tym roku Grzegorz Wielgus powraca do czytelników z kryminałem Saal, który będzie miał premierę na kilka dni przed Foconem – 20 kwietnia. Autor wielokrotnie też publikował opowiadania w magazynach: Creatio Fantastica, Biały Kruk, Silmaris, Histeria, Szortal i Abyssos. W recenzjach jego książek można przeczytać: Krzyżowiec to ciężka lektura. Używając określenia „ciężka” mam tu na myśli, że książka porusza czułe struny definiujące człowieczeństwo. Ich [bohaterów Pękniętej Korony – przyp. red.] poczucie humoru do mnie trafia i czuję ten sam dystans do siebie i świata jaki ma Wiedźmin Geralt. Tło historyczne (…) jest unikatowe. Jestem pod wrażeniem biegłości, z jaką autor przeplata wątki historyczne ze światem fantastycznych wierzeń. Czarcie słowa to bardzo dobra książka przygodowa, zwłaszcza dla wielbicieli powieści historycznych. Ta historia wyróżnia się pod wieloma względami, zwłaszcza spośród polskiej współczesnej literatury tego typu i jest zdecydowanie warta uwagi. Podczas spotkania będziecie mieli okazję zapytać Grzegorza o jego najnowszą książkę – Saal, o średniowieczne historie oraz o to, czemu, jako miłośnik historii, ma sądowy zakaz zbliżania się do epoki renesansu. 😉
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Noc poślubna Przemysław Borkowski
Noc poślubna
Przemysław Borkowski
Najnowsza książka Borkowskiego "Noc poślubna" to opowieść o weselu Justyny i Kamila, które delikatnie mówiąc, nie przebiega zgodnie z planami. Okazuje się, że miejsce wesele wydaje się być nawiedzone przez to, że sąsiaduje z "lasem wisielców". Coś jest na rzeczy, gdyż ojców pary młodej dotyka wisielczy nastrój już od momentu, gdy się widzą. Zaprzeczają oni, że się znają, jednak napięcie między nimi rośnie. I nie tylko między nimi, bo więcej gości ukrywa mroczne tajemnice, a z czasem kolejne godziny nocy poślubnej mogą popchnąć ich do zbrodni... Ale to była książka! Napięcie już od samego początku, gdy młoda para spotyka zepsutą klimatyzację w sam środek upału i zaczyna się kłótnia między nimi. Jest mrocznie, a upał i nieoczekiwane spotkania wywołują prawdziwe ludzkie twarze. Mamy tu prawdopodobnie zbrodnie z przeszłości, która została ukryta, a przez nagromadzenie się nienawiści i wyrzutów sumienia przez lata, może ona wyjść na jaw. Czy wierzycie, że jakaś zbłąkana dusza może kogoś nawiedzić? W tej książce znajdziemy ten motyw i dodał on pikanterii całej tej mrocznej historii. Piętno zbrodnii odcisnęło się na zbrodniarzach, ale i wpłynęło na ich dzieci. Oprócz tego chora ambicja i niska samoocena przez niedostrzeganie przez najbliższych też mogą popchnąć do brutalnych czynów. Prawda zawsze wychodzi na jaw. I choć w tak nieoczekiwanym momencie jak piękny dzień wesela, to może ona pociągnąć za sobą więcej niż tylko nienawiść... Thriller, który trzymał w napięciu i był świetnie skonstruowany. Ale mi serce kołatało!
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Sześć snów Laury Szuster Jacek Kalinowski
Sześć snów Laury Szuster
Jacek Kalinowski
❓Czy warto gmerać we własnej przeszłości? Sen – wcale nie jest takim zwykłym snem, wyjaśnijmy to sobie na wstępie 🙂 Jest jak stara szafa prowadząca do Narni, ale świat, który ukazuje, wcale nie jest baśniowy. Wręcz przeciwnie, jest do bólu rzeczywisty, tylko taki trochę vintage. Każdy sen Laury to powrót do przeszłości, której nie miała prawa pamiętać, ale która ukształtowała jej życie. Okoliczności raczej nie sprzyjają długim drzemkom, lecz Laura zanurza się we śnie i stara się naprawić to, czego nie zepsuła. Sny budują napięcie w sposób subtelny, podsuwając tropy, które raz prowadzą do prawdy, a raz w ślepą uliczkę, stając się nie tyle odpoczynkiem, co polem bitwy między tym, co wyparte, a tym, co nieuchronne. Czas – nie biegnie liniowo, a przeszłość nie jest tylko wspomnieniem. Dawne wydarzenia splatają się z aktualnymi lękami bohaterki, tworząc wrażenie, że nie są tylko mijanym na ulicy przechodniem – one kroczą tuż obok, raz bliżej, raz dalej, czasem na nie wpadamy, a czasem one na nas. Laura może próbować iść naprzód, ale przeszłość z uporem godnym lepszej sprawy przypomina jej, że nic nie zostało naprawdę zamknięte. To ona nadaje historii ciężar emocjonalny i sprawia, że czytelnik zaczyna podejrzewać, iż prawdziwe zagrożenie wcale nie musi przyjść z zewnątrz. W efekcie książka staje się nie tylko opowieścią o wydarzeniach, ale o tym, jak bardzo nie umiemy od nich uciec. Milczenie – jest gęstą materią, która wypełnia przestrzenie między sytuacjami, dialogami i spojrzeniami. To właśnie w przemilczeniach kryje się napięcie – nie w tym, co zostało wypowiedziane, ale w tym, co uparcie pozostało pod powierzchnią. Gdyby w odpowiednim momencie bohaterowie zdecydowali się na jedną szczerą rozmowę, fabuła mogłaby stracić połowę dramatyzmu, tak się jednak nie dzieje i do szczerej rozmowy w zdecydowanie mniej odpowiednim momencie doprowadza sama Laura. Przemilczenie pewnych kwestii skutecznie buduje atmosferę niepokoju, a prawda ulatuje w powietrze wraz z dymem unoszącym się nad gołębnikiem. A gołąb, jak to gołąb, balkon zapaskudzi, ale tajemnicy nie wyjawi. „Sześć snów Laury Szuster” to powieść, w której granica między snem a rzeczywistością jest jedynie umowna, a przeszłość stanowczo domaga się rozliczeń. Bohaterka wykonuje serię chirurgicznych (jej zdaniem) nacięć w tkance minionych zdarzeń, licząc na to, że uda się jej zapobiec poważnym schorzeniom u przyszłych pacjentów. Czy operacja się udała? Zapraszam do lektury. Utwór jest dynamiczny, niezbyt ciężki, w żadnym razie nie siermiężny, zgrabnie poprowadzony, nawet jeśli rozwiązanie pewnych wątków jest dość klarownie wypisane w gołębich oczętach 🙂
radoslaw rutkowski - awatar radoslaw rutkowski
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Uwolniona Igor Brejdygant
Uwolniona
Igor Brejdygant
„Uwolniona” Igora Brejdyganta to thriller, który wciąga w mroczny labirynt ludzkiej psychiki i skomplikowanych zależności, choć nie ucieka od pewnych gatunkowych schematów. Autor, znany z umiejętnego budowania napięcia i kreowania wyrazistych postaci, tym razem serwuje nam opowieść o ucieczce, traumie i desperackiej walce o odzyskanie podmiotowości. To lektura solidna, rzetelnie skonstruowana, ale zatrzymująca się na bezpiecznej granicy siedmiu gwiazdek na dziesięć. Główna bohaterka, uwięziona w toksycznej i przemocowej relacji, decyduje się na radykalny krok. Brejdygant po mistrzowsku oddaje duszny klimat osaczenia. Czytelnik niemal fizycznie czuje lęk towarzyszący każdym jej drzwiom i każdemu cieniowi na ścianie. To właśnie warstwa psychologiczna jest najmocniejszym punktem powieści. Autor nie traktuje przemocy powierzchownie; analizuje mechanizmy manipulacji i to, jak głęboko potrafią one przeorać świadomość ofiary. „Uwolniona” nie jest tylko historią o fizycznym zerwaniu łańcuchów, ale przede wszystkim o powolnym procesie odzyskiwania własnego „ja”. Warsztatowo Brejdygant trzyma wysoki poziom. Styl jest surowy, konkretny, pozbawiony zbędnych ozdobników, co świetnie koresponduje z brutalną tematyką. Dynamika akcji jest dobrze wyważona – momenty gwałtownego przyspieszenia przeplatają się z fragmentami bardziej refleksyjnymi, pozwalającymi zajrzeć w głąb motywacji bohaterów. Postacie drugoplanowe są krwiste i mają swoje cele, co sprawia, że świat przedstawiony wydaje się spójny i autentyczny. Mimo niewątpliwych zalet, „Uwolniona” momentami wpada w koleiny przewidywalności. Doświadczony czytelnik kryminałów i thrillerów może dość wcześnie odgadnąć niektóre zwroty akcji. Niektóre rozwiązania fabularne wydają się nieco zbyt wygodne dla przebiegu intrygi, co odrobinę osłabia realizm opowieści. Ponadto zakończenie, choć satysfakcjonujące, nie pozostawia w czytelniku tego rodzaju emocjonalnego wstrząsu, który cechuje wybitne dzieła gatunku. Mimo tych drobnych mankamentów, Igor Brejdygant potwierdza, że jest jednym z najciekawszych głosów na polskiej scenie literackiej. „Uwolniona” to propozycja dla tych, którzy w thrillerach szukają czegoś więcej niż tylko krwawej zagadki. To ważny głos w dyskusji o wolności osobistej i cenie, jaką trzeba zapłacić za wyjście z mroku. Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony i prowokuje do myślenia o granicach ludzkiej wytrzymałości. Jest to pozycja obowiązkowa dla fanów autora, która z pewnością nie rozczaruje, nawet jeśli nie zrewolucjonizuje gatunku. Solidne rzemiosło z dużą dozą empatii sprawia, że to czas poświęcony na lekturę, którego nie będziemy żałować. Brejdygant po raz kolejny udowadnia, że mrok ma wiele twarzy, a najstraszniejsze z nich bywają nam niepokojąco bliskie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 dni temu
Na złej drodze Paola Barbato
Na złej drodze
Paola Barbato
Krótki, włoski thriller, którego akcja rozpoczyna się i kończy w trakcie jednej nocy, spędzonej na autostradzie! Głowny bohater Giosciua, to mężczyzna, gnuśny, w średnim wieku, który nigdy nie wymagał zbyt wiele od siebie, ani od swojego otoczenia. Jedyne na czym się zna to kurierka, pełnił usługi przewozowe przez wiele lat, dla jednej firmy. W momencie, kiedy zostaje ona zamknięta, pozostaje mu jedynie stary, wysłużony, dostawczy wóz i brak pomysłu na siebie. Przypadkowo podejmuje współpracę z handlarzami narkotyków i przewozi dla nich paczki. Nie spodziewa się jednak, że ta znajomość może zakończyć się dla niego bardzo niekorzystnie! Kiedy orientuje się, że w jednej z przewożonych paczek, wcale nie znajdują się niebezpieczne substancje, lecz ludzka ręka, jest już za późno! Rozpoczyna się szalona gonitwa, o życie naszego nieudolnego bohatera. Autorka stworzyła bardzo komiczną postać, której komizm wynika z jej nieporadności życiowej, gnuśności, niezdarności, ślamazarności. Giosciua, popełnia szereg błędów, próbując poradzić sobie, sparaliżowany paniką w sytuacji kryminalnej, w jakiej się znalazł, a mimo to, jakimś sposobem, którego głównym czynnikiem jest przypadek, uchodzi cało z swych niebezpiecznych przygód. Taki bohater budzi kontrowersje w czytelniku. Z jednej strony, komiczne sytuację dodają "apetytu" powoli rozwijającej się akcji, w jednostajnym otoczeniu, z drugiej są trochę "nie smaczne", bowiem nie sprawiają wrażenia satyry, lecz wyśmiewania człowieka, który nie czyni krzywdy innym, po prostu jest, jaki jest. Nie każdy, człowiek rodzi się odważny, bystry, inteligentny, są na świecie też ludzie prostsi, którzy choć nie do końca może mogą pochwalić się niesamowitą zaradnością, żyją po swojemu, są szczęśliwi, mają dobre serca, potrafią kochać i być empatyczni, życzliwi. W moich oczach, nieszkodliwy wobec nikogo, sympatyczny, gnuśny Giosciua, walczył o swoje życie, musząc zmierzyć się z przeogromnym stresem i był z tego powodu wyśmiewany, choć wcale na to nie zasłużył. W tej książce, komizm i satyra, delikatnie wykroczył poza granice przyzwoitości i nie spodobało mi się to. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie było to działanie celowe. Forma tej fabuły, jest zaskakująco trudna do opisania przez pisarza. Stało się jednak tak, jak się stało. Do publikacji trafiła taka a nie inną forma tej opowieści i taką należy przyjąć i zrecenzować, widzę jej pewne plusy. Takie przedstawienie bohatera, daje nam do myślenia, że niesmacznym jest dla nas wyśmiewanie kogoś innego, i pozwala się zastanowić, nabrać refleksji, przed tym co sami robimy w rzeczywistym świecie. Czy nam nie zdarzyło się nigdy, samemu z kogoś pośmiać, widząc jego niezdarność, zamiast mu pomóc? Jakimi chcemy być ludźmi? Jakich postaw wobec innych od siebie oczekiwać? Druga strona medalu jest taka, że sami nie wiemy, jakbyśmy zachowali się w takiej sytuacji w jakiej znalazł się Giosciua. Stres, zrobił z nim swoje. Tylko w książkach i filmach napotykamy, silnych, bystrych, zdroworozsądkowych bohaterów, którzy zachowują zimną krew i wykazują doskonałe umiejętności detektywistyczne w tak skrajnych, kryminalnych sytuacjach. W życiu, większość z nas, prawdopodobnie zachowałaby się właśnie jak Giosciua! Dopóki nie spotka nas taka sytuacja, oczywiście nie możemy tego wiedzieć na pewno, oceniając to jednak, pod kątem realizmu, bliżej nam do takiego właśnie bohatera, niż do bystrego odważnika, w którym budzi się prawdziwy detektywistyczny talent, prawda? Nie jest to książka, która przypadnie do gustu każdemu, nie mniej, jako lekka, włoska lektura jest warta przeczytania, szczególnie dla fanatyków wolno rozwijającej się akcji, umieszczonej w jednym miejscu. Fani nieszablonowych bohaterów, również powinni się nią zainteresować! Mnie akcja trochę nudziła, w napięciu trzymała mnie głównie ciekawość poznania zakończenia. Nie wiedziałam czy Giosciua faktycznie przed kimś ucieka, czy może sam jest zwariowanym morderca, a może całą ucieczka to wymysł jego umysłu, paranoję? Zakończenie zaskoczyło mnie pozytywnie. Było bardzo realistyczne oddało glebie postaci i charakter komizmu. Spróbujcie, przekonajcie się. Choć ja niewiele mam dziś do powiedzenia wam na temat tej książki, pewna jestem, że znajdą się tacy, którzy lepiej ją ode mnie docenią! Ps.: I uważajcie na białe Doblo, poruszając się w nocy po autostradach.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na 6 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Wilki

Więcej
Grzegorz Wielgus Wilki Zobacz więcej
Grzegorz Wielgus Wilki Zobacz więcej
Grzegorz Wielgus Wilki Zobacz więcej
Więcej