W pionie. Ilustrowana historia wspinania
- Kategoria:
- interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Vertical. Historia ilustrada de la escalada
- Data wydania:
- 2025-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-01
- Liczba stron:
- 64
- Czas czytania
- 1 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396560360
- Tłumacz:
- Marek Kot
Opis
Kim byli pierwsi ludzie, którzy zdobyli szczyty najwyższych gór świata? Jakiego sprzętu używali i jak ten sprzęt ewoluował na przestrzeni lat? Jak wspinać się w harmonii z przyrodą?
"W pionie. Ilustrowana historia wspinania" to publikacja, która zabiera czytelników w podróż przez dzieje odkrywania najwyższych gór świata. Dzięki doskonałym ilustracjom, prezentowanym w dużym formacie, sugestywnie opowiada o niezwykłych wyczynach, pokonywaniu ekstremalnych trudności i przezwyciężaniu słabości. Czytelnicy znajdą w niej sylwetki prawdziwych pionierów, którzy porywali się na nieznane i potrafili odnaleźć właściwą drogę w środku wielkich ścian. Wśród tych ważnych postaci nie zabrakło Polek i Polaków, jak Andrzej Czok, Jerzy Hajdukiewicz, Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz czy Adam Skoczylas. Ximo Abadía uwzględnił też już najświeższe sukcesy olimpijskie dwóch Polek, Aleksandry Mirosław i Aleksandry Kałuckiej, we wspinaczce sportowej.
Książka nie tylko przypomina niezwykłe wyczyny wspinaczy z całego świata, oferuje praktyczne rady, ale również zwraca uwagę na etykę uprawiania różnych aktywności górskich w zgodzie z naturą.
Kup W pionie. Ilustrowana historia wspinania w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia
Mówili mierz wysoko! I wzięliśmy to sobie do serca, a niektórzy z nas to nawet dosłownie. Wspinali się na mniejsze i większe wzniesienia, by ostatecznie sięgnąć nieba, bo okazało się, że te 8 tysięcy z górką, jest na wyciągnięcie ręki.
Kiedyś to się owce ganiało na hale i człowiek czy chciał, czy nie szedł te 2, 3 czy 4 tysiące hen wysoko. A później przyszli turyści, którym już nie owce w głowie, a mierzenie się z własnymi możliwościami. I tak się zaczęło. Najpierw skromnie, później coraz wyżej i wyżej. A jak już doszli jak najwyżej, to uznali, że już nie tylko wysokość, a i ilość się liczy i tak 14 ośmiotysięczników stało się celem samym w sobie. Żeby nie było za łatwo, zaczęli obmyślać trudniejsze trasy, albo na jednym niemalże wdechu, bez butli tlenowej parli do przodu. Kto pierwszy, to wyżej, kto szybciej...
Osobiście kocham chodzić po górach, ale totalnie nie rozumiem tego pędu do wysokości. Szczytem moich możliwości jest ok 2 tysięcy i to najlepiej jak najbardziej po płaskim 😄. Nie dla mnie Everest, K2, czy inne pożeracze ludzkich serc i ciał. Swoją drogą, w tej książce wyczytałam, że w drodze po upragniony szczyt zginęło 300 osób 😞.
Ale kim że ja jestem, aby odmawiać ludziom spełniania swoich wysokogórskich marzeń. Dlatego mocno im dopinguję, a sama pod kocykiem w domu z dziećmi u boku, czytam "W pionie" i poznaję historię alpinizmu oraz różne style i osprzętowanie, które stosuje się we wspinaczkach. A z tych majestatycznych, wielkoformatowych stron spoglądają na nas ci, którzy już tego dokonali i na kartach historii swe nazwisko zapisali: Kukuczka, Messner, Rutkiewicz, Berhault i wielu innych.
Piękne albumowe wydanie, a tym samym niezwykłe świadectwo ludzkiej odwagi i determinacji. Polecam, nie tylko miłośnikom górskich wycieczek 💙☺️.
Mówili mierz wysoko! I wzięliśmy to sobie do serca, a niektórzy z nas to nawet dosłownie. Wspinali się na mniejsze i większe wzniesienia, by ostatecznie sięgnąć nieba, bo okazało się, że te 8 tysięcy z górką, jest na wyciągnięcie ręki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś to się owce ganiało na hale i człowiek czy chciał, czy nie szedł te 2, 3 czy 4 tysiące hen wysoko. A później przyszli turyści,...