rozwiń zwiń

Ulice, które pamiętały wojnę

Okładka książki Ulice, które pamiętały wojnę
Wioletta Filipowska Wydawnictwo: Filia powieść historyczna
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2026-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-18
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384410592
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ulice, które pamiętały wojnę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ulice, które pamiętały wojnę



książek na półce przeczytane 2684 napisanych opinii 1490

Oceny książki Ulice, które pamiętały wojnę

Średnia ocen
6,9 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
55
52

Na półkach: ,

Są takie książki, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim się pamięta. „Ulice, które pamiętały wojnę” od pierwszych stron otuliły mnie wspomnieniem babcinych opowieści, zapachu herbaty i tej cichej tęsknoty za czymś, czego już nie da się zatrzymać. To debiut, który porusza bardzo delikatnie, ale trafia prosto w serce.

Choć w książce często zmieniają się linie czasowe, nie wprowadza to większego zamętu. Wręcz przeciwnie — wszystko pięknie się ze sobą splata, tworząc opowieść pełną emocji, wspomnień i czułości. Ta historia snuje się spokojnie, miękko, trochę jak babcina opowieść przy kuchennym stole. I właśnie to skojarzenie towarzyszyło mi od pierwszych stron.

Czytając, od razu wróciłam myślami do mojej babci i jej historii z dzieciństwa. Do tej szczególnej atmosfery: kuchni pachnącej herbatą, stołu przykrytego ceratą, kogel-moglu ucieranego wspólnie w kubku. Są przecież takie miejsca, zapachy i smaki, które na zawsze zostają w pamięci i przywołują to, co najcieplejsze.

Babcia głównej bohaterki doświadczyła naprawdę wiele — okupacji, trudnych czasów powojennych, utraty pierwszej miłości i rodzinnego domu. A mimo to ta książka nie jest wyłącznie historią o bólu i stracie. To przede wszystkim ciepła, poruszająca opowieść o przyjaźni, miłości, oddaniu, pamięci i tęsknocie, ale też o lęku, który potrafi towarzyszyć człowiekowi przez całe życie.

Autorka posługuje się pięknym, subtelnym językiem. Jej opisy są delikatne, pełne wrażliwości, a bohaterowie zostali nakreśleni z ogromnym wyczuciem. To książka, która otula, wzrusza i przypomina, jak ważne są rodzinne historie — nawet te najtrudniejsze.

Są takie książki, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim się pamięta. „Ulice, które pamiętały wojnę” od pierwszych stron otuliły mnie wspomnieniem babcinych opowieści, zapachu herbaty i tej cichej tęsknoty za czymś, czego już nie da się zatrzymać. To debiut, który porusza bardzo delikatnie, ale trafia prosto w serce.

Choć w książce często zmieniają się linie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Ulice, które pamiętały wojnę na półkach głównych
  • 47
  • 40
  • 6
19 użytkowników ma tytuł Ulice, które pamiętały wojnę na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie obiecuj mi jutra Gabriela Gargaś
Nie obiecuj mi jutra
Gabriela Gargaś
"Nie obiecuj mi jutra" autorstwa Gabrieli Gargaś to jedna z tych książek, które czyta się nie tylko oczami, ale przede wszystkim emocjami. To historia, która z pozoru wydaje się spokojna i subtelna, ale im dalej w nią wchodzimy, tym mocniej zaczyna dotykać gdzieś głęboko, bardzo osobiście. Głównym bohaterem jest Michał wybitny neurochirurg, człowiek, który na sali operacyjnej ma wszystko pod kontrolą. Tam nie ma miejsca na wątpliwości, emocje czy chaos. Liczy się precyzja, decyzje i skuteczność. Ale poza szpitalem jego życie wygląda zupełnie inaczej. Jest samotny, zagubiony, jakby nie do końca wiedział, co zrobić z własnymi uczuciami. I właśnie ten kontrast bardzo mnie poruszył bo pokazuje, że nawet ktoś, kto „ratuje życie”, niekoniecznie potrafi poukładać własne. Maria, jego pacjentka, to postać, która od razu przyciąga uwagę. Z jednej strony bywa ostra, bezpośrednia, momentami wręcz trudna. Z drugiej jest w niej ogromna wrażliwość i coś bardzo prawdziwego. To właśnie ona przypomina Michałowi, że za każdą diagnozą stoi człowiek, a nie tylko przypadek medyczny. Ich relacja jest delikatna, ale jednocześnie bardzo znacząca. Nie opiera się na wielkich gestach, tylko na emocjach, które pojawiają się gdzieś między słowami. I właśnie wtedy w życiu Michała pojawia się Arleta zupełnie inna niż Maria. Pełna energii, ironii, dystansu do świata. Ich relacja rozwija się powoli, co bardzo mi się podobało. Nie ma tu nagłego „zakochania od pierwszego wejrzenia”. Jest za to coś bardziej wiarygodnego rozmowy, poznawanie się, stopniowe zbliżanie. Ale jednocześnie cały czas czuć, że ta relacja nie jest łatwa. W tle pojawiają się dylematy, przeszłość i pytanie, czy naprawdę można zacząć od nowa. Bardzo ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie równoległej historii Aleksa i Laury. To dodatkowa perspektywa, która pokazuje, że miłość rzadko przychodzi w „odpowiednim” momencie. Ich losy są inne, ale emocjonalnie równie intensywne. I to właśnie ten wielogłos sprawia, że książka wydaje się pełniejsza. To, co najbardziej mnie ujęło, to sposób, w jaki autorka pisze o miłości. Nie idealizuje jej. Nie pokazuje jako rozwiązania wszystkich problemów. Wręcz przeciwnie pokazuje, że czasem uczucia pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie, komplikują wszystko i zmuszają do trudnych decyzji. Styl Gabrieli Gargaś jest bardzo lekki, ale jednocześnie pełen emocji. To taka narracja, która płynie spokojnie, ale zostawia po sobie ślad. Są momenty, które naprawdę zatrzymują i skłaniają do refleksji nad życiem, nad wyborami, nad tym, co w nim najważniejsze. Dla mnie to książka o kruchości życia i o tym, jak bardzo nie mamy wpływu na to, co przyniesie jutro. I może właśnie dlatego tytuł jest tak trafny bo czasem naprawdę nie da się niczego obiecać. Po przeczytaniu długo zastanawiałam się nad tym, czy lepiej jest kochać mimo ryzyka, czy raczej chronić się przed bólem. I czy w ogóle da się znaleźć na to jednoznaczną odpowiedź. "Nie obiecuj mi jutra" to historia, która nie daje prostych rozwiązań. Zostawia raczej z emocjami i pytaniami. I chyba właśnie dlatego jest tak wartościowa. To jedna z tych książek, które aż chce się omówić z kimś innym podzielić się wrażeniami, zapytać, kto jak odebrał bohaterów, jakie decyzje by podjął na ich miejscu. Jeśli ktoś lubi powieści obyczajowe, które są prawdziwe, emocjonalne i skłaniają do refleksji to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. To nie jest historia, którą się tylko czyta. To historia, którą się czuje.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 2 dni temu
Za twoim śladem Nina Zawadzka
Za twoim śladem
Nina Zawadzka
„Za twoim śladem” to książka, która od pierwszych stron daje do zrozumienia, że nie będzie to łatwa, lekka historia ale jednocześnie trudno się od niej oderwać. Czytając ją, miałam wrażenie, że nie tylko poznaję losy bohaterów, ale wręcz idę razem z nimi, krok po kroku, przez trudną i bolesną drogę. To, co najbardziej mnie uderzyło, to wielowątkowość tej opowieści. Historia nie skupia się wyłącznie na jednym bohaterze czy jednym wydarzeniu splata wiele ludzkich losów, które łączy wspólny cel i wspólna nadzieja. Każda z postaci niesie ze sobą własny bagaż doświadczeń, strat i marzeń, a jednocześnie wszyscy są częścią czegoś większego. Dzięki temu książka wydaje się bardzo żywa i prawdziwa. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie tło historyczne związane ze szlakiem armii generała Andersa. Autorka pokazuje je w sposób bardzo emocjonalny, ale jednocześnie bez przesadnego patosu. Czuć trud tej drogi zmęczenie, głód, niepewność jutra. To nie jest wyidealizowana wizja historii, tylko raczej jej ludzka, często bolesna strona. I właśnie to sprawia, że czytelnik może naprawdę poczuć, jak wyglądało życie w tamtych czasach. Wątek miłosny jest tutaj bardzo ważny, ale nie jest banalny ani przewidywalny. To nie jest historia łatwej, romantycznej miłości raczej uczucia, które rodzi się w trudnych warunkach, dojrzewa w cierpieniu i jest wystawiane na próbę niemal na każdym kroku. Bardzo podobało mi się to, że relacja między bohaterami nie jest idealna jest prawdziwa, momentami trudna, ale przez to jeszcze bardziej poruszająca. Książka mocno pokazuje też temat determinacji i pragnienia przetrwania. Bohaterowie nie są herosami z pomników to zwykli ludzie, którzy w niezwykłych okolicznościach muszą wykazać się ogromną siłą. Ich decyzje często nie są łatwe ani jednoznaczne, a mimo to idą dalej. To daje do myślenia i sprawia, że zaczęłam się zastanawiać, jak ja sama zachowałabym się w podobnej sytuacji. Motyw patriotyzmu również jest tutaj obecny, ale nie jest przedstawiony w sposób nachalny. To raczej coś, co wynika z działań bohaterów, z ich wyborów i poświęcenia. Widać, jak bardzo zależy im na ojczyźnie, nawet jeśli są od niej daleko i nie wiedzą, czy kiedykolwiek do niej wrócą. Ten aspekt książki szczególnie mnie poruszył, bo pokazuje patriotyzm w bardzo ludzkim, codziennym wymiarze. Kulminacyjnym momentem całej historii jest droga prowadząca na Monte Cassino. Czuć narastające napięcie, świadomość tego, że wszystko zmierza do czegoś przełomowego. Autorka świetnie buduje atmosferę z jednej strony nadzieja, z drugiej strach i niepewność. To sprawia, że emocje podczas czytania są naprawdę intensywne. Styl pisania jest bardzo przystępny, ale jednocześnie pełen emocji. Nie ma tutaj zbędnych ozdobników – wszystko jest wyważone i dobrze przemyślane. Dzięki temu historia płynie naturalnie, a czytelnik może skupić się na tym, co najważniejsze na ludziach i ich przeżyciach. Po skończeniu tej książki miałam wrażenie, że zostaje ona ze mną na dłużej. To nie jest historia, którą się szybko zapomina. Zostawia po sobie refleksje, emocje i wiele pytań. Myślę, że to idealna książka do rozmowy o historii, o miłości, o wyborach i o tym, co w życiu naprawdę ma znaczenie. „Za twoim śladem” to dla mnie opowieść o tym, że nawet w najtrudniejszych momentach człowiek potrafi znaleźć w sobie siłę, żeby iść dalej. I że czasem to właśnie te najtrudniejsze drogi prowadzą do najważniejszych miejsc nie tylko na mapie, ale też w naszym życiu.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 6 dni temu
Bosorka Natalia Przeździk
Bosorka
Natalia Przeździk
▪️Marta jest właścicielką położonego w Tymianowej pensjonatu. To właśnie w tej spokojnej wsi jej losy splatają się z losami Tekli - zmarłej kobiety, którą mieszkańcy uważali za wiedźmę. Czy deweloperzy planują zająć stary dom należący niegdyś do wiedźmy, we wsi zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Czy to przypadek, czy klątwa bosorki? ▪️"Bosorka" to pierwszy tom serii "Pogranicze" i już teraz autorka zdradziła, że można spodziewać się siedmiu tomów. Cieszy mnie to bardzo, gdyż "Bosorka" bardzo przypadła mi do gustu. To, co wysuwa się w tej książce na pierwszy plan, to niezwykły klimat miejsca - Tymianowa to wieś pachnąca tymiankiem i lasami, która działa na wyobraźnię i pogłębia uczucie sielskości. W tej spokojnej miejscowości autorka osadziła bohaterów z przeszłością i tajemnicami. Tu teraźniejszość miesza się z dawnymi łemkowskimi wierzeniami. Mimo, że czuć tę sielskość wsi, to cały czas coś się dzieje - czuć napięcie, a z każdym rozdziałem moja ciekawość była coraz bardziej pobudzona. W trakcie lektury pojawiały się różne emocje - od smutku, wzruszenia, przez radość po złość. Była to piękna lektura o przyjaźni,  o marzeniach, oprawdziwych ludziach. O ludziach walczących, poszukujących siebie. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo czuję, że ta seria idealnie wpasowuje się w ten mój drugi, "niethrillerowy" gust i będzie idealnym sposobem na wyciszenie, którego czasami tak bardzo potrzebuję.
Justyna - awatar Justyna
oceniła na 9 2 dni temu
Białe magnolie Ewa Lange
Białe magnolie
Ewa Lange
Witam, dziś mam dla Was recenzję książki Białe Magnolie ❤️ autorstwa Ewy Lange ❤️❤️ wydanej przez Wydawnictwo Książnica ❤️ Białe Magnolie to powieść, która bardzo mocno porusza serce, ponieważ autorka podejmuje w niej wiele trudnych i bolesnych tematów. Poznajemy młodą, osiemnastoletnią dziewczynę – zbuntowaną, szukającą swojego miejsca w świecie. Jak to często bywa w tym wieku, jej podejście do życia jest impulsywne i chwilowe – każda praca wydaje się dobra tylko na moment, byle zarobić, byle się odbić i iść dalej. Choć nie każdemu łatwo zrozumieć taki tok myślenia, autorka bardzo realistycznie pokazuje, że właśnie tak wygląda rzeczywistość wielu młodych ludzi. W książce poruszony zostaje również niezwykle trudny temat alkoholizmu. Ojciec głównej bohaterki zaczyna pić – początkowo tłumaczy to odejściem żony, jednak z czasem można odnieść wrażenie, że jego problem sięga znacznie głębiej. To obraz człowieka zagubionego, który nie radzi sobie z życiem i emocjami. Autorka trafnie ukazuje, jak trudno jest zrozumieć osobę uzależnioną oraz jak bardzo cierpią na tym relacje rodzinne. Dużą rolę odgrywa także wątek skomplikowanej relacji między rodzicem a dzieckiem. Widzimy brak porozumienia, wzajemne oskarżenia i żal, który narasta latami. To bardzo prawdziwy i poruszający obraz rozbitej rodziny, w której każdy nosi w sobie własny ból. Ciekawym elementem historii jest również życie w domu opieki. Autorka pokazuje to miejsce z zupełnie innej perspektywy – jako przestrzeń, w której mimo wszystko można odnaleźć spokój, relacje i namiastkę domu. Jednym z mieszkańców jest Tomasz – postać niezwykle intrygująca, która łączy się z bohaterką w zaskakujący sposób, widząc w niej kobietę ze swojej przeszłości. Ogromnym atutem książki jest także tło historyczne. Wątki wojenne zostały przedstawione w sposób przejmujący i pełen emocji. Autorka ukazuje losy ludzi w czasie wojny oraz dramat, jaki rozgrywał się w Auschwitz. To trudne fragmenty, które momentami aż ściskają za serce, ale jednocześnie przypominają, jak ważna jest pamięć o tamtych wydarzeniach. Historia bohaterki to również opowieść o wyborach – o tym, czy warto zaryzykować wszystko dla miłości, czy może podążyć drogą, którą wyznaczył los. To pytanie towarzyszy nam do samego końca i sprawia, że trudno oderwać się od tej książki. Ta powieść naprawdę bardzo mi się podobała 😍 Jest pełna emocji, refleksji i życiowej prawdy. Autorka stworzyła historię, która nie tylko wciąga, ale też zostaje w głowie na długo po jej zakończeniu. Białe Magnolie to książka, która pokazuje, że życie nie zawsze jest proste ani sprawiedliwe, ale nawet wśród bólu i trudnych doświadczeń można odnaleźć nadzieję. To historia o miłości, stracie, wybaczeniu i odnajdywaniu siebie na nowo. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto szuka poruszającej i wartościowej lektury – takiej, która zostawia ślad w sercu ❤️
monika032890fb18 - awatar monika032890fb18
ocenił na 10 9 dni temu
Warmiński ogród wspomnień Małgorzata Mikos
Warmiński ogród wspomnień
Małgorzata Mikos
Warmiński ogród wspomnień - Małgorzata Mikos 🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻 Lena traci pracę , miłość - jak myślała- swego życia. Jest na życiowym rozdrożu i stara się znaleźć jakieś wyjście. Wspomina babcię Anielę , która była dla niej ostoją, która uczyła ją prawdziwego życia, dostrzegania przyrody i radości z małych rzeczy. Ale babcia odeszła. Podobnie jak wcześniej jej mama. Powodowana wyrzutami sumienia Lena w końcu postanawia, że musi pojechać do domu babci do Zaciszan na Warmii, by po jej śmierci uporządkować rzeczy i przygotować dom do sprzedaży. Spotyka Jana - swą dawną miłość. Wracają do niej wspomnienia ucieczki z rodzinnego domu w pogoni za marzeniami,za doświadczeniem innego życia. Jan tego nie chciał, ale dał jej wolną rękę. Ucieczka z rodzinnej wsi i od najbliższych wcale nie okazała się wybawieniem i dobrym sposobem na życie. Poznajemy również przyjaciółkę Leny - Dominikę, która jest dla niej ogromnym wparciem. Lena w Warszawie czuje się obco, jak nie u siebie. Na początku czuje się tak także w swym rodzinnym domu. Jednak to się zmienia . Jak potoczą się losy Leny i jej powrotu do korzeni? Czy kobieta pozbędzie się rodzinnego domu? Niewątpliwym atutem tej powieści są opisy przyrody, posiłków, miejsc - nienachalne, otulające, pachnące i jakże sugestywne. Bardzo podobały mi się te wspólne posiłki i przekomarzanie w domu Jana. Dla mnie to książka o szukaniu własnej ścieżki życia, o tym jak ważne są korzenie i rodzina, o spokoju i o pogodzeniu się z stratą bliskiej osoby. To było moje pierwsze spotkanie z tą Autorką, więc sięgając po tę powieść, nie miałam jakiś specjalnych oczekiwań i nie wiedziałam, czego się spodziewać. Teraz już wiem, że będę sięgać po twórczość Małgorzaty Mikos.
Magdalena Chlebowska-Salamon - awatar Magdalena Chlebowska-Salamon
ocenił na 9 3 dni temu
Daleko od siebie Anna Kulawik
Daleko od siebie
Anna Kulawik
Aj, czekałam na tę książkę! 😎 „Daleko od siebie” to najnowsza propozycja spod pióra Anny Kulawik. Anka jest kobietą po 40-stce. Tą cenioną i bezkompromisową psychoterapeutkę poznajemy w przełomowym i jakże dramatycznym momencie życia, który wywraca wszystko do góry nogami. Kobieta musi zmierzyć się z samotnym macierzyństwem oraz walką o dobrą i spokojną przyszłość dla swojej małej córeczki. Na drodze do stabilności i spokoju staje Olgierd - syn Wojtka, z którym przez lata związaną była Anka. Jak pojawienie się mężczyzny wpłynie na Ankę? Czy traumy z dzieciństwa kobiety powrócą i zmuszą do ponownego zmierzenia się z nimi? Jak bardzo silna potrafi być potrzeba bliskości i zrozumienia? Muszę przyznać, że mimo faktu, iż rozterki głównej bohaterki zajmują sporą część całej historii, to czyta się ją z wielką przyjemnością i uznaniem. Permanentny konflikt wewnętrzny pomiędzy sercem a rozumem jest tutaj wszechobecny i staje się głównym elementem codzienności. Namiętność i pożądanie są tutaj niemal na każdej stronie, a serce Anki zaskakuje wachlarzem emocji i wątpliwości. Atmosfera jest tutaj gęsta i ciasna. Pełna napięcia i wzajemnego przyciągania… Opisy pikantnych scen czyta się z przyjemnością i nie przytłaczają one swoimi opisami, czy też nadmierną szczegółowością. Wszystko jest wyważone i smaczne na tyle, by trafić w samo sedno (akurat w moim przypadku - kobiecej) wyobraźni. 😈 Bardzo lubię styl pisania Autorki - jest lekki, dzięki czemu całą historię czyta się w okamgnieniu! Podoba mi się też proces „uwolnienia” głównej bohaterki. Okazuje się, że psychiczne odpuszczenie i poddanie się temu, co dyktuje nam serce czasem jest najlepszym rozwiązaniem. Całość historii na duży plus i z pewnością warto było czekać na kolejną książkę spod pióra Autorki. 🙂 Szczerze polecam!
pani_od_kota - awatar pani_od_kota
oceniła na 8 2 dni temu
Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer Sylwia Markiewicz
Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer
Sylwia Markiewicz
"Przeżyłam życie tak, jak chciałam i spełniłam wszystkie swoje marzenia". W tej książce poznajemy Ludwikę Mayer, wielką gwiazdę kina, emerytowaną już aktorkę, która wiedząc o nadchodzącej śmierci postanawia uporządkować swoje życie. Szczególnie ważne jest dla niej zadbanie o przyszłość niepełnosprawnej córki i znalezienie jej odpowiedniego opiekuna. Grono zaufanych osób jest jednak wąskie, i tylko kilka najbliższych osób może być brana pod uwagę. Dochodzi jeszcze kwestia spadku, która sprawia największe zainteresowanie w jej otoczeniu. Wracając wspomnieniami Ludwika opowiada o mężczyznach jej życia, od każdego dostawała po filiżance i tylko one teraz jej pozostały po mężczyznach, którzy odeszli. Przeżyła każdego ze swoich siedmiu partnerów i za każdym razem podejrzenia co do ich śmierci padały na nią. Czy naprawdę ich zgony to były przypadki? Cóż Ludwika przeszła wiele ale zawsze na pierwszym miejscu stawiała córkę. Ich relacja jest naprawdę wzruszająca i pięknie pokazana w tej książce. Przyznam szczerze, że na początku miałam skojarzenia do innej powieści "Siedmiu mężów Evelyn Hugo" Taylor Jenkins Reid. Obie bohaterki miały siedmiu mężczyzn i były gwiazdami kina ale na tym kończą się podobieństwa. W przypadku polskiej powieści historia obiera inny kierunek, nie jest tak dramatyczny i spektakularny a stawia bardziej na relacje rodzinne i lekko wątek kryminalny. "Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer" to sentymentalna powieść obyczajowa a główna bohaterka jest elegancką damą z ciekawymi przemyśleniami na różne tematy. Można przy niej poczuć się, tak jakby siedziało się u niej salonie przy filiżance herbaty i słuchało opowieści o sławie, utraconych miłościach i przemijającym życiu. Za ogromny plus uważam zwrot akcji na końcu, który nadał sens całej fabule i za to podnoszę swoją ocenę. Książka Sylwii Markiewicz napisana jest z klasą, wyczuciem, dojrzałością ... Polecam Waszej uwadze.
skinnylove - awatar skinnylove
ocenił na 7 1 dzień temu
Morderstwo o zapachu kawy Marta Moeglich
Morderstwo o zapachu kawy
Marta Moeglich
"Morderstwo o zapachu kawy" autorki Marty Moeglich to powieść kryminalna, która od pierwszych stron mnie kupiła, bo zapowiadała się na cosy crime: z nutą dark academia i wyczuwalnym aromatem kawy. Moja intuicja co do klimatu nie do końca zdała egzamin, ale mimo to delektowałam się tą historią jak filiżanką dobrej kawy. Bo oczywiście kawa odgrywa w tym kryminale ważną rolę jak sugeruje już sam tytuł, ale w nieco innym znaczeniu, niż początkowo zakładałam. Akcja faktycznie toczy się na terenie uniwersytetu, jednak zamiast klimatu dark academia historia idzie raczej w stronę bardziej współczesnej odsłony akademickiego świata, co naturalnie mi to nie przeszkadzało. Sam pomysł, aby studenci prawa i kryminalistyki wzięli udział w dochodzeniu dotyczącym morderstwa profesora, był naprawdę świetny, tak samo jak wykonanie, co zdarza się rzadko. I to muszę przyznać: książkę czytało się szalenie dobrze! Mały mankament dostrzegłam jedynie w sposobie przedstawienia Misi i jej najbliższego otoczenia. Sama Misia momentami zachowywała się dość dziecinnie, a jej przyjaciele, w tym najlepsza przyjaciółka chwilami byli wobec niej osądzający i niesprawiedliwi. Tym bardziej że dziewczyna była po prostu zdeterminowana, by rozwiązać zagadkę. Przemknęła mi gdzieś na bookstagramie i już po samym tytule wiedziałam, że muszę ją mieć. To było silniejsze ode mnie, za każdym razem reaguję tak samo. Dopiero później zorientowałam się, że to drugi tom, więc teraz przede mną nadrabianie zaległości i szybkie poznanie pierwszej części! @librideluna
TheTwilightBook - awatar TheTwilightBook
ocenił na 8 7 dni temu
Szept duszy Dorota Milli
Szept duszy
Dorota Milli
"(...) Problem w tym, że nikt nie lubi zaglądać do własnej duszy. Boimy się zmierzyć z tym, co tam można odkryć." 🐚🐚🐚 Każdy z nas zatraca się w rutynie dnia codziennego i przez to traci cząstkę siebie. Każdy z nas czegoś się wyrzekł - swoich planów, marzeń - na rzecz innej, wydawałoby się ważnej osoby. Ale życie wszystko weryfikuje. Otwiera nam oczy i pozwala iść własną drogą. Nie wiadomo czy lepszą, ale na pewno umożliwiającą nam poznanie siebie, wejrzenia w głąb siebie, odnalezienia swoich pasji i drogi, którą chce się podążać. Jednak nie jest to łatwe zadanie. Poznanie siebie wymaga czasu i pracy. Odkrywanie swojej drogi i swojego przeznaczenia wymaga odwagi i zmierzenia się z trudnymi, nie zawsze trafnymi decyzjami. Czasami trzeba porzucić to, co nam znane i wyruszyć w całkiem obce dla nas miejsce, by właśnie tam móc stanąć ze sobą twarzą w twarz i spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy. Tak właśnie postąpiła Goja - bohaterka książki "Szept duszy" Doroty Milli. Życie kobiety legło w gruzach, kiedy poczuła się niewystarczająca. Niewystarczająca dla siebie, męża, rodziny. Właśnie wtedy postanawia postawić wszystko na jedno kartę. Wyjeżdża do Sopotu, gdzie odbywa podróż wgłąb siebie, wgłąb swoich ukrytych pragnień, nadziei i szans. Tu odkrywa siebie na nowo. Odkrywa pasje, zaczyna spełniać marzenia. Tutaj z zupełnie innej perspektywy zaczyna patrzeć na siebie i swoją rodzinę. Odkrywa tajemnice, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Podejmuje decyzje, których konsekwencje będą miały odzwierciedlenie w przyszłości. Jaką drogą podąży Goja? Czy w Sopocie odnajdzie upragnione szczęście? "Szept duszy" to piękna powieść, która otula, i która przynosi nadzieję w lepsze jutro. Delikatna, ale z mocnym wydźwiękiem, który wielokrotnie skłania do refleksji. Serdecznie polecam 🌸
Urszula Zachariasz - awatar Urszula Zachariasz
ocenił na 8 1 dzień temu
Zakochana Kinga Jesman
Zakochana
Kinga Jesman
Lubicie historie o związkach z dużą różnicą wieku? Jeśli tak, to znana z arabskich opowieści Kinga Jesman tym razem serwuje nam historię miłosną prosto z Mazur. Akcja "Zakochanej" rozgrywa się w Olsztynie, gdzie nastoletnia Bianka zakochuje się w mężczyźnie dwa razy starszym od siebie - najlepszym przyjacielu swojego ojca. Niezwykle emocjonalna, pierwszoosobowa narracja pozwala wejść w głąb przeżyć bohaterki, zrozumieć jej uczucia, motywacje i sposób postrzegania świata. Miłość nie wybiera - jednak uczucie do mężczyzny w wieku własnego ojca wciąż należy do rzadkości. Bianka nie widzi w tym nic niewłaściwego, natomiast dojrzały Oliwier ma pełną świadomość przekraczanych granic. Mimo że dziewczyna nie jest mu obojętna, stara się trzymać ją na dystans. Odrzucenie okazuje się dla niej wyjątkowo bolesne. Z czasem jednak i on zaczyna rozumieć, że nie potrafi żyć bez ukochanej. "Zakochana" to pięknie napisana, wciągająca i pełna emocji opowieść o miłości. Niestety, w moim odczuciu historia traci na sile, gdy autorka wprowadza kolejne, równie kontrowersyjne wątki - najlepsza przyjaciółka Bianki zakochuje się w jej ojcu, podczas gdy jej własny tatko chwilę wcześniej porzucił rodzinę dla młodszej kobiety. Podsumowując to książka, która potrafi poruszyć, ale jednocześnie nagromadzenie podobnych relacji sprawia, że fabuła zaczyna tracić wiarygodność i swój pierwotny urok.
Coolturka - awatar Coolturka
oceniła na 7 1 dzień temu
Wiosna w Ciechocinku Aneta Krasińska
Wiosna w Ciechocinku
Aneta Krasińska
Odwiedzaliście kiedyś miejscowość Ciechocinek? Mieszkam dość blisko i czasem lubię wybrać się tam na spacer, przejść się alejkami, gdzie znajdują się tężnie. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o książce Wiosna w Ciechocinku autorstwa Aneta Krasińska(Wydawnictwo Skarpa Warszawska). To poruszająca, życiowa historia o trudach codzienności samotnej matki po rozwodzie, która zmaga się zarówno z wyzwaniami dnia codziennego, jak i problemami nastoletniej córki. Całość dopełniają piękne opisy Ciechocinka, dzięki którym czułam się, jakbym była tam razem z Iloną. Książka napisana jest w dwóch płaszczyznach czasowych – teraźniejszości i przeszłości. W teraźniejszości śledzimy losy Ilony i jej córki, ich wyjazd do sanatorium oraz próbę odkrycia tożsamości postaci ze starego zdjęcia. Z kolei przeszłość przenosi nas do czasów sprzed i w trakcie II wojny światowej, gdzie poznajemy historię trzech przyjaciółek żyjących w niezwykle trudnych realiach. Autorka porusza wiele ważnych tematów, takich jak samotne macierzyństwo, problemy wychowawcze, brak wsparcia ze strony byłego partnera czy poszukiwanie własnej drogi w życiu. Równocześnie ukazuje losy ludzi, którzy walczyli o naszą wolność – przypominając, jak ważne jest, by o nich pamiętać. Historia przyjaciółek to zapewne tylko jedna z wielu, które zasługują na to, by ujrzeć światło dzienne. Książka jest drugim tomem cyklu „Cztery pory roku”, jednak poszczególne części nie są ze sobą bezpośrednio powiązane – każda opowiada odrębną historię. Serdecznie polecam Wam tę lekturę, a sama z niecierpliwością czekam na kolejną część!
czytam_book czytam_bo_lubię - awatar czytam_book czytam_bo_lubię
ocenił na 9 2 dni temu
Skandal Katarzyna Michalak
Skandal
Katarzyna Michalak
"Słowa mogą stać się ostrzem, jeśli włoży się je we właściwe usta we właściwym momencie" - ten cytat z najnowszej powieści Katarzyny Michalak rezonuje jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. „Skandal” to otwarcie serii, które uderza z zupełnie inną siłą, niż moglibyśmy się spodziewać. Autorka, kojarzona z ogromną dawką ciepła, tym razem pokazała nam swoje mroczniejsze, bardziej drapieżne i bezwzględne oblicze. Weszłam w ten świat pełen blichtru, wielkich pieniędzy i niszczących ambicji, a to, co zastałam pod lśniącą powierzchnią, zostawiło mnie z przyspieszonym tętnem i dusznością. To nie jest tylko historia o pisaniu książek. To emocjonalna wiwisekcja kobiet, które dla sukcesu są w stanie zaryzykować niemalże wszystko. W centrum tego huraganu stają trzy bohaterki, z których każda jest inna, a jednak każdą łączy ten sam głód uznania. Amanda, uwięziona w złotej klatce dawnych sukcesów, walczy z własnymi demonami i pustką, której nie jest w stanie zapełnić alkohol. Holly, „księżniczka Netflixa”, która pod maską pewności siebie skrywa desperacką potrzebę udowodnienia, że jest kimś więcej niż tylko ładną buzią z ekranu. I wreszcie Kayla - cicha, niezwykle utalentowana, ale kompletnie pozbawiona wiary w siebie dziewczyna, która przez swoją zawodową rzetelność wpada w sam środek niebezpiecznej gry. To właśnie jej relacja z charyzmatycznym i niebezpiecznym Patrickiem Carrerą elektryzuje najbardziej. Czułam każde drżenie jej serca, każdą chwilę wahania i ten paraliżujący strach, gdy granica między inspiracją a kradzieżą zaczęła się niebezpiecznie zacierać. Autorka z wielką uważnością tka opowieść o samotności, która potrafi krzyczeć nawet w blasku fleszy. Atmosfera „Skandalu” jest gęsta od niedomówień, manipulacji i mrocznych tajemnic, które powoli wychodzą na światło dzienne. Nie brakuje tu momentów brutalnych, niemal sensacyjnych - strzelaniny, układy, błędy z przeszłości, które nagle wystawiają rachunek. A fabuła mistrzowsko balansuje między dynamiczną akcją a głęboką, osobistą refleksją nad tym, ile warte jest nasze imię na okładce bestsellera.
Kasia Rzymowska - awatar Kasia Rzymowska
oceniła na 7 1 dzień temu
Kiedy obudzi się nadzieja Anna Szczęsna
Kiedy obudzi się nadzieja
Anna Szczęsna
Jak długo może, a ile powinna trwać żałoba? Na to pytanie chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo każde serce goi się we własnym tempie. Ale kiedy już wyzdrowieje, na gruncie przepracowanych smutków, niczym na dobrze uprawionej glebie, mogą wyrosnąć nowe, piękne przeżycia. Sławka po śmierci mamy popadła w długi mentalny sen. Zamieszkała w Chabrowym Ustroniu, i tutaj wśród niczym niezakłóconej ciszy przeżywała stratę matki. Choć ich relacja była specyficzna, to nie można powiedzieć, żeby kobiety się nie kochały. Jednak ich ciężkie charaktery nie ułatwiały okazywania uczuć. Teraz, kiedy zabrakło Danieli, Sławkę otoczyła cisza i melancholia. Nimi jednak człowiek nie jest w stanie się wyżywić, dlatego kobieta postanowiła powrócić do żywych. Pewnego dnia pod figurą świętego bez głowy, spotyka przemoczoną na wskroś starszą panią, Anielę. Oferuje jej pomoc i ciepły kąt, a ich znajomość okazuje się lekarstwem na smutki Sławki. Problemem jednak jest to, że Aniela cierpi na postępującą demencję... Czekałam na kolejny tom "Chabrowego Ustronia", bo niewiele jest miejsc, w których otula cisza i spokój, i gdzie można poczuć się absolutnie bezpiecznie. A dom Danieli, a obecnie Sławki zdaje się być prawdziwą ostoją relaksu, tak dla bohaterów książki, jak i dla czytelnika. "Kiedy obudzi się nadzieja" to powieść spokojna, relfelsyjna, traktująca o relacjach międzyludzkich i o otwieraniu się na nowe perspektywy. Ta historia jest również o przeżywaniu żałoby, ale wbrew pozorom nie jest przesiąknięta smutkiem. Anna Szczęsna pokazała, że po stracie należy dać sobie czas na smutek, ale też wyciągnąć z niego to co dla nas najważniejsze, podnieść się, otrzepać i wkroczyć w nowy etap życia, bo ono nadal toczy się wokół nas. W tej powieści bardzo ważny jest motyw Anieli i sama jej postać. Dojrzała kobieta stająca w obliczu choroby, która będzie postępować, potrafi zachować zdrowy rozsądek, pogodę ducha i jeszcze zarażać pozytywną energią ludzi, którymi się otacza. Moim zdaniem Aniela mogłaby być wzorem do naśladowania dla połowy naszego społeczeństwa, w którym panuje moda na narzekanie na wszystko wokół. W ten sposób zatapiają się w beznadziei, żyją jedynie z przyzwyczajenia, zamiast czerpać z życia dopóki mamy ku temu możliwość. "Kiedy obudzi sie nadzieja" to powieść przepełniona autentycznymi emocjami, bez upiększania i lukru, a jednocześnie paradoksalnie ukazująca, że los jest w naszych rękach i zawsze jest perspektywa, że za zakrętem jest piękny widok i świeci słońce.
migaffka - awatar migaffka
oceniła na 9 3 dni temu
Antonina Katarzyna Ryrych
Antonina
Katarzyna Ryrych
"Antonina" Katarzyna Ryrych „Antonina” to otwierający tom serii „Wilcze córki” autorstwa Katarzyny Ryrych, który zachwyca spokojną narracją, a jednocześnie niesie w sobie ogrom emocji. Historia rozpoczyna się w niespokojnych czasach zaborów, gdy losy wielu Polaków naznaczone były przymusowym zesłaniem. Do rodzinnego majątku powraca Maria Wilczyńska wraz z synem i synową. Maria kobieta doświadczona przez życie, ale niezwykle silna i zdeterminowana. Syberia, zamiast ją złamać, ukształtowała jej charakter i sprawiła, że zaczęła postrzegać swoją rolę w świecie zupełnie inaczej. Po powrocie nie potrafi już żyć wyłącznie dla siebie – pragnie działać, pomagać i nadawać sens nie tylko własnemu życiu, ale i życiu innych. W zubożałym, stopniowo odbudowywanym dworze rodzi się pomysł, który odmieni los wielu dziewcząt. Maria postanawia przyjąć pod swój dach wiejskie dziewczęta i dać im to, czego same nigdy nie miałyby szansy zdobyć – edukację, opiekę i wiarę w lepszą przyszłość. Wśród nich znajduje się Antonina, czyli główna bohaterka pierwszego tomu. To właśnie jej droga staje się osią powieści. Obserwujemy, jak z nieśmiałej, zagubionej dziewczynki stopniowo wyrasta młoda kobieta świadoma swoich pragnień i możliwości. Nauka, nowe środowisko i doświadczenia, które na nią czekają, kształtują jej charakter, ale też wystawiają na próby. Pojawiają się pierwsze przyjaźnie, marzenia i uczucia, ale również rozczarowania i trudne wybory, które na zawsze odcisną ślad na jej życiu. Autorka z dużą subtelnością ukazuje przemianę bohaterki – jej dojrzewanie, walkę o własne miejsce w świecie oraz próbę pogodzenia ambicji z tym, kim naprawdę jest i skąd pochodzi. To również opowieść o pamięci i tożsamości. Choć Polska nie istnieje na mapie, bohaterowie pielęgnują ją w codziennych gestach, języku i wartościach, przekazując je kolejnym pokoleniom. Bardzo spodobał mi się klimat tej powieści – spokojny, wyważony, pozbawiony gwałtownych zwrotów akcji, a jednak wciągający. Historia płynie naturalnym rytmem, przypominając prawdziwe życie – pełne zarówno trudów, jak i momentów szczęścia. Polecam zwrócić uwagę na język – plastyczny, elegancki, stylizowany, który doskonale oddaje realia epoki i buduje niezwykłą atmosferę dawnych Kresów. „Antonina” to poruszająca opowieść o sile kobiet, o odwadze, determinacji i poszukiwaniu własnej drogi. Pokazuje, że nawet niewielki gest może odmienić czyjeś życie, a dobro – choć czasem ciche i niepozorne – ma ogromną moc. To piękny, emocjonalny początek serii, który pozostawia czytelnika z chęcią poznania dalszych losów bohaterek. Ja już nie mogę się doczekać, by sięgnąć po drugi tom pt.: „Dora” Gorąco polecam!
bibliotekarka_czyta - awatar bibliotekarka_czyta
oceniła na 9 5 dni temu
Sekretna miłość Krystyna Mirek
Sekretna miłość
Krystyna Mirek
XIX wiek. Ich miłość nie miała prawa bytu. On, dziedzic dworu szlacheckiego, a ona? Zwykła chłopka. Jedna wioska, a każde z nich prowadzi zupełnie inne życie. Los postanowił jednak połączyć tę dwójkę szczerym uczuciem. Niestety nie wszystkim, jest to na rękę. Współcześnie. Natalia od lat ciężko pracuje pod kuratelą swojego ojca, po którym już wkrótce ma przejąć firmę. Całe życie była przygotowywana do tej roli. Gdy jej ojciec zatrudnia nowego kierowcę, kobieta od razu nawiązuje z nim nić porozumienia. W niedługim czasie ich relacja zaczyna rozkwitać. Mimo ogarniającego Natalię strachu, spędza z mężczyzną coraz więcej czasu. Czy związek z kierowcą jest możliwy? Świat idzie do przodu, a jednak mimo upływu czasu niektóre rzeczy się nie zmieniają. Nawet w dzisiejszych czasach występuje zjawisko mezaliansu, co może wydawać się absurdalne. „Sekretna miłość” to opowieść prowadzona w dwóch epokach, dwóch z pozoru różnych relacjach, aczkolwiek mających ten sam problem. Słodko-gorzka historia ukazująca smutne realia, w których status społeczny i majątek są ważniejsze od uczucia i szczęścia, co możemy zaobserwować nawet dziś. Jak zawsze w swoich powieściach Krystyna Mirek w subtelny i wyważony sposób porusza wiele życiowych prawd. Na podstawie losów bohaterów autorka ukazuje złożoność relacji międzyludzkich, które jak nam wiadomo, bywają często dość skomplikowane. Niejednokrotnie wspominałam również o stylu pisania autorki, który jest wyjątkowo lekki i przyjemny. Bardzo lubię powieści wychodzące spod pióra Krystyny Mirek, ta trafia do grona moich ulubionych. Polecam!
Karolcik_czyta - awatar Karolcik_czyta
oceniła na 9 6 dni temu

Cytaty z książki Ulice, które pamiętały wojnę

Więcej
Wioletta Filipowska Ulice, które pamiętały wojnę Zobacz więcej
Wioletta Filipowska Ulice, które pamiętały wojnę Zobacz więcej
Wioletta Filipowska Ulice, które pamiętały wojnę Zobacz więcej
Więcej