The second devil

Okładka książki The second devil
Zuzanna Kulik Wydawnictwo: BeYa literatura obyczajowa, romans
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-02-06
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-06
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328904187
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The second devil w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki The second devil

Średnia ocen
7,6 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
4
4

Na półkach:

𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

"The second devil" – Zuzanna Kulik

"A ja tylko przegrałem walkę, w której od początku byłem na straconej pozycji. Oddałem jej swoją martwą duszę. "

[współpraca recenzencka z @wydawnictwo.beya]

𝟑/𝟓 ★

Życie z osobą, którą wszyscy nazywają diabłem, jest dość trudne i przytłaczające. W tej historii Jason Halton zagrał diabła w życiu Mayli Anders...

Nadszedł czas, aby poznać kolejnego z diabłów. "The second devil" opowiada historię 𝐌𝐚𝐲𝐥𝐢 𝐀𝐧𝐝𝐞𝐫𝐬 i 𝐉𝐚𝐬𝐨𝐧𝐚 𝐇𝐚𝐥𝐭𝐨𝐧𝐚, którzy kiedyś rozdzielili swoje drogi, a teraz mają zamiar na nowo je połączyć.
Mayla, która po dwóch latach nieobecności w Silverdale powraca do rodzinnego miasta jako nowa osoba. Czeka ją nie tylko powrót do dawnego liceum, ale i również zmierzenie się z przeszłością, choć dawno zakorzeniony 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐜𝐡 przed diabłami nigdy 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐧𝐢𝐤𝐧𝐢𝐞...

Największym 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐫𝐚𝐜𝐡𝐞𝐦 dziewczyny jest Jason Halton. Jeden z czterech diabłów, będący również jej koszmarem z dzieciństwa. Chłopak nieświadomy powrotu dawnej znajomej prowadzi normalne życie, gdy nagle przychodzi mu stanąć twarzą w twarz z osobą, której nienawidził od lat. Czy będą w stanie się unikać? Czy demony przeszłości znów dopadną dziewczynę?

Autorka przedstawia skomplikowaną relację między głównymi bohaterami, opartą na nienawiści, która stopniowo przeradza się w coś więcej. Toksyczne zachowania Jasona, mogą być dla niektórych czytelników zniechęcające, choć autorka ukazuje bardzo dokładnie przemianę bohatera oraz jego zmagania z wewnętrznymi 𝐝𝐞𝐦𝐨𝐧𝐚𝐦𝐢.

𝐉𝐚𝐬𝐨𝐧 𝐇𝐚𝐥𝐭𝐨𝐧 – skrzywdzony przez życie chłopak, który nie znał słowa "𝐧𝐢𝐞". Jego życie posypało się przez dziewczynę, lecz mimo to starał się ją zrozumieć i wybaczyć, choć nie zawsze było to łatwe. Dopóki nie zobaczył tego, czego nikt inny w niej nie widział. Jason to zdecydowanie ten typ bohatera, którego albo się 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚 – albo 𝐧𝐢𝐞𝐧𝐚𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢. Ja bez dwóch zdań należę do grona jego miłośniczek, mimo tego, iż jego postępowanie w tej historii jest niedopuszczalne. Jego postać bardzo dobrze została wykreowana przez autorkę. Uwielbiam łatwość, z jaką Zuzanna przedstawiła jego punkt widzenia, tym samym pozwalając nam poznać go bliżej, dokładniej.

𝐌𝐚𝐲𝐥𝐚 𝐀𝐧𝐝𝐞𝐫𝐬 to bohaterka gotowa wstąpić do piekła tylko po to, aby uratować swojego diabła. I to właśnie pokochałam w niej najbardziej, to niesamowite zaparcie oraz chęć walki, nawet jeśli miała walczyć, o tego który ją doszczętnie zniszczył. Mayla, będąca również definicją 𝐰𝐮𝐥𝐤𝐚𝐧𝐮 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢, które poprzez jej perspektywę odczuwałam bardzo dobrze również ja. Wraz z nią przeżywałam wszystko, co działo się w książce, podzielając jej odczucia.

Warto również zwrócić uwagę na symbolikę jaskółek, która przewija się przez całą powieść dodając głębi i znaczenia relacji między bohaterami.

"𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐞𝐜𝐨𝐧𝐝 𝐃𝐞𝐯𝐢𝐥" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Zuzanny Kulik – z całą pewnością było ono pełne emocji oraz intensywności. Nie znałam wcześniej stylu pisania autorki, więc wchodziłam w tę historię zupełnie "na czysto", bez jakichkolwiek oczekiwań. To, co otrzymałam to mieszanka 𝐟𝐚𝐬𝐜𝐲𝐧𝐚𝐜𝐣𝐢, 𝐞𝐤𝐬𝐜𝐲𝐭𝐚𝐜𝐣𝐢, a momentami nawet 𝐬𝐳𝐨𝐤𝐮.
Relacja Mayli i Jasona to prawdziwy chaos. Od pierwszych stron czuć napięcie, niewypowiedziane słowa i tęsknotę – być może za czymś, czego nigdy tak naprawdę nie było?
Początkowo trudno było mi zrozumieć zachowanie Jasona – brutalne, momentami wręcz odpychające. Z biegiem historii widać, że nie jest to postać 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐨𝐰𝐲𝐦𝐢𝐚𝐫𝐨𝐰𝐚, to właśnie jego przemiana była dla mnie jednym z najciekawszych elementów książki.

Styl pisania Kulik jest lekki przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko. Krótkie rozdziały i 𝐝𝐲𝐧𝐚𝐦𝐢𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐚𝐤𝐜𝐣𝐚 utrzymują czytelnika w ciągłym zainteresowaniu. Jednakże niektóre elementy fabularne mogą budzić kontrowersję. Przede wszystkim, nagromadzenie toksycznych zachowań szczególnie ze strony głównego bohatera, może być dla niektórych czytelników zniechęcające. Jednakże autorka ma dar budowania napięcia i tak prowadzi emocje czytelnika, że nawet jeśli coś nie wpadło w mój gust, chciałam wiedzieć, co wydarzy się 𝐝𝐚𝐥𝐞𝐣.

Zakończenie zostawiło mnie z mętlikiem w głowie – jest to najlepsze podsumowanie tej książki. Nie daje prostych odpowiedzi, jednak zmusza do przemyśleń.

Dla fanów mrocznych romansów, intensywnych relacji i książek, którym trudne emocje towarzyszą na większości stron – "𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐞𝐜𝐨𝐧𝐝 𝐃𝐞𝐯𝐢𝐥" będzie idealną pozycją!!

𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

"The second devil" – Zuzanna Kulik

"A ja tylko przegrałem walkę, w której od początku byłem na straconej pozycji. Oddałem jej swoją martwą duszę. "

[współpraca recenzencka z @wydawnictwo.beya]

𝟑/𝟓 ★

Życie z osobą, którą wszyscy nazywają diabłem, jest dość trudne i przytłaczające. W tej historii Jason Halton zagrał diabła w życiu Mayli Anders...

Nadszedł...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

132 użytkowników ma tytuł The second devil na półkach głównych
  • 80
  • 50
  • 2
18 użytkowników ma tytuł The second devil na półkach dodatkowych
  • 9
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki The second devil

Inne książki autora

Zuzanna Kulik
Zuzanna Kulik
Zuzanna Kulik - to jedna z najpopularniejszych autorek wydawanych przez wydawnictwa BeYA i Editio Red. Jej książka Mała Charlie szybko zdobyła status bestsellera, a sama autorka stała się ikoną wydarzeń literackich. Spotkania z nią na targach książki przyciągają tłumy, a jej obecność w mediach społecznościowych sprawia, że ma stały kontakt z fanami. Czytelnicy cenią ją za autentyczność i zaangażowanie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Między niebem i piekłem Gabriela Smusz
Między niebem i piekłem
Gabriela Smusz
"All Roads Lead To Hell. Między niebem i piekłem#1"autorstwa Gabriela Smusz to pierwsza część, która w przyjemny sposób, wciągnęła mnie w wir tajemnic i chęci zemsty. W centrum narracji znajdują się dwaj główni bohaterowie: Cole i Joyce. Ich relacja rozwija się powoli, co wymaga cierpliwości, ale jednocześnie buduje napięcie i tajemnicę wokół postaci. Cole i Joyce emanują tajemniczością, co sprawiało, że zastanawiałam się, czy są przyjaciółmi czy może dręczycielami. Akcja książki toczy się w Lord Private High School, szkole dla dzieci bogatych rodziców, gdzie obowiązują zupełnie inne zasady niż w typowych placówkach. Dekalog Lorda, ustalony przez najbogatszych mieszkańców Feartown, kontroluje życie uczniów, ograniczając ich wolność i wpływając negatywnie na psychikę. Joyce Torres postanawia przeciwstawić się tej instytucji, w której jej życie uległo zniszczeniu. Kiedy nadarza się okazja, postanawia zemścić się na tych, którzy sprowadzili ją na samo dno. Losy bohaterów splatają się w piekle na ziemi, jakim stało się Feartown. Joyce walczy z mocami tego miejsca, a jej jedynym sojusznikiem okazuje się być tajemniczy chłopak o popękanym sercu, który pomaga jej w walce, co oboje ich doprowadza do... Relacja ich uległa zmianie. "All Roads Lead To Hell. Między niebem i piekłem#1" to historia pełna tajemnic, niedomówień i chęci zemsty. Mimo powolnego rozwoju relacji między głównymi bohaterami, zostałam wciągnięta w wir wydarzeń. Idealna lektura dla tych, którzy lubią książki pełne napięcia i intrygi. Teraz muszę przeczytać tom drugi, aby mieć pełniejszy obraz historii.
Justys - awatar Justys
ocenił na 9 1 rok temu
Bruises of the Heart Julia Świtkiewicz
Bruises of the Heart
Julia Świtkiewicz
"Bruises of the Heart" autorstwa Julii Świtkiewicz to pierwszy tom serii "Blue Blood Tales", który od samego początku wciągnął mnie bez reszty. Nie mogłam przestać czytać tej książki, zatracając się w fascynującym świecie stworzonym przez autorkę. ❀ Sięgając po ten tytuł, nie miałam zbyt dużych oczekiwań, co może tłumaczyć, dlaczego historia Celeste i Olivera tak bardzo przypadła mi do gustu. Ich losy wciągnęły mnie na tyle, że z pewnością sięgnę po kontynuację tej serii, nie mogąc doczekać się dalszego ciągu. ❀ Akcja książki rozgrywa się w XXIII wieku i opowiada o młodej Celeste Martin, córce naczelnego dowódcy armii brytyjskiej, oraz Oliverze Princetonie, uczących się w prywatnego liceum dla dzieci zamożnych rodzin mieszkających w Londynie. ❀ Sam zamysł fabuły oraz sposób, w jaki autorka przedstawiła poczynania bohaterów, bardzo mi się spodobały. Chociaż momentami brakowało mi czegoś, aby historia była wyśmienita, to jak na debiut autorki, książka wypadła bardzo dobrze. Szczególnie podobało mi się, że główna bohaterka chce walczyć o prawa kobiet, które są zagrożone w ich świecie. Jej determinacja i odwaga dodają jej postaci głębi i sprawiają, że łatwo się z nią utożsamić. ❀ Pokochałam również innych bohaterów, którzy, mimo że mają różne charaktery, świetnie dogadują się w swoim towarzystwie. Ich interakcje wnoszą do historii dodatkową warstwę emocji i realizmu, czyniąc ją jeszcze bardziej wciągającą. ❀ Z pewnością sięgnę po kolejny tom tej serii, aby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. "Bruises of the Heart" to obiecujący początek serii, który z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom romansów.
Neferi - awatar Neferi
ocenił na 8 1 rok temu
Memories she regrets Sandra Biel
Memories she regrets
Sandra Biel
🐾 RECENZJA 🐾 Cześć #HelloBookstagram! Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją.  Q&A: Czy Waszym zdaniem można kogoś jednocześnie kochać i nienawidzieć? Tytuł: Memories she regrets 
 Autor: Sandra Biel Wydawnictwo: Kreatywne Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️ Opis od wydawcy: Zapach jaśminu i ozonu wciąż unosi się w powietrzu. Pocałunki nadal mają słodki smak skittlesów i już nie trzeba ich kraść, a zniszczona sukienka została spłacona. Skończyło się kupowanie wspomnień, teraz nadszedł czas na dobrowolne ich tworzenie. Aymee i Shane oficjalnie zostają parą, ale to dopiero początek ich wspólnej wędrówki. Chwilami wyboistej i trudnej do pokonania. Szczególnie dla dziewczyny, która usilnie stara się dostrzec jakiś drogowskaz. Shane jednak dba o to, by nawet podczas deszczu mogli tańczyć w rytm spadających z nieba kropel. Niestety dotarcie do momentu „żyli długo i szczęśliwie” nie jest takie łatwe, gdy wychodzi na jaw, że seria przypadkowych zdarzeń wcale nie stanowiła wyniku zrządzenia losu. Pocałunek w deszczu nie był ich pierwszym kontaktem, a iskra rozpalająca uczucia okazała się kłamstwem. Skradzione serce zostało złamane, a niektóre rany nie chcą się goić. Tym razem słodycz zostaje przełamana pikantno-gorzkim posmakiem, a nastolatkowie muszą się zmierzyć z problemami jak dorośli. Książka przeznaczona dla czytelników powyżej szesnastego roku życia. Cytat: „— Uwielbiam twoje oczy i to nigdy się nie zmieni. Mógłbym wpatrywać się w nie cały czas, chyba że byłbym zajęty podziwianiem twojego uśmiechu, bo on jest niczym spadające gwiazdy dla skrzydlatego. Może podziwiać to zjawisko raz do roku, ja na szczęście o wiele częściej” Recenzja: 🐾 „Memories she regrets” to finałowy tom dylogii „Memories”. Jednocześnie jest to moja kolejna historia spod pióra autorki oraz następna do której piszę recenzję. Poznałam i pokochałam ją gdy była jeszcze publikowana na Wattpadzie. Ponownie nie widziałam innej możliwości niż sięgnięcie do niej w formie papierowej — choć zajęło mi to trochę czasu, hah! W tym tomie poznajmy kontynuację losów bohaterów, których poznaliśmy w pierwszym tomie. Zapach jaśminu i ozonu nadal unosi się w powietrzu. Pocałunki wciąż maja słodki smak cukierków i już nie trzeba ich kraść, a zniszczona sukienka została spłacona. Skończyło się kupowanie wspomnieć, a teraz nadszedł czas na dobrowolne ich tworzenie. Dwójka nastolatków zostaje oficjalnie parą, ale to dopiero początek ich wspólnej wędrówki. Chwilami wyboistej i trudnej do pokonania. Szczególnie dla dziewczyny, która usilnie stara się dostrzec jakiś drogowskaz. Chłopak natomiast dba o to, by nawet podczas deszczu mogli tańczyć w rytm spadających z niego kropel. Niestety dotarcie do momentu „żyli długo i szcześliwie” nie jest takie łatwe, gdy wychodzi na jaw, że seria przypadkowych zdarzeń wcale nie stanowiła wyniku zrządzenia losu — pocałunek w deszczu nie był ich pierwszym kontaktem, a iskra rozpalająca uczucia okazała się kłamstwem. Skradzione serce zostało złamane, a niektóre rany nie chcą się goić. Tym razem słodycz zostaje przełamana pikantno-gorzkim posmakiem, a nastolatkowie muszą się zmierzyć z problemami jak dorośli. Czy dadzą sobie radę? 🐾 Aymee Martin — główna bohaterka — nastolatka, której przestano kraść pocałunki o słodkim smaku skittlesów oraz kupować wspomnienia. W końcu nadszedł czas na dobrowolne ich tworzenie. Zapach jaśminu i ozonu wciąż unosi się w powietrzu. A to wszystko dzięki pewnemu chłopakowi. Shane Byron — bo to o nim mowa — przestaje być udawanym chłopakiem, a staje się nim naprawdę. Choć to dopiero początek ich wspólnej wędrówki — chwilami wyboistej i trudnej do pokonania. W szczególności dla dziewczyny, gdyż usilnie stara się dostrzec jakiś drogowskaz. Ale zawsze ma przy swoim boku Shane’a. Chłopak zawsze dba o to, by nawet podczas deszczu mogli tańczyć w rytm spadających z nieba kropel. Jednak dotarcie do momentu „żyli długo i szcześliwie” nie jest takie łatwe. Gdy wychodzi na jaw, że seria przypadkowych zdarzeń wcale nie stanowiła wyniku zrządzenia losu. Ich pierwszy pocałunek nie był pierwszym kontaktem, a iskra rozpalająca uczucia okazała się kłamstwem. Skradzione serce zostało złamane, a niektóre rany nie chcą się goić. Tym razem słodycz zostaje przełamana pikantno-gorzkim posmakiem, a nastolatkowie muszą się zmierzyć z problemami jak dorośli. Czy dadzą sobie radę? Czy ich relacja faktycznie była tylko kłamstwem? A może kryje się za tym coś innego? Czy prawdziwe uczucie zwycięży? 🐾 Książka jest pełna słodyczy, uroczych momentów, nadal boskiego Shane’a oraz wspaniałego Skittels’a. Podobnie jak poprzednia część porusza trudne tematy, jednak opisane są w bardzo przyjemny sposób. I tutaj znalazłam wiele pięknych fragmentów, deklaracji, które łapią za serce i rozmów, które są szczere i sprawiają, że relacje bohaterów stają się silniejsze. Nie brakuje również zazdrości. To wszystko sprawia, że przez książkę się płynie i pochłania wręcz kolejne rozdziały historii. Do tego można zaliczyć cudownych bohaterów. Ich przyjaźń rozkwita, mimo wcześniejszej niechęci. Pojawiają się nowe wyzwania przed którymi paczka przyjaciół musi stanąć. Nadal jednak zachwyca mnie przyjaźń między Aymee, a jej przyjaciółkami. Dziewczyny z każdym dniem umacniają swoją relację. I kolejny raz Sandra udowodniła jak ważna jest relacja rodzinna. Wsparcie jakie dają sobie siostry Martin jest wspaniałe. A szczere i bardzo życiowe rozmowy Ay z tatą są czymś co, dla mnie jest elementem wyróżniającą tę dylogię na tle innych. I kolejny raz skradła moje serce relacja z psem. Sama mam pieska, więc całkowicie rozumiem miłość Aymee do swojego pupila. 🐾 Aymee i Shane to para jeszcze większych słodziaków. Pokazują, że można zapomnieć o wcześniejszych uprzedzeniach i niechęci i zbudować coś wspaniałego. Ich relacja dowodzi, że przeciwieństwa się przyciągają i świetnie się dogadać. Dlatego tak bardzo uwielbiam to jak Shane traktuje Aymee. Jest wobec niej bardzo opiekuńczy, uroczy i chętnie towarzyszy jej w pasjach. Pokochałam go także za to, że starał się, aby dziewczyna czuła się przy nim komfortowo i dbał o jej samopoczucie. Zachwyciły mnie wszystkie drobne gesty, które wobec niej wykonywał. Zakochana jestem również w uroczych przezwiskach, które nadał dziewczynie. Każdy cudowny i uroczy moment skradł moje serce. Wasze też powinien! 🐾 Kilka ostatnich rozdziałów to był istny rollercoaster emocjonalny. Czułam bardzo dużo skrajnych emocji. Ale pojawiły się momenty, w których zostało ono sklejone na nowo. Cieszę się, że wykonali wobec siebie ten krok i porozmawiali o wszystkim. Czuję również ulgę, ponieważ pojawiły się chwile, gdzie trudno było zachować spokój. Zarówno w fabule, jak i w samej relacji między bohaterami. Ich relacja, jak każda inna, przechodziła lepsze i gorsze chwile. Dlatego uważam, że po burzy zawsze wychodzi słońce — tylko trzeba na nie chwile poczekać. Jednak czy ich historia zakończy się szczęśliwie? Aby się tego dowiedzieć zachęcam Was do przeczytania „Momories she regrets” od Sandry Biel.
victorias_secret - awatar victorias_secret
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Złamane zasady Natalia Sobocińska
Złamane zasady
Natalia Sobocińska
Tak jak obiecałam, kończę tą piękną a zarazem brutalną historię, która pokazuje że czas leczy rany,że ból z czasem znika.Bo my jako ludzie jesteśmy przekonani że to nigdy nie znika i się przyzwyczajamy ale jesteśmy w błędzie,bo cierpienie zawsze znika, tylko czasami musimy dać temu upust,dużo za pewne ludzi zadało by teraz pytanie.TYLKO JAK DAĆ TEMU UPUST? no właśnie o to chodzi, każdy na swój sposób musi poradzić sobie z cierpieniem i dać w końcu upust na, który tak długo zazwyczaj czeka się, bo nie da się całe życie żyć z tymi emocjami bo człowieka to zabija od środka powoli psychicznie i fizycznie.Łatwo to powiedzieć ale tak jak Chloe poświęciła wszystko żeby odzyskać szczęście tak my musimy zrobić wszystko żeby wszelakie rany, blizny, bóle itd mogły w końcu się zagoić i mogli znaleźć upragniony spokój. Nie bendę się dużo rozpisywać tu o tobie ale chciałabym podziękować tobie Matteo za to że dałeś Chloe wybór na to by w końcu znalazła szczęście o które tak długo i boleśnie walczyła,pomimo że wiedziałeś o tym że macie razem dziewięciomiesięczną córeczkę,życzę ci spokoju bo tego najbardziej chciałeś razem z Chloe, szczęścia bo nie oszukujmy się ale też go nie miałeś, zdrowia bo prawie cię zabili i na koniec żeby wasza miłość przetrwała wszytko bo z Chloe to nigdy nie wiadomo co jej strzeli do głowy 😅.Teraz ty Chloe i chciałabym ci podziękować bo dzięki tobie zrozumiałam że czas leczy rany.Jestem z ciebie dumna za to jak poradziłaś sobie z pechem w życiu bo innaczej tego nie można nazwać 😅.Od samego początku mówiłam że jesteś podobna do mnie, tylko z tą różnicą że ciebie życie nie oszczędzało, zawsze musiałaś walczyć nawet gdy tego nie chciałaś,ale za to masz dobre serce które jest częścią ciebie a w naszym świecie, ciężko znaleźć kogoś o dobrym sercu.Rozumiem twoją decyzje, którą prawie podjęłaś o odejściu i zostawieniu wszystkich ale widzisz zmieniłaś zdanie, bo wiedziałaś że nie po to walczyłaś tak długi czas o spokój i miłość żeby odejść pomimo że nosisz w sobie niewyobrażalny ból psychiczny i rany,które za pewnie nie zagoją się długo ale wiec że im szybciej poradzisz sobie z tym wszystkim to lepiej dla ciebie.Mówiłaś że nie zostaniesz matą roku ale dla mnie jesteś nią bo dzięki temu wszystkiemu, gdy twoja córka dorośnie i opowiesz jej o wszystkim to będzie wiedziała że jesteś silną,odważną matką, która poradziła sobie ze wszystkim.Na koniec chciałabym ci powiedzieć że stawiałaś wszystkich ponad siebie a tak nie powinno być, musisz zacząć myśleć w końcu o sobie ale wiem że ciężko to zmienić ale może wtedy twoje rany się zagoją, życzę ci szczęścia w życiu bo mocno cię te życie poturbowało, dużo zdrowia psychicznego,miłości bo zasługujesz na to jak nikt inny,byś odnalazła w końcu siebie bo jak wiemy jesteś pogubioną matką i żoną, byś nigdy więcej nie uciekała na drugi koniec świata bo czasami ucieczka to nie najlepszy pomysł 😅, byś nie odpychała od siebie ludzi i nigdy nie brała na barki całego świata gdy robi się ciężko, przypominam od tego są przyjaciele i rodzina😅 i przede wszystkim życzę spokoju w życiu do końca dni i dzień dłużej, trzymaj się i pamiętaj wasza miłość przezwycięży wszystko a te słowa są Matta,które jak wiesz się sprawdzają 😘🥹.Czytajcie tą książkę bo naprawdę się opłaca co ja mogę tutaj więcej dodać, po mojej opinii sami stwierdzicie czy chcecie wkroczyć w tą historię, która zostaje na zawsze w sercu i z którą ciężko się żegnać 😘❤️‍🩹🥹
Aleksandra Rzążewska - awatar Aleksandra Rzążewska
oceniła na 10 3 miesiące temu
Devoted Hearts Angelika Kołodziej
Devoted Hearts
Angelika Kołodziej
"To obiecałem Arabelli na początku naszej wspólnej drogi - że dam jej wszystko. A przede wszystkim sprowadzę do jej życia spokój i szczęście" Cameron i Arabella nie widzieli się od roku. Ona wyjechała by być wolną i spełniać marzenia, a on pozostał na samym miejscu. Jedyne co ich teraz łączy to wspólny przyjaciel i... dalej obowiązujące małżeństwo. Co się stanie jeśli znów się spotkają w Wigilię? Arabella nigdy nie zaznała kochającego domu, a Cameron traktował rodzinę swojego przyjaciela jak swoją własną. Jak odczują to zderzenie dwóch światów? Czy to wydarzenie zmieni ich dalsze życie? "Bo nawet jeśli okoliczności naszej relacji były splamione przez twoją żądze zemsty i tajemnice, to wiem, że jesteś dobrym człowiekiem. Wiem, że moje serce mimo wszystko nadal cię potrzebuje" Pierwsza część była naprawdę ciekawa, bardzo szybko ją pochłonełam. Z drugą częścią miałam nieco większy problem, ale nie wiem dokładnie czym to było spowodowane. Dosłownie na sam koniec wplątano zupełnie niepotrzebny wątek, który jeszcze bardziej zniesmaczył mi czytanie. Pomimo wszystko uważam, że książka zawiera urocze momenty takie jak: starania Camerona o kolejną szansę, wspólne gotowanie i słodkie spędzenie czasu na dachu wśród gwiazd. "Arabella ofiarowała mi najcenniejszy dar na świecie - szansę. I nie zamierzałem jej zmarnować. Już nigdy nie chciałem doświadczyć życia bez niej"
bookisholi - awatar bookisholi
ocenił na 7 1 rok temu
Na zawsze twoja Sarah Sprinz
Na zawsze twoja
Sarah Sprinz
"Dopiero co było idealnie. (...) A potem przyszedł los i walnął mnie prosto między oczy." Dwie zbłąkane dusze, dwa poranione ptaki, które walczą z całym światem. Oba cierpiące psychiczne i emocjonalne katusze. Colin i Olive. Którzy swoim ciężkim i kąsącym charakterem powodują że emocje w książce wybuchają. Jednak... na siebie oddziałują jeszcze bardziej bardziej intensywnie, co skutkuje dość mocną mieszanką. On diabetyk, mający drastyczne wspomnienia że szkoły w Nowym Jorku a przy okazji matkę despotkę, ona, która ledwo przeżywszy pożar, straciła marzenia, wciąż chowa tajemnice swoich rodziców, bo boi się rozpadu swojej rodziny. A to wszystko w otoczeniu pięknego Dunbridge Academy, nieustępliwych przyjaciół i mocy miłości. To było moje trzecie spotkanie z uczniami Dunbridge Academy i szczerze naprawdę się bałam się jak mi się spodoba. I muszę powiedzieć, że ten tom był najlepszy. Poruszył mnie do łez, współczułam głównym bohaterom, chciałam być ich koleżanką ze szkoły by pomóc im przejść przez ten ciężki okres. Mamy obrać osiemnastolatków, którzy przeżyli więcej niż inni, którzy szybciej muszą dorosnąć i zmierzyć się z przeznaczeniem, a przy okazji jest tu tona wsparcia od po prostu życzliwych osób, którzy chociaż szczerzy do bólu, stoją zawsze na straży, by nic złego się nie wydarzyło. To wspaniała lektura, nie tylko dla młodych czytelników, ale dla każdego, jeśli jeszcze nie sięgnęliście to serdecznie Wam polecam 🫶
n_czyta - awatar n_czyta
oceniła na 9 1 rok temu
Striptizerka z Las Vegas Klaudia Kupiec
Striptizerka z Las Vegas
Klaudia Kupiec
Tytuł: "Striptizerka z Las Vegas" Autor: Klaudia Kupiec Dylogia: Dance Macabre #1 Wydawnictwo: Niezwykłe 4/5 ⭐ Zgaś światło i pozwól sobie zgrzeszyć. Słyszałam o tej książce na tt, gdy nie była jeszcze wydana, a znajdowała się na wattpadzie. Jakoś ten tytuł nie przekonywał mnie, żebym ją przeczytała. Wszystko się zmieniło, gdy nadeszła jej przedsprzedaż, a ja zobaczyłam okładkę. Wiedziałam, że w tym roku jest to totalny MUST HAVE. Akurat tak się złożyło, że na początku marca miałam urodziny i dostałam tę książkę od mojej przyjaciółki. Początek był dla mnie trochę dziwny, bo fabuła działa się bardzo szybko. I to w tej książce jest takie magiczne. Tak bardzo się wciągnęłam fabułę, że gdy musiałam iść spać, bolało mnie serce. Jeden minus tej książki to taki, że natknęłam się na błąd :(. No ale jakoś to przeżyłam. Ostatnie strony były ciężkie do przeczytania. To co się odwaliło nie zna granic. Zwracam się teraz bezpośrednio do Klaudii: Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i za rok zobaczymy się na targach w Warszawie na stadionie (jak powiem, że dla Aniuli to powinnaś skojarzyć mnie po tej recenzji) to wisisz mi rozmowę z psychologiem za te ostatnie strony tej książki. A tak ogólnie to bardzo polecam i po świętach wielkanocnych (bliżej premiery MMBN oraz IWF.DS) będę kupować drugą część tej niezwykłej książki.
aniulaaaa - awatar aniulaaaa
oceniła na 8 2 lata temu
Let's Get Textual Teagan Hunter
Let's Get Textual
Teagan Hunter
„Naprawdę się denerwowałam przed tym spotkaniem, wiesz? Byliśmy parą nieznajomych, którą połączyły dziwaczne esemesy. Nieźle mnie zauroczyłeś (...). Ale ty, my... to wszystko okazało się takie, jak miałam nadzieję.” Wszystko zaczęło się od pomyłki. Błąd w numerze telefonu zapoczątkował niewinny flirt, który z czasem przerodził się w znajomość przepełnioną żartami o jedzeniu, codziennymi rozmowami i zdjęciami słodkiej kózki. Z pozoru przypadkowa wymiana wiadomości stała się stałym elementem ich dni, czymś, na co czekali bardziej, niż chcieliby się do tego przyznać. Ale czy relacja zbudowana na pomyłce i bez gwarancji jutra, naprawdę ma rację bytu? Myślę, że nikogo nie zaskoczę, mówiąc, że spod mojej ręki wychodzi więcej negatywnych niż pozytywnych recenzji, a na pełną stawkę oceny liczyć mogą jedynie naprawdę irytująco dobre książki. W mojej biblioteczce na lubimyczytać.pl mam takich tytułów zaledwie osiemnaście, co w pewnym sensie zapewne również przemawia samo za siebie, dlatego tym bardziej możecie spodziewać się, że tytuł od Teagan Hunter wywołał we mnie naprawdę wachlarz najróżniejszych emocji. To nie była opowiastka, która zaskoczyła mnie nadzwyczajnymi zwrotami akcji czy intrygująco przesadzonym dramatyzmem, to historia, która omamiła mnie swoją prostotą. Z początku spisywałam „Let’s get textual” na straty, gdyż nie byłam w stanie uwierzyć, że samymi wiadomościami tekstowymi da się omamić czytelnika. A jednak… Stało się! Tak jak wspominałam, akcja „Let’s get textual” nie należy do tych nadzwyczaj zawiłych, wielowarstwowych opowieści, w których każdy rozdział kryje intrygującą tajemnice. Cała magia tej opowiastki tkwi bowiem w prostocie i powolnym, niemal leniwym kreowaniu napięcie między bohaterami; ich relacja rozwija się ospale, z uczuciem, krok po kroku, ale mimo to nie sposób się podczas tego procesu nudzić. Każde z nich co rusz bowiem rozbraja czytelnika anegdotką o kozie, uszczypliwą aluzją do zbyt wysokiego ego czy żartobliwym wyznaniem miłości do jedzenia. Wiadomości tekstowe, które tak naprawdę stanowią fundament tej opowieści, wprowadzają w niezwykle komfortowo słodkawy nastrój, dzięki czemu czytelnik z łatwością brnie przez tekst, a gdy słowa zaczynają przemieniać się w bardziej rozbudowane wydarzenia, nie sposób się już od nich w jakikolwiek sposób oderwać. A gdyby tych zalet wciąż było mało, uwielbiam charakter, którym autorka obdarzyła Zacha, bowiem to mężczyzna, który choć doświadczony przez życie, wciąż nie zatracił wiary, iż życie ma dla niego jeszcze wiele pięknych niespodzianek. Jest w nim coś niezwykle intrygująco — połączenie nieśmiałości i odwagi, ironii i czułości – co sprawia, że naprawdę ciężko o nim zapomnieć. Wydarzenia pod koniec pierwszego tomu nie tylko napędzają akcję i trzymają czytelnika w napięciu, ale też zaskakują tak udanym humorem, że śmiałam się przy nich wręcz do łez. To właśnie ta lekkość, ta niespotykana umiejętność łączenia emocji z dowcipem, sprawia, że książka Teagan Hunter pozostaje w pamięci na długo po zamknięciu ostatniej strony. Po więcej recenzji zapraszam na bloga lub Instagrama: https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/ https://www.instagram.com/niepoprawna_recenzentka/
Niepoprawna Recenzentka - awatar Niepoprawna Recenzentka
oceniła na 10 4 miesiące temu
Rose in Devil's Arms. Miłość mimo wszystko Kamila Wiśniewska
Rose in Devil's Arms. Miłość mimo wszystko
Kamila Wiśniewska
Ta noc zmieni wszystko Życie Rosie wywraca się do góry nogami gdy dowiaduje się że jej narzeczony jest gejem. Kobieta czuję się oszukana i zraniona. Pod wpływem impulsu udaje się do klubu, aby odreagować. Nie wie że to wyjście i noc spędzona z nieznajomym zmienią jej życie nieodwracalnie. Na jej drodze staje Ryan. Rosie spędza z mężczyzną niezobowiązującą noc. Po powrocie do domu odkrywa kim jest mężczyzna, z którym się przespała. Ryan to groźny gangster. Przerażona kobieta się ukrywa. Ma nadzieję, że mężczyzna więcej nie stanie na jej drodze. Ryan jednak jej szuka, nie potrafi o niej zapomnieć. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Rose zaakceptuje kim jest Ryan? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja gorąco polecam Poznałam styl Kamili kilka lat temu jak zadebiutowała swoją książką Związani umową i byłam bardzo ciekawa jak teraz sobie radzi. I wiecie co ? Radzi sobie świetnie. Miała bardzo fajny pomysł na książkę. Jej styl jest lekki I przyjemny. Czyta się naprawdę płynnie. Historia od pierwszych stron mi się spodobała. Nie czytałam opisu, bo zazwyczaj tego nie robię. Tak już mam. Rose to zadziorna babka z ciętym językiem. Wie czego chce. Odważyła się podejść do nieznajomego i go podrywać. Ryan to postać zmagająca się z demonami przeszłości. Władczy a zarazem opiekuńczy. Rodzina jest dla niego bardzo ważna. Dba o nią i żależy mu na jej bezpieczeństwu. Ma bardzo dobre relacje z rodzeństwem. Jest z nich najstarszy więc na nim spoczywa większą odpowiedzialność. Relacja głównych bohaterów zaczęła się namiętnie i przez większość czasu próbowali się do siebie zbliżyć. Co z tego wyszło musicie się przekonać sami. Książkę bardzo polecam i na pewno jeszcze przeczytam coś od Kamili.
Czytam_Dla_Relaksu - awatar Czytam_Dla_Relaksu
ocenił na 8 2 miesiące temu
Czterech Ojców River Conway Milena Grabowska
Czterech Ojców River Conway
Milena Grabowska
"Czterech Ojców River Conway" Kiedy jeden ojciec to za mało. IG: @podroze.z.bocianem Książka opowiada o losach tytułowej bohaterki - River Conway. Matka ją porzuciła i oddała do domu dziecka, gdzie później adoptował ją jej biologiczny ojciec - Logan. Czeka go niemałe wyzwanie, ale w wychowaniu córki pomagą mu Ray, Vincent oraz Isaak - trójka jego przyjaciół. "Tata, Papa, Ojciec i Ej." Każdy z nich jest inny. Autorka świetnie ich wykreowała i każdemu poświęciła +/- tyle samo czasu, co bardzo doceniam, ponieważ nie było faworyzacji. Nie będę opisywał każdego z nich po kolei, bo nie chcę psuć niespodzianki dla nowych, potencjalnych czytelników tej książki. Jedyne, co mogę powiedzieć to fakt, że Isaak najbardziej przypadł mi do gustu. Byli niczym jedna całość, która zmieniała maska od pory dnia. Oczywiście w domu panują zasady, a jedną z nich jest mówienie prawdy. River jest taką bohaterką, z którą część osób na pewno się utożsami! Sprawia wrażenie idealnej kumpeli, której można wszystko powiedzieć i w każdej sytuacji na nią liczyć. Oczywiście, jak każdy z nas ma wady. Oprócz River i ich ojców pojawia się m.in. Sally oraz Russell, z którym coś było na rzeczy hihi. "Russell Bennett. Brzmi jak rasa psa." Dorastanie, szkolne, nastoletnie życie brzmi jak oklepany temat, ale nie w tym przypadku! Emocje, które mi towarzyszą są ciężkie do napisania. "Na zranione serce nie istniało lekarstwa." Podobał mi się również fakt, że po zakończeniu pierwszej części dostaliśmy bonusowy fragment. Bardzo przyjemna książka z ciekawą historią i charakterystycznymi bohaterami ❤️. "W końcu byli rodziną." Nasza książkowa rzeka ❤️.
Szymon - awatar Szymon
ocenił na 8 9 miesięcy temu
The Legacy of Unloved Aleksandra Horodecka
The Legacy of Unloved
Aleksandra Horodecka
Historię Matthew i Kennedy czytało mi się naprawdę przyjemnie i szybko, bo uwielbiam pióro autorki i przez jej książki dosłownie płynę i tak było też w przypadku tej. Książka jest naprawdę wciągająca, a gierki psychologiczne prowadzone przez bohaterów to coś co nadaje tej książce charakteru. Ta książka to rollercoaster emocjonalny. Były śmieszne momenty, te urocze, dramatyczne, ale też smutne i bolesne. I to właśnie te bolesne przeważały w tej historii przez co nie raz miałam łzy w oczach. Relacja głównych bohaterów od początku jest burzliwa, nie lubią się(delikatnie mówiąc), utrudniają sobie życie i nie dają o sobie zapomnieć. Część akcji dzieje się na uniwersytecie, na wykładach z psychologi i to tak naprawdę wokół niej kręci się i opiera fabuła. Bohaterowie próbują wgryźć się do umysłu drugiego swoimi sztuczkami, trafiając w najczulsze punkty i odsłaniając elementy z przeszłości, które no cóż nie są najprzyjemniejsze i cały czas dają o sobie znać. ,,The legacy of unloved" to historia o dwóch zranionych duszach, które uważają że nie zasługują na szczęśliwe zakończenie. Kennedy i Matthew pomimo tej "nienawiści" gdzieś podświadomie sobie pomagali, uczyli się nawzajem pokonywania swoich demonów i okazywania uczuć. Nie było łatwo, bo przy tym nie raz się zranili, ale sporo ich to nauczyło i ostatecznie przyniosło oczekiwany skutek. Ich historia nie jest łatwa, jest pełna bólu i innych niepożądanych emocji, ale przy tym jest intrygująca, pochłaniająca i serio nie mogłam się od niej oderwać. Czuję lekki niedosyt po zakończeniu, ale i tak uważam że dla tej dwójki było idealne💕 Współpraca reklamowa z Wydawnictwem
Monika - awatar Monika
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki The second devil

Więcej
Zuzanna Kulik The second devil Zobacz więcej
Zuzanna Kulik The second devil Zobacz więcej
Zuzanna Kulik The second devil Zobacz więcej
Więcej