rozwiń zwiń

Szlak umrzyka

Okładka książki Szlak umrzyka autorstwa Larry McMurtry
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Szlak umrzyka autorstwa Larry McMurtry
Larry McMurtry Wydawnictwo: Vesper Cykl: Lonesome Dove (tom 3) literatura piękna
394 str. 6 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Lonesome Dove (tom 3)
Tytuł oryginału:
Dead Man's Walk
Data wydania:
2023-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-01
Data 1. wydania:
2000-10-01
Liczba stron:
394
Czas czytania
6 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377314661
Tłumacz:
Marek Król
Jest rok 1842. Gus i Call – młodzi, niedoświadczeni, ale pełni entuzjazmu poszukiwacze przygód – wstępują w szeregi słynnych strażników Teksasu, gdzie czeka ich brutalna konfrontacja z rzeczywistością. Ich dowódca okazuje się skrajnie nieodpowiedzialny, towarzysze broni to w większości zgraja nieudaczników, a Indianie z plemienia Komanczów pod wodzą budzącego trwogę Garbu Bizona nie pozostawiają wątpliwości, kto rządzi na pograniczu. Jeśli dodamy do tego koszmarne warunki życia w dziczy, raz upał, raz przenikliwy ziąb, szalejące tornada, wezbrane rwące rzeki, krwiożercze pumy, niedźwiedzie i jadowite węże… mamy prosty przepis na katastrofę. Gus i Call nie poddają się jednak i raz za razem dają się porwać niebezpieczeństwu, którego kres znajdą dopiero po przejściu Szlaku Umrzyka, zbierającej krwawe żniwo trasie do El Paso.

„Szlak umrzyka” to, mimo że napisany jako trzeci w kolejności, chronologicznie pierwszy tom epickiej teatrologii o Dzikim Zachodzie. Przedstawione tu wydarzenia opowiadają genezę przyjaźni dwójki bohaterów bestsellerowego „Na południe od Brazos”: Augustusa McCrae i Woodrowa Calla, oraz jak ten pierwszy odnalazł miłość swojego życia, a drugi – matkę swego jedynego syna.
Średnia ocen
8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szlak umrzyka w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Szlak umrzyka



736 442

Oceny książki Szlak umrzyka

Średnia ocen
8,0 / 10
398 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2276
2276

Na półkach:

Kontynuacja " Na południe od Brazos ".
Monumentalne dzieło ( 4 t. ),uznawane za arcydzieło i jeden z najlepszych westernów w historii literatury !!!
To ponadczasowa i wielowymiarowa opowieść o przyjaźni, samotności, nadziei, tęsknocie, marzeniach, lękach, a także filozoficznych rozważaniach o życiu, samotności, godności i śmierci !!!
Spisana pięknym i pełnym humoru językiem.
Na zawsze zostanie w pamięci !!!
Polecam również świetny serial TV z 1989 r. z niezapomnianymi odtwórcami głównych ról R. Duvallem i T.L. Jonesem.
Bezdyskusyjne 10 gwiazdek.
POLECAM !!!

Kontynuacja " Na południe od Brazos ".
Monumentalne dzieło ( 4 t. ),uznawane za arcydzieło i jeden z najlepszych westernów w historii literatury !!!
To ponadczasowa i wielowymiarowa opowieść o przyjaźni, samotności, nadziei, tęsknocie, marzeniach, lękach, a także filozoficznych rozważaniach o życiu, samotności, godności i śmierci !!!
Spisana pięknym i pełnym humoru...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1172 użytkowników ma tytuł Szlak umrzyka na półkach głównych
  • 713
  • 448
  • 11
281 użytkowników ma tytuł Szlak umrzyka na półkach dodatkowych
  • 210
  • 17
  • 17
  • 11
  • 10
  • 9
  • 7

Tagi i tematy do książki Szlak umrzyka

Inne książki autora

Larry McMurtry
Larry McMurtry
Amerykański pisarz, eseista i scenarzysta. Ukończył studia w Rice Unieversity następnie przeniósł się do Waszyngtonu by skoncentrować się na pisaniu. Uhonorowany Nagrodą Pulitzera za powieść "Na południe od Brazos", jest autorem ponad 20 powieści i ok 30 scenariuszy filmowych. Kilka jego książek sfilmowano, m. in, "Ostatni seans filmowy" i znane na całym świecie, obsypane Oscarami "Czułe słówka" w gwiazdorskiej obsadzie. Obecnie mieszka w Archer w Teksasie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wielka ucieczka Robert Harris
Wielka ucieczka
Robert Harris
To było moje pierwsze spotkanie z prozą Roberta Harrisa, do tej pory o twórczości tego pisarza coś tam wiedziałem, znałem też ekranizację książki "Vaterland" z Rutgerem Hauerem ale przygodę z jego pisarstwem zacząłem dopiero od jednej z jego najnowszych książek tj. "Wielkiej ucieczki". Jest to opowieść dziejąca się w XVII w. Anglii oraz Ameryce Północnej, głównie w środowisku purytanów. Na przestrzeni wielu lat śledzimy losy dwóch oficerów z otoczenia dyktatora Oliwera Cromwella, którzy byli uczestnikami skazania na śmierć króla Anglii Karola I Stuarta pojmanego po przegranej wojnie domowej. To swojego rodzaju powieść "drogi", życia dwóch oficerów, teścia i jego zięcia oraz ich ukrywania się na przestrzeni lat i dekad. Jest to też powieść o więzach rodzinnych, fanatycznej religijności, zemście. Utwór napisany jest lekko, jednak liczne, mało znane fakty dla kogoś kto nie jest historykiem zaznajomionym z XVII w. historią Anglii powodują, że książka może być skomplikowana w odbiorze. Jako fan historii i tak musiałem poszukać poza książkowych informacji o purytanach, wojnie domowej w Anglii i jej następstwach. Być może dla kogoś mogą być także ciężkostrawne całe fragmenty Biblii cytowane przez bohaterów, dla mnie to wszystko było raczej plusem więc czytałem powieść w każdej wolnej chwili. Polecam z całego serca, do Harrisa na pewno jeszcze wrócę ale dla większości czytelników "Wielka ucieczka" z racji umiejscowienia historii i pewnej specyfiki może nie być najlepszym utworem do rozpoczęcia przygody z tym autorem. Natomiast jeśli ktoś już zna tego pisarza lub nie przerazi go purytańska rzeczywistość to powieść ta będzie bardzo przyjemnym przeżyciem.
waldek1982 - awatar waldek1982
ocenił na 8 3 miesiące temu
Zmierzchanie świata Werner Herzog
Zmierzchanie świata
Werner Herzog
Nie rozumiem fascynacji wojną. Czytania książek wojennych czy oglądania filmów. Oczywiście na pewno warto wiedzieć coś na ten temat, ale wracanie do tego tematu, maglowanie go z każdej strony i epatowanie cierpieniem to już nie dla mnie. Po co nurzać się w bólu kiedy nikomu to nie przyniesie ulgi, a nam odbierze dobry nastrój, spokój i chęć życia? Jak pisze Walter Benjamin w "Pasażach" historia pokazująca rzeczy, tak jak działy się naprawdę, była najsilniejszym narkotykiem stulecia". I niewątpliwie ja też zauważam pewien rodzaj uzależnienia u ludzi, którzy z przyjemnością, i jakby ulgą, sięgają po kolejną książkę o beznadziei, cierpieniu, śmierci, lęku i wszystkim co z tą sytuacją jest związane. "Zmierzchanie świata" jest opowieścią niby o wojnie, ale przede wszystkim o tym jak trudno czasem wrócić do normalnego życia. Czasem jest to wręcz niemożliwe i sama wojna, mimo że nieistniejąca realnie, jest już jedynym sensem życia. W książce unosi się jakby duch wojny, czuć zagrożenie i duchotę, ale przedstawione jest to w oszczędny, a jednocześnie obrazowy sposób. Łatwo zauważyć, że autor jest reżyserem. Pełno tu gotowych kadrów. Werner Herzog napisał książkę niewielką fizycznie, ale dała mi ona mnóstwo powodów do rozważań, m.in., że świat, w którym żyjemy jest jedynie naszą projekcją. Każdy z nas wybiera w jakim świecie żyje i czyim życiem. Mogłabym przytoczyć wiele wspaniałych fragmentów, ale to zaledwie 157 stron. Kilka chwil w lepkiej od wilgoci dżungli, która jawi się kadrami z filmu "Czas apokalipsy". Z tyłu głowy słyszałam czasem "This is the end"... A na końcu jest świetne posłowie, które tak zainteresowało mnie osobą Wernera Herzoga, że zapragnęłam dowiedzieć się więcej, przeczytać autobiografię, choć nikt nie przetłumaczył niestety, i w końcu obejrzeć jakiś jego film. Stary, ale zapewne wciąż aktualny. Cytuję za posłowiem Pawła Mościckiego:"Jak głosi (...) aforyzm z wczesnego filmu Herzoga:<<Wojny są dziś bardziej konieczne niż kiedykolwiek. Nawet przegrana jest lepsza niż nic.>> Prawdziwe szaleństwo wojny polega na tym, że staje się ona źródłem sensu, że wydaje się porządkować świat, który zarazem nieuchronnie niszczy." Nie dajmy się zatem oszukać. Kłamstwo lubi przebieranki.
Tusiak - awatar Tusiak
ocenił na 9 1 rok temu
Włóczęga Bernard Cornwell
Włóczęga
Bernard Cornwell
Tak daleko jak nogi poniosą Życie to pasmo dążeń, do których zmierzamy różnymi drogami, choć nie każda z nich jest prosta i wolna od przeszkód. Te najbardziej wymagające, a wręcz wzniosłe zamierzenia pochłaniają tyle czasu i energii, że ich realizacja staje się sensem istnienia. Metaforycznie stajemy się wówczas włóczęgami, którzy po osiągnięciu jednego etapu skupiają się na kolejnym, być może nigdy nie zaznając pełni spełnienia. Tym silniej do wyobraźni przemawiają bohaterowie trafiający na drogę pełną przeciwności, co budzi w czytelniku autentyczne napięcie i ciekawość co do powodzenia ich misji. Święty Graal od wieków rozpala wyobraźnię nie tylko osób wierzących, ale i badaczy przeszłości. Jeśli ten kielich faktycznie istniał, przepadł w mrokach dziejów, jednak jego legenda wciąż inspiruje świat literatury. Nic więc dziwnego, że jeden z najpoczytniejszych autorów powieści historycznych wplótł motyw sławetnej relikwii w opowieść o wojnie stuletniej. Drugi tom sagi, w odróżnieniu od dynamicznego początku serii, zabiera czytelnika w nieustanną podróż, mnożąc pytania i pozostawiając bohaterów z wielką niewiadomą. Choć znaczna część fabuły opiera się na przemieszczaniu z miejsca na miejsce, co momentami nuży, to zarówno początkowe, jak i finałowe sceny batalistyczne skutecznie podnoszą temperaturę lektury. Październik 1346 roku. Anglicy po zwycięstwie w bitwie pod Crecy kontynuują marsz przez Normandię i Pikardię, napadając na kolejne miasta. Przerażeni Francuzi zwracają się o pomoc do Szkotów, chcąc odwrócić bieg wojny. Thomasowi z Hookton pod Crecy udało się pomścić najbliższych. Teraz młody łucznik wraz z ukochaną Eleanor i księdzem Hobbe’em wyrusza na wyprawę po Święty Graal. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że legendarnym kielichem interesuje się również dominikanin Bernard de Taillebourg, który nie cofnie się przed niczym, by go zdobyć. Czy Thomas zdoła odnaleźć Graala, zanim na jego drodze stanie ten bezwzględny inkwizytor? Otwarcie tomu jest w pełni zgodne z nurtem, do którego przyzwyczaił nas autor – otrzymujemy mistrzowskie opisy starć. Bitwa pod Neville’s Cross nie tylko wiernie oddaje fakty historyczne, ale dzięki realistycznemu ujęciu niemal przenosi czytelnika na pole walki. Po tym mocnym uderzeniu następuje jednak długie wyciszenie, w którym tytułowa „włóczęga” znajduje swoje dosłowne uzasadnienie. Główny bohater krąży między Anglią, Szkocją a Francją, co dla osób liczących na nieustanny świst strzał i walkę na śmierć i życie może być zawodem. Znaczną część książki wypełniają bowiem opisy, dialogi i wątki obyczajowe. Cornwell poświęca mnóstwo miejsca kwestiom inkwizycji i politycznych gier, co spycha czystą akcję na margines. Należy jednak przyznać, że autorowi udaje się przy tym sugestywnie odmalować realia życia codziennego oraz brutalność epoki. Na swojej drodze Thomas spotyka zarówno sprzymierzeńców – jak choćby Szkota Robbiego, który swoimi przekomarzankami nadaje opowieści lekkości – jak i śmiertelnych wrogów, z szalonym inkwizytorem na czele. Dla czytelnika nastawionego na militarny aspekt wojny stuletniej środkowa część powieści bywa irytująca, mimo kilku ciekawych zwrotów akcji. Na szczęście finał to powrót Cornwella na znane mu, doskonałe tory. Oblężenie La Roche-Derrien jest jednym z najlepiej opisanych starć w całym dorobku autora. Niezwykle dynamiczne, pomysłowe i pełne napięcia, pozwala śledzić fabułę z zapartym tchem. Wykorzystanie machin oblężniczych, formacji łuczników oraz wojskowych forteli w połączeniu z prawdą historyczną w pełni rekompensuje wcześniejsze, powolne tempo. Podsumowując, „Włóczęga” to powieść o nierównym rytmie. Zachwyca batalistyką, lecz może znużyć rozwlekłością środkowych rozdziałów. Choć główny wątek Graala wciąż skrywa wiele tajemnic, to piekielnie dynamiczne zakończenie jest najlepszą zachętą, by niezwłocznie sięgnąć po kolejny tom.
Roland - awatar Roland
ocenił na 6 10 dni temu
Barbarica. Tysiąc lat zapomnianej historii ziem polskich Michael Morys-Twarowski
Barbarica. Tysiąc lat zapomnianej historii ziem polskich
Michael Morys-Twarowski
A więc tak - zainteresowania książką nabrałem po wywiadzie autora w Sigillum Authenticum - i mnie zaciekawił tematyką. Potem zbierając coś z biblioteki się napatoczyłem i tak to idzie Ogólnie książka wiele ciekawych tez. To co książka dobrze uderza w punkt - historycy u nas za bardzo się boczą by robić CZYTADŁA które przedstawią najbardziej PRAWDOPODOBNE wersje według obecnej wiedzy - chodzi o to że ludzie ciekawią się tak po ludzku jak wyglądała ta ziemia między I wiekiem a VIII w.n.e. -- nawet można tu puścić wodzę fantazję - wymyśleć dla przykucia uwagi nazwy potencjalnych wodzów, albo nadać plemionom które widzimy z archeologii że były jakieś nazwy by łatwiej było o nich mówić --- i to wszystko robiąc TWARDO I WYRAŹNIE ZAZNACZAĆ że dowody są małe, to jest dopowiedzeniem pasjonaty - a tutaj przedstawić że ktoś w książce fabularnej wymyślił tak a tak 80 lat temu - i czemu dzisiaj wiemy że to nieprawda, a tamto o dziwo prawda To właśnie robi pan Morys-Twarowski i chwała za to. Najbardziej mi zapadły wątki Krak jako karantanin - jako region z słowiańszczyzny najbardziej łaciński -- dywagacje że wanda i legenda mogła być potencjalnym jakimś rekonansem franków z czasów karola wielkiego. Jednocześnie wiem że autor tutaj użył nie do potwierdzenia tezy - ale jednocześnie nie mamy całkowitej pustki. Podobnie temat wielkiego kruka, związku lugijskiego, wandalów i ta anegdota o przybyciu rdzennych wandalów z wizytacją w kartaginie u kuzynów co wyemigrowali (swoją drogą ciekawe jak to starożytni i średniowieczni lubili takie szukanie korzeni genealogicznych - bułgarzy szukając na uralu przodków, a sasi w VIII wieku już chrześcijańscy wyruszający do dolnej saksonii nawrócić swoich kuzynów obok franków robiących to mieczem) - i że może chorwaci też mieli podobne motywy (czasem białą chorwację umieszcza się w małopolsce) Czemu z tym się tak produkuje - ogólnie chodzi o to że w pełni zgadzam się z tezami autora że jak się nie piszę o takich rzeczach nawet w taki sposób jak powyżej - tak cholera jasna o czasach sprzed Mieszka wychodzi nam Bellona z poczetem lechickich imperatorów. I kurde intelektualiści właśnie są po to by zapewniać alternatywę dla ścieku "alternatywnej historii" Książka daje duży i szybki "pasek progresu" -- duża książka, w twardej okładce, z dużymi literami i ogromnymi przypisami. Bardzo mi się podoba że przypisy autor używa dolne i nie boi się pisać w nich faktycznie a nie suchę fakty o tym że oparte na toponastyce 7 tomu jakiegoś tam językoznawcy sprzed 40 lat z numerem isbn --- a daje informacje na temat alternatywnych teorii albo co jest problematyczne w tej teorii. Wcisnąłem nawet książkę znajomemu T. na urodziny bo stwierdziłem że dosyć zgrabnie się czyta Wysoka ocenę dają w dużej mierze ze względu na bardzo potrzebną tematykę - ale lekki język bardzo mnie urzekł i mam ochotę kiedyś poczytać tą książkę o historii księstwa cieszyńskiego -- wiele jest też odniesień w tej książce do badań i dywagacji jak jakaś legenda albo nazwisko może zostawiać pamięć cale setki lat po asymilacji danego plemienia/uchodźców itd.
Bomilkar Barkas - awatar Bomilkar Barkas
ocenił na 9 3 miesiące temu
Biada Babilonowi Pat Frank
Biada Babilonowi
Pat Frank
To powieść o świecie, który nie tyle zostaje zniszczony, co wyłączony. Wojna nuklearna trwa chwilę, ale jej prawdziwe skutki zaczynają się wtedy, gdy znika system: prąd, łączność, paliwo, transport, banki. W ciągu jednego dnia to, co wydawało się trwałe i oczywiste, przestaje działać. Najmocniejsza jest pierwsza część książki – moment narastającego napięcia i późniejsze zderzenie z rzeczywistością. Pieniądze tracą znaczenie, przestają działać instytucje, zawody oparte na systemie przestają mieć sens. Najważniejsze stają się woda, jedzenie, bezpieczeństwo i ludzie wokół. To bardzo trzeźwe przypomnienie, jak cienka jest warstwa cywilizacji. Druga połowa pokazuje adaptację. Społeczność organizuje się, dzieli obowiązki, wraca do prostszych form życia. To nie jest historia samotnego survivalu, lecz wspólnoty. Przetrwanie zależy nie od heroizmu jednostki, ale od współpracy i wzajemnej pomocy. Czytana dziś książka robi może nawet większe wrażenie niż w latach 50. W czasach, gdy powstawała, ludzie byli bardziej samowystarczalni, mniej zależni od elektroniki i cyfrowej infrastruktury. Dziś żyjemy w świecie usług, systemów informatycznych, finansów zapisanych w cyfrowych bazach danych. Coraz mniej osób ma realny „fach w ręku”, coraz więcej pracuje w zawodach, które istnieją tylko tak długo, jak długo działa prąd i sieć. Cofnięcie cywilizacyjne byłoby dziś znacznie boleśniejsze — nie tylko materialnie, ale strukturalnie. Jednocześnie świat przedstawiony przez Franka bywa zbyt łagodny. Problemy się pojawiają, lecz często udaje się je rozwiązać stosunkowo sprawnie. To bardziej ostrzeżenie i studium adaptacji niż mroczna wizja totalnego rozpadu. Solidna, dająca do myślenia klasyka postapo. Nie wstrząsa do granic, ale zostawia z refleksją o kruchości systemu i sile wspólnoty.
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Szlak umrzyka

Więcej

Niedawne doświadczenia nauczyły go, że aby przetrwać, ludzie muszą wykorzystać wszystkie nadzieje, jakie mogą z siebie wykrzesać.

Niedawne doświadczenia nauczyły go, że aby przetrwać, ludzie muszą wykorzystać wszystkie nadzieje, jakie mogą z siebie wykrzesać.

Larry McMurtry Szlak umrzyka Zobacz więcej

- Ciekawe, czemu ludzie odmawiają kawałki Biblii, jak kogoś chowają? (...) Przecież tamci i tak nie słyszą, bo nie żyją.
- Taki zwyczaj. (...) Ludzie myślą o niebie, kiedy inni ludzie umierają.

- Ciekawe, czemu ludzie odmawiają kawałki Biblii, jak kogoś chowają? (...) Przecież tamci i tak nie słyszą, bo nie żyją.
- Taki zwycza...

Rozwiń
Larry McMurtry Szlak umrzyka Zobacz więcej
Więcej