Świadek ostatniej sceny
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Aurora Teagarden (tom 7)
- Tytuł oryginału:
- Last Scene Alive
- Data wydania:
- 2015-10-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-10-20
- Data 1. wydania:
- 2009-05-05
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376744704
- Tłumacz:
- Martyna Plisenko
Minął już przeszło rok od śmierci jej męża Martina, a Roe Teagarden wciąż jest w żałobie. Pragnie tylko jednego – zostać sama ze swoim żalem. Okazuje się to jednak niemożliwe, bowiem do Lawrenceton przyjeżdża ekipa filmowa. Na podstawie książki dawnego chłopaka Roe, Robina Crusoe, w której opisane zostało ich wspólne śledztwo w sprawie serii morderstw popełnionych przed laty, zostanie nakręcony film.
Mieszkańcy Lawrenceton są zachwyceni. Robin ponownie zbliża się do Roe, gdy jedna z aktorek zostaje zamordowana. Raz jeszcze dawni partnerzy łączą siły, aby odkryć mordercę – nie wiedząc, że kolejnym celem jest sama Roe…
Wciągający kryminał retro z wątkiem romansowym w tle!
Kup Świadek ostatniej sceny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Świadek ostatniej sceny
Całkiem udany tom, ale jest w nim kilka elementów, które mnie odrzuciły, dlatego daję tylko pięć gwiazdek. Oczywiście mamy nieśmiertelny motyw hollywoodzkich nieudaczników, czyli walenie bronią palną w głowę. Autorko, walnij się w głowę młotkiem. Broń palna służy do strzelania, a nie do stukania w głowę. Tłumaczenia uzasadniające użycie broni palnej w charakterze młotka obecne w tej książce są idiotyczne. W omawianej sytuacji wystarczyło przyłożyć broń do tyłka, uda, biodra – z odpowiedniej strony i pociągnąć za spust. Dużo prostsze, niż trafienie młotkiem w głowę, nie mówiąc o kolbie pistoleciku, którą trudno uczynić większe szkody w realu. Jest to nie tylko bezsensowne, ale grozi uszkodzeniem mechanizmu broni palnej. Nie spodziewałbym się, by ktoś w damskiej torebce mógł nosić magnum 44 z wielką kolbą, raczej coś z małym kalibrem. W jednej z moich recenzji dotyczącej któregoś z poprzednich tomów zastanawiałem się, jak szybko ta seria zacznie się marksizować, zważywszy na fakt, iż te książki powstawały w bardzo szerokim przedziale czasowym. No i zaczęło się, w tym tomie. Mamy już gejowanie, bo jak wiadomo robotników w charakterze klasy prześladowanej marksiści zamienili na mniejszości seksualne. Robotnicy marksistów odrzucili i znienawidzili, wszędzie, więc trzeba było poszukać świeżych frajerów. I są. LGBT. Teraz oni wypełniają rolę klasy prześladowanej, a ich aktywiści rolę PZPR, w charakterze organu przedstawicielskiego. Drugi wątek, to „dobra terrorystka” marksistowska. To nic, że kiedyś podkładała bomby w imię Lenina, Marksa. Teraz jest „dobra”. Zupełnie jak pewni ludzie we władzach tak zwanej Unii Europejskiej, którzy kiedyś należeli do zbrodniczej marksistowskiej terrorystycznej Frakcji Czerwonej Armii w Niemczech bądź podobnych do nich Czerwonych Brygad we Włoszech. Koledzy morderców i terrorystów oraz wyhodowane przez nich kadry. Chciano się pozbyć ich terroru, więc zostali swego czasu zaproszeni do przedstawicielstwa parlamentarnego na przykład w Niemczech, a teraz awansowali. Nie muszą już podkładać bomb. Po dokonaniu tak zwanego „marszu przez instytucje” dorwali się do koryta i wyznaczają NAM zasady demokracji. Nóż się w kieszeni otwiera. Sama fabuła należy w tej serii do ciekawszych, jeśli pominąć to kretyńskie używanie pistoleciku w charakterze młotka.
Oceny książki Świadek ostatniej sceny
Poznaj innych czytelników
546 użytkowników ma tytuł Świadek ostatniej sceny na półkach głównych- Przeczytane 328
- Chcę przeczytać 211
- Teraz czytam 7
- Posiadam 54
- Ulubione 10
- Kryminał 10
- 2019 6
- Z biblioteki 5
- Kryminały 5
- 2020 4
Opinia
No. Jakoś przemęczyłam.
Kryminał nietypowy, bo akurat kryminału w tym wszystkim najmniej. Akcja jakoś ciągnie ten ciężar, czasem wypływa pytanie: "Kto zabił?", ale jakoś tak jakby pobocznie i od niechcenia.
Ostatecznie jednak odpowiedź pada, czyli jakaś satysfakcja z rozwiązania jest, ale znowu wszystko przesłaniają wszechobecne problemy egzystencjalne Aurory. Zdecydowanie przesadnie rozdęte.
No. Jakoś przemęczyłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał nietypowy, bo akurat kryminału w tym wszystkim najmniej. Akcja jakoś ciągnie ten ciężar, czasem wypływa pytanie: "Kto zabił?", ale jakoś tak jakby pobocznie i od niechcenia.
Ostatecznie jednak odpowiedź pada, czyli jakaś satysfakcja z rozwiązania jest, ale znowu wszystko przesłaniają wszechobecne problemy egzystencjalne Aurory. Zdecydowanie...