rozwiń zwiń

Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie

Okładka książki Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie
Gerard van den Aardweg Wydawnictwo: Rosikon Press religia
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Hongerende zielen. Verschijningen uit het vagevuur. Hun zichtbare sporen & het museum van het vagevuur in Rome
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788388848599
Tłumacz:
Katarzyna Górska-Łazarz, Aleksandra Szkudłapska
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie

Średnia ocen
6,6 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
80
80

Na półkach:

Jest to bardzo ciekawa publikacja a zarazem trudna ponieważ opowiadająca o duszach a właściwe osobach, które mają nimi kontakt. Dzisiaj często w tym zabieganym świecie nie mamy czasu sie nad tym zastanowić nad życiem po za grobowym, które czeka na nas po śmierci. To publikacja ponadto zawiera eksponaty opisane z muzeum dusz w Rzymie. Ta książka pozwoliła mi na nowo spojrzeć na sprawy ostateczne. Kieruje ją do wszystkich osób, które wierzą w życie po za grobowe.

Jest to bardzo ciekawa publikacja a zarazem trudna ponieważ opowiadająca o duszach a właściwe osobach, które mają nimi kontakt. Dzisiaj często w tym zabieganym świecie nie mamy czasu sie nad tym zastanowić nad życiem po za grobowym, które czeka na nas po śmierci. To publikacja ponadto zawiera eksponaty opisane z muzeum dusz w Rzymie. Ta książka pozwoliła mi na nowo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie na półkach głównych
  • 19
  • 16
13 użytkowników ma tytuł Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie

Inne książki autora

Gerard van den Aardweg
Gerard van den Aardweg
Holenderski psycholog i psychoterapeuta, wykładał w Europie, USA i Brazylii, autor m.in. licznych publikacji na temat homoseksualizmu, który według autora jest chorobą wyleczalną za pomocą terapii konwersyjnej, badacz parapsychologii katolickiej związanej z wizytami i objawieniami osób zmarłych, autor wielu publikacji przeciw aborcji. Studiował psychologię na Uniwersytecie w Lejdzie. Tytuł doktora uzyskał na Uniwersytecie w Amsterdamie w 1967. Pracuje jako psychoterapeuta od początku lat 60. Van den Aardweg związany jest blisko z uczelniami katolickimi oraz z amerykańską organizacją NARTH, której metody naukowe spotkały się ze sprzeciwem amerykańskich organizacji psychologów i psychiatrów. Jednym z jego zainteresowań i przedmiotem badań jest parapsychologia katolicka. Wydał na ten temat książkę „Hungry Souls”. W opublikowanym na łamach katolickiego wortalu „InsideCatholic.com” artykule van den Aardweg pisze: „Katolicka parapsychologia oferuje zestaw dowodów empirycznych, które wskazują na istnienie czyśćca, pogłębiają nasze rozumienie tego, a przede wszystkim jest specyficznym, potężnym instrumentem do pogłębienia naszego charytatywnego przywiązania i opieki nad cierpiącymi duszami”. Gerard van den Aardweg związany jest z organizacją katolicką Opus Dei.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bóg (nie) istnieje Wyznanie ateisty Antony Flew
Bóg (nie) istnieje Wyznanie ateisty
Antony Flew
Bardzo dobra książka. Nie dlatego że mnie przekonała do tezy (bo nie ;) ) ale dlatego że pokazała mi punkt widzenia ludzi, którzy argumentują z punktu widzenia filozofii, więc pokazał mi także czemu nie mogę się dogadać z dyskutantami na YT pod filmami religijnymi :D Dla mnie argumenty z filozofii są... no niczym więcej niż "ja uważam". Ale niektóre w tej książce są dobre! Więc książkę przeczytałem z zainteresowaniem, podobała mi się i chyba nawet ją zatrzymam. "Nauka sama w sobie nie może dostarczyć argumentu na rzecz istnienia Boga. Ale trzy świadectwa empiryczne, jakie rozważaliśmy w tej książce - prawa przyrody, życie i jego celowa organizacja oraz istnienie wszechświata - można wytłumaczyć jedynie w świetle Inteligencji, która jest wyjaśnieniem zarówno własnego istnienia, jak i istnienia wszechświata. Takie odkrycie Boga nie wynika z eksperymentów ani równań, lecz ze zrozumienia struktur, jakie one ujawniają i odzwierciedlają." (pdf.str.180) - dzięki za to pierwsze zdanie, to też ważne ;) Co do reszty wniosków, możemy się nie zgadzać ;) Miałem zaznaczonych więcej stron, ale teraz wydaje mi się bez sensu przytaczać inne cytaty wyrwane z kontekstu - nie byłyby zrozumiałe. Książka to filozofia, aczkolwiek mnie "wchodziła" lekko, wbrew temu co donoszą inni komentujący. Za to będę tu cytować z ChataGPT, bo lubię z nim omawiać przeczytane książki... a potem on lepiej formułuje moje myśli ode mnie :D Flew chciał pokazać, że brak pełnej odpowiedzi to dowód na istnienie Boga. Ja zauważyłem coś odwrotnego: że nawet jeśli odpowiedź nie jest kompletna, to już mamy solidne wskazówki, że natura jest w stanie "zrobić robotę” sama (to odnośnie zagadnienia abiogenezy). Autor argumentuje, że obserwacje porządku świata, istnienie moralności, przyczynowość wszechświata, doświadczenia religijne oraz złożoność życia tworzą spójny zestaw przesłanek, które - jego zdaniem - wskazują na istnienie inteligentnego projektanta, czyli Boga. Z perspektywy naukowej: to jest spójna argumentacja filozoficzna, ale nie dowód empiryczny. (czytana/słuchana: 17-18.09.2025) 5-/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Przewodnik apologetyczny Josh McDowell
Przewodnik apologetyczny
Josh McDowell
Książkę czyta się ciężko, to dobrze, ponieważ wymusza refleksje i przemyślenie omawianych kwestii. Oczywiście nie jest to kompendium odpowiedzi chrześcijanina na wszystko. Książka jedynie omawia i rozwiązuje sporą część problemów natury filozoficznej, wiedzowej czy racjonalnej odnośnie wiary. Jednak co się mało spotyka, poleca aby uzupełnić wiedzę z danych obszarów nieraz polecając przykładowe pozycje literatury specjalistycznej od archeologów i historyków po filozofów i teologów, które szerzej omawiają jakiś temat, co jest dobre dla rozwoju wiedzy i wiary. Książka jest bardziej ogólnikową odpowiedzią na wiele zarzutów odnośnie wiary chrześcijańskiej, swego rodzaju wstępem do dalszych badań, stąd nie daję 10 gwiazdek, ponieważ autor na końcu stwierdza, że to chyba wystarczy do uwierzenia co nie jest do końca prawdą, bo można wywieść inne zarzuty mniej popularne poddające w wątpliwość, zadające pytania, chyba że autorowi co nie jest napisane chodziło też o zapoznanie się z literaturą uzupełniającą, wtedy to jak najbardziej 10 się należy, jednak nie jest to powiedziane, bynajmniej ja tego nie wyczytałem. Niemniej książka warta polecenia. Zarówno wydanie, twarda oprawa, mocne kartki szyte, poręczny jak dla mnie format. Jednak muszę skrytykować pewną rzecz by pozostać obiektywnym. - Książka powtarza cytaty szczególnie na końcu przez co ma się wrażenie, że czytało się już to samo, co może zdezorientować kogoś kto, np miał z jakiś powodów dłuższą przerwę oraz na szaro są fragmenty cytatów, które za chwilę przeczytasz, w normalnym tekście, co mnie osobiście drażniło. Poza tym i językiem który może odrzucać oraz zbytnią pewnością [co mogłem źle odebrać nie biorąc pod uwagę literatury uzupełniającej, która omawia dokładniej podane zagadnienia i która w większości nie jest przetłumaczona na Polski jakby ktoś był ciekaw] co do siły argumentacji nie mam zastrzeżeń. Poza tym dla mnie książka warta przeczytania. I zaznaczenia sobie rzeczy wartościowych fiszkami. Czy książka jest idealna, nie i nie ma prawie takiej. Czy jest dobra jak najbardziej tak, godna polecenia przeczytania i zachowania w rodzinie, co nie zmienia faktu, że ma pewne wady, które nie wpływają na wartość treści, a na odbiór przez czytelnika. W skrócie jak komuś nie chce się czytać tyle Wydanie: 9/10 Treść: 10/10 Sposób przekazu: 8/10 Ocena końcowa: 9/10
Polihistor - awatar Polihistor
ocenił na 9 3 lata temu
Bóg na ławie oskarżonych C.S. Lewis
Bóg na ławie oskarżonych
C.S. Lewis
Po tytule spodziewałem się jakiejś abstrakcyjnej koncepcji "sądu nad Bogiem", ale jest to tylko tytuł jednego z wielu niepowiązanych ze sobą artykułów, z których sklecona jest ta książka. Tytuł dotyczy zarzutu ateistów, jakoby Bóg był winny, jeśli nie: istnienia na świecie zła, to przynajmniej jego dopuszczania - czym w ich oczach, czyli "sędziów", którzy ze stworzeniem świata poradziliby sobie znacznie lepiej, skazuje się na niegodność bycia obdarowanym wiarą przez zacnych ateistów. Pozycja okazała się jednak całkiem niezła. Lewis posługuje się błyskotliwymi analogiami, a pytania na które odpowiada są wciąż obecne w mediach, internecie i codziennych rozmowach. Najbardziej podobał mi się artykuł tytułowy (z racji posiadania podobnych doświadczeń), w którym przyznaje się do trudności, jakie ma osoba posiadająca dużą wiedzę i zaawansowany poziom intelektualny, kiedy usiłuje rozmawiać z człowiekiem "przeciętnym", który nie jest skory do poszerzania horyzontów. Ateiści, wbrew ich własnemu przekonaniu, są bardzo ograniczeni w swoich poszukiwaniach i wystawianiu na próbę własnych mniemań, co aż nazbyt jaskrawo widać w komentarzach na LC pod wieloma pozycjami apologetyki chrześcijańskiej - zazwyczaj ograniczają się do: "głupie (bo ja nic nie rozumiem)" - otóż nie rozumiesz, ponieważ wpierw musisz się nauczyć "języka filozofii", jakbyś uczył się zupełnie innego języka obcego, z jakim dotąd nie miałeś kontaktu. Na minus chybione uwagi do stoicyzmu, którego Lewis najwyraźniej nie zgłębił dostatecznie. Nie bez powodu Senekę nazywa się "nieochrzczonym chrześcijaninem".
Graven - awatar Graven
ocenił na 7 3 lata temu
Bóg marnotrawny Timothy Keller
Bóg marnotrawny
Timothy Keller
Naprawdę bardzo dobra interpretacja przypowieści o synu marnotrawnym. Prezbiteriański pastor Timothy Keller nie tyle poświęca tutaj uwagę synowi młodszemu, co przygląda się starszemu i udowadnia, że wbrew powszechnym interpretacjom przypowieść ta nie dotyczy tylko jednego syna. Obaj bowiem w gruncie rzeczy pobłądzili tak samo – i jeden i drugi popadli w iluzję samostanowienia, opierając się albo na swojej wolności (młodszy) albo swoich zasługach (starszy), co dla jednego i drugiego stało się bożkiem. Wlaśnie dlatego – jak przekonuje Keller – starszy syn nie mógł znieść tego, że Ojciec przygotował dla młodszego ucztę, gdyż opierając się o swoje uczynki żądał za nie nagrody, robił po prostu wszystko dla siebie. Jego własne uczynki stały się dla niego źródłem pychy i ostatecznie zgorzknienia, gdy Ojciec jednak postanowił inaczej. Polecam jednak samemu poczytać. Książka jest krótka i dobrze napisana, bez lania wody. "Jeżeli sądzisz, że dzięki dobrym uczynkom i przyzwoitości zaskarbisz sobie u Boga łaskę dobrego życia, będzie cię zżerał gniew, ponieważ życie nigdy nie układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Zawsze będziesz przekonany, że zasłużyłeś na więcej, niż dostajesz. Zawsze będziesz widział, że w danym aspekcie życia komuś powodzi się lepiej niż tobie, i zapytasz: „Dlaczego on, a nie ja? Przecież tak się starałem”. Ale ten żal to tylko i wyłącznie twoja wina. Powodzenie innych nie ma tu nic do rzeczy. Żal wynika z usilnych prób kontrolowania życia poprzez własne zachowanie. Tak silne podłoże złości, które sam wytwarzasz, zapewne nie zamieni cię w mordercę, jak w przypadku Salieriego, ale spowoduje, że nieraz stracisz równowagę. Widzimy także, że starszy brat ma silne poczucie własnej wyższości. Wskazuje, jak dalece lepsze są jego moralne osiągnięcia. Za pomocą pogardliwego sformułowania („Ten syn twój...”) podkreśla, że jego własny brat przestał być jego bratem." "„Starsi bracia” budują swój wizerunek w oparciu o własną pracowitość czy moralność, przynależność do elitarnej grupy czy też wyjątkową mądrość i bystrość. Nieuchronnie prowadzi to do poczucia wyższości względem tych, którzy nie posiadają podobnych przymiotów. W zasadzie na tego typu porównaniach budują oni poczucie własnej wartości. Uprzedzenia rasowe i klasowe są więc po prostu wersją projektu „zbaw się sam”. Ten dynamizm staje się wyjątkowo intensywny, kiedy „starsi bracia” wywyższają się ponad wszystkich ze względu na swoją religijność. Jeśli członkowie grupy uważają, że Bóg wybrał ich ze względu na prawdziwą doktrynę, sposób wykonywania praktyk religijnych i etyczne postępowanie, ich zachowanie względem osób spoza grupy może być wrogie. Ukrywają poczucie własnej nieomylności pod pretekstem sprzeciwiania się tym, którzy ich zdaniem są wrogami Boga. Kiedy popatrzymy na świat z tej perspektywy, uzasadnienie nienawiści i opresji w imię prawdy wydaje się proste." "Jezus radykalnie przedefiniowuje to, co dla nas złe. Prawie każdy definiuje grzech jako przekroczenie pewnych zasad. Jezus pokazuje, że człowiek, który w rzeczywistości nie popełnił wykroczenia przeciw żadnemu z moralnych przykazań, może być tak samo duchowo zagubiony jak człowiek rozpustny i niemoralny. Dlaczego? Ponieważ grzech to nie tylko łamanie zasad, to stawianie siebie w miejscu Boga jako Pana, Zbawcy i Sędziego. Właśnie tak każdy z synów chciał pozbawić ojca autorytetu." "Jeśli nie potrafisz okiełznać swojego temperamentu i widzisz, że inni mają podobny problem jak ty, jesteś im w stanie wybaczyć, ponieważ wiesz, że wcale nie jesteś od nich lepszy. „Jak mogę mieć im to za złe, skoro sam tak postępuję?” – myślisz sobie. U „starszych braci” jednak grzech i antypatia względem Boga są ukryte głęboko pod warstwą opanowania i moralnego zachowania, nie widzą więc powodów, dla których nie mogliby czuć się lepsi od innych. Widząc ludzi, którzy kłamią, zdradzają żony lub nie modlą się do Boga, po prostu patrzą na nich z góry. A jeśli taki człowiek ich skrzywdzi, „starsi bracia” czują, że przez wzgląd na swoje nieskazitelne zachowanie mają prawo być obrażeni i nieustannie przypominać swoim winowajcom o ich złym postępowaniu." "Religie opierają się na zasadzie „Jestem posłuszny – a więc Bóg mnie akceptuje”. Podstawowa zasada ewangelii mówi natomiast: „Jestem akceptowany przez Boga poprzez dzieła Jezusa Chrystusa – i dlatego jestem posłuszny”. Jak widzieliśmy, wiara w ewangelię to sposób, w jaki człowiek nawiązuje kontakt z Bogiem. Daje nam nową relację z Bogiem, nową tożsamość. Nie możemy jednak myśleć, że kiedy chrześcijanin raz uwierzy, kończy się jego przygoda z ewangelicznym przesłaniem. Fundamentalnym spostrzeżeniem Marcina Lutra było to, że „religia” jest domyślnym stanem ludzkiego serca. Komputer automatycznie działa w trybie domyślnym, chyba że celowo każemy mu zrobić coś innego. Luter mówi, że nawet jeśli raz nawrócimy się na ewangelię, nasze serce automatycznie wróci to pracy na starych zasadach, chyba że celowo, wielokrotnie będziemy je przełączać na tryb ewangeliczny."
brantanaach - awatar brantanaach
ocenił na 8 26 dni temu

Cytaty z książki Spragnione dusze. Zjawy z czyśćca. Ich widoczne ślady - Muzeum Dusz Czyśćcowych w Rzymie