Słynne śledztwa

Okładka książki Słynne  śledztwa
praca zbiorowa Wydawnictwo: G+J Cykl: Focus Historia Seria: Focus Historia poleca historia
220 str. 3 godz. 40 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Cykl:
Focus Historia
Seria:
Focus Historia poleca
Tytuł oryginału:
Słynne śledztwa
Data wydania:
2011-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2011-05-04
Liczba stron:
220
Czas czytania
3 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362343515
Średnia ocen

                5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słynne śledztwa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słynne śledztwa

Średnia ocen
5,8 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
521
58

Na półkach: ,

Tym razem Focus zebrał dość niejednorodny zbiór. Z jednej strony można w "Słynnych śledztwach" znaleźć szereg naprawdę ciekawych artykułów; o wpadkach dyplomatów II RP czytałam z uśmiechem na twarzy, natchnęła mnie historia Amelii Earhart, a teksty o polskich pracach nad bombą biologiczną oraz "zagubionych" bombach atomowych bardzo zaskoczyły. Z drugiej strony, pojawiło się kilka mniej absorbujących tekstów na tematy albo oklepane (Mona Lisa, śmierć księżnej Diany), albo osadzone w zbyt odległej, jak na moje zainteresowania, historii. Ponieważ więcej tekstów należało jednak do pierwszej grupy, moje ogólne wrażenie jest pozytywne.

Tym razem Focus zebrał dość niejednorodny zbiór. Z jednej strony można w "Słynnych śledztwach" znaleźć szereg naprawdę ciekawych artykułów; o wpadkach dyplomatów II RP czytałam z uśmiechem na twarzy, natchnęła mnie historia Amelii Earhart, a teksty o polskich pracach nad bombą biologiczną oraz "zagubionych" bombach atomowych bardzo zaskoczyły. Z drugiej strony, pojawiło...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

161 użytkowników ma tytuł Słynne śledztwa na półkach głównych
  • 82
  • 77
  • 2
69 użytkowników ma tytuł Słynne śledztwa na półkach dodatkowych
  • 55
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Słynne śledztwa

Inne książki autora

praca zbiorowa
praca zbiorowa
Książki, które powstały w wyniku prac zbiorowych lub trudno jest przypisać im konkretnych autorów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju Mariusz Cieślik
Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju
Mariusz Cieślik Robert Górski
Książka "Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju" Roberta Górskiego i Mariusza Cieślika to humorystyczny zbiór anegdot, wspomnień oraz refleksji, który przedstawia zarówno kabaretowy, jak i prywatny świat jednego z najbardziej rozpoznawalnych satyryków w Polsce. Robert Górski, znany z prowadzenia Kabaretu Moralnego Niepokoju, uchyla przed czytelnikami drzwi do swojego życia, marzeń i drogi zawodowej. Na początek warto zauważyć, że tytuł książki oraz humorystyczny wstęp sugerują dystans autora do samego siebie i swojej kariery. Górski nie traktuje się śmiertelnie poważnie, co od razu nadaje książce lekkości. Przez stronice przewijają się zarówno wyznania o dziecięcych marzeniach o zostaniu kierowcą autobusu czy piłkarzem, jak i opowieści o drodze do stworzenia jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich kabaretów. Górski daje nam wgląd w to, jak przez zbieg różnych okoliczności zamiast poetą, stał się liderem kabaretu i autorem programów satyrycznych. Książka ta nie jest jedynie autobiografią, ale raczej swoistą rozmową – pełną zabawnych przemyśleń, dialogów, a przede wszystkim specyficznego humoru, który jest znakiem rozpoznawczym Górskiego. Wiele z przedstawionych sytuacji stanowi swoistą refleksję na temat absurdów polskiej rzeczywistości oraz polityki. Autor z humorem i ironią opisuje, jak wygląda praca satyryka w Polsce, ile wyzwań przynosi bieżąca polityka oraz jak zmieniało się postrzeganie humoru i satyry na przestrzeni lat. Wspomnienia i rozmowy z Górskim przesiąknięte są też autoironią. Autor zdradza, dlaczego nie został poetą, oraz w jaki sposób odnajduje się w roli „najśmieszniejszego człowieka w Polsce.” Jednym z głównych wątków książki jest osobista droga Górskiego do satyry i humoru. Autor opisuje tu swoje inspiracje, przeszkody, ale także ludzi, którzy byli dla niego ważni – jednym z takich bohaterów jest tajemniczy Badyl, który również stanowi część kabaretowego świata Górskiego. Książka z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom Kabaretu Moralnego Niepokoju, ale też każdemu, kto interesuje się kulisami pracy satyryka oraz obserwacją polskiej sceny politycznej i społecznej z przymrużeniem oka. Styl książki jest lekki, bezpretensjonalny, a Górski pisze tak, jakby siedział z czytelnikiem przy kawie. Zresztą sama forma – wzbogacona zdjęciami i fragmentami dialogów – sprzyja szybkiemu czytaniu. Jednym z walorów tej pozycji jest także jej uniwersalność. Górski, w typowy dla siebie sposób, odwołuje się do problemów, które dotyczą nas wszystkich, prezentując je w humorystycznym ujęciu. Mówi o absurdach polskiej rzeczywistości, a także o przyzwyczajeniach, wadach i zaletach rodaków. Z książki wyłania się portret człowieka, który mimo sukcesu, zachował dystans do siebie i otaczającego świata, co stanowi o jej autentyczności. "Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju" to lektura lekka, ale niepozbawiona głębi, idealna zarówno na wieczór w domu, jak i do poczytania w drodze. Jest pełna satyry, humoru i refleksji nad naszą rzeczywistością. Robert Górski udowadnia, że potrafi rozbawić czytelnika także na papierze, co sprawia, że książka ta może być świetnym początkiem przygody z jego twórczością dla tych, którzy dotąd kojarzyli go jedynie z telewizji.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 6 1 rok temu
Absurdy PRL-u. Antologia Marcin Rychlewski
Absurdy PRL-u. Antologia
Marcin Rychlewski
GodzinaZksiazka.blogspot.com Wzięłam do ręki książkę z charakterystyczną kolorystyką, czcionką i czarno-białym zdjęciem na okładce. Czego się spodziewałam? Nostalgicznych wspomnień, absurdalnego humoru, sytuacji przypominających filmy i seriale "Miś", "Zmiennicy" czy inne znane? Jak najbardziej. I nie zawiodłam się! Świetna pozycja dla każdego, kto lubi pośmiać się przy lekturze. Co więcej, forma książki pozwala na cieszenie się czytaną treścią z kimś, kto akurat siedzi obok i nie przeszkadza mu wtrącany co jakiś czas dowcip, czy ciekawy wpis. W tej książce znajdziecie zarówno popularne żarty, które w latach PRL-u krążyły wśród obywateli, nietypowe instrukcje obsługi typowych przedmiotów. Rozbroją Was wpisy z ksiąg skarg i zażaleń oraz pism urzędowych. Te, pochodzące z milicyjnych raportów chwilami wydają się nieprawdopodobne...Patrolując ulice zauważyłem spokój...Podkreślam ponownie, że patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie ująć i zatrzymać uciekającego samochodu...Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił... Takie i inne perełki czekają na Was w tej niepozornej, niedużej książeczce. Niektórych nie wypada przytaczać, ale z pewnością wywołają szeroki uśmiech na Waszych twarzach. Zdjęcia, które przenoszą nas w lata, kiedy na półkach nie pojawiały się wyszukane towary, jeśli w ogóle tam były...Kolejki, kartki na żywność, propagandowe hasła i plakaty. Znane z epoki socrealizmu samochody, popularne znaczki pocztowe, a i oczywiście kultowe buty Relax ! W indeksie na zakończenie, znajdziecie wyjaśnienie nazw, skrótów oraz opisy znanych osób. Książka, którą można czytać jednym tchem, ale i wracać niejednokrotnie do jej treści. Książka, przypominająca czas, kiedy ...było naprawdę inaczej niż obecnie....
Ida - awatar Ida
oceniła na 7 7 lat temu
Niestety wszyscy się znamy Bohdan Smoleń
Niestety wszyscy się znamy
Bohdan Smoleń Anna Karolina Kłys
Słodko-gorzka książka. Taka, jakie było życie jej bohatera. Wywiad-rzeka z Bohdanem Smoleniem ukazuje człowieka, którego stać na coś, na co mało która gwiazda, który celebryta może sobie pozwolić: na prawdę i szczerość. Smoleń nie patyczkuje się z niczym i z nikim. Mówi tak, jak było. Jednocześnie ma hamulec, zachowuje klasę – nie miesza ludzi z błotem, nie sypie plotkarsko nazwiskami na prawo i lewo. Umie powiedzieć: „nie, o nim, o niej rozmawiać nie chcę”. Odsłania przy tym swoją duszę: człowieka prawego, uczciwego, dobrego, pragnącego sprawiedliwości i spokoju. Był niezwykle wrażliwą, ufną, może nieco naiwną i łatwowierną osobą. Sam nie krzywdził innych, więc nie zakładał, że ktoś chce oszukać go. A brutalny świat to wykorzystywał. Smoleń pięknie opowiada o swoich przodkach, o rodzicach, dzieciństwie, studiach, małżeństwie, rozwoju kariery, ciężarze popularności, zwłaszcza tej z czasów Teya i telewizji. Stale przewija się wątek alkoholu. Straszne to były czasy, w których za punkt honoru uważało się wypicie z kimś kielicha. I takich ludzi przewijało się wciąż mnóstwo, a Smoleń nie zawsze miał na to picie ochotę i zdrowie. Niezwykle interesująca jest opowieść o Kabarecie Tey. O relacjach między jego członkami, o apodyktycznym, despotycznym i bezkompromisowym Laskowiku, maratonach koncertów, które wykańczały fizycznie i psychicznie. O gonitwie za pieniądzem i pułapkami rosnącej popularności. Smoleń wspaniale opowiada o atmosferze, klimacie PRL. Doskonale cieniuje nastroje wówczas panujące. To nie był czarno-biały świat składający się tylko z partii i „Solidarności”. Cała rzesza artystów, nie tylko kabaretowych, oraz odbiorców ich sztuki tworzyła ogromną paletę odcieni pomiędzy tymi punktami granicznymi. Smoleń opowiada też o karierze po Teyu: inne formacje kabaretowe, flirt z disco polo, występy dla dzieci, rola listonosza Edzia w „Świecie według Kiepskich”, wreszcie przeprowadzka do Baranówka i założenie Fundacji Stworzenia Pana Smolenia. Są też straszne i smutne wątki z życia wzięte: samobójstwo syna i żony, nieudane drugie małżeństwo, choroby, starość, niemoc. Smoleń opowiada o wszystkim barwnie, bogato i zupełnie serio. Niczego nie grał, wreszcie mógł być sobą. Całość dopełnia galeria zdjęć, a zubaża sporo literówek, błędów interpunkcyjnych i nawet jeden ortograficzny („nikt wam nie karze pracować”).
Mister Oizo - awatar Mister Oizo
ocenił na 7 1 rok temu
Śladami zapomnianych bohaterów Mateusz Biskup
Śladami zapomnianych bohaterów
Mateusz Biskup
Książkę czytało się jak najlepszy kryminał. Historie osób w niej opisanych są naprawdę niewiarygodne. Na początku zaznaczałam te, które mi się najbardziej podobały, ale po przeczytaniu 10 przestałam to robić, ponieważ musiałabym oznaczyć niemal całą książkę. Z chęcią przeczytałabym kolejne części wydane w takiej formie - myślę, że takich historii i bohaterów nie brakuje. Autor ma lekkie pióro, dzięki czemu lekturę czyta się bardzo szybko. Książka jest też dobra dla tych, którzy mówią, że nie mają czasu na czytanie - każda historia to dosłownie kilka stron, codziennie można znaleźć te kilkanaście minut, aby zapoznać się z tymi niezwykłymi zapomnianymi bohaterami. Książkę będę polecać wszystkim, nawet tym, którzy twierdzą, że historia jest nudna. Szkoda tylko, że do pożyczania mam tylko jeden egzemplarz. Edit: Nie będę nic zmieniać w swojej opinii (żeby widać było kontrast jak łatwo omamić czytelnika), ale muszę napisać o dość porażającej rzeczy, o której dowiedziałam się już po przeczytaniu trzeciej części, a mianowicie, że w dużej mierze (żeby nie napisać w całości bo nie mam takiej wiedzy) wszystkie te opowieści to plagiat. Autor własnymi słowami "przepisuje" prace innych ludzi. Dla potwierdzenia link do facebooka z wpisem jednego z takich splagiatowanych autorów https://www.facebook.com/semczukprzemek/photos/a.349678605182427/1320976524719292/?type=3
Ola - awatar Ola
oceniła na 10 5 lat temu
Droga wojownika. Opowieści o twórcy GROM-u generale Sławomirze Petelickim zebrał Andrzej Wojtas Andrzej Wojtas
Droga wojownika. Opowieści o twórcy GROM-u generale Sławomirze Petelickim zebrał Andrzej Wojtas
Andrzej Wojtas
"Droga wojownika" to swego czasu jedna z bardziej poszukiwanych przeze mnie pozycji, a dawno wyczerpany nakład lub horrendalne ceny na rynku wtórnym skutecznie oddalały mnie od określonego celu. W końcu się udało i za sprawą jednego z antykwariatów mogę w końcu cieszyć się własnym egzemplarzem, który mimo upływu lat od wydania, nadal prezentuje się wyśmienicie. Kiedy w ostatniej dekadzie dwudziestego wieku formowała się specjalna jednostka wojskowa GROM, niewielu wówczas potrafiło dostrzec jej sens istnienia, a tym bardziej wierzyć w sukces i znaczącą pozycję na arenie międzynarodowej. Dzisiaj jej waga i wkład w misjach zagranicznych nie podlega dyskusji gdyż jednostka GROM stawiana jest na równi z amerykańskim Delta Force, SEALs czy też brytyjskim SAS. "Droga wojownika" to zbiór opowieści, które ukazują oblicze inicjatora i twórcy jednostki wojskowej GROM - Sławomira Petelickiego. Oblicze człowieka honoru, wymagającego dowódcy i oddanego patrioty. To zbiór anegdot opowiadanych przez kolegów ze szkolnych lat, oficerów z okresu pracy w wywiadzie, dziennikarzy i przede wszystkim operatorów jednostki GROM. Wszystkie przepełnione szacunkiem, ukazujące generała jako silną i charyzmatyczną osobę oddaną do samego końca jego kolejnemu "dziecku" jakim zawsze była jednostka JW 2305. Zbiór Andrzeja Wojtasa dzięki zastosowanej formie ewidentnie różni się od książek, których celem jest przybliżenie postaci żołnierza. To nie jest ten powszechnie stosowany schemat, w którym krok po kroku przemierzamy życie bohatera od pierwszych jego kluczowych wyborów i pniemy się wraz z nim po kolejnych szczeblach rozwoju zawodowej kariery. Autor zastosował zupełnie inną narrację chociażby w porównaniu do pozycji "Szturman" ukazującej postać Krzysztofa Przepiórki, czy też "72 godziny" Andrzeja Kruczyńskiego. Obaj wspomniani panowie również zabierają głos w tejże pozycji, mimo to, mam wrażenie jakbym tak na prawdę poznał generała Sławomira Petelickiego z wielu innych książek, w których był jedynie postacią przemykającą w tle. Tutaj, odbyło się raczej przyjacielskie spotkanie, na którym nastąpiło ostateczne rozliczenie się znajomych, czasem rywali czy też zawodowych partnerów. Takie podziękowanie, skinięcie głową, bądź męski uścisk dłoni, a ten u Petelickiego był niczym imadło. Cieszę się, że w końcu zdobyłem tę książkę, bo mimo iż niewiele ukazuje z tych zakulisowych wydarzeń, to jednak jest przykładem jak wielu stoi po dzień dzisiejszy za generałem. Pokazuje jak jeden człowiek swym uporem i określoną wizją potrafił kreować swoją drogę do sukcesu. Jak udowadniał swoje racje i otwierał oczy niedowiarkom. "Generał Sławomir Petelicki - wojownik, dowódca, legenda."
Michał Laskowski - awatar Michał Laskowski
ocenił na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Słynne śledztwa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Słynne śledztwa


Ciekawostki historyczne