Single
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Singles
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375955569
- Tłumacz:
- Agnieszka Kisiel
Komiczna i przenikliwa powieść obyczajowa o grupie kilku trzydziestolatków, dawnych przyjaciół z nowojorskiego college’u, którzy spotykają się po kilku latach na weselu jednej z przyjaciółek.
Większość singli się zna (a nawet ze sobą romansowało!), ale jest też dwóch obcych – i nie wiadomo, jak się zachowają.
Już przed samym ślubem jest gorąco od emocji, a podczas nocy weselnej dochodzi – jak to często bywa i w życiu – do nieoczekiwanych konfrontacji, które przynoszą w sumie oczyszczające skutki. Każdy z singli odpowiada sobie podczas tej nocy kogo (lub czego) najbardziej potrzebuje w życiu – i próbuje to zrealizować.
Kup Single w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Single
Bee Evans jest w trakcie ostatnich przygotowań do własnego wesela. Okazuje się, że najwięcej problemów nastręcza jej rozmieszczenie gości przy stołach. Szczególnie trudne jest rozsadzenie osób, które zdecydowały się przyjść na ślub bez osoby towarzyszącej. Tymi singlami są Hannah Martin, Rob Nutley, Nancy MacGowan, Vicki Clifford i Joe Evans. Hannah zajmuje się wybieraniem aktorów do ról w niszowych filmach, reklamach i teatrze. Jest druhną na tym weselu. Miała nadzieję, że Rob, jej dawny kochanek, a obecnie znajomy, będzie jej towarzyszył w trakcie tej uroczystości, niestety ten się nie pojawił. Będzie musiała samotnie stawić czoło swojemu byłemu – Tomowi – i jego dziewczynie. Hannah bardzo boi się tej konfrontacji. Vicki ma depresje. W walce z problemem ma jej pomóc lampa do fototerapii, którą zabiera zawsze ze sobą. By nie wzbudzać podejrzeń ukrywa ją w futerale od gitary. Również tym razem ma go ze sobą i zaciekawia on chłopca przed hotelem i mężczyznę w hotelu. Ten drugi przedstawia się jako wujek Bee. Zawodowo dziewczyna zajmuje się projektowaniem wnętrz dla sieci supermarketów Waltona. Mieszka w Rochester z dala od przyjaciół i znajomych. Vicki nałogowo czyta książki V. C. Andrews, które są jej zdaniem prawdziwą i dosadną erotyką. Rob pracuje w bibliotece Uniwersytetu Teksańskiego. Na tej uczelni zdobył już dyplom i planuje zacząć jeszcze studia podyplomowe. Dorabia sobie pisaniem recenzji książek dla lokalnych pism. Kiedyś studiował też w Syracuse, gdzie poznał Hannah, Vicki i Bee. Zaproszenie na wesele Bee i Matta bardzo go ucieszyło, szybko potwierdził swoją obecność, jednak nie zrobił nic więcej, nie przygotował się do wyjazdu, nie zabukował biletu na samolot i w końcu nie zjawił się na imprezie. Phil jest synem Nancy MacGowan, która jest przyjaciółką mamy Matta. Niestety Nancy się rozchorowała i w zastępstwie wysłała na uroczystość swojego syna. Phil jest szefem ochrony stadionu Camden Yards. Jest bardzo przywiązany do mamy, stara się być na każde jej zawołanie, co skutecznie zniechęca do niego kobiety. Również tym razem zgodnie z prośbą matki zgodził się zjawić na tym przyjęciu. Niestety jego strój nie jest pierwszej świeżości, ale w ostatniej chwili niewiele można było z tym zrobić. Joe jest wujkiem Bee. Mieszka w Vegas i prowadzi firmę z wyposażeniem dla restauracji. Rzadko spotyka się ze swoim bratem Richardem, ojcem Bee, bo uważa jego żonę Donnę "za obmierzłą, wybotoksowaną harpię". Jest rozwodnikiem. Jego była żona z córką Cynthią mieszkają w stanie Maine. Duża odległość przekładała się na niezbyt dobre kontakty z córką, która przechodzi obecnie okres dojrzewania i ma dużo pretensji do ojca. Na okładce książki możecie zobaczyć napis: "Cudze wesele może zmienić twoje życie". Czy wesele Bee i Matta odmieni los naszych singli? W pierwszej chwili spodziewałam się bardzo prostej amerykańskiej historii z happy endem, jednak na szczęście autorka pokazała nam nieco więcej. Każdy z bohaterów ma swoje problemy i obawy, podejmuje nie zawsze słuszne decyzje. Nie jest to przesłodzona opowieść o cudownym weselu, ale książka o ludziach, ich słabościach i nadziejach. Język jest prosty, cała historia jest bardzo czytelna, nie ma najmniejszych problemów z odbiorem treści. Całość napisana jest w bardzo lekkim i humorystycznym stylu. Bohaterowie tej powieści są różni, jednych można z łatwością zrozumieć i polubić, inni od początku nie budzą sympatii. W kolejnych rozdziałach autorka skupia się na każdym z singli. Dzięki temu poznajemy ich bardzo dobrze, dowiadujemy się jakie relacje ich łączą, możemy dostrzec ich problemy. Wielokrotnie autorka powraca do tematu powieści V.C. Andrews. Miałam okazję recenzować trzy pierwsze tomy serii o Dollangangerach (Kwiaty na poddaszu, Płatki na wietrze, A jeśli ciernie) tej właśnie autorki i nie za bardzo rozumiem zachwyt nad tą serią. Nigdy nie przyszło mi też do głowy, że można te powieści zaklasyfikować do literatury erotycznej. A Wy jakie macie zdanie na ten temat? Do samej książki nie mam zastrzeżeń, natomiast nie trafia do mnie projekt okładki, a dokładnie kobieta i mężczyzna, którzy siedzą obok siebie i mierzą się wzrokiem. Może gdyby ich stroje były bardziej odświętne, to okładka bardziej przypadłaby mi do gustu. Niestety w obecnym stanie nie pasują oni do mojej wizji amerykańskiego wesela z wielką pompą. Historia nie jest banalna, wielokrotnie mnie ona zaskoczyła, więc mam nadzieję, że i Wam przypadnie ona do gustu. Polecam! http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2013/10/meredith-goldstein-single.html
Oceny książki Single
Poznaj innych czytelników
180 użytkowników ma tytuł Single na półkach głównych- Przeczytane 117
- Chcę przeczytać 63
- Posiadam 54
- 2013 15
- Przeczytane w 2013 4
- Wymienię 3
- Od wydawnictwa 3
- Wydawnictwo M 3
- Sprzedam/wymienię 3
- 2014 3
Opinia
Czegóż to ja nie oczekiwałam po tej książce, sugerując się tytułem!
Miałam nadzieję wejść w życie osób samych (ale nie samotnych!) z wyboru, ze skłonnością do monogamii seryjnej, czyli bez stałego partnera i podpatrzeć ich „hajlajf” w barwnej sferze towarzyskiej. Tyle że moje bardzo zawężone pojęcie singla różniło się diametralnie od tego, co autorka miała na myśli. Dla niej singlem był każdy, kto przybył na ślub Matta z Beth Eleanor Evans, którą "przyjaciele – z racji inicjałów – nazywali Bee", bez osoby towarzyszącej. A to wcale, ale to wcale, nie oznaczało, że poza weselem byli sami. Chociaż to ostatnie z kolei nie oznaczało, że byli związani z ludzkim partnerem. Przewrotność i zwodniczość zakresów pojęciowych w tej historii zmieniała się wraz z poznawaniem kolejnych jej głównych bohaterów. Joego, mężczyzny po czterdziestce, właściciela firmy wyposażającej restauracje i wujka panny młodej, związanego z Sarah, która go… drażniła. Można było więc być singlem emocjonalnym w związku fizycznym. Roba, pracownika uniwersyteckiej biblioteki, od lat zakochanego w Bee i od tych samych lat utrzymującego "sekretny, pasywno-agresywny romans z jej przyjaciółką", który niespełnioną miłość przelał na… psa. Tak zakręcony świat człowieczych uczuć musiał skończyć się na prostym do kochania zwierzaku. Hannah, druhna Bee, specjalistka od castingu żyjąca w świecie filmu i przenosząca go na życie, emocjonalnie związana z Tomem, który fizycznie już do niej nie należał, chociaż cały czas miała nadzieję, że mężczyzna zrozumie swój błąd i wróci w jej szeroko otwarte ramiona. Najlepiej na kolanach, która to wizja ewoluowała w fantazję na temat odrzucenia i zemsty, możliwą do zrealizowania na organizowanym ślubie. Postawa między być z nim, czy nie być i właściwie w obu przypadkach bez sprecyzowanej odpowiedzi na pytanie – po co i czego ty właściwie dziewczyno od życia chcesz? Vicki, projektantki wnętrz, przyjaciółki panny młodej, oczarowanej miłością bohaterów z cyklu "Kwiaty na poddaszu" V. C. Andrews i poszukującej jej w kolejnych partnerach, a znajdującej tylko rozczarowanie, a ostatecznie… depresję. Stałą partnerkę życia karmioną antydepresantami i naświetlaną lampą solarną. I wreszcie Phila, przypadkowego uczestnika wesela, oddelegowanego na nie przez własną matkę, która była przyjaciółką przyszłej teściowej Bee. Mężczyznę uzależnionego emocjonalnie od rodzicielki, co nie pozwalało mu na tworzenie udanych związków z innymi kobietami.
Każdy z tych bohaterów przybył na ślub z bagażem życiowych doświadczeń, określonych nastawień, z góry zaplanowanych zachowań i pielęgnowanych uprzedzeń, mających tragikomiczny wpływ na kierunek toczących się wydarzeń, których prędkość wzrastała wraz z ilością pitego alkoholu i zażywanych środków dopingujących. Świadomie lub nie. Ich skutki były katastrofalne, ale jak się potem okazało, koniecznie właśnie takie, by zmienić sposób myślenia i postrzegania własnej sytuacji przez bohaterów oraz w ostateczności pryzmat patrzenia na życie i przyszłość każdego z nich.
Całość historii, która toczyła się wokół przygotowań weselnych, a potem już na samym przyjęciu, została opowiedziana przez każdego z pięciu singli, tworząc jedną, zazębiającą się wydarzeniami oraz postaciami i przenikającą się wątkami, spójną, jednolitą całość. Dzięki temu wiedziałam, co czują i co myślą wszyscy bohaterowie o sobie nawzajem, jak zmienia się ich nastawienie i jak ulęgają przemianom ich poglądy i postawy, tworzące barwny kalejdoskop zachowań, nadający akcji coraz szybszego tempa.
Miałam wiele okazji do uśmiechu i śmiechu!
To właśnie humor wynikający z sytuacji komicznych, lapsusów językowych, złośliwych komentarzy i dwuznacznych zdarzeń, nadawał powieści komediowy charakter. Jednak pod tą warstwą dobrej zabawy, autorka ukryła prawdziwy sens – tak naprawdę każdy człowiek jest przez większość życia singlem. Fizycznie, psychicznie lub mentalnie. W większości przypadków na własne życzenie, szczęśliwym tylko bywając.
I pomyśleć – lekka, przyjemna komedia, po której zrobiło się mi tak jakoś smutno.
naostrzuksiazki.pl
Czegóż to ja nie oczekiwałam po tej książce, sugerując się tytułem!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam nadzieję wejść w życie osób samych (ale nie samotnych!) z wyboru, ze skłonnością do monogamii seryjnej, czyli bez stałego partnera i podpatrzeć ich „hajlajf” w barwnej sferze towarzyskiej. Tyle że moje bardzo zawężone pojęcie singla różniło się diametralnie od tego, co autorka miała na myśli. Dla...