Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót

Okładka książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót autora Stefan Darda, 9788382932201
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót
Stefan Darda Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A. Cykl: Przebudzenie zmarłego czasu (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Przebudzenie zmarłego czasu (tom 1)
Data wydania:
2024-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382932201

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót i

A może by tak rzucić wszystko i pojechać do Przemyśla w poszukiwaniu zmarłego czasu?



1738 334 53

Oceny książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót

Średnia ocen
6,6 / 10
567 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
99
61

Na półkach:

Styl autora bardzo fajny. Chętnie sięgnąłbym raczej po inne jego pozycję. Historia ciekawa która na sam koniec nabiera pełnego kształtu i przyprawiła mnie o ciary. Z tego powodu będę czytał dalej choć mogę tego żałować. W międzyczasie nudziła niejednokrotnie zabytkami Przemyśla.

Styl autora bardzo fajny. Chętnie sięgnąłbym raczej po inne jego pozycję. Historia ciekawa która na sam koniec nabiera pełnego kształtu i przyprawiła mnie o ciary. Z tego powodu będę czytał dalej choć mogę tego żałować. W międzyczasie nudziła niejednokrotnie zabytkami Przemyśla.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1069 użytkowników ma tytuł Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót na półkach głównych
  • 678
  • 391
225 użytkowników ma tytuł Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót na półkach dodatkowych
  • 125
  • 49
  • 11
  • 10
  • 8
  • 8
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót

Inne książki autora

Stefan Darda
Stefan Darda
Stefan Darda urodził się 2 września 1972 r. w Tomaszowie Lubelskim, na Roztoczu, w byłym województwie zamojskim. Do roku 1991 mieszkał w Lubyczy Królewskiej, niewielkiej miejscowości tuż przy wschodniej granicy Polski. Po ukończeniu szkoły muzycznej i tomaszowskiego liceum im. Bartosza Głowackiego rozpoczął studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Wtedy to rozpoczęła się jego przygoda z muzyką folkową. Został członkiem znanego zespołu "Orkiestra pod wezwaniem Świętego Mikołaja", z którą koncertował i nagrywał płyty do roku 1995. W trakcie studiów Stefan Darda kontynuował też przygodę z turystyką, która rozpoczęła się jeszcze w czasach szkoły podstawowej. Pracował w studenckich klubach turystycznych. Wspólnie z przyjaciółmi reaktywował Uczelniany Klub Turystyczny PTTK UMCS "Mimochodek", który od tamtej pory nieprzerwanie działa do dziś. Dzięki muzyce i pasji turystycznej był silnie związany z górami, które odwiedzał w każdej wolnej chwili. Po ukończeniu studiów kolejną pasją Stefana Dardy stało się żeglarstwo. W 1998 roku przeprowadził się do Przemyśla, na Podkarpaciu, gdzie mieszka do dziś. Uważa to miasto za jedno z najpiękniejszych w Polsce. Chciałby, aby Przemyśl wykorzystał potencjał, który w nim drzemie i ma nadzieję, że wkrótce tak właśnie się stanie. Przygoda z pisaniem rozpoczęła się dla Stefana w 2003 roku, kiedy to napisał swój pierwszy wiersz. Pod koniec 2004 roku zaczął publikować swoją poezję na jednym z internetowych portali artystycznych. Zaowocowało to publikacją wierszy w dwóch portalowych antologiach. We wrześniu 2006 roku autor rozpoczął pracę nad swoim pierwszym opowiadaniem prozą, zatytułowanym "Wyręby". Po niedługim czasie okazało się, że opowiadanie samoistnie przeradza się w powieść, której pisanie zostało zakończone we wrześniu 2007 roku. Na początku 2008 roku Stefan Darda podpisał umowę wydawniczą z wydawnictwem "Videograf II", która zaowocowała wydaniem powieści "Dom na wyrębach" w październiku 2008 roku. Książka miała premierę na Targach Książki w Krakowie. Już pod koniec listopada tego samego roku okazało się, że nakład został wyczerpany i wydawnictwo zdecydowało się na dodruk. "Dom na wyrębach" został określony jako powieść utrzymana w klimacie prozy Stephena Kinga i uzyskała przychylne opinie czytelników zafascynowanych mrocznym klimatem, wciągająca fabułą i lekkim piórem pisarza. Wiele osób doceniło także umiejętnie dozowane opisy przyrody, a także znajomość wierzeń ludowych, w których odzwierciedliły się fascynacje autora z czasów studenckich. W chwili obecnej Stefan Darda pracuje nad kolejną książką, która ukaże się w księgarniach w drugiej połowie 2009 roku. Kilka miesięcy później do księgarń powinien trafić zbiór opowiadań. "Ostatni telefon" będący zapowiedzią zbioru ukaże się wkrótce na łamach internetowego Kwartalnika Fantastyczno-Kryminalnego "Qfant". W planach jest także powieść nawiązująca do "Domu na wyrębach". Autor chętnie spotyka się z czytelnikami. Odbył już spotkania autorskie w Lublinie, Rzeszowie, Krasnymstawie, Zamościu i Chełmie. W najbliższym czasie planowane są kolejne. Największym marzeniem Stefana Dardy jest zamieszkanie na wsi, w drewnianym domu otoczonym górami, zielenią... "i wolnością", jak dodaje sam autor.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ćma Jakub Bielawski
Ćma
Jakub Bielawski
Innego końca świata nie bedzie... Książka Bielawskiego pożarła mnie w całości i trochę jej za to nienawidzę. Nienawidzę jej za to, że tak bardzo przywiązała mnie do postaci, których z obiektywnego punktu widzenia prawie nie da się lubić, że przywiązała mnie do obrazu prowincji, który jest podły i w swojej obrzydliwości tak rzeczywisty i znajomy, ale przede wszystkim nienawidzę jej za to, że na koniec zostawia mnie w tym wszystkim samą. W Ćmie królują niedopowiedzenia. Na tym placu zabaw, który Bielawski sobie stworzył nie da się opisać konwersacji, wydarzeń i myśli inaczej niż pokrętnymi porównaniami. Nieważne ile bym się domagała wyjaśnień i szczegółów, Ćma przygląda się moim zmaganiom i śmieje mi się prosto w twarz. A przy tym, historia, którą mnie karmi jest tak bliska moim doświadczeniom i mojemu sercu, że nie sposób się na nią z złościć. Bielawski przede wszystkim zajmuje się postaciami i otoczeniem i jest z nim oraz z nami potwornie szczery. Jego obraz nie jest wypaczony i poza ponurością, którą autor chwali się w swoim własnym opisie, nie ma żadnych naleciałości człowieka, mężczyzny na postacie dwóch dorastających dziewczyn. Książka jest jakby nie do końca jego dziełem, a dziełem nas, Polaków, rodziców, młodzieży, sklepików z tanią wódką, żuli na przystankach i napisów nienawiści na ścianach opuszczonych budynków. Taka jest Polska. I dlatego pod koniec nie czuję większej potrzeby się zastanawiać czym jest horror w tej książce i skąd się w niej wziął. Wziął się z pokoleń, które przekazują sobie nawzajem podszyte neosłowiańskim pesymizmem historie, obrazy upodlenia i samobójcze zapędy.
Rach Hudson - awatar Rach Hudson
ocenił na 9 7 miesięcy temu
Nowy dom na Wyrębach II Stefan Darda
Nowy dom na Wyrębach II
Stefan Darda
Wygląda na to, że Stefan Darda trzyma rękę na pulsie i uważnie słucha swoich czytelników. Po premierze drugiego tomu „Domu na wyrębach” pojawiały się głosy, że grozy jest jak na lekarstwo, więc w trzeciej części autor postanowił podkręcić tempo serwując nam znacznie gęstszy klimat i wprowadzając na scenę całą galerię nadprzyrodzonych bytów. Do znanych już strzyg i pogrobowców dołączyli płanetnicy – potężne istoty, które mają w garści pogodę i nie wahają się użyć swoich mocy. W samym centrum tego nadnaturalnego cyklonu znajduje się Hubert Kosmala. Bohater dwoi się i troi, by ocalić swoje siedlisko przed plagą upiorów, a w tej nierównej walce pomagają mu nieszablonowi sojusznicy: policjant, który musiał porzucić swoje racjonalne podejście do świata, oraz egzorcysta z Lublina. W międzyczasie obserwujemy dramat Ewy Firlej, której życie zmienia się w koszmar za sprawą jej ukochanego, Mikołaja. Szybko wychodzi na jaw, że mężczyzna ma niewiele wspólnego z ludźmi, co pakuje Ewę i Huberta w śmiertelne tarapaty. Choć książka zmierza do wielkiego finału, po przewróceniu ostatniej strony trudno poczuć pełne domknięcie. Zakończenie jest na tyle mgliste, że można odnieść wrażenie, iż nie wszystkie potwory zostały ostatecznie przegonione. Do tego pojawia się tajemnicza grupa Wysokich z Włodawy, co wygląda na klasyczny „zostawiony otwarty lufcik” – niby to koniec trylogii, ale droga do czwartego tomu stoi otworem... Gdybym miała komuś doradzić, od czego zacząć przygodę z Dardą, to mimo wszystko wskazałabym na pierwszy tom jako ten najmocniejszy. Jednak przejście przez całą serię było świetną decyzją, choćby dla samego odkrywania bogactwa naszej słowiańskiej mitologii. Nie miałam pojęcia, że w polskim folklorze czai się tyle zjaw i demonów... Ciekawym smaczkiem jest też postać księdza Dobrowolskiego. Darda odważnie kreuje obraz utytułowanego egzorcysty, który wierzy w ludowe bajania o strzygach, co w prawdziwym świecie pewnie wywołałoby niezłe zamieszanie w kościelnych kręgach. Miejmy nadzieję, że jeśli tacy księża istnieją naprawdę, to mają do siebie dystans i nie pogniewają się na autora za tę dość odważną, literacką wizję...
Joanie - awatar Joanie
ocenił na 6 18 dni temu
Cymanowski Młyn Stefan Darda
Cymanowski Młyn
Stefan Darda Magdalena Witkiewicz
Czytaliście "Cymanowski młyn"? Pytam, bo dziś jest premiera drugiego wydania tej książki, pierwsze miało miejsce w 2019 roku. Ja czytałam ją wtedy, a potem sięgnęłam też po kontynuację. O tak, na tą drugą teraz też czekam, bo powiem Wam, że cała seria zrobiła na mnie duże wrażenie, a czytając teraz drugi raz "Cymanowski młyn" byłam naprawdę zadowolona z lektury. Okazuje się, że te parę lat zrobiło swoje, nie pamiętałam, aż tak szczegółowo fabuły, więc udało się trochę ponownie zaskoczyć. Pamiętałam natomiast klimat, do którego naprawdę z przyjemnością wróciłam. Małżeństwo z Warszawy, Monika i Maciej na co dzień to bardzo zapracowani ludzie. Pieniędzy im nie brakuje, czasu dla siebie owszem. Niestety to przekłada się na ich relacje, chociaż na jakość małżeństwa na pewno ma wpływ fakt, że Monika chyba nigdy nie pogodziła się z utratą pewnego mężczyzny, który był kiedyś jej wielką miłością. Pewnego dnia Monika i Maciej znajdują voucher na wyjazd do Cymanowskiego młynu. Nie wiedzą kto im podarował ten wyjazd, ale mimo początkowych uprzedzeń ostatecznie wyjeżdżają. Na miejscu wita ich gospodarz, poznają też jego syna Łukasza. Nie wiedzą jak ten wyjazd zmieni ich życie... Mroczny klimat, czytając człowiek ma wrażenie, że wręcz czuje zapach lasu, wilgoci. Dla mnie jest to mistrzostwo w tworzeniu klimatu, jeśli czytając książkę drugi raz dalej dostrzegam jak silnie działa ona na czytelnika. Powinniście przeczytać tą książkę, bo autorzy zaskoczą Was tajemnicami, na pewno wywołają momentami ciarki na plecach. Ja przyznaję, że nie pamiętam za bardzo fabuły kolejnego tomu, oczywiście jak zacznę czytać na pewno trochę wspomnienia wrócą, a patrząc na to jak świetnie czytało mi się tą książkę, z ogromną radością czekam na "Cymanowski chłód". Polecam jeśli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać! Bardzo podoba mi się to wydanie, mam w domu też poprzednie, też bardzo udane, ale dobrze się stało, że teraz mogę Was ponownie zachęcać do przeczytania tej książki. Warto!
ank_1985_czyta - awatar ank_1985_czyta
oceniła na 10 1 dzień temu
Stephen King: instrukcja obsługi Robert Ziębiński
Stephen King: instrukcja obsługi
Robert Ziębiński
Ta książka towarzyszyła mi przez cały okres czytania Kinga. Po każdej przeczytanej powieści i obejrzanej ekranizacji zaglądałam do niej by dowiedzieć się kilku ciekawostek o powstawaniu danej historii. Spotkałam się z negatywnymi opiniami na jej temat, wielu zarzuca autorowi napisanie cegiełki nie wnoszącej nic po za opiniami samego autora. Nie zgodzę się z tym. Owszem są opinie ale oprócz nich znajdziemy tam masę ciekawostek na temat Kinga oraz powstawania wszystkich powieści aż do 2018 roku. Znajziemy w niej również wywiady z twórcami filmowymi, autorami ekranizacji, współautorem "Talizmanu" oraz "Czarnego domu", ale również kilka słów od polskich autorów którzy również lubią twórczość Kinga, a wśród nich Kasia Puzyńska, Wojciech Chmielarz, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Marta Guzowska i inni. Robert Ziębiński pokazuje jak zmieniła się twórczość Kinga na przestrzeni ponad czterdziestu lat. Zebrał wiele ciekawych informacji, obejrzał wszystko co było do obejrzenia i stworzył ciekawe kompendium wiedzy. Mam nadzieję, że za jakiś czas gdy uzbiera się większa pula nowych książek i ekranizacji, Robert Ziębiński ponownie zbierze wszystkie ciekawostki i wyda drugą część. W maju tego roku na targach Vivelo w Warszawie, Robert Ziębiński brał udział w panelu dyskusyjnym, z okazji premiery "Im mroczniej tym lepiej". Oczywiście nie była bym sobą gdybym nie podbiegła do Roberta po dedykację na tej "Kingowej Biblii". Uważam, że ta książka to przysłowiowy must have każdego fana Stephena Kinga. Zaś dla tych którzy jeszcze nie znają jego twórczości będzie dobrą przynętą by zacząć. Polecam !!!!!
Zalesiowa - awatar Zalesiowa
oceniła na 9 1 rok temu
Escape room Megan Goldin
Escape room
Megan Goldin
Zaczynając czytanie tej książki, nie przypuszczałam, że aż tak mnie wciągnie. Ani przez chwilę się nie nudziłam. Moja ciekawość reakcji tych ludzi na to co się działo była wielka. Ich relacje między sobą, świetnie pokazane. Z chęcią bym zobaczyła film nakręcony na podstawie tej książki. Ciekawa jestem czy aktorzy, którzy by w nim zagrali, odpowiadaliby mojej wyobraźni. Bo ja w swojej wyobraźni już obsadziłam role głównych bohaterów, Vincenta, Julesa, Sylvie i Sama, oraz Sary i Lucy. Lucy bardzo mi się skojarzyła z postacią Holly Gibney, główną bohaterką powieści Stephena Kinga. Książka jest podzielona na rozdziały pisane w pierwszej osobie przez postać Sary Hall i rozdziały relacjonujące co działo się w windzie przez ten czas kiedy czwórka bohaterów miliarderów zmuszona była tam przebywać. Zakończenie może rzeczywiście jest ciut sztampowe, jednak czy urwane, jak pisze @almos, ja nie zauważyłam. Według mnie wszystko jest pokazane i wyjaśnione do końca. Tak jak lubię 😁 A jeśli chodzi o tę sztampę, w sumie nie bardzo miałabym w zastępstwie jakieś inne zakończenie. Bo któż by nie skorzystał z takich możliwości, jakie na końcu stanęły przed Sarą? A czy czuła się szczęśliwa z powodu swego bogactwa, w sumie nie wiadomo. Moim zdaniem raczej spełniona, w sensie, że pozbyła się poczucia winy wobec Lucy i jej zadość uczyniła... Kurcze no nie mogę napisać jaśniej 😁. W każdym razie mnie ta książka bardzo się podobała.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót

Więcej
Stefan Darda Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót Zobacz więcej
Stefan Darda Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót Zobacz więcej
Stefan Darda Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót Zobacz więcej
Więcej