Powołanie Trójki

Okładka książki Powołanie Trójki
Stephen King Wydawnictwo: Albatros Cykl: Mroczna Wieża (tom 2) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
audiobook
Cykl:
Mroczna Wieża (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Drawing of the Three
Data wydania:
2024-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-23
Język:
polski
ISBN:
9788383615073
Tłumacz:
Zbigniew A. Królicki
Długość:
13 godzin 50 minut
Lektor:
Mateusz Drozda
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Powołanie Trójki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Powołanie Trójki



książek na półce przeczytane 1669 napisanych opinii 859

Oceny książki Powołanie Trójki

Średnia ocen
7,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
348
240

Na półkach: , , ,

Dużo lepsza od I części. Dalej nie mamy pojęcia po co, skąd i dokąd to wszystko zmierza, ale przynajmniej mamy w tym tomie w miarę spójną historię i możliwość nawiązania jakiejkolwiek relacji emocjonalnej z protagonistą.
Niestety są też wady. Rozwiązanie wątku z kobietą o rozszczepionej osobowości jest tak absurdalne, że ręce opadają. Nie będę wyjaśniał, co mam na myśli, bo nie chcę spojlerować. No i po raz kolejny mamy beznadziejny deklaratywny wątek uczuciowy, nijak nie wynikający z opisanej przez Kinga historii. Ot, Autor wymyślił sobie, że bohaterowie zapałają do siebie uczuciem, więc napisał, że tak się stało.
Czy widzę już jakieś znamiona tego, że "Mroczna wieża" to rzeczywiście arcydzieło i opus magnum Kinga? Ni wuja... Czy na tym etapie wciągnęła mnie już ta historia? Niespecjalnie... Czy będę więc kontynuował? No było lepiej niż w I tomie, więc postanowiłem męczyć się dalej. Po zmęczeniu całości w sumie nie żałuję, ale trudno mi z czystym sumieniem polecić tę przeprawę innym. Żeby namawiać kogoś do czytania ponad 4000-stronicowej kobyły, to musi ona naprawdę być tym arcydziełem. A "Mroczna wieża" jest tylko niezła, a przy tym dziwna, specyficzna i bardzo nierówna.

Dużo lepsza od I części. Dalej nie mamy pojęcia po co, skąd i dokąd to wszystko zmierza, ale przynajmniej mamy w tym tomie w miarę spójną historię i możliwość nawiązania jakiejkolwiek relacji emocjonalnej z protagonistą.
Niestety są też wady. Rozwiązanie wątku z kobietą o rozszczepionej osobowości jest tak absurdalne, że ręce opadają. Nie będę wyjaśniał, co mam na myśli, bo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12426 użytkowników ma tytuł Powołanie Trójki na półkach głównych
  • 9 372
  • 2 915
  • 139
3364 użytkowników ma tytuł Powołanie Trójki na półkach dodatkowych
  • 2 341
  • 421
  • 208
  • 150
  • 94
  • 83
  • 67

Inne książki autora

Okładka książki Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Ocena 0,0
Other Worlds Than These Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Talizman Stephen King, Peter Straub
Ocena 6,6
Talizman Stephen King, Peter Straub
Okładka książki Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Ocena 7,0
Jaś i Małgosia Stephen King, Maurice Sendak
Stephen King
Stephen King
Amerykański powieściopisarz, głównie literatury grozy. W przeszłości publikował pod pseudonimem Richard Bachman, raz jako John Swithen. Mistrz horroru. Eksperymentator internetowy. Rzemieślnik i artysta. Jeden z najbogatszych pisarzy świata (zarabia rocznie średnio 50 mln dolarów). Każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a zanim powstanie, wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Jest przy tym kochany przez rodaków jak mało który literat: jego kariera to odzwierciedlenie amerykańskiego mitu sukcesu - od pucybuta do prezydenta. A w tym przypadku - od pracownika miejskiej pralni do króla literatury popularnej. Stephen Edwin King, drugi syn Donalda Edwina Kinga i Nellie Ruth Pilsbury King, urodził się 21 września 1947 roku w Portland w stanie Maine. Niedługo cieszył się życiem w pełnej rodzinie - jego ojciec niespodziewanie porzucił dom, kiedy Stephen był jeszcze małym chłopcem. Po kilkuletniej wędrówce po Stanach Zjednoczonych, związanej z podejmowaniem pracy w przeróżnych miejscach, Nellie King osiadła z synami w Durham w Maine, gdzie zaopiekowała się swoimi schorowanymi rodzicami. Stephen miał wtedy 11 lat, a za sobą pierwsze próby pisarskie. Historie fabularne fascynowały go odkąd nauczył się czytać. Pochłaniał komiksy, namiętnie oglądał filmy i zapisywał ich akcję w formie opowiadań. Za namową matki zajął się tworzeniem własnych historii. To od niej otrzymał na Gwiazdkę swoją pierwszą maszynę do pisania - marki Royal. Na tym sprzęcie wystukał opowiadanie, które w 1960 roku wysłał do wydawcy. Co prawda nie otrzymał żadnej odpowiedzi w sprawie tekstu, ale rozpoczął w ten sposób uporczywe, regularne dostarczanie wydawcom i redakcjom czasopism swoich utworów. Jako pierwsze ukazało się drukiem opowiadanie "Byłem nastoletnim rabusiem grobów", które wydawca Mike Garret opublikował w swoim fanzinie pod zmienionym tytułem - "W półświecie grozy". Wydrukowanie tekstu było dla nastoletniego autora wielkim wydarzeniem. Znacznie częściej wydawcy odsyłali teksty załączając odmowy lub nie odpowiadali wcale. Kolekcja negatywnych opinii rosła, co jednak nie zniechęcało młodego pisarza. Wkrótce ambitny nastolatek postanowił wydać swoją pierwszą książkę. Sam ją napisał (była to prozatorska adaptacja horroru "Studnia i wahadło"), sam złożył matrycę, wydrukował i rozkolportował ją wśród swoich kolegów ze szkoły jako prywatne wydawnictwo V.I.B. (Very Important Book - Bardzo Ważna Książka). Kolejne lata nauki upływały pod znakiem prowadzenia gazetki szkolnej "Bęben", pisania relacji z imprez sportowych dla lokalnej gazety "Weekly Enterprise" oraz pracy zmianowej w fabryce włókienniczej. W domu się nie przelewało - matka po śmierci dziadków pracowała jako pomoc w maglu, kucharka, a później gospodyni w ośrodku dla umysłowo chorych. By uchronić syna przed wojskiem i wysłaniem na wojnę w Wietnamie, namówiła Stephena na studia na University of Maine at Orono. King ukończył je w 1970 roku jako wykwalifikowany nauczyciel angielskiego, a rok później wziął ślub z Tabithą Spruce, do dziś swoim pierwszym czytelnikiem, krytykiem i wierną towarzyszką życia. Pierwsze lata małżeństwa okazały się niełatwe pod względem finansowym. King znalazł zatrudnienie najpierw w pralni przemysłowej, później zaś jako nauczyciel literatury w szkole średniej. I pisał. Wciąż pisał - codziennie po kilka godzin tkwił przy maszynie do pisania, a opowiadania sprzedawał magazynom dla panów. Jednak dochody jego i żony często nie wystarczały nawet na opłacenie bieżących rachunków. Los państwa Kingów odmieniła dopiero powieść "Carrie"... Początkowo miało to być opowiadanie dla jednego z męskich pism, ilustrowane zdjęciami nagich nastolatek. Pomysł opowieści o brzydkiej, zaniedbanej dziewczynie obdarzonej niezwykłymi zdolnościami psychokinetycznymi przerósł jednak rozmiary zwykłego opowiadania. King zamierzał nawet zrezygnować z pisania tego tekstu, gdyż zapowiadało się na zbyt długą formę, a on sam nie potrafił obdarzyć głównej postaci sympatią. Do kontynuowania pracy nad powieścią namówiła pisarza żona, której spodobał się kontrowersyjny pomysł fabularny. Maszynopis trafił do wydawnictwa Doubleday, w ręce Billa Thompsona, tego samego, który jakiś czas później odkrył kolejną gwiazdę literatury popularnej - niejakiego Johna Grishama. Tuż przed premierą "Carrie" zmarła matka Kinga. Od kilku lat cierpiała na nowotwór. 10 lat później powstanie powieść fantasy, dziś zaliczana do klasyki gatunku, o dwunastolatku, który poszukuje talizmanu mogącego ocalić życie matce cierpiącej na raka. "Carrie" ukazała się w 1974 roku, a wkrótce potem znalazła wydawcę wersji paperbackowej. Kontrakt opiewał na sumę gigantyczną jak na debiutującego na rynku książkowym autora - 400 tys. dolarów. King mógł wreszcie porzucić pracę w szkole i zająć się wyłącznie pisaniem. Wkrótce ukazały się jego kolejne powieści: "Miasteczko Salem" (1975), "Lśnienie" (1977), "Bastion" (1978), "Strefa śmierci" (1979), "Podpalaczka" (1980), "Cujo" (1981). Praktycznie od 1977 roku King publikuje minimum jedną książkę rocznie. Nie zawsze pod własnym nazwiskiem (od 1977 roku wydał około dziesięciu tytułów pod pseudonimem Richard Bachman). Kolejne utwory były już murowanymi bestsellerami: cykl "Mroczna wieża", "Christine" (1983), "Smętarz dla zwieżąt" (1983), "Talizman" (1984), "To!" (1986), "Oczy smoka" (1987), "Misery" (1987), "Gra Geralda" (1992), "Dolores Claiborne" (1993), "Zielona mila" (1996), "Worek kości" (1998), "Pokochała Toma Gordona" (1999) i setki opowiadań z rewelacyjnymi "Sercami Atlantydów" (1999) na czele doczekały się wielomilionowych nakładów, tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z nazwiskiem Stephena Kinga na okładce. Autor wstrząsających powieści grozy żyje przykładnie z rodziną w Bangor w stanie Maine. Regularnie wspiera Amerykańskie Towarzystwo Walki z Rakiem, sponsoruje różnorodną działalność charytatywną i funduje stypendia dla uczniów szkół średnich. Dzięki pomocy rodziny wykaraskał się z alkoholizmu i narkotyków, a zniewolenie człowieka przez nałogi uosobił w bohaterce powieści "Misery": zaborczej, szalonej pielęgniarce Annie Wilkes, jednej z najpotworniejszych postaci wykreowanych mocą swojej wyobraźni. Z żoną Tabishą doczekał się trójki dzieci noszących imiona Naomi Rachel, Joe Hill i Owen Phillip. Tylko raz zawiesił swoją działalność pisarską. Przerwa była spowodowana wypadkiem samochodowym, któremu pisarz uległ w 1999 roku. Bolesna i długotrwała rehabilitacja sprawiły jednak, że King powrócił do pisania. Niestrudzenie tworzy fabuły, które zadomowiły się nie tylko na kartach książek. Wiele jego powieści i niejedno opowiadanie doczekały się przeniesienia na taśmę filmową. A trzeba przyznać, że, jak mało który pisarz, King ma szczęście do wybitnych ekranizacji swoich utworów. Takie filmy, jak "Carrie" Briana de Palmy, "Lśnienie" Stanleya Kubricka z genialną rolą Jacka Nicholsona, "Misery" Roba Reinera z fantastyczną kreacją Kathy Bates, "Skazani na Shawshank" z Timem Robbinsem czy "Zielona mila" z Tomem Hanksem weszły do kanonu światowej kinematografii. Sam pisarz niejednokrotnie brał udział w procesie produkcji filmów powstających na podstawie swoich książek jako scenarzysta i producent. Kolejnym wyzwaniem stała się dla Kinga realizacja amerykańskiej wersji "Królestwa" Larsa von Triera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Talizman Stephen King
Talizman
Stephen King Peter Straub
Książkę odsłuchałem w formie audiobooka, w rewelacyjnej jak zwykle interpretacji Filipa Kosiora, który dał duszę i dodatkową iskrę emocji książce swoją interpretacją. W dużej mierze to jego zasługa że książkę odebrałem tak pozytywnie, pomimo paru dłużyzn gubiących nieco ogólne szybkie tempo. "Talizman" swoją konstrukcją fabuły przypomina mi trochę "Baśniową opowieść" Kinga, która także przypadła mi do gustu. Mamy więc historię fantasy, głównego bohatera nastolatka Jacka Sawyera, który aby uratować przed śmiercią swoją ciężko chorą matkę wyrusza w daleką i tyleż niebezpieczną podróż pomiędzy światami równoległymi aby przeciwstawiając się Złym zdobyć Talizman. Talizman który uratuje życie matki ale też jej Dwójniczki, królowej Terytoriów, które są światem równoległym. Na początku zagubiony i przerażony, ale zdeterminowany, nastolatek wyrusza w podróż która stanie się dla niego brutalną szkołą życia. Gdzie pozna co to zło, wyzysk, syf, głód, rozpacz i brutalność. Zetknie się z przeróżnymi postaciami i dobrymi i złymi. A wszystko to ukształtuje w nim "dojrzałość" i wytrwałość oraz wolę walki w drodze do celu. Jest baśniowo, mrocznie i brutalnie, przy tym mnóstwo przygód i postaci, którymi można by obdzielić parę, a nie tylko jedną książkę. Wszystko to podane w dobrym stylu wraz z dużą dawką emocji i w dobrym tempie, z dużą dbałością o szczegóły. Dzięki czemu czytelnik czuję emocje, widzi wszystko oczami wyobraźni i mocno angażuje się w fabułę - ja nie mogłem się oderwać.
Artur Bo - awatar Artur Bo
ocenił na 8 1 dzień temu
Pieśń Susannah Stephen King
Pieśń Susannah
Stephen King
Bohaterowie są coraz bliżej Mrocznej Wieży, natomiast ja po tym tomie czuje się jeszcze dalej niż byłem przed rozpoczęciem tej serii. King ma swój specyficzny styl pisania i to jest wybitny warsztat pisarski. Ale to właściwie jedyny plus tej części. Bo poza tym warsztatem, to ta książka jest ogromnym, nieudanie incepcyjnym BEŁKOTEM. Fabuła kuleje, po raz kolejny w tej serii mam wrażenie, że to jest dopisane na kolanie w pociągu lub autobusie. To co dla mnie zawsze było najmocniejszą stroną u Kinga to fakt, że potrafił wzbudzić sympatię lub antypatie do danych postaci po zaledwie stronie lub dwóch. I olbrzymie emocje. A tutaj, poza Rolandem to oni wszyscy są mi obojętni. Wartość emocjonalna byłaby dokładnie taka sama jakby tu nie pojawiły się żadne inne postacie (No może trochę powrót Detty mi się podobał). Na samym początku znowu fajne, ironiczne pisanie w stylu Kinga. Kiedy jakaś Trudy "twardo stąpająca po ziemi" zobaczyła czarnego upiora i jak przez to oszalała. I te cytaty: "Trudy na śmierć zapomniała, że zamierzała skłonić funkcjonariusza Antassiego, by umówił się z nią na kolację. Prawdę mówiąc, wyrzuciła go z gabinetu" To jest właśnie ten jego fajny sposób pisania. No ale tym się cała książka nie wybroni. Spoko powrót Detty. Mia okazuje się już nie taka straszna jak wcześniej. No i uciekła cała najlepsza część fabuły. Mało płynne uświadomienie bohaterów i czytelników że to Karmazynowy Król jest głównym antagonistą. Bohaterowie tak o to wywnioskowali jakby to było wiadome od początku. Czytając ma się wrażenie że jakąś książkę się pominęło. No i oczywiście wszyscy z dupy nagle wiedzą o jakichś bytach. Nagle ni stąd ni zowąd "tak przemawia Gan " I każdy ciągle tylko płacze i płacze. Bo usłyszał jakąś melodię lub zobaczył nie wiem... kwiaty, psie gówno. No a moment w którym Roland zahipnotyzował samego Stephena Kinga to przelał szale goryczy. No takiego bełkotu jak to co zahipnotyzowany King wypowiadał, dawno nie czytałem. W życiu nie uwierzę, że on to na trzeźwo pisał. No i uciekła cała najlepsza część fabuły. Gdzie człowiek w czerni, gdzie Walter, kim w końcu jest ten cały Farson - dobry człowiek i jaki ma wpływ na tą historię? Co tam się wydarzyło w Gilead? Po co czytelnik miałby to wiedzieć... Ale cóż. Skończę tą serię. Moze się wyratuje chociaż ostatni tom.
Kamil - awatar Kamil
ocenił na 6 16 dni temu
Ziemie Jałowe Stephen King
Ziemie Jałowe
Stephen King
III tom "Mrocznej Wieży" utrzymuje, a może nawet trochę podbija, poziom poprzedniej części, stanowiąc jej bezpośrednią kontynuację. Roland wraz z porwanymi (nie bójmy się tego słowa) towarzyszami kontynuuje bezsensowną (na tym etapie poznawania historii) wędrówkę ku Mrocznej Wieży, próbując jednocześnie rozwiązać problem Jake'a, chłopca z pierwszego tomu, który został w tomie II ocalony przed śmiercią, co wywołało paradoks, który zaczyna doprowadzać do obłędu zarówno jego jak i Rolanda. Jeśli zapomnieć o tym, że nadal nie mamy pojęcia o co w tym wszystkim generalnie chodzi (i boimy się, że nie wie tego też Autor), to historia jest tym razem wewnętrznie spójna, pozbawiona większych głupot oraz surrealistycznych absurdów i całkiem emocjonująca. Tym razem jest to głównie mieszanka postapo i horroru i straszy momentami całkiem nieźle - no to akurat to King umie robić jak nikt inny w całym multiwersum. PS. Zajrzałem sobie w inne recenzje i jedna z nich, autorstwa użyszkodnika Rogi, pomogła mi uświadomić sobie, dlaczego nie zachwyca mnie "Mroczna Wieża"; gdzie tkwi problem tego cyklu. Pozwolę sobie zacytować fragment, który wyraża również moje uczucia: "[...]gdyby "Ziemie jałowe" mogły się pochwalić jasnymi stawkami i zrozumiałymi motywacjami[...]. Większość wydarzeń w Mrocznej Wieży ma miejsce dlatego, że tak miało być; postaci wiedzą o rzeczach dlatego, że po prostu wiedzą; czytelnika zniechęca się do samodzielnego myślenia i zadawania pytań; wszystko podszyte jest dziwacznym narracyjnym determinizmem, jakby to King próbował przekonać samego siebie, że tak jest, tak ma być, i zawsze tak było. A jednak wyraźnie czuć, że fabułę kleci na bieżąco i bez przemyślanego planu." I to jest podstawowy problem z tym cyklem. Zostaliśmy wrzuceni w tę historię w jej środku i nie mamy pojęcia dlaczego i po co ten biedny Roland brnie niczym leming ku Niewiadomoczemu. Gdy nie zna się motywacji, celu i - zwłaszcza - stawki wędrówki naszego protagonisty, trudno się zaangażować w kibicowanie bohaterom. Chęć dowiedzenia się o co w tym wszystkim chodzi to trochę za mało, aby utrzymać zainteresowanie czytelnika przez ponad 4000 stron (mowa o całym cyklu).
Antipop - awatar Antipop
ocenił na 8 2 dni temu
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii Stephen King
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii
Stephen King Peter David Richard Isanove Robin Furth Luke Ross
Mroczna Wieża - Rewolwerowiec: Siostrzyczki z Elurii to fascynująca opowieść, która wciąga fanów uniwersum „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga na zupełnie nowy poziom. To historia, która łączy elementy westernu, fantasy i horroru, tworząc coś naprawdę niepowtarzalnego. Książka jest świetnym uzupełnieniem serii, która pozwala na głębsze poznanie tła wydarzeń w świecie Rewolwerowca, szczególnie w kontekście potężnych i mrocznych postaci, które w nim zamieszkują. Zresztą to, co wyróżnia ten tom, to jego mroczna, niepokojąca atmosfera, idealnie oddająca ton „Mrocznej Wieży”. Siostrzyczki z Elurii, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się tylko kolejnymi zagrożeniami na drodze Rolanda, wprowadzają do fabuły niesamowitą dynamikę i emocje. Peter David, Robin Furth i reszta twórców świetnie oddali wizję Kinga, nie tylko w kwestii fabuły, ale i w rysunkach. Artystyczny styl Luke'a Rossa doskonale pasuje do mrocznego klimatu, podkreślając nie tylko grozę, ale i intensywność scen akcji. „Siostrzyczki z Elurii” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana „Mrocznej Wieży”, który chce zgłębić mroczne zakamarki tego świata i poczuć się, jakby sam podążał śladami Rewolwerowca. Choć dla osób, które nie znają całej serii, może być nieco trudniejsze do zrozumienia, dla tych, którzy śledzą historię Rolanda, to doskonałe rozszerzenie jego przygód.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 9 1 rok temu
Tygrys tu, tygrys tam... Ray Bradbury
Tygrys tu, tygrys tam...
Ray Bradbury Isaac Asimov Stephen King Roald Dahl Robert Bloch Ambrose Bierce Richard Matheson R.L. Stine William F. Nolan Ramsey Campbell Joan Aiken
Antologia jest znacznie lepsza od swojej kontynuacji czyli Domu bez powrotu. Opowiadania wydają się dojrzalsze i bardziej wciągające. Za najlepsze uważam Cudowne życie którego autorem jest Jerome Bixby (pamiętam odcinek Po tamtej stronie, który był adaptacją tego właśnie opowiadania). Na uwagę zasługują jeszcze: Urok (o chłopcu uczącym się hipnozy), Człowiek z piętra (znów o chłopcu - tym razem ciekawskim na tyle, że odkrywa, iż mężczyzna wynajmujący pokój u jego babci jest potworem), Belfer martwego języka (o nauczycielu łaciny i szydzącym z niego uczniu), Zabawka dla Julii (najostrzejsze opowiadanie, bo z rysą kazirodztwa i sadyzmu -dziadek przywozi ukochanej wnuczce ludzi "zabawki" z przeszłości, a potem podgląda jak wnuczka wykorzystuje te zabawki seksualnie i je zabija; sam pomysł jest fajny, a dodatkowo zakończenie jest zaskakujące).. Kompletnie nie podobały mi się: Coś paskudnego, Proszek plamisty, Mały włóczęga, tytułowy Tygrys tu tygrys tam. Pozostałe były średnie lub niezapamiętywalne, np. Pij moją czerwoną krew (cale opowiadanie mocno infantylne, jedynie zakończenie jest trochę interesujące), Trzynasty dzień Bożego Narodzenia (tu akurat nie ma nic nadprzyrodzonego), Kawał (dwie dziewczynki, wiedźma w domu naprzeciwko i Halloween).
vavi - awatar vavi
ocenił na 6 2 lata temu
Życie i czasy Stephena Kinga Lisa Rogak
Życie i czasy Stephena Kinga
Lisa Rogak
Książka typowo biograficzna. Reportaż. Wywiady, wspomnienia, oparta na prawdziwych faktach, non - fiction. Oprawa twarda. Powieść zaczyna się od czasów , zanim Stephen King się urodził. Opisane fakty z życia jego rodziców. Kończy się na roku 2008, kiedy ukazała się w formie książki na amerykańskim rynku. Rogak przeczytała i przeprowadziła sama dużo wywiadów o Kingu z osobami z jego otoczenia , ale nie tylko. Kartkowała artykuły, analizowała programy telewizyjne, przegryzała się przez szereg biograficznych publikacji, sięgała po cytaty o Wielkim Mistrzu Grozy i zbierała w sposób chronologiczny , układając w całość. Z samym Kingiem autorka nie przeprowadziła gorącej rozmowy, natomiast dostała przyzwolenie na przeprowadzanie rozmów z rodziną, znajomymi, współpracownikami . Jej praca jest bardzo wartościowa, rzetelna i wyczerpująca. Czego jedynie nie możemy powiedzieć o poparciu faktów fotografiami. Jest ich stanowczo za mało. Pisarka umieściła w swej pracy dzieciństwo , młodość S. Kinga jeszcze zanim wziął się za publikowanie swoich dzieł. Ciekawie opisała sekrety życia domowego, szkolnego, studiów, lata biedne i puste, początki prowadzące do uzależnienia. Z kolei poświęciła sporo samemu wejściu na piedestał sławy , pasma sukcesu, wielkich pieniędzy. Przyszedł też czas na opis nieszczęśliwego wypadku, potrącenia przez samochód w 1999 roku, zmagania z rehabilitacją , bardzo wolnym powrotem do formy i do życia pisarskiego. W biografii również natkniemy się na fabuły książek Kinga i inspiracje , które skłoniły go do napisania tych pozycji. Rogak nie interpretuje, nie ocenia , przedstawia ścisłe fakty. Dużo jest też omówień ekranizacji książek. Spisała wydarzenia z życia członków rodziny, wiele ciekawostek i cytatów. Można powiedzieć ,że biografia mistrza zostaje ukazana w świetle gloryfikacji i zachwytu. King przedstawiony jako pracoholik, piszący by opanować własne podświadome lęki; filantrop i dobrodziej. Nawet chwilowe niezbyt pochlebne czyny jak alkohol, narkotyki i używki próbuje wytłumaczyć i wybielić. Pisze o walce i zwycięstwie nad nałogami. Zrobiła kawał naprawdę dobrej roboty przy zbieraniu materiałów, gromadzenia licznych faktów. Bardzo dobra książka, czyta się szybko , nie ma żadnego przynudzania. Lekkie pióro. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Powołanie Trójki

Więcej
Stephen King Powołanie trójki Zobacz więcej
Stephen King Powołanie trójki Zobacz więcej
Stephen King The Drawing of the Three Zobacz więcej
Więcej