Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu

Okładka książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu
Saul Austerlitz Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Generation Friends: An Inside Look at the Show That Defined a Television Era
Data wydania:
2022-03-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-03-23
Data 1. wydania:
2019-09-17
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382100792
Tłumacz:
Maciej Pawlak, Grzegorz Gajek
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu i

I’ll be there for you



2979 643 195

Oceny książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu

Średnia ocen
6,6 / 10
189 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
141
82

Na półkach: , , , ,

''Gdy młodzi zaczynają wchodzić w dorosłość, potrzebują ''Przyjaciół'', bezpiecznego i pełnego ciepła miejsca, gdzie nawet najpoważniejsze problemy będzie się dało ująć w dowcipny nawias, gdzie ktoś będzie czekał, nawet nie po to, aby wysłuchać, wystarczy, że po prostu będzie''

Wydaje mi się, że nie ma osoby, która nie zna ''Przyjaciół''. Nawet jeśli go nie obejrzałeś na pewno kojarzysz jedną rzecz z tego serialu. Od emisji serialu minęło już 30 lat a serial nadal nie traci popularności, ba przybiera mu widzów. Saul Austerlitz w tej książce przybliża nam kulisy serialu.

Dla mnie ''Przyjaciele'' to mój ulubiony serial. Obejrzałam go po raz pierwszy około 2 lata temu. W tamtym okresie nie miałam zbyt wielu znajomych, a dzięki obejrzeniu poczułam się jakbym zyskała 6. Ten serial bił ciepłem dzięki, któremu chciało się oglądać dalej i można było poczuć się komfortowo. Tak jak tytułowa piosenka ten serial jest po to aby być dla nas w trudnych chwilach.

Dla mnie książka jest bardzo przyjemnie napisana. Autor przeprowadza nas przez cały cykl powstawania serialu- od pomysłu po lata kiedy serial jest już zakończony. Dostajemy tu mnóstwo ciekawostek dotyczących serialu, producentów, osób pracujących przy serialu i aktorów. Dla mnie minusem jest to, że książka jest trochę chaotyczna i miesza między sobą wydarzenia, które i tak potem pojawiają się w kolejnym rozdziale.

Podsumowując ta książka jest dobra dla fanów ''Przyjaciół'' którzy chcą dowiedzieć się trochę więcej o swojej ulubionej produkcji. Daje 8/10

''Gdy młodzi zaczynają wchodzić w dorosłość, potrzebują ''Przyjaciół'', bezpiecznego i pełnego ciepła miejsca, gdzie nawet najpoważniejsze problemy będzie się dało ująć w dowcipny nawias, gdzie ktoś będzie czekał, nawet nie po to, aby wysłuchać, wystarczy, że po prostu będzie''

Wydaje mi się, że nie ma osoby, która nie zna ''Przyjaciół''. Nawet jeśli go nie obejrzałeś na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

397 użytkowników ma tytuł Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu na półkach głównych
  • 221
  • 167
  • 9
139 użytkowników ma tytuł Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu na półkach dodatkowych
  • 94
  • 16
  • 11
  • 7
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Polscy miliarderzy. Ich żony, dzieci, pieniądze Monika Sobień-Górska
Polscy miliarderzy. Ich żony, dzieci, pieniądze
Monika Sobień-Górska
Książka „Polscy miliarderzy. Ich żony, dzieci, pieniądze” odsłania kulisy życia najbogatszych Polaków – multimilionerów i miliarderów, którzy często pojawiają się w zestawieniach publikowanych przez „Forbes” czy „Wprost”. Choć autor nie ujawnia ich nazwisk, czytelnik może dowiedzieć się, jak wygląda codzienność tych ludzi, co ich motywuje do nieustannej ciężkiej pracy oraz jakie wartości są dla nich najważniejsze. Szczególny nacisk położono na relacje rodzinne – wiele wypowiedzi pochodzi od małżonek lub partnerek, co nadaje książce osobisty i często anegdotyczny charakter. Warto pamiętać, że przy tego typu reportażu należy brać poprawkę na subiektywizm przedstawionych historii. Narracje bywają wykrzywione przez emocje osób bliskich najbogatszym, które często zmagają się z trudnymi relacjami i uczuciami. Mimo to wyłania się z książki obraz osób niezwykle ambitnych, pochłoniętych przez chęć zarabiania i funkcjonujących w środowisku o wysokim poziomie konkurencji. Dla wielu z nich otwieranie i prowadzenie kolejnych biznesów stanowi sposób realizacji własnego ego oraz pasji. Jednym z najbardziej poruszających aspektów tej opowieści jest motyw samotności, która dotyka rodziny najbogatszych Polaków. Pomimo zapewnionego bytu materialnego na wiele pokoleń, często brakuje im czasu i obecności najbliższych, co w ostatecznym rozrachunku decyduje o jakości i szczęściu wspólnego życia. Książka skłania do refleksji nad tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu oraz jak wielki wpływ na codzienność mają zarówno sukcesy, jak i ich cena.
Arek - awatar Arek
ocenił na 6 3 miesiące temu
Sprawy łóżkowe. Historia seksu Kate Lister
Sprawy łóżkowe. Historia seksu
Kate Lister
Seksualność to sfera, którą każdy z nas uważa za intymną, jednak Kate Lister w swojej książce „Sprawy łóżkowe. Historia seksu” udowadnia, że jest ona przede wszystkim fascynującym konstruktem kulturowym, politycznym i społecznym. Autorka, znana z prowadzenia popularnego projektu naukowego „Whores of Yore”, zdejmuje z tematu seksu grubą warstwę tabu, zastępując ją rzetelną wiedzą, humorem i ogromną empatią. Książkę tę oceniam na mocne 8/10 – to lektura, która bawi, szokuje, ale przede wszystkim otwiera oczy na to, jak bardzo nasze dzisiejsze postrzeganie przyjemności jest zakorzenione w przeszłości. Największym atutem publikacji jest jej rozmach i interdyscyplinarność. Lister nie ogranicza się do nudnego wyliczania dat. Prowadzi nas przez wieki, analizując zmiany w podejściu do antykoncepcji, higieny intymnej, pornografii czy samej anatomii. Czytelnik dowiaduje się m.in., jak na przestrzeni dziejów zmieniały się standardy piękna oraz jak medycyna była wykorzystywana do kontrolowania ciał, zwłaszcza kobiecych. Autorka z pasją detektywa tropi etymologię wulgaryzmów i historię przedmiotów, które dziś uważamy za oczywiste, a które kiedyś budziły grozę lub były szczytem luksusu. Styl Kate Lister to kolejna wielka zaleta tej pozycji. Autorka pisze z ogromnym swadą, nie boi się używać dosadnego języka, ale robi to zawsze w służbie nauki. Jej narracja jest lekka, pełna brytyjskiego humoru i dystansu, co sprawia, że nawet najbardziej kontrowersyjne czy „brudne” tematy czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. To nie jest suchy podręcznik, lecz żywa, momentami wręcz anegdotyczna opowieść o tym, co ludzkość robiła w sypialniach (i nie tylko) przez ostatnie kilka tysięcy lat. Mimo ogromu wiedzy, książka jest bardzo przejrzysta. Podział na krótkie, tematyczne rozdziały sprawia, że można ją dawkować, wracając do najciekawszych zagadnień. Lister świetnie punktuje hipokryzję minionych epok, jednocześnie pokazując, że nasze współczesne „wyzwolenie” często jest tylko kolejną formą społecznego gorsetu. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego seks wciąż budzi tyle emocji i jak wielki wpływ na nasze życie mają „sprawy łóżkowe” naszych przodków. Dlaczego warto sięgnąć po tę historię? Obalanie mitów: Autorka rozprawia się z wieloma błędnymi przekonaniami na temat życia intymnego w dawnych czasach. Bogactwo źródeł: Książka jest oparta na solidnych badaniach archiwalnych i ikonografii. Humor i dystans: Temat potraktowany z powagą naukowca, ale lekkością sprawnej popularyzatorki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Nie ma jak przyszłość Michael J. Fox
Nie ma jak przyszłość
Michael J. Fox
🕰️ Biografie były gatunkiem, który przekonał mnie do czytania dla własnej przyjemności, więc po grudniowym seansie "Powrotu do Przyszłości" przypomniałem sobie o książce napisanej przez odtwórcę Marty'ego McFly'a i przeczytałem ją tak szybko jak mogłem. 🕰️ "Nie ma jak Przyszłość" to 4 książka napisana przez Michaela J. Foxa, a druga wydana w Polsce przez Insignis. Oryginalnie wyszła ona w 2020 roku, a w Polsce dopiero w 2022 roku. 🕰️ Sięgając po ten tytuł spodziewałem się mniej więcej tego co po innych biografiach znanych osób, czyli jakiś ciekawostek zza kulis większych projektów (sam tytuł książki odnosi się do "Back to the Future"), trochę życia rodzinnego, a w przypadku Foxa kilka stron poświęconych chorobie Parkinsona oraz jego fundacji. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałem coś kompletnie innego. 🕰️ Michael J. Fox w swojej książce postanowił opisać czytelnikom o: swoich chorobach (alkoholizmowi, który pokonał; Parkinsonie; guzie na kręgosłupie i złamanej ręce), jak przy tym wspierała go rodzina, podróżach związanych z paroma projektami lub rodzinnymi wakacjami oraz jak jego fundacja pomaga ludziom z Parkinsonem. Przy tym dzieląc się anegdotami o rodzinie, golfie i zwierzętach, które napotkał w swoim życiu. 🕰️ Zacznę od tego co najbardziej mi przeszkadzało w omawianej pozycji, a był to chaos na jej początku. Autor przez pierwsze kilka rozdziałów skacze pomiędzy wydarzeniami z swojego życia: raz opisuje ślub z Tracy (która nadal jest żoną Michaela), narodziny swoich dzieci, dowiedzenie się o chorobie, żeby w kolejnym rozdziale opisać jak zaczął grać w golfa albo opowiedzieć o swojej wycieczce w ramach kręconego projektu. Mniej więcej w połowie książki Michael J. Fox opisuje jedną większą historię o tym jak Parkinson przeszkodził w rozpoznaniu guza na jego kręgosłupie. Następnie operacji usunięcia go, ponownej nauki chodzenia i przez to wszystko złamania ręki w dzień powortu na plan. Gdy ta historia się kończy autor podsumowuje jak wpłynęła ona na jego życie i co się działo dookoła rodziny Foxa w tym czasie. Po czym zostają 2 rozdziały i znowu są to 2 mniejsze historie nie związane ze sobą. 🕰️ Szkoda, bo przez to próg wejścia do tej książki jest dość wysoki. Fox nie wychodzi z założenia, że czytelnik zna tylko podstawowe informacje o jego osobie, ale jest już z nim w miarę zapoznany. Na początku, gdy autor opisywał swoją rodzinę, produkcje w których brał udział, swoich przyjaciół i zainteresowania to czułem się lekko przytłoczony, na szczęście im dalej w las tym lepiej. 🕰️ Styl pisania Foxa jest w miarę przyjemny, ale niektóre akapity potrafią być dosyć długie. Widać, że nie jest on zawodowym pisarzem, ale czuć, że ma on rękę do opowiadania anegdot, bo przyznam, że na większości z nich się zaśmiałem (za co trzeba podziękować tłumaczowi: Robertowi J. Szmidtowi). 🕰️ Komu polecałbym "Nie ma jak Przyszłość" przede wszystkim zagorzałym fanom Michaela J. Foxa, którzy chcieliby przeczytać o jego rodzinie, zainteresowaniach i próbujących znaleźć pozytywne rzeczy mimo, że wokół nich dzieje się wiele złego. W drugiej kolejności osobom, które chciałyby przeczytać o zmaganiach autora z Parkinsonem i przez to dowiedzieć się więcej o tej chorobie: co czuje osoba chorująca na nią; jak jej przeciwdziałać; jak osoba korzystająca z wózka (a przynajmniej autor) czuje się na nim, itp. 🕰️ Sam jestem rozdarty między oceną 6 a 7 tego tytułu, bo ciekawił mnie wątek choroby Parkinsona, o którym wspomniałem zdanie wcześniej, a historie autora potrafiły mnie rozbawić albo rozczulić (🐶 pies nazwany na jego cześć albo napotkany na wakacjach żółw 🐢). Jednak początkowy chaos i przytłoczenie nie dawały mi o sobie zapomnieć oraz książka nie była tym czego się po niej spodziewałem. UWAGA!!! W pewnym momencie książki Michael J. Fox dosyć dokładnie opisuje swoją operację usunięcia guza, co nie było dla mnie komfortowe do czytania, bo przy takich fragmentach, nie ważne w jakim medium się pojawiają to zawsze czuję się słabo. Chciałem zawrzeć tę informację dla innych osób, które może sięgnę po tę książkę, ale również jak ja w takich przypadkach jest słabo i czują się niekomfortowo.
x_d4w1d_x - awatar x_d4w1d_x
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Centrum śmierci Tom Schachtman
Centrum śmierci
Tom Schachtman Shiya Ribowsky
Książka „Centrum śmierci” to fascynujący, choć momentami surowy wgląd w kulisy pracy nowojorskiego biura patomorfologii (OCME). Autorzy – Tom Schachtman oraz wieloletni pracownik tej instytucji, Shiya Ribowsky – zabierają czytelnika w podróż tam, gdzie kończy się życie, a zaczyna mozolna praca śledcza. Przyznając tej pozycji ocenę 7/10, doceniam przede wszystkim jej walor edukacyjny i autentyzm, mimo pewnych narracyjnych potknięć. Medycyna sądowa bez filtra To nie jest kolejny odcinek serialu „CSI”. Ribowsky i Schachtman skutecznie odczarowują popkulturowy mit patologa, który w pięć minut rozwiązuje zagadkę morderstwa przy pomocy futurystycznych gadżetów. Zamiast tego otrzymujemy obraz ciężkiej fizycznej pracy, zapachu formaliny i ogromnej odpowiedzialności emocjonalnej. Największą siłą książki jest jej szczegółowość. Autorzy drobiazgowo opisują procedury identyfikacji ofiar, analizę DNA czy toksykologię, co dla fanów true crime będzie prawdziwą ucztą intelektualną. Emocjonalny ciężar wielkich tragedii Książka zyskuje na głębi, gdy przechodzi od rutynowych sekcji do wydarzeń, które wstrząsnęły światem – w tym przede wszystkim ataku na World Trade Center z 11 września. Relacja z prób identyfikacji tysięcy szczątków jest poruszająca i stanowi hołd dla anonimowych pracowników laboratorium, którzy przez lata walczyli o to, by przywrócić rodzinom zmarłych choć cień spokoju. To właśnie w tych momentach „Centrum śmierci” staje się czymś więcej niż tylko reportażem medycznym. Mimo wielu zalet, książka posiada pewne mankamenty, które obniżają ostateczną notę. Konstrukcja tekstu bywa nierówna. Fragmenty opisujące pasjonujące dochodzenia przeplatają się z przydługimi opisami biurokracji, politycznych gierek wewnątrz nowojorskich struktur oraz technicznych detali funkcjonowania biura, które mogą znużyć mniej cierpliwego czytelnika. Styl Schachtmana jest poprawny, ale chwilami nazbyt suchy, co sprawia, że narracja traci tempo. „Centrum śmierci” to lektura obowiązkowa dla osób szukających prawdy o medycynie sądowej, odartej z hollywoodzkiego blichtru. To opowieść o szacunku do zmarłych i o tym, że „umarli przemawiają” tylko do tych, którzy potrafią i chcą ich słuchać. Choć momentami zbyt techniczna, pozostaje jedną z najbardziej wartościowych pozycji w swoim gatunku. To solidna, rzetelna literatura faktu, która udowadnia, że praca w kostnicy to nie tylko nauka o śmierci, ale przede wszystkim lekcja o wartości życia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 22 dni temu
Kultowe teleturnieje Roman Czejarek
Kultowe teleturnieje
Roman Czejarek
Teleturnieje to jedna z nielicznych produkcji telewizyjnych, które oglądam z prawdziwą przyjemnością. Właściwie to już w dzieciństwie z zapałem oglądałam słynną wówczas "Ciuchcię" z prostymi zagadkami dla dzieci oraz przeznaczoną dla ciut starszej młodzieży, czyli "Krzyżówka trzynastolatków". Podobno lubiłam też "Piramidę" i "Kalambury", ale nie zapisała się one w mojej pamięci w jakiś znaczący sposób. Z czasem wachlarz oglądanych przeze mnie teleturniejów stawał się coraz większy, ale też powstawało coraz więcej produkcji. Dziś w dalszym ciągu, jeżeli tylko znajdę chwilę, dużo bardziej jest prawdopodobne, że włączę w telewizji jakiś quiz wiedzowy niż telenowelę. Być może dlatego z taką radością czytało mi się książkę autorstwa Romana Czerajaka - "Kultowe teleturnieje". On sam przez pewien czas prowadził jeden z nich zatytułowany "Gilotyna". Nie mogło zabraknąć o nim rozdziału w tej książce. Oprócz tego można się dowiedzieć wielu ciekawostek chociażby na temat "Koła fortuny", "Idź na całość", "Jednego z dziesięciu", "Wielkiej gry", "Familiady", "Jakiej to melodii", wspomnianej "Gilotyny" oraz "Milionerom". Osobny rozdział stanowi opisanie postaci Krzysztofa Ibisza, z którą związany jest niejeden teleturniej (chociażby "Czar par", "Życiowa szansa", "Awantura o kasę", czy "Gra w ciemno"). W każdym z rozdziałów autor sięga do historii danego teleturnieju, opowiada o jego zagranicznym pierwowzorze, o ile był, o jego początkach, prowadzących, ciekawych anegdotach i zaskakujących sytuacjach, jakie miały miejsce na planie. W rozdziale poświęconym "Familiadzie" wiele miejsca poświęcono "sucharom" Karola Strasburgera, zaś w opowiadającym o "Jednym z dziesięciu" ciekawym odpowiedziom zawodników i ciętym ripostom Tadeusza Sznuka. W zasadzie każdy z zaprezentowanych teleturniejów w jakimś stopniu znałam, chociaż nie wszystkie oglądałam z taką samą fascynacją. Dla mnie lektura książki była w zasadzie konfrontacją moich wyobrażeń na temat tego, co się dzieje poza zasięgiem wzroku telewidza. Bo bardzo często bywa ono zgoła inne od faktycznego stanu rzeczy.
Lolek90 - awatar Lolek90
ocenił na 6 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pokolenie Przyjaciół. Zakulisowy obraz kultowego serialu