rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Ostatni gość weselny

Średnia ocen
7,4 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
577
293

Na półkach:

świetnie się czyta, jakkolwiek bardzo irytujące są niektóre zachowania, a nawet jeśli ktoś już musi być takim głupkiem, to dlaczego główny bohater tego nie widzi?

świetnie się czyta, jakkolwiek bardzo irytujące są niektóre zachowania, a nawet jeśli ktoś już musi być takim głupkiem, to dlaczego główny bohater tego nie widzi?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
982
939

Na półkach:

Sama mam dzieci i chciałam zobaczyć, co ten ojciec jest w stanie zrobić, by chronić swoje dziecko. Autor niezwykle wciągnął mnie w tę zawiłą historię,pełną tajemnic i bogactwa, pokazując jednocześnie, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze: rodzinę, nie status.
Książka jest napisana w świetnym stylu. Miałam wrażenie, jakbym siedziała z tym pogubionym ojcem na kawie, a on opowiadał mi swoje życie. Pokazał swoje błędy rodzicielskie i nie wstydził się tego, to było bardzo prawdziwe i poruszające.

Jego córka była zagubiona, miała zupełnie inne cele. Świetnie ukazano walkę ojca o córkę, o to, by w końcu dostrzegła to wszystko, co widzi on.

Intrygująca historia, z niesamowitymi zwrotami akcji. Bardzo mi się podobała.

Sama mam dzieci i chciałam zobaczyć, co ten ojciec jest w stanie zrobić, by chronić swoje dziecko. Autor niezwykle wciągnął mnie w tę zawiłą historię,pełną tajemnic i bogactwa, pokazując jednocześnie, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze: rodzinę, nie status.
Książka jest napisana w świetnym stylu. Miałam wrażenie, jakbym siedziała z tym pogubionym ojcem na kawie, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2567
2565

Na półkach: ,

Według mnie jest to książka, którą powinien przeczytać każdy nie tylko rodzic ale właśnie przede wszystkim dziecko od około piętnastego roku życia, żeby zobaczyło jak czasami rodzice toczą wielką walkę o ich bezpieczeństwo o której oni nigdy się nie dowiedzą. Autor zwrócił uwagę na to, co niepisane, czyli wychowanie dzieci przez matki, które dokładają wszelkich starań, żeby dzieci wyszły na ludzi. Ogarniają cały dom oraz prowadzą często niekończące się rozmowy o ich problemach szkolnych, czy też koleżeńskich o których ojcowie w ogóle nie pomyślą. Podkreślam to, gdyż naszej głównej wiekowej obecnie postaci zmarła małżonka w wieku 36 lat pozostawiając mu wtedy do opieki dziesięciolatkę. Dziecko przeżywało tą traumę zamykając się w sobie, a ojciec poprosił o wychowanie jej kogoś bliskiego, zapominając jak bardzo on sam był jej potrzebny. Opisuje nam jak bardzo starał się zapewnić jej opiekę, tylko na znanych sobie zasadach. Jak troszczył się o nią, sprawdzał z kim się zadaje, aby nigdy nie wpadła w złe dla niej towarzystwo. Nawet żałuje, że to nie on umarł, gdyż wie, że żona wszystkiego lepiej by dopilnowała. Te wspominki są dodatkiem w treści, gdyż obecnie po dłuższej nieobecności w życiu córki ojciec dostaje telefon, że niedługo ona wychodzi za mąż. Musi odbyć bardzo daleką podróż żeby zobaczyć, czy na pewno nic jej się nie dzieje, czy będzie w dobrych rękach. Widzimy jak kalkuluje wszystko o czym usłyszy i ile jest w tym wszystkim troski i miłości. Właśnie wtedy opisuje jak wiele kartek wysyłał córce pragnąc aby zawsze czuła, że o niej pamięta. Będąc już na miejscu nie takiego widoku się spodziewa. Był przekonany, że może nie wiedzie się jej najlepiej, a tu wychodzi na to, że kandydatem na jego zięcia jest osoba wysoko postawiona. Będąc wciąż jednak dobrym ojcem postanawia dowiedzieć się i upewnić, że córka będzie miała z nim dobre życie. Wtedy to właśnie z wolna będzie wychodziła prawda o jej wybranku. Ale czy nie będzie już za późno?
Świetna książka, która z początku ukazuje lekturę obyczajową wchodząca na tory thrillera psychologicznego. Napięcie będzie narastało z chwili na chwilę, a że nie ma wstawników z podpowiedziami, będziemy śledzili fabułę z opcji myślowej ojca dziewczyny. Wszystko odkrywamy razem z nim. Będąc rodzicem zaczniemy się zastanawiać, czy czasami nadmierna opieka nad pociechami nie jest często najlepszym wyjściem. Rozdziały są krótkie i ładnie oddzielone od kolejnego, a druk jest średniej wielkości. Według mnie to niesamowita książka, która powinna powitać szerokie grono odbiorców:-)

Według mnie jest to książka, którą powinien przeczytać każdy nie tylko rodzic ale właśnie przede wszystkim dziecko od około piętnastego roku życia, żeby zobaczyło jak czasami rodzice toczą wielką walkę o ich bezpieczeństwo o której oni nigdy się nie dowiedzą. Autor zwrócił uwagę na to, co niepisane, czyli wychowanie dzieci przez matki, które dokładają wszelkich starań, żeby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to