rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Dust Storm

Średnia ocen
7,0 / 10
852 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
339
133

Na półkach:

Główna bohaterka jest nie do zniesienia przez całą książkę. Wielokrotne powtórzenia tych samych przemyśleń. Brakuje chwil, w których bohaterowie się poznają, zbyt duży przeskok od hate to love. Całość przewidywalna.

Główna bohaterka jest nie do zniesienia przez całą książkę. Wielokrotne powtórzenia tych samych przemyśleń. Brakuje chwil, w których bohaterowie się poznają, zbyt duży przeskok od hate to love. Całość przewidywalna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
214
120

Na półkach:

Myślałam że kowboje to nie moja bajka, ale są książki które biorą człowieka z zaskoczenia i nie biorą jeńców.

Dust Storm to część serii, która przewijała mi się różnymi kanałami przez dłuższy czas. I mogę trochę żałować, że tak długo się do niej zbierałam (bałam się tego motywu kowbojów - zupełnie niepotrzebnie).

Dust Storm to pierwsza książka z cyklu The Griffith Brothers. I muszę przyznać - spędziłam z nią wspaniały czas.

Christian to wdowiec samotnie wychowujący dwie dziewczynki. Dwie mądre, wyrozumiałe, piękne - wewnątrz i na zewnątrz.

Cassandra to specjalistka od PR, która przyjeżdża na ranczo, by znaleźć sposób na jego odrodzenie i poszukanie nowych źródeł przychodu na gorsze czasy. Wiadomo: susze, choroby bydła, cała ta ranchowa codzienność.

Zderzenie Cassandry - przyjeżdżającej z narzeczonym, wielkim (za wielkim) pierścionkiem na palcu i listą oczekiwań - z rzeczywistością rancza, gdzie krowa ma pianki na rogach, internet ledwo zipie, nie ma chodników ani dobrej kawy… oraz z Christianem, który dźwiga na barkach za dużo i obwinia się o rzeczy, na które nie ma wpływu - to mieszanka idealna.

Ich charaktery, pewność siebie Cass, upór i oddanie Chrisa tworzą historię, którą naprawdę warto poznać (i polecić dalej!).

Znasz tę serię?

Myślałam że kowboje to nie moja bajka, ale są książki które biorą człowieka z zaskoczenia i nie biorą jeńców.

Dust Storm to część serii, która przewijała mi się różnymi kanałami przez dłuższy czas. I mogę trochę żałować, że tak długo się do niej zbierałam (bałam się tego motywu kowbojów - zupełnie niepotrzebnie).

Dust Storm to pierwsza książka z cyklu The Griffith...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
218
132

Na półkach: ,

Dust Storm to przyjemny, lekki romans, który czytałam w dużej mierze z uśmiechem na twarzy. Sam motyw wielkiej ranczerskiej rodziny, samotnego ojca i energicznej „Barbie” z miasta jest dość sztampowy i fabuła płynie raczej przewidywalnym torem. Ale mimo tego książkę czyta się naprawdę dobrze.
Największym plusem jest główna bohaterka — świetnie napisana, charakterystyczna i autentyczna. To nie jest typowa ciepła mamusia, która od pierwszego dnia kocha cudze dzieci. Ona ma swoje zasady, jest trochę zołzowata, bezpośrednia, buduje relacje po swojemu, ale nie jest przy tym chłodna czy nieczuła. Dzięki temu wypada bardzo naturalnie i wyróżnia całą historię na tle innych romansów o samotnym rodzicu.
Podsumowując: sympatyczny romans z wyjątkowo dobrze poprowadzoną główną bohaterką. Nic odkrywczego, ale zdecydowanie przyjemny w odbiorze.

Dust Storm to przyjemny, lekki romans, który czytałam w dużej mierze z uśmiechem na twarzy. Sam motyw wielkiej ranczerskiej rodziny, samotnego ojca i energicznej „Barbie” z miasta jest dość sztampowy i fabuła płynie raczej przewidywalnym torem. Ale mimo tego książkę czyta się naprawdę dobrze.
Największym plusem jest główna bohaterka — świetnie napisana, charakterystyczna i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to