Wróć na stronę książki

Oceny książki Wiem o wszystkim

Średnia ocen
7,3 / 10
244 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
390
261

Na półkach: , , ,

Wiem o wszystkim to trochę kryminał, trochę thriller, trochę zaś powieść obyczajowa, a zarazem żadna z tych rzeczy w szczególności. Plus minus tego się spodziewałem, aczkolwiek przyznaję, że i tak miałem problem ze wstrzeleniem się we właściwy rejestr.

Powieść przenosi nas do Bydgoszczy, miasta które na łamach literatury kryminalnej i okolicznej pojawia się raczej rzadko - to w sumie miła odmiana. W kawiarnianym ogródku zostaje znalezione ciało mężczyzny i to jest punkt wyjścia dla całej historii. Martwy facet jest mężem jednej z bohaterek, a z dwiema pozostałymi wiąże go, prawdopodobnie, osoba innego mężczyzny.

No właśnie. W powieści mamy aż trzy bohaterki i żadnego bohatera, co jest dość dziwnym rozwiązaniem (byłoby też dziwne w odwrotnym przypadku).

Tutaj jednak nabiera znaczenia fakt, że powieść rozmyślnie - tak przynajmniej sądzę - korzysta z pewnych narzędzi literatury obyczajowej, przez co nastąpiła inna dystrybucja akcentów. Nie o akcję chodzi, nawet poniekąd nie o ustalenie kto jest sprawcą morderstwa i czemu do niego doszło, ale raczej o wyrwanie się z matni, znalezienie przez bohaterki drogi przez labirynt cierpienia i strachu. Trzy kobiece bohaterki mają sens, jeśli spojrzymy na to z tej perspektywy.

Wiem wszystko czytało mi się bardzo powoli. To nie jest rasowy thriller, w którym od szybko przewracanych kartek robi się przeciąg w mieszkaniu. Wszystko dzieje się pomału, z trudem. Nasze bohaterki nie są policjantkami, ale nieco wytarmoszonymi niewiastami, które dopiero odnajdują w sobie siłę i wolę do walki. Spodobała mi się ich dyskretna, nierzucająca się w oczy ewolucja i sposób w jaki przystępowały do działania: zdać by się mogło nie do końca logiczny, momentami kuriozalny i niespójny, ale przez to może właśnie autentyczny.

Odrobinę brakło postaci męskich, które nie byłyby ani byczymi karkami, ani opojami, jednak szybko zrozumiałem, że autorka skupiła się na przedstawieniu ludzi z określonego środowiska, w jakimś stopniu życiowych przegrywów, z trudem wiążących koniec z końcem i egzystujących w realiach, w których nikt - nie ważne: mężczyzna czy kobieta - nie jest sojusznikiem, każdy może natomiast być przeciwnikiem. Nie dziwi, że praktycznie wszystkie relacje tutaj są po prostu toksyczne.

Powieść inna niż typowe kryminały, niejednoznaczna gatunkowo, wielowarstwowa. Gęsta i bardzo "jakaś". Dobra, interesująca, lecz niekoniecznie porywająca. Koniec końców smutna, ale na paru poziomach uczciwa i wiarygodna. Trudna do oceny, niestety. Autorka do obserwowanych.

Wiem o wszystkim to trochę kryminał, trochę thriller, trochę zaś powieść obyczajowa, a zarazem żadna z tych rzeczy w szczególności. Plus minus tego się spodziewałem, aczkolwiek przyznaję, że i tak miałem problem ze wstrzeleniem się we właściwy rejestr.

Powieść przenosi nas do Bydgoszczy, miasta które na łamach literatury kryminalnej i okolicznej pojawia się raczej rzadko -...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1253
340

Na półkach: ,

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu pomimo braku wartkiej, dynamicznej akcji. Wydarzenia rozgrywają się w Bydgoszczy w upalne, jak to ostatnio, lato. Ta gorąca, duszna atmosfera towarzyszy bohaterom podczas kilku dni, w których toczy się akcja, a czytelnikowi podczas czytania. Tak dużo tu niewiadomych. Wszyscy mogą być winni. Gdzieś czai się niebezpieczeństwo, ale nie wiadomo gdzie.

Powieść rozpoczyna się od znalezienia zwłok. W kawiarnianym ogródku ktoś zamordował mężczyznę. W sprawę od razu zostają wplątani właściciele kawiarni. Ewa, jej teściowa Janina i mąż Adam. To właśnie na Adama spadają pierwsze podejrzenia. Mężczyzna odbywał już karę więzienia za zabójstwo. Po kilku latach uznano go za niewinnego, ale zszargane dobre imię trudno odzyskać. Sprawę komplikuje to, że Adam zaginął. Jego matka Janina, żona Ewa i nastoletnia córka Laura próbują dowiedzieć się, kto zabił i za wszelką cenę chcą oddalić podejrzenia od Adama. Sprawę komplikują tajemnicze wpisy w internecie. Ktoś pisze: „wiem o wszystkim” i co kilka godzin publikuje nowe zdjęcia z miejsca zbrodni. Czy będzie na nich widać mordercę?

Bardzo ważną postacią w powieści jest też Weronika. Poznajemy ją gdy naprawia samochód koleżance. Później dostaje tragiczną wiadomość o wypadku swego synka i musi jechać do szpitala. Weronika jest osobą, którą spotkało wiele złego. Jest też powiązana z ofiarą – z zabitym mężczyzną. Jaką rolę odegra w powieści? Trzeba przeczytać do końca. A zakończenie jest naprawdę mocne. Autorka tak umiejętnie prowadzi wszystkie wątki, że nie umiemy trafnie wytypować mordercy. Na pewnym etapie widzimy, że to może być prawie każdy bohater książki.

W powieści śledztwo nie jest prowadzone z punktu widzenia policji. Owszem śledczy się tu pojawiają, ale cały dramat rozgrywa się w sercach kobiet. To z ich perspektywy obserwujemy akcję, to w ich rozterkach i dramatach uczestniczymy. Życie Janiny, Ewy, Weroniki nie było i nie jest proste. W książce przeczytamy o przemocy psychicznej, o znęcaniu się, o toksycznych związkach. Bardzo ciekawie poruszony jest tutaj temat miłości matki do dziecka. Ile matka może zrobić dla swego dziecka? Janina dla Adama, Ewa dla Laury, Weronika dla Pawełka? Autorka, Aleksandra Śmigielska świetnie ujęła ten temat. Kolejna ciekawa myśl podejmowana w powieści to odpowiedzialność za swoje czyny i świadomość tego, że każda nawet drobna decyzja wiąże się dla nas z jakimiś konsekwencjami.

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to powieść warta przeczytania. Porusza wiele aktualnych tematów, pozwala spojrzeć na niektóre wydarzenia z kilku perspektyw, trzyma w napięciu do samego końca. Intryga prowadzona jest wyśmienicie. W gąszczu różnych wydarzeń i analizowaniu motywacji każdej z postaci czytelnik znajdzie także przemyślenia o szczęściu i nieszczęściu, szacunku do zwierząt, nowoczesnych technologiach i ich wpływie na społeczeństwo. Duszna atmosfera, mnóstwo tajemnic, ciekawe wątki, rozbudowane psychologicznie postacie i mocne, zaskakujące zakończenie. Polecam.

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu pomimo braku wartkiej, dynamicznej akcji. Wydarzenia rozgrywają się w Bydgoszczy w upalne, jak to ostatnio, lato. Ta gorąca, duszna atmosfera towarzyszy bohaterom podczas kilku dni, w których toczy się akcja, a czytelnikowi podczas czytania. Tak dużo tu niewiadomych. Wszyscy mogą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
313
172

Na półkach: , ,

Akcja książki rozgrywa się w Bydgoszczy, w upalne lato.

Trzy kobiety łączy jedna osoba, a właściwie jeden trup…

Weronika - to mama Pawełka, żona Marka. Kobieta nie jest z nim szczęśliwa. Chce uwolnić się od toksycznej relacji i zacząć „nowe życie”.

Ewa – jest mamą nastoletniej Laury oraz żoną Adama, który ma ze sobą mroczną przeszłość.

Janina – to teściowa Ewy. Pomaga jej prowadzić knajpę, przed którą pewnego dnia zostają znalezione zwłoki mężczyzny.

Mało tego ktoś publikuje w mediach zdjęcia, treści świadczące o tym, że wie o wszystkim, co wydarzyło się przed knajpą!

Kto zabił mężczyznę?
Kto kogo i dlaczego kryje?

Tu każdy ma jakieś tajemnice. Autorka myli tropy, wodzi czytelnika za nos.

Książka momentami trochę mi się dłużyła, ale… takiego zakończenia się nie spodziewałam.

Akcja książki rozgrywa się w Bydgoszczy, w upalne lato.

Trzy kobiety łączy jedna osoba, a właściwie jeden trup…

Weronika - to mama Pawełka, żona Marka. Kobieta nie jest z nim szczęśliwa. Chce uwolnić się od toksycznej relacji i zacząć „nowe życie”.

Ewa – jest mamą nastoletniej Laury oraz żoną Adama, który ma ze sobą mroczną przeszłość.

Janina – to teściowa Ewy. Pomaga...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to