Wiem o wszystkim

Okładka książki Wiem o wszystkim autora Aleksandra Śmigielska, 9788324066803
Okładka książki Wiem o wszystkim
Aleksandra Śmigielska Wydawnictwo: Znak kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-02-12
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324066803
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiem o wszystkim w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wiem o wszystkim

Średnia ocen
7,3 / 10
244 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiem o wszystkim

avatar
390
261

Na półkach: , , ,

Wiem o wszystkim to trochę kryminał, trochę thriller, trochę zaś powieść obyczajowa, a zarazem żadna z tych rzeczy w szczególności. Plus minus tego się spodziewałem, aczkolwiek przyznaję, że i tak miałem problem ze wstrzeleniem się we właściwy rejestr.

Powieść przenosi nas do Bydgoszczy, miasta które na łamach literatury kryminalnej i okolicznej pojawia się raczej rzadko - to w sumie miła odmiana. W kawiarnianym ogródku zostaje znalezione ciało mężczyzny i to jest punkt wyjścia dla całej historii. Martwy facet jest mężem jednej z bohaterek, a z dwiema pozostałymi wiąże go, prawdopodobnie, osoba innego mężczyzny.

No właśnie. W powieści mamy aż trzy bohaterki i żadnego bohatera, co jest dość dziwnym rozwiązaniem (byłoby też dziwne w odwrotnym przypadku).

Tutaj jednak nabiera znaczenia fakt, że powieść rozmyślnie - tak przynajmniej sądzę - korzysta z pewnych narzędzi literatury obyczajowej, przez co nastąpiła inna dystrybucja akcentów. Nie o akcję chodzi, nawet poniekąd nie o ustalenie kto jest sprawcą morderstwa i czemu do niego doszło, ale raczej o wyrwanie się z matni, znalezienie przez bohaterki drogi przez labirynt cierpienia i strachu. Trzy kobiece bohaterki mają sens, jeśli spojrzymy na to z tej perspektywy.

Wiem wszystko czytało mi się bardzo powoli. To nie jest rasowy thriller, w którym od szybko przewracanych kartek robi się przeciąg w mieszkaniu. Wszystko dzieje się pomału, z trudem. Nasze bohaterki nie są policjantkami, ale nieco wytarmoszonymi niewiastami, które dopiero odnajdują w sobie siłę i wolę do walki. Spodobała mi się ich dyskretna, nierzucająca się w oczy ewolucja i sposób w jaki przystępowały do działania: zdać by się mogło nie do końca logiczny, momentami kuriozalny i niespójny, ale przez to może właśnie autentyczny.

Odrobinę brakło postaci męskich, które nie byłyby ani byczymi karkami, ani opojami, jednak szybko zrozumiałem, że autorka skupiła się na przedstawieniu ludzi z określonego środowiska, w jakimś stopniu życiowych przegrywów, z trudem wiążących koniec z końcem i egzystujących w realiach, w których nikt - nie ważne: mężczyzna czy kobieta - nie jest sojusznikiem, każdy może natomiast być przeciwnikiem. Nie dziwi, że praktycznie wszystkie relacje tutaj są po prostu toksyczne.

Powieść inna niż typowe kryminały, niejednoznaczna gatunkowo, wielowarstwowa. Gęsta i bardzo "jakaś". Dobra, interesująca, lecz niekoniecznie porywająca. Koniec końców smutna, ale na paru poziomach uczciwa i wiarygodna. Trudna do oceny, niestety. Autorka do obserwowanych.

Wiem o wszystkim to trochę kryminał, trochę thriller, trochę zaś powieść obyczajowa, a zarazem żadna z tych rzeczy w szczególności. Plus minus tego się spodziewałem, aczkolwiek przyznaję, że i tak miałem problem ze wstrzeleniem się we właściwy rejestr.

Powieść przenosi nas do Bydgoszczy, miasta które na łamach literatury kryminalnej i okolicznej pojawia się raczej rzadko -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1253
340

Na półkach: ,

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu pomimo braku wartkiej, dynamicznej akcji. Wydarzenia rozgrywają się w Bydgoszczy w upalne, jak to ostatnio, lato. Ta gorąca, duszna atmosfera towarzyszy bohaterom podczas kilku dni, w których toczy się akcja, a czytelnikowi podczas czytania. Tak dużo tu niewiadomych. Wszyscy mogą być winni. Gdzieś czai się niebezpieczeństwo, ale nie wiadomo gdzie.

Powieść rozpoczyna się od znalezienia zwłok. W kawiarnianym ogródku ktoś zamordował mężczyznę. W sprawę od razu zostają wplątani właściciele kawiarni. Ewa, jej teściowa Janina i mąż Adam. To właśnie na Adama spadają pierwsze podejrzenia. Mężczyzna odbywał już karę więzienia za zabójstwo. Po kilku latach uznano go za niewinnego, ale zszargane dobre imię trudno odzyskać. Sprawę komplikuje to, że Adam zaginął. Jego matka Janina, żona Ewa i nastoletnia córka Laura próbują dowiedzieć się, kto zabił i za wszelką cenę chcą oddalić podejrzenia od Adama. Sprawę komplikują tajemnicze wpisy w internecie. Ktoś pisze: „wiem o wszystkim” i co kilka godzin publikuje nowe zdjęcia z miejsca zbrodni. Czy będzie na nich widać mordercę?

Bardzo ważną postacią w powieści jest też Weronika. Poznajemy ją gdy naprawia samochód koleżance. Później dostaje tragiczną wiadomość o wypadku swego synka i musi jechać do szpitala. Weronika jest osobą, którą spotkało wiele złego. Jest też powiązana z ofiarą – z zabitym mężczyzną. Jaką rolę odegra w powieści? Trzeba przeczytać do końca. A zakończenie jest naprawdę mocne. Autorka tak umiejętnie prowadzi wszystkie wątki, że nie umiemy trafnie wytypować mordercy. Na pewnym etapie widzimy, że to może być prawie każdy bohater książki.

W powieści śledztwo nie jest prowadzone z punktu widzenia policji. Owszem śledczy się tu pojawiają, ale cały dramat rozgrywa się w sercach kobiet. To z ich perspektywy obserwujemy akcję, to w ich rozterkach i dramatach uczestniczymy. Życie Janiny, Ewy, Weroniki nie było i nie jest proste. W książce przeczytamy o przemocy psychicznej, o znęcaniu się, o toksycznych związkach. Bardzo ciekawie poruszony jest tutaj temat miłości matki do dziecka. Ile matka może zrobić dla swego dziecka? Janina dla Adama, Ewa dla Laury, Weronika dla Pawełka? Autorka, Aleksandra Śmigielska świetnie ujęła ten temat. Kolejna ciekawa myśl podejmowana w powieści to odpowiedzialność za swoje czyny i świadomość tego, że każda nawet drobna decyzja wiąże się dla nas z jakimiś konsekwencjami.

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to powieść warta przeczytania. Porusza wiele aktualnych tematów, pozwala spojrzeć na niektóre wydarzenia z kilku perspektyw, trzyma w napięciu do samego końca. Intryga prowadzona jest wyśmienicie. W gąszczu różnych wydarzeń i analizowaniu motywacji każdej z postaci czytelnik znajdzie także przemyślenia o szczęściu i nieszczęściu, szacunku do zwierząt, nowoczesnych technologiach i ich wpływie na społeczeństwo. Duszna atmosfera, mnóstwo tajemnic, ciekawe wątki, rozbudowane psychologicznie postacie i mocne, zaskakujące zakończenie. Polecam.

Wiem o wszystkim Aleksandry Śmigielskiej to thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu pomimo braku wartkiej, dynamicznej akcji. Wydarzenia rozgrywają się w Bydgoszczy w upalne, jak to ostatnio, lato. Ta gorąca, duszna atmosfera towarzyszy bohaterom podczas kilku dni, w których toczy się akcja, a czytelnikowi podczas czytania. Tak dużo tu niewiadomych. Wszyscy mogą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
313
172

Na półkach: , ,

Akcja książki rozgrywa się w Bydgoszczy, w upalne lato.

Trzy kobiety łączy jedna osoba, a właściwie jeden trup…

Weronika - to mama Pawełka, żona Marka. Kobieta nie jest z nim szczęśliwa. Chce uwolnić się od toksycznej relacji i zacząć „nowe życie”.

Ewa – jest mamą nastoletniej Laury oraz żoną Adama, który ma ze sobą mroczną przeszłość.

Janina – to teściowa Ewy. Pomaga jej prowadzić knajpę, przed którą pewnego dnia zostają znalezione zwłoki mężczyzny.

Mało tego ktoś publikuje w mediach zdjęcia, treści świadczące o tym, że wie o wszystkim, co wydarzyło się przed knajpą!

Kto zabił mężczyznę?
Kto kogo i dlaczego kryje?

Tu każdy ma jakieś tajemnice. Autorka myli tropy, wodzi czytelnika za nos.

Książka momentami trochę mi się dłużyła, ale… takiego zakończenia się nie spodziewałam.

Akcja książki rozgrywa się w Bydgoszczy, w upalne lato.

Trzy kobiety łączy jedna osoba, a właściwie jeden trup…

Weronika - to mama Pawełka, żona Marka. Kobieta nie jest z nim szczęśliwa. Chce uwolnić się od toksycznej relacji i zacząć „nowe życie”.

Ewa – jest mamą nastoletniej Laury oraz żoną Adama, który ma ze sobą mroczną przeszłość.

Janina – to teściowa Ewy. Pomaga...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

540 użytkowników ma tytuł Wiem o wszystkim na półkach głównych
  • 273
  • 260
  • 7
77 użytkowników ma tytuł Wiem o wszystkim na półkach dodatkowych
  • 46
  • 19
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Aleksandra Śmigielska
Aleksandra Śmigielska
Autorka nagradzana wielokrotnie w konkursach organizowanych m.in. w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu i Poznańskiego Festiwalu Kryminału Granda. Warsztat pisarski doskonaliła pod okiem Katarzyny Bondy, Wojciecha Chmielarza i Marty Guzowskiej. Kocha las i matematykę. Z bohaterką "Oszustki" łączy ją zawód oraz kot. Szczęśliwie nic więcej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Inauguracja Agata Zamarska
Inauguracja
Agata Zamarska
Bardzo mi się podobała ta ksiązka. W wielkim starym domu nad jeziorem organizowany jest wyjazd integracyjny dla nauczycieli. Po wakacjach mają oni pracować z trudną młodzieżą. Ania przyjezdza tu ze swoją przyjaciółką, Weroniką, która szybko zbliża się z innym uczestnikiem, Pawłem. Żaden z nauczycieli nie darzy sympatią trójki swojego szefostwa - Magdy, Maksyma, oraz założycielki szkoły Danki. Danka wydaje się być dziwna - popada w ataki paniki, nie panuje nad swoimi emocjami, znika na całe dnie. Maksym, zbyt idealny jak na człowieka, podejrzany jest nawet obycie jej kochankiem. Dni mijają na wspólnych posiłkach i zabawach, aż któregoś wieczoru bez śladu znika Roman. Na początku nie wzbudza to jakiejś wielkiej sensacji, jednak z czasem ludzie powoli zaczynają panikować, gdy nagle zostaje znaleziony jego telefon. Nad ośrodkiem zaczyna się mocna burza i gaśnie prąd. Tej nocy zostaje zamordowany inny nauczyciel. To już powoduje ogromny strach we wszystkich. Kto zabija? Weronika nawet prowadzi swój notatnik ze swoim prywatnym śledztwem. Niestety i ona wkrótce ginie. Rozwiązanie dość zagmwatwane. Roman i Danka znali się w przeszłości. Roman molestował kobietę, kiedy ta była młodą dziewczyną a on jej wychowawcą w poprawczaku. Doczekali się dziecka, które Danka musiała porzucić. Tym dzieckiem okazuje się być Ania. Ania, która za wszelką cenę chce być znów ze swoją mamą... Wrzuca do jeziora Romana, musi zabić Witolda i Weronikę. Policja nie podejrzewa jej sprawstwa. Danka tymczasem rodzi zdrową córkę. Po chwilowej radości z odnalezienia ukochanej córki z przeszłości, w obliczu słodkiego bobasa, do Ani zaczyna odczuwać niechęć. A jej nie podoba się ta sytuacja..
Michalina - awatar Michalina
oceniła na81 miesiąc temu
W owczej skórze Paulina Cedlerska
W owczej skórze
Paulina Cedlerska
Po tę książkę sięgnęłam z nadzieją na porządny thriller z klimatem, tajemnicą i napięciem, które nie pozwala odłożyć czytnika. I niestety… przez większą część książki tego właśnie mi brakowało. Fabuła sama w sobie zapowiada się naprawdę dobrze. Mamy kobietę, która prawdopodobnie została rozszarpana przez wilki, niewyjaśniony wypadek sprzed lat, w którym zginęło dwoje młodych ludzi, a do tego zaginięcie małżeństwa z łódki, po którym na pokładzie zostało tylko dwuletnie dziecko. Brzmi świetnie, prawda? I właśnie dlatego trochę szkoda, że przez długi czas ta historia nie miała w sobie tego pazura, którego od thrillera po prostu oczekuję. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw i w różnych ramach czasowych — śledzimy wydarzenia oczami policjanta, wracamy do przeszłości związanej z dawnym wypadkiem, poznajemy też historię małżeństwa zaginionego na łódce. Kobieta z tego małżeństwa to dziennikarka, która miała napisać artykuł o kobiecie rzekomo rozszarpanej przez wilki. Teoretycznie wszystko tu jest: tajemnice, niedopowiedzenia, kilka wątków, które powinny trzymać w napięciu. Problem w tym, że przez większą część książki to wszystko było dla mnie trochę… drętwe. Niby sporo się dzieje, ale brakowało mi emocji, napięcia i tego uczucia „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. To nie była książka, przy której człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, tylko raczej taka, przy której po trzydziestu stronach łatwo zerknąć do telefonu albo zwyczajnie zasnąć. I to chyba najlepiej podsumowuje moje odczucia. Nie pomogło też to, że nie polubiłam tu właściwie żadnego bohatera. Nikomu nie kibicowałam, za nikogo się nie bałam, nikt mnie nie obchodził na tyle, żeby emocjonalnie wejść w tę historię. A dla mnie w thrillerze to naprawdę ważne — nawet jeśli postacie nie muszą być „sympatyczne”, to powinny chociaż budzić jakieś większe emocje. Tutaj niestety tego zabrakło. Ale! Muszę oddać książce jedno — ostatnie około 30% naprawdę ją uratowało. W końcu zaczęło się coś dziać, tempo wyraźnie wzrosło, a sama końcówka była dla mnie zaskoczeniem. I właśnie dzięki temu nie żałuję, że dobrnęłam do końca, bo finał wreszcie dał mi to, czego szukałam wcześniej. Podsumowując — to nie jest zła książka, ale moim zdaniem ma dużo lepszy pomysł niż wykonanie. Gdyby napięcie, klimat i emocje były mocniejsze już od początku, mogłaby zrobić dużo większe wrażenie. Ostatecznie dostałam thriller, który długo mnie nie porywał, ale pod koniec wreszcie pokazał pazur. Ocena ode mnie: 6/10 Za świetny pomysł, niezłą końcówkę i to, że jednak finalnie potrafi zaskoczyć. Ale przez większą część książki brakowało mi tego „czegoś”, co sprawia, że thriller naprawdę wchodzi pod skórę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na62 dni temu
Gray After Dark Noelle West Ihli
Gray After Dark
Noelle West Ihli
Z pewnością znacie to uczucie, gdy książka wciąga tak mocno, że adrenalina skacze do poziomu, którego dawno nie doświadczyliście, a dłonie stają się lodowate z przejęcia. 😰 Dokładnie takie emocje towarzyszyły mi podczas lektury •Gray After Dark•. To niezwykła książka! Dawno nie czytałam tak intensywnej historii, która wciąga i nie pozwala oderwać się od siebie, a po jej zakończeniu czuję ogromną wdzięczność, że na rynku są takie pozycje, które wywołują tak silne emocje. 🥹 Fabuła jest absolutnie porywająca. Miley, utalentowana biathlonistka, przyjeżdża do pracy w luksusowym hotelu, który znajduje się na terenie ogromnego rezerwatu leśnego, rozciągającego się na ponad 9 tysiącach kilometrów kwadratowych – największego kompleksu leśnego w Stanach Zjednoczonych. W jedną z niedziel, wolną od pracy, wybiera się na trasę, którą już wcześniej znała. Szlak prowadzi ją przez ciemny las aż do małego alpejskiego jeziora. Przed wyruszeniem dostała od współpracownika spray na niedźwiedzie, ale to nie one okazały się zagrożeniem. Tego dnia zostaje brutalnie porwana przez dwóch mężczyzn – ojca i syna, a następnie uwięziona w ich chacie na odludziu. Przez wiele tygodni będzie zmuszona stawić czoła brutalnym oprawcom, wykazując się sprytem, odwagą i determinacją, by przetrwać w dziczy, skuta łańcuchami. Autorka po raz kolejny mistrzowsko buduje napięcie, stopniowo dawkując emocje i trzymając w niepewności aż do ostatniej strony. Czytając, czułam, jakbym sama uciekała przed niebezpieczeństwem. To opowieść o sile przetrwania, niezłomnej woli i walce o wolność. Miley to bohaterka, której nie sposób nie kibicować. Jej spryt, odwaga i determinacja są prawdziwie inspirujące. Co ciekawe, autorka zainspirowała się prawdziwymi wydarzeniami z 1984 roku, co dodaje książce jeszcze bardziej mrocznego i autentycznego charakteru. Jeśli szukacie mocnych wrażeń, •Gray After Dark• jest strzałem w dziesiątkę. Gwarantuję, że nie będziecie się nudzić ani przez chwilę!🫶🏻
zbrodniaiksiazkara - awatar zbrodniaiksiazkara
oceniła na105 miesięcy temu
Odludzie Dorota Glica
Odludzie
Dorota Glica
Akcja książki "Odludzie" autorstwa Doroty Glicy toczy się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Świat musi zmierzyć się z kolejną pandemią o śmiertelnych skutkach. Ciężarna Nina boi się rodzić w szpitalu, dlatego wraz z mężem Adamem postanawiają opuścić miasto i zaszyć się w lesie. Do dyspozycji mają kampera, którym wyruszają w podróż. Podczas drogi Nina dostaje skurczy porodowych i rodzi dziecko w starej, opuszczonej chałupie w lesie. Poznajemy również Iwa, który jako dziecko trafia do domu dziecka. Także jest to okres pandemii — sierocińce są przepełnione, a chłopak musi siłą walczyć o swoją godność. Trzecia perspektywa jest najbardziej współczesna. W wigilię w lesie zostaje odnaleziona nastolatka: z poparzoną dłonią, bez butów i w za dużym dresie. Dziewczyna nic nie mówi, dlatego na komisariat zostaje wezwana psycholog Sara, która w czasie pandemii straciła męża i córkę. Udaje jej się namówić nastolatkę do rozmowy i — aby zapewnić jej bardziej komfortowe warunki — za zgodą przełożonego zabiera ją do swojego domu na święta. Te trzy wątki splatają się w nieoczekiwany sposób. Narracja, mimo że prowadzona z trzech perspektyw, pozostaje klarowna i czytelnik nie gubi się w fabule. Tempo jest umiarkowane — nadaje je opowiadana Sarze historia dziewczyny oraz jej wspomnienia. Bohaterowie zostali przedstawieni dość realistycznie i łatwo przeżywać wraz z nimi ich emocje, choć nie każda podjęta przez nich decyzja była — w mojej ocenie — właściwa. Jest jednak jeden moment, który nieco zaburzył ten realizm — mam na myśli wyprawę po leki. Zakończenie domyka główny wątek i jest naprawdę zaskakujące. Emocji podczas czytania zdecydowanie nie zabraknie.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na91 miesiąc temu
Dziewczyna z wymiany Nelle Lamarr
Dziewczyna z wymiany
Nelle Lamarr
„Dziewczyna z wymiany” autorstwa Nelle Lamarr to thriller psychologiczny. Historia zaczyna się w momencie, który dla wielu byłby nie do zniesienia – matka, wciąż niepogodzona z tragiczną stratą córki, decyduje się przyjąć pod swój dach studentkę z wymiany. Nie jest to jednak przypadkowy wybór. Tanya to wizualna kopia zmarłej Anabel, żywy obraz, który ma wypełnić pustkę w zdruzgotanym domu. Lamarr mistrzowsko kreśli portret rodziny balansującej na krawędzi obłędu, gdzie granica między miłością a chorobliwą obsesją ulega całkowitemu zatarciu. Atmosfera powieści jest gęsta i klaustrofobiczna, co idealnie wpisuje się w ramy gatunku domestic noir. Autorka świetnie operuje kontrastami – z jednej strony mamy idealny, lśniący dom i uprzejmą, pomocną Tanyę, a z drugiej narastający niepokój młodszej córki, Paige. To właśnie jej postać wprowadza do fabuły niezbędną dawkę realizmu i zdrowego rozsądku. Relacje między domownikami są skomplikowane i podszyte dawnymi urazami, co sprawia, że każda rozmowa przy wspólnym obiedzie wydaje się polem minowym. Dużym atutem książki jest jednak gra pozorów, w którą Lamarr wciąga nas bez reszty. Kiedy Paige zaczyna drążyć przeszłość gościa, a na jaw wychodzą kolejne nieścisłości, zostajemy uwikłani w sieć pytań: kim naprawdę jest Tanya i jakie są jej motywy? Jednak prawdziwy dreszcz przerażenia wywołuje sugestia, że sekrety skrywane przez domowników mogą być znacznie mroczniejsze niż te, które przywiozła ze sobą nieznajoma. To thriller, w którym nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a prawda okazuje się bronią obosieczną. „Dziewczyna z wymiany” powinna spodobać się fanom suspensu, którzy cenią sobie nieoczywiste zakończenia i skomplikowane portrety psychologiczne. Jak widać najstraszniejsze demony nie czają się w ciemnych zaułkach, lecz w zaciszu domowego ogniska, ukryte pod maską uprzejmości i nienagannych manier. To opowieść o tym, jak daleko potrafimy się posunąć, by odzyskać choć namiastkę utraconego szczęścia i jak wysoka może być cena za ignorowanie faktów, które burzą nasz idealnie wykreowany świat.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na812 dni temu
Siggi. Wyspy białego słońca. Berenika Lenard
Siggi. Wyspy białego słońca.
Berenika Lenard Piotr Mikołajczak
To druga część serii Wyspy białego słońca... Autorzy postawili sobie wysoko poprzeczkę w pierwszej części serii, ale nie tylko jej sprostali – przeskoczyli ją z imponującą lekkością. Nie sądziłam, że będzie to możliwe, a jednak zostałam pozytywnie zaskoczona tą klimatyczną historią z gatunku nordic noir. To jest ten rodzaj literatury, który uznaję za majstersztyk: intrygująca fabuła, wyraziści bohaterowie, surowe, ale fascynujące krajobrazy Islandii i Grenlandii oraz język, który porusza i angażuje. Od pierwszych stron czuć narastające napięcie, które powoli, ale konsekwentnie się wzmaga. Prawdziwa uczta dla czytelnika przychodzi jednak później – i smakuje wybornie! Minęły już trzy lata, odkąd Siggi zaginął na Grenlandii w tajemniczych okolicznościach. Jego rodzina uznała go za zmarłego, a policja zamknęła śledztwo. Jedynie Baldur nie potrafi się pogodzić z tą niewiadomą – pragnie odkryć prawdę o losie przyjaciela, kierując się nie tylko dziennikarską intuicją, ale i lojalnością. Autorzy zabierają nas w podróż za odpowiedziami, ale też cofają w czasie, by odsłonić tajemnice z przeszłości Siggiego. Kim tak naprawdę był? Czy miał drugą twarz? I co łączyło go z Runarem – poszukiwanym przestępcą? Równolegle do tych wydarzeń dochodzi do brutalnego morderstwa trzech kobiet przebywających w ośrodku pomocy dla ofiar przemocy. Jakby tego było mało, służby bezpieczeństwa otrzymują informację o tajemniczym evencie, który ma na zawsze zapisać się w historii kraju. Wątki prowadzone są dwutorowo – w dwóch liniach czasowych – ale z czasem splatają się w spójną, precyzyjnie skonstruowaną całość. To, co wyróżnia tę książkę, to nie tylko wciągająca intryga kryminalna, ale także sposób, w jaki autorzy dotykają trudnych tematów: Emigracji, przemocy, skomplikowanych relacji rodzinnych. Jednakże najbardziej urzekły mnie opisy surowego klimatu wysp, codziennego życia w tych niegościnnych warunkach i tajemnicy, którą skrywają. Jeżeli więc macie ochotę na mroczny, psychologiczny kryminał w skandynawskim klimacie, to nie mogliście trafić lepiej!...polecam.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na92 miesiące temu

Cytaty z książki Wiem o wszystkim

Więcej
Aleksandra Śmigielska Wiem o wszystkim Zobacz więcej
Aleksandra Śmigielska Wiem o wszystkim Zobacz więcej
Aleksandra Śmigielska Wiem o wszystkim Zobacz więcej
Więcej