Nie umiem myśleć o Hobbicie bez porównań do Władcy... Może dlatego że tamte książki pokochałam i dla mnie Hobbit jest jedynie taką ich mini namiastką.
To taka książka dla dzieci (co ogólnie nie znaczy nic złego, ale mi brakowało tego rozmachu) Myślę sobie, dobrze że nie zaczełam mojej przygody z Tolkienem od niej. Chyba bym w takiej kolejności nie zrozumiała tych wszystkich zachwytów.
Podobał mi się jednak ten gawędziarski styl, doceniam autora za to co stworzył, no i miło było spędzić trochę czasu z Gandalfem.
Nie umiem myśleć o Hobbicie bez porównań do Władcy... Może dlatego że tamte książki pokochałam i dla mnie Hobbit jest jedynie taką ich mini namiastką.
To taka książka dla dzieci (co ogólnie nie znaczy nic złego, ale mi brakowało tego rozmachu) Myślę sobie, dobrze że nie zaczełam mojej przygody z Tolkienem od niej. Chyba bym w takiej kolejności nie zrozumiała tych...
Zaczęłam czytać trylogię Władcy Pierścienia i w przedmowie wyczytałam, że powinnam zacząć od Hobbita. Ależ niedopatrzenie nowicjuszki! Szybko naprawiłam mój błąd i wzięłam się za czytanie wskazanej książki. Początkowo było mi strasznie ciężko przywyknąć do opowiadania historii przez narratora i wkręcić się w książkę. Robiłam podchody po kilka stron, ale po połowie przyzwyczaiłam się i mimo wszystko podobała mi się. Dalej jestem ździwiona jak z tak krótkiej książki zrobili filmową trylogię..
Zaczęłam czytać trylogię Władcy Pierścienia i w przedmowie wyczytałam, że powinnam zacząć od Hobbita. Ależ niedopatrzenie nowicjuszki! Szybko naprawiłam mój błąd i wzięłam się za czytanie wskazanej książki. Początkowo było mi strasznie ciężko przywyknąć do opowiadania historii przez narratora i wkręcić się w książkę. Robiłam podchody po kilka stron, ale po połowie...
Filmy są wg mnie nudne, książka jeszcze nudniejsza. Nie rozumiem hype wokół tych książek, ale też nie jestem fanem fantastyki. Nie mniej jednak uważam, że Tolkien tak bardzo rozciąga swoje książki, że dla mnie trudno przebrnąć.
Filmy są wg mnie nudne, książka jeszcze nudniejsza. Nie rozumiem hype wokół tych książek, ale też nie jestem fanem fantastyki. Nie mniej jednak uważam, że Tolkien tak bardzo rozciąga swoje książki, że dla mnie trudno przebrnąć.
Wybitne wprowadzenie do legendarium o kilku warstwach i sferach. Sama książka jest świetnym obrazem przemian bohatera na drodze życia. Wystarczy "wstać z kanapy".
Wybitne wprowadzenie do legendarium o kilku warstwach i sferach. Sama książka jest świetnym obrazem przemian bohatera na drodze życia. Wystarczy "wstać z kanapy".
Po lekturze „Hobbita” mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z tych książek, które mimo upływu lat wciąż potrafią wciągnąć bez reszty. Czytało się to świetnie. Hobbit autorstwa J.R.R. Tolkien to klasyka fantasy, czytana obecnie wciąż wciąga i zaskakuje. Historia i przygody Bilba, który z wygodnego domu wyrusza w niebezpieczną podróż z grupą krasnoludów, jest pełna przygód, humoru i ciepła. Najbardziej podobała mi się przemiana głównego bohatera z ostrożnego i roztropnego domatora w odważnego, sprytnego i niesamowitego towarzysza wyprawy. Tolkien stworzył świat, który żyje własnym rytmem i zachwyca szczegółowością, mimo że to stosunkowo krótka powieść. Klimat książki jest mimo wszystko lekki. Nie brakuje jednak mroczniejszych momentów, zwłaszcza w scenach z Golumem czy Smaugiem. Dialogi są dynamiczne, a opisy nie przytłaczają co zdarza się w wielu książkach, dzięki czemu czyta się ją bardzo płynnie. Doceniam też humor sytuacyjny i subtelną, wplataną ironię narratora. Mimo że to literatura często polecana młodszym czytelnikom, jako dorosły odbiorca wciąż czerpałem z niej dużą satysfakcję. Momentami fabuła wydaje się przewidywalna, ale w tym przypadku to raczej element klasycznej powieści fantazy o charakterze baśniowym co uważam jest bardziej zaletą nie wadą. Szczególnie zapadła mi w pamięć atmosfera drogi i stopniowo budowanego napięcia przed finałem. Relacje między bohaterami są proste, ale autentyczne i przekonujące. „Hobbit” to świetne wprowadzenie do większego świata śródziemia, które rozbudza wyobraźnię i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy. Dla mnie to solidne 8/10 i książka, do której z przyjemnością kiedyś wrócę. Niedługo zabieram się do dalszego eksplorownia krainy Tolkiena.
Po lekturze „Hobbita” mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z tych książek, które mimo upływu lat wciąż potrafią wciągnąć bez reszty. Czytało się to świetnie. Hobbit autorstwa J.R.R. Tolkien to klasyka fantasy, czytana obecnie wciąż wciąga i zaskakuje. Historia i przygody Bilba, który z wygodnego domu wyrusza w niebezpieczną podróż z grupą krasnoludów, jest pełna przygód,...
Kiedy pierwszy raz czytałam tę książkę jako lekturę nie byłam zachwycona. Myślę jednak że każdy powinien dać jej drugą szansę, bo gdy teraz słucham ją jako audiobooka - za każdym razem zakochuję się jeszcze bardziej.
Kiedy pierwszy raz czytałam tę książkę jako lekturę nie byłam zachwycona. Myślę jednak że każdy powinien dać jej drugą szansę, bo gdy teraz słucham ją jako audiobooka - za każdym razem zakochuję się jeszcze bardziej.
Przyznaję, że jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie książka jest gorsza niż film.
Wszystko spisane ogólnikowo (nawet dialogi). Jeśli bym nie widziała filmów to nawet bym nie mogła sobie wyobrazić dobrze świata przedstawionego, gdyż opisy są tak skąpe, a przejścia czasowe tak duże, że nie da się czasami zrozumieć skąd niby bohaterowie polubili się bardziej...
Doceniam autora i jego wykreowany świat, ale filmy jednak lepiej oddają całą przygodę i relacje bohaterów.
Przyznaję, że jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie książka jest gorsza niż film.
Wszystko spisane ogólnikowo (nawet dialogi). Jeśli bym nie widziała filmów to nawet bym nie mogła sobie wyobrazić dobrze świata przedstawionego, gdyż opisy są tak skąpe, a przejścia czasowe tak duże, że nie da się czasami zrozumieć skąd niby bohaterowie polubili się bardziej...
Doceniam...
Re-read po jakichś 23 latach :) Czytałam, a raczej umęczyłam jako dziecko w podstawówce w ramach lektury szkolnej. Wtedy mi się nie podobała, ale po latach była to przyjemna w odbiorze fantastyczna przygodówka napisana w nieco gawędziarskim stylu. Dobrze się czyta, ale raczej skierowana do młodszych odbiorców (chociaż młodszej mnie się nie podobała ;p)
Re-read po jakichś 23 latach :) Czytałam, a raczej umęczyłam jako dziecko w podstawówce w ramach lektury szkolnej. Wtedy mi się nie podobała, ale po latach była to przyjemna w odbiorze fantastyczna przygodówka napisana w nieco gawędziarskim stylu. Dobrze się czyta, ale raczej skierowana do młodszych odbiorców (chociaż młodszej mnie się nie podobała ;p)
Męczyłam się przez dwa miesiące, chociaż Tolkiena lubię.
Lepiej czytać, jak człowiek ma za sobą mało książek fantasy, bo cóż, chociaż to ważna pozycja, to jednak to widziałam, o tym już czytałam, taka klisza była tam, a tamta tu... Trochę jakby mi ktoś po raz wtóry czytał baśń. Chociaż to może bardziej przygodówka z elementami fantasy, a sama nie wiem.
Męczyłam się przez dwa miesiące, chociaż Tolkiena lubię.
Lepiej czytać, jak człowiek ma za sobą mało książek fantasy, bo cóż, chociaż to ważna pozycja, to jednak to widziałam, o tym już czytałam, taka klisza była tam, a tamta tu... Trochę jakby mi ktoś po raz wtóry czytał baśń. Chociaż to może bardziej przygodówka z elementami fantasy, a sama nie wiem.
Jako że jest to klasyk z którego wszyscy praktycznie autorzy czerpią, to większość jest obecnie dosyć kliszowa. To nie znaczy, że ta książka jest zła, ale nie sądzę żeby szczególnie dobrze się zestarzała i jeśli ktoś dosyć dużo siedzi w ogólnej fantastyce to nie będzie to dla niego nic specjalnego. Piosenki też nieszczególnie mi się podobały.
Jako że jest to klasyk z którego wszyscy praktycznie autorzy czerpią, to większość jest obecnie dosyć kliszowa. To nie znaczy, że ta książka jest zła, ale nie sądzę żeby szczególnie dobrze się zestarzała i jeśli ktoś dosyć dużo siedzi w ogólnej fantastyce to nie będzie to dla niego nic specjalnego. Piosenki też nieszczególnie mi się podobały.
Książka doskonała. Nie jest długa, jest wciągająca i po przeczytaniu chcesz więcej... W otoczeniu Bilbo można odnaleźć wiele wspólnych — dla bohatera i czytelnika — mianowników.
No i klasyka sama w sobie.
Książka doskonała. Nie jest długa, jest wciągająca i po przeczytaniu chcesz więcej... W otoczeniu Bilbo można odnaleźć wiele wspólnych — dla bohatera i czytelnika — mianowników.
No i klasyka sama w sobie.
Hobbit jak wino! Niewiarygodne, że po tylu latach tę książkę wciąż czyta się świetnie, jakby była dzisiejsza. Jedyne co jej zaszkodziło, to fakt, że cała masa autorów utworzyła hobbicie kopie, powielając schematy i pomysły, przez co tego typu opowieści fantazy mamy wiele. Niemniej pamiętajmy o protoplaście! Pięknie napisana, ciekawa, mimo że dla młodszych to wcale nie tak infantylna. Więcej takich lektur, naprawdę. Do takich to aż miło powrócić.
Rozmaitość świata wprost niesamowita; potwory, humanoidy, rośliny i zwierzęta. Do tego wielka i w większośći mroczna kraina.
Bez wątpienia jedna z najważniejszych powieści dla gatunku fantasy.
Jeśli ktoś się wahą czy po książkę sięgnąć, to niech się nie waha xd Ciężko się nie wstrzelić, tak sądzę.
ps. Za to chwilami naprawdę ciężko było polubić w Hobbicie krasnoludy, gdzie zazwyczaj darze takowe największą sympatią.
Hobbit jak wino! Niewiarygodne, że po tylu latach tę książkę wciąż czyta się świetnie, jakby była dzisiejsza. Jedyne co jej zaszkodziło, to fakt, że cała masa autorów utworzyła hobbicie kopie, powielając schematy i pomysły, przez co tego typu opowieści fantazy mamy wiele. Niemniej pamiętajmy o protoplaście! Pięknie napisana, ciekawa, mimo że dla młodszych to wcale nie tak...
Opowieść o Hobbicie, który skończywszy lat 50 dorósł do przygód. Podoba mi się za każdym razem. To książka z kategorii wielokrotnego czytania z przyjemnością.
Opowieść o Hobbicie, który skończywszy lat 50 dorósł do przygód. Podoba mi się za każdym razem. To książka z kategorii wielokrotnego czytania z przyjemnością.
I oto jestem, kończąc Hobbita po raz pierwszy w życiu, prawie 30 lat za późno. Przez dwie trzecie książki byłem nieco rozczarowany, ale później wszystko się ułożyło. Jest to mit kształtujący, fundament późniejszych książek i świetna powieść fantasy dla najmłodszych czytelników. Dla pokoleń, które dorastały z Hobbitem, musiała być podobna do tego, czym dla mojego pokolenia był Harry Potter. Mimo że jest to krótka powieść, nie skupia się na wielkich bitwach i rozbudowanych wątkach bohaterów, lecz celowo zachowuje realizm i osobisty charakter. Pokazuje też, że bycie prawdziwym bohaterem wymaga odwagi, a nie wygrywania bitew.
I oto jestem, kończąc Hobbita po raz pierwszy w życiu, prawie 30 lat za późno. Przez dwie trzecie książki byłem nieco rozczarowany, ale później wszystko się ułożyło. Jest to mit kształtujący, fundament późniejszych książek i świetna powieść fantasy dla najmłodszych czytelników. Dla pokoleń, które dorastały z Hobbitem, musiała być podobna do tego, czym dla mojego pokolenia...
Jeśli polonistka pomyli karsnoludy z krasnalami, to jako klasa jesteście zobligowani ją wybatożyć.
Jeśli polonistka pomyli karsnoludy z krasnalami, to jako klasa jesteście zobligowani ją wybatożyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna powieść J.R. R. Tolkiena idealnie uzupełniająca "Władcę Pierścieni". Miło wspominam czas spędzony po raz pierwszy czytając to cudo.
Piękna powieść J.R. R. Tolkiena idealnie uzupełniająca "Władcę Pierścieni". Miło wspominam czas spędzony po raz pierwszy czytając to cudo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka. Czytałem już kilka razy. Zapewne przeczytam jeszcze nie raz ;)
Rewelacyjna książka. Czytałem już kilka razy. Zapewne przeczytam jeszcze nie raz ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna, prosta ale z urokiem, niczego jej nie brakuje. Świetny początek przygody z Tolkienem dla mniej doświadczonych czytelników
Świetna, prosta ale z urokiem, niczego jej nie brakuje. Świetny początek przygody z Tolkienem dla mniej doświadczonych czytelników
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham ją i czytałam w szkole
Kocham ją i czytałam w szkole
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś przeczytałem już. Nie pamiętam dokładnie całej historii ale mogę powiedzieć na ten moment że historia szła do przodu i nudno nie było
Kiedyś przeczytałem już. Nie pamiętam dokładnie całej historii ale mogę powiedzieć na ten moment że historia szła do przodu i nudno nie było
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie umiem myśleć o Hobbicie bez porównań do Władcy... Może dlatego że tamte książki pokochałam i dla mnie Hobbit jest jedynie taką ich mini namiastką.
To taka książka dla dzieci (co ogólnie nie znaczy nic złego, ale mi brakowało tego rozmachu) Myślę sobie, dobrze że nie zaczełam mojej przygody z Tolkienem od niej. Chyba bym w takiej kolejności nie zrozumiała tych wszystkich zachwytów.
Podobał mi się jednak ten gawędziarski styl, doceniam autora za to co stworzył, no i miło było spędzić trochę czasu z Gandalfem.
Nie umiem myśleć o Hobbicie bez porównań do Władcy... Może dlatego że tamte książki pokochałam i dla mnie Hobbit jest jedynie taką ich mini namiastką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo taka książka dla dzieci (co ogólnie nie znaczy nic złego, ale mi brakowało tego rozmachu) Myślę sobie, dobrze że nie zaczełam mojej przygody z Tolkienem od niej. Chyba bym w takiej kolejności nie zrozumiała tych...
Zaczęłam czytać trylogię Władcy Pierścienia i w przedmowie wyczytałam, że powinnam zacząć od Hobbita. Ależ niedopatrzenie nowicjuszki! Szybko naprawiłam mój błąd i wzięłam się za czytanie wskazanej książki. Początkowo było mi strasznie ciężko przywyknąć do opowiadania historii przez narratora i wkręcić się w książkę. Robiłam podchody po kilka stron, ale po połowie przyzwyczaiłam się i mimo wszystko podobała mi się. Dalej jestem ździwiona jak z tak krótkiej książki zrobili filmową trylogię..
Zaczęłam czytać trylogię Władcy Pierścienia i w przedmowie wyczytałam, że powinnam zacząć od Hobbita. Ależ niedopatrzenie nowicjuszki! Szybko naprawiłam mój błąd i wzięłam się za czytanie wskazanej książki. Początkowo było mi strasznie ciężko przywyknąć do opowiadania historii przez narratora i wkręcić się w książkę. Robiłam podchody po kilka stron, ale po połowie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka
Klasyka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilmy są wg mnie nudne, książka jeszcze nudniejsza. Nie rozumiem hype wokół tych książek, ale też nie jestem fanem fantastyki. Nie mniej jednak uważam, że Tolkien tak bardzo rozciąga swoje książki, że dla mnie trudno przebrnąć.
Filmy są wg mnie nudne, książka jeszcze nudniejsza. Nie rozumiem hype wokół tych książek, ale też nie jestem fanem fantastyki. Nie mniej jednak uważam, że Tolkien tak bardzo rozciąga swoje książki, że dla mnie trudno przebrnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybitne wprowadzenie do legendarium o kilku warstwach i sferach. Sama książka jest świetnym obrazem przemian bohatera na drodze życia. Wystarczy "wstać z kanapy".
Wybitne wprowadzenie do legendarium o kilku warstwach i sferach. Sama książka jest świetnym obrazem przemian bohatera na drodze życia. Wystarczy "wstać z kanapy".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze „Hobbita” mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z tych książek, które mimo upływu lat wciąż potrafią wciągnąć bez reszty. Czytało się to świetnie. Hobbit autorstwa J.R.R. Tolkien to klasyka fantasy, czytana obecnie wciąż wciąga i zaskakuje. Historia i przygody Bilba, który z wygodnego domu wyrusza w niebezpieczną podróż z grupą krasnoludów, jest pełna przygód, humoru i ciepła. Najbardziej podobała mi się przemiana głównego bohatera z ostrożnego i roztropnego domatora w odważnego, sprytnego i niesamowitego towarzysza wyprawy. Tolkien stworzył świat, który żyje własnym rytmem i zachwyca szczegółowością, mimo że to stosunkowo krótka powieść. Klimat książki jest mimo wszystko lekki. Nie brakuje jednak mroczniejszych momentów, zwłaszcza w scenach z Golumem czy Smaugiem. Dialogi są dynamiczne, a opisy nie przytłaczają co zdarza się w wielu książkach, dzięki czemu czyta się ją bardzo płynnie. Doceniam też humor sytuacyjny i subtelną, wplataną ironię narratora. Mimo że to literatura często polecana młodszym czytelnikom, jako dorosły odbiorca wciąż czerpałem z niej dużą satysfakcję. Momentami fabuła wydaje się przewidywalna, ale w tym przypadku to raczej element klasycznej powieści fantazy o charakterze baśniowym co uważam jest bardziej zaletą nie wadą. Szczególnie zapadła mi w pamięć atmosfera drogi i stopniowo budowanego napięcia przed finałem. Relacje między bohaterami są proste, ale autentyczne i przekonujące. „Hobbit” to świetne wprowadzenie do większego świata śródziemia, które rozbudza wyobraźnię i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy. Dla mnie to solidne 8/10 i książka, do której z przyjemnością kiedyś wrócę. Niedługo zabieram się do dalszego eksplorownia krainy Tolkiena.
Po lekturze „Hobbita” mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z tych książek, które mimo upływu lat wciąż potrafią wciągnąć bez reszty. Czytało się to świetnie. Hobbit autorstwa J.R.R. Tolkien to klasyka fantasy, czytana obecnie wciąż wciąga i zaskakuje. Historia i przygody Bilba, który z wygodnego domu wyrusza w niebezpieczną podróż z grupą krasnoludów, jest pełna przygód,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy pierwszy raz czytałam tę książkę jako lekturę nie byłam zachwycona. Myślę jednak że każdy powinien dać jej drugą szansę, bo gdy teraz słucham ją jako audiobooka - za każdym razem zakochuję się jeszcze bardziej.
Kiedy pierwszy raz czytałam tę książkę jako lekturę nie byłam zachwycona. Myślę jednak że każdy powinien dać jej drugą szansę, bo gdy teraz słucham ją jako audiobooka - za każdym razem zakochuję się jeszcze bardziej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyzwoita fantazyja
Przyzwoita fantazyja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznaję, że jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie książka jest gorsza niż film.
Wszystko spisane ogólnikowo (nawet dialogi). Jeśli bym nie widziała filmów to nawet bym nie mogła sobie wyobrazić dobrze świata przedstawionego, gdyż opisy są tak skąpe, a przejścia czasowe tak duże, że nie da się czasami zrozumieć skąd niby bohaterowie polubili się bardziej...
Doceniam autora i jego wykreowany świat, ale filmy jednak lepiej oddają całą przygodę i relacje bohaterów.
Przyznaję, że jest to jedna z niewielu sytuacji, gdzie książka jest gorsza niż film.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko spisane ogólnikowo (nawet dialogi). Jeśli bym nie widziała filmów to nawet bym nie mogła sobie wyobrazić dobrze świata przedstawionego, gdyż opisy są tak skąpe, a przejścia czasowe tak duże, że nie da się czasami zrozumieć skąd niby bohaterowie polubili się bardziej...
Doceniam...
czytam "na okrągło" (i Władcę Pierścieni"), a teraz przymierzam się do historii Podziemia
czytam "na okrągło" (i Władcę Pierścieni"), a teraz przymierzam się do historii Podziemia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonadczasowa literatura
Ponadczasowa literatura
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRe-read po jakichś 23 latach :) Czytałam, a raczej umęczyłam jako dziecko w podstawówce w ramach lektury szkolnej. Wtedy mi się nie podobała, ale po latach była to przyjemna w odbiorze fantastyczna przygodówka napisana w nieco gawędziarskim stylu. Dobrze się czyta, ale raczej skierowana do młodszych odbiorców (chociaż młodszej mnie się nie podobała ;p)
Re-read po jakichś 23 latach :) Czytałam, a raczej umęczyłam jako dziecko w podstawówce w ramach lektury szkolnej. Wtedy mi się nie podobała, ale po latach była to przyjemna w odbiorze fantastyczna przygodówka napisana w nieco gawędziarskim stylu. Dobrze się czyta, ale raczej skierowana do młodszych odbiorców (chociaż młodszej mnie się nie podobała ;p)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBilbo Pan Baginns, podroz do gory ze smokiem. Thorin ginie :( ciekawa ale bez szału.
Bilbo Pan Baginns, podroz do gory ze smokiem. Thorin ginie :( ciekawa ale bez szału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczyłam się przez dwa miesiące, chociaż Tolkiena lubię.
Lepiej czytać, jak człowiek ma za sobą mało książek fantasy, bo cóż, chociaż to ważna pozycja, to jednak to widziałam, o tym już czytałam, taka klisza była tam, a tamta tu... Trochę jakby mi ktoś po raz wtóry czytał baśń. Chociaż to może bardziej przygodówka z elementami fantasy, a sama nie wiem.
Męczyłam się przez dwa miesiące, chociaż Tolkiena lubię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLepiej czytać, jak człowiek ma za sobą mało książek fantasy, bo cóż, chociaż to ważna pozycja, to jednak to widziałam, o tym już czytałam, taka klisza była tam, a tamta tu... Trochę jakby mi ktoś po raz wtóry czytał baśń. Chociaż to może bardziej przygodówka z elementami fantasy, a sama nie wiem.
Jako że jest to klasyk z którego wszyscy praktycznie autorzy czerpią, to większość jest obecnie dosyć kliszowa. To nie znaczy, że ta książka jest zła, ale nie sądzę żeby szczególnie dobrze się zestarzała i jeśli ktoś dosyć dużo siedzi w ogólnej fantastyce to nie będzie to dla niego nic specjalnego. Piosenki też nieszczególnie mi się podobały.
Jako że jest to klasyk z którego wszyscy praktycznie autorzy czerpią, to większość jest obecnie dosyć kliszowa. To nie znaczy, że ta książka jest zła, ale nie sądzę żeby szczególnie dobrze się zestarzała i jeśli ktoś dosyć dużo siedzi w ogólnej fantastyce to nie będzie to dla niego nic specjalnego. Piosenki też nieszczególnie mi się podobały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza książka, ktorą przeczytałem do końca. To ona sprawiła, że chciałem czytać inne książki tego typu.
Pierwsza książka, ktorą przeczytałem do końca. To ona sprawiła, że chciałem czytać inne książki tego typu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka doskonała. Nie jest długa, jest wciągająca i po przeczytaniu chcesz więcej... W otoczeniu Bilbo można odnaleźć wiele wspólnych — dla bohatera i czytelnika — mianowników.
No i klasyka sama w sobie.
Książka doskonała. Nie jest długa, jest wciągająca i po przeczytaniu chcesz więcej... W otoczeniu Bilbo można odnaleźć wiele wspólnych — dla bohatera i czytelnika — mianowników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i klasyka sama w sobie.
Hobbit tam i z powrotem książka i film bardzo fajna pozostałe części już podobały mi się zdecydowanie mniej .
Hobbit tam i z powrotem książka i film bardzo fajna pozostałe części już podobały mi się zdecydowanie mniej .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHobbit jak wino! Niewiarygodne, że po tylu latach tę książkę wciąż czyta się świetnie, jakby była dzisiejsza. Jedyne co jej zaszkodziło, to fakt, że cała masa autorów utworzyła hobbicie kopie, powielając schematy i pomysły, przez co tego typu opowieści fantazy mamy wiele. Niemniej pamiętajmy o protoplaście! Pięknie napisana, ciekawa, mimo że dla młodszych to wcale nie tak infantylna. Więcej takich lektur, naprawdę. Do takich to aż miło powrócić.
Rozmaitość świata wprost niesamowita; potwory, humanoidy, rośliny i zwierzęta. Do tego wielka i w większośći mroczna kraina.
Bez wątpienia jedna z najważniejszych powieści dla gatunku fantasy.
Jeśli ktoś się wahą czy po książkę sięgnąć, to niech się nie waha xd Ciężko się nie wstrzelić, tak sądzę.
ps. Za to chwilami naprawdę ciężko było polubić w Hobbicie krasnoludy, gdzie zazwyczaj darze takowe największą sympatią.
Hobbit jak wino! Niewiarygodne, że po tylu latach tę książkę wciąż czyta się świetnie, jakby była dzisiejsza. Jedyne co jej zaszkodziło, to fakt, że cała masa autorów utworzyła hobbicie kopie, powielając schematy i pomysły, przez co tego typu opowieści fantazy mamy wiele. Niemniej pamiętajmy o protoplaście! Pięknie napisana, ciekawa, mimo że dla młodszych to wcale nie tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o Hobbicie, który skończywszy lat 50 dorósł do przygód. Podoba mi się za każdym razem. To książka z kategorii wielokrotnego czytania z przyjemnością.
Opowieść o Hobbicie, który skończywszy lat 50 dorósł do przygód. Podoba mi się za każdym razem. To książka z kategorii wielokrotnego czytania z przyjemnością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI oto jestem, kończąc Hobbita po raz pierwszy w życiu, prawie 30 lat za późno. Przez dwie trzecie książki byłem nieco rozczarowany, ale później wszystko się ułożyło. Jest to mit kształtujący, fundament późniejszych książek i świetna powieść fantasy dla najmłodszych czytelników. Dla pokoleń, które dorastały z Hobbitem, musiała być podobna do tego, czym dla mojego pokolenia był Harry Potter. Mimo że jest to krótka powieść, nie skupia się na wielkich bitwach i rozbudowanych wątkach bohaterów, lecz celowo zachowuje realizm i osobisty charakter. Pokazuje też, że bycie prawdziwym bohaterem wymaga odwagi, a nie wygrywania bitew.
I oto jestem, kończąc Hobbita po raz pierwszy w życiu, prawie 30 lat za późno. Przez dwie trzecie książki byłem nieco rozczarowany, ale później wszystko się ułożyło. Jest to mit kształtujący, fundament późniejszych książek i świetna powieść fantasy dla najmłodszych czytelników. Dla pokoleń, które dorastały z Hobbitem, musiała być podobna do tego, czym dla mojego pokolenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZestarzała się.
Zestarzała się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorywająca, można zapomnieć o realnym świecie.
Porywająca, można zapomnieć o realnym świecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJ.R.R. Tolkien - nic dodać nic ująć.
J.R.R. Tolkien - nic dodać nic ująć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to