rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Saga o Jarlu Broniszu

Średnia ocen
7,3 / 10
223 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
27
22

Na półkach:

Oceniam tę książkę jako Słowianka, bo to właśnie Słowianie i fani Słowiańszczyzny są docelowymi targetami promocji "Bronisza". Najbardziej przemawia za tym fakt, że patroni medialni, wymienieni z tyłu książki, to m. in. Slawosław i Słowiańska Agencja Prasowa. Dziwi mnie to.

Bronisz, bohater "Sagi", w 90% fabuły rozważa, czy jego działania są zgodne z doktryną chrześcijaństwa, czy też nie. Wyznawcy słowiańskich i skandynawskich bogów są tutaj jednoznacznie źli i jedyną ich rolą jest dać się nawrócić. Nawracanie jest oczywiście za pomocą miecza i ognia, gdyż, jak to w książce jest zauważone, po dobroci nijak "poganie" nawracać się nie chcą.

Sam Bronisz aktywnie zajmuje się wprowadzaniem jedynej słusznej wiary, np. za pomocą palenia słowiańskich świątyń, uprowadzenia świętego konia, itp.

Z wartkiej akcji jest tu nic lub naprawdę niewiele. Większość walk odbywa się "poza akcją", czytelnik więc jest informowany jedynie o rezultacie. Postacie snują się z kąta w kąt i knują, ale nic z tego nie wynika. Brak tu jest jakiegokolwiek powiewu ducha wikingów, klimatu, nic. Równie dobrze akcja mogłaby się dziać w Pcimiu.

Bronisza nie da się polubić. Jedyną jego cechą charakteru jest bycie gorliwym chrześcijaninem.

Nie wiem, jakim cudem Slawosław lub iSAP w ogóle pochylili się nad tą pozycją, jak również dlaczego pochylają się nad innymi gniotami z drukarni Repliki. Jest ogrom słowiańskich książek godnych polecenia, które wspomniane instytucje pomijają, a w zamian promują pozycje, które ze słowiańskością mają tyle wspólnego, co mój pies z matematyką.
Czy może chodzi faktycznie tylko o pieniądze...?

Oceniam tę książkę jako Słowianka, bo to właśnie Słowianie i fani Słowiańszczyzny są docelowymi targetami promocji "Bronisza". Najbardziej przemawia za tym fakt, że patroni medialni, wymienieni z tyłu książki, to m. in. Slawosław i Słowiańska Agencja Prasowa. Dziwi mnie to.

Bronisz, bohater "Sagi", w 90% fabuły rozważa, czy jego działania są zgodne z doktryną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
168
16

Na półkach:

Zachęcony dobrymi opiniami o tej powieści, jak i o autorze, postanowiłem po nią sięgnąć, i jako fan słowiańszczyzny śmiało mogę napisać, że to bełkot.
Większość treści to rozwodzenie się nad tym jaki Bóg jest dobry, miłosierny, kochany a chrześcijaństwo jedyną słuszną drogą dla świata etc. Dalsza treść to rozterki naszego jarla Bronisza Ganowicza, czy aby na każdym kroku postępuje on tak, jak jego idol św. Wojciech. Nawet to zabawne, że w obliczu wiary chrześcijańskiej usprawiedliwia on swoje morderstwa, napady i rozboje xD, typowy katolik.
O słowiańskości tam są może trzy zdania.
Autor tak szczegółowo skupia się na zawiłościach historyczno-politycznych ówczesnych czasów i dziejów, że staje się to z biegiem fabuły mocno irytujące, i męczące.
Kolejna śmieszna rzecz w powieści, to sprowadzenia książąt mazowieckich do roli zazdrośników względem Piastów. No niestety tutaj pan Grabski nie popisał się, bo było wręcz odwrotnie. Książęta mazowieccy tak długo nie przystawali do korony, bo samo Mazowsze było znacznie wyżej rozwinięte gospodarczo od reszty kształtującej się państwowości Polskiej.
Natomiast na duży plus - opisanie jak chrześcijaństwo siłą i gwałtem wdzierało się do domostw rodzimowierców.

Zachęcony dobrymi opiniami o tej powieści, jak i o autorze, postanowiłem po nią sięgnąć, i jako fan słowiańszczyzny śmiało mogę napisać, że to bełkot.
Większość treści to rozwodzenie się nad tym jaki Bóg jest dobry, miłosierny, kochany a chrześcijaństwo jedyną słuszną drogą dla świata etc. Dalsza treść to rozterki naszego jarla Bronisza Ganowicza, czy aby na każdym kroku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1604
173

Na półkach: ,

Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold.

Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego, spokrewnionego z Piastami. Bronisz jest starszym bratem, pierwszego polskiego pochodzenia, arcybiskupa gnieźnieńskiego Bossuty, zaufanym doradcą do spraw pomorskich Bolesława Chrobrego, i jego politycznym wysłannikiem na dwór siostry władcy, Sigridy królowej Szwecji, i następnie Danii, matki króla Anglii Kanuta Wielkiego.

Sam fakt, iż w książce napisanej podczas okupacji niemieckiej, narzeczona głównego bohatera nosi imię Helga, wskazuje czytelnikom, iż mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym. Autor, jak na czasy w których żył, stworzył powieść całkiem pozbawioną narodowej stronniczości. Polacy, Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Anglicy, a nawet Niemcy, są przedstawieni w sposób pozytywny. Książka jest właściwie wielkim peanem na rzecz Zachodu. Brak tutaj czarno białych bohaterów. Wszyscy maja swoje dobrze umotywowane racje, pisarz rozumie swych bohaterów, nikt nie jest naprawdę zły, nawet jeśli czasem jego uczynki są złe. Jakaż to przyjemna odmiana, po współczesnych powieściach, pełnych złych do szpiku kości, grubo ciosanych czarnych charakterów. Jak na powieść, o Wikingach, mało tu szczęku oręża, dużo zaś, zadumy nad losem ludzkim, polityką, rolą przypadku w życiu ludzi i narodów. Dużo w tej książce, z Sienkiewicza, a najwięcej chyba, z Hanny Malewskiej, której genialną powieść ,,Przemija postać świata'', saga bardzo przypomina, w swym namyśle nad historią, i rolą poszczególnych ludzi w jej przebiegu. Wielkie dzieło.

Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold.

Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to