Myślałam że książki nie skończę!!! Pierwsza połowa była tak nudna! (a książka nie jest długa)
Trochę mnie wkurza Anna, a najbardziej ten super wilkołak który jednak nie jest taki super, a przynajmniej jeszcze tego nie widzę!
Myślałam że książki nie skończę!!! Pierwsza połowa była tak nudna! (a książka nie jest długa)
Trochę mnie wkurza Anna, a najbardziej ten super wilkołak który jednak nie jest taki super, a przynajmniej jeszcze tego nie widzę!
Był czas na pierwszą część serii, jak obiecałem sięgnąłem po drugą i z ulgą oświadczam, że wyszło dobrze.
Z dziewiczych terenów Aspek Creek przenosimy się do poprzecinanego jeziorami Seattle, gdzie Charles w zastępstwie za swojego ojca ma uczestniczyć w międzynarodowym zlocie wilkołaków.
W nowej sytuacji jego towarzyszka Anna nie do końca potrafi się odnaleźć, jednak gdy zostaje napadnięta przez wampiry twardo staje w obronie siebie i bliskich.
Warto wsponieć, że nie jest to ta sama nieufna lękliwa Anna co wcześniej jej postać przy Charlesie staje się nieco silniejsza, mimo to wśród wilkołaków z różnych krajów czuć narastającą niepewność.
Rzmowy komplikują się za sprawą agresywnego Wilkołaka Chastela, a nasi bohaterowie muszą odnaleźć się w nowej sytuacji, gdy coraz więcej wilkołaków pada trupem.
Ostatecznie antagonistą okazuje się ktoś, kogo byśmy się nie sppodziewali, i to właśnie odkrywanie tej tajemnicy połączone z legendą o królu Arturze jest najciekawszym elementem tej krótkiej, bo liczącej 310 stron książki.
Widać, że Autorka podobnie jak Ilona Andrews w 5 tomie próbuje nam poszerzyć świat wilkołaków i wskazać niesnaski między nimi, lecz nie robi tego tak dokładnie.
Nadal ilość bohaterów drugoplanowych jest ograniczona, choć większa niż w pierwszej odsłonie.
Na szczególną uwagę zasługuje tutaj Angus (gospodarz watahy wilkołaków) w Seattle, w którym odbywają się rozmowy, który nie tylko wykazuje się wiernością, ale i spokojem któremu brakuje Charlesowi to jasno i głośno zaś świadczy jacy powinni być przywódcy.
Nie muszą być superinteligentni, ponieważ wtedy większa szansa, że zaczną działać głównie pod siebie i sprowadzą podładnych do pozycji pionków.
Natomiast i spokojni odważni i lojalni wobec swoich sprawią, że społeczność stanie się taką rodziną.
Warto wspomnieć również o Tomie, który idzie śladem Angusa i Moiry która nie zdążyła rozwinąć skrzydeł, mimo że jest bardzo ciekawą tajemniczą i nietuzinkową postacią.
Choć głównego antagonisty wam nie wyjawię wspomnę również o pradawnej Danie Shea potężnej istocie, która początkowo sprowadzona do roli nadzorcy przegiegu rozmów okazuje się mieć własne cele i konflikt z jednym z delegatów, i choć ostatecznie nie można nazwać ją złą to jej machinacje i mimo wszystko nieujarzmione emocje prowadzą do przykrego dla niej końca.
Przykład Dany Shaer różni się znacząco od kobiet, które w innych powieściach są tylko przekopiowaną Mary Sue tutaj, jednak autorka pokazuje nam kobiecą ułomność i ten emocjonalny aspekt, który w porę nie ujarzmiony uniemożliwia trwanie na szczycie.
Konkluzja z lektory jest następująca jest to książka lepsza względem pierwszej, bo choć krótsza to bardziej dynamiczna, dzięki czemu nie mamy nieprzyjemnego odczucia, że stoimy w miejscu albo wleczemy się z fabułą, bohaterowie również są naturalni, choć to nie jest ten poziom co w (Kate Daniels) a świat wilkołaków szerzej otwiera przed nami drzwi.
Mimo tego oceniam ją 6/10, ponieważ poza tajemnicą związaną ze śledztwem i ostatecznym ujawnieniem się antagonisty nie ma w niej nic szczególnego poza oczywiście relacją Anny i Charlesa, ta oczywiście ma się dobrze i trzyma za serce.
Najpewniej sięgnę po następny tom z powodu dużego zaufania do autorki, lecz na miejscu nowych, którą z tą serią jeszcze się nie zetknęły radzę znaleźć lepsze pozycje, ponieważ ich nie brakuje.
Był czas na pierwszą część serii, jak obiecałem sięgnąłem po drugą i z ulgą oświadczam, że wyszło dobrze.
Z dziewiczych terenów Aspek Creek przenosimy się do poprzecinanego jeziorami Seattle, gdzie Charles w zastępstwie za swojego ojca ma uczestniczyć w międzynarodowym zlocie wilkołaków.
W nowej sytuacji jego towarzyszka Anna nie do końca potrafi się odnaleźć, jednak gdy...
Po raz kolejny postanowiłem odświeżyć sobie serię Alfa i Omega. Można by pomyśleć, że to jakaś obsesja ;-) Powiem tylko, że proza pani Briggs nigdy mnie nie nudzi.
Mimo, że czytam tę książkę już po raz trzeci (czwarty?), wciąż się dobrze bawię. Kiedyś przeczytałem po angielsku wszystkie tomy (wtedy ostatni z serii to był zdaje się 6 - "Wild Sign"), a teraz wpadły mi znowu w ręce, więc postanowiłem odświeżyć całą serię, zwłaszcza, że pierwsze 3 tomy ukazały się w języku polskim. Mam nadzieję, że kolejne też się doczekają polskiego wydania. Nie pamiętam już wielu szczegółów z Wild Sign, ale pamiętam, że pojawia się tam Kojot, więc jest ciekawie ;-)
Tak czy inaczej zarówno ten tom, jak i cała seria jest godny uwagi i szczerze polecam!
Po raz kolejny postanowiłem odświeżyć sobie serię Alfa i Omega. Można by pomyśleć, że to jakaś obsesja ;-) Powiem tylko, że proza pani Briggs nigdy mnie nie nudzi.
Mimo, że czytam tę książkę już po raz trzeci (czwarty?), wciąż się dobrze bawię. Kiedyś przeczytałem po angielsku wszystkie tomy (wtedy ostatni z serii to był zdaje się 6 - "Wild Sign"), a teraz wpadły mi znowu...
Ogromnie dłużyła się, dużo powtórzeń I analizy zachowania wilków i więzi partnerskich.
Postać Anny , trochę akcji na koniec, nieco wynagradza to, choć czytając ciągiem tom za tomem spowodowało odczucie monotonnosci.
Ogromnie dłużyła się, dużo powtórzeń I analizy zachowania wilków i więzi partnerskich.
Postać Anny , trochę akcji na koniec, nieco wynagradza to, choć czytając ciągiem tom za tomem spowodowało odczucie monotonnosci.
Podobała mi się dużo mniej niż pierwsza część. Do połowy się nudziłam, a potem to w sumie też się nudziłam XD Zakończenie jedynie mi się spodobało, ale nie jest to wystarczające nawet na 3 gwiazdki.
Podobała mi się dużo mniej niż pierwsza część. Do połowy się nudziłam, a potem to w sumie też się nudziłam XD Zakończenie jedynie mi się spodobało, ale nie jest to wystarczające nawet na 3 gwiazdki.
Anna i Charles coraz lepiej się poznają. Marrok jest pewny, że to dobry czas by wilkołaki wyszły z ukrycia. Jednak chce to zrobić w miarę uczciwie. Chce by, przedstawiciele innych grup z Europy miały czas na reakcję. Zaprasza wszystkich przedstawicieli do USA, by to omówić. Charles jednak tknięty przeczuciem postanawia pojechać za niego. Okazuje się, że miał racje, a rokowania przyniosą nowe problemy. Jak sobie poradzą?
Na tę część, czyli kontynuację „Alfy i Omegi” czekaliśmy naprawdę długo. Ale wreszcie doczekaliśmy się wydania u nas dalszej części. Mam nadzieje, że na trzeci tom nie będziemy tyle czekać.
W tym tomie rozwija się bardziej związek naszych zakochanych. Wzajemnie się poznają oraz tę nową moc, jaką daje połączenie. Bardziej jest zaznaczone, jak bardzo Anna była skrzywdzona oraz jej trauma. Bardzo podoba mi się, że wbrew wszystkiemu, strachowi, lęku stara się walczyć o swoje, oraz ze swoją traumą.
Oprócz dobrej akcji i niespodziewanego zaczerpnięcia z pewnej legendy, która nadaje historii smaczku. Mamy odsłonięcie części historii Marroka. Ciekawie było poznać kawałek historii tego wiekowego wilka. Jest też pewna zagadka kryminalna, ciekawa jestem czy zgadniecie, kto zabił?
Ogólnie podczas czytania bawiłam się świetnie. Jeśli tylko lubicie styl pisania autorki, to ta seria też wam przypadnie do gustu. Jest zagadka, są emocję, jest tajemnica, czego chcieć więcej? Polecam, a ja czekam na kolejny tom serii.
Anna i Charles coraz lepiej się poznają. Marrok jest pewny, że to dobry czas by wilkołaki wyszły z ukrycia. Jednak chce to zrobić w miarę uczciwie. Chce by, przedstawiciele innych grup z Europy miały czas na reakcję. Zaprasza wszystkich przedstawicieli do USA, by to omówić. Charles jednak tknięty przeczuciem postanawia pojechać za niego. Okazuje się, że miał racje, a...
Główna bohaterka tej historii bardzo mi się spodobała pod kątem charakteru. Przede wszystkim potrafiła być waleczna, a przy tym nie emanowała nadmierną pewnością siebie ani agresją tak jak miało to miejsce u pozostałych postaci, czyli członków jej stada oraz innych wilkołaków. Autorka stworzyła interesującą koncepcję Omegi, silnego wilkołaka, który chociaż wykazuje cechy uległości to tak naprawdę stanowi równego Alfie. Standardowo już jestem zachwycona wyobraźnią Patricii Briggs oraz wykreowanym przez nią uniwersum, w którym egzystują nie tylko wilkołaki (chociaż najwięcej jest właśnie o nich), ale także wampiry, pradawni, inne magiczne istoty, mające ogromny wpływ na losy bohaterów i rozwój fabuły. Każda z nich posiada również pewne szczególne cechy dokładnie i logicznie opisane przez pisarkę, co jest ogromnym plusem i świadczy o przemyślanym wykreowaniu świata przedstawionego.
Początkowe rozdziały nie wciągnęły mnie zbytnio w tę historię. Nie było spektakularnych scen, wybuchów fajerwerków, ot toczyła się zwykła debata pomiędzy poszczególnymi postaciami, od czasu do czasu pojawiły się drobne przekomarzanki pomiędzy Charlesem, a Anną. Kiedy myślałam już, że właściwie nic konkretnego nie będzie się działo do końca książki, w pewnym momencie nastąpił zwrot wydarzeń, który sprawił, iż z zaciekawieniem śledziłam losy Anny i Charlesa. Jednak według mojej oceny wstęp było odrobinę przydługi, pewne sceny mogłyby być wprowadzone odrobinę wcześniej.
Dalsza treść była już na tyle interesująca, że z przyjemnością płynęłam przez stronice książki. Pewne wątki związane z morderstwami i używaniem tajemniczych zaklęć przez bohaterów zostały poprowadzone w taki sposób, iż nie wpadłabym na to, kto może być zabójcą. Tutaj stawiam kolejnego plusa dla autorki, nie tylko świetnie poprowadziła zakończenie tej historii, ale także mnie zaskoczyła. Bardzo ciężko przychodziło mi oderwanie się od finału, niektóre sceny wręcz stawały mi przed oczami wyobraźni.
Cała powieść została utrzymana w konwencji doskonale znanej czytelnikom z poprzednich powieści pióra Patricii Briggs. Według mojej oceny, „Polowanie” ani trochę nie odstaje od pozostałych jej książek i na pewno sprawi, iż odbiorca będzie dobrze bawił się, sięgając po tę lekturę. Fanom opowieści o wilkołakach, jak i książek autorki bardzo polecam ten tytuł i gwarantuję udanie spędzony przy nim czas.
Główna bohaterka tej historii bardzo mi się spodobała pod kątem charakteru. Przede wszystkim potrafiła być waleczna, a przy tym nie emanowała nadmierną pewnością siebie ani agresją tak jak miało to miejsce u pozostałych postaci, czyli członków jej stada oraz innych wilkołaków. Autorka stworzyła interesującą koncepcję Omegi, silnego wilkołaka, który chociaż wykazuje cechy...
Po pierwszym tomie "Alfy & Omegi" podejrzewałam, że dostaniemy coś z większą ilością bardziej zagęszczonej akcji i tak też się stało.
"Wilczy Trop" był dobrym wstępem, a "Polowanie" - dobrym początkiem rozwinięcia, bo choć dzieje się tutaj dużo, to jednak mam wciąż niedosyt po skończeniu jej, wydaje mi się wręcz... za krótka, choć może to przez fakt, że pozostałe tomy nie zostały przetłumaczone.
W tym tomie tak naprawdę większość minusów, które miałam do pierwszej części zostaje naprawionych:
+ autorka stara się jednak brać pod uwagę traumę Anny i Charles zaczyna więcej (chyba momentami aż za dużo...) o niej myśleć, a także sama kobieta zaczyna sobie z nią powoli radzić, a nie ignorować;
+ między główną parą zaczyna się pojawiać tak bardzo wyczekiwana chemia, przez co lepiej się czyta o ich relacji;
+ dostajemy smaczki w postaci przeszłości Brana i sporo dowiadujemy się o ustroju wilkołaków na całym świecie, nie tylko w Ameryce Północnej.
Ze względu na to oceniam tę książkę wyżej, choć nie jest arcydziełem - zwyczajnie lubię styl pisania autorki, chciałam spędzić miły wieczór w obecności Anny i Charlesa, kilka razy poczuć większe emocje przez akcję, ale niczego wielkiego. I to właśnie dostałam. Styl Briggs po prostu do mnie przemawia, kiedy mam ochotę na lekką lekturę.
Po pierwszym tomie "Alfy & Omegi" podejrzewałam, że dostaniemy coś z większą ilością bardziej zagęszczonej akcji i tak też się stało.
"Wilczy Trop" był dobrym wstępem, a "Polowanie" - dobrym początkiem rozwinięcia, bo choć dzieje się tutaj dużo, to jednak mam wciąż niedosyt po skończeniu jej, wydaje mi się wręcz... za krótka, choć może to przez fakt, że pozostałe tomy nie...
“Polowanie” autorstwa Patricii Briggs przeczytałam na raz. Choć książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron i czułam ogromny niedosyt, całość oceniam naprawdę bardzo pozytywnie. Pierwszy tom pokochałam całym sercem, jednak wiem, że książki autorki nie zawsze, przynajmniej w moim odczuciu, są równe. Tak było w przypadku serii z Mercedes Thompson, którą uwielbiam, a nie zachwycała mnie w każdym momencie.
“Polowanie” to drugi tom serii Alfa i Omega, który porwał mnie w wir przygody pod koniec lektury. Ostatnie 150 stron pochłonęłam w kilka chwil i nie mogłam się oderwać. Budowanie napięcia przez większość książki nie należy do moich ulubionych zabiegów, ale kiedy skończyłam czytać, zupełnie zapomniałam o rzeczach, które nieco mi nie pasowały. Całokształt zgrał się idealnie i wszystko miało sens.
W tej części sporo się dzieje, ale muszę zaznaczyć, że ten tom jest bardzo krótki bo ma tylko 310 stron! Jest to książka do schrupania na jeden wieczór i pozostawia po sobie ogromny niedosyt. Żałuję, że nie mam pod ręką kolejnych części, po które mogłabym sięgnąć. Bo te 310 stron spokojnie można by mnożyć razy dwa.
Jestem bardzo ciekawa wątku Anny - Omegi. Fascynuje mnie jej postać i cieszę się, że powoli możemy obserwować jej rozwój. W sumie to ona zaskakuje mnie w tej książce najbardziej, ma swoje zdanie i podejmuje akcje. Choć przeszła przez piekło i z pewnością rany długo się w niej nie zagoją, daje z siebie wszystko i jeszcze więcej.
W “Polowaniu” pojawia się mnóstwo nowych postaci, naprawdę ogrom wilkołaków, ale przyplątają się też stare, poczciwe wampiry oraz Pradawni. Wątek magii i Szarych Panów jest jednym z moich ulubionych. W książkach Patricii znajdziemy wszystko, od wilkołaków po magiczne stworzenia, duchy, zmiennokształtnych czy wiedźmy. Zestawienie idealne dla mnie!
“Polowanie” autorstwa Patricii Briggs przeczytałam na raz. Choć książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron i czułam ogromny niedosyt, całość oceniam naprawdę bardzo pozytywnie. Pierwszy tom pokochałam całym sercem, jednak wiem, że książki autorki nie zawsze, przynajmniej w moim odczuciu, są równe. Tak było w przypadku serii z Mercedes Thompson, którą uwielbiam, a nie...
Charles i Anna znowu w grze.
Tym razem ścierają się z politycznymi zagrywkami i obłąkańczymi przekonaniami.
Związek Charlesa i Anny jest pełniejszy, choć nadal zmaga się z wieloma barierami.
Fabuła ma parę chwytających zwrotów akcji i jak zwykle zabawnych, mądrych dialogów.
Ładnie skrojona historia, choć szkoda, że taka krótka.
Uwielbiam Briggs. Zarówno Mercedes i Anna są silnymi kobietami, które walczą o to co kochają.
Czekam z utęsknieniem na przetłumaczenie kolejnego tomu.
Charles i Anna znowu w grze.
Tym razem ścierają się z politycznymi zagrywkami i obłąkańczymi przekonaniami.
Związek Charlesa i Anny jest pełniejszy, choć nadal zmaga się z wieloma barierami.
Fabuła ma parę chwytających zwrotów akcji i jak zwykle zabawnych, mądrych dialogów.
Ładnie skrojona historia, choć szkoda, że taka krótka.
Uwielbiam Briggs. Zarówno Mercedes i Anna...
Kolejna część przygód Anny i Charlesa. Pojawia się szerszy kontekst i więcej magicznych istot.
Szkoda, że na razie nie ma kolejnych części przetłumaczonych na polski.
Kolejna część przygód Anny i Charlesa. Pojawia się szerszy kontekst i więcej magicznych istot.
Szkoda, że na razie nie ma kolejnych części przetłumaczonych na polski.
Pierwszy tom serii "Alfa i Omega" Patricii Briggs, czyli "Wilczy trop" nie do końca przekonał mnie do siebie, pomimo oczekiwań i potencjału, jednakże za namową innych czytelników sięgnąłem po kontynuację tej powieści, czyli "Polowanie". Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, ponieważ uważam, że ta część jest lepsza od tomu pierwszego.
"Wilczy trop" pod względem fabuły nie był zły, jednak w pewnym momencie według mnie autorka zbyt dużo miejsca poświęcała relacji bohaterów niż akcji, przez co miałem lekki kryzys podczas lektury. W "Polowaniu" fabuła jest jeszcze ciekawsza i jak dla mnie lepiej napisana. Przez cały czas trwania akcji coś się dzieje, czasem mniej, czasem więcej, ale nie ma nudy. Można delikatnie przyczepić się jedynie do finału, ponieważ w pewnym momencie odniosłem wrażenie, że już nie poznam rozwikłania zagadki w tym tomie, po czym akcja przyspieszyła i wszystko się rozwiązało, w dosyć szybkim tempie.
Co do bohaterów, to uwazam, że relacja między nimi jest lepiej wyważona względem całej fabuły i nie dominuje nad akcją. Zarówno Annę, jak i Charlesa lubię coraz bardziej, więc czytało się to dobrze. Podobali mi się również nowi bohaterowie, którzy są różnorodni i wnoszą nowe okruchy magicznego świata do miejskiego klimatu.
Uważam, że "Polowanie" to pozycja, która przypadnie do gustu zarówno kobietom, jak i mężczyznom, dlatego idealnie nada się na prezent walentynkowy lub na inną okazję 😉
Zdecydowanie sięgnę po kolejną książkę z serii Patricii Briggs, gdy tylko pojawi się w Polsce.
Więcej recenzji znajdziecie na moim Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam
Pierwszy tom serii "Alfa i Omega" Patricii Briggs, czyli "Wilczy trop" nie do końca przekonał mnie do siebie, pomimo oczekiwań i potencjału, jednakże za namową innych czytelników sięgnąłem po kontynuację tej powieści, czyli "Polowanie". Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, ponieważ uważam, że ta część jest lepsza od tomu pierwszego.
Choć minęła prawie dekada i wreszcie możemy czytać drugą część przygód Charlesa i Anny..to w opinii prawie nic się nie zmieniło. Nadal seria jest bardziej romansem w świecie UF niż samym UF. Nadal jest też dobrym uzupełnieniem do serii o Mercy. Bardzo Komfortowa i bezpieczna pozycja.
Oczywiście przeczytam następny tom.
Oby tylko tym razem nie po następnej dekadzie...
Choć minęła prawie dekada i wreszcie możemy czytać drugą część przygód Charlesa i Anny..to w opinii prawie nic się nie zmieniło. Nadal seria jest bardziej romansem w świecie UF niż samym UF. Nadal jest też dobrym uzupełnieniem do serii o Mercy. Bardzo Komfortowa i bezpieczna pozycja.
"Polowanie" to drugi tom serii "Alfa i Omega", która choć napisana w 2009 roku, teraz doczekała się wydania kontynuacji w Polsce. W tym tomie wilkołaki Anna i Charles udają się na naradę z innymi stadami w sprawie planu ujawnienia ludziom swojego istnienia. Negocjacje nie są łatwe, a nad ich przebiegiem ma czuwać Pradawna - potężna istota, która ma zadbać, aby zwierzęce instynkty nie wzięły góry i nie przelała się krew. Aby bohaterom nie było zbyt łatwo na ich drodze stają jeszcze wampiry, działające na czyjeś zlecenie. Jeśli w tym tyglu jeszcze kogoś brakowało - wilkołaki, wiedźmy, wampiry i pradawni to już niezła mieszanka - jeden z wilkołaków uważa się za reinkarnację króla Artura...A to wszystko na zaledwie 300 stronach! Można spodziewać się więc jazdy bez trzymanki - a jednak powieść okazała się zwyczajnie nudna. Negocjacje są rozciągnięte w czasie, a choć dzieje się dużo to za szybko, by w którekolwiek wydarzenie się naprawdę wciągnąć. A gdy w końcu dzieje się coś interesującego, powieść się kończy. Mimo zaledwie 300 stron, natłoku postaci i wątków, całość mnie zwyczajnie zmęczyła. Wyniknęło to przede wszystkim z tego, że negocjacje w sprawie ujawnienia wilkołaków to nie jest fascynujący temat, a tajemnica związana z wampirami okazała się zbyt pobieżna by zrównoważyć mało dynamiczne rozmowy w czterech ścianach. Niektóre powieści przechodzą próbę czasu, jednak "Polowanie" wydaje się dziś już reliktem przeszłości - tworzenie świata urban fantasy, do którego wrzuca się wszystkie kliszowe istoty nadprzyrodzone jest mało odkrywcze. Zdecydowanie wolałabym zgłębiać świat samych zmiennokształtnych! Na szczęście całość ratuje główna para bohaterów, a "Polowanie" traktuję jedynie jako wpadkę - licząc, że kolejny tom okaże się tak dobry jak pierwszy.
"Polowanie" to powieść z potencjałem, który moim zdaniem nie został w pełni zrealizowany. Lubię budowanie polityki świata i taki był tutaj punkt wyjścia - przedstawić stada z różnych części globu (czytaj Europy i Stanów Zjednoczonych -.-) i ich interesy, które mogłyby zostać zagrożone, gdyby amerykański przywódca wilkołaków zdecydowała się ujawnić ich istnienie. Niestety w praktyce zostało to sprowadzone do powierzchownych negocjacji, które z jednej strony spowalniały tempo książki, a z drugiej były jedynie pretekstem, aby postawić Annę i Charlesa przed nowym wrogiem - tajemniczą postacią która wynajęła wampiry do działania. Stada wilkołaków zostały sprowadzone do kilku postaci alf i nie było między nimi jakiś większych różnic kulturowych, które mogłyby nakreślić jakiś konflikt. Z góry wiadomo jaki będzie rezultat negocjacji, które tak naprawdę są przykrywką dla narzucenia innym amerykańskiej woli.
Tak jak w pierwszej części jednym z wątków zostaje "śledztwo" - mamy tajemnicę, która musi zostać rozwiązana. Niestety ten wątek również mnie nie wciągnął. Zabrakło w nim suspensu, napięcia przez to, że wszystko działo się zbyt szybko.
Rozwój świata przedstawionego o wiele istot nadprzyrodzonych dla wielu czytelników może być zaletą. Dla mnie jednak stanowiło niepotrzebne rozproszenie uwagi, która mogłaby zostać poświęcona wilkołakom. Zamiast budowania bogatego świata, postacie nadprzyrodzone zostają do niego wrzucone (podkreślam, że nie znam serii o Mercy, a tam może być wszystko wyjaśnione!) - co nieuchronnie kojarzy mi się z fanfikami, które powstawały na fali popularności "Zmierzchu". Zwyczajnie nie kupuję tego w wykonaniu autorki i już na samą wzmiankę o wampirach przewróciłam oczami. Musze jednak podkreślić, że wynika to przede wszystkim z tego, że nie znam pozostałych książek autorki, gdzie zapewne ten świat został odpowiednio zbudowany - a istoty nadnaturalne wprowadzone, a nie wrzucone jakby to było oczywiste, że skoro są wilkołaki, to muszą być wampiry.
W tym tomie nie do końca zagrały mi także kwestie językowe i stylistyczne. Szczególnie opisy walk były chaotyczne - przykładowo bohaterka wbija sztylet pod serce, a w dialogu mówi o ilości odciętych głów. W innym miejscu opis wskazuje na to, że bohater ma roztrzaskaną głowę, by w następnej linijce nic mu nie było - jakby opis miał dotyczyć ciosu, który mógłby roztrzaskać głowę, ale bohater wykonał unik. Niektóre dialogi także brzmiały dziwnie - wszystko to nie ułatwiało czytania.
A jednak, mimo tego że nie wciągnęłam się w samą historię to doceniam rozwój bohaterów. Nie tylko sama relacja między Anną i Charlesem jest interesująca - to jak starają się do siebie dopasować jako ludzie, a nie tylko wilki, które wybrały siebie nawzajem na towarzyszy. Anna staje się postacią coraz bardziej zdefiniowaną - i tak różną od typowych bohaterek urban fantasy! To nie pewna siebie i wygadana kobieta, tylko "cicha myszka", która dzięki wsparciu towarzysza nabiera coraz większej pewności siebie, zaczyna żartować i przekomarzać się, a także testować własne umiejętności. W końcu jest wyjątkową omegą! Z kolei Charles uczy się przy niej opiekuńczości. Chemia między nimi zachęca do dalszego czytania ich przygód.
Przy "Polowaniu" coraz bardziej da się wyczuć, że jest to seria poboczna do głównej - tej o Mercy Thompson. I choć "Alfe i Omegę" można czytać oddzielnie to mam wrażenie, że sporo się na tym traci. Sympatyczni bohaterowie to za mało, gdy zabraknie wciągającej historii, która nie budzi większych emocji, a budowie świata nie jest poświęcone zbyt wiele miejsca - to świat, który my jako czytelnicy powinniśmy już znać. Jest to powieść zwyczajnie średnia, która niczym się nie wyróżnia - a mogłoby tak być, gdyby bardziej skupić się na wilkołakach, ich dwoistej naturze i konfliktom w wilkołaczym świecie. Zabrakło mi w niej czegoś bardziej ekscytującego, ale serii z pewnością nie skreślam - Anna i Charles mogą jeszcze pokazać na co ich stać!
"Polowanie" to drugi tom serii "Alfa i Omega", która choć napisana w 2009 roku, teraz doczekała się wydania kontynuacji w Polsce. W tym tomie wilkołaki Anna i Charles udają się na naradę z innymi stadami w sprawie planu ujawnienia ludziom swojego istnienia. Negocjacje nie są łatwe, a nad ich przebiegiem ma czuwać Pradawna - potężna istota, która ma zadbać, aby zwierzęce...
Ta książka jest.. sympatyczna. Bardzo przyjemnie się ją czytało, a jednak czegoś mi w niej brakowało. W porównaniu do tomu 1 wychodzi zdecydowanie gorzej. Fabuła jest nieco przekombinowana, nieco naiwna; bardziej przypomina fanfik niż resztę powieści pani Briggs... Albo historyjkę 1.5, która się dzieje w międzyczasie, a nie całą osobną powieść. Mimo to dalej czekam na kolejne tomy z serii.
Ta książka jest.. sympatyczna. Bardzo przyjemnie się ją czytało, a jednak czegoś mi w niej brakowało. W porównaniu do tomu 1 wychodzi zdecydowanie gorzej. Fabuła jest nieco przekombinowana, nieco naiwna; bardziej przypomina fanfik niż resztę powieści pani Briggs... Albo historyjkę 1.5, która się dzieje w międzyczasie, a nie całą osobną powieść. Mimo to dalej czekam na...
Patricia Briggs to amerykańska pisarka literatury fantasy. Jest autorką ponad trzydziestu książek z tego gatunku. Najbardziej znana seria jej autorstwa opowiada o Mercy Thompson, mechanik Volkswagena, która ma zdolność przemiany w kojota.
Nadchodzi moment, którego boi się wiele istot. Zapadła decyzja o tym, że wilkołaki ujawnią się przed całym światem. Ich istnienie ma przestać być utrzymywane w tajemnicy. Postanowił o tym Marrok, który chce skonsultować swój wybór ze stadami spoza Stanów Zjednoczonych. W tym celu organizuje on tak zwane „Spotkanie na Szczycie” w Seattle, z reprezentantami europejskich watah. Będzie to okazja do nawiązania między nimi porozumienia i utworzenia rozwiązania, które odpowiadałoby wszystkim. Charles i Anna, alfa i omega, jadą tam i dowiadują się, że jest bardzo wielu przeciwników tego pomysłu. Okazuje się, że dwójka głównych bohaterów znajduje się w centrum międzynarodowego konfliktu wilkołaków. Są oni lekceważeni przez wroga, ponieważ nie spodziewają się wiele po omedze. Uważają ją za najsłabsze ogniwo. Jednak nie zdają sobie sprawy z tego, jaką naprawdę omega pełni funkcję w stadzie.
Pierwszy tom serii Alfa i Omega, czyli „Wilczy trop”, to przede wszystkim
wprowadzenie i oswojenie ze światem i realiami życia wilkołaków. Natomiast w „Polowaniu” akcja nabiera rozpędu. Cieszę się, że dowiedziałam się o tym, jaką rolę w stadzie tak naprawdę pełni omega. Zawsze myślałam, że to cichy
samotnik, który nie jest związany ze stadem ogromną więzią. Jednak się myliłam, ponieważ Anna będzie chroniła bliskich za wszelką cenę, niezależnie od tego, czy jej zadaniem będzie podniesienie na duchu przyjaciół, czy rozerwanie przeciwnika gołymi pazurami na strzępy. Omega to nie słabeusz, to najlepszy wojownik, który jest spoiwem łączącym członków stada. W nim tkwi cała moc. Autorka przypomina także o tym, że ten świat nie należy do wilkołaków. Istnieją w nim także pradawne magiczne istoty, które posiadają ogromne moce. W doskonały sposób wzbogaca to historię i nadaje jej inny tor, niż zakładaliśmy na początku. Bardzo podobał mi się zabieg, w którym Patricia Briggs wplotła do fabuły kilka angielskich legend.
Uważam, że autorka zachowała odpowiedni balans pomiędzy ilością akcji a rozwojem relacji Anny i Charles’a. Gdy myślę o nich, nasuwają mi się takie skojarzenia jak zrozumienie, wzajemnie wsparcie i ogromna miłość. Ważnym aspektem tej serii jest też dla mnie fakt, że autorka w doskonały sposób oswaja czytelnika z dwojaką naturą wilkołaka. Pokazuje, że w różnych aspektach życia dominuje w nich człowiek bądź wilk. Zachowania wilkołaków, które wraz z rozpoczęciem historii są dla czytelnika specyficzne, z biegiem książki zmieniają swój charakter i nie uważa się już ich za nietypowe. Minusem tej historii jest na pewno ilość stron, ponieważ uważam, że książka jest za krótka jak na ilość wątków, które porusza. Niektóre sytuacje byłyby rozwinięte w lepszy sposób, gdyby tylko byłoby poświęcone im więcej stron. Jednak jako fankę wilkołaków nie zniechęca mnie to do przeczytania kolejnego tomu. Czekam na polskie tłumaczenie trzeciego tomu z nadzieją, że będzie on dłuższy i bardziej rozbudowany. Zachęcam wszystkich fanów gatunku urban fantasy oraz wilkołaków do przeczytania tej serii.
M.W.
Szkolny Klub Recenzenta
Patricia Briggs to amerykańska pisarka literatury fantasy. Jest autorką ponad trzydziestu książek z tego gatunku. Najbardziej znana seria jej autorstwa opowiada o Mercy Thompson, mechanik Volkswagena, która ma zdolność przemiany w kojota.
Nadchodzi moment, którego boi się wiele istot. Zapadła decyzja o tym, że wilkołaki ujawnią się przed całym światem. Ich istnienie ma...
Od pierwszego Underworlda po Zmierzch jestem #teamwampiry a nie #teamwilki. Nie wiem czemu, może takie wrażenie na młodej mnie zrobiła Kate Beckinsale lub Blade 😉
A tu się okazało, że może być fajna Książka o wilkach. Jako introwertyk ceniący samotność (mam 3 dzieci, na prawdę cenię samotność) uważam, że jest to pierwsze stado, w którym bym się mogła dobrze czuć.
Seria Alfa&Omega to opowieść o Annie Latham, dziewczynie zaatakowanej przez wilkołaka i zmienionej w takiego właśnie potwora. Trafia do stada, gdzie jest wykorzystywana i poniżana. Po trzech latach koszmaru ratuje ją ON. Samiec mocno dominujący, który rozpoznaje w Annie Omegę. Zdaje sobie sprawę z tego, jakim ona jest skarbem i zabiera ją do swojego stada. I tu dopiero zaczynają się prawdziwe przygody. Walka z innymi wilkami, czarownicami, wampirami i innymi stworzeniami. Druga część ociera się o legendy arturiańskie. W tle mamy też romans, ale nie jest on na pierwszym planie.
Okazuje się, że łagodna Anna to nie słabeusz, potrafi bronić tych, na których jej zależy. Związek z Charlsem, egzekutorem stada, bardzo ją wzmocnił, pozwolił nabrać pewności siebie. Mogła się przekonać, że nie wszystkie wilkołaki to potwory, których należy się bać.
Czyta się to szybko, o wiele za szybko. Z 6 części w Polsce mamy na razie dwie. Mam nadzieję, że Fabryka Słów nie da nam długo czekać na kolejne.
Od pierwszego Underworlda po Zmierzch jestem #teamwampiry a nie #teamwilki. Nie wiem czemu, może takie wrażenie na młodej mnie zrobiła Kate Beckinsale lub Blade 😉
A tu się okazało, że może być fajna Książka o wilkach. Jako introwertyk ceniący samotność (mam 3 dzieci, na prawdę cenię samotność) uważam, że jest to pierwsze stado, w którym bym się mogła dobrze czuć.
Seria...
Ojoj a co to się stało? To nie powinna być książka tylko opowiadanie. Oczywiście solidnie wykastrowane o to całe rodzinno-koligacyjne słodkie pierdzenie. Tutaj naprawdę nie ma prawie żadnej akcji, a ta która jest mogłaby się zamknąć w 1/3 całości. Wieje nudą na kilometr i miałem wrażenie, że nie doczytam do końca. Podobnie jest z polskim tłumaczeniem, albo tłumacz był z tych mniej doświadczonych albo tłumaczenie powstało wiele lat temu. Cztery gwiazdki tylko z sympatii do autorki bo ta "książka" raczej nawet tyle nie jest warta.
#237#07#2023
Ojoj a co to się stało? To nie powinna być książka tylko opowiadanie. Oczywiście solidnie wykastrowane o to całe rodzinno-koligacyjne słodkie pierdzenie. Tutaj naprawdę nie ma prawie żadnej akcji, a ta która jest mogłaby się zamknąć w 1/3 całości. Wieje nudą na kilometr i miałem wrażenie, że nie doczytam do końca. Podobnie jest z polskim tłumaczeniem, albo tłumacz był z...
Nie wiem jak angielska wersja i czy to zamysł autorki czy wydawnictwa, ale wątek można byłoby bardziej rozwinąć. Zauważyłam już u Mercy tę tendencję X przygód na jeden tom i wszystko dosłownie przelatuje... Za szybko wszystko się dzieje. Przygody Anny i Charlesa w Seattle są tego przykładem. Książka mogłaby być zdecydowanie grubsza, ech. Niemniej miło spędziłam czas nad lekturą.
Nie wiem jak angielska wersja i czy to zamysł autorki czy wydawnictwa, ale wątek można byłoby bardziej rozwinąć. Zauważyłam już u Mercy tę tendencję X przygód na jeden tom i wszystko dosłownie przelatuje... Za szybko wszystko się dzieje. Przygody Anny i Charlesa w Seattle są tego przykładem. Książka mogłaby być zdecydowanie grubsza, ech. Niemniej miło spędziłam czas nad...
„Polowanie” to drugi tom cyklu Alfa i Omega autorstwa Patricii Briggs, nie mogłam się doczekać, kiedy trafi w moje ręce. Lubię książki o wilkołakach, dlatego też nie mogłam jej sobie odmówić. Autorka potrafi stworzyć wyrazistych bohaterów i wpleść ich w intrygę i niebezpieczeństwo. Coś czuję, że ta seria będzie świetna, w końcu to fantastyka, a ona nie może być zła, przynajmniej tak myślę.
Głównymi bohaterami książki autorstwa Patricii Briggs pod tytułem „Polowanie” są Anna i Charls. Przywódca wilkołaków z Ameryki oraz lider całej społeczności postanowił ujawnić całemu światu istnienie wilkołaków. To poważna decyzja, więc postanawia wołać zebranie wszystkich wilkołaczych delegacji. Wiele trzeba ustalić, przyjąć pewne zasady, wszystko trzeba przepracować. Ładnie brzmiało to w praktyce, bowiem wilkołacza natura wzięła górę i doszło do walki, która niczego nie wyjaśniła i nie ułatwiła. Trzeba spróbować podejść do tego inaczej, czas się kończy, a prawda wyjdzie na jaw. Magia, wilkołaki, wampiry, to dopiero początek bałaganu, jaki się nawiąże. Czy ujawnienie wilkołaków nie będzie błędem? Czy Anna i Charls się odnajdą w tym wszystkim?
Akcja „Polowania” autorstwa Patricii Briggs rozgrywa się w Seattle, jeśli chodzi o linię czasu można ją przyporządkować na podstawie książek o Mercy Thompson w momencie, kiedy wilkołaki rozważają „ujawnienie” się światu. Reputacja Charlesa, jako bezwzględnego egzekutora swojego ojca, czyni go jeszcze bardziej interesującym, uwielbiam czytanie o tym, jaką interakcje ma ze swoją Anną. Pogłębianie ich relacji jest procesem ciągłym i jest pięknie opracowane. Powieść czytamy z perspektywy Anny i Charlesa, dzięki czemu możemy doświadczać ich wątpliwości, lęków i głębokiej wzajemnej potrzeby. „Polowanie” jest książką, która utrzymuje poziom pierwszego tomu, podoba mi się, że Patricia Briggs potrafi czerpać wiedzę i inspiracje z folkloru i innych wierzeń. Akcja jest dynamiczna, wciągająca i sprawiająca, że ciężko było mi ją odłożyć nawet na chwilę. Uwielbiam patrzeć, jak ten mistyczny i magiczny świat, który stworzył autor, ewoluuje wraz z wprowadzeniem nowych, interesujących i całkowicie wiarygodnych postać.
„Polowanie” to drugi tom cyklu Alfa i Omega autorstwa Patricii Briggs, nie mogłam się doczekać, kiedy trafi w moje ręce. Lubię książki o wilkołakach, dlatego też nie mogłam jej sobie odmówić. Autorka potrafi stworzyć wyrazistych bohaterów i wpleść ich w intrygę i niebezpieczeństwo. Coś czuję, że ta seria będzie świetna, w końcu to fantastyka, a ona nie może być zła,...
Marrok podjął decyzję i nic jej zmieni. Istnienie wilkołaków zostanie ujawnione. By złagodzić frustrację watah z Europy, Seattle staje się areną czegoś na kształt zjazdu najważniejszych Alf, a wśród nich najgroźniejszego – brutalnej Bestii z Gévaudan. Lecz ktoś ma zupełnie inne plany, a miasto zamienia się w arenę śmiertelnego polowania.
Kto za tym stoi? Kim są obce wampiry? Jaką intrygę snują Pradawni? I co w tym wszystkim robi bezdomny Troll?
W samym centrum tego zamieszania kwitnie nieco już okrzepły, lecz nadal skomplikowany związek Anny i Charlesa. Tylko ich głęboka więź może sprawić, że być może ujdą z życiem. A każdego, kto przez chwilę zlekceważy niepozorną Omegę, spotka gorzka nauczka.
„Polowanie” to druga część serii urban fantasy „Alfa i Omega” Patricii Briggs. Akcja przenosi się z odludnej Montany do większego miasta i niewątpliwie to krok w dobrą stronę. Fabuła jest krótsza, a przez to bardziej dynamiczna. Ekspozycję mamy już za sobą, podobnie jak żenujące dialogi wewnętrzne, więc zostaje samo „gęste”. Bohaterowie zaczęli ze sobą rozmawiać, a nawet sypiać, zaś wydarzenia gonią jedno za drugim do rychłej kulminacji. Nie ma dłużyzn, nie ma nudy, jest całkiem przyzwoicie. Tylko szkoda legend arturiańskich ubranych w zmacdonaldyzowany styl Gaimana...
Chyba dam się skusić na ciąg dalszy.
Marrok podjął decyzję i nic jej zmieni. Istnienie wilkołaków zostanie ujawnione. By złagodzić frustrację watah z Europy, Seattle staje się areną czegoś na kształt zjazdu najważniejszych Alf, a wśród nich najgroźniejszego – brutalnej Bestii z Gévaudan. Lecz ktoś ma zupełnie inne plany, a miasto zamienia się w arenę śmiertelnego polowania.
Kto za tym stoi? Kim są obce...
„Polowanie” to książka, na którą czekałam 10 lat. Przyznam, że powoli traciłam nadzieje, że kiedykolwiek postawie ją na półce i poznam dalsze losy Anny i Charlesa. Jakie wiec było moje zdziwienie i radość, gdy okazało się, że 2 część jednej z moich ulubionych serii zostanie w końcu wydana. Ze szczęście, aż się popłakałam, a pisk wynikający z mojej ekscytacji po rozpakowaniu paczki słychać było w całym domu.
Nie ukrywam, że mam ogromną słabość do wilkołaków. Po prostu kocham te magiczne stworzenia, ich możliwości przemiany, dobór partnerów na całe życie, więzi, które ich łączą. Nie inaczej jest w przypadku Anny i Charlesa. Ta dwójka cały czas się poznaje, odkrywa swoje słabości, pragnienia, a także powoli buduje nić zaufania, co nie jest wcale takie łatwe.
Charles zajmuje naprawdę wysokie miejsce w rankingu moich książkowych mężów. Razem z Bratem Wilkiem, jego drugim, wilkołaczym „ja” skradł moje serce dawno temu i wciąż nie chce wypuścić. Podobało mi się to, jak troszczył się o Anne, myślał o niej. Przez setki lat zdążył otoczyć się skorupą, zamknąć w sobie, nie chciał bowiem, aby emocje, sympatie miały wpływ na jego posadę egzekutora. Przy swojej partnerce opuszczał jednak bariery. Oczywiście nie całkowicie, ponieważ nadal uczy sie dopuszczać do głosu uczucia, ale i tak zachodzi w nim ogromna zmiana.
Anna również zyskała w moich oczach. Z przepełnionej lękiem, bojącej sie najmniejszego hałasu dziewczyny stała sie kobietą, która zaczyna dostrzegać swoją wartość. Jej przemiana była kolosalna. Dowodzi to temu, że przy właściwej osobie, można skutecznie walczyć z demonami przeszłości.
Relacja Anny z Charlesem jest przepełniona uczuciami. Nie ma tutaj nacisku na fizyczną stronę ich związku, bardziej tą mentalną, emocjonalną i to jest właśnie w tym piękne.
„Polowanie” to książka, która mnie zachwyciła. Cudownie było wrócić do tego świata i ponownie razem z bohaterami dbać o dobro stada. Ta seria jest dla mnie niczym narkotyk. Każda strona to nowa dawka wrażeń, emocji i ciagle potrzebuje ich więcej. Patricia Briggs po raz kolejny udowodniła, że ma niesamowitą wyobraźnie, którą, za pomocą świetnej lektury, przekazuje czytelnikowi. Polecam wam jej książki. Zarówno serie o „Mercedes Thompson”, jak i „Alfę i Omegę”.
„Polowanie” to książka, na którą czekałam 10 lat. Przyznam, że powoli traciłam nadzieje, że kiedykolwiek postawie ją na półce i poznam dalsze losy Anny i Charlesa. Jakie wiec było moje zdziwienie i radość, gdy okazało się, że 2 część jednej z moich ulubionych serii zostanie w końcu wydana. Ze szczęście, aż się popłakałam, a pisk wynikający z mojej ekscytacji po rozpakowaniu...
Myślałam że książki nie skończę!!! Pierwsza połowa była tak nudna! (a książka nie jest długa)
Trochę mnie wkurza Anna, a najbardziej ten super wilkołak który jednak nie jest taki super, a przynajmniej jeszcze tego nie widzę!
Myślałam że książki nie skończę!!! Pierwsza połowa była tak nudna! (a książka nie jest długa)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mnie wkurza Anna, a najbardziej ten super wilkołak który jednak nie jest taki super, a przynajmniej jeszcze tego nie widzę!
Fajna książka fantastyczno-przygodowa.
Fajna książka fantastyczno-przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towyśmienicie się bawiłam 😎 uwielbiam ❤️
wyśmienicie się bawiłam 😎 uwielbiam ❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył czas na pierwszą część serii, jak obiecałem sięgnąłem po drugą i z ulgą oświadczam, że wyszło dobrze.
Z dziewiczych terenów Aspek Creek przenosimy się do poprzecinanego jeziorami Seattle, gdzie Charles w zastępstwie za swojego ojca ma uczestniczyć w międzynarodowym zlocie wilkołaków.
W nowej sytuacji jego towarzyszka Anna nie do końca potrafi się odnaleźć, jednak gdy zostaje napadnięta przez wampiry twardo staje w obronie siebie i bliskich.
Warto wsponieć, że nie jest to ta sama nieufna lękliwa Anna co wcześniej jej postać przy Charlesie staje się nieco silniejsza, mimo to wśród wilkołaków z różnych krajów czuć narastającą niepewność.
Rzmowy komplikują się za sprawą agresywnego Wilkołaka Chastela, a nasi bohaterowie muszą odnaleźć się w nowej sytuacji, gdy coraz więcej wilkołaków pada trupem.
Ostatecznie antagonistą okazuje się ktoś, kogo byśmy się nie sppodziewali, i to właśnie odkrywanie tej tajemnicy połączone z legendą o królu Arturze jest najciekawszym elementem tej krótkiej, bo liczącej 310 stron książki.
Widać, że Autorka podobnie jak Ilona Andrews w 5 tomie próbuje nam poszerzyć świat wilkołaków i wskazać niesnaski między nimi, lecz nie robi tego tak dokładnie.
Nadal ilość bohaterów drugoplanowych jest ograniczona, choć większa niż w pierwszej odsłonie.
Na szczególną uwagę zasługuje tutaj Angus (gospodarz watahy wilkołaków) w Seattle, w którym odbywają się rozmowy, który nie tylko wykazuje się wiernością, ale i spokojem któremu brakuje Charlesowi to jasno i głośno zaś świadczy jacy powinni być przywódcy.
Nie muszą być superinteligentni, ponieważ wtedy większa szansa, że zaczną działać głównie pod siebie i sprowadzą podładnych do pozycji pionków.
Natomiast i spokojni odważni i lojalni wobec swoich sprawią, że społeczność stanie się taką rodziną.
Warto wspomnieć również o Tomie, który idzie śladem Angusa i Moiry która nie zdążyła rozwinąć skrzydeł, mimo że jest bardzo ciekawą tajemniczą i nietuzinkową postacią.
Choć głównego antagonisty wam nie wyjawię wspomnę również o pradawnej Danie Shea potężnej istocie, która początkowo sprowadzona do roli nadzorcy przegiegu rozmów okazuje się mieć własne cele i konflikt z jednym z delegatów, i choć ostatecznie nie można nazwać ją złą to jej machinacje i mimo wszystko nieujarzmione emocje prowadzą do przykrego dla niej końca.
Przykład Dany Shaer różni się znacząco od kobiet, które w innych powieściach są tylko przekopiowaną Mary Sue tutaj, jednak autorka pokazuje nam kobiecą ułomność i ten emocjonalny aspekt, który w porę nie ujarzmiony uniemożliwia trwanie na szczycie.
Konkluzja z lektory jest następująca jest to książka lepsza względem pierwszej, bo choć krótsza to bardziej dynamiczna, dzięki czemu nie mamy nieprzyjemnego odczucia, że stoimy w miejscu albo wleczemy się z fabułą, bohaterowie również są naturalni, choć to nie jest ten poziom co w (Kate Daniels) a świat wilkołaków szerzej otwiera przed nami drzwi.
Mimo tego oceniam ją 6/10, ponieważ poza tajemnicą związaną ze śledztwem i ostatecznym ujawnieniem się antagonisty nie ma w niej nic szczególnego poza oczywiście relacją Anny i Charlesa, ta oczywiście ma się dobrze i trzyma za serce.
Najpewniej sięgnę po następny tom z powodu dużego zaufania do autorki, lecz na miejscu nowych, którą z tą serią jeszcze się nie zetknęły radzę znaleźć lepsze pozycje, ponieważ ich nie brakuje.
Był czas na pierwszą część serii, jak obiecałem sięgnąłem po drugą i z ulgą oświadczam, że wyszło dobrze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dziewiczych terenów Aspek Creek przenosimy się do poprzecinanego jeziorami Seattle, gdzie Charles w zastępstwie za swojego ojca ma uczestniczyć w międzynarodowym zlocie wilkołaków.
W nowej sytuacji jego towarzyszka Anna nie do końca potrafi się odnaleźć, jednak gdy...
Po raz kolejny postanowiłem odświeżyć sobie serię Alfa i Omega. Można by pomyśleć, że to jakaś obsesja ;-) Powiem tylko, że proza pani Briggs nigdy mnie nie nudzi.
Mimo, że czytam tę książkę już po raz trzeci (czwarty?), wciąż się dobrze bawię. Kiedyś przeczytałem po angielsku wszystkie tomy (wtedy ostatni z serii to był zdaje się 6 - "Wild Sign"), a teraz wpadły mi znowu w ręce, więc postanowiłem odświeżyć całą serię, zwłaszcza, że pierwsze 3 tomy ukazały się w języku polskim. Mam nadzieję, że kolejne też się doczekają polskiego wydania. Nie pamiętam już wielu szczegółów z Wild Sign, ale pamiętam, że pojawia się tam Kojot, więc jest ciekawie ;-)
Tak czy inaczej zarówno ten tom, jak i cała seria jest godny uwagi i szczerze polecam!
Po raz kolejny postanowiłem odświeżyć sobie serię Alfa i Omega. Można by pomyśleć, że to jakaś obsesja ;-) Powiem tylko, że proza pani Briggs nigdy mnie nie nudzi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że czytam tę książkę już po raz trzeci (czwarty?), wciąż się dobrze bawię. Kiedyś przeczytałem po angielsku wszystkie tomy (wtedy ostatni z serii to był zdaje się 6 - "Wild Sign"), a teraz wpadły mi znowu...
Ogromnie dłużyła się, dużo powtórzeń I analizy zachowania wilków i więzi partnerskich.
Postać Anny , trochę akcji na koniec, nieco wynagradza to, choć czytając ciągiem tom za tomem spowodowało odczucie monotonnosci.
Ogromnie dłużyła się, dużo powtórzeń I analizy zachowania wilków i więzi partnerskich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać Anny , trochę akcji na koniec, nieco wynagradza to, choć czytając ciągiem tom za tomem spowodowało odczucie monotonnosci.
Anna rozstawia wszystkich po kątach! Dekapituje wampiry, unicestwia wiedzmy i stawia się alfom! Lubię ta babkę!
Anna rozstawia wszystkich po kątach! Dekapituje wampiry, unicestwia wiedzmy i stawia się alfom! Lubię ta babkę!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się dużo mniej niż pierwsza część. Do połowy się nudziłam, a potem to w sumie też się nudziłam XD
Zakończenie jedynie mi się spodobało, ale nie jest to wystarczające nawet na 3 gwiazdki.
Podobała mi się dużo mniej niż pierwsza część. Do połowy się nudziłam, a potem to w sumie też się nudziłam XD
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie jedynie mi się spodobało, ale nie jest to wystarczające nawet na 3 gwiazdki.
Książka sama w sobie okej
Ale czytałam ją i wprowadziła mnie w zastój czytelniczy
Książka sama w sobie okej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle czytałam ją i wprowadziła mnie w zastój czytelniczy
Anna i Charles coraz lepiej się poznają. Marrok jest pewny, że to dobry czas by wilkołaki wyszły z ukrycia. Jednak chce to zrobić w miarę uczciwie. Chce by, przedstawiciele innych grup z Europy miały czas na reakcję. Zaprasza wszystkich przedstawicieli do USA, by to omówić. Charles jednak tknięty przeczuciem postanawia pojechać za niego. Okazuje się, że miał racje, a rokowania przyniosą nowe problemy. Jak sobie poradzą?
Na tę część, czyli kontynuację „Alfy i Omegi” czekaliśmy naprawdę długo. Ale wreszcie doczekaliśmy się wydania u nas dalszej części. Mam nadzieje, że na trzeci tom nie będziemy tyle czekać.
W tym tomie rozwija się bardziej związek naszych zakochanych. Wzajemnie się poznają oraz tę nową moc, jaką daje połączenie. Bardziej jest zaznaczone, jak bardzo Anna była skrzywdzona oraz jej trauma. Bardzo podoba mi się, że wbrew wszystkiemu, strachowi, lęku stara się walczyć o swoje, oraz ze swoją traumą.
Oprócz dobrej akcji i niespodziewanego zaczerpnięcia z pewnej legendy, która nadaje historii smaczku. Mamy odsłonięcie części historii Marroka. Ciekawie było poznać kawałek historii tego wiekowego wilka. Jest też pewna zagadka kryminalna, ciekawa jestem czy zgadniecie, kto zabił?
Ogólnie podczas czytania bawiłam się świetnie. Jeśli tylko lubicie styl pisania autorki, to ta seria też wam przypadnie do gustu. Jest zagadka, są emocję, jest tajemnica, czego chcieć więcej? Polecam, a ja czekam na kolejny tom serii.
Anna i Charles coraz lepiej się poznają. Marrok jest pewny, że to dobry czas by wilkołaki wyszły z ukrycia. Jednak chce to zrobić w miarę uczciwie. Chce by, przedstawiciele innych grup z Europy miały czas na reakcję. Zaprasza wszystkich przedstawicieli do USA, by to omówić. Charles jednak tknięty przeczuciem postanawia pojechać za niego. Okazuje się, że miał racje, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka tej historii bardzo mi się spodobała pod kątem charakteru. Przede wszystkim potrafiła być waleczna, a przy tym nie emanowała nadmierną pewnością siebie ani agresją tak jak miało to miejsce u pozostałych postaci, czyli członków jej stada oraz innych wilkołaków. Autorka stworzyła interesującą koncepcję Omegi, silnego wilkołaka, który chociaż wykazuje cechy uległości to tak naprawdę stanowi równego Alfie. Standardowo już jestem zachwycona wyobraźnią Patricii Briggs oraz wykreowanym przez nią uniwersum, w którym egzystują nie tylko wilkołaki (chociaż najwięcej jest właśnie o nich), ale także wampiry, pradawni, inne magiczne istoty, mające ogromny wpływ na losy bohaterów i rozwój fabuły. Każda z nich posiada również pewne szczególne cechy dokładnie i logicznie opisane przez pisarkę, co jest ogromnym plusem i świadczy o przemyślanym wykreowaniu świata przedstawionego.
Początkowe rozdziały nie wciągnęły mnie zbytnio w tę historię. Nie było spektakularnych scen, wybuchów fajerwerków, ot toczyła się zwykła debata pomiędzy poszczególnymi postaciami, od czasu do czasu pojawiły się drobne przekomarzanki pomiędzy Charlesem, a Anną. Kiedy myślałam już, że właściwie nic konkretnego nie będzie się działo do końca książki, w pewnym momencie nastąpił zwrot wydarzeń, który sprawił, iż z zaciekawieniem śledziłam losy Anny i Charlesa. Jednak według mojej oceny wstęp było odrobinę przydługi, pewne sceny mogłyby być wprowadzone odrobinę wcześniej.
Dalsza treść była już na tyle interesująca, że z przyjemnością płynęłam przez stronice książki. Pewne wątki związane z morderstwami i używaniem tajemniczych zaklęć przez bohaterów zostały poprowadzone w taki sposób, iż nie wpadłabym na to, kto może być zabójcą. Tutaj stawiam kolejnego plusa dla autorki, nie tylko świetnie poprowadziła zakończenie tej historii, ale także mnie zaskoczyła. Bardzo ciężko przychodziło mi oderwanie się od finału, niektóre sceny wręcz stawały mi przed oczami wyobraźni.
Cała powieść została utrzymana w konwencji doskonale znanej czytelnikom z poprzednich powieści pióra Patricii Briggs. Według mojej oceny, „Polowanie” ani trochę nie odstaje od pozostałych jej książek i na pewno sprawi, iż odbiorca będzie dobrze bawił się, sięgając po tę lekturę. Fanom opowieści o wilkołakach, jak i książek autorki bardzo polecam ten tytuł i gwarantuję udanie spędzony przy nim czas.
Główna bohaterka tej historii bardzo mi się spodobała pod kątem charakteru. Przede wszystkim potrafiła być waleczna, a przy tym nie emanowała nadmierną pewnością siebie ani agresją tak jak miało to miejsce u pozostałych postaci, czyli członków jej stada oraz innych wilkołaków. Autorka stworzyła interesującą koncepcję Omegi, silnego wilkołaka, który chociaż wykazuje cechy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej, więcej, więcej. Czekam na kolejne tomy.
Więcej, więcej, więcej. Czekam na kolejne tomy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszym tomie "Alfy & Omegi" podejrzewałam, że dostaniemy coś z większą ilością bardziej zagęszczonej akcji i tak też się stało.
"Wilczy Trop" był dobrym wstępem, a "Polowanie" - dobrym początkiem rozwinięcia, bo choć dzieje się tutaj dużo, to jednak mam wciąż niedosyt po skończeniu jej, wydaje mi się wręcz... za krótka, choć może to przez fakt, że pozostałe tomy nie zostały przetłumaczone.
W tym tomie tak naprawdę większość minusów, które miałam do pierwszej części zostaje naprawionych:
+ autorka stara się jednak brać pod uwagę traumę Anny i Charles zaczyna więcej (chyba momentami aż za dużo...) o niej myśleć, a także sama kobieta zaczyna sobie z nią powoli radzić, a nie ignorować;
+ między główną parą zaczyna się pojawiać tak bardzo wyczekiwana chemia, przez co lepiej się czyta o ich relacji;
+ dostajemy smaczki w postaci przeszłości Brana i sporo dowiadujemy się o ustroju wilkołaków na całym świecie, nie tylko w Ameryce Północnej.
Ze względu na to oceniam tę książkę wyżej, choć nie jest arcydziełem - zwyczajnie lubię styl pisania autorki, chciałam spędzić miły wieczór w obecności Anny i Charlesa, kilka razy poczuć większe emocje przez akcję, ale niczego wielkiego. I to właśnie dostałam. Styl Briggs po prostu do mnie przemawia, kiedy mam ochotę na lekką lekturę.
Po pierwszym tomie "Alfy & Omegi" podejrzewałam, że dostaniemy coś z większą ilością bardziej zagęszczonej akcji i tak też się stało.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wilczy Trop" był dobrym wstępem, a "Polowanie" - dobrym początkiem rozwinięcia, bo choć dzieje się tutaj dużo, to jednak mam wciąż niedosyt po skończeniu jej, wydaje mi się wręcz... za krótka, choć może to przez fakt, że pozostałe tomy nie...
“Polowanie” autorstwa Patricii Briggs przeczytałam na raz. Choć książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron i czułam ogromny niedosyt, całość oceniam naprawdę bardzo pozytywnie. Pierwszy tom pokochałam całym sercem, jednak wiem, że książki autorki nie zawsze, przynajmniej w moim odczuciu, są równe. Tak było w przypadku serii z Mercedes Thompson, którą uwielbiam, a nie zachwycała mnie w każdym momencie.
“Polowanie” to drugi tom serii Alfa i Omega, który porwał mnie w wir przygody pod koniec lektury. Ostatnie 150 stron pochłonęłam w kilka chwil i nie mogłam się oderwać. Budowanie napięcia przez większość książki nie należy do moich ulubionych zabiegów, ale kiedy skończyłam czytać, zupełnie zapomniałam o rzeczach, które nieco mi nie pasowały. Całokształt zgrał się idealnie i wszystko miało sens.
W tej części sporo się dzieje, ale muszę zaznaczyć, że ten tom jest bardzo krótki bo ma tylko 310 stron! Jest to książka do schrupania na jeden wieczór i pozostawia po sobie ogromny niedosyt. Żałuję, że nie mam pod ręką kolejnych części, po które mogłabym sięgnąć. Bo te 310 stron spokojnie można by mnożyć razy dwa.
Jestem bardzo ciekawa wątku Anny - Omegi. Fascynuje mnie jej postać i cieszę się, że powoli możemy obserwować jej rozwój. W sumie to ona zaskakuje mnie w tej książce najbardziej, ma swoje zdanie i podejmuje akcje. Choć przeszła przez piekło i z pewnością rany długo się w niej nie zagoją, daje z siebie wszystko i jeszcze więcej.
W “Polowaniu” pojawia się mnóstwo nowych postaci, naprawdę ogrom wilkołaków, ale przyplątają się też stare, poczciwe wampiry oraz Pradawni. Wątek magii i Szarych Panów jest jednym z moich ulubionych. W książkach Patricii znajdziemy wszystko, od wilkołaków po magiczne stworzenia, duchy, zmiennokształtnych czy wiedźmy. Zestawienie idealne dla mnie!
“Polowanie” autorstwa Patricii Briggs przeczytałam na raz. Choć książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron i czułam ogromny niedosyt, całość oceniam naprawdę bardzo pozytywnie. Pierwszy tom pokochałam całym sercem, jednak wiem, że książki autorki nie zawsze, przynajmniej w moim odczuciu, są równe. Tak było w przypadku serii z Mercedes Thompson, którą uwielbiam, a nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCharles i Anna znowu w grze.
Tym razem ścierają się z politycznymi zagrywkami i obłąkańczymi przekonaniami.
Związek Charlesa i Anny jest pełniejszy, choć nadal zmaga się z wieloma barierami.
Fabuła ma parę chwytających zwrotów akcji i jak zwykle zabawnych, mądrych dialogów.
Ładnie skrojona historia, choć szkoda, że taka krótka.
Uwielbiam Briggs. Zarówno Mercedes i Anna są silnymi kobietami, które walczą o to co kochają.
Czekam z utęsknieniem na przetłumaczenie kolejnego tomu.
Charles i Anna znowu w grze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem ścierają się z politycznymi zagrywkami i obłąkańczymi przekonaniami.
Związek Charlesa i Anny jest pełniejszy, choć nadal zmaga się z wieloma barierami.
Fabuła ma parę chwytających zwrotów akcji i jak zwykle zabawnych, mądrych dialogów.
Ładnie skrojona historia, choć szkoda, że taka krótka.
Uwielbiam Briggs. Zarówno Mercedes i Anna...
Kolejna część przygód Anny i Charlesa. Pojawia się szerszy kontekst i więcej magicznych istot.
Szkoda, że na razie nie ma kolejnych części przetłumaczonych na polski.
Kolejna część przygód Anny i Charlesa. Pojawia się szerszy kontekst i więcej magicznych istot.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda, że na razie nie ma kolejnych części przetłumaczonych na polski.
Może sztampowe, może bez sensu, ale zapewnia emocje i rozrywkę na poziomie resetu.
Może sztampowe, może bez sensu, ale zapewnia emocje i rozrywkę na poziomie resetu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom serii "Alfa i Omega" Patricii Briggs, czyli "Wilczy trop" nie do końca przekonał mnie do siebie, pomimo oczekiwań i potencjału, jednakże za namową innych czytelników sięgnąłem po kontynuację tej powieści, czyli "Polowanie". Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, ponieważ uważam, że ta część jest lepsza od tomu pierwszego.
"Wilczy trop" pod względem fabuły nie był zły, jednak w pewnym momencie według mnie autorka zbyt dużo miejsca poświęcała relacji bohaterów niż akcji, przez co miałem lekki kryzys podczas lektury. W "Polowaniu" fabuła jest jeszcze ciekawsza i jak dla mnie lepiej napisana. Przez cały czas trwania akcji coś się dzieje, czasem mniej, czasem więcej, ale nie ma nudy. Można delikatnie przyczepić się jedynie do finału, ponieważ w pewnym momencie odniosłem wrażenie, że już nie poznam rozwikłania zagadki w tym tomie, po czym akcja przyspieszyła i wszystko się rozwiązało, w dosyć szybkim tempie.
Co do bohaterów, to uwazam, że relacja między nimi jest lepiej wyważona względem całej fabuły i nie dominuje nad akcją. Zarówno Annę, jak i Charlesa lubię coraz bardziej, więc czytało się to dobrze. Podobali mi się również nowi bohaterowie, którzy są różnorodni i wnoszą nowe okruchy magicznego świata do miejskiego klimatu.
Uważam, że "Polowanie" to pozycja, która przypadnie do gustu zarówno kobietom, jak i mężczyznom, dlatego idealnie nada się na prezent walentynkowy lub na inną okazję 😉
Zdecydowanie sięgnę po kolejną książkę z serii Patricii Briggs, gdy tylko pojawi się w Polsce.
Więcej recenzji znajdziecie na moim Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam
Pierwszy tom serii "Alfa i Omega" Patricii Briggs, czyli "Wilczy trop" nie do końca przekonał mnie do siebie, pomimo oczekiwań i potencjału, jednakże za namową innych czytelników sięgnąłem po kontynuację tej powieści, czyli "Polowanie". Zdecydowanie nie żałuję tej decyzji, ponieważ uważam, że ta część jest lepsza od tomu pierwszego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wilczy trop" pod względem fabuły nie...
Choć minęła prawie dekada i wreszcie możemy czytać drugą część przygód Charlesa i Anny..to w opinii prawie nic się nie zmieniło. Nadal seria jest bardziej romansem w świecie UF niż samym UF. Nadal jest też dobrym uzupełnieniem do serii o Mercy. Bardzo Komfortowa i bezpieczna pozycja.
Oczywiście przeczytam następny tom.
Oby tylko tym razem nie po następnej dekadzie...
Choć minęła prawie dekada i wreszcie możemy czytać drugą część przygód Charlesa i Anny..to w opinii prawie nic się nie zmieniło. Nadal seria jest bardziej romansem w świecie UF niż samym UF. Nadal jest też dobrym uzupełnieniem do serii o Mercy. Bardzo Komfortowa i bezpieczna pozycja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście przeczytam następny tom.
Oby tylko tym razem nie po następnej dekadzie...
Cieszę się, gdy nie przewiduje zakończenia ♥️ Charles i Anna są cudowni, a ich historia jest totalnym comfort read 😺
Cieszę się, gdy nie przewiduje zakończenia ♥️ Charles i Anna są cudowni, a ich historia jest totalnym comfort read 😺
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Polowanie" to drugi tom serii "Alfa i Omega", która choć napisana w 2009 roku, teraz doczekała się wydania kontynuacji w Polsce. W tym tomie wilkołaki Anna i Charles udają się na naradę z innymi stadami w sprawie planu ujawnienia ludziom swojego istnienia. Negocjacje nie są łatwe, a nad ich przebiegiem ma czuwać Pradawna - potężna istota, która ma zadbać, aby zwierzęce instynkty nie wzięły góry i nie przelała się krew. Aby bohaterom nie było zbyt łatwo na ich drodze stają jeszcze wampiry, działające na czyjeś zlecenie. Jeśli w tym tyglu jeszcze kogoś brakowało - wilkołaki, wiedźmy, wampiry i pradawni to już niezła mieszanka - jeden z wilkołaków uważa się za reinkarnację króla Artura...A to wszystko na zaledwie 300 stronach! Można spodziewać się więc jazdy bez trzymanki - a jednak powieść okazała się zwyczajnie nudna. Negocjacje są rozciągnięte w czasie, a choć dzieje się dużo to za szybko, by w którekolwiek wydarzenie się naprawdę wciągnąć. A gdy w końcu dzieje się coś interesującego, powieść się kończy. Mimo zaledwie 300 stron, natłoku postaci i wątków, całość mnie zwyczajnie zmęczyła. Wyniknęło to przede wszystkim z tego, że negocjacje w sprawie ujawnienia wilkołaków to nie jest fascynujący temat, a tajemnica związana z wampirami okazała się zbyt pobieżna by zrównoważyć mało dynamiczne rozmowy w czterech ścianach. Niektóre powieści przechodzą próbę czasu, jednak "Polowanie" wydaje się dziś już reliktem przeszłości - tworzenie świata urban fantasy, do którego wrzuca się wszystkie kliszowe istoty nadprzyrodzone jest mało odkrywcze. Zdecydowanie wolałabym zgłębiać świat samych zmiennokształtnych! Na szczęście całość ratuje główna para bohaterów, a "Polowanie" traktuję jedynie jako wpadkę - licząc, że kolejny tom okaże się tak dobry jak pierwszy.
"Polowanie" to powieść z potencjałem, który moim zdaniem nie został w pełni zrealizowany. Lubię budowanie polityki świata i taki był tutaj punkt wyjścia - przedstawić stada z różnych części globu (czytaj Europy i Stanów Zjednoczonych -.-) i ich interesy, które mogłyby zostać zagrożone, gdyby amerykański przywódca wilkołaków zdecydowała się ujawnić ich istnienie. Niestety w praktyce zostało to sprowadzone do powierzchownych negocjacji, które z jednej strony spowalniały tempo książki, a z drugiej były jedynie pretekstem, aby postawić Annę i Charlesa przed nowym wrogiem - tajemniczą postacią która wynajęła wampiry do działania. Stada wilkołaków zostały sprowadzone do kilku postaci alf i nie było między nimi jakiś większych różnic kulturowych, które mogłyby nakreślić jakiś konflikt. Z góry wiadomo jaki będzie rezultat negocjacji, które tak naprawdę są przykrywką dla narzucenia innym amerykańskiej woli.
Tak jak w pierwszej części jednym z wątków zostaje "śledztwo" - mamy tajemnicę, która musi zostać rozwiązana. Niestety ten wątek również mnie nie wciągnął. Zabrakło w nim suspensu, napięcia przez to, że wszystko działo się zbyt szybko.
Rozwój świata przedstawionego o wiele istot nadprzyrodzonych dla wielu czytelników może być zaletą. Dla mnie jednak stanowiło niepotrzebne rozproszenie uwagi, która mogłaby zostać poświęcona wilkołakom. Zamiast budowania bogatego świata, postacie nadprzyrodzone zostają do niego wrzucone (podkreślam, że nie znam serii o Mercy, a tam może być wszystko wyjaśnione!) - co nieuchronnie kojarzy mi się z fanfikami, które powstawały na fali popularności "Zmierzchu". Zwyczajnie nie kupuję tego w wykonaniu autorki i już na samą wzmiankę o wampirach przewróciłam oczami. Musze jednak podkreślić, że wynika to przede wszystkim z tego, że nie znam pozostałych książek autorki, gdzie zapewne ten świat został odpowiednio zbudowany - a istoty nadnaturalne wprowadzone, a nie wrzucone jakby to było oczywiste, że skoro są wilkołaki, to muszą być wampiry.
W tym tomie nie do końca zagrały mi także kwestie językowe i stylistyczne. Szczególnie opisy walk były chaotyczne - przykładowo bohaterka wbija sztylet pod serce, a w dialogu mówi o ilości odciętych głów. W innym miejscu opis wskazuje na to, że bohater ma roztrzaskaną głowę, by w następnej linijce nic mu nie było - jakby opis miał dotyczyć ciosu, który mógłby roztrzaskać głowę, ale bohater wykonał unik. Niektóre dialogi także brzmiały dziwnie - wszystko to nie ułatwiało czytania.
A jednak, mimo tego że nie wciągnęłam się w samą historię to doceniam rozwój bohaterów. Nie tylko sama relacja między Anną i Charlesem jest interesująca - to jak starają się do siebie dopasować jako ludzie, a nie tylko wilki, które wybrały siebie nawzajem na towarzyszy. Anna staje się postacią coraz bardziej zdefiniowaną - i tak różną od typowych bohaterek urban fantasy! To nie pewna siebie i wygadana kobieta, tylko "cicha myszka", która dzięki wsparciu towarzysza nabiera coraz większej pewności siebie, zaczyna żartować i przekomarzać się, a także testować własne umiejętności. W końcu jest wyjątkową omegą! Z kolei Charles uczy się przy niej opiekuńczości. Chemia między nimi zachęca do dalszego czytania ich przygód.
Przy "Polowaniu" coraz bardziej da się wyczuć, że jest to seria poboczna do głównej - tej o Mercy Thompson. I choć "Alfe i Omegę" można czytać oddzielnie to mam wrażenie, że sporo się na tym traci. Sympatyczni bohaterowie to za mało, gdy zabraknie wciągającej historii, która nie budzi większych emocji, a budowie świata nie jest poświęcone zbyt wiele miejsca - to świat, który my jako czytelnicy powinniśmy już znać. Jest to powieść zwyczajnie średnia, która niczym się nie wyróżnia - a mogłoby tak być, gdyby bardziej skupić się na wilkołakach, ich dwoistej naturze i konfliktom w wilkołaczym świecie. Zabrakło mi w niej czegoś bardziej ekscytującego, ale serii z pewnością nie skreślam - Anna i Charles mogą jeszcze pokazać na co ich stać!
"Polowanie" to drugi tom serii "Alfa i Omega", która choć napisana w 2009 roku, teraz doczekała się wydania kontynuacji w Polsce. W tym tomie wilkołaki Anna i Charles udają się na naradę z innymi stadami w sprawie planu ujawnienia ludziom swojego istnienia. Negocjacje nie są łatwe, a nad ich przebiegiem ma czuwać Pradawna - potężna istota, która ma zadbać, aby zwierzęce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest.. sympatyczna. Bardzo przyjemnie się ją czytało, a jednak czegoś mi w niej brakowało. W porównaniu do tomu 1 wychodzi zdecydowanie gorzej. Fabuła jest nieco przekombinowana, nieco naiwna; bardziej przypomina fanfik niż resztę powieści pani Briggs... Albo historyjkę 1.5, która się dzieje w międzyczasie, a nie całą osobną powieść. Mimo to dalej czekam na kolejne tomy z serii.
Ta książka jest.. sympatyczna. Bardzo przyjemnie się ją czytało, a jednak czegoś mi w niej brakowało. W porównaniu do tomu 1 wychodzi zdecydowanie gorzej. Fabuła jest nieco przekombinowana, nieco naiwna; bardziej przypomina fanfik niż resztę powieści pani Briggs... Albo historyjkę 1.5, która się dzieje w międzyczasie, a nie całą osobną powieść. Mimo to dalej czekam na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatricia Briggs to amerykańska pisarka literatury fantasy. Jest autorką ponad trzydziestu książek z tego gatunku. Najbardziej znana seria jej autorstwa opowiada o Mercy Thompson, mechanik Volkswagena, która ma zdolność przemiany w kojota.
Nadchodzi moment, którego boi się wiele istot. Zapadła decyzja o tym, że wilkołaki ujawnią się przed całym światem. Ich istnienie ma przestać być utrzymywane w tajemnicy. Postanowił o tym Marrok, który chce skonsultować swój wybór ze stadami spoza Stanów Zjednoczonych. W tym celu organizuje on tak zwane „Spotkanie na Szczycie” w Seattle, z reprezentantami europejskich watah. Będzie to okazja do nawiązania między nimi porozumienia i utworzenia rozwiązania, które odpowiadałoby wszystkim. Charles i Anna, alfa i omega, jadą tam i dowiadują się, że jest bardzo wielu przeciwników tego pomysłu. Okazuje się, że dwójka głównych bohaterów znajduje się w centrum międzynarodowego konfliktu wilkołaków. Są oni lekceważeni przez wroga, ponieważ nie spodziewają się wiele po omedze. Uważają ją za najsłabsze ogniwo. Jednak nie zdają sobie sprawy z tego, jaką naprawdę omega pełni funkcję w stadzie.
Pierwszy tom serii Alfa i Omega, czyli „Wilczy trop”, to przede wszystkim
wprowadzenie i oswojenie ze światem i realiami życia wilkołaków. Natomiast w „Polowaniu” akcja nabiera rozpędu. Cieszę się, że dowiedziałam się o tym, jaką rolę w stadzie tak naprawdę pełni omega. Zawsze myślałam, że to cichy
samotnik, który nie jest związany ze stadem ogromną więzią. Jednak się myliłam, ponieważ Anna będzie chroniła bliskich za wszelką cenę, niezależnie od tego, czy jej zadaniem będzie podniesienie na duchu przyjaciół, czy rozerwanie przeciwnika gołymi pazurami na strzępy. Omega to nie słabeusz, to najlepszy wojownik, który jest spoiwem łączącym członków stada. W nim tkwi cała moc. Autorka przypomina także o tym, że ten świat nie należy do wilkołaków. Istnieją w nim także pradawne magiczne istoty, które posiadają ogromne moce. W doskonały sposób wzbogaca to historię i nadaje jej inny tor, niż zakładaliśmy na początku. Bardzo podobał mi się zabieg, w którym Patricia Briggs wplotła do fabuły kilka angielskich legend.
Uważam, że autorka zachowała odpowiedni balans pomiędzy ilością akcji a rozwojem relacji Anny i Charles’a. Gdy myślę o nich, nasuwają mi się takie skojarzenia jak zrozumienie, wzajemnie wsparcie i ogromna miłość. Ważnym aspektem tej serii jest też dla mnie fakt, że autorka w doskonały sposób oswaja czytelnika z dwojaką naturą wilkołaka. Pokazuje, że w różnych aspektach życia dominuje w nich człowiek bądź wilk. Zachowania wilkołaków, które wraz z rozpoczęciem historii są dla czytelnika specyficzne, z biegiem książki zmieniają swój charakter i nie uważa się już ich za nietypowe. Minusem tej historii jest na pewno ilość stron, ponieważ uważam, że książka jest za krótka jak na ilość wątków, które porusza. Niektóre sytuacje byłyby rozwinięte w lepszy sposób, gdyby tylko byłoby poświęcone im więcej stron. Jednak jako fankę wilkołaków nie zniechęca mnie to do przeczytania kolejnego tomu. Czekam na polskie tłumaczenie trzeciego tomu z nadzieją, że będzie on dłuższy i bardziej rozbudowany. Zachęcam wszystkich fanów gatunku urban fantasy oraz wilkołaków do przeczytania tej serii.
M.W.
Szkolny Klub Recenzenta
Patricia Briggs to amerykańska pisarka literatury fantasy. Jest autorką ponad trzydziestu książek z tego gatunku. Najbardziej znana seria jej autorstwa opowiada o Mercy Thompson, mechanik Volkswagena, która ma zdolność przemiany w kojota.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNadchodzi moment, którego boi się wiele istot. Zapadła decyzja o tym, że wilkołaki ujawnią się przed całym światem. Ich istnienie ma...
Od pierwszego Underworlda po Zmierzch jestem #teamwampiry a nie #teamwilki. Nie wiem czemu, może takie wrażenie na młodej mnie zrobiła Kate Beckinsale lub Blade 😉
A tu się okazało, że może być fajna Książka o wilkach. Jako introwertyk ceniący samotność (mam 3 dzieci, na prawdę cenię samotność) uważam, że jest to pierwsze stado, w którym bym się mogła dobrze czuć.
Seria Alfa&Omega to opowieść o Annie Latham, dziewczynie zaatakowanej przez wilkołaka i zmienionej w takiego właśnie potwora. Trafia do stada, gdzie jest wykorzystywana i poniżana. Po trzech latach koszmaru ratuje ją ON. Samiec mocno dominujący, który rozpoznaje w Annie Omegę. Zdaje sobie sprawę z tego, jakim ona jest skarbem i zabiera ją do swojego stada. I tu dopiero zaczynają się prawdziwe przygody. Walka z innymi wilkami, czarownicami, wampirami i innymi stworzeniami. Druga część ociera się o legendy arturiańskie. W tle mamy też romans, ale nie jest on na pierwszym planie.
Okazuje się, że łagodna Anna to nie słabeusz, potrafi bronić tych, na których jej zależy. Związek z Charlsem, egzekutorem stada, bardzo ją wzmocnił, pozwolił nabrać pewności siebie. Mogła się przekonać, że nie wszystkie wilkołaki to potwory, których należy się bać.
Czyta się to szybko, o wiele za szybko. Z 6 części w Polsce mamy na razie dwie. Mam nadzieję, że Fabryka Słów nie da nam długo czekać na kolejne.
Od pierwszego Underworlda po Zmierzch jestem #teamwampiry a nie #teamwilki. Nie wiem czemu, może takie wrażenie na młodej mnie zrobiła Kate Beckinsale lub Blade 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tu się okazało, że może być fajna Książka o wilkach. Jako introwertyk ceniący samotność (mam 3 dzieci, na prawdę cenię samotność) uważam, że jest to pierwsze stado, w którym bym się mogła dobrze czuć.
Seria...
Ojoj a co to się stało? To nie powinna być książka tylko opowiadanie. Oczywiście solidnie wykastrowane o to całe rodzinno-koligacyjne słodkie pierdzenie. Tutaj naprawdę nie ma prawie żadnej akcji, a ta która jest mogłaby się zamknąć w 1/3 całości. Wieje nudą na kilometr i miałem wrażenie, że nie doczytam do końca. Podobnie jest z polskim tłumaczeniem, albo tłumacz był z tych mniej doświadczonych albo tłumaczenie powstało wiele lat temu. Cztery gwiazdki tylko z sympatii do autorki bo ta "książka" raczej nawet tyle nie jest warta.
#237#07#2023
Ojoj a co to się stało? To nie powinna być książka tylko opowiadanie. Oczywiście solidnie wykastrowane o to całe rodzinno-koligacyjne słodkie pierdzenie. Tutaj naprawdę nie ma prawie żadnej akcji, a ta która jest mogłaby się zamknąć w 1/3 całości. Wieje nudą na kilometr i miałem wrażenie, że nie doczytam do końca. Podobnie jest z polskim tłumaczeniem, albo tłumacz był z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak angielska wersja i czy to zamysł autorki czy wydawnictwa, ale wątek można byłoby bardziej rozwinąć. Zauważyłam już u Mercy tę tendencję X przygód na jeden tom i wszystko dosłownie przelatuje... Za szybko wszystko się dzieje. Przygody Anny i Charlesa w Seattle są tego przykładem. Książka mogłaby być zdecydowanie grubsza, ech. Niemniej miło spędziłam czas nad lekturą.
Nie wiem jak angielska wersja i czy to zamysł autorki czy wydawnictwa, ale wątek można byłoby bardziej rozwinąć. Zauważyłam już u Mercy tę tendencję X przygód na jeden tom i wszystko dosłownie przelatuje... Za szybko wszystko się dzieje. Przygody Anny i Charlesa w Seattle są tego przykładem. Książka mogłaby być zdecydowanie grubsza, ech. Niemniej miło spędziłam czas nad...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Dynamiczna. Nieprzewidywalna. Pełna pasji. Pełna gniewu. Smakuje wybitnie 🙂
Świetna. Dynamiczna. Nieprzewidywalna. Pełna pasji. Pełna gniewu. Smakuje wybitnie 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Polowanie” to drugi tom cyklu Alfa i Omega autorstwa Patricii Briggs, nie mogłam się doczekać, kiedy trafi w moje ręce. Lubię książki o wilkołakach, dlatego też nie mogłam jej sobie odmówić. Autorka potrafi stworzyć wyrazistych bohaterów i wpleść ich w intrygę i niebezpieczeństwo. Coś czuję, że ta seria będzie świetna, w końcu to fantastyka, a ona nie może być zła, przynajmniej tak myślę.
Głównymi bohaterami książki autorstwa Patricii Briggs pod tytułem „Polowanie” są Anna i Charls. Przywódca wilkołaków z Ameryki oraz lider całej społeczności postanowił ujawnić całemu światu istnienie wilkołaków. To poważna decyzja, więc postanawia wołać zebranie wszystkich wilkołaczych delegacji. Wiele trzeba ustalić, przyjąć pewne zasady, wszystko trzeba przepracować. Ładnie brzmiało to w praktyce, bowiem wilkołacza natura wzięła górę i doszło do walki, która niczego nie wyjaśniła i nie ułatwiła. Trzeba spróbować podejść do tego inaczej, czas się kończy, a prawda wyjdzie na jaw. Magia, wilkołaki, wampiry, to dopiero początek bałaganu, jaki się nawiąże. Czy ujawnienie wilkołaków nie będzie błędem? Czy Anna i Charls się odnajdą w tym wszystkim?
Akcja „Polowania” autorstwa Patricii Briggs rozgrywa się w Seattle, jeśli chodzi o linię czasu można ją przyporządkować na podstawie książek o Mercy Thompson w momencie, kiedy wilkołaki rozważają „ujawnienie” się światu. Reputacja Charlesa, jako bezwzględnego egzekutora swojego ojca, czyni go jeszcze bardziej interesującym, uwielbiam czytanie o tym, jaką interakcje ma ze swoją Anną. Pogłębianie ich relacji jest procesem ciągłym i jest pięknie opracowane. Powieść czytamy z perspektywy Anny i Charlesa, dzięki czemu możemy doświadczać ich wątpliwości, lęków i głębokiej wzajemnej potrzeby. „Polowanie” jest książką, która utrzymuje poziom pierwszego tomu, podoba mi się, że Patricia Briggs potrafi czerpać wiedzę i inspiracje z folkloru i innych wierzeń. Akcja jest dynamiczna, wciągająca i sprawiająca, że ciężko było mi ją odłożyć nawet na chwilę. Uwielbiam patrzeć, jak ten mistyczny i magiczny świat, który stworzył autor, ewoluuje wraz z wprowadzeniem nowych, interesujących i całkowicie wiarygodnych postać.
„Polowanie” to drugi tom cyklu Alfa i Omega autorstwa Patricii Briggs, nie mogłam się doczekać, kiedy trafi w moje ręce. Lubię książki o wilkołakach, dlatego też nie mogłam jej sobie odmówić. Autorka potrafi stworzyć wyrazistych bohaterów i wpleść ich w intrygę i niebezpieczeństwo. Coś czuję, że ta seria będzie świetna, w końcu to fantastyka, a ona nie może być zła,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarrok podjął decyzję i nic jej zmieni. Istnienie wilkołaków zostanie ujawnione. By złagodzić frustrację watah z Europy, Seattle staje się areną czegoś na kształt zjazdu najważniejszych Alf, a wśród nich najgroźniejszego – brutalnej Bestii z Gévaudan. Lecz ktoś ma zupełnie inne plany, a miasto zamienia się w arenę śmiertelnego polowania.
Kto za tym stoi? Kim są obce wampiry? Jaką intrygę snują Pradawni? I co w tym wszystkim robi bezdomny Troll?
W samym centrum tego zamieszania kwitnie nieco już okrzepły, lecz nadal skomplikowany związek Anny i Charlesa. Tylko ich głęboka więź może sprawić, że być może ujdą z życiem. A każdego, kto przez chwilę zlekceważy niepozorną Omegę, spotka gorzka nauczka.
„Polowanie” to druga część serii urban fantasy „Alfa i Omega” Patricii Briggs. Akcja przenosi się z odludnej Montany do większego miasta i niewątpliwie to krok w dobrą stronę. Fabuła jest krótsza, a przez to bardziej dynamiczna. Ekspozycję mamy już za sobą, podobnie jak żenujące dialogi wewnętrzne, więc zostaje samo „gęste”. Bohaterowie zaczęli ze sobą rozmawiać, a nawet sypiać, zaś wydarzenia gonią jedno za drugim do rychłej kulminacji. Nie ma dłużyzn, nie ma nudy, jest całkiem przyzwoicie. Tylko szkoda legend arturiańskich ubranych w zmacdonaldyzowany styl Gaimana...
Chyba dam się skusić na ciąg dalszy.
Marrok podjął decyzję i nic jej zmieni. Istnienie wilkołaków zostanie ujawnione. By złagodzić frustrację watah z Europy, Seattle staje się areną czegoś na kształt zjazdu najważniejszych Alf, a wśród nich najgroźniejszego – brutalnej Bestii z Gévaudan. Lecz ktoś ma zupełnie inne plany, a miasto zamienia się w arenę śmiertelnego polowania.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto za tym stoi? Kim są obce...
„Polowanie” to książka, na którą czekałam 10 lat. Przyznam, że powoli traciłam nadzieje, że kiedykolwiek postawie ją na półce i poznam dalsze losy Anny i Charlesa. Jakie wiec było moje zdziwienie i radość, gdy okazało się, że 2 część jednej z moich ulubionych serii zostanie w końcu wydana. Ze szczęście, aż się popłakałam, a pisk wynikający z mojej ekscytacji po rozpakowaniu paczki słychać było w całym domu.
Nie ukrywam, że mam ogromną słabość do wilkołaków. Po prostu kocham te magiczne stworzenia, ich możliwości przemiany, dobór partnerów na całe życie, więzi, które ich łączą. Nie inaczej jest w przypadku Anny i Charlesa. Ta dwójka cały czas się poznaje, odkrywa swoje słabości, pragnienia, a także powoli buduje nić zaufania, co nie jest wcale takie łatwe.
Charles zajmuje naprawdę wysokie miejsce w rankingu moich książkowych mężów. Razem z Bratem Wilkiem, jego drugim, wilkołaczym „ja” skradł moje serce dawno temu i wciąż nie chce wypuścić. Podobało mi się to, jak troszczył się o Anne, myślał o niej. Przez setki lat zdążył otoczyć się skorupą, zamknąć w sobie, nie chciał bowiem, aby emocje, sympatie miały wpływ na jego posadę egzekutora. Przy swojej partnerce opuszczał jednak bariery. Oczywiście nie całkowicie, ponieważ nadal uczy sie dopuszczać do głosu uczucia, ale i tak zachodzi w nim ogromna zmiana.
Anna również zyskała w moich oczach. Z przepełnionej lękiem, bojącej sie najmniejszego hałasu dziewczyny stała sie kobietą, która zaczyna dostrzegać swoją wartość. Jej przemiana była kolosalna. Dowodzi to temu, że przy właściwej osobie, można skutecznie walczyć z demonami przeszłości.
Relacja Anny z Charlesem jest przepełniona uczuciami. Nie ma tutaj nacisku na fizyczną stronę ich związku, bardziej tą mentalną, emocjonalną i to jest właśnie w tym piękne.
„Polowanie” to książka, która mnie zachwyciła. Cudownie było wrócić do tego świata i ponownie razem z bohaterami dbać o dobro stada. Ta seria jest dla mnie niczym narkotyk. Każda strona to nowa dawka wrażeń, emocji i ciagle potrzebuje ich więcej. Patricia Briggs po raz kolejny udowodniła, że ma niesamowitą wyobraźnie, którą, za pomocą świetnej lektury, przekazuje czytelnikowi. Polecam wam jej książki. Zarówno serie o „Mercedes Thompson”, jak i „Alfę i Omegę”.
„Polowanie” to książka, na którą czekałam 10 lat. Przyznam, że powoli traciłam nadzieje, że kiedykolwiek postawie ją na półce i poznam dalsze losy Anny i Charlesa. Jakie wiec było moje zdziwienie i radość, gdy okazało się, że 2 część jednej z moich ulubionych serii zostanie w końcu wydana. Ze szczęście, aż się popłakałam, a pisk wynikający z mojej ekscytacji po rozpakowaniu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to